Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co teraz czytam? V2.0
Autor Wiadomość
ASX76 
twój stary


Posty: 13379
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-02, 12:39   

Drogi Panie Goldsun, jakiż sens ma ta czytelnicza droga przez mękę? Śmiem przypuszczać, że będziesz Pan już na tyle emocjonalnie poturbowany, że żadne ewentualne późniejsze "cuda" już nie uratują sytuacji ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Trojan 


Posty: 5789
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-03-02, 12:49   

Hiszpańscy Ż. też - zwłaszcza mikrop.
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 604
Skąd: Bytom
Wysłany: 2020-03-02, 12:55   

ASX76 napisał/a:
Drogi Panie Goldsun, jakiż sens ma ta czytelnicza droga przez mękę? Śmiem przypuszczać, że będziesz Pan już na tyle emocjonalnie poturbowany, że żadne ewentualne późniejsze "cuda" już nie uratują sytuacji ;)

Jestem już na tyle stary i tyle gniotów przeczytałem, że bardziej poturbowanym to ciężko być. ;-)
Pewnie zobaczę jakies kolejne 50 stron, bo już ci drudzy alieni się pojawili, więc coś się może ruszy dalej.
Ale na pewno nie jest to książka o kolonizacji i już raczej nie będzie.
Recenzje sugerują, że to raczej kolejny raz "pierwszy kontakt", tylko podobno też spieprzony ... ;->
Właściwie to zapomniałem, że jeszcze pojawiła się wzmianka o sygnale z Ziemi, który też może zaciekawić ... o ile autorka go w jakikolwiek sposób podejmie dalej ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13379
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-02, 14:08   

goldsun napisał/a:

Jestem już na tyle stary i tyle gniotów przeczytałem, że bardziej poturbowanym to ciężko być. ;-)


Więc tym bardziej trza się oszczędzać, miast zdrowie psychiczne na szwank tak łacno wystawiać ;)

Poza tym do starości jeszcze daleko, wszakoż siła wieku dopiero :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19671
Wysłany: 2020-03-03, 18:11   

Skończyłem czytać "Normalnych ludzi" Sally Rooney. Doskonała powieść. W zasadzie wszystko, co o niej wcześniej przeczytałem było trafne. Oczywiście, ten najbardziej skrajny hurra-entuzjazm można pominąć. Fabuła była zdolna mnie poruszyć. Wciągająca jest, owszem, ale to nie jest w niej najważniejsze. Druga zaleta - bardziej "formalna" - to talent autorki. Nie skończyła chyba jeszcze trzydziestki a w takim stylu dała się poznać światu, że teraz jej współczuję. Wprawdzie to chyba nie był jej debiut, ale oczekiwania odnośnie kolejnej książki mogą ją wykończyć. Oby tak się nie stało. Wracając do talentu, to przejawia się on nie tylko w umiejętności wciągnięcia czytelnika w narrację, ale także w tym, jak autorka ominęła niebezpieczne rafy. Historia zaczyna się, kiedy dwójka bohaterów poznaje się w ostatniej klasie liceum. Fabuła toczy się jeszcze przez kolejne cztery, czy pięć lat. Wystarczy włączyć seriale na serwisach streamingowych, aby przekonać się jaki to był trudny - współcześnie - temat. Zinfantylizowany, przestylizowany i przeładowany formą, choć nie treścią (albo: z rzadka pełen treści). Do tego oczywiste, na pierwszy rzut oka na opis fabuły, zaszufladkowanie jako "powieści młodzieżowej". Tymczasem, nic z tych rzeczy. To inteligentna powieść, której nie sposób postawić obok jakiegokolwiek innego dzieła współczesnej kultury traktującej o miłości dwojga ludzi, którzy dopiero wchodzą w dorosłość. A przy tym poruszającą nawet dla faceta w średnim wieku. Szacunek.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9415
Wysłany: 2020-03-03, 19:18   

Zanotowano, omijać.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2699
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2020-03-03, 19:34   

Fidel-F2 napisał/a:
Zanotowano, omijać.
:badgrin:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje //utrivv [utrivv]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13379
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-03, 19:44   

Romulus napisał/a:
Skończyłem czytać "Normalnych ludzi" Sally Rooney. (..) Do tego oczywiste, na pierwszy rzut oka na opis fabuły, zaszufladkowanie jako "powieści młodzieżowej". Tymczasem, nic z tych rzeczy.


To ciekawe, bo np. świetny cykl komiksowy "Locke & Key" (Netflix zrobił z tego kupę, ale nie dziwota, skoro Wieśmaka także "położył") zaszufladkowałeś Pan nie wiedzeć czemu jako "młodzieżowy" i dlatego tknąć nie chcesz, a tymczasem w przypadku "Normalnych ludzi" jakoś to nie przeszkadzało ;) Logiki w tym nie widzę :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19671
Wysłany: 2020-03-04, 15:03   

ASX76 napisał/a:
Romulus napisał/a:
Skończyłem czytać "Normalnych ludzi" Sally Rooney. (..) Do tego oczywiste, na pierwszy rzut oka na opis fabuły, zaszufladkowanie jako "powieści młodzieżowej". Tymczasem, nic z tych rzeczy.


To ciekawe, bo np. świetny cykl komiksowy "Locke & Key" (Netflix zrobił z tego kupę, ale nie dziwota, skoro Wieśmaka także "położył") zaszufladkowałeś Pan nie wiedzeć czemu jako "młodzieżowy" i dlatego tknąć nie chcesz, a tymczasem w przypadku "Normalnych ludzi" jakoś to nie przeszkadzało ;) Logiki w tym nie widzę :-P

"Normalni ludzie" nie są powieścią dla młodzieży, ani nawet o młodzieży mimo że bohaterów poznajemy w liceum. "Locke & Key" to nic innego jak młodzieżówka horrorówka przygodówka. Nic dla mnie, aktualnie. Porównując "Normalnych ludzi" i tenże komiks porównujesz dzieła nieporównywalne.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13379
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-05, 11:28   

Romulus napisał/a:
Porównując "Normalnych ludzi" i tenże komiks porównujesz dzieła nieporównywalne.


Nie porównuję książki z komiksem, tylko i wyłącznie Pański stosunek do nich, a to zasadnicza różnica :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19671
Wysłany: 2020-03-05, 17:45   

ASX76 napisał/a:
Romulus napisał/a:
Porównując "Normalnych ludzi" i tenże komiks porównujesz dzieła nieporównywalne.


Nie porównuję książki z komiksem, tylko i wyłącznie Pański stosunek do nich, a to zasadnicza różnica :-P

Przeczytaj książkę, a dowiesz się, że młodzi bohaterowie są w niej raczej narzędziem niż sednem fabuły. Sorry, ale oglądanie/czytanie o kolejnym gówniarzu na tropie tajemnicy i z wątkami inicjacyjnymi mocno mi się przejadło na jakiś, zapewne dłuższy, czas. W "Normalnych ludziach" wątek inicjacyjny to punkt wyjścia, potem ciekawsze jest jak z upływem tygodni, miesięcy bohaterowie rozwijają się, a sednem stają się ich traumy, uprzedzenia, które definiują ich wybory życiowe. Bez łatwych odpowiedzi i rozwiązań. "Normalni ludzie" to książka bardzo dorosła, bardzo dojrzała. "Locke & Key" to - z tego co czytałem w recenzjach polskich i zagranicznych - zwykłe rozrywkowe dzieło i tylko rozrywkowe. Nic w tym złego - to zapewne 90% tego co czytam i oglądam i nie zamierzam przestać. Tego nie tknę, bo nudzą i męczą mnie nastolatki w tego typu produkcjach.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1359
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2020-03-06, 23:10   

Kończę powieść doskonałą w swym gatunku. Po pierwsze dla pieniędzy otwiera cykl o Stefci Śliwce, która zostaje łowczynią głów( nie stawiających się po wyroku do mamra). Doskonała w swej nijakości. W zlewaniu się z tłem. Nie ma w niej ani jednego elementu oryginalnego. Wszystko, jak klocki Lego, jest złożone z ujednoliconych elementów. Ale wszystkie do siebie pasują. Jakość jest. Lektura na rozprażoną słońcem plaże, gdy szara substancja płowieje i nie można czynić żadnych wysiłków głową. Myślałem, że to hamerykańska Chmielewska, ale to hamerykańska Daria Doncowa ( którą wszak reklamowano jako rosyjską Chmielewską). A przy wszystkich słabościach jest to lektura dość zabawna i miła. Bohaterka jest sympatyczna i jak trzeba umiejąca ładować się w tarapaty co krok. Grepsy standardowo amerykańskie są jedna rzeczywiście śmieszne i dla mnie nieosłuchane. Gdybym czytał to, gdy wyszła to z racji młodości ocenił bym wyżej. Może zobaczę film, bo acz ponoć nie cudo, to z Kaśką Heigl. Też urocza.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19671
Wysłany: 2020-03-06, 23:45   

Nawet jest ekranizacja - też do zapomnienia.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19671
Wysłany: 2020-03-13, 13:48   

"Zwrotnice dziejów" - czyli alternatywne scenariusze historii Polski. Bardzo wciągająca lektura, choć nie wiem czy wątpliwości nie powinien budzić fakt, że każdy alternatywny scenariusz co do zasady jest korzystniejszy dla Polski niż "normalny" bieg historii. Nie jest to jakoś męczące, nie nazwę tego wadą. W zasadzie autorzy w trakcie rozmów analizują kilka scenariuszy: brak rozbicia dzielnicowego, przedłużenie panowania Piastów po śmierci Kazimierza Wielkiego (Ziemowit IV płocki), brak unii z Litwą, rozwalenie Zakonu, Konstytucja 3 Maja, polski kościół narodowy. Fajna, rzeczowa i soczysta książka. Trzyma się faktów, bez zbytniego fantajowania. Do tego przystępna forma (rozmowa).
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9415
Wysłany: 2020-03-13, 14:30   

Romulus napisał/a:
Zwrotnice dziejów
mam to w koszyku od jakiegoś czasu
Romulus napisał/a:
forma (rozmowa).
to mnie jednak powstrzymuje, nie lubię
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5789
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-03-13, 14:45   

Romulus napisał/a:
"Zwrotnice dziejów" - czyli alternatywne scenariusze historii Polski. Bardzo wciągająca lektura, choć nie wiem czy wątpliwości nie powinien budzić fakt, że każdy alternatywny scenariusz co do zasady jest korzystniejszy dla Polski niż "normalny" bieg historii. Nie jest to jakoś męczące, nie nazwę tego wadą. W zasadzie autorzy w trakcie rozmów analizują kilka scenariuszy: brak rozbicia dzielnicowego, przedłużenie panowania Piastów po śmierci Kazimierza Wielkiego (Ziemowit IV płocki), brak unii z Litwą, rozwalenie Zakonu, Konstytucja 3 Maja, polski kościół narodowy. Fajna, rzeczowa i soczysta książka. Trzyma się faktów, bez zbytniego fantajowania. Do tego przystępna forma (rozmowa).


No wiesz, jak się tak przyjrzeć to nasze story to są raczej złe wybory. Może nie te najgorsze scenariusze, ale zdecydowanie złe. Nie wiem czy tych dobrych czasów zebrałoby się z 200 lat.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9415
Wysłany: 2020-03-13, 14:59   

Czyli cirka od początku/połowy X w. do, mniej więcej, połowy XVI w.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19671
Wysłany: 2020-03-13, 17:56   

Autorzy uzmysłowili mi pewien fakt: ostatnim królem Polski wybranym w wolnej elekcji, tj. naprawdę wolnej, bez obcych wpływów, był Jan III Sobieski.

Co do tej rozmowy - nie jest to odstręczające, w zasadzie nie rozmawia tu ignorant z profesorem, więc rozmówcy trochę się ścierają.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5118
Wysłany: 2020-03-13, 18:20   

Czytam sobie Diabli dykcjonarz Ambrose'a Bierce'a. Ma moc. Owszem, czuje się, że to rzecz nienowa i na wskroś amerykańska. Ale ma moc. :mrgreen:

Na rybkę kilka cytatów:
"Abba. Ojciec, który ślubował, że nigdy nie zostanie mężem."
"Abnegacja. Rezygnacja z nieopłacalnych przyjemności lub bolesnych korzyści."
"Admirał. Część okrętu wojennego odpowiedzialna za mówienie. Za myślenie odpowiada galion."
"Brandy. Kordiał sporządzony z uncji pioruna, uncji wyrzutów sumienia, dwóch uncji krwawego mordu, uncji śmierci, grobu i piekła oraz czterech uncji klarowanego Szatana. Dawka: żeby w głowie cały czas szumiało. Doktor Johnson [Samuel Johnson, twórca 'A Dictionary of the English Language'] powiada, że brandy to napój bohaterów. Tylko bohater odważy się wypić."
"Epidemia. Choroba lubiąca towarzystwo i mająca niewiele uprzedzeń."
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
KS 


Posty: 357
Wysłany: 2020-03-13, 20:27   

Narobiłaś apetytu. Wchodzi od razu na krótką listę.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1359
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2020-03-14, 01:08   

Bea, zarzekam się, że gdyby autorzy Fantasy mieli takie zdania w swych zdań stajniach to bym ich czytał częściej. O wiele. Jednocześnie przyznaję, że nie szukam zbyt aktywnie takich prawdziwych atrakcji, na codzień zadowalając się podróbkami. Jedna pani weszła mi na odcisk, po angielsku pisząc, że nie zmogła The Sound and The Fury Faulknera. Muszę sprawdzić czemu nie pamiętam, że tak można. Czasem potrzebuję kopa by się uambitnić w lekturach. Bierce nie był zły, jak pamiętam z ambitnej młodości.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9415
Wysłany: 2020-03-14, 09:32   

Babel 17 - Samuel R. Delany

Zaletą sporą, i w mojej opinii jedyną, tej pozycji to koncepcja sztucznie stworzonego języka, na podobieństwo dopracowanego hi-techowego narzędzia. Autor sugeruje, że tyle możemy ile potrafimy powiedzieć, a precyzyjnie stworzony język sam z siebie może być bronią. Pomijając fakt, że to czyste fiction bez cienia science i taki język z różnych powodów nie może istnieć, pomysł jest ciekawy i choćby skłania do zastanowienia czy różnorodność ludzkich języków nie wpływa na posługujących się nimi ludźmi na tyle istotnie by można było odnaleźć różnice w patrzeniu na świat.

Cała reszta tej powieści to minusy.
Autor miał pomysł, ale nie chciało mu się, czy też nie potrafił, pociągnąć tego intelektualnie i rozważyć konsekwencji wynikających z takiego zaburzenia rzeczywistości. Fabuła to zbiór niespecjalnie trzymających się razem, chaotycznych scenek, na dodatek skonstruowanych infantylnie i niemożebnie nudno. W tym wszystkim mamy bohaterów z najcieńszej dostępnej na rynku tekturki i dialogi sztywne i sztuczne, w wielu miejscach zbędne. W zasadzie sztuczność, uproszczenia i infantylizm to fundament, filary i zwieńczenie tej konstrukcji. W każdym twórczym aspekcie. Całość przypomina quasi-oniryczną opowieść naćpanego hipisa, gdzie ni ładu ni składu, ale na koniec wzór na wszechświat. Być może tak pisało się w latach sześćdziesiątych (acz dyskutowałbym), ale dziś czyni to z Babel 17 okrutnie zramociałą staruszkę.

Mimo naprawdę niewielkich rozmiarów książki, męczyłem się przez kilka tygodni, widząc i doceniając koncepcję ale z trudem cierpiąc wykonanie.

Podsumowując, interesujący pomysł w beznadziejnym wykonaniu. Tytuł w sam raz dla archeologów literatury, redaktorów pism fantastycznych i recenzentów z prawdziwego zdarzenia, którzy powinni znać korzenie by się nie błaźnić durnymi wypowiedziami. Czytelnikom poszukującym interesującej, zgrabnej fantastyki zdecydowanie odradzam. W mojej ocenie szkoda czasu na twórczość Delany'ego z powodu jego bełkotliwej nieudolności literackiej. Prywatnie, skreślam go z moich planów czytelniczych. Bez możliwości odwołania.

3/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5789
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-03-14, 11:45   

Gdzie ty to wykopałeś?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19671
Wysłany: 2020-03-14, 12:52   

Solaris chyba wydał lat temu kilka.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
xan4
Tatuś Muminków


Posty: 264
Skąd: Silesia
Wysłany: 2020-03-14, 20:58   

Tak, Babel 17 i Nova.
_________________
Oddział chwilowo zamknięty
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19671
Wysłany: 2020-03-14, 21:01   

"Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości" Piotr Mieśnik, Magda Mieśnik. Jak wskazuje tytuł, raczej smutno i przygnębiająco.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5789
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-03-14, 23:35   

Żadna nie robi tego z pasji?
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1359
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2020-03-15, 00:46   

Delany to wciąż dla mnie terra nieodkryta. Co do Babela zgoda. Zacząłem jakiś czas temu Dhalgren i to jest odczapowe. Ale: za grube i nieco trudne językowo. Ja go nie skreślę za Chiny ludowe. Natomiast wciąż leży odłogiem. Nie un jedyny.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9415
Wysłany: 2020-03-15, 07:42   

Mam jeszcze dwie na półce (PE i GI) ale będę omijał, imho strata czasu.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Bibi King

Posty: 152
Wysłany: 2020-03-15, 12:05   

bio napisał/a:
Zacząłem jakiś czas temu Dhalgren i to jest odczapowe. Ale: za grube i nieco trudne językowo.


Czyli co - apel do AM, żeby znalazł tłumacza i jednak wydał? :mrgreen: Kiedyś, gdzieś pisał, że może...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,62 sekundy. Zapytań do SQL: 12