Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Żarcie to nie wszystko, ale ...
Autor Wiadomość
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7657
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-04-30, 19:52   

Nie znają się, skoro jest nowoangielski chowder, a nie ma gumbo //orc
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8820
Wysłany: 2015-06-07, 13:48   

W Sandomierzu zdecydowanie Bistro na Podwalu. Re-we-la-cy-jne! żarcie. Nie najtaniej ale też nie bardzo drogo. za 90 zł nafutrowaliśmy sie we dwoje jak mopsy. I piwka nieoczywiste (trzeba pójść do kontuaru i sobie wybrać bo w karcie nie są wyszczególnione - są częste zmiany)
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19155
Wysłany: 2019-01-01, 19:28   

Kiszenie warzyw. Coraz bardziej się rozkręcamy. Kiszona marchew - bomba. A teraz kiszona cytryna. Do tego trochę mięty, pomidorki, ogórki i pyszna sałateczka do świętowania w kilka minut gotowa. Po pierwszych próbach, idziemy w zawodowstwo. W tym tygodniu zaczniemy je kisić w całości. Do tej pory plasterkami, aby było szybciej, a poza tym nie wiedzieliśmy, czy posmakuje. Ale posmakowało, więc trzeba zainwestować w pięć całych. Książka kucharska z przepisami kuchni izraelskiej okazała się bardzo przydatna.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17265
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-01-22, 13:20   

Za jakiś czas dołączę do grona miłośników kiszonek, bo żona się zajawia.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19155
Wysłany: 2019-06-29, 19:43   

Byłem dziś w stolicy na Weekendzie Portugalskim w Hali Gwardii. Taki tam, w sumie rozczarowujący event. Z Portugalii były wina do spróbowania i kupienia, ale kolejka do tego była zbyt duża i nie można było w spokoju tych win popróbować. Skończyło się kupieniem dwóch butelek, bo akurat trafiliśmy na niezłe. Ale to dzięki aplikacji. :)

Anyway, jest tam street foodowy "kącik" a w nim Tel Aviv Urban Food. Taka sieciówka. Sprawdziłem, że ma punktu w Łodzi i Warszawie. Wegańska. Mam słabość do izraelskiej kuchni i od razu po przeżytym rozczarowaniu skierowaliśmy tam swoje kroki.

Na "strzał" poszedł u mnie Ave Seitan Burger. W zestawie z pieczonymi batatami i kiszoną marchewką. Do tego woda z ogórkiem i miętą.

I to był jeden z najlepszych burgerów, jakie jadłem w swoim życiu. Najśmieszniejsze jest to, że był tak przyrządzony, że nie poczułem braku mięsa. Upchany pysznymi warzywami, przyprawiony tak, że po każdym kęsie dostawałem ślinotoku. Oczywiście - pardon my French - ujebałem sobie całą brodę sosem. A do tego te równie smakowicie przyrządzone bataty i pyszne marcheweczki.

Zniszczyło mnie to dokumentnie. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7177
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-06-29, 20:42   

Co jest izraelskiego w sieciówkowej burgerowni? Co jest izraelskiego w seitanie i batatach? Chyba tylko brak wieprzowiny w ofercie...

Żeby nie było, najlepsze burgery, jakie jadłem w życiu to te wegańskie. Po prostu lubię wegańskie/wegetariańskie dania i uważam, że dobrze przyrządzone są rewelacyjne, choć nie jestem weganinem ani nawet wegetarianinem.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19155
Wysłany: 2019-06-29, 20:46   

Podejrzewam, że izraelski to był tam tylko smak przypraw. :) I kiszone warzywa. Wybrałem ten punkt tylko z uwagi na nazwę i słabość do izraelskiej kuchni. Ale nie szukałem jej w tym burgerze. Mógł być rdzennie polski, smakował obłędnie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 12