Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wiedźmin - serial
Autor Wiadomość
Misiel


Posty: 426
Wysłany: 2019-07-21, 21:12   

toto napisał/a:
Nie znam książek Brooksa. Za to książkowy Wiedźmin i książkowa Saga lodu i ognia to jednak inne rodzaje fantasy, więc nie wiem czy ten brak podobieństw do ekranizacji cyklu Martina pojawia się jako wada, czy zaleta?


Jako zaleta. Zgadzam się, że Sapkowski, Martin, czy taki Abercrombie, to wszystko znacząco różne od siebie rodzaje fantasy, niemniej jednak łączy je zabawa kanonami fantasy. Natomiast na bazie tego trailera obawiam się, że historia z książek zostanie pozbawiona przewrotności, głębi i zniuansowania charakterów, a sprowadzona do klasycznej walki z chaosem, cudownego dziecka i dzielnej drużyny odmieńców. Ale trailery rządzą się swoimi prawami, także wciąż liczę na to, że będzie dobrze, wyrażam tylko delikatne zaniepokojenie ;) .
 
 
Trojan 


Posty: 5064
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-21, 21:14   

I owszem, jednocześnie rozmowy o porno nie wywołują agresji, a przynajmniej ja takiej nie kojarzę. Jak widać rozmowy o driadach nie mają tego luzu.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7179
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-07-21, 21:15   

Bo to pewnie lesbijki są. A w Polsce lesbijki to wiadomo...
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4373
Wysłany: 2019-07-21, 21:19   

A chłopów to tylko do rozmnażania używały, a potem wychowywały dzieci w związkach jednopłciowych. Horror.
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7179
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-07-21, 21:20   

U Nienackiego w Dagome iudex były zdaje się "amazonki", co to właśnie tak postępowały. Albo już sklerotycznie mylę młodzieńcze lektury.

e:
I sezon ogórkowy nabiera nowego znaczenia.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Trojan 


Posty: 5064
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-21, 21:23   

No cóż. Można by dyskutować.
Hamadriada oznacza ni mniej ni wiecej jak "współżyjąca" z drzewem.
Wychodząc z tego punktu - czy driady marzą o entach?
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4373
Wysłany: 2019-07-21, 21:23   

Były. A sam Dago sypiał z taką, która pozwoliła, żeby był na górze. I to był dla niej dramat (do dziś nie zdawałam sobie sprawy, że to pamiętam :mrgreen: ).
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Trojan 


Posty: 5064
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-21, 21:26   

Nawet w naszej kulturze - takie odniesienie "konar zapłonie"
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7179
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-07-21, 21:27   

Ha, lepiej pamiętam Dagome iudex niż "Pana Tadeusza"!

Trojan - po sam korzeń?
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Rashmika 


Posty: 527
Wysłany: 2019-07-21, 21:34   

Sabetha napisał/a:
Podobnie jak Ty swój brak kultury. Nie mam dziś nastroju, za dużo naczytałam się i naoglądałam bezinteresownej chamówy, żeby znosić to jeszcze tutaj.


Biedactwo, zgodnie ze swoją radą, nie oglądaj, nie czytaj, nie dyskutuj.


Tomasz napisał/a:
A serial Netfliksa to nie musi być co do słowa wierne przełożenie książek, bo to by było słabe dopiero. A po trailerze to wygląda na bardzo wierne literackiemu pierwowzorowi.


A dlaczego by było słabe? Z trailera wychodzi coś w rodzaju Xeny i marvelowych wypocin na temat mitologii, pudrowana holywoodzka pulpa bez klimatu.

Tomasz napisał/a:
Swoją drogą cały cykl wiedźmiński jest o tolerancji, krytyce rasizmu itd.


W mitologii, na której opiera się saga nie było czarnoskórych bohaterów. Nie było w ogóle tematu koloru skóry - tę kwestię załatwiają nieludzie. Przytoczenie tego faktu jest dla ciebie zaściankiem i rasizmem? Ojeju, to pewnie LOTR jest maksymalnie rasistowski, bo tam chyba żadnego niebiałego nie było?
_________________
Odblurbiacz
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2019-07-22, 00:07   

Rashmika napisał/a:
Przytoczenie tego faktu jest dla ciebie zaściankiem i rasizmem?

Tak, bo dla ich zachowań, dla motywacji, postępowania itd nie ma żadnego znaczenia czy są czarnego, żółtego, śniadego, białego czy czerwonego koloru skóry. Tym samym nie ma to żadnego znaczenia dla ekranizacji. Jeśli Tobie to przeszkadza to pomyśl dlaczego.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 516
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-07-22, 06:27   

Czyżby szykował się "Komitet jedynego słusznego wizerunku białej hamadriady"? ;-)
Za stary już jestem na odkurzenie tamtych sztandarów. ;-)

Jak pisał Dworkin, Tomasz i chyba ktoś jeszcze: nie chodzi o to czy w książkach driady były białe czy zielone. Tylko o zarzuty na tle rasistowskim/nietolerancyjnym, które dotyczą książek które rasizm/nietolerancję krytykowały. (I nie sugeruję, ze tu wszyscy krytykują właśnie na tle rasistowskim, tylko można to tak odebrać, zwłaszcza, że w innych miejscach już rasizm pojawia się ewidentnie)

Jeśli driady będą po prostu czarnoskórymi kobietami, bez jakiejś większej charakteryzacji itp. - to będzie o kant ... potłuc i sam to przyznam.
Ale sam zarzut, że są akurat czarnoskóre - słaby IMHO. A w kontekście książek - baaardzo słaby.
Ewentualnie jeszcze przyjąłbym argument, że driady Sapkowski celowo nie zrobił czarnoskówymi/czerwonoskórymi, żeby nie "walić po oczach" i lepiej byłoby to tak zostawić. Bo jakby się tak ciut bardziej przyjrzeć - sytuacja driad przypominała sytuację różnych plemion indian czy innych aborygenów. Ale to dotyczy w książkach wszystkich ras "nieludzi".

Ja też odbierałem postacie z książek jako "białe".
Ale jeśli niektóre z nich zmienią - jeśli tylko nie rozwali to fabuły (patrz pamiętna aseksualność wiedźminów i późniejsze przytoczenie opisu, że "wiedźmin chutliwy jest" //mur ) - to nie widzę w tym problemu.
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Rashmika 


Posty: 527
Wysłany: 2019-07-22, 08:27   

goldsun napisał/a:
Jeśli driady będą po prostu czarnoskórymi kobietami, bez jakiejś większej charakteryzacji itp. - to będzie o kant ... potłuc i sam to przyznam.
Ale sam zarzut, że są akurat czarnoskóre - słaby IMHO. A w kontekście książek - baaardzo słaby.


No to nie czaję - czarnoskóre bez charakteryzacji be, a z charakteryzacją ok? Why?

goldsun napisał/a:
I nie sugeruję, ze tu wszyscy krytykują właśnie na tle rasistowskim, tylko można to tak odebrać


Jak ktoś jest zbyt głupi, by zrozumieć, że mi nie pasuje murzyn w mitologii ewidentnie pozbawionej postaci czarnoskórych, to jego problem. Osobiście mam bekę, bo raz jestem lewacką szmatą a raz prawicowym zaściankiem. I tak, nie ma nic bardziej wkurzającego niż parytety rasowo-aktorskie, dla pozorowania tolerancji, otwartości bez oglądania się na merytorykę. Ot, jak choćby narzekania czarnoskórych aktorów, że dostają za mało oscarów i żądania, żeby to sztucznie wyrównać.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Rashmika 


Posty: 527
Wysłany: 2019-07-22, 08:35   

Tomasz napisał/a:
Jeśli Tobie to przeszkadza to pomyśl dlaczego.


Pomyślałam i powiedziałam. Jak nie rozumiesz, że dla mnie akurat jest ważne w jakim kontekście kulturowym przedstawia się mitologię, opartą na niej fantasy i co tam jeszcze chcesz, to cóż ja mogę, niech będzie, żem zaściankowa rasistka.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Bibi King

Posty: 79
Wysłany: 2019-07-22, 08:37   

Ale "Murzyn" to jednak wielką literą. Przynajmniej po polsku, w takim kontekście.

Cytat:
W mitologii, na której opiera się saga nie było czarnoskórych bohaterów. Nie było w ogóle tematu koloru skóry


Skoro nie było tematu, to może jednak byli jacyś czarnoskórzy bohaterowie, tylko się o tym nie pisało wprost, bo NIE BYŁO TEMATU? 8)
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5838
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2019-07-22, 08:40   

BTW gdyby chcieli iść z duchem książki wystarczyłoby wszystkich nieludzi uczynić niebiałymi, np. krasnoludy czarnoskóre, elfy żółte, driady i inne kolorowe, w końcu nie ma powodu by magiczne istoty były akurat białolice //mur
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
dworkin 


Posty: 3651
Wysłany: 2019-07-22, 08:44   

Rashmika napisał/a:
Jak nie rozumiesz, że dla mnie akurat jest ważne w jakim kontekście kulturowym przedstawia się mitologię, opartą na niej fantasy i co tam jeszcze chcesz, to cóż ja mogę, niech będzie, żem zaściankowa rasistka.

Rzecz gustu, do której masz prawo. Ale w dyskusji przedstawiłaś ją nie jako kwestię swojego gustu, tylko obiektywny wzór. Obiektywną kategorię, która warunkuje jakość samego serialu: "czarne driady => musi być beznadziejnie"
  
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 516
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-07-22, 08:56   

Rashmika napisał/a:
goldsun napisał/a:
Jeśli driady będą po prostu czarnoskórymi kobietami, bez jakiejś większej charakteryzacji itp. - to będzie o kant ... potłuc i sam to przyznam.
Ale sam zarzut, że są akurat czarnoskóre - słaby IMHO. A w kontekście książek - baaardzo słaby.


No to nie czaję - czarnoskóre bez charakteryzacji be, a z charakteryzacją ok? Why?

Bo driady nie były Murzynkami.
Driady dla mnie mogą być czarnoskóre, ale dalej powinny wyglądać jak driady.
Mam nadzieję, ze rozumiesz o czym piszę. ;-)


Rashmika napisał/a:
goldsun napisał/a:
I nie sugeruję, ze tu wszyscy krytykują właśnie na tle rasistowskim, tylko można to tak odebrać


Jak ktoś jest zbyt głupi, by zrozumieć, że mi nie pasuje murzyn w mitologii ewidentnie pozbawionej postaci czarnoskórych, to jego problem.

I tu najbardziej widać skąd różnica zdań.
Ty odbierasz te książki w kontekście mitologii.
Ja widzę w tych samych książkach krytykę rasizmu/nietolerancji.
Dlatego Tobie nie pasuje, mnie nie przeszkadza.
Więc tu się nie dogadamy, chociaż oboje możemy mieć rację. ;-)

Rashmika napisał/a:
Osobiście mam bekę, bo raz jestem lewacką szmatą a raz prawicowym zaściankiem.

Jako podobno"symetrysta" powiem Ci - witaj w klubie. ;-)

Rashmika napisał/a:
I tak, nie ma nic bardziej wkurzającego niż parytety rasowo-aktorskie, dla pozorowania tolerancji, otwartości bez oglądania się na merytorykę. Ot, jak choćby narzekania czarnoskórych aktorów, że dostają za mało oscarów i żądania, żeby to sztucznie wyrównać.

Wszelkie parytety bez merytorycznych argumentów to IMHO piramidalna bzdura.
Może na początku miały sens, ale już dawno go straciły.
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Trojan 


Posty: 5064
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-22, 09:53   

driadzie jak najbardziej pasuje ciemna skóra - powiedziałbym że biali nie za bardzo pasują do logicznej konstrukcji takiego stwora jakim jest driada. skóra drzewa - tzw. kora jest ciemna (są oczywiście wyjątki) więc skóra kobiet z drzewa też jak najbardziej może być ciemna.

dla mnie driady mogą i być w pomarańczowe paski - jeżeli będzie się to składało i będzie spoko wyględne.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17266
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-07-22, 09:59   

Mnie tam nic nie przeszkadza, Netflix ma pełne prawo do artystycznej swobody, nawet jeżeli oznacza to zlokalizowanie dzieła pod kątem zachodniego odbiorcy — z całym dobrodziejstwem inwentarza, tj. urozmaiceniem puli genetycznej występujących tam postaci. Adaptacje rządzą się swoimi prawami, a Netflixem rządzą inwestorzy. Dlatego robią Wiesia po swojemu, zgodnie z oczekiwaniami zachodniej widowni.

Odkąd usłyszałem o tym, że Netflix robi Wiedźmina, jestem nastawiony na to, że otrzymam prostą rozrywkę na miarę seriali Marvela. I dla mnie to jest ok. Bo nie mam na to wpływu, więc po co się niepotrzebnie wkurwiać? No chyba, że dla adrenaliny, to wtedy zwracam honor. Tak czy inaczej, przełknę Geralta-Fabio, najsampierw obejrzę, a dopiero potem zacznę pluć jadem. Albo i nie.

No i w sumie czarnoskore driady jak najbardziej pasują. Czarnoskóremu bliżej do RAL 6022 Olive Drab niż białemu, zaoszczędzą na CGI :P
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7665
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-07-22, 10:18   

MrSpellu napisał/a:
zlokalizowanie dzieła pod kątem zachodniego odbiorcy


To nawet nie musi być kwestia dostosowania dzieła do odbiorcy - co odczytania pierwowzoru przez scenarzystę/producenta //mysli . My siedząc w naszym Piczhorodyszczu Mniejszym czytamy Wiedźmina inaczej niż czyta go człowiek ze Słowacji, Hiszpanii czy USA. Czytając to samo zdanie każdemu nasuną się inne obrazy - bo inny ma codzienny punkt odniesienia. Przecież to samo mamy jak sobie przejrzymy obrazy Jezusa w różnych kulturach - u nas jest przedstawiany jako niebieskooki blondyn, na Filipinach może mieć brązową skórę a w Korei skośne oczy, chociaż wedle pierwowzoru literackiego najpewniej wyglądał jak kapral Klinger z brodą.

MrSpellu napisał/a:
najsampierw obejrzę, a dopiero potem zacznę pluć jadem. Albo i nie.


O, to, to. Trailer z pewnymi zastrzeżeniami mi się podobał.
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17266
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-07-22, 10:29   

Stary Ork napisał/a:
To nawet nie musi być kwestia dostosowania dzieła do odbiorcy - co odczytania pierwowzoru przez scenarzystę/producenta . My siedząc w naszym Piczhorodyszczu Mniejszym czytamy Wiedźmina inaczej niż czyta go człowiek ze Słowacji, Hiszpanii czy USA. Czytając to samo zdanie każdemu nasuną się inne obrazy - bo inny ma codzienny punkt odniesienia. Przecież to samo mamy jak sobie przejrzymy obrazy Jezusa w różnych kulturach - u nas jest przedstawiany jako niebieskooki blondyn, na Filipinach może mieć brązową skórę a w Korei skośne oczy, chociaż wedle pierwowzoru literackiego najpewniej wyglądał jak kapral Klinger z brodą.


W normalnych warunkach bym się z Tobą zgodził. Raz, że przekład na inne języki nigdy nie będzie wierny, dwa — przekład nigdy nie odda w pełni kontekstu kulturowego, trzy — jak wspomniałeś, czytelnik stamtąd ma swój wlasny własny habitus determinowany miedzy innymi przez odmienną kulturę, historię, sposób postrzegania rzeczywistości.

Tutaj jednak musimy brać pod uwagę istnienie gier, które w bardziej lub mniej kaleki sposób potrafiły przemycić kontekst za granicę. Choćby tylko wizualnie. Popatrz na cosplayerów. Jest z czego czerpać. Inna sprawa, że do dziś trwaja spory, czy gry oddały ducha książki...
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 541
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2019-07-22, 11:18   

Jak to się można strasznie pokłócić o półtorej minuty teasera, fiu fiu.
A najważniejszej rzeczy, czyli czy Renfri będzie miała batystowe majtki, nie ujawniono.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7665
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-07-22, 11:30   

m_m napisał/a:
o półtorej minuty teasera


O światopogląd, półtorej minuty to tylko casus belli, jak depesza emska :mrgreen:

m_m napisał/a:
czy Renfri będzie miała batystowe majtki


To jest w zasadzie kluczowy element całego cyklu wiedźmińskiego, coś jak szczoteczka do zębów specjalistki Traynor w Mass Effect //orc

MrSpellu napisał/a:
Tutaj jednak musimy brać pod uwagę istnienie gier, które w bardziej lub mniej kaleki sposób potrafiły przemycić kontekst za granicę. Choćby tylko wizualnie. Popatrz na cosplayerów. Jest z czego czerpać. Inna sprawa, że do dziś trwaja spory, czy gry oddały ducha książki...


Twórcy serialu jednak będą musieli od gier jednak się trochę odciąć, a przynajmniej udać że nie gapią się na nie i nie zrzynają pomysłów i wizji :P
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3322
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-07-22, 11:34   

Rashmika napisał/a:
Ojeju, to pewnie LOTR jest maksymalnie rasistowski, bo tam chyba żadnego niebiałego nie było?

Ależ jak najbardziej był - w armii Haradrimów.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4373
Wysłany: 2019-07-22, 12:13   

MrSpellu napisał/a:
I dla mnie to jest ok. Bo nie mam na to wpływu, więc po co się niepotrzebnie wkurwiać? No chyba, że dla adrenaliny, to wtedy zwracam honor.


Oj tam, fajnie jest czasem potupać nóżkami, sama się zaplułam po trzecim odcinku ostatniego sezonu GoT, jak mi utłukli Nocnego Króla. Obawiam się jednak, że masz rację i na nikim z HBO to nie zrobiło wrażenia, podobnie jak plucie się o czarność słowiańskich driad.

Trojan napisał/a:
driadzie jak najbardziej pasuje ciemna skóra - powiedziałbym że biali nie za bardzo pasują do logicznej konstrukcji takiego stwora jakim jest driada. skóra drzewa - tzw. kora jest ciemna (są oczywiście wyjątki) więc skóra kobiet z drzewa też jak najbardziej może być ciemna.


W zasadzie chuj wie, co pasuje driadzie, nigdy żadnej nie widziałam :lol: Starożytni Grecy, którzy driady wymyślili, w marmurze rzeźbili na biało, na wazach malowali na czarno, a wyobrażali je sobie pewnie, jak chcieli. Przy czym Etiopów uważali za wyjątkowo pięknych, więc mam wrażenie, że mniej by się pluli o czarne boginki niż my. Mnie martwi jedynie, że jedna z driad w trailerze wygląda jak Whoopi Goldberg i jeśli jej jakoś lepiej nie ucharakteryzowali, to zamiast nimfy będę widziała zakonnicę w przebraniu :shock:
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
fdv 


Posty: 180
Skąd: Neverland
Wysłany: 2019-07-22, 13:42   

Stary Ork napisał/a:

MrSpellu napisał/a:
Tutaj jednak musimy brać pod uwagę istnienie gier, które w bardziej lub mniej kaleki sposób potrafiły przemycić kontekst za granicę. Choćby tylko wizualnie. Popatrz na cosplayerów. Jest z czego czerpać. Inna sprawa, że do dziś trwaja spory, czy gry oddały ducha książki...


Twórcy serialu jednak będą musieli od gier jednak się trochę odciąć, a przynajmniej udać że nie gapią się na nie i nie zrzynają pomysłów i wizji :P


A to niby dlaczego przecież prawa do ekranizacji kupili od CDPR, a nie od Sapka.

Kolor skóry driad mi wisi i powiewa, ale jak widzę czarne damy dworu bądź doradców króla w średniowiecznej Europie to jednak mam zgryz i zniesmaczenie jak głęboko idzie chęć wyrobienia parytetu. Żeby było śmieszniej, te same osoby które gardłują za czarnym Heimdalem głęboko ubolewały na białą Johanson w GITS, a wystarczyłoby się trzymać pierwowzorów i nie mieliby amunicji na wzajemne plucie jadem.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19164
Wysłany: 2019-07-22, 14:49   

To sobie pomyślcie, co by było gdyby prawa do ekranizacji kupił, dajmy na to, Netflix India i zrobił serial z tamtejszą obsadą. :) A biały aktor by za raroga robił. :)

Poziom oczekiwań mam obniżony, bo nie wierzę, że Netflix pójdzie w jakąś głębię w serialu. "Klimat", to uczucie względne. :) Kampowa ekranizacja też miałaby swój urok byle dobrze zrobiona. Ja będę akceptował każdy paździerz scenograficzny, jeśli będzie dobry scenariusz i historia. W polskiej wersji też bym to zaakceptował i wcale mnie ten gumowy smoczek nie eksajtował. Zrobiliby go umownego, nie pokazywali w całości i byłoby mniej powodów do śmiechu. Ale musieli nasi pokazać, że też w efekty potrafią. Ale to inna opowieść.

Tak, czy siak - zniosę wszystko, kiepskiej historii nie. Będzie dobra historia i już będzie sukces.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
dworkin 


Posty: 3651
Wysłany: 2019-07-22, 14:59   

fdv napisał/a:
A to niby dlaczego przecież prawa do ekranizacji kupili od CDPR, a nie od Sapka.

Prawa do ekranizacji kupili od Sapkowskiego, nie CDP.

fdv napisał/a:
(...) ale jak widzę czarne damy dworu bądź doradców króla w średniowiecznej Europie (...)

A w ktorym miejscu Cykl Wiedzminski opowiada stricte o sredniowiecznej Europie?

fdv napisał/a:
(...) to jednak mam zgryz i zniesmaczenie jak głęboko idzie chęć wyrobienia parytetu.

Pełne i ścisłe oddawanie historii świata zapewne winno być jej wierne w jak największym stopniu, ale też nie każde adaptowanie historii świata ma za ambicje ścisłość w każdym wymiarze. Bowiem wymiarów tych jest wiele, wszelka fabuła realizuje mnogość wątków i archetypów, a twórca ma prawo inspirować się tylko wybranymi, by przekazać tę widzianą przez siebie cząstkę.

Na skutek kolonializmu i globalizacji cywilizacja białego człowieka dopuściła do siebie też ludzi innych ras. Być może więc głównie biali są odpowiedzialni za jej genezę, ale dzisiaj już nie tylko oni do niej należą, a nawet nie tylko oni ją tworzą. Kolorowy, którego rodzina od pokoleń żyje w Wielkiej Brytani czy USA, uczy się i myśli taką samą grecką mitologią, więc w takim samym stopniu należy ona do niego. Zwłaszcza, że mitologia ma za zadanie przedstawiać uniwersalne archetypy odwagi, zdrady, szaleństwa i innych, które są niezależne od koloru skóry, bo są po prostu ludzkie.

Na przykład adaptacji wojny trojańskiej było już w literaturze i kinie multum, a mimo to jedna jedyna z rolą czarnego Achillesa budzi w niektórych takie obrzydzenie. Pomijając, że brak urozmaiceń jest po prostu nudny, świadczy to po prostu o ich problemie z jakąkolwiek odmiennością.
  
 
 
Crozier


Posty: 161
Wysłany: 2019-07-22, 15:44   

Generalnie to ujadanie kuców o tym, jaki to ten Wiedzmin jest mało słowiański, swietnie pokazuje, ze albo:

a) wiekszośc z nich zna ten swiat tylko z gier
b) nie umieją czytać, albo są na tyle pierdolnieci, ze przymykają oczy na jawną lewicową propagande, jaka sie wylewa z ksiazek Sapka.

Czekam, az sobie przypomna, ze Saga to rip-off arturiańskich legend i ogolnie czesto parodia slowianskiej fantasy, ze nie wspomne juz o takich kwiatkach, jak lesbijski romans Ciri - ZNOW TEN LEWACKI NETFLIX MUSIAL WRZUCIC WATKI HOMO REEEE

Debile. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 13