Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
SPARTAKUS: BLOOD AND SAND + GODS OF THE ARENA
Autor Wiadomość
MarcinusRomanus 
Centurion


Posty: 407
Skąd: Wielki Rzym
Wysłany: 2011-05-02, 00:44   

Jestem po pierwszym odcinku i muszę przyznać, że może być to jeden z najciekawszych seriali jakie ostatnio widziałem :P Spartakus: BLOOD AND SAND jest mroczny, brutalny , nie grzeczny... mógłbym nawet powiedzieć, że chyba dość komiksowy.Walka na koniec odcinka wcisneła mnie w fotel. Jak narazie odbieram serial pozytywnie ;) No ale nic dzisiaj wieczorem albo z rańca obejrze sobie drugi odcinek. Serial ma szanse by u mnie stanąć na najwyższym podium mojego rankngu seriali :P
_________________
" Ciemne sprawy najlepiej załatwiać po ciemku " - "Hobbit" J.R.R. Tolkien
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12651
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-05-02, 07:08   

Skoro już pierwszy odcinek zrobił na Tobie takie wrażenie, to aż strach pomyśleć, co będzie później... ;) "Spartakus" im dalej, tym robi się lepszy. :)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8651
Wysłany: 2011-05-02, 07:29   

MarcinusRomanus napisał/a:
Jestem po pierwszym odcinku i muszę przyznać, że może być to jeden z najciekawszych seriali jakie ostatnio widziałem
:mrgreen:
Pierwsze trzy odcinki to jakiś koszmarek jest, potem robi się lepiej. (B&S)
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MarcinusRomanus 
Centurion


Posty: 407
Skąd: Wielki Rzym
Wysłany: 2011-05-03, 03:06   

Za mną pierwsze trzy odcinki sezonu :) Powiem jedno... Dawno nie oglądałem tak zajebistego serialu jak owy Spartakus: BLOOD AND SAND. No cóż mogę powiedzieć, z odcinka na odcinek jest coraz lepiej, dużo więcej krwii,potu i buntu zwierzaków :P Jedynie nad tym wszystkim potrafi zapanować Maestro Doctore :P ale jeśli chodzi o sex to na razie posucha :P Fidel mam odmienne zdanie na ten temat. Owe odcinki ogląda się przezajebiście... Tak więc do śniadania obejrzę sobie czwarty i może też piąty odcinek? ;) Po za tym w międzyczasie zassałem sobie już Bogów Areny, więc plus tego jest taki, że długo czekać z odcinkami nie muszę :)

Poza tym nie wiem czy wam wiadomo, ale drugi sezon ma podobno wyjść na początku 2012 :)
_________________
" Ciemne sprawy najlepiej załatwiać po ciemku " - "Hobbit" J.R.R. Tolkien
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12651
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-07-23, 13:07   

Świeży zwiastun "Spartacus: Vengeance":


Start już w styczniu 2012 roku. Co prawda nie będzie Andy'ego, ale czuję, że jego zastępca da radę!
Trochę się podkręciłem. ;)
 
 
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2011-07-23, 17:29   

ASX76 napisał/a:
Trochę się podkręciłem. ;)

Ja również. ;)
Zapowiada się ta sama, poetycko-malarska rzeźnia. :-P
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12651
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-08-03, 19:11   

MarcinusRomanus napisał/a:

Spartakus miniserial-Jestem coraz bardziej usatysfakcjonowany, niż po sezonie pierwszym, dzięki temu narasta moja ciekawość na to jak to wszystko będzie wyglądać po za murami Kapui.


Drugi sezon serialu będzie miał większy budżet. Twórca zapowiada, że będzie on lepszy i efektowniejszy. :)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18980
Wysłany: 2011-09-12, 10:38   

Nie był to mój ulubiony serial, ale szkoda chłopa: http://hatak.pl/aktualnos...field_nie_zyje/
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1559
Wysłany: 2011-09-12, 11:13   

No bardzo, tym bardziej, że jego kariera dopiero się zaczynała i pewnie rola Spartakusa nie byłaby jego ostatnią. Do tego jeszcze był młody.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12651
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-09-12, 11:33   

[*] :-(
 
 
MarcinusRomanus 
Centurion


Posty: 407
Skąd: Wielki Rzym
Wysłany: 2012-01-25, 13:25   

Chciałem tylko ogłosić, że pierwszy odcinek Spartakus: : Vengeance jest już dostępny...
http://iitv.info/spartacus-vengeance/ nic tylko oglądać ;)
_________________
" Ciemne sprawy najlepiej załatwiać po ciemku " - "Hobbit" J.R.R. Tolkien
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18980
Wysłany: 2012-03-24, 22:56   

2 odcinek "Spartacu(ta)s: Zemsta" nadal przyprawia mnie o drzemkę (dzięki czujności ukochanej, tylko 3 minuty). Chyba lepiej już nie będzie. Akcja jest tak "dynamiczna", że w tym tempie jeszcze ze 3-4 sezony to wszystko potrwa. Serial nadal da się krótko scharakteryzować: krwawe disco polo. Ciekawe, jak długo jeszcze mizerię scenariusza będą przykrywać kopulacje i tryskająca komiksowo jucha.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8651
Wysłany: 2012-03-25, 23:56   

Romulus, to jest trzeci sezon?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12651
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-03-26, 00:25   

To jest drugi sezon.
 
 
MarcinusRomanus 
Centurion


Posty: 407
Skąd: Wielki Rzym
Wysłany: 2012-03-26, 01:19   

Czyli mój błąd ;)
_________________
" Ciemne sprawy najlepiej załatwiać po ciemku " - "Hobbit" J.R.R. Tolkien
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8651
Wysłany: 2012-03-26, 07:03   

pogubiłem się, drugi sezon czego?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17204
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-26, 08:41   

Drugi sezon Mody na sukces. To co leciało do tej pory to był sezon pierwszy.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8651
Wysłany: 2012-03-26, 08:48   

czyli Blood and Sand i Gods of the arena do kupy zusammen dają sezon pierwszy?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17204
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-26, 08:51   

Nie, 20 lat Mody na sukces to był sezon pierwszy.
A piszę o tym, bo Moda jest ciekawsza niż Spartakutas.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2012-03-26, 10:45   

Pierwszy sezon sagi o Spartacusie mial tytuł: SPARTAKUS: BLOOD AND SAND, następnie z powodu choroby głównego aktora nakręcono bez niego prequel pt. GODS OF THE ARENA. Właściwy aktualnie wyświetlany sezon drugi (a sumarycznie trzeci) ma tytuł VENGEANCE.
Z każdego tematu potrafimy zrobić śmietnik. :mrgreen:
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17204
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-26, 10:53   

Oj, norma.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18980
Wysłany: 2012-03-26, 11:01   

Żeby normą nie stało się cięcie spamu przeze mnie i radzę nie nadużywać mojej dobrej woli i wysokiego poziomu tolerancji.

A co do "Spartacusa" - to drugi sezon da się oglądać, żeby nie było, że tylko marudzę. Tylko to nadal taki serial "dla ubogich": przemoc i seks na pierwszym miejscu, potem właściwa akcja, aktorstwo gdzieś na trzecim miejscu. Mam nadzieję, że się to rozpędzi, bo już myślałem, że po tym, jak Spartakus i reszta koleżków "wyzwolą się" to zacznie być ciekawiej. A tu nadal: z willi do podziemi, z podziemi do willi.

Na plus można zapisać coś co roboczo określę "realizmem": to jest, nie ma radosnego "hip hip hurra" ze strony "wyzwalanych" niewolników. Ale boję się, że wszyscy właściciele niewolników, patrycjusze, arystokracji będą przedstawiani jako dewianci, tak, aby dzielny Spartakus mógł błyszczeć swoją ślachetnością.

Końska Gęba jakby wyładniała... :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Walder Frey 
lord Przeprawy


Posty: 88
Skąd: Bliźniaki
Wysłany: 2012-03-26, 15:55   

ASX76 o Vengeance napisał/a:
Start już w styczniu 2012 roku. Co prawda nie będzie Andy'ego, ale czuję, że jego zastępca da radę!

Nie dał, niestety.
O ile "Blood & sand" był niezły (zwłaszcza im dalej od początku), preguel jeszcze lepszy, o tyle sezon II rozczarowuje. Temat jest ciągnięty na siłę. Fabuła jest nieco zaskakująca, bo wszyscy spodziewali się powstania, a tu 9 odcinków za nami, i dopiero coś się rusza. Niestety, wyczytałem newsa, że groża nam jeszcze dwa sezony. Szkoda, uważam, że bez zalu można było zostawić temat, zwłaszca po bardzo dobrym "GotA".
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12651
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-03-26, 16:55   

Walder Frey napisał/a:
ASX76 o Vengeance napisał/a:
Start już w styczniu 2012 roku. Co prawda nie będzie Andy'ego, ale czuję, że jego zastępca da radę!


Nie dał, niestety.

O ile "Blood & sand" był niezły (zwłaszcza im dalej od początku), preguel jeszcze lepszy, o tyle sezon II rozczarowuje. Temat jest ciągnięty na siłę.

Fabuła jest nieco zaskakująca, bo wszyscy spodziewali się powstania, a tu 9 odcinków za nami, i dopiero coś się rusza.

Niestety, wyczytałem newsa, że groża nam jeszcze dwa sezony.

Szkoda, uważam, że bez zalu można było zostawić temat, zwłaszca po bardzo dobrym "GotA".


1. Skoro uważasz, że następca Andy'ego nie dał rady, wypadałoby tę kwestię uzasadnić. Póki co, "zjechałeś" drugi sezon serialu, a nie aktora. :-P

2. Azaliż nie za wcześnie wyrokować, że temat jest ciągnięty na siłę? ;) Pierwszy sezon też miał niemrawy początek, a później elegancko się rozkręcił.

3. O nie, stanowczo za wcześnie na powstanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż twórcy mają materiał na co najmniej 5 sezonów, a niewykluczone, że na siedmiu dopiero by się skończyło.

4. No nie "jeszcze", tylko "na razie". ;)

5. Bez żalu zostawić temat, czyli co? Zaprzestać kręcenia dalszego ciągu, choć temat wyczerpany nie został? Dopóki oglądalność jest zadowalająca, dopóty żadnych cięć nie będzie.


Romulus napisał/a:


A co do "Spartacusa" - to drugi sezon da się oglądać, żeby nie było, że tylko marudzę.

Tylko to nadal taki serial "dla ubogich": przemoc i seks na pierwszym miejscu, potem właściwa akcja, aktorstwo gdzieś na trzecim miejscu.

Mam nadzieję, że się to rozpędzi, bo już myślałem, że po tym, jak Spartakus i reszta koleżków "wyzwolą się" to zacznie być ciekawiej. A tu nadal: z willi do podziemi, z podziemi do willi.

Na plus można zapisać coś co roboczo określę "realizmem": to jest, nie ma radosnego "hip hip hurra" ze strony "wyzwalanych" niewolników. Ale boję się, że wszyscy właściciele niewolników, patrycjusze, arystokracji będą przedstawiani jako dewianci, tak, aby dzielny Spartakus mógł błyszczeć swoją ślachetnością.

Końska Gęba jakby wyładniała... :)


1. Głównie marudzisz, a żeby przydać temu większego znaczenia, ubrałeś je dostojniejsze szatki. Żeby nie była to krytyka a la "disko polo". ;)

2. Przemoc i sex - jakie czasy i ludzie, takie obyczaje. Przykładowo: w "Modzie ma sukces" masz cały ocean sexu, tyle że bez pokazywania scen "parzenia się". Toż tam pieprzą się prawie każdy z każdą, a zdrady są na porządku dziennym. A przemoc też tam jest, tyle że inna, na miarę obecnych czasów, czyli w formie psychicznej.
Aktorzy w "Spartacus" są OK. Dziwnie to wygląda, gdy kogoś bulwersują czy komuś przeszkadzają sceny fizycznych zespoleń. Jakby było to coś zdrożnego/nieprzyzwoitego czy coś takiego... Aż do tego stopnia się "spuratynizowałeś", Augustusie? ;) Poza tym, nie oszukujmy się, przemoc i sex to znaki firmowe tego serialu, a Ty zachowujesz się jak człowiek po pierwszym kontakcie z tą produkcją. ;)

3. Czyli że jak? Ruszą od razu na Rzym? ;)

4. Rzym był dotknięty wewnętrznym rozkładem, fizycznym i duchowym, co zresztą później znacząco przyczyniło się do jego upadku. Wychodzi na to, że się czepiasz, bo historia nie kłamie. :-P

5. Miło, że wreszcie zauważyłeś. :-P
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18980
Wysłany: 2012-03-26, 19:01   

Ha!
Ale przez 2 odcinki nic się nie wydarzyło specjalnie. A, jak pisze Walder Frey, dalej też nie jest za szybko. Co byłoby fajne, gdyby tej ociężałości towarzyszył jakiś world building. A tu głównie samczyki gniewnie na siebie łypią. Trochę kopulują. Skaczą pod niebo żeby potem zadać banalny cios mieczem w głowę - jakby nie można tego było zrobic "normalnie". Wiem, taka konwencja - przerysowanie i zero realizmu w walkach. Ale na to napatrzyłem się w lepszym wykonaniu w "300". W "Spartakusie" to już męczenie buły. Bo co jeszcze pokażą? Jak Spartacus skacze do góry, zjada jabłko, drapie się po tyłku, a potem leniwie opada i rozwala "z łaski" czaszkę jakiegoś żołnierza, który pokornie czeka, aż widz nacieszy oczy slow motion?

Tak, jak pisałem, pod tym względem, w moich oczach "300" zarżnął temat. Taka jego eksploatacja męczy i śmieszy.

Co do kopulacji - bo tak to trzeba nazywać - raczej zwierzęcy seks, mający zaspokoić chuć bohaterów. I ok. Nie zawsze muszą się parzyć po coś. Ale od czasu do czasu mogłoby to służyć czemuś a nie bawić się w soft porno.

Wiem, że od razu na Rzym ruszyć nie mogą, bo to by było dopiero uproszczenie fabuły :) Ale też mam nadzieję, że gdzieś ruszą. Nie tylko po laskę Ociężałego Na Umyśle (co, jak mogę obstawić, nie skończy się dobrze, tj. pewnie ją znajdą pohańbioną, co wku..i Ociężałego Na Umyśle i pchnie go do jakichś nowych okrucieństw).

No i po co "wskrzesili" oczywistą postać? PO CO?

Rzym w tych czasach trzymał się nieźle. Na tyle dobrze, że w koncu zmiażdzył powstańców. W kontekst historyczny nie wnikam, ale na razie widzieliśmy tylko dwóch Rzymian oględnie mówiących o sprawach republiki. Może w kolejnych odcinkach będzie widać ową "zgniliznę". Bo na razie jeden kopulujacy z niewolnicą arystokrata jest mało przekonujący pod tym względem. I tego się obawiam, że uproszczą na maksa i wszyscy Rzymianie z nielicznymi wyjątkami to będą potwory dybiące na nadobne (wszystkie) niewolnice.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12651
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-03-27, 17:32   

Romulus napisał/a:
Ha!
Ale przez 2 odcinki nic się nie wydarzyło specjalnie. A, jak pisze Walder Frey, dalej też nie jest za szybko.

Tak, jak pisałem, pod tym względem, w moich oczach "300" zarżnął temat. Taka jego eksploatacja męczy i śmieszy.

Co do kopulacji - bo tak to trzeba nazywać - raczej zwierzęcy seks, mający zaspokoić chuć bohaterów. I ok. Nie zawsze muszą się parzyć po coś. Ale od czasu do czasu mogłoby to służyć czemuś a nie bawić się w soft porno.

No i po co "wskrzesili" oczywistą postać? PO CO?

I tego się obawiam, że uproszczą na maksa i wszyscy Rzymianie z nielicznymi wyjątkami to będą potwory dybiące na nadobne (wszystkie) niewolnice.



1. Skoro mają serial rozpisany na kilka sezonów, to, przynajmniej na początku drugiego, trudno oczekiwać jakichś spektakularnych akcji.

2. W takim razie po co dalej oglądasz?

3. Jacy ludzie, takie zwyczaje. Co rozumiesz pod "mogłoby służyć czemuś"?

4. Rana mogła nie okazać się śmiertelna. Bywa. Ja tam jestem z tego obrotu sprawy zadowolony.

5. Kuźwa... Gdybyś miał kolekcję nadobnych niewolnic, to nie wierzę, że byś powstrzymał się przed ich sexualnym napastowaniem, zwłaszcza w tamtych czasach. Kobiety były własnością "panów", więc ich używali do woli. To fakt, a nie żadne uproszczenie.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18980
Wysłany: 2012-03-27, 18:32   

ASX76 napisał/a:
Romulus napisał/a:
Ha!
Ale przez 2 odcinki nic się nie wydarzyło specjalnie. A, jak pisze Walder Frey, dalej też nie jest za szybko.

Tak, jak pisałem, pod tym względem, w moich oczach "300" zarżnął temat. Taka jego eksploatacja męczy i śmieszy.

Co do kopulacji - bo tak to trzeba nazywać - raczej zwierzęcy seks, mający zaspokoić chuć bohaterów. I ok. Nie zawsze muszą się parzyć po coś. Ale od czasu do czasu mogłoby to służyć czemuś a nie bawić się w soft porno.

No i po co "wskrzesili" oczywistą postać? PO CO?

I tego się obawiam, że uproszczą na maksa i wszyscy Rzymianie z nielicznymi wyjątkami to będą potwory dybiące na nadobne (wszystkie) niewolnice.



1. Skoro mają serial rozpisany na kilka sezonów, to, przynajmniej na początku drugiego, trudno oczekiwać jakichś spektakularnych akcji.

Owszem, ale nie towarzyszy temu żaden world building. Nie proszę o epikę i dbałość o szczegóły. Ale jednak przydałoby się - skoro taki rozmach fabularny na kilka sezonów jest planowany - aby ten świat nieco ożył. Albo takie dekoracje rodem z polskiego serialu, większość tanim kosztem i robiona pewnie i tak na komputerze... No bida.
ASX76 napisał/a:
2. W takim razie po co dalej oglądasz?

Z nudy. A poza tym muszę mieć jakieś seriale do hejtowania.
ASX76 napisał/a:
3. Jacy ludzie, takie zwyczaje. Co rozumiesz pod "mogłoby służyć czemuś"?

Bo jesli niczemu nie służy a jest w nadmiarze, to zamienia się w soft porno. Seks dla seksu i dla pokazania akrobatycznych wygibasów. Podobnie, jak z tymi walkami.
ASX76 napisał/a:
5. Kuźwa... Gdybyś miał kolekcję nadobnych niewolnic, to nie wierzę, że byś powstrzymał się przed ich sexualnym napastowaniem, zwłaszcza w tamtych czasach. Kobiety były własnością "panów", więc ich używali do woli. To fakt, a nie żadne uproszczenie.

Uproszczenie, kiedy robi się z "panów" degeneratów, aby los niewolnika budził współczucie i sympatię a główny hiroł został Zajebiście Ślachetnym Wyzwolicielem.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12651
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-03-27, 19:40   

Romulus napisał/a:

Bo jesli niczemu nie służy a jest w nadmiarze, to zamienia się w soft porno. Seks dla seksu i dla pokazania akrobatycznych wygibasów. Podobnie, jak z tymi walkami.

Uproszczenie, kiedy robi się z "panów" degeneratów, aby los niewolnika budził współczucie i sympatię a główny hiroł został Zajebiście Ślachetnym Wyzwolicielem.


1. Toż służy uciesze widza... Oczywiście tego, który lubi patrzeć na takie akcje i nie marudzi. A cóż innego mają robić byli gladiatorzy w tej sytuacji? Prowadzić filozoficzne dysputy, hę? Proszę zrozumieć, że chłopcy są bardzo wyposzczeni. Zero zrozumienia/solidarności z Twojej strony. :-P

2. Akurat degeneratów w Rzymie nie brakowało, zwłaszcza wśród obywateli majętnych, szukających nowych podniet i doznań. Było ich na to stać.
Akurat gwałcenie ładnych niewolnic było normą.
Sam poczyniłeś niejedno uproszczenie, a zarzucasz je twórcom serialu, Augustusie Kali. ;)
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3715
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-03-28, 20:43   

Oglądam nowy sezon na HBO, dwa odcinki za mną. I niestety ani mnie ziębi ani parzy. Pierwszy sezon był lepszy, może przez skupienie akcji w jednym miejscu. "Gods Of The Arena" w sumie chyba najlepszy na razie.
Mam wrażenie, że to co groziło tej produkcji od początku, czyli seks i przemoc sama dla siebie i do tego już bez pomysłu, stała się faktem.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12651
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-04-01, 18:35   

Właśnie zaliczyłem drugi sezon Spartacusa ("Vengeance") i poczułem natchnienie, aby zaśpiewać parafrazując fragment piosenki K. Staszewskiego: "coście skurwysyny uczynili z tym serialem..." OMFG... Srogi zawód i wielkie rozczarowanie.

- Liam McIntyre to aktorskie drewno i bardziej niż do roli Spartacusa nadaje się na klona Waldemara Pawlaka lub cyborga (Terminator 4?) - tym większy żal, że Andy Whitfield przedwcześnie odszedł ze świata żywych w zimne objęcia śmierci
- dialogi męsko-damskie (Naevia-Crixos, Spartacus-Mira) wypadają sztucznie i bezbarwnie, a gadki innych zbiegów są niewiele lepsze
- pełne patosu przemowy Spartacusa, zwłaszcza w zestawieniu z jego kamiennym obliczem, są irytujące
- Crixos i Spartacus zamienili się w jakieś rozlazłe/rozmemłane i ciepłe EMO-kluchy pod wpływem/w kontakcie ze swoimi "laleczkami", Doctore również został spierniczony
- pomysły i rozwiązania poszczególnych wątków stanowią obrazę/zniewagę dla inteligencji oglądaczy np. N. walcząca w pojedynku z A. //facepalm
- Rzymianie walczą jak barbarzyńcy, czyli "na hurra", bez składu i ładu, formacja utrzymana tylko podczas marszu, ani jednego łucznika...
- emocji tu tyle, co gołąb spod ogona wypuskał, no bo jakże tu się przejmować, skoro historia jest zapodana w nieprzekonującej i wkurwiającej, trącącej infantylizmem formie (nie, nie chodzi mi o sceny walki)

Jedyne pozytywy: Ilithyia, Lucretia i Ashur.

Moim zdaniem druga seria jest na tyle kiepska, że chyba niemożliwe będzie powtórzenie tego żałosnego wyczynu w trzecim sezonie. Nominacja do Największego Serialowego Rozczarowania Roku i zarazem mój główny faworyt w tej kategorii. Na zwycięzcę czeka godna nagroda -->
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 12