Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Hirołsy
Autor Wiadomość
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-03-01, 21:04   Hirołsy

No więc jak tam Wasze przygody w świecie magii i miecza?
Macie już ToTE czy poprzestaliście na legendarnej trójce?
W tym temacie wszystko i hirołsach, ewentualne potknięcia, poszukiwania pomocy w kolejnych misjach, a przede wszystkim czy i jak bardzo się Wam podobają XD
_________________
 
 
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-03-06, 20:11   

Ok...
Nikt nic nie rusza to ja zacznę :P
Najbardziej podoba mi się piątka, ale tylko z TOTE. Bez HOF'a jest gorsza od trójki, ale już powyżej robi się miodzio :))
Jedyne co mi nie pasuje miejscami to:
- wygląd entów
- muzyka
Można do tego przywyknąć, ale w necie sa mody, które dają drzewce z bety (nawet dla TOTE taka jest) więc i Savage Trent wyglada nie jak mrówka skrzyżowana z kosmitą a jak drzewo...
Najbardziej wkurza mnie muzyka mojej ulubionej frakcji- Necropolis. Jest taka... Jakaś cięzka jak flaki z olejem i wlecze się w cholerę :P Ale i na to jest sposób. nasz rodak dał wersję zz bety, która brzmi o wiele bardziej klimatycznie i jest porządniejsza, ALE, niektórym nie pasuje głos faceta, który wydaje w niej okrzyki (mnie nie przeszkadza):

http://heroescommunity.co....php3?TID=25524

Można sobie równiez stad ściągnąć muzykę do Haven (Przystań). Jest o wiele lepsza i bardziej poruszająca od oryginalnej, ALE (zawsze jakieś musi być :P ) tekst jest denny...
Dopóki nie będziecie się w niego wsłuchiwać i nie będziecie próbowali go tłumaczyć- wszystko będzie stykać ;P

To tyle gwoli moich lubieniów i nielubieniów...
Teraz dla wszystkich, którzy nie wiedzą, że cos takiego istnieje:
słów parę o CREEPING'u
Crreping- to pierwszy etap hrosłów polegający na mordowaniu rzeszy ludków pilnujących róznych kopalni i innych takiech pierdoletów...
Teraz pytanie. Marzyło się wam kiedyś, żeby na Heroicu (poziom trudności jak ktoś nie złapał) w trzecim tygodniu wykosić Wiele Wight'ów? ?
Nie?
No to czytajcie dalej :P
Jest wiele frakcji takich jak choćby loch, dla których malutkie ilości surowców i złota dane na początku to malutko. Szczególnie na heroicu. A teraz zostało stwierdzone, że hirołsy przeszły ewolucje i sam magic patch jest już benzadziejny. Trzeba robić hybrydy...
Takie fakcje jak wczesniej wspomniany loch czy choćby forteca (krasnoludki) potrzebują masy surowców... I trzeba je zdobyć SZYBKO.
Akurat te dwie frakcje mają specjalne strategie creepingowe i od nich zacznę:
Loch układ jest taki:
S S
F S S S

F- wszystkie Furie
S- pojedynczy scout lub stalker

Czekajcie aż ludziki wejdą w zasięg furii i ciapcie po prostu. Dzięki wysokiej inicjatywi i fenomenalnej umiejętności Strike and Return połaczej z No Reatailation, furie mogą wykosić prawie wszytko, a jak się zrobi gorąco- łapiemy za czary ;)
Polecani hirołsi:
Sinitar (zaczyna z Empoweredami. Poza tym- najpopularniejszy jest XD , bo i w endgame'ie rządzi)
Yrwanna ( ma więcej dziewic niż inni i zaczyna z oświeceniem co daje prostą drogę do inteligencji)
UWAGA!!!
Używamy tylko przy walczeniu z flyerami i walkerami. casterzy i shooterzy odpadają.

DRUGA STRATEGIA (dla lochu):
Używamy Stalkerów, znikamy ich i nawalamy czarami, ewentualnie dobijamy niedobitki wczesniej wymienionymi ( UWAGA! Wymaga sporej ilości many i/lub krawewgo rytuału!)
Polecani Hirołsi:
Każdy się sprawdzi. Do wyjątkowo porządnych można zaliczyć Vayshan'a (bo ma dużo Scout'ów i bonusiki dla nich)

Przy shooterach/casterach możemy nawet bez czarów jak uda nam się zabić na jednego hita....

Krasnoludki:
Najpierw używamy (tylko!) Shieldguard'ów, ponieważ są najbardziej wytrzymali i zadają całkiem porzadne obrażenia. Do nadejścia tygodnia drugiego- wwtedy załtwiamy sobie Czarne Misie. Z nimi creeping to pestka- ale prawie cały tydzień w plecy, bo z innymi frakcjami można rozwalac trzeciopoziomówki w pierwszym tygodniu. Z tymi panami nie radzę...

Jeszcze jedna frakcja ma specjalny creeping- Necropolis:
Niektórzy narzekają na Punkty dar Energy, a dla mnie one sa błogosłwienstwem i Necrosi rządzą teraz dzięki nim, ale nie tylko...
Aha i jeszcze jedn- tutaj się rozpiszę, bo to strategia którą sam wymysliłem nie korzystając z doświadczeń innych :)) W ogóle...
To tyle dygresji. Teraz do sedna :P
Na poczatku raise'ujemy jak najwiecej strzelących trupiszcz. W ogóle- nie zaczynamy creepingu zanim nie ulepszymy ich ( no chyba, że walczymy z wieśniakami), więc nie kupujemy, jak w innych miastach, tawerny na samym poczatku tylko dwelling trupków, a potem od razu upg. dwelling trupków.
Formacja wygląda tak. Stawiamy trupiszcza w rogu, dzielimy nasze WSZYSTKIE zombiaczki na trzy i robimy z nich mięsną fortecę. Jezeli na samym poczatku trafią się nam duchy- dzielimy zombiaczki na dwa i umiejscawiamy duchy tam, gdzie najprawdopodobniej zaatakuje przeciwnik (na początku duchy są tylko 3-4, więc możemy je stracić :P , a nie stracimy zombiaczków)...
Tak można przecreepiwowac wszystkich flyerów/walkerów...
Za to na shooterów używamy małego tricka:
Jednego trupka ulepszamy na Warriora zamiast Archera i stawiamy go obok trupków strzelających. Dlaczego? Przejrzyjcie sobie jego umiejętności i zobaczcie sami... :P

Rozwalanie z Necropolis dużych przeciwników (tych zajmujacych cztery kratki)
Zapychamy wszystkie wolne sloty pojedynczymi zombiaczami i robimy z nich mięsną fortecę. Jeżeli większość z nich już polegnie- staramy się je rozstawiać tak, by zablokowac drogę naszym przeciwnikom.
Czyli jak szkielety stoją w rogu- stawiamy je tak jakby miały stać na jednaj prostej przecinającej pole walki skosem...

Creeping z resztą:
Uzywamy shooterów i obstawiamy ich pojedynczymi ludzikami możliwie najniższego poziomu (UWAGA! Main stack- cała reszta tych obronców- lepiej żeby nie brał udziału w walce, chyba że chcecie skończyć z ręką w nocniku :P . Używanie tego stacka może być ryzykowne i tylko jak będzie pewni- że bardziej pomoże niż zaszkodzi- używajcie)
Sylvek: Elfy i Pixiki
Haven: Kusznicy i Wieśniaczki
Stronghold: Centaury i gobosy
Akademia: Gremliny i Gargulce


Strategie Alternatywne:
Prezentują je frakcje, które mają silne niskopoziomowe jednostki piechoty i słabsze istoty potrafiące zjadac kontratak (czyli Sylvan odpada, a przykładem jest Stronghold)
Obstawiamy z przodu naszego wojownika tarcza z mięsa- jak łucznika i czekamy az to oni do nas przyjdą (męczac ich hiorłsem/balistą) albo jeśli mamy taką samą ilośc ruchu jak jednostki creepów- mżemy wypuścić naszego kolesia, ALE musimy tak ustawiać mięsną tarczę, by drugi stack go nie dosięgnął, tylko się na niej zatrzymał...

Co do creepingu z Inferno- jest on prawie żaden. Od kiedy komputer nauczył się ignorować gate'y opiera się on przede wszystkim na cholernym męczeniu się i traceniu czasu...
Naprawdę, nie pisze tego, bo nie umiem nimi creepowac, a dlatego, że trzeba się nieźle nameczyć, bo dla inferno teraz każda jednostak jesty cholernie ważna i trzeba tak kombinować, by prawie nic nie stracić...
Ale można się zamęczyć na smierć XD
_________________
 
 
Shadowrunner 
Dusza Dzikiego Ludu


Posty: 404
Skąd: Majorat Rabsztyński
Wysłany: 2008-03-06, 20:38   

Powiem tylko jedno na temat Hirołsów - ze wszystkimi Heroes'ami w full 3D jest tak jak z nowymi Settlers'ami w full 3D: niby gra fajna, ale jednak jak w nią dłużej pograć to się robi nudna i pod sam koniec ni stąd ni zowąd okazuje się że jednak jest gorsza od poprzedniczek. No ogólnie: niby fajnie się zapowiada na początku, ale potem śsie na całego.

Więc ja jak najbardziej jestem z tych co poprzestali na 3-ce :P
_________________
"Summoned I come... Why do you come here? I come to serve... Who do you serve? I serve the truth... What is the truth? That we are one people, one voice... Will you follow me into fire? Will you follow me into darkness? Will you follow me into death? I will follow... Then follow."

Polskie forum eRPG
 
 
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-03-07, 08:01   

Czwórki nie miałeś nawet???
Poza tym jak już napisałem- Piatak faktycznie ssie. Czego nie mozna powiedzieć o TOTE...
Grałeś chociaż na heroicu? O_O
_________________
 
 
Shadowrunner 
Dusza Dzikiego Ludu


Posty: 404
Skąd: Majorat Rabsztyński
Wysłany: 2008-03-07, 20:37   

Lesij napisał/a:
Czwórki nie miałeś nawet???
Poza tym jak już napisałem- Piatak faktycznie ssie. Czego nie mozna powiedzieć o TOTE...
Grałeś chociaż na heroicu? O_O


Czwórkę miałem jak miałem kompa na którym nie chciała chodzic, bo to złom był i się zraziłem. Teraz to może by mi się i odpaliła, więc musiałbym sobie sprawic.

W piątkę rąbaliśmy ostatnio w firmie (na kompie klienta, który przyniósł go na serwis :mrgreen: ). Najlepszy był kolega, który włączył kapanie, zaatakował od razu jakieś demony - a jak go zabiły to stwierdził, że gra jest głupia. Mieliśmy niezły polew ;)
_________________
"Summoned I come... Why do you come here? I come to serve... Who do you serve? I serve the truth... What is the truth? That we are one people, one voice... Will you follow me into fire? Will you follow me into darkness? Will you follow me into death? I will follow... Then follow."

Polskie forum eRPG
 
 
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-03-08, 10:40   

A bo nie znał się na creepingu 8)
Jakby ustawił wieśniaków w pięciu stakach (3 pilnują łuczników, 2 stoją z boku żeby ewentulanie zając miejsce poległych), to by pewnie wygrał :P
Graliście na Heroicu O_O ???
_________________
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11698
Skąd: -inąd
Wysłany: 2008-03-08, 12:43   

W "HoM&M" gram tylko na heroicu. Przełączenie na niższy poziom trudności byłoby niegodne prawdziwego herosa. :-P A i rozgrywka przyjemniejsza i bardziej emocjonująca, gdy komputer ma większe fory. W tej chwili jestem w trzeciej misji drugiej kampanii (Inferno). Póki co, gra się świetnie. :-)
Wkróce zdam pierwszy meldunek z pola chwały "piąteczki".

Shadowrunner :arrow:
Podstawowym problemem "HoM&M 4" jest kompletnie spartaczony poziom trudności. Komputer zachowuje się wręcz bezwstydnie głupio i nieraz bywa, że rzuca się na przeważające siły oddziałów neutralnych, co kończy się mogiłką. To tylko jeden z przykładów.
Następny kwiatek uprzykrzający grę to ograniczenie swobody poczynań. Żeby przejść gdzieś dalej należy odwiedzać namioty i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie przesadzono z ich nadmiarem. Nieraz bywa, że trzeba fatygować się przez całą mapę, a później wracać tą samą drogą... W dodatkach już tego nie ma, ale inne wady pozostają...
Uważam, że interfejs jest zbyt rozbudowany w stosunku do pola przygody. W mniejszej rozdzielczości nie da się normalnie grać, bo widać za mało mapy.
Kompletnym nieporozumieniem jest wymieszanie sił z zamków Necropolis i Inferno.
Kolejny "kwiatek" to bardzo bajkowa i cukierkowa grafika.
Niestety, przeważającą część gry zajmują potyczki z oddziałami neutralnymi, natomiast wrogich herosów widać "raz do roku".

Za to muzyczka jest piękna, szczególnie motyw przewodni. :-) :-) :-)
 
 
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-03-08, 13:58   

Mnie się najbardzie podobała muzyczka z bastionu z trójki :D
Do dzisiaj ją pamiętam, choć ostatni raz grałem z 4 lata temu ;P
Teraz strasznie mi sie podoba Necropolis- walka druga (ta od arantira, bo ta pierwsza ssie) i intermission, czyli to co leci jak się przeciwnicy ruszają. Są to najbardziej klimatyczne muzyczki. O i jeszcze Sylvek ma fajną...
Co do kampanii Infa, którą grasz- pamiętaj, że Twoja siła leży w CZARNEJ MAGII nie w magii destrukcji jak to się starają wmawiać w niektórych poradnikach...
Magia destrukcji jest dobra TYLKO jak się ma dużo Spellpowera. Inferno stawia na Atak i Na Wiedzę.
O pamiętaj też o Hellfire- ta umiejętność rządzi... Jednym impem można dzięki niej zdjąc około 20- 30 wieśniaków :P

W ostatniej czy przedostatniej misji- gdzie musisz znaleźć Tieru- MUSISZ mieć jedno zaklęcie. Mianowice Frenzy z Czarnej magii... Bez niego nie przeżyjesz...
_________________
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11698
Skąd: -inąd
Wysłany: 2008-03-08, 14:55   

Dzięki za wskazówki. :-) Najpierw będę musiał uporać się z Gilraenem. Gdy grałem za pierwszym razem (niedługo po wyjściu gry) "bardzo brzydko" mnie zaskoczył. :-P Pojawił się nie wiadomo skąd ( ;) ) na czele wielkiej armii i zrobił mi "jesień średniowiecza". ;) :-) Zapłaciłem najwyższą cenę, za wcześniejsze, dość ślamazarne tempo podboju i nader oszczędne gospodarowanie siłami. ;) No i niepotrzebnie od razu przejąłem najbliższy zamek
(ten w którym prawie nic nie ma), bo chyba jego zajęcie uaktywnia quest z druidami i na mapie pojawiają się hordy stworów z Sylvan z którymi walka uszczupla siły.
Zastanawiam się, czy rozwijać swój zamek (Inferno) czy może jednak pozostawić go w spokoju (bo jak się okazało, nie da się go rozwinąć powyżej Zmor - szkoda, że nie wiedziałem tego wcześniej... - teraz jestem trochę mądrzejszy ;) ) i postawić wyłącznie na "zabawianie się" jednostkami Sylvan... (z których część wojska będzie uciekać, o ile będzie pod dowództwem bohatera Inferno - podoba mi się ten logiczny pomysł :-) ).

Mam slabość do balisty i namiotu medyka. Którymkolwiek z bohaterów bym nie grał, to z czasem rozwijam te umiejętności, rzecz jasna nie w pierwszej kolejności. W ostatniej misji pierwszej kampanii nieco podzieliłem siły między Elizę i Godryka w celu przyśpieszenia podboju ziem pobliskich (i dalszych), i gdyby nie "Expert Balista" (oczywiście broniłem się w zamku) nie przeżyłbym jednego z oblężeń. Najważniejsze rzeczy to: Logistyka, Znajdowanie Drogi (dzięki nim Agraelem wyminąłem w podziemiach Godryka - przejechałem obok niego i dopadłem Rutgera, a następnie wróciłem tą samą trasą) i Szczęście (kapitalna zdolność, która czyni cuda na polach bitew :!: ).
Aha, jakby ktoś zaczynał kampanię z Agraelem, to w pierwszej misji, musi pokonać grupkę kapłanów pilnujących wielce przydatnego artefaktu - bucików szybkiej podróży - bez nich raczej się nie da).

Muzyka jest bardzo mocną stroną wszystkich części. Milutka, klimatyczna, łatwo wpadająca w ucho (a właściwie to dwa). :-)
 
 
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-03-08, 15:43   

Jak załatwić Gilraena???
Rozwiaja inferno, ale też pamiętaj o tym BY PRZEJĄĆ ten zameczek...
Jezeli będziesz z niego wyciągać jakieś ludziki- on będzie starał się og odbić a tyu uszczupllisz tym samym jego armię ;P
Wtedy się wycofa...
Poczekaj i znowu odbij i tak w kółko aż uzbierasz porzadną armię...
_________________
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2008-10-16, 15:56   

Cytat:
Firma CD Projekt z przyjemnością informuje, że prace nad ekskluzywnym pakietem Kolekcja Wszech Czasów - Heroes of Might and Magic wkroczyły w fazę końcową! W tej edycji gracze znajdą wszystkie gry z serii Heroes of Might and Magic, wzbogacone o unikalne dodatki. Polskie wydanie będzie jeszcze bogatsze niż edycja zachodnia Heroes Complete!


za gildia.pl
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

  
 
 
iselor 


Posty: 300
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-10-16, 22:49   

MUSZE TO MIEĆ! Nawet jeśli przyjdzie mi okradać cyganów pod kościołami to kasę na to mieć MUSZĘ!
Ale i tak, trzecia część najlepsza!
 
 
Zeb 


Posty: 25
Wysłany: 2008-10-17, 13:51   

Z ciekawostek, juz za tydzień w sklepach pojawi się King's Bounty. Jest to remake pierwowzoru Hirołsów sprzed chyba 20 lat prawie. Na www.kingsbounty.pl jest do ściagnięcia demo (uwaga - prawie gigabajt). Zapowiada sie naprawdę fajna pozycja. Ruch na mapie jest w czasie rzeczywistym, mozna uciekać potworom, ale juz walki to stara dobra turówka ;)
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2008-10-24, 17:31   

Cytat:
Firma CD Projekt podała do wiadomości datę premiery, skład pakietu oraz cenę Kolekcji Wszech Czasów Heroes of Might and Magic.

W ekskluzywnym, białym pudełku ze złoceniami znajdą się:

- pięć części serii Heroes of Might and Magic wraz z oficjalnymi dodatkami na dwóchpłytach DVD
- trzy płyty CD ze ścieżkami dźwiękowymi oraz płyta DVD z ekskluzywnymi dodatkami
- kolorowy album w twardej oprawie z pełną instrukcją do wszystkich pięciu części gry – 248 stron
- kolorowy album w twardej oprawie zawierający grafiki z gry, szkice oraz materiały, które inspirowały twórców serii Heroes of Might and Magic - 172 strony
- bestiariusz świata Heroes of Might and Magic
- dwustronny plakat, dostępny wyłącznie w tym wydaniu
- zestaw 78 kart tarota ozdobionych artami ze świata gry
- koszulka z Rogatym Demonem - rozmiar L

Zestaw pojawi się w sprzedaży 21 listopada, a sugerowana cena detaliczna wyniesie 259,90 zł.


za Gildią
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11698
Skąd: -inąd
Wysłany: 2009-01-12, 23:19   

Kolekcję Wszech Czasów Heroes of Might and Magic biorąc pod uwagę cenę, uważam za bolesne nieporozumienie i robienie klientów w "ciula". Pewnie, że nikt nikogo do zakupu nie zmusza, ale...:
1. Cóż to za kolekcja, skoro nie ma w niej "Heroes Chronicles"??? Nie raczyli dołączyć nawet tych 4 nędznych kampanii z Tarnumem... Z okazji szumnie zapowiadanej Kolekcji Wszech Czasów mogliby wydać wszystkie, które ukazały się na Zachodzie, zwłaszcza biorąc pod uwagę wygórowaną cenę.
2. Prawie 260 zł... Wszystkie gry łącznie z rozszerzeniami można kupić w Złotych Edycjach - w sumie wychodzi w granicach 140 zł, dzięki czemu można zaoszczędzić sporo kasy (o ile ktoś czuje nieprzepartą chęć posiadania).
Zatem wychodzi na to, że same materiały dodatkowe kosztują około 120 zł... LOL!!! :badgrin:
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17439
Wysłany: 2009-01-13, 08:16   

Hirołsów 1-3 kupiłem w edycji Kolekcja Klasyki za coś około 20 zł (plus Max Payne I i II i miałem jeszcze Cywilizację III i Brothers In Arms za grosz). Dorzuciłem do tego mapy z internetu i moja żona czasem zapada na długie godziny w Hirołsów.

260 zł - trochę mnie to nęciło. Ale H-IV to była pomyłka. A dla samej V tyle kasy wydawać... Bo i gadżety niezbyt zachęcające (poza koszulką :) )
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3136
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-01-13, 08:30   

Hirołsów z mniejszymi numerkami mam po kilka sztuk - dodawali do nowych edycji, do pism, etc. Spędziłem przy nich długie godziny. Przy 4 były to jakieś dwa wieczory, przy 5 podobnie. Gry zupełnie do mnie nie dotarły.
Kilka dni temu odkryłem King's Bounty - to jest coś, czym HoM&M V mogły być, ale nie są. Naprawdę fajna gierka w lubianych przez nas klimatach.
_________________

Ględzenie Shadowa - mój blog
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-01-13, 10:29   

Romulus napisał/a:
Dorzuciłem do tego mapy z internetu i moja żona czasem zapada na długie godziny w Hirołsów

Co tak kobiety nęci w hirołsach?! Moja jeżeli już w coś gra to w HoM&M III plus jakieś dodatki. Ja tam specjalnie za tą serią nie przepadam :)
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1870
Wysłany: 2009-01-13, 10:31   

To była pierwsza i ostatnia gra w moim życiu. Fajna jest, i tyle ;) Siostrzeniec mi podsuwał jakieś inne, ale nie mówiły do mnie i rezygnowałam po 15 minutach.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17439
Wysłany: 2009-01-13, 11:06   

Spellsinger napisał/a:
Romulus napisał/a:
Dorzuciłem do tego mapy z internetu i moja żona czasem zapada na długie godziny w Hirołsów

Co tak kobiety nęci w hirołsach?! Moja jeżeli już w coś gra to w HoM&M III plus jakieś dodatki. Ja tam specjalnie za tą serią nie przepadam :)


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Moja żona też tylko w III gra. Zresztą, jak ja (choć czasami do II też zaglądam). Zaraziłem ją tą grą jeszcze na studiach i tylko w nią gra. Kiedyś grała w Warcrafta, ale ją znudził.
Muszę spróbować King's Bounty.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11698
Skąd: -inąd
Wysłany: 2009-01-13, 12:49   

Spellsinger napisał/a:

Co tak kobiety nęci w hirołsach?!


Wiedzą co dobre w przeciwieństwie do niektórych facetów. :-P

Martva :arrow: 15 minut to trochę za mało, żeby wyrobić sobie zdanie, czy dana gra się spodoba. W ten sposób nie dajesz im żadnych szans.

Romulusie :arrow: Także zamierzam zagrać w nową wersję "King's Bounty". Nieco razi nazbyt cukierkowa grafika, ale mnie taki drobiazg nie powstrzyma.

Shadowku :arrow: "HoM&M 5" to bardzo fajna gra. Może oczekiwania miałeś nadmierne? ;)
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1870
Wysłany: 2009-01-13, 14:05   

ASX76, bo ja jestem monogejmiczna najwyraźniej. I już.
Ja w ogóle nigdy specjalnie growa nie byłam, ani karty, ani planszówki, ani erpegi, ani komputerowe - w hirołsów wsiąkłam na amen. A przez pierwsze ileś razy grałam w jedyny etap w którym nie było wrogów, bo się bałam tychże (a wcale nie był łatwiejszy niż inne).
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3136
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-01-13, 14:40   

ASXie-->chyba nie, skoro gorzej niż w IV to już chyba być nie mogło :P
_________________

Ględzenie Shadowa - mój blog
 
 
Gand 
Smart Guy


Posty: 680
Wysłany: 2009-01-13, 16:52   

Shadowmage napisał/a:
przy 5 podobnie

Dwa wieczory to trochę mało, warto jednak trochę czasu poświęcić i pograć w kampanię. Gdy już pogodzimy się z tym, że gra jest w 3d (okaże się nawet, że grafika jest całkiem ładna dla oka), przywykniemy do nieco zmienionego interfejsu i przejdziemy 2 - 3 pierwsze misje gra wciągnie. ;) Sam podchodziłem do HOMMV sceptycznie ale to godny następca części 3.
Zdanie na temat IV chyba wszyscy mają podobne, raczej nieudany i niedopracowany eksperyment (chociaż w hot seat dalej da się pograć :P ).

Aha, ASX - wydania takie jak Kolekcja Wszech Czasów są skierowane z definicji dla ludzi, którzy mają kasę i chcą sobie sprawić ładne, bajeranckie wydane gry, tutaj niekoniecznie wszystko musi być tanie. Tak samo jest w przypadku wydań kolekcjonerskich gier - ostatnio chociażby WoW: WotLK. Jak sama nazwa wskazuje - są to wydania kolekcjonerskie.
A prawa do Chronicles ma jakiś inny, mały polski dystrybutor.
_________________
We care a lot about the army navy air force and marines
We care a lot about the SF, NY and LAPD
We care a lot about you people, about your guns
about the wars you're fighting gee that looks like fun

We care a lot about the Garbage Pail Kids, they never lie
We care a lot about Transformers cause there's more than meets the eye

We care a lot about the little things, the bigger things we top
We care a lot about you people yeah you bet we care a lot.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11698
Skąd: -inąd
Wysłany: 2009-01-13, 17:32   

Gand napisał/a:


Aha, ASX - wydania takie jak Kolekcja Wszech Czasów są skierowane z definicji dla ludzi, którzy mają kasę i chcą sobie sprawić ładne, bajeranckie wydane gry, tutaj niekoniecznie wszystko musi być tanie. (...)
A prawa do Chronicles ma jakiś inny, mały polski dystrybutor.


Nie twierdzę, że musi być tanie, tylko że jest drogie zważywszy na fakt, że same gry można kupić znacznie taniej w innych kolekcjach. Chyba mogę sobie pozwolić na komenatrz odnośnie ceny i zawartości, niezależnie od tego do kogo ów produkt jest kierowany z definicji? :-P

Ładnych kilka lat temu "Heroes chronicles" wydał IMGroup, którzy z czasem przekształcił się w Cenegę. Ani wtedy, ani teraz nie był/nie jest to mały dystrybutor, lecz jeden z największych w Polsce. Pierwszy jest CDProjekt.
Skoro ma to niby być Kolekcja Wszech Czasów, to zwykła przyzwoitość nakazuje, żeby rzeczywiście taką była - brak H. chronicles sprawia, że takową nie jest. Prawa do tytułu można wykupić. A że uznano, iż to niepotrzebne...

Przeniesienie Heroes w 3D było nieuniknione.
Może wkrótce sporządzę coś w rodzaju recenzji czwartej i piątej części, gdzie szerzej napiszę o zaletach i wadach obu produkcji.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3128
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-01-15, 20:01   

ASX76 napisał/a:
1. Cóż to za kolekcja, skoro nie ma w niej "Heroes Chronicles"???

Cóż takiego jest w "Heroes Chronicles", czego nie ma w III z dwoma dodatkami? Nawet filmiki wprowadzające plansz tych kampanii są takie same.

ASX76 napisał/a:
Zatem wychodzi na to, że same materiały dodatkowe kosztują około 120 zł... LOL!!! :badgrin:

Tak tanio? Zobacz może dokładnie co zawierają te materiały, jak wydane są dwa podręczniki, zanim zaczniesz wyszydzać tą cenę.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11698
Skąd: -inąd
Wysłany: 2009-01-16, 07:32   

Asu :arrow:

1. Niemądry czy o drogę pytasz? ;) W "Heroes chronicles" są nowe scenariusze z nowym bohaterem udające mini-kampanie. :-P Zawsze to kilkanaście godzin rozgrywki więcej.

2. Cóż takiego zawierają te materiały, czego bym nie wiedział? Niczego. A że ładnie wydrukowane i oprawione? Za 120 zł można kupić nową grę albo komiks z MK czy PE i jeszcze reszta zostanie...
Za piękny album "Luwr" z serii Arcydzieła Malarstwa wyd. Arkady zapłaciłem mniej, niż wyszłoby za te "materiały wydane jak dwa podręczniki". :badgrin:
Z punktu widzenia osoby, która zna serię Heroes, wywalanie takiej kasy na "takie" dodatki uważam za nonsens!!
Gdybyś nabył tę edycję, to jak często zaglądałbyś do "podręczników"?
Instrukcje i inne rzeczy zawierają również wcześniejsze wydania "HoM&M". Tyle, że nie tak ładnie wydane.
W każdym razie zawierają dostateczną ilość informacji.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3128
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-01-16, 17:22   

ASX76 napisał/a:
A że ładnie wydrukowane i oprawione? Za 120 zł można kupić nową grę albo komiks z MK czy PE i jeszcze reszta zostanie...

Zaś za podobnie wydany podręcznik do WFRP 2nd edition plus dodatek "Królestwa Magii" zapłacisz grubo ponad 120 zł...

ASX76 napisał/a:
Z punktu widzenia osoby, która zna serię Heroes, wywalanie takiej kasy na "takie" dodatki uważam za nonsens!!

Bo dla osoby która zna serię Heroes to faktycznie nonsens, ale już nie dla osoby która rozpoczyna przygodę z tą serią. Ja akurat zakupiłem tą kolekcję by sprezentować bliskiej mi osobie, która wcześniej nie miała z tą serią styczności. A podejrzewam że nawet jakby miała to i tak byłaby zadowolona z takiego prezentu.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11698
Skąd: -inąd
Wysłany: 2009-01-16, 18:47   

Asu :arrow:

1. A co mnie obchodzi podręcznik do WFRP 2nd edition plus dodatek "Królestwa Magii"? :-P
Nawet nie znaju szto takoje.

2. Taka edycja jako prezent komuś - OK, ale... co jest lepsze: materiały dodatkowe czy nowa (inna) gra (bo za 120 zł możnaby kupić co najmniej jeszcze jedną...) :?: :-P
Osoba która dopiero zaczyna przygodę z serią może kupić wcześniejsze wydania, a zaoszczędzoną kasę przeznaczyć na coś innego. Jakby nie patrzeć, jedyną tak naprawdę istotną rzeczą jest sama gra/gry. Człowiek uczy się grać w działaniu/praktyce, a nie podczas przeglądania choćby nie wiem jak ładnie wydanych papierowych dodatków. Jeśli nawet zachodzi konieczność zajrzenia do instruktażu/poradnika, to równie dobrze, a przede wszystkim znacznie taniej, wyjdzie skorzystanie ze "zwykłych (czyli "normalnie" wydanych) pomocy naukowych".
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2009-01-16, 19:37   

ASX76 napisał/a:
2. Taka edycja jako prezent komuś - OK, ale... co jest lepsze: materiały dodatkowe czy nowa (inna) gra (bo za 120 zł możnaby kupić co najmniej jeszcze jedną...) :?: :-P

Jednych rajcuje kupowanie komiksów w wersji HD na kredowym papierze innych kolekcjonerskie wersje komiksów i nie widzę w tym nic dziwnego.
No i nie zapominaj o koszulce dołączonej do gry ;)
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 14