Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Mass effect
Autor Wiadomość
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-25, 11:06   

dokładnie - trzeba umieć poświęcać piony :)


a co do spotkań z Mirandą - to nie wiem, może jakiś bug jest
bo niby miałem się spotkać - jakieś listy, a na miejscu nikogo nie było.
Na szczęście na wrogów zawsze można liczyć.

co do Ashley - to prosta dziewczyna z Teksasu (chyba najmniej złożona postać :) żeby nie powiedzieć że najprostsza :) )
w ogóle w "3" na misje biorę tylko Garrus + Liara/Tali (a SI jest słabsze niż w "2")
snajperka jest zupełnie niepotrzebna (tak jak i inne bronie)
główna linia scenariuszowa jest na tyle mocno związana z Alistarem Reynoldsem że winna być jakaś wzmianka o tym.

scena z wlotu do Układu S i walki jak ze StarWarsów

walka z Kai Lengiem... hmm spodziewałem się większego kłopotu a w sumie rozwaliłem go "bonusem" i nawet się nie spociłem.

znacznie większy nacisk na interakcje z Jokerem i EDI niż z resztą drużyny


teraz obawiam się że czeka mnie przerwa ..... i nie wiem kiedy dokończę temat .... (btw. ile tak mniej więcej czasu zajmie mi jeszcze Londonium ? - już jestem w bazie Andersona)
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-25, 12:12   

Zagraj na hard. Normal pierwszy raz dla fabuły.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-25, 13:00   

może i zagram na hardzie :) - pamiętaj że konsola ma inną specyfikę niż komp (np. jeżeli przeciwnik w bezpośrednim zasięgu biegnie/obiega mnie - to jeżeli nie odpalę adrenaliny to go nie dogonię celownikiem :) )

rozumiem że to uwaga do KaiLenga - no cóż akurat wydaje mi się że mam na niego patent/zestaw powerów.

gram żołdakiem - czyli mam adrenalinę ( i z uwagi na mały ekwipunek +155% do refresha), strzelałem z amunicji cryo (m-7 Lansjer) od Arii wziąłem moc ?Rozbłysk? (ze względu na obszar) no a jak KL zaczyna robić swoje fikołki to widać gdzie skończy - wrzuciłem mu dwa granaty - złapał i koniec. Ja odrobiłem lekcję ( z poprzedniego spotkania - on nie) - tym bardziej że to nie była aż tak szybka walka (zdążyłem 2 razy zmienić ammo ogniowa-->disruptor-->cryo)
ciekawi mnie - czy jak KL wstaje to jeśli nie kliknę "czerwonego" to mię zabije ciosem w plecy ?:)

co do snajperki - w "3" użyłem jej mniej razy niż palców mam u w jednej ręce - przeciwnicy po prostu za szybko pochodzą.
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-29, 09:26   

dotarłem do Londynu do promienia z Ziemi ? z Nieba ? już po wybuchu Garrus i Liara spakowali się do Huey'a i spłynęli.

czy gdzieś w grze jest powiedziane ilu jest żniwiarzy ?
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-29, 09:32   

Jest tylko informacja, że 1 cykl = 1 żniwiarz, a cykli było sporo.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-29, 09:50   

słusznie - zdaje się że mówił to przedwieczny

wstanołem bez hełmu odrapany i zgłuszony,
co ciekawe z pistoletem w ręcach, a to już jest dziwne, bo takowego nie noszę, jeno PM-a :)
no ale powiedzmy że wziąłem z innego trupa :)
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-29, 23:53   

Hmmm,
Dokonało się.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5243
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-05-30, 06:25   

Przeżyłeś?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-30, 09:11   

nie,
stwierdziłem że wybieram opcję syntezy, ale skręciłem nie na tą platformę co trzeba, zobaczyłem że coś do ustrzelenia jest, no i skończyło się na galaktycznym EMP.


eh,
już kiedy Shepard upadł po raz pierwszy, wiedziałem że się "zaczęło" - nawet spodziewałem się szybszego końca...
który jest całkowicie zgodny z moimi oczekiwaniami (od dwójki było jasne że to musi się tak skończyć) - co oczywiście niczego nie ułatwiało... mesjanizm to ciężki kawałek chleba. Hesus to była piz.da miętkim h. robiona.

pomyślałem że sobie odsejwuje i wybiorę tym razem opcję syntezy - ale okazuje się że to nie takie proste. Ostatni save jest przed całym tańcem z rakietami - więc czeka mnie powtórka z Hulków i skowyczących ciot.

Hackett, ty k. !
słowem się nie zająknął o mienia.

pozwoliłem sobie na obejrzenie całej listy płac - co mnie trochę zaskoczyło (a może nie dojrzałem - szybko leciały te napisy) że nie było tam gościa/ekipy odpowiedzialnej za scenariusz.

MEIII - jakieś 86 godzin
ile jest w ogóle zakończeń ? - EMP i synteza - to miałem ja, czy są jakieś inne możliwości (w zależności od wcześniejszych fabuł) ?


podsumowując to jest najlepszy kawałek kodu gry ewer.
po skończeniu RedDeadRedemption myślałem że właśnie to jest to - że "dorosła" gra i w ogóle (tak czy inaczej - polecam) ale to co zrobili twórcy MassEffect przeskoczyło wszystkie fabuły i nawet nie mlasnęło.
ba! - powiem że zakończenie przyczynowo-skutkowe jest nawet lepsze jak w książce Reynoldsa.

dobra - jeszcze trochę pomęczę grę, przede wszystkim zakończenie, może kilka wontków. Granie na hardzie - może się skuszę, z jakimś fajnym twistem fabularnym :)


czy jak z "dwójki" wychodzi tylko Shepard - to czy zamiast "starych" postaci z fabuły pojawiają się jakieś nowe ? czy po prostu grasz sam ??:)
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-30, 10:12   

Zabiłeś Quarian i zrobiłeś EMP? Zuch chłopak //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-30, 10:21   

nie zabiłem - ocaliłem jednych i drugich :)

ciekawa droga do ludzkiej supremacji

oszukać Krogan , poświęcić Quarian i puścić EMP.
Iluzja byłby zazdrosny (zresztą - świetny motyw z nim)

w sumie straciłem tylko Mordina :(
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5243
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-05-30, 10:33   

Ja przeżyłem --_-
MrSpellu, dobrze cię zrozumiałem że po zmianie końcówki już się nie da przeżyć?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-30, 10:43   

jak ? co wybrałeś ?

przeca DuchŚw jasno mówi że nie wyjdziesz z tego żywy - w obu przypadkach Autodafe jest konieczne.

niby coś tam pod koniec N7 się rusza... ale dajmy pokój...

"Tato, opowiedz jeszcze jedną legendę o Shepardzie"
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-30, 12:10   

utrivv, źle zrozumiałeś.
Trojan, to jak z finałem książkowego Wiedźmina. Każdy interpretuje jak chce.

Trojan napisał/a:
nie zabiłem - ocaliłem jednych i drugich


Robiąc EMP zabijasz Gethy i EDI. Więc... nie //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-30, 12:45   

MrSpellu napisał/a:


Robiąc EMP zabijasz Gethy i EDI. Więc... nie //spell



zgadza się, ale była bodaj 1 w nocy, a nie miałem sumienia zmuszać Sheparda do powrotu kawał drogi w tym tempie....
i tak planowałem że zrobię oba zakończenia, więc ten tego

ale podstawowe pytanie - czy moja dotychczasowa działalność wpływa bezpośrednio na opcje zakończenia ? czy są inne opcje ? albo coś innego (np. brak opcji syntezy)

albo takie pytanie - parę miesięcy temu mówiliscie (Orku?) że można Liarze dziecko zrobić. Czy ten fakt ma jakiś wpływ na poboczną fabułę ?

w każdym (bądź) razie - fabuła arcygenialna, wprowadzona na poziom do tej pory niespotykany - tym bardziej że zrobiono to w sposób otwarty dla wszystkich - tak jak daleko nie przymierzając Sherku. I dzieciarnia się będzie przy tym bawić i "dorośli" znajdą w actionshooterze "coś więcej". Twórcy całymi garściami czerpali z leitmotiv'ów s-f - i trudno znaleźć jakiś, który się w tej grze nie pojawił a jednocześnie zachowali balans który spasowuje całość.
Decyzje ciężaru "jestem śmiercią, niszczycielem światów" czy interakcje personalne. Eh , dużo by gadać...

Jak widać mam spore zaległości c-growe - i teraz pytanie, czy jest na rynku coś miary MassEffecta ? ja mogę ze swojej strony polecić RedDeadRedemption (jeżeli ktoś nie grał - western po krótce, Unforgiven na/niestety tylko/ PS3 )
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-05-30, 13:14   

Całkiem przyjemną fabułę miał swego czasu Deus Ex: Human Revolution. Dodaj do tego mega klimatyczne lokacje, wyczesaną muzykę i mechanikę cyberwszczepów. No i dwa modele gry - skradajkowy z ogłuszaniem przeciwników lub na Johna Rambo.

Nie ma co prawda rozmachu i epiki jak w ME, ale gra też daje satysfakcję.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6580
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-06-02, 12:11   

O, to, to. W sumie jeśli zalezy Ci na dobrych fabułach, to warto się wziąć za serię Shadowrun, rozgrywka totalnie odmienna, trzeba się naczytać, ale klimat jedyny w swoim rodzaju (zwłaszcza jeśli pamiętasz papierowego Shadowruna). Najlepsza chyba druga część (Dragonfall), ale reszta też mocno daje radę.
Dragon Age II ze względów fabularnych polecam wszędzie i zawsze, chociaż gra ma swoich zaciekłych przeciwników - ale konstrukcja fabuły jest wyjątkowa, postaci są niesamowite, a konstrukcja świata też niczego sobie - z resztą w zamyśle trylogia DA miała być chyba Mass Effect fantasy, wyszło jak wyszło, ale dwójeczka moim zdaniem to najmocniejszy punkt serii.

MrSpellu napisał/a:
Nie ma co prawda rozmachu i epiki jak w ME


Chyba nic nie ma takiego rozmachu i epiki.
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-06-02, 12:25   

pewnie że pamiętam papierowego :)

Dragon Age chyba mam (1 albo 2)
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5243
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-06-02, 12:56   

Ani razu nie skończyłem DA2, nawet pół roku temu znowu zacząłem i znowu odpadłem, coś w tej grze odrzuca, zwłaszcza ciasne przywiązanie do jednego miasta, niedokończone questy, magia gorsza niż w jedynce. Gram do pojedynku z Q (nudy na pudy) a potem mi się odechciewa
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6580
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-06-02, 14:19   

W życiu są tylko trzy reguły których pod żadnym pozorem nie wolno łamać: nie angażować się w wojnę na dwa fronty, nie najeżdżać Rosji zimą i nie grać w strzelanki bez klawiatury i myszy. Właśnie jedną z nich złamałem --_-
W związku z tym że darowanemu Xboxowi w zęby się nie zagląda, śmigam przez Andromedę kiedy czas pozwala (a nie pozwala za bardzo, więc w ciągu paru dni pograłem może z godzinę --_- ). Pierwsze skojarzenia?
- kurde, to nie jest Mass Effect - i dobrze
- to nie jest Mass Effect, i dobrze, bo odcinanie kuponów od tamtej epiki byłoby rozczarowujące
- mechanika rozgrywki została z grubsza taka sama, ale dostaliśmy zupełnie świeży fabularnie start i zobaczymy, co z tego wyjdzie
- widać że twórcy naoglądali się BSG (czuć trochę ten nastrój, jedna ze współpracowniczek jest niebezpiecznie podobna do Starbuck, a nasz ociec ma ten sznyt starego Adamy).

Na razie jestem pozytywnie nastawiony.
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
Trojan 


Posty: 2795
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-06-04, 13:20   

No to ze złych wieści.
Po sporym ładunku guwna jakie się wylało na EA/BW po odsłonie me3:next generation
zdecydowano o przesunięciu ME na boczny tor.
Ekipę produkcji przeniesiono dzie indziej, inne projekty.

Tyle podaje najnowsze CDA/szmugler.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6580
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-06-08, 17:30   

Pograłem ze trzy godziny i naprawdę nie jest źle. Rozwój postaci jest dużo swobodniejszy, niby mamy do dyspozycji te same klasy co zawsze, ale potem można już swobodnie bawić się umiejętnościami i zaczynając od żołnierza skończyć prawie zupełnym biotykiem. Walka co cud-miód i cycki z nutellą - niby trzon został ten sam, ale mamy do wyboru tylko trzy aktywne moce do jednoczesnego wykorzystania i warto się bardziej specjalizować; w dodatku jest parę knurskich zagrań do dyspozycji - zamiast grzecznie wychylać się zza ściany i łapać kule czołem można robić to co robi się w 95% strzelanin - wystawić samą lufę i grzać na oślep. No i mamy jet pack, yay //hurra Nie tylko ułatwia poruszanie, ale można w samym środku rozpierduszki wyskoczyć sobie parę metrów w górę i naparzać w locie :badgrin: Do tego bardzo bardzo misie otwarte mapy - jest duuużo miejsca do prania się po pyskach, jeszcze więcej miejsca do obchodzenia z flanki i w niekórych lokalizacjach całkiem sporo okazji do zasadzek. Dialogi bywają błyskotliwe, ekipa jest dość rześka - wiadomo, do Wrexa i Garrusa startu nie mają, ale nie wymagam - a Nomada (Mako na sterydach) prowadzi się lekko i radośnie. Jestem na chwilę obecną kontent.
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 13