Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Maja Lidia Kossakowska
Autor Wiadomość
makatka 
Zapluta Wiedźma


Posty: 939
Skąd: wprost z absurdu
Wysłany: 2012-02-03, 12:04   

ASX76 napisał/a:

W polskiej fantastyce rządzi Pani Anna Brzezińska i to jej twórczością radzę się zainteresować. Za wyjątkiem "Za króla, ojczyznę i garść złota" (pisanego na spółkę) wszystko jest co najmniej bardzo dobre.
Doprawdy, nie rozumiem, co Was ciągnie do książek Lidii. Lubicie się męczyć, czy co? :-P

P.S. Miałaś, moja droga, sięgnąć po "Misfits" i...? Skleroza? :-P


Znam i Brzezińską i takoż nieszczęsne "Za króla", które nie wiem kto dopuścił do druku.

P.S. ale się wzięłam za Futuramę.
_________________
Pitbull- morderca miejsca w łóżku i Twoich kanapek.

zimo, zimo... WYPIERDALAJ!
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4427
Skąd: fnord
Wysłany: 2012-02-03, 12:23   

Beata napisał/a:
a mało to razy wyśmiewaliśmy różne unijne głupotki, jak krzywizna bananów czy uznanie marchwi za owoc?

Ja też wyśmiewałem dopóki nie poczytałem w tym temacie więcej. I nagle głupotki przestawały być głupotkami.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5135
Wysłany: 2012-02-03, 13:59   

Jednakowoż w popkulturze nadal funkcjonuje taki obraz. I rzeczowe podejście do tematu zawsze będzie przegrywać z pop-memami, zresztą nie tylko w temacie marchwiowych owoców. A "Grillbar" to popkultura.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9480
Wysłany: 2012-02-03, 14:07   

a czemu nikt nie protestuje, przeciw zaliczeniu pomidora do warzyw?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2012-02-03, 14:55   

Fidel-F2 napisał/a:
a czemu nikt nie protestuje, przeciw zaliczeniu pomidora do warzyw?
bo odpowiednio często powtarzana bzdura staje się prawdą objawioną.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13385
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-02-03, 15:02   

Fidel-F2 napisał/a:
a czemu nikt nie protestuje, przeciw zaliczeniu pomidora do warzyw?


Bo tak bardziej pasuje, chociażby smakowo.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2012-02-03, 15:05   

ASX76 napisał/a:
Bo tak bardziej pasuje, chociażby smakowo.
//mur
Przeca cola nie staje się łyskaczem tylko dlatego, że pasują do siebie smakowo....
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13385
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-02-03, 15:07   

You Know My Name napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Bo tak bardziej pasuje, chociażby smakowo.
//mur
Przeca cola nie staje się łyskaczem tylko dlatego, że pasują do siebie smakowo....


Jak dla kogo pasują. :-P
 
 
Luinloth 
mała wiedźma


Posty: 508
Skąd: Tichau
Wysłany: 2012-02-03, 15:35   

ASX76 napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
a czemu nikt nie protestuje, przeciw zaliczeniu pomidora do warzyw?


Bo tak bardziej pasuje, chociażby smakowo.
Oj tam, ja znam przepis na dżem z zielonych pomidorów, po którym naprawdę ciężko się domyślić, z czego jest zrobiony. Sama próbując pierwszy raz obstawiałam figi czy coś podobnego. Rozumiem zatem, że skoro z zielonych pomidorów można zrobić dżem, to jest on jeszcze owocem, a po dojrzeniu w magiczny sposób zmienia się w warzywo, żeby bardziej pasowało.
_________________
spiral out, keep going.

lovage.soup.io
https://www.facebook.com/kotekkwasotek - Rękodzieło z krainy psychodelii
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13385
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-02-03, 15:42   

Luinloth, jestem tak wyczulony na smaki, że prędko przejrzałbym podstęp z "pomidorem" użytym w charakterze/roli dżemu.
Jak na mój gust, pod względem smakowym, mając na uwadze mnóstwo skosztowanych/jedzonych owoców i warzyw, to pomidor bardziej kwalifikuje się jako warzywo. I tyle. Warzywko z chlebkiem i masełkiem + wędlinka/serek zjesz, ale owoc... z reguły nie pasuje w ten deseń. Więc i być może stąd, pomidorka przemianowano na warzywo, żeby od reguły nie było wyjątku. ;)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9480
Wysłany: 2012-02-03, 15:48   

ASX76 napisał/a:
Warzywko z chlebkiem i masełkiem + wędlinka/serek zjesz
//facepalm to wrzuć sobie buraka
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13385
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-02-03, 15:55   

Fidel-F2 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Warzywko z chlebkiem i masełkiem + wędlinka/serek zjesz
//facepalm to wrzuć sobie buraka


Buraczka uprzednio ugotowanego? Dlaczego nie? :-P
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9480
Wysłany: 2012-02-03, 16:10   

sałatę, pomidora i ogórka na kanapkę też gotujesz?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13385
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-02-03, 16:13   

Fidel-F2 napisał/a:
sałatę, pomidora i ogórka na kanapkę też gotujesz?



O kwestii przynależności pomidora przesądziły zastosowania kulinarne... Pretensje i zażalenia proszę kierować pod adres Najwyższego Sądu Stanów Zjednoczonych. :-P

Mnie jego decyzja pasuje.
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4427
Skąd: fnord
Wysłany: 2012-02-03, 17:01   

Beata napisał/a:
Jednakowoż w popkulturze nadal funkcjonuje taki obraz. I rzeczowe podejście do tematu zawsze będzie przegrywać z pop-memami, zresztą nie tylko w temacie marchwiowych owoców. A "Grillbar" to popkultura.

Czy ja wiem czy w popkulturze funkcjonuje taki obraz? Raczej w wizji świata czereśniakowych przeciwników Unii. Tak samo jak wiele innych memów typu "W szwecji zabronili mówić mama i tata!!!!". Jeśli się te mity bezrefleksyjnie powiela w literaturze to jest to literatura czereśniakowa.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7364
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2012-02-03, 17:09   

A ja na to 8)
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4427
Skąd: fnord
Wysłany: 2012-02-03, 17:48   

toto napisał/a:
A ja na to 8)

Nazywasz się Orliński?
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7364
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2012-02-03, 19:31   

Nie, ale bardzo fajna notka o polskich dziennikarzach, którzy z takim podejściem mogliby dostać pracę w radiu Erewań.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Magg0t 
Corrupt


Posty: 149
Wysłany: 2012-08-03, 20:01   

W ramach czytanie polskiej fantastyki czytam sobie teraz Grillbar Galaktyka. Jakieś 50 stron za mną i w zasadzie nie wzbudza to we mnie jakichkolwiek emocji. Ani mnie to grzeje, ani ziębi. Ot jak Big Mac - się konsumuje i zaraz zapomina o tym.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13385
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-08-03, 20:13   

Kossakowska nie jest dobrym wyborem, niestety.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Magg0t 
Corrupt


Posty: 149
Wysłany: 2012-08-03, 20:24   

Złym też nie jest. Jest po prostu przeciętna. W sumie nie wiem czy to nie jest najgorzej, być czytelnikowi całkowicie obojętnym, nie wzbudzać żadnych emocji ;)
 
 
Shadowmage 


Posty: 3156
Skąd: Wawa
Wysłany: 2012-08-03, 20:37   

Też to teraz czytam i też bez emocji. Chyba wcześniej o tym już pisałem. Tyle, że ja wolę jak coś mnie wkurza, niż jest mi obojętne.
_________________
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-08-03, 20:58   

Czyli, że jak mnie Grillbar Galaktyka wkurzała, to znaczy, że dobrze? ;)
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13385
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-08-03, 21:02   

I tak źle, a gdy wkurza, to jeszcze gorzej. :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Magg0t 
Corrupt


Posty: 149
Wysłany: 2012-08-03, 21:05   

Jak wkurza to znaczy, że wzbudza jakiekolwiek emocje u czytelnika :D Zawsze coś.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13385
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-08-03, 21:13   

Magg0t napisał/a:
Jak wkurza to znaczy, że wzbudza jakiekolwiek emocje u czytelnika :D Zawsze coś.


No dobrze, ale po książkę sięga się w celach rozrywkowych/poznawczych, a nie żeby wku.wiała. To ostatnie można osiągnąć równie dobrze za darmo. :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-08-03, 21:17   

Magg0t napisał/a:
Jak wkurza to znaczy, że wzbudza jakiekolwiek emocje u czytelnika :D Zawsze coś.

Ale wkurzałem się na słabe wykonanie, błędy konstrukcyjne, brak oryginalności, przewidywalność, nieskrywane fascynacje autorki i zakończenie zrobione na odwal się. :roll:
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Magg0t 
Corrupt


Posty: 149
Wysłany: 2012-08-03, 21:19   

Hmm. To faktycznie dobrze nie jest :D Ale i tak książkę dokończę bo twartkim trza być :>
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13385
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-08-03, 21:21   

Aha, czyli trzeba się męczyć w imię rzekomej "twartkości"? ;) Jakim kosztem, na bogów... --_-
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-08-03, 21:25   

Magg0t napisał/a:
Ale i tak książkę dokończę bo twartkim trza być

Dokończ, dokończ. A potem napisz co myślisz o całości ;)

Jak na razie chyba tylko Beata była na tak ;)
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12