Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Piwo z rana jak śmietana
Autor Wiadomość
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-09-26, 07:52   

Fidel-F2 napisał/a:
Jeżeli czuć karmel to nie może być dobre.

To zależy jak go czuć, w jakim piwie.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2016-09-29, 19:47   

Zacny Zalcman z Piwoteki. Nazwa prawdę mówi. Świetny kwasik z odrobiną soli i kolendry. Wyśmienite, szkoda tylko, że takie drogie, można łoić lytramy, bo tylko 4,2% i lekutko gazowane.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
toto 
Baldrick


Posty: 7533
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2016-09-30, 17:52   

Komes potrójny. Dobra pora na takie piwo.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-10-01, 07:34   

You Know My Name napisał/a:
acny Zalcman z Piwoteki. Nazwa prawdę mówi. Świetny kwasik z odrobiną soli i kolendry. Wyśmienite, szkoda tylko, że takie drogie, można łoić lytramy, bo tylko 4,2% i lekutko gazowane.

Cena chyba poniżej 10 zł? I to 0,5l.

Ostatnio piłem b. dobrego Potiomkina z Radugi, 0,33 i kosztowałem po 2 dyszki i nie narzekałem.

No i Porter ze Szwestką na 170-lecie Browaru Zamkowego w Cieszynie (no ale tam dali pokal...)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Misiel


Posty: 439
Wysłany: 2016-10-01, 15:33   

Potiomkina po połowie wylałem. Chyba nie znoszę risow. Ten porter wart swojej ceny?
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-10-01, 18:36   

Dla mnie tak (zapłaciłem chyba 62 zł, szkło fajne, ale bez przesady, dość duże, butelka 0,5 i smak jest - kupiłem sobie też drugi egzemplarz i schowałem na "kiedyś"), ale jak nie znosisz risów to możemy mieć różne gusta.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1461
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2016-10-05, 18:24   

American IPA z Kormorana. Chciałem gorzkie piwo to dostałem. Równie dobrze mogli dodać chininy. Oj nie umiom robić z prawdziwom goryczkom, nie umiom.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2016-10-09, 20:00   

Point Source z Browaru Twigg. Niby kwasik i w smaku całkiem dobry, to jednak czegoś w nim brakuje, przepraszam, za dużo: amerykańskich chmieli. Bez nich byłoby dużo lepsze.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8370
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2016-10-11, 11:48   

Teraz amerykańskie chmiele pchają nawet do ryby po grecku i barszczu ukrainskiego //mysli
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17781
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-10-11, 11:56   

Amerykański chmiel w Weizenie to już jest jednak przesada //panda
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-10-12, 08:51   

Dlaczego? Do odważnych świat należy! :P
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1461
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2016-10-17, 16:39   

Złote Lwy z Ambera. Odradzam. Może mam zespół napięcia, ale dla mnie jadą nieświeżą szmatą. Piana w sumie OK. Ale sugerowanie się pianą jest jak wiara w porady niby dietetyczek z neta, że nieświeże jajko poznaje się po tym, że wypływa. No czasem to wypływające jest nieświeże, ale świeże też pływa nie raz, bo komora powietrzna bywa różnych rozmiarów. A nie dla piany pije się piwo.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Trojan 


Posty: 6496
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-10-17, 18:56   

Guiness Extra Stout - trochę przypadkiem kupiłem i obawiałem się że będzie mocno gorzko wykrzywiające ryja.
Szczęśliwie - palone, lekko gorzkie, wytrawne - wydaje się że w sam raz na upały.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-10-18, 06:57   

Guiness, nadaje się do gotowania, potwierdzam.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-10-28, 19:32   

MrSpellu napisał/a:
Amerykański chmiel w Weizenie to już jest jednak przesada //panda


Spellu, właśnie wczoraj tak *urwiełem na piwo, a mianowicie jaki geniusz wpadł na pomysł aby dać do wajcena, Weizen (Raduga, Inne beczki, Faktoria), chmielu Amarillo.

Po cholerę męczyli się z warzeniem weizena jak wdupcyli do niego tak aromatyczny chmiel?!
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17781
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-11-02, 10:34   

No właśnie o tym mówię. Piłem jeden z powyższych i zastanawiałem się dość intensywnie "po chuj, no kurważ, po chuj?!" //panda
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Trojan 


Posty: 6496
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-11-02, 10:50   

Dresden Feldschlößchen Urbock (czyli chyba Koźlak),

niezłe, delikatnie słodkawe, 7% - choć wrażenie że taki w półkroku.
o kolorze nic nie powiem bo lubię z butelki.
 
 
toto 
Baldrick


Posty: 7533
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2016-11-10, 18:25   

Kraftwerk Oberschesien. Nijakie. W ogóle nie czuję, żebym pił piwo.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
toto 
Baldrick


Posty: 7533
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2016-11-20, 20:06   

Tyskie klasyczne. O matko, co mnie podkusiło?
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2016-11-20, 22:32   

To odpowiednik wielogodzinnego wpatrywania się w otchłań a może skutek :?:
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6273
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-11-20, 22:33   


Liczy się jako piwo?
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Shadowmage 


Posty: 3156
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-11-20, 22:57   

Tak. A burger z buraka jako mięso. :roll:
_________________
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-11-21, 09:36   

To jest piwo, znaczy napój piwny z sokiem.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17781
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-11-21, 09:38   

Tixon, wypad mie z tym gównem :->

Szanowni państwo!

Ustawcie się w kolejce do mnie, klęknijcie i ucałujcie mnie czule w pompon. Albowiem zaprzyjaźniony właściciel sklepu monopolowego wyciągnął mi spod lady Aecht Schlenkerla Rauchbier Märzen. Będzie się działo!
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-11-21, 13:24   

Marcowe, weź pan daj spokój...
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17781
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-11-21, 13:57   

Schlenkerla, kurwa! Nawet gdyby to było gówno w płynie, to byłoby to zaprawdę dobre gówno --_-
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
toto 
Baldrick


Posty: 7533
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2016-11-21, 16:24   

toto napisał/a:
Tyskie klasyczne. O matko, co mnie podkusiło?
Dobra, chyba zrekonstruowałem. Ktoś mi kiedyś mówił, że to dobre piwo i warto spróbować. No to spróbowałem. Tylko jest jeden problem. Nie tyskie, a żywiec. Nie klasyczne, a marcowe/białe.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17781
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-11-21, 20:11   

Hmm... Żywiec APA to bardzo słabe APA, ale bardzo dobry Żywiec //mysli
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17781
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-11-21, 22:57   

Aecht Schlenkerla Rauchbier Märzen - jest wędzona szynka! Ale akurat w tym piwie dominują nuty głównie ogniskowe, czyli dym i palone drewno. Jak na klasyczne (?) marcowe wydaje mi się też bardzo ciemne. Po piwku musiałem zjeść kabanosa z bułką. Tak, kurwa, zgłodniałem :P
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8370
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2016-11-27, 15:11   

MrSpellu napisał/a:
Ustawcie się w kolejce do mnie, klęknijcie i ucałujcie mnie czule w pompon. Albowiem zaprzyjaźniony właściciel sklepu monopolowego wyciągnął mi spod lady Aecht Schlenkerla Rauchbier Märzen. Będzie się działo!


Poślij debila po flaszkę, to wróci z jedną --_- Ile tego masz?
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Żuławski


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 12