Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Ferrara's mansion
Autor Wiadomość
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-09-24, 21:19   

- Możemy poszukać pokoju Rachel. Albo pojedziemy do Ciebie, żebyś się przebrała. - usta mu drgnęły w lekkim uśmiechu. - To co? - zapytał wyjmując z kieszeni komórkę.
W tym momencie na piętrze, na balkonie pojawił się Parker. Przeciągły gwizd sprawił, że Erica lekko podskoczyła.
- Hej Ricky! Chcesz się przebrać? - zapytał z góry, przewieszając się przez barierkę.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Caylith 
Her Gothic Majesty:P


Posty: 1403
Skąd: z głębi nocy...
Wysłany: 2009-09-24, 21:27   

- Don't you whistle me, or I'll second name you! - odszczeknęła zadzierając łebek - Pewnie, że chcę. Problem w tym, że nie mam w co! My dress is all wet thanks to you!
Następnie mrugnąwszy okiem na Petera, kiwnęła głową w stronę Maxa wiszącego niemal na barierce.
- To jest Parker, jeden z gospodarzy imprezy, których nie poznałeś. Ale możesz poznać jeśli łaskawie ruszy tu tyłek, co zaraz sprawdzimy. Hey Parker! Will Rachel borrow me some clothes? - ryknęła w górę prezentując naprawdę imponującą głośność jaką była w stanie wydobyć ze swego gardła.
_________________
"- He he... You know what I like about rich kids?"
" [BAAM!] - Nothing..."

"- We're from different worlds"
"- That's not true..."

"Walk like an angel, talk like an angel... Devil in disguise"
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-09-24, 22:02   

- Proste, mała! - odkrzyknął i zrobił gest mający oznaczać, by udała się na górę.
Peter skrzywił się widząc Parkera i jego zachowanie. - Sweet... - uśmiechnął się. - Mam poczekać na Ciebie na dole?
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Caylith 
Her Gothic Majesty:P


Posty: 1403
Skąd: z głębi nocy...
Wysłany: 2009-09-25, 09:36   

Kiwnęła głową, z niechęcią odwijając się z ręcznika, który zdążył ją już nieco ogrzać. A teraz znowu było zimno. Nie mówiąc o tym, że sukienka przylgnęła do niej jak druga skóra, nie pozostawiając wiele pola do wyobraźni.
- Here, hold this. - wcisnęła mu ręcznik w łapy - Znalezienie jeansów i koszulki nie powinno zająć dużo czasu. Zaraz wracam i jak się uda ześlę tu tego wartogłowa.
Po czym pomknęła w stronę domu i wpadła na schody szczękając z lekka zębami, by poszukać pokoju Rachel.
_________________
"- He he... You know what I like about rich kids?"
" [BAAM!] - Nothing..."

"- We're from different worlds"
"- That's not true..."

"Walk like an angel, talk like an angel... Devil in disguise"
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-09-25, 11:06   

Przeniesienie akcji
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Derriuz 

Posty: 620
Wysłany: 2009-09-28, 14:01   

Gdzieś mignęła mu głowa Erici i zdawało mu się, że owa głowa kierowała się do wyjścia. Akurat na ten widok przypomniało mu się w końcu co miał zrobić. Złapał Annę za rękę i pociągnął ją w kierunku rzeczonego wyjścia z domu, na zewnątrz by tam rozglądać się uważnie za Ericą.
- Ricky!
 
 
Caylith 
Her Gothic Majesty:P


Posty: 1403
Skąd: z głębi nocy...
Wysłany: 2009-09-28, 19:57   

Dyndając swobodnie papierową torbą z mokrą sukienką zmierzała już do wyjścia gdy zastopował ją znajomy głos. Zaczekała aż Dave dotrze do niej wraz z Anną.
- Wow, you guys are all wet! - oświadczyła z rozbawieniem - No co tam?
_________________
"- He he... You know what I like about rich kids?"
" [BAAM!] - Nothing..."

"- We're from different worlds"
"- That's not true..."

"Walk like an angel, talk like an angel... Devil in disguise"
 
 
Johnny Bravo 


Posty: 98
Wysłany: 2009-09-28, 21:31   

-To co możemy ruszać? - Uśmiechnął się szelmowsko do dziewczyny, złapał ją lewą ręką wokół talii i poprowadził ku wyjściu. Minął Ericę stojącą z jakąś parą i posłał jej ciepłe spojrzenie.
-Zauważyła, czy nie zauważyła? - Ta myśl szybko przemknęła mu przez głowę, gdy przypomniał sobie o obecności blondynki - Tak w ogóle to jestem Logan, z tego co słyszałem koleżanka nazywa się Lisa, a Ty?
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-09-28, 22:17   

Jess... - odpowiedziała z uśmiechem i objęła Logana w pasie. Była zdecydowanie niższa od niego. Miała jakieś diabliki w oczach i była wyraźnie podekscytowana wizją ujrzenia nielegalnych wyścigów.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Derriuz 

Posty: 620
Wysłany: 2009-09-28, 22:54   

Gdy w końcu ją dojrzał i dotarł do niej zatrzymał się i spojrzał nieco krzywo po komentarzu.
- After all it's your fault! You started it - mruknął, unosząc jedną brew ku górze - Anyways... Nie po to cię szukałem. Bo widzisz, jest taka sprawa... Ale w zasadzie to nie do ciebie, ale jednak do ciebie - położył dłoń na ramieniu i uśmiechnął się głupkowato z zakłopotaniem.
- Remember that radio thing? I wanna talk to your father... No wiesz... Prawa autorskie, może ma muzykę na zbyciu z wygaśniętymi, którą moglibyśmy puszczać, albo po znajomości rzuciłby płytkę lub dwie typowo młodzieżowej muzy. Albo może jakieś zespoły potrzebują, by je promować... Wiesz, w naszej szkole połowa to plotkarze i plotkarki, jedni gadaliby drugim, rozniosłoby się na inne szkoły i momentalnie zespół byłby bardziej znany... Ale w sumie niepotrzebnie ci tyle mówię, bo to już powinien twój ojciec wysłuchać. O ile chciałby się z nami zobaczyć - rzucił niepewne spojrzenie Annie, jak skarcone dziecko i znów przeniósł wzrok na Ricky.
 
 
Sygin 
Żywe Srebro:)


Posty: 449
Wysłany: 2009-09-29, 11:19   

Pociągnięta znienacka przez Dave'a prawie wylała swojego drinka, na siebie, więc pierwszą rzeczą jaką zrobiła było spiorunowanie chłopaka wzrokiem. Następne gromy poszły na Ericę za jej bardzo odkrywczy komentarz.
- Tak, bo siedzenie w basenie w ubraniu bardzo sprzyja pozostaniu suchym. Zresztą cokolwiek it is like he said. Czy twój stary znalazłby chwile na to by pogadać choćby z nim? - kiwnęła kciukiem na pomysłodawcę projektu, który jak zwykle plątał się w zeznaniach. - Może przy okazji coś nam poradzi...
 
 
Caylith 
Her Gothic Majesty:P


Posty: 1403
Skąd: z głębi nocy...
Wysłany: 2009-09-29, 12:01   

- Ja?! - wyraziła swoje zdumienie machnąwszy przy okazji ręką Carterowi, który gdzieś lazł z "asystentkami" - To nie moja wina tylko Parkera. On wskoczył do wody w ciuchach w formie prawdopodobnie wyzwania, którego zwyczajnie nie mogłam nie przyjąć. Reszta poszła za nim.
Przyjrzała się ciekawie Dave'owi chcącemu widzieć się z jej starym. Dziwne, ostatnio ciągle ktoś chciał coś albo od jej ojca, albo w związku z jej ojcem. Przesunęła ręką przez już prawie zupełnie suche włosy.
- I can ask him, or you can just come to me and ask him yourself - uśmiechnęła się lekko - Z tym, że teraz to niemożliwe bo jest u kitajców i coś załatwia. Podróż służbowa - wywróciła oczami. - Ale powinien wrócić za kilka dni. Dać ci znać jak się pojawi?
_________________
"- He he... You know what I like about rich kids?"
" [BAAM!] - Nothing..."

"- We're from different worlds"
"- That's not true..."

"Walk like an angel, talk like an angel... Devil in disguise"
 
 
Derriuz 

Posty: 620
Wysłany: 2009-09-29, 12:13   

- Whatever... - odparł, nie chcąc się już kłócić na temat kto zaczął się moczyć pierwszy, o rozmowa mogłaby pójść w niewłaściwym kierunku. Miast tego wysłuchał ją do końca.
- Yeah, sure, I'd really appreciate that - odparł z uśmiechem i czymś na wzór ulgi na twarzy po odpowiedzi Erici. W zasadzie, to czego się spodziewał? Że nawrzeszczy na niego i zakaże mu zbliżać się do jej ojca? I niby dlaczego?
- Wolałbym, żeby twój ojciec wiedział wcześniej. No wiesz, nie chcę go zaskakiwać...
 
 
Caylith 
Her Gothic Majesty:P


Posty: 1403
Skąd: z głębi nocy...
Wysłany: 2009-09-29, 13:04   

Kiwnęła głową.
- Wiem o co wam chodzi piąte przez dziesiąte, ale w porządku, coś mu tam podpowiem. Może przez to od razu będzie miał coś dla ciebie.
Poruszyła łopatkami kolejny raz tego wieczoru bo jej po plecach wiało w tej wydekoltowanej koszulce Rachel.
- 'Kay, zdzwonimy się albo w szkole pogadamy. Ja się już zbieram. Miłej zabawy.
Uśmiechnęła się do Chillmana a Annie mrugnęła okiem i zarzuciła papierową torbę na ramię szykując się do wyjścia.
_________________
"- He he... You know what I like about rich kids?"
" [BAAM!] - Nothing..."

"- We're from different worlds"
"- That's not true..."

"Walk like an angel, talk like an angel... Devil in disguise"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12