Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Zadanie z religii
Autor Wiadomość
elTadziko 


Posty: 319
Skąd: Oława
Wysłany: 2008-12-31, 14:06   Zadanie z religii

Zauważyłem, że strasznie lubicie tematy religijne, więc może mi w tym pomożecie ;) Mam taki temat do opracowania:
Cytat:
Matematyka to absolut, jedyny obszar ludzkiej działalności, który nie został dotknięty grzechem pierworodnym. […] Pewien wybitny uczony matematyk i agnostyk spytał mnie kiedyś, czy Pan Bóg zna matematykę. Nie zna – odpowiedziałem, bo Pan Bóg jest matematyką. Leibniz sądził, że Bóg myśli matematyką. Prawdy matematyczne są Jego myślami. Lubię powiedzenie Leibniza: Dum Deus calculat, mundus fit - Gdy Bóg rachuje, staje się świat.
Ks. prof. dr hab. Michał Heller,
Polityka nr 52/53, 25 grudnia 2004 - 1 stycznia 2005, s. 6.

Polecenie:
Ustosunkuj się do powyższej wypowiedzi ks. Hellera, zwracając szczególną uwagę na twierdzenie,
że matematyka jest „jedynym obszarem ludzkiej działalności, który nie został dotknięty grzechem pierworodnym”.

Macie jakieś pomysły? Albo znacie wypowiedzi innych osób, które myślą podobnie? Bo mogę odnosić się także do innych rzeczy, nie tylko do tej jednej wypowiedzi.
_________________
Moja biblionetka
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2008-12-31, 19:39   

Łel, że tak z języka obcego rozpocznę, matematyka jako nauka wolna od grzechu pierworodnego. IMO proste do bólu: cyfry i liczby są neutralne światopoglądowo i w żaden sposób nie stają się stroną w sporach nauka vs religia.
Co do relacji bóg - matematyka, to wydaje mi się, że można założyć, że chodzi tu o podejście do matematyki jako do podstawy wszech nauk. Zakładając, że matematyka, dzięki umożliwieniu badań ilościowych i skalowania jakościowych, jest obecna w każdej innej dziedzinie jest porównywalna do boga, który wg teorii boga miriadopalcego, jest podstawą WSZYSTKIEGO w świecie.

Tyle ode mnie na start, ale myślę, że sam do tego doszedłeś ;)
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-01-01, 14:50   

Mag_Droon napisał/a:
cyfry i liczby są neutralne światopoglądowo
Zero przez Millera i Ziobro przestało być ;-)

wg mnie można to próbować pojąć tak:

Matematyka nie opiera się na wolnej woli. Istotą grzechu pierworodnego było chyba to, że człowiek dokonał wyboru pomiędzy dwiema sytuacjami, które wg niego były dobre.

W matematyce nie dokonuje się wyboru, co jest dobre, a co złe. Albo mamy dobry wynik, albo nie. Jest tylko prawda, albo tylko fałsz. Ale on nie zależy od naszej woli.
Nie można powiedzieć sobie "taki wynik wydaje się zły, ale wg mnie jest dobry". 2+2 jest 4, choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli by było 5.

Nie można do pewnego stopnia usprawiedliwić swojej pomyłki, jeśli chce się dojść do tego co faktycznie prawdziwe.

Matematyka w tym sensie jest więc wolna od oszustwa, od manipulacji. Pewnie ktoś by powiedział "od zła".

Na dodatek dobry wynik... zawsze jest prawdą. Zły zaś zawsze fałszem. Można by więc powiedzieć pewnie, że matematyka jest na swój sposób sposobem poznania boga, który jest prawdą i złego, który jest fałszem.

Ale to jakieś takie... mało klarowne chyba :D
 
 
dugi_dhc 

Posty: 29
Wysłany: 2009-01-11, 11:25   

myślenie, że świat jest stworzony wg liczby ma swoją długą tradycję począwszy od Pitagorasa, poprzez Platona, Augustyna aż po Leibniza i matrix:D
 
 
Melania89
[Usunięty]

Wysłany: 2016-11-03, 21:21   

Tu chyba znajdziesz coś ciekawego na ten temat https://notatek.pl/wyklady-szkola-sceptykow Wydaje mi się, ze w tym temacie nie mozna pomijac zagadanienia filozofii. Religia i filozofia od tysiącleci ida w parze i fajnie było by ujac temat w oparciu o te dwie płaszczyzny
 
 
bio 

Posty: 1016
Wysłany: 2016-11-03, 22:14   

Homo sapiens stał się tym, czym się stał, bo dużo biegał, a nie liczył ( na cokolwiek, czy po imieniu mamonę). Filozofia ma się nijak do tego wydarzenia. Fizjologia jak najbardziej. To nie jest zadanie z religii. Trudno z waty zrobić młotek.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5570
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2016-11-04, 07:09   

Hej archeolodzy, proponuję opieczętować teren i wracać do współczesności //pisowcy
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14