Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Rzeźnia na polskich drogach czyli o kulturze jazdy słówkilka
Autor Wiadomość
Fidel-F2 


Posty: 8647
Wysłany: 2019-08-04, 13:47   

Fakt, śmieszna kara
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 472
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-08-16, 06:18   

Wszystkim fanatykom zbiorkomów i wymuszania na kierowcach przesiadania się na te zbiorkomy, polecam wczorajszy dzień na Śląsku (do Katowic i z powrotem). ;-)
Bo wczoraj właśnie kierowcy z samochodów zrezygnowali i próbowali zbiorkomem dojechać na defiladę.
Efekt? Połowa wróciła do domów, bo "nie dało się wsiąść". I to pomimo dostawienia dodatkowych pociągów i autobusów.
Zbiorkomy w tej chwili nie są w stanie obsłużyć wszystkich, którzy chcieliby dojechać.
Po prostu i najzwyczajniej w świecie - nie są w stanie obsłużyć takiej ilości ludzi. Już teraz w godzinach szczytu, mimo kursowania co 10 minut - są pełne. Jeżeli jakiś autobus wypadnie - zaczyna się robić dramat ... taki mniej, więcej jak wczoraj ...
A nie przekona nikt ludzi, że mają jeździć w innych godzinach, skoro takie a nie inne godziny pracy mają, więc te godziny szczytu są nie do uniknięcia.

Więc zanim ktoś zacznie wymyślać coraz ciekawsze przepisy mające zmusić kierowców na przesiadkę - niech najpierw zapewni możliwości, żeby było się do czego przesiadać.
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-08-16, 09:40   

Zbiorkom to jedyna sensowna forma dojazdu dla imprez masowych :)
Natomiast to że zbiorkom trzeba specjalnie przygotować na taką sytuację to inna sprawa -której nie ogarniają najczęściej organizatorzy, którzy zbiorkom widzieli tylko w TV.
  
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7154
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-08-16, 09:41   

Zwiększasz nagle ruch kilka razy (2? 3? 4?) i się dziwisz, że zbiorkom nie dał rady. Przy takim spiętrzeniu zawsze pojawią się zatory. Możliwe też, że organizacja kilka osób po prostu przerosła i dało się to zrobić lepiej. To teraz sobie wyobraź, że ci wszyscy ludzie próbują się dostać samochodami. I co? I gówno jeszcze większe.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-08-18, 00:43   

 
 
Fidel-F2 


Posty: 8647
Wysłany: 2019-08-18, 10:51   

Jesteś jak PiS.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-08-28, 17:13   

Chyba najbardziej ostatnio wkurzają mnie ofermy nie potrafiące ruszyć na światłach/skrzyżowaniu. Początkowo myślałem, że to złudzenie. Ale niejednokrotnie zdarzyło mi się ruszać z sąsiedniego pasa i udawało mi się "zrobić" ze dwie długości pojazdu, zanim oferma z pasa obok wreszcie ruszyła. Irytuje mnie to, kiedy za taką ofermą stoję. I dotyczy to pojazdów wszystkich marek - także największego bydła za kierownicą (w Audi i BMW). (Przepraszam praworządnych użytkowników tych pojazdów, to obserwacja, którą potwierdzam dzień w dzień).

Teraz się zastanawiam, czy może problem nie tkwi we mnie? :) Może to ja zbyt agresywnie :) ruszam na skrzyżowaniu?

Podobnie jest na przejazdach różnego rodzaju. Zauważyłem, że im bardziej wypasiony wóz, tym bardziej jego kierowca pieści się z nim na przejeździe, jakby miał zaraz wysiąść i go przenieść, aby się tylko nie zatrząsł bardziej. :)

Próbuję rozkminić z czego to wynika. W tym drugim przypadku mam teorię, że te wszystkie wypasione fury to jakieś "wyszpachlowane" po wypadku złomy kupione za grosz i doprowadzone do użytku trumny na czterech kołach. :) W pierwszym nie mam teorii. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4983
Wysłany: 2019-08-28, 18:44   

Romulus napisał/a:
wypasione fury to jakieś "wyszpachlowane" po wypadku złomy kupione za grosz i doprowadzone do użytku trumny na czterech kołach. :)

Oj tam, oj tam. Po prostu mają amortyzatory do wymiany. ;)

Romulus napisał/a:
W pierwszym nie mam teorii. :)

Nie wierzą, że po żółtym zapali się zielone? //evil
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-08-28, 20:43   

Jak masz auto za 200 tysi to nigdzie się nie musisz spieszyć. :)
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1191
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-09-02, 22:36   

Ta łatka przypięta kierowcom drogich bryczek chyba jest przejaskrawieniem całościowego obrazu. Po prostu nasza husaria w całości to samochodowe indykowactwo, przekonane o swej orłowatości. Na szczęście nie tylko husaria jeździ po naszych drogach. Ja tam widzę, że po trosze dobry pieniądz wypiera ten zły.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7565
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2019-09-03, 07:12   

Anecdata mi podpowiada że nie tyle drogie bryczki, co konkretne marki przyciągają pewien szczególny profil kierowców i na widok tych aut włącza mi się zasada kurewsko ograniczonego zaufania - jeśli uważasz że twoja praca nie ma sensu, pomyśl o facecie który montuje migacze do BMW //orc Tutaj mam obserwacje zbieżne z Romkowymi - młodzi, ambitni i dynamiczni wojownicy szosy nie będą marnowali talentu w renówce.
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 472
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-09-17, 20:00   

Po wycieczce do Lublina i z powrotem - część z tych "młodych władców szos" najwyraźniej przesiadła się na bryki jeszcze mocniejsze ... TIRy ...

1. Wczoraj ... na trasie Rzeszów - Kraśnik, chyba przygotowują się pod zbudowanie 4 pasów drogi ... znaczy się, rąbią drzewa równo, robiąc miejsce. W tych miejscach, w większości stoją znaki: ograniczenie do 60 i zakaz wyprzedzania. Pewnie związane z tym, że co jakiś czas, jakieś pojazdy wyjeżdżają z boków drogi, z tych miejsc gdzie coś tną, wyrównują, budują ...
Dojeżdżam do takiego miejsca i jadę "w miarę", czyli max 60-70 ...
Dogania mnie TIR i zaczyna jechać jakieś 50cm od mojego bagażnika ...
Przyspieszam trochę (czyli do 90), bo wystarczającą ilość razy miałem delikwenta w bagażniku, w dodatku TIR by pewnie zatrzymał się w razie czego gdzieś w okolicach przedniego zderzaka mojego samochodu ...
Kutas pierdolony dalej jedzie 50cm od mojego bagażnika i ani myśli zwolnić, albo zostawić jakąś odległość na wypadek konieczności hamowania ... (przypominam jedziemy już 90 przy znakach które mówią max 60 ...)
Nawet próbuje wyprzedzać, ale z drugiej strony jadą samochody, więc nie może, a nie ma pobocza, więc nie mam jak mu zostawić miejsca ...
Trwało to lekko 40km. Za każdym razem jak mu trochę uciekałem do przodu w jakichś miejscach - zawsze doganiał mnie w jakiejś wsi (czyli obszar zabudowany), bo ja z założenia jeżdżę wtedy max 50, albo ile tam można ...
Był moment, w którym rozważałem zatrzymanie samochodu, wysiadkę i przypierdolenie temu kierowcy ...

2. Dzisiaj tą samą drogą wracałem ...
Qrwa ... inny TIR ...
Ale ten się w ogóle nie pierdolił z niczym.
W obszarze zabudowanym, przy robotach drogowych, ograniczenie do 50 i oczywiście zakaz wyprzedzania i przedzieleniu dodatkowo jezdni na 2 pasy pachołkami, po prostu mnie wyprzedził jak tylko miał możliwość, robiąc slalom pomiędzy tymi pachołkami i poleciał w chuj ... na liczniku miał prędkość lekko 90, a może i 100 ...
Jakbym miał kamerkę i nagranie, to już by leciało na policję ...

Ale jutro zgłoszę wniosek, żeby zamontowali nam w służbówkach kamery, a jak nie, to muszę się nauczyć nie zapominać swojej prywatnej kamerki do auta ...

Nie wiem - popierdoliło tych kierowców czy jak?

Kilka razy już widziałem idiotyczne zachowanie kierowców TIRów, ale nie zdarza się to zbyt często, raczej zachowują się w miarę normalnie, a nawet lepiej niż "władcy szos spod znaku BMW". A tu dwóch takich pod rząd i to dość mocno mających w dupie choćby minimalne myślenie ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7154
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-09-17, 20:18   

Brzmi trochę jak opis kierowców zza wschodniej granicy. Najczęściej Rosji. Na moich standardowych trasach często, poza naszymi, są Litwini, Białorusini, Łotysze. Rzadziej Rosjanie i Ukraińcy. I najniebezpieczniej jeżdżą ciężarówki z RU. Litwini zapieprzają powyżej dozwolonej prędkości, ale zazwyczaj nie siedzą aż tak blisko na zderzaku, chociaż często z bezpieczną odległością nie ma to za wiele wspólnego, ale 10-15 m vs < 1 m to jednak różnica. Zdarzało mi się już przejechać mój skręt, bo ciężarówka z tyłu wyraźnie nie była zainteresowana zwalnianiem.

Rozwalają mnie jeszcze mistrzowie, co wyprzedzają 200-300 m przed skrętem w lewo. Jedzie taki bubek. Wyprzedzi kilka aut. I później wymusza zwolnienie/zatrzymanie kilku samochodów, które chwilę wcześniej wyprzedził. Czy te zyskane 10 sekund było tego warte? Albo taki, co czai się za tobą, czai, w końcu wyprzedzi i jednak zwolni i będzie jechał 2-3 km wolniej niż twoja dotychczasowa prędkość (pomijam patologiczne próby wymuszenia stłuczki). To na co wyprzedzałeś, padalcu?
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 13