Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Prawo i konstytucja w Polsce
Autor Wiadomość
Fidel-F2 


Posty: 8802
Wysłany: 2019-07-30, 11:59   

dworkin, oczywiście, że za przewinienia osądzone. Prewencyjne dojebanie jest barbarzyństwem, którego nic nie tłumaczy.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5829
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2019-07-30, 11:59   

dworkin napisał/a:
prawa jazdy to on nie zobaczy przez kolejne trzy lata lub więcej. Jaki byłby więc cel aresztu?
No bo na zdrowy rozum, jak nie masz prawka to nie siądziesz za kierownicą, prawda? A nie, czekaj... //mysli

Ale ja się nie wtrącam do waszej dyskusji tylko tak ogólnie o Polsce //utrivv
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8802
Wysłany: 2019-07-30, 12:01   

utrivv, idąc Twoim tokiem rozumowania należałoby zamknąć wszystkich bo każdy potencjalnie może dopuścić się jakiegoś przestępstwa.

Jeśli Durczok będzie jeździł bez prawka to wtedy należy go ukarać wedle przepisów. Tak to tylko pierdzielenie trzy po trzy.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 508
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-07-30, 12:10   

utrivv napisał/a:
dworkin napisał/a:
prawa jazdy to on nie zobaczy przez kolejne trzy lata lub więcej. Jaki byłby więc cel aresztu?
No bo na zdrowy rozum, jak nie masz prawka to nie siądziesz za kierownicą, prawda? A nie, czekaj... //mysli

Ale ja się nie wtrącam do waszej dyskusji tylko tak ogólnie o Polsce //utrivv

Też znałem osoby, które straciły prawko po wypiciu i w niczym im to nie przeszkadzało ...
Ale rzucanie karami/aresztami "na wszelki wypadek" - na prawo i lewo, bez ładu i składu - niczego nie rozwiązuje.
To już lepiej od razu w kodeksie zapisać, że za jazdę po pijanemu od razu idziesz siedzieć (niech będą 3 miesiące "dla otrzeźwienia") - wtedy to przynajmniej jakiś sens by miało.

W Polsce, od dawna, jest problem z tym, że kary nie działają, bo nikt ich nie pilnuje (chyba, że przypadkiem). Ten problem należy rozwiązać, a nie wymyślać coraz większych kar ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-30, 12:17   

Fidel-F2 napisał/a:
utrivv, idąc Twoim tokiem rozumowania należałoby zamknąć wszystkich bo każdy potencjalnie może dopuścić się jakiegoś przestępstwa.

Jeśli Durczok będzie jeździł bez prawka to wtedy należy go ukarać wedle przepisów. Tak to tylko pierdzielenie trzy po trzy.


Najsztub potrącił kobietę na pasach prowadzać samochód bez prawa jazdy. Dostał mandat. Kobieta winna wtargnięcia.


Durczok bez prawka też będzie płacił mandat (do 5 000 zł)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8802
Wysłany: 2019-07-30, 12:18   

Trojan, dlaczego jeśli kobieta była winna ma być karany Najsztub?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
dworkin 


Posty: 3649
Wysłany: 2019-07-30, 12:24   

Nieprawda, grozi mu grzywna do 60k złotych. Czyli podsumujmy: kolejna potężna strata wizerunkowa dla osoby bazującej na zaufaniu do własnego wizerunku (choć w moich oczach i tak nie miał go już wiele), a może nawet zawiasy, co najmniej 3 lata bez prawka dla osoby bazującej na częstym przemieszczaniu się samochodem i np. 50k grzywny dla osoby, która w ostatnich latach wtopiła kilka interesów. Nawet dla Durczoka to zdaje się sporo. Ty oczywiście chciałbyś do krwi, wypalić majątek do fundamentów i posypać wapnem.

Wg wszelkich badań podnoszenie kar już od lat nie przekłada się na podwyższone bezpieczeństwo, co znaczy, że rozwiązanie problemu leży gdzie indziej. Sprawia natomiast, że te kary zaczynają być groteskowo wysokie i budzić jakiś totalitarny przykład grozy.
  
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-30, 12:40   

hę ?
ja nie mówię o tym co akurat grozi po tej akcji Durczokowi
ale za jazdę bez posiadania uprawnień grozi do 5 tys.
czyli jak za pól roku złapią KD przy kierownicy to maksymalnie dostanie 5 tysi.

podnoszenie kar ograniczenia wolności - ja uważam że trzeba uderzać w majątek sprawcy (tej czy innej sprawy), ty natomiast uznajesz to za barbarzyństwo.

kwa Fidel. uja wiadomo czy była winna. nie było świadków. on jechał podobno wolno. babcia wbiegła mu przed maskę. Stać go było na powołanie 20 specjalistów to wykazali że to ona wbiegła. Dla mnie jazda bez prawa jazdy w takim przypadku powinno od razu skutkować 100% winy po stronie prowadzącego.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8802
Wysłany: 2019-07-30, 12:53   

Uja wiadomo czyja wina ale Najsztuba byś zajebał na miejscu siekierą. Trojan, dziecko drogie, ogarnij się.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-30, 13:00   

świadoma jazda kiedy nie masz prawa jazdy (bo ci zabrali) oznacza że jesteś w miejscu w którym cię nie powinno być. Czyli jesteś winny.
tak jak pijany.
 
 
dworkin 


Posty: 3649
Wysłany: 2019-07-30, 13:01   

Jasne, policja zebrała materiał dowodowy, biegli orzekli, ale ostateczną instancją powinno być widzimisię Trojana Vissarionovicha.

A grzywna 5000 jest dla znakomitej większości chwytanych bardzo dużym wydatkiem. Często niemożliwym do ściągnięcia. Chyba że z żony alkoholika, pozostającej przecież z nim w majątkowej wspólnocie. To jednak wciąż mało, musi polać się krew! Badania wykazują, że podnoszenie kar, także finansowych, niczego już nie poprawia, ale na ten argument jesteś ślepy. Skoro więc nie chodzi Ci o poprawę bezpieczeństwa, to o co Ci chodzi? Własną satysfakcję z zemsty?

I na grzywnie za recydywy na pewno się nie kończy.
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8802
Wysłany: 2019-07-30, 13:03   

@Trojan https://youtu.be/_RWvcuVKHa0
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 508
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-07-30, 13:05   

Trojan napisał/a:
hę ?
ja nie mówię o tym co akurat grozi po tej akcji Durczokowi
ale za jazdę bez posiadania uprawnień grozi do 5 tys.
czyli jak za pól roku złapią KD przy kierownicy to maksymalnie dostanie 5 tysi.

podnoszenie kar ograniczenia wolności - ja uważam że trzeba uderzać w majątek sprawcy (tej czy innej sprawy), ty natomiast uznajesz to za barbarzyństwo.

kwa Fidel. uja wiadomo czy była winna. nie było świadków. on jechał podobno wolno. babcia wbiegła mu przed maskę. Stać go było na powołanie 20 specjalistów to wykazali że to ona wbiegła. Dla mnie jazda bez prawa jazdy w takim przypadku powinno od razu skutkować 100% winy po stronie prowadzącego.

Pierdolisz jak potłuczony.
Za jazdę bez uprawnień jest odpowiednia kara. Sam ją zresztą podałeś. I możesz co najwyżej wnioskować o jej zmianę.
Za spowodowanie wypadku/kolizji jest inna.
Ale jedno z drugim nijak nie jest połączone. Bo nie ma nic wspólnego.
Nie ma qrwa tak, że jak ktoś mi wyskoczy przed maskę, to ja jestem temu winny z automatu - nie ma i nie może być.
Nawet pomijając paradoks, który w tym momencie by powstał - co jeśli zderzają się 2 samochody i obydwaj kierowcy nie mają prawka?
Jeśli jest zdarzenie jakiekolwiek, to należy je rozpatrzyć konkretnie. Mogą być okoliczności łagodzące, mogą być obciążające, ale nie można od razu wskazywać innego "odgórnie", w dodatku na podstawie "miał jakiś papierek czy nie". I jeszcze "w 100%". To jest piramidalna bzdura.
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-30, 13:07   

biegli powołani przez Najsztuba.
Materiału dowodowego nie było.

kurla Dworkin - ja pisałem o kwotach zależnych od majątku sprawcy. taki Najsztub winien zapłacić 50 000.
normalnie jak cię czytać to w Polsce sama pato - a na razie to jedyna krewa jaka się leje bez umiaru to krew ofiar wypadków.
 
 
dworkin 


Posty: 3649
Wysłany: 2019-07-30, 13:11   

To jest jedna rzecz, z jaką się zgadzam. Wszelkie kary finansowe (w tym mandaty) winny być proporcjonalne do dochodu/majątku sprawcy. Jak u Anglosasów. Np. 500 zł dla zarabiającego 2500 zł, 3000 (lub więcej, jeśli progresywnie) dla zarabiającego 15000. To znaczy bolesne, nie totalnie wyniszczające.
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-30, 13:16   

goldsun - przypominam

Piotr Najsztub


Odebrano mu prawo za to że nie stosował się do przepisów ruchu drogowego.
W momencie wypadku, ponownie olał przepisy bo jechał bez uprawnienia samochodem który nie był dopuszczony do ruchu. Teraz sąd mu na słowo uwierzy że mimo tego że notorycznie olewa przepisy ruchu dr. to w tym przypadku zachował ponadprzeciętną ostrożność? A staruszka widząc jadący samochód wtargnela na przejście d.p.
Jeżeli warunki były takie że przy prędkości 20kmh sąd uznaje że kierowca mógł nie widziec = tyle że warunki były na tyle zle że nie powinno się w ogóle jechać


Brak prawa jazdy /odebrane - oznacza tyle że kierowca notorycznie nie stosuje się do przepisów ruchu drogowego. Nie ma najmniejszych podstaw do tego żeby uznać że Najsztub jest niewinny /zachował należytą ostrożność.

Summary:
OC- BRAK
Przeglad techniczny- BRAK
Samochod sprawny- NIE
Prawo jazdy- NIE
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 508
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-07-30, 13:22   

Trojan napisał/a:
goldsun - przypominam

Piotr Najsztub


Odebrano mu prawo za to że nie stosował się do przepisów ruchu drogowego.
W momencie wypadku, ponownie olał przepisy bo jechał bez uprawnienia samochodem który nie był dopuszczony do ruchu. Teraz sąd mu na słowo uwierzy że mimo tego że notorycznie olewa przepisy ruchu dr. to w tym przypadku zachował ponadprzeciętną ostrożność? A staruszka widząc jadący samochód wtargnela na przejście d.p.
Jeżeli warunki były takie że przy prędkości 20kmh sąd uznaje że kierowca mógł nie widziec = tyle że warunki były na tyle zle że nie powinno się w ogóle jechać


Brak prawa jazdy /odebrane - oznacza tyle że kierowca notorycznie nie stosuje się do przepisów ruchu drogowego. Nie ma najmniejszych podstaw do tego żeby uznać że Najsztub jest niewinny /zachował należytą ostrożność.

Summary:
OC- BRAK
Przeglad techniczny- BRAK
Samochod sprawny- NIE
Prawo jazdy- NIE

Nie daje to żadnych podstaw do stwierdzenia, że w konkretnym przypadku - Najsztub był w 100% winny.
Wszystko to spekulacje podszyte Twoją chęcią dopieprzenia z założenia kierowcom.
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8802
Wysłany: 2019-07-30, 13:32   

Trojan, głupi jesteś czy jak?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 508
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-07-30, 13:42   

Zmieńmy temat, bo dyskusja z Trojanem robi się nudna ...

W tym samym temacie "Prawa w Polsce" ...
https://www.rp.pl/Sedziow...Tumidalski.html

NSA nakazał wyrokiem ujawnienie list poparcia dla kandydatów do KRS.
A PIS w odpowiedzi wyciąga dla odmiany Urząd Ochrony Danych Osobowych ...
Tylko, że prawo mówi wyraźnie "wyrok NSA jest ostateczny i wiąże wszystkie organy państwa. Także urząd ochrony danych. "
No i co?
No i g...wno.

Tak jak wcześniej Kempa i Szydło przyznały sobie samym prawo uznawania który wyrok TK jest ważny, a który nie. Tak teraz UODO przyznał sobie prawo olewania wyroku NSA.
"Nie mamy Pana płaszcza i możesz nam Pan naskoczyć" ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19134
Wysłany: 2019-07-30, 13:44   

Areszty to w Polsce często stosowany środek zapobiegawczy. W sumie, za rządów PiS. Bo wcześniej prokuratorzy tak często o nie nie występowali. A teraz jest przykaz z góry.

Wniosek o areszt dla Durczoka to - przy tym co wiadomo z mediów - jakaś aberracja umysłowa. Albo rozkaz od PiS. To drugie, zapewne. Ewentualnie, jakiś prokurator chce się podlizać przełożonym i pisowskim lokajom. Bo oni lubią tak.

To, ze sąd aresztu nie zastosował świadczy o zdrowym rozsądku sędziego. Pewnie mu dyscyplinarkę za to zrobią, ponieważ Polska idzie w kierunku Rosji i Białorusi i to nawet nie jest już chwyt retoryczny. To są fakty.

NSA prawomocnie nakazał Kancelarii Sejmu ujawnić listy poparcia dla członków KRS, kóre mieli podpisywać sędziowie. Wyrok prawomocny.

Kancelaria Sejmu nie ujawni tych list bo jej Urząd ochrony Danych Osobowych zabronił. Decyzja bezprawna, po której do tego Urzędu na sygnale powinien jechać prokurator. Bo to bezprawie.

Nie w Polsce. W Polsce urzędnik z pisowskiego nadania i partii wierny wstrzymał bezprawnie wykonanie prawomocnego wyroku, w mojej ocenie przekraczając swoje uprawnienia, co może być uznane za przestępstwo. Zresztą, wynika to z ustawy o ochronie danych osobowych, że listy te nie podlegają utajnieniu i sądy administracyjne też tak orzekły.

A co do Najsztuba, to nawet nie chce mi się pisać, bo to absolutnie nie ma niczego wspólnego z czymkolwiek. W tym temacie, oczywiście. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3649
Wysłany: 2019-07-30, 14:03   

Romulus napisał/a:
Areszty to w Polsce często stosowany środek zapobiegawczy. W sumie, za rządów PiS. Bo wcześniej prokuratorzy tak często o nie nie występowali. A teraz jest przykaz z góry.

Tylko że sądy proporcjonalnie często je popierają, dlaczego? Gdyby reprezentowały oddzielną jakość, aż taka proporcja nie powinna być zachowana.

Cytat:
W 2009 roku w jednostkach penitencjarnych przebywało 9460 osób tymczasowo aresztowanych.

I wtedy też ETPC orzekł, że nadużywanie tymczasowego aresztowania to w Polsce problem strukturalny.
Cytat:
Liczba ta konsekwentnie malała i 31 grudnia 2015 roku były to 4162 osoby.

Zaczęliśmy jednak zmierzać w kierunku cywilizacji.
Cytat:
Tendencja spadkowa jednak się nie utrzymała i w ostatnich latach ponownie obserwujemy konsekwentny i znaczny wzrost liczby osób pozbawionych wolności przed uzyskaniem końcowego wyroku – 31 maja 2019 roku osób tymczasowo aresztowanych było już 8365.

Aż wróciliśmy do punktu wyjścia.
  
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2019-07-30, 15:21   

dworkin, sądy stosują przepisy, ale o ile dobrze pamiętam, to w Polsce samo zagrożenie wysoką karą może być podstawą do wniosku o areszt i przychylenia się do wniosku, co swoją drogą jest głupie.

Teraz co do reszty, Najsztubów, Durczoków itd. Proszę nie zapominać o czymś takim jak domniemanie niewinności. To ciągle, pomimo olewania Konstytucji i rządu, który bawi się w bełkot przy niestosowaniu prawa (vide to co przywołał Romulus o wstrzymaniu publikacji list poparcia) jest zasada prawa karnego (postępowania) którą należy bezwzględnie stosować. Jak mnie uczono oznacza to, że to oskarżyciel musi udowodnić winię, a oskarżonemu, a wcześniej podejrzanemu pomagają uzasadnione wątpliwości. Czyli on nie musi nic udowadniać, wystarczy pokazywać na wątpliwości.
Co do Durczoka, to chyba możliwe byłoby zastosowanie kary pozbawienia wolności w zawiasach i przy zakazie kierowania pojazdów może w razie złapania na kierowaniu pojazdem zastosować odwieszenie kary?
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
dworkin 


Posty: 3649
Wysłany: 2019-07-30, 15:29   

Tomasz napisał/a:
dworkin, sądy stosują przepisy, ale o ile dobrze pamiętam, to w Polsce samo zagrożenie wysoką karą może być podstawą do wniosku o areszt i przychylenia się do wniosku, co swoją drogą jest głupie.

A jakie jest wyjaśnienie takiej podstawy? Że automatycznie zakłada się gotowość do ucieczki u zagrożonego wysoką karą? Miałoby to może sens, gdyby w większości tych przypadków istniała możliwość wyjścia za poręczeniem majątkowym. Istnieje? Inaczej to faktycznie głupie.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19134
Wysłany: 2019-07-30, 16:42   

Z perspektywy kogoś, kto od kilku lat nie odmówił zastosowania aresztu - no dobra, raz w tym roku, ale tylko dlatego, że podejrzany trafił do szpitala, bo w trakcie ucieczki przed policją rozwalił się na drzewie i pękł mu kręgosłup - nie udzielę ci jednej odpowiedzi na to, dlaczego sądy wnioski prokuratury tak często uwzględniają. Szczerze pisząc, nigdy nie miałem problemu z uzasadnieniem aresztu.

Nie z powodu strachu przed dyscyplinarką - aczkolwiek, lokaje Matki Partii lubią ten nacisk stosować. A raczej wierzę, że nie dlatego sędziowie areszty stosują.

Jednak trochę prawdy leży również w przepisach. Nie zapominajmy, że wbrew mediom, politykom i tzw. opinii publicznej - Polska to bardzo opresyjny kraj. Polskie prawo karne jest kostyczne i w zasadzie wszystkie jego reformy w ostatnich czterech latach zmierzają do tego, aby odebrać sędziom możliwość wyboru. Zmuszają ich do stosowania surowych kar.

Z aresztem jest podobnie. Tak to teraz wygląda:
Cytat:
Art. 249
§ 1. Środki zapobiegawcze można stosować w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, a wyjątkowo także w celu zapobiegnięcia popełnieniu przez oskarżonego nowego, ciężkiego przestępstwa; można je stosować tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo.

To jest ogólna podstawa do stosowania tymczasowego aresztowania (i innych środków zapobiegawczych, wolnościowych).
Za PiS dodano tu cel, jakim jest zapobiegnięcie popełnieniu przez oskarżonego, nowego ciężkiego przestępstwa. Generalnie, dowody muszą wskazywać na prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. Wyjątkowo: musi zachodzić obawa, że podejrzany popełni nowe ciężkie przestępstwo.

Na tym etapie nie ocenia się dowodów. Jest to zabronione. Sąd musi sprawdzić, czy te dowody na popełnienie przestępstwa po prostu są. I czy z innych dowodów, które już prokurator zebrał, nie wynika, że jednak może być inaczej, tj. podejrzany jest niewinny.

Po ustaleniu powyższego, prokurator może zastosować każdy wolnościowy środek zapobiegawczy. Samodzielnie. A jeśli chce areszt, kieruje wniosek do sądu. A sąd po sprawdzeniu przesłanki ogólnej, musi przejść do sprawdzenia przesłanek szczególnych.
Cytat:
Art. 257
§ 1. Tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeżeli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy.
§ 2. Stosując tymczasowe aresztowanie, sąd może zastrzec, że środek ten ulegnie zmianie z chwilą złożenia, nie później niż w wyznaczonym terminie, określonego poręczenia majątkowego; na uzasadniony wniosek oskarżonego lub jego obrońcy, złożony najpóźniej w ostatnim dniu wyznaczonego terminu, sąd może przedłużyć termin złożenia poręczenia.

To jest pierwszy "wentyl" bezpieczeństwa. Tymczasowe aresztowanie, jako ostateczność.

Cytat:
Art. 258
§ 1. Tymczasowe aresztowanie i pozostałe środki zapobiegawcze można stosować, jeżeli zachodzi:
1) uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu;
2) uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne.
§ 2. Jeżeli oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą.
§ 3. Środek zapobiegawczy można wyjątkowo zastosować także wtedy, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony, któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego występku, popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził.
§ 4. Decydując o zastosowaniu określonego środka zapobiegawczego, uwzględnia się rodzaj i charakter obaw wskazanych w § 1-3, przyjętych za podstawę stosowania danego środka oraz nasilenie ich zagrożenia dla prawidłowego przebiegu postępowania w określonym jego stadium.

Pkt 1 - łatwizna. Niby. Uzasadniona obawa ucieczki, ukrywania się. Fajnie, jeśli podejrzany już próbował się ukrywać - wtedy sam się grzebie w ten sposób.

Pkt 2 - łatwizna? Niby. Tu już wszystko zależy. Od wszystkiego.

Weźmy Durczoka. Do tego momentu - jakie on zagrożenie sprawiał dla czegokolwiek? Od początku się przyznawał, dowody są - ponoć - ewidentne. W zasadzie jego sprawa już się skończyła. Gdyby prokurator sam jej nie skomplikował, jak ostatni idiota, albo na polecenie politycznych panów. Chodzi o to zagrożenie spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Póki co - sądząc z medialnych doniesień - zarzut od czapy. Nie ostatnie się w sądzie. Zwłaszcza że przed kolizją z jakiś palikiem(?) Durczok ponoć przejechał ponad trzysta kilometrów "na gazie". Jakie tu jest bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy? Oj, muszą zdobyć solidne dowody. Albo inaczej. Tak pisać można byłoby kilka lat temu. :) Zapewne oskarżą go bez solidnych dowodów, byle dokopać i się lansować na szeryfów. Będą go gnoić przed sądem, razem ze swoimi medialnymi hienami.

Ale wracajmy do przesłanek.
Paragraf 2 - w zasadzie jego treść to pętla na szyję dla niektórych podejrzanych. Przy zarzucie, gdzie czyn stanowi zbrodnię (zawsze zagrożoną od minimum 3 lat pozbawienia wolności wzwyż), areszt to prawie pewniak. Piszę z doświadczenia.

Ta przesłanka "wpływa" niejako na poprzednie. To jest, zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się, że zagrożenie surową karą może motywować podejrzanego do bezprawnego wpływania na bieg postępowania. I BAM!

Oczywiście, są wymogi ustawowe, żeby wszystko uzasadniać. I sądy uzasadniają.

Niech sobie każdy odpowie na pytanie, czy spodobałoby mu się rozstrzygnięcie sądu, który nie uwzględniłby aresztu dla podejrzanego oskarżonego o zabójstwo (od 8 lat wzwyż, 25 lat, dożywocie)? Nawet jeśli się przyzna i od początku współpracuje z prokuratorem, wszyskto wyjaśnia, niczego nie ukrywa. A i tak do wyroku będzie siedział. Nie słyszałem, jak żyję, o przypadku, aby kogoś takiego nie aresztowano.

Ale to skrajny przypadek. Najciekawsze są te "zwyczajne".

Na szczęście, długotrwałe areszty w Polsce należą do rzadkości. Większość z nich kończy się jeszcze na etapie śledztwa. Najpóźniej w trakcie rozprawy.

W całej swojej karierze tylko jeden raz trzymałem człowieka w areszcie prawie dwa lata. W czerwcu 2019 wydałem wyrok, 8 lat, teraz areszt przedłuży lub nie sąd apelacyjny na wniosek sądu okręgowego, który będzie apelację rozstrzygał. Ale gdybym sporządził swoją statystykę w tym zakresie - pewnie większość aresztów uchylałem po wpłynięciu aktu oskarżenia do sądu. Głównie dlatego, że udział oskarżonego w rozprawie nie jest obowiązkowy. Jak chce, może się nawet ukrywać - to już jego problem, jego ryzyko. Oczywiście, wszystko zależy od wagi postawionego zarzutu itd.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-30, 16:42   

Areszt w takich sprawach jak Kamila D. to czysty nonsens

Z drugiej strony - czy nie jest tak że w tej chwili ilość spraw które łatwo podlegają tzw. mataczeniu (gospodarka itp) wymaga podjęcia takich środków ? + szalona łatwość wyjazdu z kraju.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19134
Wysłany: 2019-07-30, 16:53   

Łatwość wyjazdu z kraju to nie problem.

Jak pisałem, rozprawa przed sądem może się toczyć bez oskarżonego. Nie ma znaczenia, że się ukrywa. To jego problem i ryzyko.

Gorzej jest ze śledztwem. Ponieważ tam nie można zaocznie kierować aktów oskarżenia do sądu. To jest, jeśli podejrzany przed postawieniem zarzutu zacznie się ukrywać, to prokurator "zaocznie" zarzut mu stawia, ale MUSI go szukać. Aby odebrać od niego wyjaśnienia. W skomplikowanych sprawach zdarza się często tak, że lista zarzutów się zmienia, wydłuża. Za każdym razem trzeba odebrać od podejrzanego wyjaśnienia - nawet jeśli krótkie: "nie przyznaję się i odmawiam wyjaśnień". Ale jak już prokurator zamknie śledztwo i skieruje akt oskarżenia do sądu - to mu podejrzany, co do zasady, nie jest potrzebny. Bo, jak wyżej, nie ma obowiązku brania udziału w rozprawie.

Co nie zmienia faktu, że przy zbrodniach, albo przy zarzutach, gdzie można manipulować dowodami - różnie to bywa. Ale nie ma ich aż tak dużo. Wbrew temu co głosi propaganda, Polska to bezpieczny kraj.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 539
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2019-07-30, 16:54   

goldsun napisał/a:

Pierdolisz jak potłuczony.

To tylko ja nie mogę tak pisać do Trojana?
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4997
Wysłany: 2019-07-30, 18:02   

Tak se czytam o Kamilu D. Wybiórczo, bo nie mam czasu. :P I jestem zadziwiona, bo sam wiceminister sprawiedliwości raczył był zabrać głos w sprawie: Prawo nakazuje karać ludzi nieodpowiedzialnych, którzy sprowadzają swoim zachowaniem niebezpieczeństwo dla innych. A takie niebezpieczeństwo było na każdym przejechanym metrze tego pana, powiedział bardzo zaangażowany pan wice, co to go po nazwisku nie przywołam, bo nie warto zapamiętywać. Ja pierdziu! To on naprawdę nie ma nic innego do roboty, tylko się zajmować jakimś byłym dziennikarzem, któren po pijaku wsiadł za kółko?
A co z takimi przypadkami? Może by tak pan wiceminister usiadł na odwłoku i pokombinował, jak wyegzekwować przestrzeganie prawa? Systemowo. Żeby do pana radnego w końcu dotarło, że od 12 lat nie ma prawa prowadzić samochodu.
I żeby nie było, że umniejszam wagę przestępstwa pana Kamila D. Absolutnie nie umniejszam. Nie cierpię pijaków za kółkiem i uważam, że każdy z nich jest potencjalnym mordercą. Wyłapywanie ich jest zadaniem Policji, z którego - uważam - całkiem sprawnie się ona wywiązuje. I żaden pan wice nie musi jej w tym pomagać gromkimi nawoływaniami. Niechby to przeogromne zaangażowanie skierował w stronę pana radnego i innych mu podobnych bęcwałów, bo wydaje mi się, że wieloletnie i uporczywe lekceważenie przepisów prawa jest dla państwa równie destrukcyjne, jak jazda po pijaku dla wszystkich użytkowników ruchu drogowego. Pan wice sprawami na poziomie państwa powinien się zajmować, właśnie za to (i tylko za to) mu płacimy.

Edytowałam.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
dworkin 


Posty: 3649
Wysłany: 2019-07-31, 09:09   

Romulus napisał/a:
Z perspektywy kogoś, kto od kilku lat nie odmówił zastosowania aresztu - no dobra, raz w tym roku, ale tylko dlatego, że podejrzany trafił do szpitala, bo w trakcie ucieczki przed policją rozwalił się na drzewie i pękł mu kręgosłup - nie udzielę ci jednej odpowiedzi na to, dlaczego sądy wnioski prokuratury tak często uwzględniają. Szczerze pisząc, nigdy nie miałem problemu z uzasadnieniem aresztu.

Z tego, co opisujesz oraz ze stanowiska ETPC wynikałoby, że uzasadnienie aresztu w Polsce to głównie kwestia formalna, bez głębszej analizy indywidualnych przesłanek. Jeżeli przepisy w najprostszy sposób zazębiają się z zarzutami, literalnie i matematycznie, to areszt gotowy. I dlatego zależy on głównie od woli prokuratora, bo jeśli dopełni odpowiednich form i tych najprostszych zależności, sędzia klepnie mu areszt niemal automatycznie. Co wynikałoby z kolei z rosnących statystyk podanych przez HFPC. Wola ta w ostatnich latach stała się silniejsza. Polska dzisiaj ma jeden z wyższych wskaźników inkarceracji w Europie.

HFPC napisał/a:
Na podstawie analizy wyroków strasburskich można wyróżnić kilka głównych problemów związanych ze stosowaniem tymczasowego aresztowania: (...) brak indywidualizacji przesłanek w postanowieniach o zastosowaniu (...); niebranie pod uwagę środków nieizolacyjnych; powtarzalność argumentacji w postanowieniach (...); uzasadnianie całego okresu trwania tymczasowego aresztowania głównie surowością grożącej kary lub charakterem zarzucanego czynu (...)

Ta okrutna generalizacja, przez którą do jednego worka wpadają płotki i sumy, to coś typowego dla wszystkich naszych instytucji. Być może nawet typowego dla wszystkich krajów postkomuny. Bo gdzie miejsce miał Proces Kafki? Wiem też, że te instytucje przy swej obecnej organizacji oraz przepisach, jakie racjonalnie nie filtrują spływających formalności i spraw, nie są w stanie tych ostatnich traktować odpowiednio indywidualnie. I dlatego ETPC nas jebie, a my robimy dalej to samo z uśmiechem na ustach.
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-31, 09:31   

i tak źle i tak niedobrze.

praktycznie wszystkie zamachy w Europie (Francja, Anglia, Niemcy, Bruksela) zrobili ludzie znani policji ale których nie można było prewencyjnie - bo wolność :)

to rodzaj kompromisu społecznego którego bardzo łatwo przegiąć w każdą ze stron.

pytanie jakie powinno się pojawić - ile z tego wysokiego % aresztowań kończy się wypuszczeniem w tym przypadku niewinnej ofiary represji aparatu władzy?n :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 12