Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Vikings
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2015-02-20, 22:00   

3x01 - początek z przytupem, choć momentami przewidywalnym. Ale nie za oryginalność lubię ten serial :) Przydałaby się jakaś nowa kochanica dla Ragnara :mrgreen: Ale w tym sezonie ziom pewnie połknie bakcyla władzy. Tak, czy siak, warto było czekać na powrót "Vikingów".
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fimbulvinter 
Deszczowy

Posty: 13
Wysłany: 2015-03-22, 16:04   

Po 4 odcinkach, które przypominały M jak Miłość Wikingowie zaczynają być Wikingami. Nareszcie.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2015-03-27, 23:15   

W 3x05 też jeszcze na wypasie nie było. Ale Paryż będzie w kolejnym odcinku. Jednak nie brakuje mi rzeźni. Dobrze jak się trochę pochlastają w odcinku, ale ile można oglądać juchę.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2015-04-03, 17:58   

3x06 - no żesz! Czemu jeszcze żyje najbardziej wkurzający bohater tego serialu, zwący się Floki. Co za z.eb.
A poza tym - w Brytanii dosyć krwawo. A tu Paryż za pasem.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12275
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2015-04-04, 01:12   

Romulus napisał/a:
3x06 - no żesz! Czemu jeszcze żyje najbardziej wkurzający bohater tego serialu, zwący się Floki. Co za z.eb.


Co masz Pan do Flokiego? Jako jedyny doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że Egbert robi Wikingów w chuja i wielu z nich poległo na próżno. Innymi słowy, zostali wy-Rollo-wani, czy jak kto woli - wydymani na czysto :-P
A mnich w dużej mierze przyczynił się do wzrostu zaufania Ragnara do chrześcijan, co ostatecznie przyniosło całą kupę nieszczęść, delikatnie rzecz ujmując. Ponadto, swoim zachowaniem znieważył bogów...
Bogowie domagali się ofiary, więc Floki postąpił jak najbardziej słusznie. Poza tym stygmatyzujący kapłan bardzo chciał zostać męczennikiem. Tym samym obie strony dobrze wyszły na jego śmierci. :-)
Zresztą nie miał on już życia, zarówno u Wikingów, jak i Brytyjczyków. Czyż nie? :-P
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2015-04-04, 12:32   

Nie wkurza mnie ten po.eb z tego powodu, że zrobił, co zrobił. Wkurza mnie, że - po prostu - żyje. :)
A śmierć tej konkretnej postaci akurat mieściła się w fabularnej "logice" serialu, jak napisałeś.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-04-08, 15:17   

Bierz pod uwagę, że Floki jako genialny konstruktor jest jarlowi potrzebny - do konstrukcji machin oblężniczych zdolnych pokonać mury Paryża. Gdy spełni swoją rolę, to w czasie oblężenia będzie pewno sporo sposobności do zorganizowania "wypadku".
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16937
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2015-04-09, 00:15   

Niech już te węże rozdziobią Ragnara.
Bardziej irytujący jest chyba tylko Bjorn i wątek jego okaleczonej żony.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2015-04-09, 09:56   

E, myślę, że nie będzie "dziobania" Ragnara. Bo bez niego nie ma serialu.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-04-09, 12:29   

Myślę, że będzie - na końcu któregoś sezonu. Później mogli by dać w następnym sezonie zemstę Jego synów - inwazję Wielkiej Armii Niewiernych na Albion.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7823
Wysłany: 2015-04-24, 14:12   

próbowałem drugiego sezonu, od drugiego odcinka minęło już dobrych kilka dni i nie mogę się zmusić do kolejnego, i chyba poprzestanę na tym, strasznie to słabe
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
jewgienij 

Posty: 754
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-25, 15:01   

Już pierwszy sezon mnie osłabił.
Ludzie morza, wirtuozi żeglugi, odkryli magiczny przyrząd, który pozwolił im płynąć na północ, zamiast jak zawsze w przeciwnym kierunku. Zamiast skraju świata odkryli tam wyspy brytyjskie - jak wiemy, odległe miliony kilometrów od Skandynawii - można by tam dopłynąć w beczce, bez kompasu, przy dobrej fali, ale do tej pory fale szły zawsze nie z tej strony i znosiły dzielnych wikingów i ich groźne łodzie na Ruś. Wiosła mieli do dodawania sobie groźności.

Na miejscu odkryli młodego mnicha, który mimo że zamknięty w klasztorze i nie taki tęgi żeglarz jak oni, ofiara losu, z której się tubalnie śmieją, zdążył już w swoim krótkim życiu klasztornym dowiedzieć się o ich kraju, odwiedzić go i nauczyć się języka. To, co dla wikingów żeglarzy było rewelacją i kolumbowym wyczynem, dla niego jest normalką. Nie potrzebował nawet kompasu ani brody. Więc albo Normani to durnie kręcący się na swych kajakach w kółko, albo to brytyjscy nastoletni mnisi odkryli Amerykę i im się należą filmowe bystre spojrzenia i brody przesiąknięte morską bryzą.
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1556
Wysłany: 2015-04-25, 17:58   

Naprawdę szukasz logiki w serialu rozrywkowym? To nie jest program o wikingach na Discovery, tylko serial. Taki z aktorami i fabułą pisaną nie przez Gala Anonima tylko przez jakiegoś tłustego Amerykanina, który wikinga widział w komiksie o Thorgalu.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
jewgienij 

Posty: 754
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-25, 18:07   

Nie tyle logiki, co jakiegoś spójnego obrazu. Albo mamy żeglarzy, albo licealistów na kajakach. Jako Asterix i Obelix w Normandii to nie daje rady, ani dowcipem, ani dystansem, więc się czepiam takich szczegółów.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2015-04-25, 18:13   

Hahahahaha.

A może, jewgienij, masz rację, ale o tym nie wiesz? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Może Wikingowie byli po prostu zwykłymi tępymi wieśniakami. Mieli sporo krzepy, bo żyli w trudnych warunkach. Byli dzicy, nieustraszeni. Ale rozumu u nich nie było za dużo? :mrgreen: Mieli farta z powodu swojej krzepy, dzikości i porywczości. Ale to wszystko. :) Nie ma się co za bardzo podniecać jakąś owcojebną nacją, która zwyciężyła siłą a nie rozumem :) Nie ona pierwsza, ani nie ostatnia :)

Obejrzałem właśnie finał trzeciego sezonu. Bardzo fajny. Choć łatwo było przewidzieć, że Ragnar pokaże wszystkim, jaki z niego przechuj. Ale rozbawił mnie autentycznie Rollo, który przywitał się z wnukiem Karola Wielkiego :) po tym, jak dostał wiązankę inwektyw od princessy :) No i mina tego mendy, Flokiego :)

Fajnie się to ogląda. Nawet jeśli macie rację i to głupie jak jak diabli. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
jewgienij 

Posty: 754
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-25, 18:17   

Romulus napisał/a:
Hahahahaha.

A może, jewgienij, masz rację, ale o tym nie wiesz? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Może Wikingowie byli po prostu zwykłymi tępymi wieśniakami. Mieli sporo krzepy, bo żyli w trudnych warunkach. Byli dzicy, nieustraszeni. Ale rozumu u nich nie było za dużo? :mrgreen: Mieli farta z powodu swojej krzepy, dzikości i porywczości. Ale to wszystko. :) )


A pokazani są jako kmiotki, które tyłki podcierają sosną?
Właśnie o to chodzi, że serial bazuje na romantycznej legendzie, ale nie potrafi tego spójnie zrobić, bo z obrazu wynika, że kolesie nie mieli prawa dopłynąć do IKEI, a co dopiero do innych krajów.
 
 
jewgienij 

Posty: 754
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-05-05, 15:47   

Obejrzałem sobie ten drugi sezon.
To w sumie serial o sympatycznych motocyklistach, ich wewnętrznych gierkach. Harleye bardziej im pasują niż łodzie. Taki serial o współczesnych wikingach wyszedłby taniej, a byłby równie fajny.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2015-05-05, 15:52   

Albo i nie.
Kultura wikingów mnie nie jara - oglądam to jako fajną bajkę. A że chłopaki nie walczą jak należy, nie trącają się dzidami czy co tam jeszcze, ot, taka konwencja. Ale może zasłużenie krytykujecie, bo nie wiem, czy serial pretenduje do miana historycznego.

Miałem się zainteresowac wczesnym średniowieczem w Europie, ale brak mi dostępnej literatury i czasu. Choć na ile się orientuję, Rollo, brat Ragnara, ma być protoplastą normańskich książąt.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2015-07-11, 12:42   

Trailery to robią dobre w tym serialu: https://www.youtube.com/watch?v=IARD01_FEq0
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2016-02-19, 23:05   

Początek 4 sezonu był całkiem przyjemny. Rollo staje się ciekawszą postacią. Może ciekawszą od Ragnara. Choć ten w końcu podźwignął się w pierwszym odcinku. Dobrze się to ogląda. Aczkolwiek BBC America zrobiło "The Last Kingdom" i zdetronizowało "Vikingów". Ale co mam nie oglądać "Vikingów".

Stacja History dochrapała się swojego hitu i w końcu poszli po rozum do głowy i puszczają serial dzień po amerykańskiej premierze.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2016-04-22, 23:12   

Półfinał czwartego sezonu mógł być lepszy. Bardziej rozstrzygający "spór" między Ragnarem i Rollo. W sensie: na śmierć. :) Bo zwycięstwo jednego z nich było oczywiste.

Za mało było śmierci w tym sezonie. Chodzi o głównych bohaterów. Przecież to serial o wikingach. Nie musi być o Ragnarze. W czwartym sezonie ten bohater był wypalony i miotał się od burty do burty. Głównie bez celu, bo Paryż nim nie był.

I ciekawe, czy rzeczywiście doszło do śmierci jednej z postaci. Coś czuję, że wyskoczy zza winkla w drugiej połowie sezonu. Szkoda.

Dobry był za to przeskok w czasie w drugiej połowie odcinka. Tylko nie wiem, co z tego wyniknie dobrego. Bo dużo może, ale w czwartym sezonie scenarzyści słabują okrutnie póki co. Synowie Ragnara są już w takim wieku, że mogą powoli stawać się równorzędnymi bohaterami. Na pewno Ivar. O Bjornie nie wspominając. No nic, oglądanie tego serialu nie boli, więc będę oglądał dalej.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2016-04-23, 10:04   

Preview sezonu 4B jest krótkie. Nie widać Ragnara, za to widać jego synów: https://www.youtube.com/watch?v=kYpEjNCs304
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1246
Wysłany: 2016-04-24, 10:55   

O, Ivar się o kulach nauczył! Ten chłopak ma charyzmę, największą z braci, namiesza jeszcze ostro. Ale ogólnie 4A to najsłabsza odsłona serii była, b. szkoda.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Elektra 


Posty: 3520
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2016-04-24, 12:10   

Cintryjka napisał/a:
Ale ogólnie 4A to najsłabsza odsłona serii była

Też tak uważam. W ogóle dla mnie była bardzo chaotyczna i niepotrzebnie rozciągnięta.
Poza tym nie daje mi spokoju pewna rzecz.

Spoilery


Przeciągnęli te łodzie w górę rzeki, żeby znaleźć się pomiędzy fortami i Paryżem, czy też z drugiej strony miasta? Rollo nadpłynął z góry rzeki. Uciekając musieli się przepłynąć obok Paryża (albo tylko obok fortów) i tak bez problemu? Nie zostali zaatakowani z dwóch stron? Rollo zebrał w swojej flocie całą armię? Bez sensu.

Ten przeskok trochę zbyt nagły. Uciekają, a tu już wszystko w porządku. Lata minęły, Ragnara nie ma od czasu klęski i nadal uważają go za króla? Nikt się nie połasił na jego miejsce? Aslaug taką władzę miała?
I przez dwanaście lat nikt się nie zainteresował, co się dzieje w Wessex?
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12275
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2016-04-24, 15:47   

Elektra napisał/a:
Rollo zebrał w swojej flocie całą armię? Bez sensu.

Uciekają, a tu już wszystko w porządku. Lata minęły, Ragnara nie ma od czasu klęski i nadal uważają go za króla? Nikt się nie połasił na jego miejsce? Aslaug taką władzę miała?

I przez dwanaście lat nikt się nie zainteresował, co się dzieje w Wessex?



1. Zapewne nie zebrał całej armii, ponieważ podczas rozmowy króla z Rolandem (czy jak tam się zwał ten wąsaty i brodaty samczyk) wyszło, że jakby co, to obrona Paryża jest gotowa na ewentualność porażki Rollo.

2. Nikt nie wiedział co się z nim stało. A skoro nie wiadomo, to Aslaug pełniła rolę numer uno.
Aslaug miała pełne wsparcie Bjorna - a kto by mu podskoczył? :-)

3. A w jaki sposób mieli się dowiedzieć? Wysłać statek? Toż wszyscy myśleli, że pokój obowiązuje i wszystko jest ok, więc po cóż było zajmować się Egbertem? Poza tym nie doszli do siebie po przegranej o Paryż.
 
 
Elektra 


Posty: 3520
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2016-04-24, 16:09   

ASX76 napisał/a:
3. A w jaki sposób mieli się dowiedzieć? Wysłać statek? Toż wszyscy myśleli, że pokój obowiązuje i wszystko jest ok, więc po cóż było zajmować się Egbertem? Poza tym nie doszli do siebie po przegranej o Paryż.

A czemu by nie wysyłać? Żadnych odwiedzin przez tyle lat? Nie doszli do siebie po przegranej? Widziałeś, jak Kattegat się rozrosło?
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12275
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2016-04-24, 16:18   

Elektra napisał/a:

A czemu by nie wysyłać? Żadnych odwiedzin przez tyle lat? Nie doszli do siebie po przegranej? Widziałeś, jak Kattegat się rozrosło?



Bardzo, bardzo daleka i bardzo, bardzo niebezpieczna droga... Wysyłać statek w odwiedziny? I co dalej? Mieliby ryzykować życiem załogi tylko po to, aby zobaczyć, jak tam się żyje garstce osadników na brytyjskiej ziemi? Tym bardziej, że w myśl pokojowego porozumienia z Egbertem "wszystko grało i śpiewało"? Gdybym był Wikingiem, nie widziałbym w tym sensu. To nie byli ludzie współczesnego pokroju... Ponadto "odwiedzający" musieliby jeszcze wrócić przez bardzo, bardzo daleką...
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3648
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2016-04-24, 20:52   

Chcą to pociągnąć do tych wydarzeń, które już są potwierdzone historycznie. Bo ci teraz podrośnięci synowie Ragnara to ekipa, która bardzo w Anglii namiesza. To przywódcy tzw. Wielkiej Armii Pogan. O ile Ragnar w mitach to pewnie zlepek paru postaci, to jego synowie to potwierdzone kronikami angielskimi postaci.
Romulus, nic nie mogło się skończyć śmiercią między Rollo a Ragnarem, bo pierwszy jest założycielem Normanów, a drugi wiadomo jak zginie, od pierwszego sezonu. Zgodnie z podaniami.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18174
Wysłany: 2016-04-25, 07:34   

Tomasz napisał/a:
Romulus, nic nie mogło się skończyć śmiercią między Rollo a Ragnarem, bo pierwszy jest założycielem Normanów, a drugi wiadomo jak zginie, od pierwszego sezonu. Zgodnie z podaniami.

Toteż bardziej obstawiałem niekanoniczną śmierć Ragnara, niż Rollo. :) I trzymanie się wersji z podań ze śmiercią Ragnara jakoś mało spektakularne jest i niezbyt godne pierwszoplanowej postaci. Ale, zobaczymy.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16937
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-04-25, 10:31   

Romku, to po kiego grzyba byłaby prezentacja jamy z wężami w pierwszym sezonie?
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12