Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Zwierzęta
Autor Wiadomość
Trojan 


Posty: 5908
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-15, 11:38   

zaległy się nam (w bloku) mrówki-faraonki,
oczywiście proces kolonizacji budynku był rozciągnięty w latach...
ale sprawa doszła do triarii
mrówki wszędzie - jedynie lodówka była miejscem bezpiecznym - chleb w chlebaku później w mikrofali i tak nie był chroniony ( do trzech dni po mikrofalowym holocauście pojawiały się w mikro znowu),
wiadomo - nic nie można było zostawić na blacie/stole bo od razu wypełzały, nawet w domku królika odnalazły miseczkę z wodą (przykręconą do szczebelka) i tam zażywały kąpieli - czy w zbiorniku na wodę w ekspresie.
a i tak u mnie pono lajcik - bo 3 lata temu przy okazji remontu łazienki chyba wykończyłem "moją" królową

ale jak mówiłem sprawy doszły...
domowymi sposobami się nie dało, to postanowiliśmy wynająć specjalistę od takich potworów, krótko mówiąc - Wiedźmina

w pewien chłodny niedzielny poranek zbudził nas zgiełk na klatce - spóźniony bo spóźniony ale w końcu przyszedł - a w zasadzie przyszli (bo było ich dwóch)
twarze przeorane bruzdami, siwy włos na głowie, pełne białe zbroje - zdać się mogło że specjaliści od mokrej roboty.

wytłumaczyli że z faraonkami to nie tak prosto że dadzą mieczem po łbie królowiej i po sprawie - tu trzeba sposobu
wypchali siarkę trzy owce i rozstawili je w strategicznych miejscach, mieszkańcom rozdali też trutki i kazali rozłożyć w domach - i czekać polecili mówiąc:
mrówki głodnymi będąc przyjdą w poszukiwaniu żarcia - obaczą owce/trutkę spróbują i jak ich nie położy zrazu (a nie położy) to zaniosą do królowych.

po 4 dniach zaczęły nam puszczać nerwy - bez efektu, bez efektu
ale 5 dnia - cisza, nagle pusto, nie ma mrówek
zwycięstwo !
potem sąsiadka opowiada że zamiatała z jakiegoś kąta truchła..

ale to nie koniec historii,
kilka dni później wyjeżdżaliśmy. Po powrocie, wieczorem przygotowywałem herbatkę i zbieram kubki z ociekacza (taki a'la kamienny połączony ze zlewem), podnoszę jeden z kubków - a pod nim :shock: czerwono !

mrówki siedziały pod jednym kubkiem - jakieś niedobitki, ja wiem ? uchodźcy...?
takie niemrawe...
aż mi serce się krajało
kiedy zlewałem je wrzątkiem...
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-01-15, 11:43   

Na faraonki jest tylko jeden skuteczny sposób. No, dwa, ale drugi narusza kilka międzynarodowych konwencji.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 5908
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-15, 14:00   

a ten pierwszy ? ten co u nas ? czy znasz jakiś inny ?
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-01-15, 15:12   

Polubić.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 5908
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-01-15, 15:18   

obaczymy czy nasz nie jest lepszy :)
 
 
Trojan 


Posty: 5908
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-03-30, 23:54   

 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-08-15, 22:09   

Przybył nam domownik, radujcie się jako i ja się raduję //orc Trzymiesięczny kociamber przez Zgrozę ochrzczony Regulus (na Behemota nie było zgody, a forsować Basergora-Kobala nawet się nie odważyłem) z miejsca dostał ode mnie ksywę Transformator, które to miano emanuje dostojeństwem, honorem, czcią i godnościom osobistom (wężykiem, Jasiu). Jest cwany, nieustraszony, ma sprężysty krok, błysk w oku i w pierwszym odruchu wpakował się na regał między Dukaja a Stephensona, czym z miejsca zdobył achievement No, młody, będą z ciebie ludzie. Kłopot jest taki że mamy kota w kolorze regału, +10 do krycia się, i na pierwszy oka rzut trudno drania namierzyć. Sneaky fuckin' bastard.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-09-07, 17:53   



Kocioł się zadomowił i trudno sobie już nam przypomnieć jak wyglądał świat przed kociołem. Rośnie szybciej niż dług publiczny Wenezueli, jest niezależny i samorządny, zwinny jak Mitsubishi A6M Zero (tylko dużo bardziej miziasty) i rozważny ponad swój wiek. Jeszcze nie trzebi populacji miejscowych gołębi, ale na razie trenuje wyskok i nabiera masy. W dodatku dużo śpi, czym wpędza mnie w patologiczną zawiść.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 5908
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-02-27, 23:38   

nasz maluch (królik) wczoraj miał operację usunięcia nerki (się zepsuła i kamienie produkowała) - to był ciężki tydzień....
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9633
Wysłany: 2020-02-27, 23:44   

szukacie dawcy?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5908
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-02-27, 23:56   

nie, ale dzięki za ofertę.
obawiam się konfliktu
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9633
Wysłany: 2020-02-27, 23:59   

w sumie racja, bo mam w lodówce ale kurzą, i tego, to wątróbka jest, i już w sumie usmażona

z cebulką

pewnie się nie nada

ale jakby co, to wal jak w dym
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-08-12, 10:07   

Na problemy z małym mieszkaniem najlepiej pomaga kupienie sobie kozy - niestety, koza na czwartym piętrze bez windy jest na tyle niepraktyczna, że zdecydowaliśmy się na psa. Long story short, od niedzieli mieszka z nami Syriusz, co prawda bandyta i degenerat, ale uroczy. Wśród mnie i kota nie brak sceptyków, ale postanowiliśmy dać maluchowi szansę. Syriusz jest to pies młody i tak rasowy, że jedna rasa nie jest w stanie go objąć - i nazywając go szczeniakiem, kundlem i sukinsynem nie dość że staję w prawdzie, to jeszcze jestem nagradzany Syriuszowym merdaniem; a merda chłopak tak entuzjastycznie, że obawiam się o zwichnięcie ogona. Jesteśmy obecnie na etapie niewyspania i uczenia się siebie nawzajem. Kot wyprowadza się w wyższe sfery mieszkania.
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9633
Wysłany: 2020-08-12, 11:05   

+10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-08-12, 11:49   

Pierwszy pies w rodzinie od pokoleń, dziadkowie z obu stron już się zapisują na spacery :mrgreen:
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5163
Wysłany: 2020-08-12, 12:42   

Stary Ork napisał/a:
(...) Syriusz, co prawda bandyta i degenerat, ale uroczy.

Black on jest, mam nadzieję, nie Brown. ;)
No chyba, że dropiaty. :mrgreen:
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-08-12, 12:49   

Black AF, z resztą kot jest Regulus :badgrin: Oba zwierze w zasadzie identycznie umaszczone (choć kot z bliska i pod światło wpada lekko w czekoladę).
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
  
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5163
Wysłany: 2020-08-12, 17:04   

Kosmiczny duecik. :mrgreen:
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17574
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-08-12, 17:53   

A my od miesiąca jesteśmy właścicielami chomika.
Zwierz wabi się Bugs i jest czarny w szare łaty. Albo na odwrót.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-08-12, 20:21   

PO OCZACH GO, BUGS! PO OCZACH!!!
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 611
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2020-08-12, 21:32   

Kurde, też od miesiąca mamy chomika, tego o niezapamietywalnej nazwie, nie syryjskiego.
Co prawda młody zaczął z wysokiego C, bo zapragnął kota i jęczal dwa tygodnie, ale w końcu się na tego chomika zgodził.
W nocy zwierzę hałasuje i mam ochotę go udusić, ale ogólnie jest przytulaśny.
Aha, chomikowi nadałem imię Stanisław.
_________________
quot libros, quam breve tempus
  
 
 
Trojan 


Posty: 5908
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-08-12, 22:40   

Dżungalski?
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17574
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-08-13, 09:06   

Mój też napierdala kołowrotkiem, dlatego na noc chomik ląduje w przedpokoju.
Ma jebutną trzypiętrową klatkę, wiec nie jest mu tam zbyt smutaśno.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-08-13, 09:23   

I to jest oficjalny, potwierdzony i certyfikowany chomik, a nie infiltrator klanu Eshin? //mysli
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Trojan 


Posty: 5908
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-08-13, 11:08   

Znajomi trzymają myszoskoczki.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8047
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-08-13, 11:40   

Za co? //ooo
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17574
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-08-13, 13:16   

Stary Ork napisał/a:
I to jest oficjalny, potwierdzony i certyfikowany chomik, a nie infiltrator klanu Eshin?


Gromit sklasyfikował Bugsa na pół kłapnięcia, więc raczej zwykły chomik.
No ale nigdy nie wiesz, czy te sucze chuje nie są ze sobą w zmowie...
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Trojan 


Posty: 5908
Skąd: Wroclaw
Wysłany: Dzisiaj 0:50   

a u mię w bramie dzisiaj "nocował" mały nietoperek.
mam nadzieję że jutro znajdzie se lepsze miejsce
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12