Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Doctor Who (od 2005 r. do...)
Autor Wiadomość
Sharin 
Pigeon Slayer


Posty: 1190
Wysłany: 2014-07-14, 11:13   

Widziałem dinozaura? :shock:

Będzie się działo :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
próżnia doskonała

Próżnia Doskonała na Facebooku
 
 
Issay 


Posty: 82
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-07-14, 12:31   

Daleki! Dinozaury! Capaldi na koniu!
(A 8x01 już wyciekł do Sieci - jakiś sezon na wycieki mamy - co prawda bez CGI, ale jeśli w przeciwieństwie do mnie ktoś nie chce czekać na premierę, można już rzucić okiem)
_________________
so many tv shows, so little time
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2014-07-14, 14:05   

Ja poczekam na wersję ostateczną ;)
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-08-17, 09:13   

O, Jenna Coleman odchodzi w świątecznym odcinku http://www.mirror.co.uk/t...n-quits-4061757 Ale przecież jej rola już się skończyła, kiedy zostało wyjawione jej przeznaczenie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2014-08-17, 10:31   

Szkoda, śliczna była.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-08-17, 19:18   

Jeszcze to nie potwierdzone, ale byłoby przecież zwykłym następstwem - zmiana Doktora, zmiana partnerki. Tennant miał ich łącznie 3 w tym jedną "odziedziczył" po Ecclestonie. No i była jeszcze River :) Matt Smith miał jedną. Oraz River. Capaldi na razie "dziedziczy" po Smithcie i naturalną koleją rzeczy byłoby mu dodanie nowej Towarzyszki. Zwłaszcza że chyba po rozwiązaniu tajemnicy obecnej można przyjąć, że się postać wypaliła. Ale po Moffacie - stety i niestety - wszystkiego się można spodziewać. Więc może jeszcze potencjał widzi. Zwłaszcza że Jenna Coleman jest zdecydowanie najładniejsza z nich wszystkich :) Choć Karen Gillan też mi się podobała.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-08-19, 10:35   

BBC wprowadza i utrzymuje nowe standardy: http://hatak.pl/artykuly/...gle-z-brytyjska Równoległa premiera to wciąż jeszcze rzadkość. Nawet HBO wypuszcza polskie premiery 24 godziny po premierze amerykańskiej. Ale BBC to BBC :) Dobra reklama. Szkoda, że tylko w przypadku 1 odcinka nie będzie zwłoki. Ale 24 godzinne opóźnienie to żaden powód do narzekań.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2014-08-23, 22:11   

Obejrzałem. Będę musiał jeszcze raz obejrzeć, tym razem bez wkurzającego lektora, ale na razie jestem zmieszany.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-08-24, 20:57   

Nowy Doktor zaczął od irytowania mnie. Ale wziąłem poprawkę na to, że to skutki Przemiany. Potem już było lepiej. Peter Capaldi chyba będzie świetny w tej roli. I Doktor w jego wykonaniu zapowiada coś nowego, niż do tej pory. Mam nadzieję, że będzie się różnił przede wszystkim od Matta Smitha, którego styl przejadł mi się. Doktor był chyba w tym odcinku dosyć brutalny, czy bezwzględny. Końcówka odcinka należała już w całości do Capaldiego. Bo dokonała się Przemiana i nie przypominał on już Jedenastego, ale zaczął być nowym sobą :)

Denerwująca była również Clara. Ale zrzucam to na karb tego, że nie takiego Doktora oczekiwała jej postać. I cóż, będzie się musiała z tym pogodzić i dostosować albo odejść :)

Fabuła też początkowo mnie irytowała. Nie wiem, czy zaplanowana była sztuczność efektów specjalnych, ale przypomniało mi to stare dobre czasy tego serialu, kiedy "wiało" tekturą w tym zakresie :) Było to urocze. Ale bez przesady.

Generalnie, po denerwującym początku odcinek nabrał mocy i dobrze rokuje na cały sezon. Z zapowiedzi kolejnego wynika, że powrócą Dalekowie i to może być sprawdzian dla nowego Doktora.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2014-08-25, 00:44   

Jako że ostatnio do retro mnie ciągnie, niedługo zacznę pierwszego Doktora. :mrgreen:
Zobaczymy, czy wejdzie... czy wyjdzie.

Ale to chyba lekki offtop tutaj?
 
 
mad5killz
skumbriach


Posty: 629
Skąd: masz krzesło?
Wysłany: 2014-08-25, 16:26   

MORT napisał/a:
Jako że ostatnio do retro mnie ciągnie, niedługo zacznę pierwszego Doktora. :mrgreen:
Zobaczymy, czy wejdzie... czy wyjdzie.

Ale to chyba lekki offtop tutaj?

Retro mówisz?
Kurt Rolson właściwym wyborem, jeśli chodzi o polskie produkcje. :D

Doktora oglądałem kiedyś na BBC, może czas odkurzyć wspomnienia...
 
 
Sharin 
Pigeon Slayer


Posty: 1190
Wysłany: 2014-09-14, 22:36   

Coś ucichło w "serialach" O.o

Jak Wam się podoba nowy Doctor?
Kolejny - czwarty - odcinek za mną i... poza pierwszym oraz wspomnianym ostatnim epizodem, najnowsza seria jakoś mnie nie zachwyca.
Nie wiem w czym jest problem. Może jeszcze nie przetrawiłem nowego Doctora, ale odniosłem że drugi i trzeci odcinek były jakieś nijakie, o niczym.
_________________
próżnia doskonała

Próżnia Doskonała na Facebooku
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2014-09-15, 09:03   

Ja tam jestem na trzecim sezonie, o ile odcinek z Szekspirem dość przeciętny, tak o postludzkości w wiecznym korku zacny. :)
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-09-19, 22:20   

Do Petera Capaldi jestem przekonany w zupełności. To dobre odświeżenie postaci Doktora po przeszarżowaniu Matta Smitha. Choć tego aktora lubiłem w tej roli, to jednak Capaldi udowodnił mi, że za takim Doktorem tęskniłem. Nie za Smithem, który wydawał się - w porównaniu z Tennantem - Doktorem dla dzieci i młodzieży oraz egzaltowanych fanek. Obejrzałem na razie do trzeciego odcinka, ale czytając co wypisują o czwartym entuzjaści, najlepsze wciąż przede mną. Jednak po przemianie, Peter Capaldi jest dla mnie Doktorem, który ma szansę zepchnąć Smitha w cień. Może dorówna Tennantowi? Chciałbym. Tak samo chciałbym zmiany towarzyszki. Clara już się zgrała i czas na odświeżenie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-09-20, 17:32   

Obejrzałem 8x04. Czyż to nie znakomity odcinek? Z pewnością najlepszy z dotychczasowych w tej serii. Aż dziwne, że napisał go Moffat. Bez jego "udziwnień" i "wodotrysków". Spokojny, kameralny, nawet przerażający momentami. I tak doskonale sfinalizowany.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-09-29, 21:19   

Po najnowszym odcinku - ależ bym chciał, aby Doktor tym razem był wrednym palantem. A rozstanie z Clarą nie było ckliwe i urocze, tylko oschłe. Nie to, że Clary nie lubię, ale jaka by to była orzeźwiająca zmiana. Ale chyba płonne me nadzieje.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-11-01, 00:14   

Zapowiedź dwuczęściowego finału 8 sezonu była bardzo intrygująca. A najnowszy odcinek był całkiem sympatyczny. Z ekologicznym przesłaniem. Ale strawnym. Zastanawiam się teraz, czy Clara rzeczywiście przestanie być Towarzyszką Doktora. Zajawki z finału mogą w jakiś sposób na to wskazywać, ale już wcześniej myślałem, że dojdzie między nią a Doktorem do poważniejszego kryzysu, a mimo to nadal trzymają się świetnie jako duet. A Clara wręcz jest uzależniona od podróży z Doktorem.

A z innej beczki - David Tennant u Davida Lettermana, również o Doktorze:

http://www.bbcamerica.com...-on-doctor-who/
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
marjarkasz

Posty: 143
Wysłany: 2014-11-01, 15:37   

Romulus napisał/a:
A najnowszy odcinek był całkiem sympatyczny. Z ekologicznym przesłaniem. Ale strawnym

Niestety słaby, bardzo słaby odcinek. Naiwny, niewiele wnoszący, z rozwiązaniami płytkimi jak wyschnięty szelf, niedopieszczony fabularnie.

Cały, jak dotychczas, ósmy sezon jest po prostu mierny. Usłany słabymi scenariuszami i nawet jeden porządny odcinek ( "Flatline" ) i jeden przyzwoity ("Listen") i jeden do przyjęcia ("Deep Breath") nie ratują reszty. Relacje miedzy Clarą i Dannym to wręcz idiotyczny melodramat dla niedorobionych nastolatków. Samego Danny`ego już dawno bym oddał Dalekom do eksterminacji a Clara, no cóż. Nie należy do mojej listy ulubionych Towarzyszy Doctora.
W całym sezonie brak dramatyzmu, a wrzucane tu i ówdzie smaczki to zbyt mało aby go pozytywnie zapamiętać. Od czasów nastania Nowej Serii ( czyli od Christophera Ecclestona ), to najgorszy sezon i chociaż, być może, dwa ostatnie odcinki poprawią notowania (?) to obawiam się, że niewiele.
Do Capaldiego nic nie mam. Jest dobry.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-11-01, 16:44   

Nie zgadzam się. Sezon jest spokojny. To, mniej więcej, to samo co było wcześniej tylko bez szalonych "wodotrysków" scenariusza z czasów Matta Smitha i - tu się trochę zgodzę - bez fajnego motywu przewodniego. To tak jakby puścić, dajmy na to, drugi sezon bez takich odcinków jak "Girl in the fireplace", czy "Satan's Pit". Poza odcinkiem "Listen", który dotąd jest najlepszym w tym sezonie. I przypomina te, za które pokochałem ten serial.

Zobaczymy co się "urodzi" z dwuczęściowego finału. Ale, jak zmieniają się aktorzy, tak powinni i showrunnerzy, bo Moffat chyba już dał temu serialowi wszystko, co miał najlepszego.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
marjarkasz

Posty: 143
Wysłany: 2014-11-01, 19:10   

Romulus napisał/a:
Nie zgadzam się. Sezon jest spokojny


Spokojny, to mógłby być Ocean. Gdyby był. "Spokojny" serial oznacza nudny serial. A nuda równa się wyłączenie tv/brak pobrań itp.

Romulus napisał/a:
jak zmieniają się aktorzy, tak powinni i showrunnerzy, bo Moffat chyba już dał temu serialowi wszystko, co miał najlepszego


Przyklaskuję z entuzjazmem tej idei. Najwyższa pora na nowe otwarcie.

P.S. Jeśli serial zaczyna drażnić, to chyba coś jest nie tak. Bajeczki dla bardzo grzecznych dzieci w postaci obecnej serii to już nie blamaż tylko omalże katastrofa.
 
 
Sharin 
Pigeon Slayer


Posty: 1190
Wysłany: 2014-11-01, 19:23   

Sezon ósmy jest nudny tylko, jeżeli zestawimy go z farejkowatym Mattem Smithem.
Ostatnie sezony przyzwyczaiły nas do szybkiej akcji, zaskakującej fabuły i wybuchowego Doctora, który swoją osobą - charyzmą, "fajnością" - ratował nawet najbardziej mierne odcinki. Dobrze jadło się to w początkowej fazie, ale wraz z biegiem kolejnych sezonów, serial stawał się z odcinka na odcinek coraz bardziej pokręcony. Odejście Smitha i pojawienie się Doctora stonowanego uratowało serial dla fanów, którzy od serialu oczekują czegoś więcej niż ślicznych twarzyczek.

Sezon ósmy jest powrotem do wizerunku Doctora dorosłego, poważnego - Doctora przypominającego momentami Pierwszego i Drugiego z klasycznej serii. Doctora, którego głównym zadaniem nie jest przebicie nastolatkowego Matta Smitha, ale nadanie (w moim odczuciu) serialowi pewnego rodzaju powagi i spokojności; atmosfery chociażby takiej jaka miała miejsce za kadencji Dziesiątego.
_________________
próżnia doskonała

Próżnia Doskonała na Facebooku
 
 
marjarkasz

Posty: 143
Wysłany: 2014-11-01, 19:47   

Sharin napisał/a:
Sezon ósmy jest powrotem do wizerunku Doctora dorosłego, poważnego


Jeśli dobrze pamiętam napisałem, że Capaldiego cenię. To scenariusz jest marny.

Sharin napisał/a:
Sezon ósmy jest nudny tylko, jeżeli zestawimy go z farejkowatym Mattem Smithem

Ani słowem nie wspomniałem Smitha, który, nota bene, mi nie przeszkadzał.

W ósmym sezonie Doctora jest, jakby tu rzec przejrzyście, mało. A w odcinku o Lesie to mogłoby Go nie być w ogóle. Bo i tak jest po nic.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2014-11-01, 20:32   

Jak dla mnie Capaldi jest świetny, tylko Moffat słabuje. Albo weźmie się w garść i postawi na dobry scenariusz (i da grać aktorom), albo czas mu już się żegnać.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-11-03, 17:58   

BBC dało ciała za dużo zdradzając w zapowiedziach finału. A może nie. Mnie by się bardziej podobało, gdybym nie widział zapowiedzi :) Jedno zaskoczenie więcej byłoby przede mną. Ale i tak, jak na początek finału, było wyśmienicie. Ujawniona została tajemnica Missy, tj. kim ona jest. I czym jest miejsce, w którym się znajduje. Brawo, brawo.

No cóż, za wcześnie na ocenianie całości (zwłaszcza że ostatni odcinek ma być dłuższy), ale w "Dark Water" Moffat pokazał, że wciąż ma pazur. I nie waha się go użyć :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
marjarkasz

Posty: 143
Wysłany: 2014-11-04, 21:00   

Romulus napisał/a:
w "Dark Water" Moffat pokazał, że wciąż ma pazur


Moffat pokazał przede wszystkim, że zupełnie stracił wyczucie smaku. Teksty o kremacji są wyjątkowo niesmaczne i nie na miejscu.
 
 
Sharin 
Pigeon Slayer


Posty: 1190
Wysłany: 2014-11-04, 22:38   

Odnośnie finału wypowiem się za tydzień, ale chciałbym się dowiedzieć:

marjarkasz napisał/a:
Teksty o kremacji są wyjątkowo niesmaczne i nie na miejscu.


Niesmaczne, bo?
Nie na miejscu, bo?

Nie za bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka.
_________________
próżnia doskonała

Próżnia Doskonała na Facebooku
 
 
marjarkasz

Posty: 143
Wysłany: 2014-11-05, 21:33   

Sharin napisał/a:
Nie na miejscu, bo?

Nie za bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka.



Skoro miąłbym tłumaczyć oczywistość - to mi się nie chce.


No dobra. Target serialu jest dość szeroki; już widzę jak Twoje sześcioletnie dzieci odbierają wiadomość, ze ich świeżo zmarła Babcia ( spalona w okolicznym krematorium ) będzie przez Wieczność cierpieć nieopisane bóle właśnie z tytułu spalenia zwłok.
 
 
Sharin 
Pigeon Slayer


Posty: 1190
Wysłany: 2014-11-05, 21:43   

Nie wiem czy target serialu jest aż tak szeroki ale ok, rozumiem Twój punkt widzenia.

Nie mam jeszcze dzieci, więc mogę się nie orientować, ale wydaje mi się że cały proceder "czucia bólu przez palone zwłoki" został przedstawiony dość zawile (bodajże raz się pojawiło takie otwarte stwierdzenie), więc raczej nie obawiałbym się o jego przykre oddziaływanie na psychikę najmłodszych widzów.

Jestem też dość mocno przekonany, że dzieci dziesięcioletnie - o ile rodzice im na to pozwalają - były świadkami dużo dosadniejszych scen. Może polecę po bandzie, ale trochę starsze dzieci zapewne oglądają już "The Walking Dead", gdzie niedawno zarażone dziecko potrafi kosztować swojego rodzica, więc...
_________________
próżnia doskonała

Próżnia Doskonała na Facebooku
 
 
marjarkasz

Posty: 143
Wysłany: 2014-11-05, 22:09   

Sharin napisał/a:

Nie mam jeszcze dzieci, więc mogę się nie orientować, ale wydaje mi się że cały proceder "czucia bólu przez palone zwłoki" został przedstawiony dość zawile (bodajże raz się pojawiło takie otwarte stwierdzenie), więc raczej nie obawiałbym się o jego przykre oddziaływanie na psychikę najmłodszych widzów.


No to może przydałoby się zrobić jakieś reprezentatywne badanie. Zupełnie się nie zgadzam ( może z racji wieku ) z Twoją opinią. Proponuję zaglądnąć do poradni psychologicznych dla dzieci ( i nie tylko ) i zrozumieć jakie ogromne i mało zrozumiałe ( dla dorosłych ) traumy dzieci przeżywają każdego dnia. I nie patrzeć przez różowe okulary blichtru i braku empatii.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18817
Wysłany: 2014-11-05, 22:15   

To co mi bardzo przeszkadza w "Doctorze Who" to fakt, że czasami ten serial jest za bardzo dla dzieci. To mi przeszkadzało w Doktorze Matta Smitha. To mi przeszkadzało także w tych starych "Doktorach", sprzed Odnowienia.

Moja cicha nadzieja, to definitywne oderwanie łatki kids friendly w przyszłości.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12