Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kółko Nieanonimowych Książkoholików
Autor Wiadomość
Fidel-F2 


Posty: 8927
Wysłany: 2019-11-02, 08:00   

Znów coś pojebałeś?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5030
Wysłany: 2019-11-02, 08:26   

Romulus napisał/a:
Z każdą jego kolejną książką wydaną po polsku wydaje mi się, że "Nowy Jork" jest najlepszy.

Paryż, prosz SzanPana, Paryż. Nowy Jork na drugim miejscu. :)
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 566
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2019-11-02, 12:07   

ASX76 napisał/a:
m_m napisał/a:
Cytat:
Dallas 63 U nas nie komentowane niemal
komentowane ponad 10 lat temu.


Dla mnie bardzo serial w zupełności wystarczył :-) Brzoskwinką na torcie była Sarah Gadon //amor
Przyczepiłbym się tylko do okoliczności "kaputnięcia" pewnej persony - naciągane to było niczym gumka od majtów ;)


Książka lepsza, w serialu przeezkadzały mi dodane wątki i osoby. Ale i tak to jeden z lepszych seriali jakie widziałem.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8927
Wysłany: 2019-11-02, 12:28   

m_m napisał/a:
Książka lepsza, w serialu przeezkadzały mi dodane wątki i osoby. Ale i tak to jeden z lepszych seriali jakie widziałem.
eee, nie pamiętam zakończenia, //mysli może nie dooglądałem?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 566
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2019-11-02, 13:48   

Zabili Kennedy'yego :mrgreen:
Zaspoilowałem?
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Trojan 


Posty: 5241
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-11-02, 14:55   

m_m napisał/a:
Zabili Kennedy'yego :mrgreen:
Zaspoilowałem?


Którego?
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1272
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-11-08, 23:48   

Neal Asher - The Technician, The Gabble. Dwie książki uzupełniające cykl o agencie Cormacu. Pierwsza to powieść dziejąca się po zamykającej sam cykl Line War, a druga to zbiór opowiadań w którym autor dopowiada pewne niedopowiedziane zagadki tego świata. Technik wraca na planetę Masada, która jest główną osią akcji w Line of Polity. Rządzony przez Teokrację świat niewolników. Świat zamieszkały przez wyjątkowo paskudnych drapieżców, których opisy Ashera są tak dobre bo bardzo oszczędne. Ile można się domyślać, to tyle że włos się jeży. No i w tejże powieści mamy się dowiedzieć skąd się wzięły straszne Gabbleducki, które zanim zeżrą ofiarę bełkoczą coś w niby ludzkim języku. Nie wspomnę o Hooderach, czy Siluroynach. Brrr.. Coraz fajniejsza ta układanka się robi. Skinner odjechany, obrzydliwy i zabawny na swój, bardzo swój sposób.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-11-20, 16:17   

13 listopada Roku Pańskiego 2019 ukazało się bardzo ładne, jednotomowe wydanie trylogii "Ojciec chrzestny" wydane przez Albatros --> https://www.wydawnictwoal...estny-trylogia/
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8927
Wysłany: 2019-11-20, 16:26   

Książka nie jest zła, ale film jest o całą klasę lepszy. No i Puzo napisał lepsze rzeczy niż Ojciec chrzestny.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-11-20, 16:31   

Fidel-F2 napisał/a:


Książka nie jest zła, ale film jest o całą klasę lepszy.

No i Puzo napisał lepsze rzeczy niż Ojciec chrzestny.


1. No ba! Jeden z moich ulubionych. Niemniej o nowym wydaniu knigi warto było wspomnieć, a nuż ktoś szuka książkowego prezentu w atrakcyjnej formie?

2. A mianowicie?
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8927
Wysłany: 2019-11-20, 16:50   

Spróbuj Mroczną arenę.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-11-20, 16:57   

Thx.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-12-12, 20:51   

Przyszły do mnie paczki ze sklepu MAG-a. Świetne pakowanie. Książki zafoliowane, w kartonach, do tego dodatkowy karton, wszystko czyste i pachnące. Jak brać, to tylko tam :-) Teraz to będę czyścił półki, żeby nie pobrudzić książek, a nie odwrotnie ;)
Bardzo fajna rzecz ten program lojalnościowy, bo później można wymienić punkty na papierowe skarby.
Świetnie prezentują się okładki książek Pullmana. Zdjęcia tego nie oddają.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5874
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2019-12-13, 17:29   

Wreszcie i do mnie przyszły, pierwszy raz widzę tak nowe książki, aż lśnią. No i ten Pullman //amor
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-12-13, 17:41   

utrivv napisał/a:


Wreszcie i do mnie przyszły, pierwszy raz widzę tak nowe książki, aż lśnią.

No i ten Pullman //amor



1. No ba! Tak to właśnie pięknie jest, gdy zamawia się bezpośrednio ze sklepu wydawcy świeże wydania, a nie później przez pośredników typu Bonito/Aros, Mestro czy Livro... Swego czasu gdy zamawiałem w Bonito, to około połowę książek (z różnych wydawnictw) musiałem reklamować, bo okładki były zmasakrowane. Co prawda mają najlepszy system reklamacji, niemniej jednak zszarganych nerwów nic nie zwróci ;)
Przy okazji muszę pochwalić sklep wysyłkowy Mucha Comics, bo choć me celowo rozbite zamówienia złożyli w jedną kupę i wysłali w jednej paczce, to fajnie ją zabezpieczyli, a towar doszedł w stanie dziewiczym :-P

2. Iście złotem się mieni //amor
To terozek już wiadomo skąd brać knigi MAG-a? ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Trojan 


Posty: 5241
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-12-13, 20:37   

No do mię też przyszły. Ale żeby się tak brandzlować nad lśniącymi okladkami. .....
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-12-13, 20:47   

Bośmy książkoholicy w przeciwieństwie do Pana, przeto sio z wątku! --_-
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Trojan 


Posty: 5241
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-12-13, 20:55   

Najlepsza książka to taka po której widać że była czytana. Niejednokrotnie.
Wtedy jest najszczesliwsza.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7196
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-12-13, 20:57   

Chyba że ebook.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8927
Wysłany: 2019-12-13, 21:03   

:mrgreen:
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-12-13, 21:15   

Trojan napisał/a:
Najlepsza książka to taka po której widać że była czytana. Niejednokrotnie.
Wtedy jest najszczesliwsza.


Ale nie czytacz-kolekcjoner-fetyszysta --_-
Książki są dla nich, a nie oni dla książek --_-
Kniga musi być jak dziewica: czysta i nienaruszona, lecz skoro wolisz Pan wielokrotnie przechodzony towar, to nie wnikam kogóż tam uszczęśliwiasz :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19265
Wysłany: 2019-12-13, 21:19   

Łiii tam. Aczkolwiek szanuję fiksację. :) Dla mnie liczy się treść. E-book to podstawa, ale potrafię docenić ładną okładkę. Dlatego nie pozbywam się np. poprzedniego wydania "Pierwszego Prawa" Abercrombiego. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-12-13, 21:45   

Romulus napisał/a:


Łiii tam. Aczkolwiek szanuję fiksację. :)

Dla mnie liczy się treść.

E-book to podstawa, ale potrafię docenić ładną okładkę.

Dlatego nie pozbywam się np. poprzedniego wydania "Pierwszego Prawa" Abercrombiego. :)



1. Tam zaraz od razu... Fiksację to mam na punkcie byłej niewiasty, natomiast w przypadku książek o niebo przyjemniej jest mieć skarby z papieru których nie tykały inne, często brudne łapska, że o uszkodzeniach mechanicznych nie wspomnę. Ot, poczucie estetyki. Albo się je ma, albo nie :-P

2. Treść nie liczy się tylko dla tych, którzy używają książek wyłącznie w roli ozdobnych wypełniaczy półek. Natomiast pozwolę sobie z naciskiem zauważyć, iż można liczyć zarówno na treść, jak i kwestie czysto wizualne, a jedno nie wyklucza drugiego //paluchem

3. Bleh, gwałciciel świętej tradycji --_-

4. A bo tam okładki ładne były? :shock: Szczerze pisząc zdecydowanie bardziej wolę te z najnowszego wydania.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1272
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-12-13, 23:23   

Popieram oba posty Trojana. Dawno już konkretny egzemplarz przestał być dla mnie relikwią, czy fetyszem. Pewnie, że nowa pięknie wydana książka cieszy, ale ja naprawdę lubię kupowane na ebayu stare egzemplarze SF-owych weteranów, z niepodrabialnym zapachem starych pb, często podżółcone i z adnotacjami. Niosą ze sobą niewerbalną informację, aurę przemijania i ciągłości zarazem, której nie masz w błyszczącej doskonałości wprost z drukarni. Mam świadomość, że przeszła przez ręce podobnie zakręconego jak ja gościa i z jakiegoś powodu mogła trafić do mnie. Palmerowa to mus, ale się waham co do Wolfe'a. Mam pierwsze wydanie Iskier, którego nie kocham, ale dwa kolejne nie były ciekawsze. Mam cykl w dwóch wydaniach po angielsku,( bo okładki). Chyba się skuszę, bo potem żałowałem, że nie kupiłem jednotomowego Jonathana Strange i Pana Norrella.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-12-14, 00:10   

bio napisał/a:
Palmerowa to mus, ale się waham co do Wolfe'a. Mam pierwsze wydanie Iskier, którego nie kocham, ale dwa kolejne nie były ciekawsze.


MAG-owe wydanie Wolfe'a jest ładne, dwutomowe i w świetnej promocyjnej cenie. Lepszego polskiego nie będzie, więc nie ma co tu dumać, wszakoż Towariszcz "carom ne budiesz" ;)
Przy okazji można zgarnąć omnibus Mathesona :-)
Książki są błyszczące, czyste i pachnące. No, chyba że wolisz Pan poczekać kilka lat i kupić "syfilis" z drugiej, czy trzeciej ręki ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1272
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-12-14, 01:28   

Nic nie rozumiesz. Polskie wydania nie nabywają poloru i urzeku cudnej zmurszałości. Tylko te cuda z zachodu, a już najbardziej te z usów pachno dularem i gumo żuto szczenko sajfajowego othora musowo usowego.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-12-14, 09:29   

W zupełności wystarczy, że rozumiem to -->
bio napisał/a:
Chyba się skuszę, bo potem żałowałem, że nie kupiłem jednotomowego Jonathana Strange i Pana Norrella.


Tutaj dotyk i zapach nowości już by nie przeszkadzał? :-P Sam Pan sobie zaprzeczasz, bo z jednej strony podniecasz się starymi wydaniami, a z drugiej żałujesz braku nowego jednotomowego eleganckiego wydania knigi S. Clarke ;)
Jestem przekonany, że MAG wznowi tę książkę, w takiej czy inszej formie.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1272
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-12-15, 00:57   

Asix, i tak ciem lubiem.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12946
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-12-16, 14:04   

Zamówienie w Livro (był dodatkowy rabat na nowości 10%, to w drodze wyjątku się skusiłem na własną zgubę) - na 5 komiksów 3 mają mocne uszkodzenia okładek. Oczywiście wysyłka w lichym kartoniku. Naturalnie prosiłem o zwrócenie uwagi na stan okładek przed wysyłką i staranne zabezpieczenie zawartości, na co otrzymałem standardową odpowiedź w stylu "dołożymy wszelki starań... ble, ble...". To było drugie i zarazem ostatnie zamówienie w tym sklepie. Nigdy więcej! Liczyłem na uśmiech bogini Fortuny i się przeliczyłem, bo ja nie mam szczęścia ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
xan4
Tatuś Muminków


Posty: 251
Skąd: Silesia
Wysłany: 2019-12-16, 14:48   

Karma, Panie. Taka karma.
_________________
Oddział chwilowo zamknięty
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,54 sekundy. Zapytań do SQL: 12