Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Granice nauki
Autor Wiadomość
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2583
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2008-11-22, 17:36   Granice nauki

Jakie są granice nauki, czy w ogóle są, czy powinny być?

Od wieków granice nauki były przekraczane. Przykładowo cesarz niemiecki Fryderyk II, zwany "Stupor mundi", czyli "dziw świata", polecił przeprowadzić tak zwany eksperyment deprywacyjny by dowiedzieć się, jakim językiem posługiwali się Adam i Ewa. Grupę dzieci wychowywano od niemowlęctwa w całkowitej izolacji od języka. Opiekunkom dzieci nie wolno było do nich mówić, ani się w ich towarzystwie odzywać. Wierzono, że w ten sposób dzieci zaczną mówić pierwotnym językiem. Fryderyk chciał się dowiedzieć czy będzie to hebrajski, łacina, greka czy arabski, a może język rodziców dzieci (z którymi nie miały one jednak żadnego kontaktu). Okazało się, że dzieci opracowały własny system porozumiewania się, złożony z dźwięków, klaśnięć, gestów, nie mający jednak oczywiście związku z żadnym językiem.

Prowadził też badania nad duszą ludzką, zamykając żywego człowieka w beczce i po tygodniu otwierając stwierdził, że dusza jest niewidzialna, bo nie widać jak ucieka z beczki.

To jest obraz niczym nieskrępowanej pasji naukowej czy w świecie współczesnym naukowcy powinni mieć "wędzidło" hamujące ich poczynania? Czy naukowcy powinni mieć możliwości tworzenia np. krzyżówek osła z zebrą czy tworzenia zarodków świńsko-ludzkich? Jak daleko może posunąć się człowiek?

Zapraszam do dyskusji //devil
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-11-22, 18:29   

Martinus Jachus napisał/a:
czy w świecie współczesnym naukowcy powinni mieć "wędzidło" hamujące ich poczynania?
Tak. Taki sam jak mają teraz. Czyli po prostu - zdrowy rozsądek. Logikę. I etykę. Nihil novi w sumie, nic specjalnego z resztą.
Martinus Jachus napisał/a:
Jak daleko może posunąć się człowiek?
Tak daleko, jak pozwolą mu inni ludzie.

Naukowcy w swoich eksperymentach będą wychodzić poza przyjęte normy tylko o tyle, o ile to wykroczenie i tak będzie "akceptowalne". Czyli jeśli będzie jakieś przyzwolenie na klonowanie ludzi - to będą ludzi klonować. Jeśli nie będzie przyzwolenia w ogóle, raczej tego nie zrobią. Oczywiście, będą przekraczać pewne granice, ale w sposób kontrolowany, a nie... absurdalny.

Oczywiście mówię tutaj o normalnych naukowcach, takich typowych. Bo szarlatanów i idiotów też będziemy mieć, którzy zrobią coś głupiego, a potem to coś zostanie Prezydentem RP...
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2008-11-23, 13:25   

Według mnie jest tak że jeśli pojawia się jakaś możliwość to prędzej czy później, nieważne czy etyczna czy nie, zrealizuje się poprostu. To trochę inaczej niż u Wulfa - według mnie publiczna akceptacja nie jest implusem do prowadzenia takich a nie innych badań naukowych ale reakcją na nie - czyli na coś co już się stało.

Najlepiej o takim podejściu do sprawy świadcą zabiegi państw - otóż gotowe są one wyłożyć fundusze na rzeczy nie tyle nie-etetyczne (bo to norma) co nawet nie-racjonalne. Przykładem może być III Rzesza która podobno miała większy budżet na rozwiązywanie problemów ezoterycznych [wyprawy do Tybetu i te bajki] niż USA na projekt Manhattan.

Przewaga technologiczna to jeden z gwarantów dominacjii - dlatego zawsze będzie realizowana w jak największym stopniu, chociażby prewencyjnie z strachu przed wyprzedzeniem. Pewnie teraz już działają technologie które ujawnią się dopiero za 20 lat - bo czy ktoś [poza timtohym learym ; )] w latach 70 miał pojęcie o internecie? Nie, to był tajny projekt wojskowy. Dziś jest normą.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18123
Wysłany: 2010-10-31, 08:32   

Po przeczytaniu tego tekstu, zastanawiam się, czy to jeszcze nauka:
http://news.nationalgeogr...01030multiverse
Choć, nie powiem, w głowie miło się kręci na myśl o tych teoriach.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7777
Wysłany: 2010-11-01, 23:17   

Astronomowie/astrofizycy/oraz wszyscy inni naukowcy jak wszyscy potrzebuja pieniędzy czyli od czasu do czasu muszą wymyślać coś co uzasadni wydawane na nich sumy, a to życie na Marsie, a to dziurę ozonową, przeliczyć planety, dokonać teleportacji czy zakończyć czas za 5 miliardów lat (przeczytałem tylko tytuł). Dobrze żeby to było coś trudno weryfikowalne albo zgoła wcale. Staram się nie zaprzątać głowy tego typu wynalazkami.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2010-11-02, 00:43   

Ja ostatnio czytałem artykuł, w którym fizycy upierali się, że czas przestanie istnieć, gdy przestaną istnieć cząstki, gdyż nie da się skonstruować zegara z fal elektromagnetycznych... -.-
... które jednak będą się poruszać, a więc mimo że nie ma zegara, to jest następstwo zdarzeń, więc jest i dowód na istnienie czasu. Gadaj tu z takimi ;)

[edit: była tam też taka teza, że czas to li wyłącznie właściwość materii, podobnie jak masa]
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18123
Wysłany: 2011-08-11, 21:53   

http://news.nationalgeogr...timatterinorbit
To chyba dobrze, nie?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2011-08-20, 15:03   

Oczywiście, że dobrze. Pytanie jednak, czy da się z tego efektywnie skorzystać.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5528
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2011-08-22, 08:52   

Teraz to już sam nie rozumiem są tam bo wyprodukował je człowiek czy też sam świat?
Byłoby szkoda gdyby zachodziła ta pierwsza ewentualność... Świat stałby się nieco mniej romantyczny :(
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18123
Wysłany: 2011-09-24, 14:24   

A to ciekawe: http://news.nationalgeogr...clesmovedfaster
I to bardzo. Jeśli to prawda, to chyba - jak rozumiem - wywraca to fizykę, nie? W dzisiejszej Wyborczej o tym piszą, ale jeszcze nie doczytałem.
O, wyguglałem po polsku: http://wyborcza.pl/1,7547...zyszlosci_.html
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2011-09-24, 15:36   

Romulus napisał/a:
wywraca to fizykę, nie?
To zależy jak definiujesz słowo fizyka? Od przeczytania tego newsa wina nie zaczną Ci się unosić nad stołem. Inna sprawa, że podręczniki będzie trzeba pisać od nowa. To tylko wskazuje, że to co nazywamy fundamentami nauki to konstrukcje niezbyt stabilne.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
GilGalad 
Szperacz


Posty: 394
Wysłany: 2011-09-24, 17:22   

Cytat:
Jeśli to prawda, to chyba - jak rozumiem - wywraca to fizykę, nie?


Jeżeli to prawda to wywraca to wiele nauk, nie tylko fizykę, ale także bliską mi, np. Geodezje. Fakt, że neutrino bywały szybsze od prędkości światła było też wiadomo już wcześniej w bodajże 2007 roku fermilab coś takiego już stwierdziło. Nie mniej wątpię w tą nowinkę, iż przekroczenie prędkości światła jest póki co możliwe (kiedyś też stwierdzono, np. Zimną fuzję), a nawet jeżeli to prawda to jej udowodnienia i przedstawienia nie wiem czy dożyję.

http://www.youtube.com/wa...player_embedded
_________________
Ł napisał/a:
Fantastyka jest dziwką Stephesona, a nie Stepheson dziwką fantastyki.


James Joyce napisał/a:
Jest to wiek utrudzonego kurewstwa, po omacku szukającego swego boga.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5528
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2011-09-26, 09:01   

Jeżeli to prawda (a to mało prawdopodobne) to ratuje to fizykę.
Już naście lat temu czytałem alarmujące artykuły że czeka nas koniec fizyki bo już nic nie zostało do odkrycia a to powoduje odpływ zdolnych ludzi, środków itp.

Teoria fizyczna to nie wiedza objawiona ale pewien model który opisuje świat. Nie od dziś wiadomo że relatywistyka i kwanty nie mogą jednocześnie prawdziwe bo są ze sobą niezgodne i wiadomo było że trzeba je czymś zastąpić jednak warto chyba zaczekać z tryumfalnym okrzykiem bo nie wiadomo co tak naprawdę się stało.

Jak wiadomo neutrina są niezwykłymi cząstkami - trudno je zarejestrować (ciekawe skąd pewność że zarejestrowano właśnie tę cząstkę która została wysłana?), według pewnych teorii poruszają się do tyłu w czasie (a według fizyki relatywistycznej poruszanie się do tyłu w czasie oznacza że przekraczają prędkość światła), mają masę a mimo to według badań poruszają się z prędkością śwatła co jest co najmniej tak samo zdumiewającym faktem jak przekroczenie tej prędjkości.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
GilGalad 
Szperacz


Posty: 394
Wysłany: 2011-09-27, 19:55   

utrivv napisał/a:
Już naście lat temu czytałem alarmujące artykuły że czeka nas koniec fizyki bo już nic nie zostało do odkrycia a to powoduje odpływ zdolnych ludzi, środków itp.


Ciekawy to musiał być artykuł... i to naście lat temu. Zapewne nie masz pojęcia gdzie i kiedy miał on miejsce?
_________________
Ł napisał/a:
Fantastyka jest dziwką Stephesona, a nie Stepheson dziwką fantastyki.


James Joyce napisał/a:
Jest to wiek utrudzonego kurewstwa, po omacku szukającego swego boga.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5528
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2011-09-28, 07:49   

Poszukaj w archiwalnych numerach Wiedzy i Życia.
Podobną tezę stawiali różni autorzy w książkach popularno naukowych - ostatnia na ten temat (którą czytałem) to chyba Lederman Leon, Teresi Dick "Boska Cząstka".
Oczywiście to nie jest główny temat książki jedynie przypomnienie że czekamy na odkrycia które zadadzą kłam obowiązującym teoriom.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2012-02-23, 20:19   

No i się [najprawdopodobniej] wyjaśniło. :P
Tak jak podejrzewałem.
Błąd człowieka.
Kabelek. :->
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-02-23, 23:00   

Zarzuć linkiem.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6850
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2012-02-23, 23:09   

ups
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5528
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-02-24, 10:29   

Linków jest sporo ale pamiętajmy że to po prostu kolejna próba wyjaśnienia (były już: Opóźnienie GPS i "to nie mogło być to bo neutrin energia była za mała") Pewność będziemy mieli po powtórzeniu eksperymentu ze zwróceniem uwagi na wszystkie możliwe wyjaśnienia)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2012-02-24, 11:17   

Tak, stuprocentowej pewności jeszcze nie ma.
Ale trudno żeby wszystko poszło dobrze za pierwszym razem w tak ogromnej maszynerii.
W ogóle ciężko sobie wyobrazić jak oni nad tym wszystkim panują.

Ciekawi mnie też, jak taki błąd ewentualnie wpłynął na wcześniejsze eksperymenty.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18123
Wysłany: 2012-02-24, 11:20   

Biorąc pod uwagę, że wiele technologii i "rzeczy" pewnie musieli wymyślić i tak sukcesem jest, że po rozruchu była tylko jedna awaria. A teraz zdarzają się takie "kabelkowe" :) Choć przyprawiają o palpitację pewnie :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2012-03-15, 21:03   

Wygląda na to, że udało się rozpracować w jaki sposób zapisywane są informacje w mózgu. Link dla hardkorów
Połączenia synaptyczne między neuronami okazały się wszak zbyt plastyczne i chętne do przekształceń, a przecież pamięć trwa znacznie dłużej.

W skrócie, wychodzi na to [w oparciu o symulacje komputerowe], że informację kodują [aktywowane przez jony wapnia] kinazy białkowe CaM na powierzchni mikrotubul [odp. m.in. za kształt komórki i transport substancji białkami motorycznymi], dołączając do białek mikrotubuli [1], lub nie dołączając [0], grupę fosforową. Kinazy te są zgrupowane w dwunastki, ale jest ich tylko 6 po jednej stronie, stąd mamy 6-bitowe bajty.
Choć są możliwe trzy scenariusze ich zapisu na mikrotubulach [w tym takie gdzie zamiast bitów są elementy trzystanowe], co daje odpowiednio 64, 729, lub unikalnych 5281 stanów 'bajtu' na siatce mikrotubuli...

Białek tworzących mikrotubule - tubulin - jest ok. 10^19, więc mózg może mieścić w ten sposób 10^19 bitów informacji, co jak można szybko policzyć odpowiada ponad 1 164 153 218 GB [Gigabajtom] lub inaczej ponad 1 EB [Eksabajtowi] binarnej przestrzeni dyskowej naszych kompów. :mrgreen:

Postulują też aż sześć możliwych mechanizmów prowadzących od impulsów na neuronach do samego, wspomnianego zapisu, więc jeszcze sporo pracy przed poznaniem wszystkich szczegółów, ale jest nieźle :-)
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5528
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-16, 08:05   

Dobrze rozumiem że każdy "bit" może mieć 3 stany? Czyli mózg to taki naturalny komputer kwantowy?
BTW 6 bitowy bajt to w zasadzie taki bajtek raczej a 3 wartościowy bit to chyba Bigbit ;)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Luinloth 
mała wiedźma


Posty: 508
Skąd: Tichau
Wysłany: 2012-03-16, 12:18   

utrivv napisał/a:
3 wartościowy bit to chyba Bigbit ;)

Albo 3Bit ;)
_________________
spiral out, keep going.

lovage.soup.io
https://www.facebook.com/kotekkwasotek - Rękodzieło z krainy psychodelii
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2012-03-16, 14:56   

Oni mówią na to "trit" ;) a odpowiadające im "bajty" - trajtami

Ale to zależy od podejścia.
Badanie było prowadzone na podstawie modelowania komputerowego - badającego dopasowanie zarówno geometryczne jak i elektrostatyczne między grupami kinaz a mikrotubulami. Stąd aż trzy hipotetyczne scenariusze, bo aż na trzy sposoby można je do siebie dopasować żeby działało [wg. modelu].

To, czy na powierzchni mikrotubuli rozpatrujemy bity, czy trity zależy od wyboru scenariusza.
Mikrotubule złożone są z dimerów [par] tubulin - alfa-tubuliny i beta-tubuliny.
Pierwszy scenariusz, to dołączanie [lub nie] grupy fosforowej tylko do alfy, albo tylko do bety - są bity. [właściwie to są dwa scenariusze, ale oni związali go w jeden]. I wygląda na to, że sporo potencjalnego miejsca byłoby tu marnowane.

Drugi scenariusz, to 0 - brak grupy; 1 - dołączenie do alfy; 2 - dołączenie do bety. Czyli dimery są rozpatrywane jako "trity".
[mnie zastanawia, czy np. później, druga grupa fosforowa nie mogłaby zostać dołączona przez inną grupę kinaz, również do drugiego kawałka tubuliny - wtedy byłby jeszcze czwarty stan; ale jeśli o tym nie wspomnieli, to może to niemożliwe...].

Trzeci scenariusz, bazuje na dopasowaniu kinaz do innego rodzaju siatki mikrotubuli [o ile zrozumiałem, dimery tubulin mogą być ułożone na dwa sposoby, tworząc rurkę mikrotubuliny].

W tej pracy było to niejasno dla mnie napisane, ale sprawdziłem gdzie indziej, więc: samych dimerów jest tak dużo [ choć wg. tego źródła ~10^18]. Więc tak, każdy z tych wielu 'bitów' ma potencjalnie trzy stany i chyba można nań patrzeć jak na kubity.
  
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5528
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-16, 15:08   

Jestem laikiem z chemii zupełnym więc może mi jeszcze wyjaśnisz w skąd mózg wie która tubulina została dołączona? I w jaki sposób wymusza przyłączenie alfa lub beta lub brak?

Wikipedia informuje o istnieniu tubulin alfa, beta, delta i epsilon - czy one nie występują w mózgu czy po prostu nie brano ich pod uwagę?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2012-03-16, 16:41   

Ja też jestem laikiem z biochemii, ale czasem mam takie schizy, żeby się wgłębiać w różne szczegóły.

Co do pozostałych tubulin - też to zauważyłem, ale o ile rozumiem tylko alfa i beta bezpośrednio budują mikrotubule, a epsilon inicjuje sam proces ich składania. Co do delty, nie wiem, jeszcze nie sprawdzałem, ale może mieć jeszcze inne funkcje. Zresztą, jest ponoć jeszcze więcej ich typów, niż te z wikipedii.

Co do wpływu zapisanych bitów na działanie neuronu, są trzy główne mechanizmy, które rozpoznano, że mogą mieć znaczenie.

Pierwszy, to taki, że dołączone grupy fosforowe zmieniają kształt mikrotubulin [które pełnią także rolę szkieletu neuronu], a więc zmieniają położenie dendrytów, a więc także połączeń między neuronami [może dlatego czasem trudno sobie coś przypomnieć, ale z czasem się udaje ;) ].

Drugi, to działanie mikrotubuli, jako dróg przesyłowych [białka motoryczne sobie po nich wędrują przenosząc inne białka, tłuszcze, organella, co tylko] w ten sposób zmieniając szeroko pojętą sytuację w danej części neuronu [np, w którymś z dendrytów]. A dołączone grupy fosforowe wpływają na drogę, jaką te białka się poruszają. [Takie mechanizmy mają też jednak znaczenie podczas podziałów komórek, trzymaniu organelli na swoim miejscu, itp. - więc część z tej pojemności informacyjnej wykorzystywana jest również do kontrolowania automatyki wewnątrzkomórkowej].

Trzeci, to wpływ pola elektrostatycznego mikrotubuli [różnego, w zależności od dołączonych grup fosforowych], który, jak ponoć wykazano, wpływa na koncentrację i transport jonów w cytoplazmie, działając na to, co się dzieje na powierzchni przewodzącej błony neuronu. Również specyficzne drgania mikrotubulin mogą mieć wpływ na przekazywanie takich sygnałów.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5528
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-20, 13:50   

MORT napisał/a:

Pierwszy, to taki, że dołączone grupy fosforowe zmieniają kształt mikrotubulin [które pełnią także rolę szkieletu neuronu], a więc zmieniają położenie dendrytów, a więc także połączeń między neuronami [może dlatego czasem trudno sobie coś przypomnieć, ale z czasem się udaje ;) ].

Drugi, to działanie mikrotubuli, jako dróg przesyłowych [białka motoryczne sobie po nich wędrują przenosząc inne białka, tłuszcze, organella, co tylko] w ten sposób zmieniając szeroko pojętą sytuację w danej części neuronu [np, w którymś z dendrytów]. A dołączone grupy fosforowe wpływają na drogę, jaką te białka się poruszają. [Takie mechanizmy mają też jednak znaczenie podczas podziałów komórek, trzymaniu organelli na swoim miejscu, itp. - więc część z tej pojemności informacyjnej wykorzystywana jest również do kontrolowania automatyki wewnątrzkomórkowej].

Trzeci, to wpływ pola elektrostatycznego mikrotubuli [różnego, w zależności od dołączonych grup fosforowych], który, jak ponoć wykazano, wpływa na koncentrację i transport jonów w cytoplazmie, działając na to, co się dzieje na powierzchni przewodzącej błony neuronu. Również specyficzne drgania mikrotubulin mogą mieć wpływ na przekazywanie takich sygnałów.

Zadałeś sobie widzę sporo trudu i wielkie dzięki ci za to ale mnie to nie przekonuje. Mózg musi mieć możliwość stosunkowo szybkiego odczytania swojej pamięci a np. wzór na dywergencję zajmuje więcej niż kilka bitów w naszej pamięci.
Gdyby chodziło o pole magnetyczne to pewnie bylibyśmy na nie bardzo wrażliwi - w końcu to które nas otacza jest wielokrotnie silniejsze, zmienia się też w zależności od kilku czynników a mózg powinien stale pamiętać mniej więcej to samo.
Co do kształtu to zupełnie to wykluczam (szybkość działania!) więc pozostaje kwestia zmiany połączeń między neuronami - ale czy naprawdę ono zachodzi?

Symulacja to za mało jeżeli nie idzie za nią teoria choć jest ciekawa sama w sobie.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18123
Wysłany: 2012-07-04, 11:19   

Czyżby kolejna granica została wreszcie przekroczona: http://wiadomosci.onet.pl...9285,temat.html ?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5528
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-07-04, 12:20   

Nie wiem czemu nazywają to przełomem? Gdyby jej nie znaleźli to była by prawdziwa katastrofa a tak tylko potwierdamy że stara teoria (co wszyscy i tak wiedzą) działa
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 12