Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jesteś sową czy skowronkiem?
Autor Wiadomość
hadney

Posty: 2
Wysłany: 2012-01-11, 15:58   

Typowa Sowa .
Uwielbiam spać do 11-12. Z tego powodu poranne spacery z psem są na głowie innych domowników. Za to swój dyżur mam wieczorem ;)
Niestety gdyby nie władza ekonomiczna wstawałabym tak codziennie ale praca , szkoła...
Do pracy jadę na 8 a szkoła "dopiero" o 8.15 . Za to mogę siedzieć do późna gdyby nie te obowiązki. Siedze do 23.30 a potem i tak walcze z bezsennością ...Rano umieram...5x drzemka i marudzenie pod nosem jaki ten świat jest zły i niedobry ;) O 10 jakoś żyje .
Trzeba dodać , że cały dzień bez kawy,bo nie lubię i żyje . I tak z dnia na dzień...
 
 
Luinloth 
mała wiedźma


Posty: 508
Skąd: Tichau
Wysłany: 2012-01-11, 16:36   

A ja chyba nie jestem ani sową, ani skowronkiem, tylko po prostu istotą potrzebującą i lubiącą sporo spać. ;)
_________________
spiral out, keep going.

lovage.soup.io
https://www.facebook.com/kotekkwasotek - Rękodzieło z krainy psychodelii
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12770
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-01-11, 17:37   

Luinloth napisał/a:
A ja chyba nie jestem ani sową, ani skowronkiem, tylko po prostu istotą potrzebującą i lubiącą sporo spać. ;)


Hybryda, znaczy się. ;)
 
 
Luinloth 
mała wiedźma


Posty: 508
Skąd: Tichau
Wysłany: 2012-01-11, 18:56   

Chyba tak. ;)
Chodzę spać średnio około 2, a śpię do 11, co wprawdzie daje mi 9 godzin spania, ale nie przeszkadza mi ucinać sobie popołudniowych drzemek. I pomyśleć, że kiedyś narzekałam, że nie potrafię wstać przed 9 :shock:
_________________
spiral out, keep going.

lovage.soup.io
https://www.facebook.com/kotekkwasotek - Rękodzieło z krainy psychodelii
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12770
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-01-11, 19:54   

Z czasem człowiek robi się mniej wymagający względem siebie. ;)
 
 
Luinloth 
mała wiedźma


Posty: 508
Skąd: Tichau
Wysłany: 2012-01-11, 19:57   

Możliwe. Albo po prostu z wiekiem osowiałam i pogodziłam się z tym. ;) Gdyby nie te drzemki w ciągu dnia, to uważałabym się zresztą za normalną sowę.
_________________
spiral out, keep going.

lovage.soup.io
https://www.facebook.com/kotekkwasotek - Rękodzieło z krainy psychodelii
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12770
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-01-11, 20:04   

Czyż w sumie nie wychodzi na jedno i to samo? ;)
 
 
Luinloth 
mała wiedźma


Posty: 508
Skąd: Tichau
Wysłany: 2012-01-11, 20:06   

Sugerujesz, że skowronki są zdyscyplinowane, a sowy nie wymagają od siebie?
_________________
spiral out, keep going.

lovage.soup.io
https://www.facebook.com/kotekkwasotek - Rękodzieło z krainy psychodelii
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12770
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-01-11, 20:21   

Luinloth napisał/a:
Sugerujesz, że skowronki są zdyscyplinowane, a sowy nie wymagają od siebie?


"... z wiekiem osowiałam i pogodziłam się z tym", choć "kiedyś narzekałam, że nie potrafię wstać przed 9" <-- odpowiem cytatem z "Miasteczko Twin Peaks": "Sowy nie są tym, czym się wydają". ;)
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5815
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-01-12, 08:09   

Luinloth napisał/a:
Chyba tak. ;)
Chodzę spać średnio około 2, a śpię do 11, co wprawdzie daje mi 9 godzin spania, ale nie przeszkadza mi ucinać sobie popołudniowych drzemek. I pomyśleć, że kiedyś narzekałam, że nie potrafię wstać przed 9 :shock:

Chciałbym ci zadedykować ten utwór:

_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3546
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-14, 12:56   

Luinloth napisał/a:
Chodzę spać średnio około 2, a śpię do 11, co wprawdzie daje mi 9 godzin spania, ale nie przeszkadza mi ucinać sobie popołudniowych drzemek.


Ha, swój człowiek, mam tak samo :)) A nawet jak w weekend zdarzy mi się wstać wcześniej, czyli koło godziny 9 czy 10, to po śniadanku często kładę się z powrotem do łóżeczka :mrgreen:
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Luinloth 
mała wiedźma


Posty: 508
Skąd: Tichau
Wysłany: 2012-01-14, 13:42   

utrivv napisał/a:
Chciałbym ci zadedykować ten utwór:
Cudny :mrgreen:
Metzli, gdyby mi się zdarzyło wstać wcześniej, to pewnie też bym tak zrobiła.
_________________
spiral out, keep going.

lovage.soup.io
https://www.facebook.com/kotekkwasotek - Rękodzieło z krainy psychodelii
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12770
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-01-14, 16:11   

Dobrze wcześnie(j) wstać, gdy nie chodzi się późno spać. Musi się to jakoś (z)bilansować. :-P
 
 
sonia
kawoholik na odwyku


Posty: 57
Skąd: z Azji
Wysłany: 2012-02-29, 01:12   

Sowa. Typowa sowa. Chodzę spać mniej więcej o 2.30, jakoś w nocy najlepiej mi się czyta, ogląda filmy, pracuje. Przede wszystkim chyba dlatego, że mam spokój, świadomość że większość ludzi dookoła już śpi ;)

Swoją drogą gdzie bym nie mieszkała, to trafiają mi się sąsiedzi - przeciwieństwa: ilekroć nawet o północy wyjrzę przez okno - w domach dookoła ciemno :-)
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7644
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2012-02-29, 01:42   

Przyjecie smialej hipotezy roboczej, ze sasiedzi wstaja rano do pracy, to dla Ciebie przesadna intelektualna brawura? //orc
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8767
Wysłany: 2012-02-29, 08:01   

:mrgreen:
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-02-29, 20:06   

Cytat:

Sowa. Typowa sowa. Chodzę spać mniej więcej o 2.30, jakoś w nocy najlepiej mi się czyta, ogląda filmy, pracuje. Przede wszystkim chyba dlatego, że mam spokój, świadomość że większość ludzi dookoła już śpi ;)

Swoją drogą gdzie bym nie mieszkała, to trafiają mi się sąsiedzi - przeciwieństwa: ilekroć nawet o północy wyjrzę przez okno - w domach dookoła ciemno :-)

Też tak mam.

Stary Ork napisał/a:
Przyjecie smialej hipotezy roboczej, ze sasiedzi wstaja rano do pracy, to dla Ciebie przesadna intelektualna brawura? //orc

Te nieroby/emeryci/wieczni bezrobotni itd?
Na parkingu przed moim blokiem, jak wyjeżdżam zmuszając się o 10 do kancelarii to i tak 70% samochodów dalej sterczy tam gdzie sterczała. No to chyba że wszyscy pieszo łażą, z uwagi na ceny benzyny oczywiście.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-02-29, 20:07   

Tomasz napisał/a:
Na parkingu przed moim blokiem, jak wyjeżdżam zmuszając się o 10 do kancelarii to i tak 70% samochodów dalej sterczy tam gdzie sterczała.

Potem pewnie ciężko zaparkować, więc lepiej trzymać miejsce. :mrgreen:
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7644
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2012-02-29, 23:09   

Ork smutny, kiedy somsiedzi myslom Ork nierob. Ork przestac jezdzic do praca w autobus. //panda
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3321
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-29, 23:55   

Widocznie nie ma wariatów w otoczeniu Soni, którzy idąc na rano do pracy kładą się spać około 1.00, tak jak ja to zwykłem czynić :mrgreen:

Swoją drogą dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu uciąłem sobie drzemkę po powrocie ze zmiany popołudniowej, tak od 22.00 do 23.30. Teraz spokojnie posiedzę przy kompie do 5.00 -5.30
 
 
sonia
kawoholik na odwyku


Posty: 57
Skąd: z Azji
Wysłany: 2012-03-01, 01:25   

Stary Ork napisał/a:
Przyjecie smialej hipotezy roboczej, ze sasiedzi wstaja rano do pracy, to dla Ciebie przesadna intelektualna brawura? //orc


Chyba tak :shock: Bo po nocnym markowaniu też wstaję o jakichś barbarzyńskich skowronkowych godzinach (6.30 - 7 -_-) na uczelnię lub do pracy. Co w czwartki i piątki kończy się funkcjonowaniem w trybie zombie :mrgreen: Zwłaszcza od czasu odstawienia kawy.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17247
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-01, 19:43   

sonia napisał/a:
Zwłaszcza od czasu odstawienia kawy.

Ja zmieniłem przelewówkę na kafeterkę i strzelam sobie jedną kawę, ale za to konkret.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
sonia
kawoholik na odwyku


Posty: 57
Skąd: z Azji
Wysłany: 2012-03-02, 00:01   

U mnie w porywach dochodziło do dziesięciu dwułyżeczkowych dziennie :mrgreen: Więc pasowało nieco zadbać o zawartość magnezu i ukrócić ten proceder.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19100
Wysłany: 2012-03-02, 07:18   

Ohyda. Picie kawy to zbrodnia. A już picie, aby przedłużyć w ten sposób wydolność organizmu jest - uważam - lekko chore :) Czasami ciężko mi się zwlec z łóżka, ale skutecznie budzi mnie, jeśli nie budzik, to po tym jak po omacku trafię do łazienki - struga wody z prysznica. Nie mam problemów z porannym wstawaniem. W zasadzie, to nawet to lubię. Tylko w soboty i niedziele śpię dłużej. W soboty do 7.30, bo na 8.00 jeżdżę na siłownię, a w niedzielę - do kiedy mi się chce, czyli w praktyce gdzieś do 9.00. Chyba że przybaluję :) Przy tym w piątki i soboty chodzę spać około 1-2 w nocy.

Jesteście mięczakami.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8767
Wysłany: 2012-03-02, 07:23   

ja tam co dzień sam z siebie budzę się koło 6.00 (czasem wcześniej) a jak przegnę wieczorem to 6.30-7.00
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17247
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-02, 08:02   

Romulus napisał/a:
Ohyda. Picie kawy to zbrodnia.

Allah akbar. Trzeba cię wysłać na resocjalizację --_-
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7166
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2012-03-02, 08:04   

//bum
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7644
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2012-03-02, 08:13   

Cytat:
W Malcieśmy, pomnę, kosztowali kafy,
Trunku dla baszów, Murata, Mustafy
I co jest Turków, ale tak szkaradny
Napój, jak brzydka trucizna i jady,
Co żadnej śliny nie puszcza na zęby,
Niech chrześcijańskiej nie plugawi gęby...


"Jihad Coffee. Eksplozja smaku" //bum
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-03-02, 10:53   

Romulus napisał/a:
Nie mam problemów z porannym wstawaniem. W zasadzie, to nawet to lubię. Tylko w soboty i niedziele śpię dłużej. W soboty do 7.30, bo na 8.00 jeżdżę na siłownię, a w niedzielę - do kiedy mi się chce, czyli w praktyce gdzieś do 9.00

Jesteś potwór. :shock:
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-03-02, 11:14   

Śpię do 10-11 niezależnie od tego o której położę się spać, chyba że trochę zarwę noc i położę się o 4-5. A jak położę się o północy to śpię 10h i nie mam z tym problemów.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12