Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Dobry żart tymfa wart
Autor Wiadomość
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2651
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2009-08-27, 21:53   

http://www.youtube.com/watch?v=9m0UEtoUCpk
Świetna rzecz inspirowana "Dniem Świra" :mrgreen:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17173
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-09-05, 09:21   

Perła z Joe Monstera XD

Siedzi bumelant u lekarza i z nadzieją pyta:
- L4?
Łapiduch coś zaznacza w papierach i rzuca:
- Pudło!

A tu druga XD

- Kochanie, wiesz, że o tym jestem przekonana, ale kochasz mnie?
- Ile?
- 3.600 baksów, torebka z prawdziwej krokodylej skóry. Spodoba ci się...
- OK. A mówiłem ci, zajączku, że cię kocham, że jesteś najpiękniejsza na świecie, najmądrzejsza i niepowtarzalna?
- Ile?
- Dwa dni. Rybki połowię i wracam.

I jeszcze jeden:

Żona z mężem kładą się spać, nagle żona zauważa, że mąż nie ma obrączki:
- A gdzie twoja obrączka?!
- Kochanie, posłuchaj…
I w taki oto sposób narodziła się trylogia ”Władcy pierścieni”.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17173
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-09-12, 17:30   

Kawał mi sprzedał profesor polibudy poznańskiej XD

Rozmawiają dwie starsze babki i tak jedna mówi: "Wiesz, ta dzisiejsza młodzież to strasznie popada w uzależnienia, piją alkohol, palą papierosy, zażywają narkotyki...". Na to druga: "To nic, dziewczyny teraz jedzą szkło!", "Jak to szkło?!", "A no tak, bo widzisz, schodzę do piwnicy, a tam młoda parka... i ona mówi do niego": 'wykręć żarówkę, to wezmę do buzi' :mrgreen:

A to już JM XD

U detektywa:
- Tak więc mamy pewien problem, otóż kiedy tydzień temu…
- Drogi panie – niechże pan okiełzna tę holenderską żywiołowość! Spokojnie, proszę usiąść, może zaparzyć kawki?
- Nie do wiary! Jak się pan domyślił, że pochodzę z Holandii? Przecież mówię bez obcego akcentu.
- Nic prostszego, mój drogi. Przede wszystkim – stanąłeś, drogi przyjacielu, jakieś trzydzieści centymetrów ode mnie – a to zwyczaj osób mieszkających w kraju o wysokiej gęstości zaludnienia. Wyglądasz na Europejczyka – a jakie państwa na naszym kontynencie są najgęściej zaludnione? Otóż Watykan, Malta i Holandia. Te dwa pierwsze to bastiony katolicyzmu, tobie zaś z kieszeni wystaje opakowanie fikuśnych prezerwatyw. To już wskazuje na pochodzenie z najbardziej wyzwolonego kraju Europy, a jeśli do tego dodać, że na mój widok poszerzyła ci się z podniecenia źrenica - to wyjdzie nam z dziewięćdziesięciopięcioprocentowym prawdopodobieństwem, żeś Holender z krwi i kości.
- Niesamowite! – jęknęła towarzyszka przybysza.
- To tylko banalna logika, moja droga Fräulein.
- Rany boskie! Skąd pan wiedział, że pochodzę z Niemiec? Stanęłam za daleko, ubrałam się nie tak jak trzeba?!
- Nic z tych rzeczy, moja droga. Po prostu ma pani krzywy ryj.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
dworkin 


Posty: 3599
Wysłany: 2009-10-16, 16:14   

Genialne podsumowanie wszystkiego, co narosło wokół 11 września 2001: http://www.youtube.com/wa...feature=popular
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17173
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-10-20, 12:43   

Czytałem ten bardzo interesujący artykuł w 'Nowym Naukowcu', który ma zrewolucjonizować leczenie astmy.
Mówił on, że naukowcy z Uniwersytetu Leicester odkryli pewne dermatologiczne produkty, które są obecnie na rynku, jak na przykład kremy do twarzy, potrafiące uśmierzać ostry ból związany z nabłonkiem w tchawicy, który jest popularny u osób cierpiących na regularne ataki astmy. Okazuje się, że owe kremy, jeśli zacznie się ich używać w wieku nastoletnim, oddziałują na głębokie warstwy tkanek w ustach i gardle, zmniejszając zapalenie permanentnie.
I właśnie DLATEGO, moja droga, znalazłaś takie słowa, jak 'ostry', 'głębokie', 'gardło' oraz 'nastolatki' w ostatnich szukanych wyrazach w wyszukiwarce.

XD XD XD
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2651
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2009-11-10, 06:19   

http://www.getonmyhorse.com/
Uwaga! Puszczamy tylko głośno i nucimy razem :mrgreen:

"...hmmm sweet lemonade..." :mrgreen:

Co za mózgotrzep :P
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
il 


Posty: 29
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-12, 16:29   

Martinus Jachus, to jest rewelka, widziałm już, ale ciągle puszczam od nowa :-)
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2651
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2009-11-19, 22:08   

Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja - mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego sexu, a na koniec wyobraź sobie, że przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!

W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- No zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?
- U mnie? Kurwa, u mnie beznadzieja. Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem więc gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne było i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę powrotną i musiałem zapierdalać do domu na piechotę. Przychodzimy, kurwa przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wkurwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem!
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

* * *

Kobieta skarży się przyjaciółce:
- Ten mój mąż to nic, tylko ciągle z kolegami w barach przesiaduje, nic nie robi, pieniądze przepija...
- Mój też tak robił, ale mam na to sposób. Jak znowu wróci pijany, weź mu opuść spodnie i włóż mu w tyłek prezerwatywę, ale tak żeby trochę wystawała.
Tego samego wieczoru mąż pierwszej kobiety oczywiście znów wrócił nawalony, zrobiła więc tak, jak poradziła przyjaciółka. Na następny dzień mąż po pracy wraca do domu grzecznie, zakupy zrobił, kwiaty kupił i tak przez 3 miesiące. Żona zdziwiona w końcu pyta:
- Kochanie słyszałam, że twoi koledzy jakiegoś grilla robią, nie wybierasz się?
- Ja już nie mam przyjaciół! ! !
:mrgreen:

* * *

- Czym się różni przejechana teściowa od przejechanego kota?
- Przed kotem są ślady hamowania
:mrgreen:

* * *

http://www.youtube.com/watch?v=EDrOriKrV3g
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Pijący_mleko 
przyczajony wilk


Posty: 63
Skąd: Z kurpiowskich lasów
Wysłany: 2009-11-30, 11:52   

Może to i stary kawał ale dla mnie aktualny //tanit .

Powody, dla których rower jest lepszy od kobiety

1. Rower nie ma teściowej.
2. Roweru nie musisz się wstydzić przed kolegami.
3. Rower nie prosi cię o pieniądze.
4. Rower nie potrzebuje futra do poprawnego działania.
5. Rower nie używa przeciwko tobie wałka do ciasta.
6. Rower nigdy nic nie mówi.
7. Rower nie prześpi się z twoim najlepszym przyjacielem - bo sam nim jest.
8. Rower ci nigdy nie odpyskuje.
9. Rower za byle co nie grozi, że wyprowadzi się do mamy.
10. Rower nie narzeka, kiedy oglądasz się za innymi rowerami.
11. Rower nigdy nie zachodzi w ciążę.
12. Nie ma takich dni w miesiącu, kiedy nie możesz jeździć na rowerze.
13. Rower nie ma rodziców.
14. Możesz pożyczyć swój rower kumplowi.
15. Twojego roweru nie obchodzi, na ilu innych rowerach wcześniej jeździłeś.
16. Ty i twój rower osiągacie szczyt zawsze w tym samym momencie.
17. Twój rower nie ma nic przeciwko czytaniu pisemek o rowerach.
18. Nigdy nie usłyszysz: "Niespodzianka! Będziesz miał nowy rowerek", dopóki nie pójdziesz do sklepu i sam go sobie nie kupisz.
19. Jeżeli pęknie ci guma, możesz to łatwo naprawić.
20. Nie musisz być zazdrosny o faceta, który pracuje nad twoim rowerem.
21. Rower nie czyni ci wymówek, że jesteś kiepskim kolarzem.
22. Rower nie narzeka, że się spóźniłeś.
23. Przed jazdą na rowerze nie musisz brać prysznica.
24. Jeżeli twój rower staro wygląda, możesz go pomalować lub kupić nowe części.
25. W mieszanym towarzystwie możesz bez stresu opowiadać o swojej ostatniej fantastycznej przejażdżce rowerowej.
_________________
Ktoś, kto całe życie spędził pod gołym niebem, umie docenić solidną, grubą księgę. Jeśli człowiek ostrożnie wyrywa kartki, taka księga wystarczy na cały rok rozpalania ognisk.

Terry Pratchett
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8574
Wysłany: 2009-11-30, 20:13   

http://www.joemonster.org...zy_przydarzaja_
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4961
Wysłany: 2009-11-30, 20:58   

Fidel-F2 napisał/a:
http://www.joemonster.org...zy_przydarzaja_

Znakomite! Udało mi się zachować całkowitą powagę (nie dlatego, że wcześniej nic nie było wesołego, ale dlatego, że bałam się choćby fragmencik uronić) aż do momentu: "Przynajmniej kuleje.", kiedy to łzy ze śmiechu mi poleciały.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Pijący_mleko 
przyczajony wilk


Posty: 63
Skąd: Z kurpiowskich lasów
Wysłany: 2009-12-01, 12:43   

A teraz wyjaśnienie kilku typowych zwrotów rowerowych: (podebrałem koledze)

Nie jestem w formie
Tłumaczenie: Jeżdżę 450 km tygodniowo i nie opuściłem żadnego dnia od prezydentury Wałęsy. Zębatki w kole ścieram tak szybko, że muszę zmieniać je częściej niz ty gacie. Moje BMI jest niższe niż oprocentowanie twojego kredytu mieszkaniowego.

Nie ścigajmy się. Jeżdżę tylko po to żeby utrzymać kondycję.
Tłumaczenie: Będę tak długo próbował cię wyprzedzić aż dostaniesz zapaści. Żeby okazać się lepszym jestem gotów wepchnąć cię na samochód lub przytrzymać cię za siodełko i pryskać w oczy napojem z bidonu żeby być pierwszy na szczycie wzgórza.

To zwykły rower.
Tłumaczenie: Jest zrobiony na specjalne zamówienie ze stopów tytanu pobłogosławionych przez Papieża. W tunelu aerodynamicznym byl niewidoczny. Waży mniej niż twoje pierdnięcie i kosztuje więcej niż rozwód.

Ta górka nie jest taka duża.
Tłumaczenie: Podjazd jest dłuższy niż prezydentura Kwaśniewskiego. Bądź ostrożny na stromym odcinku, możesz zacząć jechać do tyłu. Masz przekładnie 39x23? Tu jest telefon do mojego chirurga kolan.

Świetnie dajesz sobie radę.
Tłumaczenie: Ty tłusta dupo! Chciałbym znaleźć się w domu przed północą! Tak to jest jak zimę spędza się ubierając i rozbierając choinkę i żrąc czekoladki z paczek.

Ten zjazd nie jest taki stromy.

Tłumaczenie: Potrzebuje jakąś część twojej garderoby dla psów-ratowników.

To nie jest daleko
Tłumaczenie: Weź paszport.


A tutaj na deser definicja rowerzystów.
http://nonsensopedia.wiki...Rowerzy%C5%9Bci
_________________
Ktoś, kto całe życie spędził pod gołym niebem, umie docenić solidną, grubą księgę. Jeśli człowiek ostrożnie wyrywa kartki, taka księga wystarczy na cały rok rozpalania ognisk.

Terry Pratchett
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2651
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2009-12-01, 21:35   

Podczas kampanii wyborczej lepiej nie używać zwrotów zbyt brutalnych i agresywnych. Oto nasz podręczny słownik dzięki któremu kolejna kampania będzie merytoryczna i sympatyczna. Oto kilka podręcznych słówek:

Biedak, nędzarz - ekonomicznie nieprzystowany
Żebrak - bezrobotny na praktyce
Śmieciarz - terenowy przedstawiciel przemysłu utylizacji zużytych dóbr materialnych
Leniwy - motywacyjnie zubożony
Głupi - inteligentny inaczej
Bałagan - alternatywna aranżacja przestrzeni
Złodziej - wtórny dystrybutor Produktu Krajowego Brutto
Schlany, nawalony, pijany - przestrzennie zagubiony
Szczerbaty - osoba o zwiększonej wydajności oddechowej :mrgreen:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-12-01, 23:00   

Względem tej kampanii wyborczej przypomniał i się tekst przypisywany jednemu z kandydatów na stanowisko prezia USA po wybitnie udanym przemówieniu na wiecu przedwyborczym
Asystent: Po tym przemówieiu każdy inteligentny wyborca Cię poprze!
Kandydat: To za mało, potrzebuję ponad 50% głosów...

Aktualne??
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-12-04, 14:24   

Cytat:
7357350 14:13:04
Witam, czy trafiłem w progi kogoś z władz Bramy Światów?
Ja 14:16:30
jasne, a kto pyta?
7357350 14:17:12
jestem Adminem młodej stronki o star treku, www.star-trek.com.pl i chętnie byśmy się wymienili linkami. bannerami:)
7357350 14:17:32
byli byście zainteresowani?
Ja 14:20:12
a to czekaj, skieruje cię do robaczków z działu promocji
7357350 14:20:31
ok
Ja 14:20:40
2883109
Ja 14:20:51
pod tym numerem znajdziesz odpowiedzialną osobę
7357350 14:20:58
dzięki
Ja 14:21:15
żaden problem,
Ja 14:22:08
jakby co powołaj się na admina Łaka
7357350 14:22:25
spoko, dzięki wielkie
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-12-05, 10:18   

W sumie nawet dobry, ale ekskluzywny żarcik XD
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-12-05, 12:06   

Ale wiesz ja zauważyłem że ten żart w ogóle się zrobił pojebany bo teraz widze że on pytał o BŚ, a ja myslałem że to chodzi o ZB i posłałem go do Mada. Chociaż w sumie do kogo bym go nie posłał to i tak na jedno wychodzi bo i z administracja ZB i BŚ mam stosunki nawijmy to "złożone". : DD
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-12-05, 12:11   

Tiaaa, a do tego, ktoś ten cholera skąd wiedział, że w BŚu adminem byłeś czas jakiś.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Toudisław 
Ropuszek

Posty: 6076
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-12-12, 17:14   

(o)(o) biust doskonały
( + )( + ) piersi na silikonie
(*)(*) piersi ze stwardniałymi sutkami
(@)(@) piersi z wielkimi sutkami
(^)(^) piersi zmarznięte
(o)(O) piersi niesymetryczne
\o/\o/ piersi babci
( - )( - ) piersi rozgniecione na drzwiach od prysznica
|o||o| piersi androidki
()() piersi Kate Moss
_________________
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2651
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-01-10, 10:17   

http://probasket.pl/news/...-fani-nba-31507

***

Rozmawiają sobie informatycy na tematy ogólnokomputerowe. Nagle jeden z nich, chcąc pochwalić się swoim nocnym podrywem opowiada: Słuchajcie. Siedzę sobie w barze, i rozmawiam z ładną blondyneczką. Wypiliśmy po drinku, po czym wziąłem ja do siebie do mieszkania. No to zaczęliśmy się całować, ściągam jej bluzkę, spódniczkę, stanik rzucam na laptop....
- Ty stary, nie żartuj!! kupiłeś laptop?! A jaki procesor?

:mrgreen:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2010-01-17, 22:01   

1.Oto szczyt zaufania: kanibal robiący laske kanibalowi.

2. Jezus ponownie zstepuje na ziemie. Traf chce że trafia na Jamajke, traf chce że trafia na grupke rastamanów jarajacych jointa.
-Co robicie chłopaki? - pyta Jezus
-A jaramy takie zielsko ziom. Chcesz bucha?
Jezus przybuchał, raz, drugi i mówi:
-Słuchajcie, ale na mnie to nie działa bo ja jestem Jezus.
A ziomale na to:
- I o to chodzi białas, o to chodzi.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2651
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-01-26, 09:20   

Do niewielkiego sklepiku muzycznego przy lubelskim deptaku wchodzi znany poznański kolekcjoner ludowych instrumentów muzycznych z całego świata.
- Czy dostanę u was - pyta wyniośle - wygarbowaną skórę kozy do polskich tradycyjnych dudów ?
- Niestety nie mamy - odpowiada sprzedawca
- No pewnie, skąd w takim grajdole byłaby wygarbowana kozia skóra - komentuje wybitny specjalista - A może jest bejcowana skorupa żółwia do kongijskiego conca ?
- Nie
- Cóż za pipidówa - mruczy pod nosem klient - To może chociaż znajdzie pan czesane włosy z końskiego ogona do irlandzkiej harfy celtyckiej ?
- Przykro mi - odpowiada poirytowany sprzedawca - Ale mogę panu zaproponować świeżutkie krowie pizdy do niemieckich harmonijek ustnych.

***

http://img9.imageshack.us...6d5ed97d264.jpg

***

Pewien człowiek miał IQ na poziomie 160, mensa, te sprawy, ale nie miał znajomych. Udał się zatem do lekarza.
- Panie doktorze, mógłby pan usunąć mi 20% mózgu?
- Ale dlaczego chciałby pan usunąć 20% mózgu?
Gość wytłumaczył lekarzowi, że z racji swojego ilorazu inteligencji nie może znaleźć sobie znajomych na swoim poziomie. Lekarz zgodził się na operację i wyciął mu 20% mózgu.
Po miesiącu do gabinetu wchodzi ponownie ten sam mężczyzna.
- Panie doktorze dziękuję uprzejmie za przeprowadzenie operacji. Mam kilku nowych znajomych, spotykamy się w weekendy i rozmawiamy o poezji przy lampce dobrego wina. Jednak chciałbym pana prosić, żeby usunął mi pan kolejne 20% mózgu, myślę, że mógłbym być jeszcze szczęśliwszy.
Lekarz niechętnie, ale zgodził się na zabieg i usunął kolejne 20% mózgu pacjenta.
Po kolejnym miesiącu do gabinetu zamaszyście wchodzi ten sam gość.
- No jak tam doktorze? Bo u mnie fajnie, całe weekendy bawię się ze znajomymi, chodzimy do klubów, wódeczka, dziewczynki, imprezy. Ale myślę, że jakby mi pan usunął jeszcze 20% mózgu to byłbym jeszcze szczęśliwszy.
- Ale proszę pana zostanie panu tylko 40% mózgu.
- Jestem gotów podjąć to ryzyko.
Lekarz zgodził się na zabieg i wyciął mu kolejne 20% mózgu.
Po miesiącu do gabinetu niemalże wbiega ten sam człowiek, hawajska koszula, ciemne okulary, włosy na żel.
- Jak tam doktorku? U mnie zajebiście, cipki, imprezki cały tydzień. Z imprezy na imprezę. Wódeczka strumieniami. Codzienni inna dupa w łóżku. Zajebiste życie, ale wypierdol mi jeszcze 20% to już będę chyba kurwa bogiem!
- No ale zostanie panu tylko 20% mózgu.
- Chuj z tym doktorku.
Lekarz zgodził się, dokonał zabiegu.
Minął tydzień, drugi, trzeci gość nie wraca. "Pewnie bawi się w najlepsze" myśli sobie lekarz. I kiedy ma już wychodzić z gabinetu słyszy ciche pukanie do drzwi. Otwiera a tam ten gość. Zapłakany.
- Co się stało? Stracił pan znajomych? Nie wie pan gdzie na imprezę?
- Nie to nie to. Mam mnóstwo znajomych, bawię się całymi dniami i nocami, jestem rozchwytywany na imprezy...
- To o co chodzi?
- Dostałem okres.

***

Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z łóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dzieciństwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami sięgnął po jedno i w tym momencie żona zdzieliła go ścierką mówiąc: - Zostaw kurwa, to na stypę !

:mrgreen:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18921
Wysłany: 2010-01-29, 23:21   

Co się dzieje zimą na świecie?


> + 20°C Grecy zakładają swetry, (jeśli je tylko mogą znaleźć).

> + 15°C Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).

> + 10°C Amerykanie zaczynają się trząść z zimna. Rosjanie na daczach sadzą ogórki.

> + 5°C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają posłuszeństwa. Norwegowie idą się kąpać do jeziora.

> 0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.

> - 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa

> - 15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku. Norwegowie zakładają swetry.

> - 17.9°C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie. Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.

> - 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają.

> - 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.

> - 30°C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie

> - 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.

> - 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli. Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.

> - 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.

> - 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla bezdomnych.

> - 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik podczas kąpieli.

> - 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.

> - 70°C Zamarzło piekło.

> - 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z Laponii. Rosjanie zakładają uszatki.

> - 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.

> - 100°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wkurwieni.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Toudisław 
Ropuszek

Posty: 6076
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2010-02-08, 19:04   

Wiosno droga, nie bądź pizdą
Daj spod ziemi wyleźć glizdom
Ogrzej ptaszki, kwiatki, mrówki
Uśmiech zwróć na twarz tirówki.

Z słonkiem wpadnij, nie bądź cipą
Pomóż walczyć nam tu z grypą.
Zalecz nudę, smutki, kaca -
Niech już zima tu nie wraca.

Miła wiosno, nie bądź kurew
Daj nam w parku jarać z rurek
Wino zrobić gdzieś pod drzewem
Plener wnet zarzygać (z) śpiewem.

Chodzić w gaciach po ulicy
Znaleźć w sobie trochę dziczy.
Wiosno, proszę – nie bądź szmata.
Bo dostaniesz zjeb od lata.
_________________
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1833
Wysłany: 2010-02-08, 19:36   

Romulus napisał/a:
> + 20°C Grecy zakładają swetry, (jeśli je tylko mogą znaleźć).

> + 15°C Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).

> + 10°C Amerykanie zaczynają się trząść z zimna. Rosjanie na daczach sadzą ogórki.

> + 5°C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają posłuszeństwa. Norwegowie idą się kąpać do jeziora.

> 0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.

> - 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa

> - 15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku. Norwegowie zakładają swetry.

> - 17.9°C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie. Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.

> - 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają.

> - 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.

> - 30°C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie

> - 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.

> - 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli. Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.

> - 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.

> - 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla bezdomnych.

> - 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik podczas kąpieli.

> - 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.

> - 70°C Zamarzło piekło.

> - 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z Laponii. Rosjanie zakładają uszatki.

> - 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.

> - 100°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wkurwieni.

Ja to znam w trochę innej wersji - tzn. że przy -15 Rosjanie zapinają ostatni guzik od swetrów (a nie że jeżdżą na dacze), że "kot chce spać z tobą w łóżku", że "włoskie samochody nie chcą zapalić" (a nie że "odmawiają posłuszeństwa"), i że przy -50 "możesz pociąć swój oddech na kawałki i z tych kawałków zbudować igloo".

Reszta niezła.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17173
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-02-09, 10:22   

Trochę tekstów z basha //spell

***
<marta> słuchaj, jestem załamana
<marta> bartek, wiesz mój chłopak umówił się ze mną w kawiarni
<marta> przychodzę, a on siedzi z poważną minią i zanim zdążyłam się z nim przywitać on wyszedł
<marta> podchodzę do stolika a tam koperta, a w niej karta i tam pisze że z nami koniec ;/
<chomik> jest napisane

***
<on> Sory, że wczoraj nie wpadłem - kumpel miał wieczór kawalerski...
<ona> Na wieczorach kawalerskich zawsze jest pełno dziwek!
<on> No co ty! To wieczór kawalerski! Nie zabiera się dziewczyn!
<ona> Ty chyba myślisz, że ja nigdy na wieczorze kawalerskim nie byłam...

***
<MicMic> internet explorer jest jak chrześcijaństwo - swoją popularność zdobył dlatego, że jest preinstalowany na większości komputerów

***
<terlik>piękny film ten avatar
<terlik>wspaniała opowieść o idealnej rasie mającej cele i marzenia
<terlik>tylko te niebieskie dzikusy musiały wszystko zaprzepaścić

***
<suszka>Cześć kochanie. Wiem, że żeby nie uczyć się do jutrzejszego egzaminu przeglądasz nawet poczekalnię na bashu, dlatego na pewno to przeczytasz. Wiedz, że jeżeli wyjebią Cie ze studiów to z Tobą zerwę bo z debilem nie będę chodzić. Więc weź się kurwa do nauki!!

***
<KyloLSM> lord ty jestes dobrym informatykiem
<KyloLSM> rozjebalo mi sie oparcie od fotela
<KyloLSM> jakim klejem najlepiej to skleic?
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17173
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-02-12, 14:17   

Nawalony ojciec wraca do domu po wywiadówce w szkole Jasia:
- Jasssiuuuuuu...
- Tak, tato.
- A weźźź i przynieśśś tu swój dzienniczeeeek... hyp...
- Tak tato... już niosę...
- No maszzzzz... go?
- No już mam....
- No to gooo otwóóóórz na stronieeee... z uwagaaa... miii... chrap... chrap... chrap...
- No już otworzyłem.
- Chrappp... chrappp...chrappp...
- Tato... już otworzyłem!
- CHRAPP! CHRAPPPP!!!
- TATO!
- TATO?!
- TATO! OBUDŹ SIĘ!!! TATO?
- No sooo jest... no co??? Czego chcesssss... synku?
- NO JUŻ OTWORZYŁEM!!!
- A tooo dooobszeee... dobsze... TO POLEJ!

XD XD XD
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18921
Wysłany: 2010-02-23, 15:18   

To nie będzie dowcip, ale może kogoś rozśmieszy:

Było sobie dwóch przestępców. Wpadli na "błyskotliwy" plan obrobienia listonosza z jednego z urzędów pocztowych. Postanowili go zrealizować w ten sposób, że jeden z nich zatrudnił się na poczcie, bo akurat było wolne stanowisko pracy. Miał obczaić, kiedy listonosze chodzą z pocztą i ile noszą kasy. A potem mieli się zaczaić na listonoszkę/listonosza i dokonać na nim rozboju. Czy można było prościej? Może i można. Ale nie w tym rzecz. Panowie tak się podkręcili tym błyskotliwym planem, że zanim doszło do napadu na listonoszkę (płeć jest jednak ważna, za chwilę się okaże, dlaczego), rozgłaszali o swym planie "na mieście". Dowiedział się o tym jeden z większych dilerów marihuany i amfetaminy. Okazało się, że na tej poczcie, na której zatrudnił się jeden z "cwaniaków" jako listonoszka pracuje jego matka.

Zebrał zatem kilku kumpli i pojechali "na bloki" zawinąć tych dwóch kolesi i przemówić im do rozumu. A że takie przysługi rzadko są za darmo, panowie z obstawy dilera naliczyli dodatkowo tych dwóch kolesie na 10 tysięcy za "koszty" obstawy. Chłopaki, trzeba im przyznać, nie spanikowali. Doszli do wniosku, że ich kolesie są "więksi" od tamtych, więc na umówione spotkanie, na które przykazane mieli dostarczyć pieniądze pojechali ze swoimi "kolegami".

Cóż się okazało? Otóż i jedna i druga "obstawa" to byli jacyś tam kumple. I nagle panowie zostali dwaj przeciwko coś około 15 chłopa. Ten twardszy tylko zacisnął zęby i nic nie mówił. Facet Od Planu popłakał się i przepraszał za wszystko. Na niewiele się to zdało. Zostali naliczeni na 15 tysięcy złotych.

A do napadu jeszcze nie doszło. Wiedzieli już, ze nie mogą napaść na żadną z listonoszek z tej poczty, bo mają wtedy przerąbane i wywiozą ich już do lasu. Musieli zdobyć kasę. Facet Od Planu zatrudniony był na poczcie, więc poszedł do Banku Pocztowego i wziął kredyt na 15.000 zł. I spłacili w ten sposób kolesi. Jednak nie zaprzestali kombinowania i postanowili napaść na innego listonosza z innego urzędu pocztowego. Ten im jednak uciekł a jednemu psiknął gazem w twarz.

Sprawców nie schwytano. Jednak na poczcie dyrekcja zaplanowała, że w związku z napadem i doniesieniami od policji o innych planowanych ( :) ) czas skierować pracowników na szkolenie z zakresu samoobrony. Facet Od Planu oczywiście załapał się na takie darmowe szkolenia. (Kombinowali, aby dalej napadać, zresztą). Ale po pierwszym z nich został zatrzymany i pierwsze co zrobił, to sprzedał kumpla.

Morału nie będzie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17173
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-02-24, 11:28   

Tekst z basha:

<timon> no i wyladowalismy na lotnisku w paryżu
<RaZputin> orly?
<timon> YA RLY!
<RaZputin> kurwa... na jakim lotnisku: Orly, czy De Gaulle?

XD

Przypomniał mi sytuację gdy kumpel wrócił z wojaży i miał fazę na zawołanie "ogień!". Wołał "ogień!", to towarzystwo też wołali głośno "ogień!"
Byliśmy już mocno wcięci, sięgnąłem po papierosa i mówię:

Spell: Ogień.
Wszyscy: Ogień!
Spell: Ogień!!!
Wszyscy: OGIEŃ!!!
Spell: <na cały bar> KURWA, KTO MA OGIEŃ?!
Wszyscy: <konsternacja i brecht> XD
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8574
Wysłany: 2010-03-03, 05:33   

- po co człowiekowi przegroda w nosie?
- żeby nie kusiło
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,44 sekundy. Zapytań do SQL: 12