Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Rzeźnia na polskich drogach czyli o kulturze jazdy słówkilka
Autor Wiadomość
dworkin 


Posty: 3615
Wysłany: 2019-07-01, 14:37   

Przecież on ponosi odpowiedzialność materialną, lecz jeśli posiada OC, pokrywa ją ubezpieczyciel. I choćby była dwa razy większa, też pokryłby ją ubezpieczyciel. Instytucja ubezpieczeń to jeden z fundamentów dzisiejszego systemu prawnego, a zakres ich odpowiedzialności jest obiektem umowy tylko między firmą ubezpieczeniową a ubezpieczonym. Choćby tym ostatnim był największy zwyrol, to jeśli zgodna z przepisami umowa przejmuje jego odpowiedzialność materialną, to tak ma być i ja to popieram jako zainteresowany pewnością, iż jakiekolwiek wykupione przeze mnie ubezpieczenie będzie chronić też mnie. Tak działa świat i chyba Ty jeden nie umiesz tego pojąć.

W sprawie tej zachowujesz się, jak typowy osobnik, który wymaga od świata standardów, jakim sam nie byłby gotów sprostać. Pomyśl o tym, co dla Ciebie byłoby dotkliwą karą i przenieś to na innych. Dla mnie osobiście, jako nigdy niekaranego normika (nawet mandatem) o najzwyklejszym w świecie życiu rodzinnym, nawet rok w więzieniu to byłoby ekstremum. Dlaczego mam uznać, że dla innych w podobnej sytuacji to byłoby za mało?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-07-01, 18:05   

Taka smutna prawda, mogę po jej wygłoszeniu zostać elirarystą klasistą, ale tak to widzę ze swojego doświadczenia. I nawet nie jest to bardzo odkrywce.

Większość sprawców przestępstw to osoby nisko uposażone, pozbawione większego, nadającego się do egzekucji komorniczej majątku. Jakiś słabo opłacany prekariat. Rzadko trafia się gość z wypchanym portfelem. I szczęściem w nieszczęściu dla pokrzywdzonego np. wypadkiem jest, jeśli trafi na nadzianego sprawcę. Bo jakby trafił los na loterii. Prawdopodobieństwo jest w tym przypadku większe niż w Lotto, ale i tak nie ma co się łudzić.

Zatem postulat zajmowania majątków skończy się tylko i wyłącznie tym, że państwo będzie silne wobec słabych: głównie bogu ducha winnych członków rodzin takich sprawców. Bogatym nie trzeba będzie go zajmować.

Wiecie dlaczego? Bo oni zanim sprawa trafi do sądu dogadają się z pokrzywdzonym, zapłacą mu pieniądze i sprawa rozejdzie się po kościach. Niedawno miałem tego znamienny przykład. Przedsiębiorca (hurtownik) potrącił jakiegoś rowerzystę. Jego wina, nie kwestionował tego. Jeszcze w trakcie dochodzenia opłacił pokrzywdzonemu prywatne leczenie i na koniec rzucił mu 20000 zł zadośćuczynienia. Poza tym co chłop dostał z OC. Sprawa trafiła do sądu i skończyła się po niecałym kwadransie. Pokrzywdzony przyszedł, wszystko opowiedział, okazał z obrońcą oskarżonego zawarte ugody i potwierdzenia zapłaty i zgodnie wnieśli o warunkowe umorzenie postępowania i 200 zł nawiązki na rzecz Skarbu Państwa - Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Sprawa została warunkowo umorzona.

Ale to się zdarza raz na kilkaset tego typu spraw. Nie dlatego, że inni "bogaci" nie chcą płacić. Tylko dlatego, że ich nie ma tylu jako sprawców tego typu przestępstw.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 472
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-07-05, 07:48   

Masz Trojan - bojowniku o karanie wszystkich kierowców jak najsurowiej.
http://poznan.wyborcza.pl...tml#s=BoxOpLink
Właśnie wygląda na przypadek zmęczonego motorniczego tramwaju, który najprawdopodobniej przysnął i potrącił kobietę na przejściu. Kobieta zmarła. Motorniczy dostaje rok w więzieniu, bez zawieszenia.
29latek - jest winny? Bez wątpienia tak.
Czy powinien iść bezwzględnie do więzienia? Bez wątpienia nie.
Nijak nie ma tu mowy o umyślności działania.
A tłumaczenie, że powinien iść siedzieć bo kobieta zmarła - nie ma tu nic do rzeczy. To tylko forma zemsty. Taka kara raczej nie będzie mieć żadnego pozytywnego aspektu wychowawczego dla tego człowieka. Żadnego! W żaden sposób nie rekompensuje to również straty tej kobiety i jej rodziny. Nic, zero, null. Raczej po prostu "złamie" tego człowieka - i tylko tyle z tej kary wyniknie.
Tego chcesz Trojan?
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
dworkin 


Posty: 3615
Wysłany: 2019-07-05, 09:51   

Rok bez zawiasów? Mało. Znajomy kolegi w deszczu na ostrym łuku nie zmieścił się w swoim pasie, opuścił go, wybijając z drogi samochód jadący z naprzeciwka i swój własny. Zginęła kobieta w ciąży, a on stracił rękę poniżej dłoni. Nieumyślne złamanie przepisu o dostosowaniu stylu jazdy do warunków (jechał z dozwoloną prędkością, ale wg biegłego w tamtym deszczu o co najmniej 10 km/h za szybko, by w pełni zmieścić się w swoim pasie na tak ostrym łuku), skrucha, niekaralność (nawet brak mandatów), ustabilizowane życie (żona, dwójka dzieci żłobkowo-przedszkolnych), utrata dłoni (a to grafik, który nią właśnie szkicował w pracy) - 2 lata bez zawieszenia, bo nastawał mąż ofiary (bardzo mocno nastawał). Więc w Polsce to standard.

PS Jakby ktoś zastanawiał się, czy na pewno wiem o tym wypadku wszystko, to kolega czytał uzasadnienie wyroku (najlepsze, iż nawet ono stwierdzało, że choć trudno dopatrzyć się w tej karze funkcji wychowawczo-prewencyjnej, to trzeba pamiętać, że celem kary jest też odwet za wyrządzone cierpienia - co znaczy, że w Polsce sędziowie mogą oficjalnie opierać kary tylko i wyłącznie na zemście).
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8647
Wysłany: 2019-07-05, 10:41   

Zemsta jest mocno niedoceniana a funkcja wychowawczo-resocjalizacyjna mocno przeceniana. Jednakowoż, oczywiście nie ma to zastosowania przy nieumyślności.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-05, 11:33   

goldsun: artykuł za paywallem, możesz wrzucić całość ?

bez wglądu w opis sprawy cokolwiek trudno mi się ustosunkować
ale

praca motorniczego czy ogólnie kierowcy komunikacji miejskiej to coś w rodzaju pracy zaufania społecznego - jak na Polskie warunki nie najgorzej wynagradzana (mam na myśli sektor państwowy)

jeżeli nie zachodzą dodatkowe okoliczności "usprawiedliwiające" - to tak, jest winny. Świadomie doprowadził się do stanu w którym nie mógł wykonywać czynności zawodowych, o tyle jest to znaczące że motorniczy/kierowca autobusu biere odpowiedzialność za grupę ludzi którą przewozi.
To trochę tak jak pijany/pod wpływem śr. psychoaktywnych - świadomie doprowadza się do "stanu", po czym np. zupełnie nieświadomie wsiada do kierowanie samochodem - realnie pod wpływem ograniczonej świadomości/poczytalności - możliwe że w świadomości uważa że by nie wsiadł.

czyli mamy kierownika pojazdu który np. świadomie zarywa nockę na łupanie w LOLa, oglądanie GOTa, czy inne imprezowanie(być może z udziałem alko), albo extra praca - idzie do roboty i z powodu tego że grał w tego LOLa zabija kobietę.
nie wziął "awaryjnego wolnego", nie zgłosił na bazie że może mieć problemy, nie zadzwonił do kumpla z brygady. Poszedł do pracy w stanie "nie do użytku" - wiedząc jaki bagaż ma na plecach
tym bardziej że praca motorniczego to praca w której musi przede wszystkim przewidywać - bo nie może nagle uciec na pobocze czy się zatrzymać.[ Na forum koparkowym jeden Wrocławski motorniczy opisywał pracę motorniczego - jak ważne jest własnie patrzenie "do przodu"/jak dużo jest zmiennych których zwykły pieszy czy kierowca samochodu sobie nie uświadamia.]

jak napisałem wcześniej - nie znam całego artykułu, być może pojawiają się jakieś okoliczności łagodzące które z kolei by wpłynęły na moją ocenę.

zawiasy to żadna prewencja. odszkodowania/zadośćucz. w Polska to często kpina.

karanie majątkowe - żle
karanie więzienne - źle
co pozostaje ?
odwołanie do sumienia ? cierpienia młodego Wertera ? patrząc na nasze statystki to polscy kierowcy winni być grupą obiętą specjalną troską :)

może po prostu nie każdy powinien być kierowcą ...


tu taki mały filmik poglądowy
https://youtu.be/0bc3UKFnUGk
  
 
 
dworkin 


Posty: 3615
Wysłany: 2019-07-05, 12:00   

Wg artykułu uzasadnienie nie stwierdza, dlaczego gość zignorował znaki i wjechał na przejście (jedynie, że być może zasnął, ale to tylko przypuszczenie), a mimo to określa jego zachowanie jako umyślne naruszenie przepisów. Jakim sposobem, skoro nie wskazuje żadnych jednoznacznie stwierdzonych przesłanek ich świadomego złamania? A nawet gdyby zasnął, wciąż nie jest to wystarczająca przesłanka, jeśli nie mógł tego wystarczająco przewidzieć (wg jego własnych zeznań był wyspany i czuł się dobrze, a żadne dowody nie świadczą inaczej).
  
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-05, 12:03   

widać jakieś powody były - może patrzył w smartfona ?
 
 
dworkin 


Posty: 3615
Wysłany: 2019-07-05, 12:08   

Uzasadnienie takich powodów nie stwierdza. Jak widać na załączonym do artykułu filmie, motorniczy był normalnie zwrócony w kierunku drogi, ale nie widać tam, czy przysnął, czy nie.

Kiedy wypadek jest skutkiem wyłącznie nieświadomego błędu, czysty odwet nie ma rozumowego sensu, bo nie stanowi wtedy kary za intencje, za negatywny proces myślowy, a jedynie wymierzenie cierpienia. Skazany i tak nie powiąże takiej kary ze swoją intencją, ponieważ tej po prostu nie było. Będzie tylko cierpieć.

Wymierzanie czystego cierpienia to oczywiście też forma zadośćuczynienia potrzebie prostej ludzkiej zemsty. Ok. Tylko miejmy odwagę powiedzieć, że jest nią w istocie. Że my w Polsce robimy tak systemowo, bo tacy jesteśmy.
  
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-05, 13:00   

poczucie sprawiedliwości to takie cywilizowany synonim słowa "zemsta"
na całym świecie to robią

nieświadomy błąd wynikający z dość prostej zasady przyczyno-skutkowej
1.nie spałem/nie wyspałem się -2. przystąpiłem do czynności - 3.popełniłem z powodu 1 śmiertelny błąd
jeden to zrozumie drugi nie

filmik poglądowy o polskich kierowcach poprawiony ( https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be ) - powinno działać. to nie jest jeden kierownik - to jest 6 kierowców w ciągu minuty
 
 
dworkin 


Posty: 3615
Wysłany: 2019-07-05, 13:04   

Gdyby gość przystąpił do jazdy będąc świadomym swej niedyspozycji, nie byłoby o czym mówić. Jednak z dowodów to jednoznacznie nie wynika. A dopóki nie wynika, takiej przyczyny nie ma. Jest pustą formą czystego rozumu, jaką krytykował Kant, a której sędzia uległ.
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 472
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-07-05, 13:13   

Trojan - czy Ty w ogóle jesteś świadomy tego, że powodów "przyśnięcia" może być całkiem sporo i większość z nich wcale nie wynika z "zarwałem noc bo grałem w LOLa"?
O ile to faktycznie było "przyśnięcie", a nie chwilowa utrata koncentracji/zamyślenie się/cokolwiek w tym stylu, a to już może być wynikiem jeszcze większej liczby powodów, na które człowiek może mieć jeszcze mniejszy wpływ.

Wytłumacz mi przy okazji Trojan: dlaczego kierowców być karał maksymalnie, niszcząc im życie bezwzględnie, nawet w przypadku ewidentnie nieumyślnego wypadku.
A np. w przypadku urzędników, którzy jak najbardziej świadomie mają w dupie infrastrukturę drogową, która jak najbardziej potrafi generować miejsca niebezpieczne - oni są dla Ciebie niewinni.
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-05, 13:26   

ale ja nie twierdzę że są niewinni :)
problem z karaniem urzędników jest bardzo bardzo złożony
ja ogólnie jestem ZA
wymyśl jak do tego doprowadzić - przy całej rozbudowanym systemie podległości i odpowiedzialności.
nie tylko za "drogi"


i jeszcze co do "sprawy" - jak pisze Romulus - nie mam dostępu do akt nie znam wszystkich okoliczności. Zakładam że i sędzie ma odpowiednią wrażliwość kierowcy i zostały uwzględnione wszystkie okoliczności łagodzące.

i dalej - wcale nie chce karać tych co nieumyślnie doprowadzili do wypadku - tyle że każdy wypadek jest nieumyślny - z wyjątkiem zaplanowanych morderstw samochodowych. także wypadek po alkoholu jest nieumyślny. Ja po prostu rozgraniczam to czy wpadek jest faktycznie dziełem nieszczęśliwego przypadku czy np. kierowca umyślnie doprowadził do sytuacji że nieumyślnie spowodował wypadek (przekraczając przepisy drogowe - czy to szybkością czy niebezpiczenym manewrem czy wyraźnym niedostosowaniem do sytuacji)
tylko tyle i aż tyle
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8647
Wysłany: 2019-07-05, 13:32   

Ja przysypiam cirka 1/2-1h po posiłku, bez względu na to jak byłem wyspany. Jeśli jeszcze przygrzewa słoneczko to już amba. Miałem kiedyś indywidualne szkolenie z bhp po przyjęciu do roboty. Spora sala, wielkie okna, słoneczko, kilka biurek. Siedliśmy na krzesłach na przeciwko siebie i on zaczął gadać to co tam miał do powiedzenia. Po chwili zacząłem przysypiać. Walczyłem, wytrzeszczałem oczy i dupa. Zasnąłem. Kilka razy.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
  
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-05, 13:37   

widać nie nadajesz się na zawodowego słuchacza kursów BHP
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3318
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-07-05, 15:44   

goldsun napisał/a:
Właśnie wygląda na przypadek zmęczonego motorniczego tramwaju, który najprawdopodobniej przysnął i potrącił kobietę na przejściu. Kobieta zmarła. Motorniczy dostaje rok w więzieniu, bez zawieszenia.
29latek - jest winny? Bez wątpienia tak.
Czy powinien iść bezwzględnie do więzienia? Bez wątpienia nie.

Ale jak to nie?! :shock: Bez wątpienia także tak.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18979
Wysłany: 2019-07-05, 18:12   

Fidel-F2 napisał/a:
Zemsta jest mocno niedoceniana a funkcja wychowawczo-resocjalizacyjna mocno przeceniana. Jednakowoż, oczywiście nie ma to zastosowania przy nieumyślności.

Mogę się tylko zgodzić. Kara bez elementu zemsty to nie kara, jeśli o mnie chodzi. Musi zaboleć. Przy czym, powtórzę się, przy nieumyślnych przestępstwach to nie działa, bo tam często sprawca jest również ofiarą. Lud tego nie rozumie, bo nie ma mu kto wytłumaczyć. W szkole nie uczą, a w mediach podkręcają emocje typu "zbrodniarz wolno chodzi".
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-05, 19:25   

*Czasami
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3318
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-07-05, 19:59   

W tym przypadku jest to kierowca zawodowy, który nie zatrzymał się na czerwonym świetle i potrącił pieszego ze skutkiem śmiertelnym. Według mnie, jeśli był zmęczony, źle się czuł, etc - to w ogóle tego dnia nie powinien przystępować do pracy polegającej na przewożeniu pasażerów. Jakie przysypianie w pracy osoby odpowiedzialnej za zdrowie i życie przewożonych ludzi? Więc mimo tego, że był to wypadek nieumyślny, uważam wyrok za słuszny.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-07, 10:56   

Co w takiej sprawie?
Facet "celowo" doprowadza do kolizji których nie jest winien (jest ofiarą) - klasycznie, ktoś mu zjeżdża drogę itp
każdy pojedynczy taki przypadek jest winą drugiego kierownika, ale on ma już z tego 8 w ciągu kilku mc i jasnym jest że celowo nie ustępuje wpychajacym się.
Jasnym choć trudnym do udowodnienia - tylko statystyka.
wszystko nagrywa i puszcza na yt
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8647
Wysłany: 2019-07-07, 11:42   

Albo mu udowadniasz celowość albo zajmij się, nie wiem, sadzeniem marchewki.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
dworkin 


Posty: 3615
Wysłany: 2019-07-07, 12:25   

Trojan - mowisz o tym? :DD

https://www.youtube.com/watch?v=14o7N_GSJ34
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-07, 12:59   

Nie. O tym

https://youtu.be/M1xi7IZny_g

https://youtu.be/PW_xmNUmBsI

https://youtu.be/dBym3m_DET4

https://youtu.be/xmZwk85Vx8U

https://youtu.be/YqcfUTaNq_Q

Facet ewidentnie bawi się w "nauczyciela" i zasadniczo "ma rację" - ale w pierwszym przypadku doprowadziło to do potencjalnie bardzo groźnej sytuacji - gdyby nie znak a przechodnie....
 
 
dworkin 


Posty: 3615
Wysłany: 2019-07-07, 13:05   

Nie pisałem o żadnym konkrecie, tylko typie sytuacji. W tym wypadku oczywistego wymuszania kolizji.

Twoje linki prezentują jednak inny rodzaj zdarzeń, gdzie każde oddzielnie wygląda na przypadek. Ale na oko nigdy bym nie powiedział, że to od jednego kierowcy. Taki wysyp jeno niezależnych zbiegów okoliczności u jednej tylko osoby byłby co najmniej podejrzany, a wg wskazań doświadczenia życiowego niemal nieprawdopodobny.

A więc po bliższym przyjrzeniu gość nie wygląda tylko na neutralnego obserwatora, ale częściowo kreatora tego typu zdarzeń. Robi to może legalnie, ale na pewno nie moralnie. By być ostatnim sprawiedliwym mentorem, jak mówisz, sam wyszukuje potencjalnych sprawców i doprowadza ich do sytuacji dość wymagających. I jasne, kierowca zawsze powinien czuwać na maksa, tylko że w rzeczywistości tak nie jest, bo ludzie są niedoskonali. Po co ich jeszcze dociskać? By poczuć się lepszym? Karmicznie musi się to kiedyś źle skończyć.
  
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-07, 13:14   

To ten sam.
Podobno ma kilka samochodów.
Maskotki natomiast te same.
"Poluje" na wymuszaczy - a jak wiadomo nie musi się zanadto na tym skupiać. Sami "wchodzą"
 
 
dworkin 


Posty: 3615
Wysłany: 2019-07-07, 13:25   

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drodze nigdy nie spoczywa na jednym tylko kierowcy. Teoria oraz ideał nas tego uczą (by zawsze traktować się jako w pełni samodzielnie i niezależnie odpowiedzialnego), ale w praktyce nie jest to możliwe. Rzadko który kierowca ma na tyle doskonałe percepcję i skupienie, a już żaden nie może być pewien, że w stu procentach panuje nad sytuacją. Nawet najlepszy.

Dlatego współżycie na drodze to tak naprawdę synchronizacja i zaufanie wielu prowadzących (zasada ograniczonego zaufania dotyczy tylko zachowań, które są w jakimś stopniu nietypowe). Żaden nie jest skupiony na maksa, ale wystarczy, że wszyscy będą skupieni ponadprzeciętnie. Wszak wymuszenie pierwszeństwa to teoretycznie każde zmuszenie drugiego kierowcy do naciśnięcia hamulca. Nie da się zaś wyliczyć idealnej odległości idealnie bezpiecznego wjazdu na "cudzy" pas, zawsze w jakimś stopniu trzeba zaufać temu drugiemu, że się też dostosuje.
  
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 489
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2019-07-07, 13:38   

Trojan ty w tym temacie gadasz jak eunuch o sexie :-/
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-07, 13:48   

dworkin napisał/a:
Odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drodze nigdy nie spoczywa na jednym tylko kierowcy. Teoria oraz ideał nas tego uczą, ale w praktyce nie jest to możliwe. Rzadko który kierowca ma na tyle doskonałe percepcję i skupienie, a już żaden nie może być pewien, że w stu procentach panuje nad sytuacją. Nawet najlepszy.


Właśnie, temu też wydaje mi się że w tym pierwszym filmiku, z najgroźniejszą sytuacją, facet powinien brać połowę winy na siebie. Wyraźnie nie kontroluje co się dzieje na drodze składającej się z,dwóch pasów.
 
 
Trojan 


Posty: 4830
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-07, 13:55   

m_m napisał/a:
Trojan ty w tym temacie gadasz jak eunuch o sexie :-/


Gdyby za każdym razem kiedy ci nie staje umierał jakiś eunuch to takie porównanie miałoby sens.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8647
Wysłany: 2019-07-07, 14:18   

Trojan napisał/a:
Właśnie, temu też wydaje mi się że w tym pierwszym filmiku, z najgroźniejszą sytuacją, facet powinien brać połowę winy na siebie. Wyraźnie nie kontroluje co się dzieje na drodze składającej się z,dwóch pasów.
?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12