Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Beach Club
Autor Wiadomość
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-05, 23:12   Beach Club

Widziałaś w CO się ubrała? To bikini uwydatnia jej wady...

Mówiłem, że na plaży jest fajnie? Chyba kpisz... Chcesz się opalać to musisz to robić tutaj. Inaczej się nie liczysz. Sama plaża jest dobra dla frajerów, albo do numerków w grajdole... No jeszcze można tam zabalować w nocy. No co? Nie mów, że nigdy nie piłeś piwka przy ognisku na plaży. Jesteś gorszą lamą niż ja...
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-05-13, 22:00   

Well... Something new, I guess... Parker zauważył odkładając swoją Nokię z powrotem na stolik. Oboje z Rachel leżeli na leżakach tuż nad basenem i wystawiali swoje ciała na promienie słoneczne. Chociaż nadal nie rozumiem idei Beach Clubu, w którym siedzi się nad basenem, a nie nad oceanem.
Rachel odpowiedziała tylko prychnięciem i w tym momencie kelnerka odziana w kusy strój do gry w tenisa przyniosła drinki. Parker na moment zgłupiał, jak to zwykle on, kiedy uśmiechała się do niego ładna dziewczyna, po czym odprowadził kelnerkę wzrokiem.
Monogamia! Rachel przypomniała mu dobitnie, po czym zgięła nogę w kolanie i odchyliła nieco głowę przybierając tę seksowną pozycję.
Parker upił łyk mojito i odstawił szklankę. To jak? Rozpytałaś się? zapytał wreszcie.
Chilyack wyjechał do Meksyku. Podobno siedzi w Tijuanie. powiedziała, po czym zsunęła okulary od Channel na czubek nosa i spojrzała dość niespokojnie na Maxa. I co? Naprawdę chcesz go znaleźć?
Parker nie odpowiedział, jak zwykle w takich sytuacjach. Wreszcie, kiedy napięcie stało się namacalne odpowiedział: Chilyack będzie ojcem dziecka mojej ciotki. Muszę go znaleźć.
Odpowiedziało mu kolejne prychnięcie, z serii "mężczyźni" Zrobisz jak będziesz uważał... zauważyła i niby przestała się już zupełnie tematem interesować. Nie mniej troska o przyjaciela ciągle została.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-05-14, 20:37   

O rany... Roztapiam się... powiedział wreszcie podnosząc się z leżaka i zdejmując koszulę - podkoszulka pozbył się już dawno. Koniec, mam dość... jęknął i ściągnął spodenki zostając w samych slipach kąpielowych, prezentując tym samym swoją sylwetkę.
Rachel zmierzyła go wzrokiem z nad okularów i uśmiechnęła się pod nosem. Za to Max zrobił krok w kierunku basenu i wskoczył na główkę do wody. Chwilę płyną pod wodą by wreszcie wychynąć z wody w scenie iście z Bonda, ociekając wodą.

Przeniesienie akcji.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Żuławski


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 14