Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
SPARTAKUS: BLOOD AND SAND + GODS OF THE ARENA
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2012-04-01, 18:33   

No, dzięki. A po wczorajszym odcinku, kiedy pojawił się Ashur, czyli jedyny facet z jajami w tym serialu, pomyślałem, że może jednak...
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-04-01, 18:43   

Romulus napisał/a:
No, dzięki. A po wczorajszym odcinku, kiedy pojawił się Ashur, czyli jedyny facet z jajami w tym serialu, pomyślałem, że może jednak...


No, niestety, miał za duże jaja.
To, co wymyślili dla niego twórcy serialu w finale sezonu, woła o pomstę do Zeusa Gromowładnego. --_-
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-04-04, 17:28   

Cierpię na traumę pourazową spowodowaną obejrzeniem "Zjebakus Vengeance" i muszę nieco napisać w ramach autoterapii.
Bogowie mi świadkami, że choć sięgam pamięcią w przeszłość i próbuję sobie przypomnieć jakąkolwiek produkcję serialową o tak drastycznym spadku jakościowym, to pomimo usilnych chęci, niczego takiego nie znajduję w tych odmętach.
Twórcy nominalnie drugiego sezonu dokumentnie spierdolili prawie wszystko, co tylko się dało, a czego nie dało, to znalazło swój kres w finale sezonu. Ów upadek chyba najlepiej symbolizują, pojawiające się tu i ówdzie (w serialu), widoczki męskich "harmatek" w tle, smętnie zwieszonych na kwintę, bez jakichkolwiek oznak ożywienia.

Bohaterowie, za wyjątkiem Ilithyii, Lucretii i Ashura, stali się tak bardzo papierowi i odrealnieni, że bardziej się nie da. Nic tylko chwycić za nożyce i pobawić się w wycinanki.

W Spartakus: Blood and Sand" i "Gods of the Arena" wszystko było w odpowiednich proporcjach i na właściwych miejscach. Sceny walk przerysowane, ale ok, taka konwencja, w sumie można było przywyknąć, tym bardziej, że intrygi ciekawe, rozwiązania zaskakujące, aktorsko też fajnie, akcja trzymała w napięciu i zawierała konkretne pierdolnięcia, do tego duża dawka brutalności i sexu - jak dla mnie, było to ciekawsze i znacznie bardziej wciągające widowisko od pierwszego sezonu "Gra o tron".

Z tym większą nadzieją, przystępowałem do oglądania "Vengeance". Specjalnie "kokosiłem" odcinki, żeby je sobie zapodać w "jednym rzucie", bez bycia skazanym na tygodniowe przerwy w dostawie "towaru". I zamiast dostać mocną kolumbijską kokę, zostałem uraczony Koka-Kolą, na dodatek ciepłą i bez gazu. --_-
Szok i niedowierzanie, jak po tak udanych poprzednich produkcjach, można było popełnić tak koszmarną kontynuację. Głupot, przegięć i gigantycznych nielogiczności jest tu zatrzęsienie i to takich wyzwalających automatyczny i natychmiastowy --> //facepalm , że nie wspomnę o --> //rzyg czy --> //@#$
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2012-04-14, 22:00   

Piąty odcinek "Spartacus: Vengeance" był, jak dotąd, najlepszy w tym sezonie. Przede wszystkim z uwagi na powrót Gannicusa. A ponadto ze względu na finałową rzeź, aczkolwiek nie wybijała się ponad inne. Ale, w końcu, miało to jakieś ręce i nogi.

Illithya, jak i pozostali Rzymianie są "grubo ciosani". Zresztą niewolnicy również. Ale pierwszy raz, albo jeden z niewielu razy w tym serialu mi to tak bardzo nie przeszkadzało.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2012-05-05, 22:06   

8 odcinek "Zemsty" - nie zasnąłem, a byłem po 5 piwach. Sukces. Generalnie, dużo juchy i łamanych kości. Fabuła kuleje. Ślachetność buntowników kontra bezwzględność Rzymian - starcie nadal nie rozstrzygnięte. Choć wiemy, kto jest Moralnym Zwycięzcą.

Podoba mi się upokarzanie Lukrecji. Serio. Ta baba nie zasłużyła na dobre traktowanie. Ashur stracił u mnie punkty. Zastanawiam się, czy odebrać je Gannicusowi za przyłączenie się do buntowników.

Najinteligentniejsza postać: Illithya. W zasadzie, gdyby kobiety w starożytnym Rzymie miały więcej do powiedzenia w sprawach publicznych, to powstanie Spartacusa zostałoby utopione we krwi szybciej i znacznie mniejszym kosztem.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2012-05-23, 06:13   

Po finale "Spartacus: Vengeance" jestem umiarkowanie zadowolony. Nie żeby mną tak wstrząsnął. Rzeź przeprowadzona wśród postaci była najjaśniejszym punktem fabuły finałowego odcinka. O ile odnośnie pewnych postaci nie było wątpliwości, że muszą zginąć, o tyle śmierć pozostałych napawała otuchą. Kolejny sezon serii wzbogacić się zatem musi o nowe, może bardziej wyraziste "gęby". Zastanawiam się, czy Illithya powróci, bo już się przyzwyczaiłem do niej i nawet jej aparycja jakoś przyjemniejsza była w tym sezonie.

Po przyłączeniu się do Spartacutasa Gannicus wszedł w cień tegoż i to nie było fajne. Choć do przewidzenia, bo to przecież on był przywódcą. Ale, mimo wszystko, szkoda.

Generalnie moja ocena tego sezonu jest o punkcik lepsza niż sezonu pierwszego i gorsza nadal od oceny prequela. Czyli nadal jest przeciętnie. Co do aktorów nie wypowiem się - zgodzę się, że Andy Whitfield okazał się niezastąpiony jeśli chodzi o obsadę głównej roli. Ale nie skreślam nikogo. Ostatecznie, nikt nie błyszczał w tym serialu.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-05-23, 13:29   

Jestem głęboko wstrząśnięty tą wysoką oceną. //zemdlal
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2012-05-23, 14:44   

A gdzie ty tu widzisz wysoką ocenę? Dwa punkty powyżej dna to twoim zdaniem wysoko? :) Powiedzmy na 6 możliwych?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-05-23, 18:09   

Kupę, którą jest drugi sezon serialu, oceniłeś wyżej niż pierwszy sezon, który pod każdym bije go na głowę i dupy połowę. ;)
Szczerze pisząc, druga seria to dno, wodorosty i mnóstwo mułu. Skoro twierdzi tak osobnik, któremu bardzo przypadły do gustu "Blood and Sand" + "Gods of the Arena", to znaczy że coś jest na rzeczy. --_-
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-06-04, 20:05   

http://hatak.pl/aktualnos...az_z_3_sezonem/

No i dobra. Stacja chyba podzieliła moje zdanie odnośnie głupiego kitu, który twórcy serialu wcisnęli widzom w drugim sezonie. ;)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2012-06-04, 20:08   

Z Cezara pewnie zrobią jakiegoś krwiożerczego geja :mrgreen:
W sumie myślałem, że będą to powstanie ciągnąć jeszcze jakiś czas, tj. kilka sezonów. Ale może rzeczywiście - fabuła na tym zyska.

EDIT: nie, zmieniam zdanie. Spartacutas i jego pancerny koń... I wszystko jasne :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-06-04, 21:06   

Główny twórca serialu, swego czasu przebąkiwał o materiale na bodaj 7 sezonów, jednakowoż biorąc pod uwagę poziom drugiego sezonu, lepiej będzie zakończyć szybciej. //spell
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3332
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-10-07, 17:41   

AdamB napisał/a:
Pierwszy sezon sagi o Spartacusie mial tytuł: SPARTAKUS: BLOOD AND SAND, następnie z powodu choroby głównego aktora nakręcono bez niego prequel pt. GODS OF THE ARENA. Właściwy aktualnie wyświetlany sezon drugi (a sumarycznie trzeci) ma tytuł VENGEANCE.

Czyli najlepiej obejrzeć to w następującej kolejności?
1. Gods of Arena
2. Blood and Sand
3. Venegance

Pytam się, bo kończę oglądać drugi sezon Gry o Tron i chyba zacznę oglądać ten serial (albo Rzym, jeszcze się nie zdecydowałem).
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-10-07, 17:48   

Nie. Oglądaj w kolejności wychodzenia:

1. Blood and Sand
2. Gods of Arena
3. Venegance

"Gods..." zawiera już na samym początku spory spoiler do ostatniego odcinka "Blood and Sand".
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8948
Wysłany: 2012-10-07, 18:23   

Rzym jest zdecydowanie bardziej
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2012-10-07, 19:08   

Obejrzyj najpierw "Rzym".
Ale jesli wybierzesz "Spartakutasa" to nie zniechęcaj się potem i obejrzyć "Rzym" :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-10-07, 21:13   

Sammael napisał/a:
Nie. Oglądaj w kolejności wychodzenia:

1. Blood and Sand
2. Gods of Arena
3. Venegance



"Venegance" - czyż nie lepiej uznać, że tego sezonu w ogóle nie było? //mysli
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2012-10-07, 21:43   

Tylko "GoA" dał się jakoś ogladać. Pozostałe to cienizna.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Plejbek 


Posty: 832
Skąd: Black Lodge
Wysłany: 2012-10-07, 21:43   

ASX76 napisał/a:
Sammael napisał/a:
Nie. Oglądaj w kolejności wychodzenia:

1. Blood and Sand
2. Gods of Arena
3. Venegance



"Venegance" - czyż nie lepiej uznać, że tego sezonu w ogóle nie było? //mysli


"Spartakus" - czyż nie lepiej uznać, że tego serialu w ogóle nie było?
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-10-07, 21:45   

ASX76 napisał/a:
Sammael napisał/a:
Nie. Oglądaj w kolejności wychodzenia:

1. Blood and Sand
2. Gods of Arena
3. Venegance



"Venegance" - czyż nie lepiej uznać, że tego sezonu w ogóle nie było? //mysli


Wyrażanie swojej dezaprobaty dla sezonu serialu poprzez propozycję udawania że on nie istnieje. Jakie to błyskotliwe.... i potrzebne.

(chociaż faktycznie jest on słabszy od reszty ktora i tak nie powala)
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2013-01-27, 15:06   

Jako serial "Spartacus" sięgnął dna w "Venegance" i wiele wskazuje, patrząc na otwarcie kolejnego sezonu o wdzięcznej nazwie "War of the Damned", że w tej otchłani pozostanie do końca, wszak będzie on ostatni, przynajmniej w odniesieniu do Liama McIntyre'a i jego wku.wiającej bandy dzikusów i sexownych panienek-killerek odpicowanych i wytapetowanych, że żadna ze współczesnych modelek raczej by się czegoś takiego nie powstydziła. Tragicznie to wygląda na ekranie, gdy wymalowane i chude laleczki masakrują rzymskich żołnierzy, którzy robią za nieruchawe manekiny. Jak stoją, tak zaraz leżą bez ducha, bez względu na liczebność. Spartacutas i jego kompanioni idą przed siebie i robią rzeź. Niestety, z przysłowiowym "palcem w dupie", co skutkuje stertami trupów i całkowitym wyjałowieniem/wypraniem z emocji. Wygląda to wręcz żenująco. Sceny sexu - WTF? No i maśluczące się dwa pedały. --_-

Jedynym jasnym punktem jest Krassus. Zrobili z niego niezłego "koksakera". Więcej Rzymian, mniej dzikusów! :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1930
Wysłany: 2013-01-29, 14:17   

ASX76 napisał/a:
Niestety, z przysłowiowym "palcem w dupie"


Niektórzy nie tylko palcem.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-02-01, 15:21   

ASX76 napisał/a:
Jako serial "Spartacus" sięgnął dna w "Venegance" i wiele wskazuje, patrząc na otwarcie kolejnego sezonu o wdzięcznej nazwie "War of the Damned", że w tej otchłani pozostanie do końca, wszak będzie on ostatni, przynajmniej w odniesieniu do Liama McIntyre'a i jego wku.wiającej bandy dzikusów i sexownych panienek-killerek odpicowanych i wytapetowanych, że żadna ze współczesnych modelek raczej by się czegoś takiego nie powstydziła. Tragicznie to wygląda na ekranie, gdy wymalowane i chude laleczki masakrują rzymskich żołnierzy, którzy robią za nieruchawe manekiny. Jak stoją, tak zaraz leżą bez ducha, bez względu na liczebność. Spartacutas i jego kompanioni idą przed siebie i robią rzeź. Niestety, z przysłowiowym "palcem w dupie", co skutkuje stertami trupów i całkowitym wyjałowieniem/wypraniem z emocji. Wygląda to wręcz żenująco. Sceny sexu - WTF? No i maśluczące się dwa pedały. --_-


To ten serial nie oddaje wiernie realiów starożytnego Rzymu?? :shock: chyba przestaję oglądać...
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2013-02-01, 16:23   

Oddaje czy nie oddaje - bez znaczenia, zważywszy, jak to dennie zostało pokazane. --_-
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2013-03-08, 14:08   

"War of the Damned" osiągnął półmetek (jeśli dobrze liczę), wypada zatem napisać o nim małe co nieco:
- jest znacznie lepiej niż w debilnym poprzednim sezonie praktycznie pod każdym względem
- wreszcie i Rzymianie mają prawdziwych wymiataczy/"koksakerów" np. J. Cezar, Krassus i jego syn (Glaber nie dorastał im do czubków pięt)
- Naevia - cóż za wkur.iające babsko! Nic, tylko udusić! --_-
- Liam McIntyre - ma w sobie więcej drewna niż kilkusetletni baobab - trudno sobie wyobrazić gorszego aktora

Chętnie obejrzałbym spin-off o poczynaniach dzielnych Rzymian. Prymitywnym barbarzyńcom już dziękujemy! Forza Roma! //spell
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3332
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-03-08, 15:53   

Ale głupi Ci Rzymianie :P :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2013-03-08, 17:26   

Asuryan napisał/a:
Ale głupi Ci Rzymianie :P :mrgreen:


Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2013-03-10, 17:53   

"Spartacutas" startuje za tydzień w polskim HBO więc z pewnością obejrzę. Mam nadzieję, że w finale wszyscy umrą :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12961
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2013-03-10, 18:22   

Romulus napisał/a:
"Spartacutas" startuje za tydzień w polskim HBO więc z pewnością obejrzę. Mam nadzieję, że w finale wszyscy umrą :mrgreen:


Część Rzymian na pewno się uchowa. //spell
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19275
Wysłany: 2013-03-20, 17:10   

Z opóźnieniem obejrzałem pierwszy odcinek 3 sezonu. Pewne rzeczy się nie zmieniły, więc może fakt, że nie jest gorzej jest już zaletą? A zatem: jucha pryska na prawo i lewo, w górę i w dół. Kopulacje trwają.

Ale jest też trochę zmian na plus. Przede wszystkim widać rozmach w efektach specjalnych i jakoś oczu one nie bolą.

W końcu pojawili się Rzymianie "na poziomie" :) Chodzi mi o Krassusa. Chyba najlepsza, najjaśniejsza postać. Nie sposób mu nie kibicować. Trzymam kciuki, aby pokonał buntowników :mrgreen: Ale serio, gdybym nie znał historii i nie wiedział, kto zwycięży kogo, to po pierwszym odcinku jako ignorant nie miałbym wątpliwości, ze Krassus to Pan Mózg i chłopaki mają ostro przechlapane a zwyciężyć mogą tylko dzięki fartowi.

Dzięki tej postaci zdecydowanie podniosłem ocenę tego serialu. Oby nie na krótko.

No i panie jakieś ponętniejsze :) Mam nadzieję, że nie pojawi się Illithia, czy ta druga. Pewnie jakoś "zmartwychwstaną" - czego się obawiam, ale jakoś nie widzę dla nich logicznego miejsca w fabule. No, ale to nie problem, aby się jakiekolwiek znalazło --_-
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13