Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ateizm
Autor Wiadomość
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2012-04-30, 00:06   

xavr_ass napisał/a:
Czy po prostu nie uważałeś kiedyś, że religia niekoniecznie (początkowo) musiała powstać jako jeden z atutów rządzących przeciw rządzonym? Ci bogowie przecież, służyli raczej za wyjaśnienie wówczas niewytłumaczalnych zjawisk, nie jako narzędzie sprawowania władzy.
A, że wkradło się do polityki... pojawili się cwaniacy, co zwietrzyli w tym sposób i przyszły ciemne wieki. I to nadal nie jest winą religii jako takiej. Podwaliny powstania prawie wszystkich są służne, raczej używamy ich w sposób wypaczony.

Sugerujesz więc, że religia, czy dowolny inny system wierzeń, nie ma wad dopóki go ktoś źle nie użyje. Nie zgadzam się - ma tę jedną, fundamentalną wadę, że zamyka umysł człowieka w danym sobie pudełku dogmatów. Człowiek nie zawsze zastanawia się więc, czy dobrze robi, ale sugeruje się tym, co mówi pudełko, że dobrze jest robić. Inaczej naraża się na wykluczenie - taki szantaż moralny.

Cytat:

Bo potrzeba religii jako tłumacza zjawisk fizycznych się wyczerpała. Zajęła to miejsce nauka.

Zdziwiłbyś się, jak wielu ludzi na świecie, ba!, nawet w Polsce, nadal stawia Biblię [i inne święte księgi] przed nauką...

Cytat:
Religii jedyne co już zostało, to... poprawa samopoczucia. Serio. Ze wszystkich, tak ostro, wierzących ludzi, któych znam zauważyłem, że im ta wiara, wypełnianie wszystkich obrządków religijnych daje po prostu szczęście, poczucie jakiegoś bezpieczeństwa.

Tu się zgadzam. Czasem daje.
Może naiwnie, uważam, że to niepotrzebny i złudny rodzaj szczęścia i bezpieczeństwa, który odbiera nam coś również.

Cytat:
Ja szczerze nienawidzę argumentów w dyskusji, tych tyczących naukowej strony wierzeń - po co rozpatrywać sens takiej Biblii jak to w tej wkestii zupełnie przestarzałe podejście?

Ponieważ religia wciąż stawia [wybaczcie] "naukowe" tezy - dotyczące natury wszechświata i całej reszty, na której to linii stoi zwykle w kontrapunkcie do nauki.

Na przykład, jak powstał Wszechświat? Skąd się wzięło życie i wyższe jego formy? Czy należy stosować prezerwatywy? Co to jest gej? Czy istnieje dusza? Czy ludzie mogą powstać z martwych, a jeśli tak, to czy rzeczywiście będą to ci sami ludzie?

Albo stoją po przeciwnej stronie nauki, albo wymuszają jednoznaczną odpowiedź tam, gdzie jej nie ma, a jak się gdzieś zgadzają, religia wykorzystuje to jako dowód swojej prawdziwości. Więc trzeba im przypominać, że to na czym bazują, jako całość, nie trzyma się kupy.

Cytat:
Po co karać stare zasady i wierzenia za to, że są stare?

Czasem są też i nowe. A za to, że bywają niebezpieczne - i to nie w zależności od użytkownika, ale domyślnie, z powodu dogmatyki.
Ale nie zawsze chodzi nawet o 'karanie', a o naturalną chęć przekazania swojej wiedzy, interakcji, rozmowy - każdy ma w sobie coś z nauczyciela. A że potem powstają na tej linii spięcia, to już insza inszość.

Cytat:
Spójrzcie tylko - religia i przez to wiara dają nadzieję, pozwalają wierzyć w jakąkolwiek przyszłość,

Nie potrzeba jednak do tego zorganizowanego systemu wierzeń. Można wierzyć w życie po śmierci, albo reinkarnację - można mieć taką nadzieję - bez odwoływania się do konkretnego systemu wierzeń i podporządkowując mu pozostałe sfery swojego życia, co może mieć zgubne skutki.

Cytat:
skupiają wiele osób w tejs amej sytuacji co osoba właśnie wyznająca daną religię -

Tak, zamiast otworzyć się na świat i wypracowywać kompromisy, utrwalają sobie jedyny słuszny obraz świata swojej grupki. Poza tym, nawet te grupy nie są jednolite. Potem dochodzi do absurdów i np. obrażania się za niechęć uczestniczenia w tradycyjnych świętach - odbierając to, irracjonalnie, niby zdradę, czy bluźnierstwo, choć głupi nie są [przykład z życia].

Cytat:
do dupy te wszystkie facebooki, kluby, piwiarnie, imprezy etc. Najdłuższą i najmocniejszą rolę w uspołecznianiu ludzi przez wiele tysiącleci miały właśnie światowe religie.

Do dupy te wszystkie religie. Najmocniejszą rolę w uspołecznianiu ludzi przez wiele tysięcy lat miały właśnie otwartość, wspólna praca, taniec, fajki i alkohol. //mysli

Cytat:
I dlatego nie podoba mi się upadek wierzeń, starych zasad moralnych, podstaw religijnych.

A za wszystko inne zapłacisz kartą Dobre Wychowanie.
Religia do tego nie jest potrzebna - wpajanie zasad przez rodziców, jak najbardziej wskazane.
Oczywiście, problemem jest wtedy brak dobrego wychowania, albo brak rodziców, przez co ludzie przejmują inne wzorce, często trafiając na kiepskie. To problem, który również należałoby, a powinno się dać, rozwiązać świecko, nie gorzej niż poprzez religię.

Cytat:
REligia powstała, bo ludzie potrzebowali systemu wierzeń. I nie powinniśmy jej niszczyć.
Religia jest systemem wierzeń.
Raczej chodziło o potrzebę posiadania odpowiedzi w świecie, którego nie mogli pojąć. Teraz mamy już jednak możliwość lepszego oglądu sytuacji.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12