Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Filozofia, a religia.

Waszym zdaniem relacja pomiędzy religią, a filozofią.
Religia i filozofia nie mają ze sobą nic wspólnego.
9%
 9%  [ 2 ]
Pogardzanie filozofią z pozycji religii
0%
 0%  [ 0 ]
Pogardzanie religią z punktu widzenia filozofii.
13%
 13%  [ 3 ]
Filozofia i religia wzajemnie się warunkują i tworzą jedną wiedzę.
18%
 18%  [ 4 ]
Filozofia i religia są odrębnymi dziedzinami, ale wzajemnie się wzbogacają
59%
 59%  [ 13 ]
Głosowań: 22
Wszystkich Głosów: 22

Autor Wiadomość
Cord 
XVII


Posty: 18
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2007-10-31, 21:17   Filozofia, a religia.

Jaka Waszym zdaniem istnieje relacja pomiędzy religią, a filozofią?

1. = Religia i filozofia nie mają ze sobą nic wspólnego.
Stanowisko takie uznał za słuszne Tadeusz Kotarbiński, twierdził on, że przez filozofię rozumie naukowy pogląd na świat, zastępujący religię ludziom bezreligijnym.

2.= Między filozofią, a religią zachodzi sprzeczność.
a.) Pogardzanie filozofią z pozycji religii - Tertudian, Kirkegaard - Twierdzili oni, że liczy się tylko życie religijne. ,,Wierzyli pomimo absurdu''

b.)
Pogardzanie religią z punktu widzenia filozofii. - Karol Marks, Zygmunt Freud, Fryderyk Nietzsche - ,,Bóg umarł wśród ludzi''

3.= Filozofia i religia wzajemnie się warunkują i tworzą jedną wiedzę. - Świety Augustyn, Józef Tischner

4.= Filozofia i religia są odrębnymi dziedzinami, ale wzajemnie się wzbogacają. - Święty Tomasz z Akwinu.
_________________
istern egz
 
 
Terrapodian 


Posty: 75
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2007-10-31, 21:29   

To zależy od filozofii i religii;
Religia i filozofia ma ze sobą dużo wspólnego. Obie stanowią wzorzec moralny i drogę postępowania. Niektóre są ze sobą sprzeczne, ale, tak jak powiedziałeś w 3. i 4. punkcie, część z nich wzajemnie się uzupełniają, a wręcz nie mogą istnieć bez siebie. Niektóre religie jak buddyzm czy Konfucjonizm, same w sobie są filozofią. Nie zgadzam się z poglądem pana Kotarbińskiego - wszyscy ludzie, wierzący czy nie, kierują się w życiu pewną filozofią, choć czasami sami o tym nie wiedzą. Tomasz próbował połączyć naukowe spojrzenie z samą religią, stąd jego tezy udowadniające na istnienie Boga (dzisiaj podważalne swoją drogą)
Jeśli chodzi o Marksa, to nazywanie go filozofem, jest trochę na wynos. Stworzył nowy kierunek polityczny, mający w sobie fragmenty filozofii sceptycznej, cynicznej czy nihilistycznej.
_________________
Bóg mi wybaczy. W końcu to jego fach. ~ Heinrich Heine na łożu śmierci
 
 
wred 


Posty: 2786
Wysłany: 2007-10-31, 22:43   

Wydaje mi się, że najlepsze jest wypośrodkowanie, czyli sytuacja z pkt 3. Całkowicie sztuczny twór jakim będzie abstrakcyjna religia jak i całkowicie sztuczny twór jakim będzie nie mająca odzwierciedlenia w rzeczywistości filozofia to nic pożytecznego :) . Stąd imo najpraktyczniejsze są ruchy religijno-filozoficzne dalekiego wschodu - m.in. buddyzm który staram się zgłębiać już od kilkunastu lat.
 
 
Regissa 
wredna wiedźma


Posty: 578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-10-31, 22:59   

Cóż, wypada mi poprzeć Tomasza :mrgreen:
Fides et ratio (wiara i rozum) wzajemnie się wspierają i dopełniają, bezrozumna wiara albo czysty rozum to jednak pewne zubożenie. Ale istnieć odrębnie mogą, zarówno wiara bez filozofii, jak i filozofia bez wiary :->
_________________
Paskudny otacza nas świat. Ale to nie powód, byśmy wszyscy paskudnieli. Yurga z Zarzecza
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3516
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-10-31, 23:26   

Według mnie można odrzucić z miejsca punkt 2. Próby deprecjonowania religii czy filozofii nigdy nie kończyły się najlepiej - w jakiś sposób te dwie sfery jakoś się przenikają. Już bardziej przemawia do mnie próby zbudowania własnej filozofii wyłączając z tego religię, coś na kształt tego co proponuje Kotarbiński. Chociaż z drugiej strony, czy można zbudować zupełnie świecką filozofię w kręgu kultury chrześcijańskiej? ;)

Terr napisał/a:
Jeśli chodzi o Marksa, to nazywanie go filozofem, jest trochę na wynos. Stworzył nowy kierunek polityczny, mający w sobie fragmenty filozofii sceptycznej, cynicznej czy nihilistycznej.


Marks czerpał garściami z Hegla, a tego nazywają "ostatnim z wielkich filozofów". Coś w tym jest, bo po nim jakoś trudno wskazać godnych następców. Sama za Heglem nie przesadzam jednak ;)

Regissa napisał/a:
Fides et ratio (wiara i rozum) wzajemnie się wspierają i dopełniają, bezrozumna wiara albo czysty rozum to jednak pewne zubożenie.


Ale tłumaczenie wiary poprzez rozum niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwo. I w taką pułapkę wpadł św. Tomasz próbując uzasadnić istnienie Boga w taki sposób. Nauka może pójść tak do przodu, że niemożliwe stanie się jednak osiągalna a dotychczasowe wyjaśnienia okażą się niewystarczające. Stąd podważanie jego słynnych 5 dowodów.
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Shadowrunner 
Dusza Dzikiego Ludu


Posty: 404
Skąd: Majorat Rabsztyński
Wysłany: 2007-11-02, 03:36   

Ja zasadniczo nie jestem w stanie odpowiedzieć na żadną z tych opcji, bo patrzę na to z racjonalistycznego punktu widzenia - a dla mnie filozofia to coś co w ludzkim umyśle istnieje "najsamprzód" - to, posługując się techniczną terminologią - taka algorytmika, zasady działania ludzkiego rozumu, mózgu, intelektu, inteligencji, sposoby "wytwarzania", formułowania i łączenia myśli - w to co powszechnie nazywa się procesem myślowym: czy ktoś myśli albo nie myśli albo wydaje mu się że myśli ale mu to nie wychodzi w rzeczywistości :P

Nie istnieje nic co stałoby wyżej od filozofii jako metod i systematyk ludzkiego myślenia. Dopiero z tych zasad, których badaniem zajmuje się filozofia (w odróżnieniu od neurologii - która zajmuje się samą "maszyną myślową" i jej budową - a więc mózgiem [bo mózg to taki mikroprocesor, tylko bez listy poleceń maszynowych - a filozofia sama w sobie to taka wbudowana w niego na końcu lista tych poleceń]) - z ich jakiegoś tam nie do końca odgadnionego sposobu funkcjonowania - maszyna wprawia się w ruch, zaczyna "myśleć" - w rezultacie tworzy religię, naukę, etykę, moralność i inne takie. Które są wobec niej - filozofii - wtórne. Tak więc w takiej płaszczyźnie filozofia i religia są zupełnie ze sobą nieporównywalne. No chyba że rozumiemy filozofię jako naukę empiryczną (mniej lub bardziej) - to wtedy taka "mała filozofia" wędruje do działu pt. "nauka" - no i dopiero taką jej postać można porównywać z religią. Z tym, że w tym momencie to nie mają one ze sobą nic wspólnego, poza tym, że wyszły z tego samego źródła (czyli ludzkiego mózgu). Czyli, że powinienem zaznaczyć odp. nr 1???
_________________
"Summoned I come... Why do you come here? I come to serve... Who do you serve? I serve the truth... What is the truth? That we are one people, one voice... Will you follow me into fire? Will you follow me into darkness? Will you follow me into death? I will follow... Then follow."

Polskie forum eRPG
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1746
Wysłany: 2007-11-03, 10:42   

Zaznaczyłem ostatnią opcję w ankiecie. Religia odpowiada (a przynajmniej próbuje odpowiadać) na wiele pytań związanych z sensem egzystencji ludzkiej, a filozofia również się tym zajmuje (np. Platon), jako jedną z wielu rzeczy. Filozofia jednak tym się różni, że dopuszcza, a nawet zaleca, zadawanie pytań i wątpliwości, a religia posiada określone dogmaty, których wierni powinni się trzymać. Filozofia nie uważa się za jedynie słuszną, nie dotyka spraw zbawienia czy potępienia, a religia owszem. Dlatego religia zdecydowanie jest czymś bardziej zamkniętym i schematycznym niż filozofia. Oczywiście, jeśli mowa o systemie filozofiacznym, a nie o indywidualnych poglądach jednego filozofa. Bo jeden filozof może mieć zamknięte, sekciarskie poglądy, ale inni na ogół rozwijają, poszerzają i zmieniają poglądy jednego człowieka.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
hari 
forty six&2


Posty: 32
Skąd: other side /pń
Wysłany: 2008-12-24, 15:35   

trudno mi było się zdecydować między ostatnimi punktami - uważam, że filozofia razem z religią wpływają na poglądy, kulturę, świadomość - definiują je, wyjaśniają, tworzą. są filozofie wywodzące się z religii (więc bez niej nie istnieją), ale także takie, które bez religii znakomicie się trzymają, choć mogą się z nią uzupełniać lub po prostu zgadzać.
_________________
/ jak dobrze mi byłoby opaść z daleka od domu, od okna
na drzewa, na drogę
na lipiec... /
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7104
Wysłany: 2008-12-26, 12:40   

Zaznaczyłem pierwszą opcję. Filozofia jest myślą kategoryzująca rzzeczywistość religia zaś zjawiskiem społecznym koniecznym na pewnym etapie rozwoju cywilizacji, bez niej ten rozwój byłby niemożliwy, w tej chwili religia przestaje być potrzebna społeczeństwom, inne mechanizmy przejmują jej rolę, niemniej ogromna jej masa a co za tym idzie wielka inercja oraz natura człowieka powodują, że proces ten jest bardzo powolny i nigdy nie dobiegnie do pełnego końca, którym byłoby zniknięcie religii. Pozostanie ona w wersji szczątkowej podobnie jak teraz ludzie zajmuja się hobbistycznie strzelaniem z łuku, wypalaniem garnków i chałupnicza produkcją dziegciu.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
ADHD 
Mroczny Kwiatuszek


Posty: 21
Skąd: Kraj śniegu i lodu
Wysłany: 2008-12-26, 15:28   

Chyba się nie zgodzę. Religia nie jest konieczna. Rozwój cywilizacji jest możliwy bez religii - doskonale potrafi ją zastąpić właśnie filozofia.
_________________
'Cause I know I don't belong
Here in Heaven...
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-26, 15:31   

ADHD napisał/a:
Chyba się nie zgodzę. Religia nie jest konieczna. Rozwój cywilizacji jest możliwy bez religii -

Jednocześnie stając się religią. Przecież Religia jest objawem myślenia abstrakcyjnego. Świadomości własnego istnienia a co za tym idzie potrzeby zapłonienia jakiejś luki.
ADHD napisał/a:
Rozwój cywilizacji jest możliwy bez religii -

Proszę o przykład.
_________________
 
 
ADHD 
Mroczny Kwiatuszek


Posty: 21
Skąd: Kraj śniegu i lodu
Wysłany: 2008-12-26, 15:38   

Chiny. Konfucjanizm, taoizm, legizm, nawet buddyzm - są filozofiami.
_________________
'Cause I know I don't belong
Here in Heaven...
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17449
Wysłany: 2008-12-26, 16:00   

Shadowrunner napisał/a:
Nie istnieje nic co stałoby wyżej od filozofii jako metod i systematyk ludzkiego myślenia. Dopiero z tych zasad, których badaniem zajmuje się filozofia (w odróżnieniu od neurologii - która zajmuje się samą "maszyną myślową" i jej budową - a więc mózgiem [bo mózg to taki mikroprocesor, tylko bez listy poleceń maszynowych - a filozofia sama w sobie to taka wbudowana w niego na końcu lista tych poleceń]) - z ich jakiegoś tam nie do końca odgadnionego sposobu funkcjonowania - maszyna wprawia się w ruch, zaczyna "myśleć" - w rezultacie tworzy religię, naukę, etykę, moralność i inne takie. Które są wobec niej - filozofii - wtórne. Tak więc w takiej płaszczyźnie filozofia i religia są zupełnie ze sobą nieporównywalne. No chyba że rozumiemy filozofię jako naukę empiryczną (mniej lub bardziej) - to wtedy taka "mała filozofia" wędruje do działu pt. "nauka" - no i dopiero taką jej postać można porównywać z religią. Z tym, że w tym momencie to nie mają one ze sobą nic wspólnego, poza tym, że wyszły z tego samego źródła (czyli ludzkiego mózgu). Czyli, że powinienem zaznaczyć odp. nr 1???


Nie wiem, czy dotykam tego, o co ci chodziło w twoim poście, ale zauważyć należy, że logika, która jest motorem rozumu nie jest narzędziem doskonałym, za pomocą którego można objaśnić świat lub jego istnienie. Nie wszystko nauka za pomocą logiki jest w stanie rozstrzygnąć, bo sama logika jest narzędziem zawodnym. Przykład: "To zdanie jest kłamstwem" - jest to typ zdania, którego prawdziwości lub kłamstwa nie można rozstrzygnąć bez popadania w logiczną sprzeczność.

Jak się to ma do kwestii: filozofia a religia.... Nie mam pojęcia - przyszło mi to na myśl w trakcie czytania posta Shadowrunnera.

Również zaznaczyłem opcję trzecią w tym "dylemacie".
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-26, 16:06   

ADHD napisał/a:
Chiny. Konfucjanizm, taoizm, legizm, nawet buddyzm - są filozofiami.

To uważasz że Chiny rozwineły się bez Religi ? O_o Przecież w momencie rozpowszechnienia się konfucjanizmu Chiny już były dość rozwinięte. Sam konfucjanizm raczej przyczynił się do upadku Chin bo nie promował Handlu czy rozwoju.
ADHD napisał/a:
taoizm

Taoizm (czasem zapisywany jako daoizm) to tradycyjny chiński system filozoficzny i religijny. Stworzenie filozofii taoistycznej przypisuje się Laozi w VI wieku p.n.e., taoizm religijny powstał w II i III wieku n.e. Za najważniejsze księgi taoizmu uważa się Daodejing oraz Zhuangzi.
ADHD napisał/a:
buddyzm

To wedle ciebie Buddyzm nie ma znamion Religi ? To jest Religia tylko że bez Boga w rozumienu monoteistów. Zresztą sam buddyzm ejst złożony.
_________________
 
 
ADHD 
Mroczny Kwiatuszek


Posty: 21
Skąd: Kraj śniegu i lodu
Wysłany: 2008-12-26, 16:07   

Romulus napisał/a:
Przykład: "To zdanie jest kłamstwem" - jest to typ zdania, którego prawdziwości lub kłamstwa nie można rozstrzygnąć bez popadania w logiczną sprzeczność.

To modyfikacja paradoksu kłamcy. Bertrand Russel rozwiązał tą kwestię.
_________________
'Cause I know I don't belong
Here in Heaven...
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17449
Wysłany: 2008-12-26, 16:12   

W jaki sposób? Mogę poprosić o rozwinięcie?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ADHD 
Mroczny Kwiatuszek


Posty: 21
Skąd: Kraj śniegu i lodu
Wysłany: 2008-12-26, 16:25   

Romulus, albo uznajesz, że jest luką prawdziwości, czyli nie jest ani prawdziwe ani fałszywe, albo rozróżniasz język i metajęzyk, którym opisujesz ten pierwszy.

Toudisław napisał/a:
To uważasz że Chiny rozwineły się bez Religi ? Przecież w momencie rozpowszechnienia się konfucjanizmu Chiny już były dość rozwinięte. Sam konfucjanizm raczej przyczynił się do upadku Chin bo nie promował Handlu czy rozwoju.

Religia? Wskaż jaka. Czy kult zmarłych uznajesz za religię? Bo na tym się opiera. Wierzenia, tym bardziej w tak różnych formach, jakie występują w Chinach, to jeszcze nie religia. Taoizm i konfucjanizm radzą, jak żyć, bez odwoływania się do sił wyższych.
PS. Bardzo śmiała teza o konfucjaniźmie jako przyczynie upadku Chin.
Toudisław napisał/a:
To wedle ciebie Buddyzm nie ma znamion Religi ?

Gdzie tak napisałem?
Toudisław napisał/a:
To jest Religia tylko że bez Boga w rozumienu monoteistów. Zresztą sam buddyzm ejst złożony.

Dziwna to religia, która w każdej chwili jest gotowa podważyć podstawowe swoje zasady.
_________________
'Cause I know I don't belong
Here in Heaven...
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-26, 17:57   

ADHD napisał/a:
. Czy kult zmarłych uznajesz za religię?

Tak. Prymitywną ale jednak religię. a już na pewno jej zalążek.
ADHD napisał/a:
. Taoizm i konfucjanizm radzą, jak żyć, bez odwoływania się do sił wyższych.

A mandat Nieba ?
ADHD napisał/a:
PS. Bardzo śmiała teza o konfucjaniźmie jako przyczynie upadku Chin.

Wiem że śmiał ale na inny temat chyba. Obecnie pewne cechy konfucjanizmu są przyczyną rozwoju Chin. Nie wykluczam że jednak znowu mogę je osłabuć w dlugim okresie. Patrze na to jednak jako człowiek biały wychowany w kulturze Europejskiej co na pewno ma wpływ na moją ocenę
ADHD napisał/a:
Gdzie tak napisałem?

Napisałeś że to filozofia. Dal mnie to jednak religia nie typowa ale religia. Pamiętaj że Fizlozofia jest Nauką !
Cytat:
Dziwna to religia, która w każdej chwili jest gotowa podważyć podstawowe swoje zasady.

Pewnie że dziwna. Ale czy fakt że coś jest dziwne nie znaczy że tego nie ma. Zresztą dziwna to filozofia gotowa sama siebie obalać ( może nie wyjątkowa le dziwna )
_________________
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7104
Wysłany: 2008-12-26, 18:05   

ADHD napisał/a:
Chyba się nie zgodzę. Religia nie jest konieczna. Rozwój cywilizacji jest możliwy bez religii - doskonale potrafi ją zastąpić właśnie filozofia.
nie będę tu się z Tobą spierał bo znasz moje poglądy na ten temat z innego miejsca. Powiem tylko, ze filozofia nie moze zająć miejsca religii w tym aspekcie bo nie ma autorytetu. No może częściowo i w późniejszych fazach. Poza tym jak słusznie zauważył Toudisław, będzie dążyć do przekształcenia się w reigię.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
ADHD 
Mroczny Kwiatuszek


Posty: 21
Skąd: Kraj śniegu i lodu
Wysłany: 2008-12-27, 09:21   

Toudisław napisał/a:
Tak. Prymitywną ale jednak religię. a już na pewno jej zalążek.

Można wierzyć w duchy. Czy to religia?
Toudisław napisał/a:
A mandat Nieba ?

Co jest istotą konfucjanizmu i taoizmu? Zasady, według których należy żyć, zachowywać się - w rodzinie, państwie, wobec ludzi o niższej pozycji od delikwenta i wyższej - a nie kult boga/bogów.
Toudisław napisał/a:
Obecnie pewne cechy konfucjanizmu są przyczyną rozwoju Chin. Nie wykluczam że jednak znowu mogę je osłabuć w dlugim okresie.

To, co w jednym okresie przyczynia się do rozwoju, w innym może być powodem upadku. Konfucjanizm narodził się przed zjednoczeniem Chin. Dopiero potem nastąpił ich największy rozwój. Już w momencie, gdy ten nurt dominował.
Ale to faktycznie trochę inny temat.
Toudisław napisał/a:
Napisałeś że to filozofia.

Napisałem, że nawet buddyzm, choć jest religią, ma w sobie więcej filozofii. Dlaczego? Bo prawdopodobnie nawet podważając wszystkie jego wierzenia - przetrwałby jako właśnie filozofia, radząca jak żyć.
Toudisław napisał/a:
Pewnie że dziwna. Ale czy fakt że coś jest dziwne nie znaczy że tego nie ma.

Argh!
Toudisław napisał/a:
Zresztą dziwna to filozofia gotowa sama siebie obalać

Nie. Filozofia szuka Prawdy. Dlatego może się zmieniać, a nawet sama siebie obalać.


Fidel, Twoje poglądy znam :) Zgodzę się też, że filozofia może dążyć do przekształcenia się w religię. Choć ja bym stwierdził, że raczej zajmuje jej miejsce. Może też mieć autorytet - na przykład, jeśli opiera się na jednym, szanowanym przez wielu mężu ;)
_________________
'Cause I know I don't belong
Here in Heaven...
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-27, 09:36   

ADHD napisał/a:
Można wierzyć w duchy. Czy to religia?

Jezli oddajesz im cześć. Składasz dary. Wierzysz w moc tych duchów. Jest to religia lub jej zaczątek. To zalezy jescze jak wygląda obrzędowość. Faktycznie nie jest to jakiś rozbudowany system religijny ale cechy religii ma. Wiarę w siłę wyższą świadomość stanienia czegoś po śmierci
ADHD napisał/a:
Co jest istotą konfucjanizmu i taoizmu?

W jakiś sposób ją wyraża. Po pierwsze jej nie odrzuca a po drugie wspólnym mianownikiem jest tutaj posłuszeństwo.
ADHD napisał/a:
- przetrwałby jako właśnie filozofia, radząca jak żyć.

Tak samo można powiedzieć o Religi chrześcijańskiej. Przecież odrzucając Boga mogę nadal przestrzegać przykazań ( no 8 ) oraz nauki kościoła ( większości ) Każda Religa jest też filozofią. To jest aspekta raczej nie rozelwalny
Cytat:
Nie. Filozofia szuka Prawdy. Dlatego może się zmieniać, a nawet sama siebie obalać.

Oficjalnie religie też poszukują prawdy. A Sama prawda jest pojęciem w 100 % subiektywnym ( pozostaje tylko matematyka )
_________________
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7104
Wysłany: 2008-12-27, 10:35   

ADHD napisał/a:
Może też mieć autorytet - na przykład, jeśli opiera się na jednym, szanowanym przez wielu mężu
ale to tylko na momencik a potem jak juz umrze to zmieni się w religię (chośby chrześcijaństwo)
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3128
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-12-27, 15:10   

ADHD napisał/a:
Taoizm i konfucjanizm radzą, jak żyć, bez odwoływania się do sił wyższych.

Szczególnie pewno nurt taoizmu zwący się Zhengyi Dao (Droga Słusznej Jedności), a odwołujący się do praktyk czarnoksięskich takich jak amulety, talizmany i egzorcyzmy :mrgreen:

ADHD napisał/a:
Co jest istotą konfucjanizmu i taoizmu? Zasady, według których należy żyć, zachowywać się - w rodzinie, państwie, wobec ludzi o niższej pozycji od delikwenta i wyższej - a nie kult boga/bogów.

Co do konfucjanizmu się zgodzę, choć nagrodą za godne zachowanie ma być niebo - więc tak do końca czystą filozofią, bez domieszki religii, nie jest. Co do taoizmu jednak bym się bardziej kłócił. Zastąp słowo "bóg" słowem "kosmiczna równowaga" i masz religię zwącą się taoizm.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
ADHD 
Mroczny Kwiatuszek


Posty: 21
Skąd: Kraj śniegu i lodu
Wysłany: 2008-12-27, 17:38   

Toudisław napisał/a:
Jezli oddajesz im cześć. Składasz dary. Wierzysz w moc tych duchów. Jest to religia lub jej zaczątek. To zalezy jescze jak wygląda obrzędowość. Faktycznie nie jest to jakiś rozbudowany system religijny ale cechy religii ma. Wiarę w siłę wyższą świadomość stanienia czegoś po śmierci

Wiara w UFO więc też jest religią.
Toudisław napisał/a:
W jakiś sposób ją wyraża. Po pierwsze jej nie odrzuca a po drugie wspólnym mianownikiem jest tutaj posłuszeństwo.

To dwie różne sprawy. To, że jakaś filozofia nie neguje istnienia sił wyższych. Nawet niektórzy egzystencjaliści wierzą w boga ;)
Toudisław napisał/a:
Tak samo można powiedzieć o Religi chrześcijańskiej. Przecież odrzucając Boga mogę nadal przestrzegać przykazań ( no 8 ) oraz nauki kościoła ( większości ) Każda Religa jest też filozofią. To jest aspekta raczej nie rozelwalny

Nie mów, iż uważasz, że chrześcijaństwo po zanegowaniu Jahwe nadal byłoby chrześcijaństwem...
Toudisław napisał/a:
Oficjalnie religie też poszukują prawdy. A Sama prawda jest pojęciem w 100 % subiektywnym ( pozostaje tylko matematyka )

Nie. Filozofia szuka prawdy. Jest nauką, więc może zakwestionować samą siebie w tych poszukiwaniach. I dlatego, pod tym względem, jest na przeciwnym do religii biegunie. Religia nie szuka prawdy. Religia podaje ją na talerzu i mówi: "bierz, oto jest Prawda". I nie ma zamiaru sprawdzić, czy ta "prawda" ma jakikolwiek kontakt z rzeczywistością. Chyba, że jest to bardzo wygodne.
Fidel-F2 napisał/a:
ale to tylko na momencik a potem jak juz umrze to zmieni się w religię (chośby chrześcijaństwo)

Są różnice. Jezus od początku odwoływał się do boga, który ma być wieczny.
Asuryan napisał/a:
Co do konfucjanizmu się zgodzę, choć nagrodą za godne zachowanie ma być niebo - więc tak do końca czystą filozofią, bez domieszki religii, nie jest. Co do taoizmu jednak bym się bardziej kłócił. Zastąp słowo "bóg" słowem "kosmiczna równowaga" i masz religię zwącą się taoizm.

Nie są wolne od elementów kultu. Ale nadal będę się upierał, że nie one są w nich najważniejsze.
_________________
'Cause I know I don't belong
Here in Heaven...
 
 
Toc 
Tamten


Posty: 105
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-09-16, 13:49   

A według mnie filozofia nie może zakazywać wiary ale może dociekać prawdy o otaczającym świecie i religii ...
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7104
Wysłany: 2013-09-16, 18:01   

Hmmm... interesujące, kontynuuj.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Toc 
Tamten


Posty: 105
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-09-17, 14:19   

... i nigdy nie znajdzie tylu wyznawców ilu ma religia, zawsze pozostanie sektą.
Może być to wymysł a nie prawdziwa potwierdzona religia.

A jeśli już mówić o religii to człowiek musiał coś stworzyć (bóstwo,religię) aby przypisywać nieszczęścia temu właśnie jestestwu.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7104
Wysłany: 2013-09-17, 14:31   

Toc napisał/a:
prawdziwa potwierdzona religia.
:?:
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17449
Wysłany: 2013-09-19, 15:08   

Wykasowałem część wypowiedzi użyszkodników, ponieważ był to spam.
Nie jesteśmy forum Onetu. I jakiś standard, choćby minimalny wypowiedzi ma być utrzymywany. Przypominam także, że wycieczki osobiste użyszkodników względem siebie, to żenada świadcząca o braku argumentów. Albo o niechęci do ich podawania. Jakkolwiek by nie było - koniec z tym.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
bystry pies 

Posty: 4
Wysłany: 2015-01-12, 23:05   

ADHD napisał/a:
Taoizm i konfucjanizm radzą, jak żyć, bez odwoływania się do sił wyższych
Tao - esencja świata, zasada świata. Filozofia też odwołuje się do takich sił np. stoicki logos.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 14