Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kawa, kawcia, kawusia o smaku cycusia.
Autor Wiadomość
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-05-19, 17:59   

Jaka firma, takie ekspresy.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5836
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2011-05-20, 06:43   

MrSpellu napisał/a:
Jaka firma, takie ekspresy.
Owszem były niezłe :)
Krups i Moulinex. Trzeci najwięksi działowi kawosze kupili już sobie sami i z pokoju nie wynoszą :)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-05-20, 17:01   

A, zwracam honor.
To co wy tam robiliście z tym sprzętem? Rzucaliście nim po ścianach, czy jak?
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5836
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2011-05-23, 08:10   

MrSpellu napisał/a:
A, zwracam honor.
To co wy tam robiliście z tym sprzętem? Rzucaliście nim po ścianach, czy jak?

Trudno wyczuć bo nikt się nie przyznaje. Wchodzisz rano do "kuchni" a tu ekspres nie działa
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3546
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-05-23, 20:52   

Może trzeba kamerę zainstalować? :freak: U mnie większość osób męczy przelewowy, ciśnieniówka cieszy się mniejszym zainteresowaniem nie wiedzieć czemu. Ale oba śmigają już jakiś czas i się nie psują. Zresztą, co za dramat dla niektórych, wchodzisz rano i kawy sobie zrobić nie możesz :mrgreen:
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
makatka 
Zapluta Wiedźma


Posty: 939
Skąd: wprost z absurdu
Wysłany: 2011-06-27, 13:01   

Ja ostatnio na ciśnieniówce, bo przelewówki nie mogę odkopać z kartonów po przeprowadzce. Jakoś smakowo mi chyba jednak bardziej przelewówka leży. A kawa? Mocna jak szatan, 2/3 kawy, 1/3 mleka bez cukru. Kawę lubię, najlepiej w dużych ilościach. Chyba, że jest to rozpuszczalna to tylko ostateczny kataklizm kawowy zmusi mnie do sięgnięcia po to coś.
_________________
Pitbull- morderca miejsca w łóżku i Twoich kanapek.

zimo, zimo... WYPIERDALAJ!
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-09-21, 10:12   

A na mnie ostatnio kawa działa aż za dobrze. Czyżby pierwsze oznaki nadciśnienia?
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-12-04, 09:51   

Ja dziś stworzyłem piękną herezję. Kawa rozpuszczalna Douwe Egberts Gold, jedyna kawa rozpuszczalna, która smakuje jak kawa. Łyżka do kubka. Posypujemy miksem czekolady do kaw i deserów firmy Kotanyi, łyżeczka cukru trzcinowego. Zalewamy gorąca wodą. Po kilku minutach dolewamy odrobinę Cremony.

Tak zwana kawa śniadaniowa. Do maślanych bułeczek, croissantów i innych takich jest po prostu zajebista.
Nie traktować jak kawę, tylko jako deserowy napój na bazie kawy.

A o 12.00 wypić szatana :badgrin:
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-12-19, 12:12   

Kawa z chili. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7656
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2011-12-19, 12:18   

MrSpellu napisał/a:
Po kilku minutach dolewamy odrobinę Cremony.


To gorzej niż zbrodnia, to błąd . Spellu, masz 24 godziny żeby się wytłumaczyć albo wypieprzać z mojej ziemi --_- .
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-12-19, 12:23   

Stary Ork napisał/a:
To gorzej niż zbrodnia, to błąd . Spellu, masz 24 godziny żeby się wytłumaczyć albo wypieprzać z mojej ziemi

Ale o co chodzi? O to, ze do napoju kawopochodnego dolewam śmietanki, czy że jest nią cremona? Od święta używam do śniadaniówki chyba łaciatej, albo łowickiej. Nie pamiętam. A cremonę nabyłem ostatnio wiedziony sentymentem, kiedyś, za bajtla zażerałem się łyżkami tego sypanego erzatza. Teraz mają też w płynie //spell
Taki trochę, prawda, smak dzieciństwa...
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7656
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2011-12-19, 12:26   

Sypany ersatz powinno się stawiać na półce z domestosem i ace, a nie na półce z żywnością, widziałem film dokumentalny, w którym facet wyprał w tym szajsie koszulę. Generalnie uważam, że dolewanie do kawy czegokolwiek nabiałowego poza mlekiem lub mlekiem skondensowanym powinno być karane banicją, jeśli nie infamią. Waaaaaaaaaaaaaagh.
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-12-19, 12:31   

Stary Ork napisał/a:
Sypany ersatz powinno się stawiać na półce z domestosem i ace, a nie na półce z żywnością, widziałem film dokumentalny, w którym facet wyprał w tym szajsie koszulę.

To dlatego mam takie białe zęby //spell

Stary Ork napisał/a:
że dolewanie do kawy czegokolwiek nabiałowego poza mlekiem lub mlekiem skondensowanym powinno być karane banicją, jeśli nie infamią.

Do kawy zgoda, ale to nie była kawa.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7656
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2011-12-19, 12:34   

MrSpellu napisał/a:
Stary Ork napisał/a:
Sypany ersatz powinno się stawiać na półce z domestosem i ace, a nie na półce z żywnością, widziałem film dokumentalny, w którym facet wyprał w tym szajsie koszulę.


To dlatego mam takie białe zęby


Obydwa, true. //mysli
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-12-19, 12:37   

Powiedział facet, który wpterodaktyla żelki...
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7656
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2011-12-19, 12:42   

Bo żelki są odpowiedzią na wszelkie bolączki trapiące w XXI wieku zarówno jednostkę, jak i społeczeństwo. Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

A wracając do adremu, Nescafe Espiro. Udaje kawę wystarczająco dobrze, żeby taki laik jak ja dawał się nabrać. Waaaaaaaaaaaaaagh.
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-12-19, 12:45   

Stary Ork napisał/a:
A wracając do adremu, Nescafe Espiro. Udaje kawę wystarczająco dobrze, żeby taki laik jak ja dawał się nabrać. Waaaaaaaaaaaaaagh.

To spróbuj Douwe Egberts Gold. Ja się dałem nabrać. Poczęstowany odrzekłem "o, całkiem fajna kawa".

Stary Ork napisał/a:
Bo żelki są odpowiedzią na wszelkie bolączki trapiące w XXI wieku zarówno jednostkę, jak i społeczeństwo. Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

Zgoda, ale żelki też są niezdrowe.
Więc zostaw mnie i moją cremonę w spokoju.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7656
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2011-12-19, 12:50   

Próbowałem Douwe Egberts i nie było chemii między nami. Z rozpuszczalek trawię jeszcze zwykłą neskę i Nescafe Gold, a z ziarnistych zwykle pijam takie guano, na widok którego przeciętny kawosz ma zawał światopoglądu.
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-12-19, 12:59   

Stary Ork napisał/a:
Z rozpuszczalek trawię jeszcze zwykłą neskę i Nescafe Gold

Czyli dla mnie podwójna antyteza kawy. Raz, że rozpuszczalna. Dwa, że Nescafe.
A Ty mi cremonę wypominasz...
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7656
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2011-12-19, 13:03   

Słuchaj, nie poznalbym dobrej kawy, choćby mi półtorej dzbanka wlali dożylnie, ale cremona to cremona. W tej kwestii obowiązuje zero tolerancji //orc .
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-12-19, 16:30   

Stary Ork napisał/a:
Bo żelki są odpowiedzią na wszelkie bolączki trapiące w XXI wieku zarówno jednostkę, jak i społeczeństwo. Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

Ty też? :mrgreen:
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-12-19, 17:07   

Cóż, jego odpowiedź była taka nie inna, bo zielona gadzina wiedziała, że sam wielkim miłośnikiem żelków jestem i już.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4373
Wysłany: 2011-12-19, 17:22   

Nienawidzę żelków - obrzydliwe gumowe gluty. Nie masz, nie masz dla mnie nadzieje.
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-12-19, 17:27   

Jest nadzieja, oddaj mi.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-12-19, 17:27   

To spotyka ludzi nienawidzących żelków --_-

_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4373
Wysłany: 2011-12-19, 17:30   

Przykro mi, Tix, w całym moim domu nie znajdzie się nawet odrobina tej ohydy - w innym wypadku chętnie bym Ci oddała XD .
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-02-06, 09:31   

W domu odnalazł się oryginalny, włoski ekspres. Kupiony jeszcze przez ojca, gdy był na delegacji. Chyba jeszcze za komuny.
Wymyłem, wyparzyłem i zrobiłem sobie w nim kawkę.

Ustrojstwo wygląda tak:



A kawa z tego wychodzi mocna, gęsta i naprawdę pyszna. Szczerze mówiąc, smakuje mi bardziej niż z ciśnieniówki. Chyba zainwestuję w nowszy model, od razu z podstawką grzejącą, jak w czajniku elektrycznym. Wadą jest mała pojemność (w sumie kawy jest na jeden kubek). Nic, dla gości będzie przelewówka //spell
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5836
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2013-06-26, 06:43   

Pozwólcie że po chamsku zareklamuję naprawdę pyszną kawę rozpuszczalną:
Douwe Egberts Café Essense Dark Sensation Kawa rozpuszczalna i mikrozmielona kawa ziarnista
Z pewną taką nieśmiałością sięgnęłam po tę kawę,dlaczego miała by być lepsza od innych?
Dalej niestety reklamy nie pamiętam ale w smaku kawusia przypomina tę z ekspresu (i to nie tak jak soja przypomina mięso ale jak pepsi
przypomina coca colę )
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2013-06-26, 08:15   

Czyli nie bardzo. Bez problemu potrafię odróżnić smak Pepsi od CC :->
Ale chętnie spróbuję. Kawy w sensie.

W Lidlu jest bardzo fajna niemiecka kawa Dallmayr.



Pół kilo stoi za 19.99 PLN i jest bardzo, ale to bardzo przyzwoita.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-05-16, 11:54   

Na urodziny od małżonki dostałem Krupsa kapsułkowego:



Jestem pozytywnie zaskoczony jakością kawy. Nescafe kojarzy mi się raczej negatywnie, ale muszę przyznać, że te kapsułki są naprawdę całkiem niezłe. Testowałem espresso, grande aroma, americano, cappuccino i chococino. I tylko to ostatnie smakuje jak ciulstwo z automatu (tylko mniej rozwodnione). Reszta jest całkiem ok.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12