Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Feliks W. Kres
Autor Wiadomość
mec 
Stwórca Wdów


Posty: 84
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-08-31, 01:49   

Kres już od jakiegoś czasu jest bez weny, widać się wypalił i jako pisarz świadomy nie chce wypluwać kolejnych rzemieślniczych czytadeł jak to mają w zwyczaju niektórzy polscy autorzy, tylko daje sobie spokój ... i szacunek dla niego,
zobaczymy czy chociaż Szerer domknie, bo data wydania ostatniej części Księgi Całości przekładana jest już od paru lat i nic z tego nie wynika.
_________________
"Tych, którzy umierają zdrowo, wypycha się i wystawia na widok publiczny w szklanych skrzyniach jako przykłady właściwego życia."
Steven Erikson, "Zdrowe zwłoki"
 
 
Sebaa 

Posty: 82
Wysłany: 2009-08-31, 09:15   

Bardzo podoba mi sie jego opowiadanie pt. Zabity (antologia Hurra Niech Zyje Polska tom1)


Bohaterowie prowadzili naprawde interesujacy dialog po miedzy sobą. Poza tym sam pomysl na tekst uważam za ciekawy.
 
 
gelaZz 


Posty: 167
Skąd: Radom
Wysłany: 2009-10-26, 19:23   

Bardzo lubię Kresa. Miałem przyjemność czytać Północna Granicę i Króla Bezmiarów i bardzo mi się te książki podobały. Szczerze przyzanm, że bardziej przypadła mi do gustu ta pierwsza. Król jest za bardzo zagmatwany w trakcie czytania nie za bardzo ogarniałem te wszystkie historie z siostrami, te intrygi i inne. Na pewno przeczytam kolejne części Księgi Całości i z dumą postawię wszystkei tomy na półce ;)
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2009-10-26, 21:59   

Za mną na razie jeno Północna Granica. Czytało się dobrze... i tylko, bądź aż tyle.
Mam jednak nadzieję zabrać się za kolejne tomy już wkrótce.
 
 
MarcinusRomanus 
Centurion


Posty: 407
Skąd: Wielki Rzym
Wysłany: 2009-10-29, 10:01   

Jak na razie do tej pory czytałem "Północną granicę", "Króla Bezmiarów" oraz "Grombelardzką legendę". Książki naprawdę wciągają. Dużo akcji, mrok, mistrzowskie intrygi. Czekam na kolejne tomy (wznowienia). Jeśli miałbym sklasyfikować wg. mojej oceny, to wyglądało by to tak:

- "Grombelardzka legenda"
- "Król Bezmiarów"
-"Północna Granica"
_________________
" Ciemne sprawy najlepiej załatwiać po ciemku " - "Hobbit" J.R.R. Tolkien
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19460
Wysłany: 2009-11-08, 11:07   

"Grombelardzka legenda". "Wszedłem" w tą książkę, jak nóż w masło. Podobał mi się jej ciężki, przygnębiający klimat, bezkompromisowość bohaterów, a raczej ich bezwzględność. Momentami było łzawo, szczególnie w wydaniu "prawdziwych żołnierzy". Ale, ostatecznie, nie jest to coś, co gryzie zbyt mocno. Minus to, jak zwykle u mnie, "opowiadaniowość". Nie wiem, czy za minus poczytywać "wąską perspektywę", tj, brak jakiegoś głębszego odnoszenia się do np. istoty Szerni, jak to było podnoszone w niektórych recenzjach. Ostatecznie, fabuły tych opowiadań były na tyle atrakcyjne, mimo nieatrakcyjnej scenografii, że nie zwracałem uwagi na brak epickiego oddechu. Doskonale się czyta, stworzony klimat tych opowieści osadza się i trwa po zamknięciu ostatniej strony. Cieszyło mnie to, że to jednak kobiety były na pierwszym planie i to, dodatkowo, tak smakowite, a przynajmniej jedna z nich. Chyba najlepsza z powieści Kresa z tego cyklu, które dotąd przeczytałem. Zobaczymy, jak będzie z "Panią...", mam nadzieję, że to fala wznosząca. Napisano już o tych powieściach sporo recenzji, po przeczytaniu których doszedłem do wniosku, że nie dodam niczego nowego od siebie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5387
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2009-11-08, 11:10   

Romulus napisał/a:
Zobaczymy, jak będzie z "Panią...", mam nadzieję, że to fala wznosząca.

Powinno Ci się podobać. "Pani Dobrego Znaku" to najlepsza książka jaka wyszła spod pióra Kresa. Później może być trochę rozczarowań, ale na razie ciesz się lekturą kolejnego tomu. ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4427
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-11-08, 11:29   

Romulus napisał/a:
Cieszyło mnie to, że to jednak kobiety były na pierwszym planie i to, dodatkowo, tak smakowite, a przynajmniej jedna z nich.

Taa tylko że te pierwszoplanowe kobiety to albo harde babochłopy sikające na stojąco albo uberwredne dajne suki. ; )

Generalnie mam taką samą opinię jak ty, Legendę, oceniłem wyżej od Północnej, recka niebawem.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5387
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2009-11-08, 11:36   

Ł napisał/a:
Taa tylko że te pierwszoplanowe kobiety to albo harde babochłopy sikające na stojąco albo uberwredne dajne suki. ; )

Dziwi Cię to? Romek nie raz pisał, że lubi się podporządkowywać. W domu i w pracy, same baby. Nic dziwnego, ze mu się GL podobała :P
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Toudisław 
Ropuszek

Posty: 6076
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-11-08, 12:01   

Ł napisał/a:
Taa tylko że te pierwszoplanowe kobiety to albo harde babochłopy sikające na stojąco albo uberwredne dajne suki. ; )
MadMill napisał/a:

Dziwi Cię to? Romek nie raz pisał, że lubi się podporządkowywać. W domu i w pracy, same baby. Nic dziwnego, ze mu się GL podobała :P

Sam kres Taku lubi. Tylko że Kresowe "Babo - chłopy " to po prostu silne kobiety z wiarygodnym profilem psychologicznym. U Ziemiańskiego .... Szkoda słów :)

MadMill napisał/a:
Powinno Ci się podobać. "Pani Dobrego Znaku" to najlepsza książka jaka wyszła spod pióra Kresa.

Z tym się mogę zgodzić. To naprawdę dobra pozycja
_________________
 
 
MarcinusRomanus 
Centurion


Posty: 407
Skąd: Wielki Rzym
Wysłany: 2009-11-08, 13:05   

Mi się kobiety u Kresa podobały bardziej niż u Ziemiańskiego..

Która najbardziej? Oczywiście Karenira... Dość ciekawa postać, z dość ciekawą historią.
Oprócz tego Pani Łez, która jest zimną s**ą, przeciwieństwo Łowczyni, czyli owej Kareniry.
Zgadzam się z Tobą Toudi...Kobiety u kresa są bardzo silne, i nie chodzi mi tu o to, że są muskularne, ale o to że mają silny profil psychologiczny. Kobiet u Kresa jest pod dostatkiem każda jest inna z charakteru czy z wyglądu. Ciekawa postać kobiety-dowódcy z "Północnej Granicy", może nie należała do najładniejszych... ale co tu dużo mówić była dobrą przywódczynią, z charakterem.
Widzę, że nie tylko ja oceniam "Legendę" jako najlepszą część cyklu.
_________________
" Ciemne sprawy najlepiej załatwiać po ciemku " - "Hobbit" J.R.R. Tolkien
 
 
Toudisław 
Ropuszek

Posty: 6076
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-11-08, 13:19   

MarcinusRomanus napisał/a:
Mi się kobiety u Kresa podobały bardziej niż u Ziemiańskiego..

No to przecież piszę. Zresztą różnica jest kolosalna. :) No i kres ma całą paletę postaci kobiecych.
MarcinusRomanus, Im dalej w Las tym więcej postaci kobiecych które mogą się podobać.
Cytat:
Widzę, że nie tylko ja oceniam "Legendę" jako najlepszą część cyklu.

Przeczytaj Panią to pogadamy :)
_________________
 
 
MarcinusRomanus 
Centurion


Posty: 407
Skąd: Wielki Rzym
Wysłany: 2009-11-08, 15:50   

Właśnie czekam, aż pojawi się w księgarniach ;) A propos Kres vs. Ziemiański... moim zdaniem kolosalna różnica jest też jeśli chodzi o armie. Tutaj Kres również wyprzedza Ziemiańskiego... Nie ma tego popłochu, każdy wie co ma robić itd." Północna Granica" wg. mnie może być takim podręcznikiem dla początkującego stratega. Szczegółowe opisy walk, strategi, uzbrojenia, hierarchia. Cudo ! :) .
Jeśli chodzi o A.Z to nie wiem czy jeśli jak na razie jedna taka "Achaja" mnie zniesmaczyła, to czy z innymi książkami Ziemiańskiego nie będzie tak samo ? hmmm.

Edit: Nie lepiej wyglądało by: MarcinusieRomanusie ?
_________________
" Ciemne sprawy najlepiej załatwiać po ciemku " - "Hobbit" J.R.R. Tolkien
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4427
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-11-08, 23:04   

MarcinusRomanus napisał/a:
Północna Granica" wg. mnie może być takim podręcznikiem dla początkującego stratega.
Raczej początkującego taktyka. U Kresa dominują podchody i partyzancka, większy nacisk położony jest na małe oddziały i ich doraźne manewry niż na ogólne strategie prowadzenia wojny.
 
 
Toudisław 
Ropuszek

Posty: 6076
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-11-08, 23:17   

Cytat:
jest na małe oddziały i ich doraźne manewry niż na ogólne strategie prowadzenia wojny.

Od tego jest Pani dobrego znaku. Tutaj wykazał się całkiem przyzwoitą wiedzą co do Strategi ale też Historii wojen. Tutaj o partyzantce tez będzie ale z innej perspektywy.

Ł napisał/a:
U Kresa dominują podchody i partyzancka, większy nacisk położony jest na małe oddziały i ich doraźne manewry niż na ogólne strategie prowadzenia wojny.

Ł coś ci się poderdało. Partyzantka czy Wielka Armia nadal może to być stratega jak i Taktyka. Zależnie od punktu odniesienia a nie od samego odziały. W Legendzie mamy Taktykę nie dlatego, że patrzymy z perspektywy Partyzantki tylko dlatego że szerszy konflikt nie interesuje Autora a skupia się na potyczkach konkretnych udziałów i na walce. W Pani jest inaczej bo tam planuje się cały konflikt na skalę kontynenty ze wszystkimi tego konsekwencjami. Z polityką, ekonomią itp.
_________________
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4427
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-11-08, 23:31   

Toudisław napisał/a:

Ł coś ci się poderdało. Partyzantka czy Wielka Armia nadal może to być stratega jak i Taktyka.

To tobie się coś poderdało. Zacytuj moją wypowiedź w której oddzielam jakoś strategie od taktyki definitywnie. Powodzenia w poszukiwaniach. Napisałem po prostu na podstawie przeczytanej Północnej, Króla i Legendy że Kres skupia się w największym stopniu na taktycznej perspektywie a nie strategicznej. Jeśli dochodzi do jakiegoś większego konfliktu w którym planowanie strategiczne jest ważniejsze to zwykle ma on charakter przesilenia i wyjątku, po czym następuje powrót do podchodów.
 
 
Toudisław 
Ropuszek

Posty: 6076
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-11-10, 10:22   

Cytat:
Jeśli dochodzi do jakiegoś większego konfliktu w którym planowanie strategiczne jest ważniejsze to zwykle ma on charakter przesilenia i wyjątku, po czym następuje powrót do podchodów.

No spoko. To im dalej w Księgę Całości tym bardziej ten ciężar przechyla się w stronę Strategi. Więcej Polityki więcej myślenia strategicznego i takiegoż Planowania.

Ł, A czy Król Bezmiarów i odzyskanie niepodległości przez małe wysepki nie jest Strategią ? Planowano to i było to działanie świadome a nie spontaniczne. Spycjalnie używano nowej broni i wykorzystywano sytuację polityczną.
_________________
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4427
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-11-10, 10:40   

Toudisław napisał/a:

Ł, A czy Król Bezmiarów i odzyskanie niepodległości przez małe wysepki nie jest Strategią ?

A czy ty nie sprowadzasz już tej dyskusji do absurdu? Oczywiście że było, ale pokazano to bardziej od strony intrygi politycznej a nie strategii wojskowej, a poza tym Król Bezmiarów jednak w swojej większej części dotyczy piratów i ich błyskawicznych podstępów i wolt. I o tym cały czas pisze Toudi - Kres bardziej eksponuje taktyczny element a nie stategiczny. Nie znaczy to że stategicznych elementów nie ma, więc twoje uwagi "patrz Łaku, tu jest strategia, o i jeszcze tu" są serio dziwaczne i w gruncie rzeczy nie na temat.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5387
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2009-12-02, 16:51   

Czy ktoś się orientuje co to będzie - link, coś na kształt Galerii złamanych piór?
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2009-12-02, 17:00   

Nie wiem czy to potwierdzone, ale gdzieś wyczytałem, ze to mają być felietony z "SFFiH" - takie dzieła zebrane.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
wozel


Posty: 4
Wysłany: 2010-01-12, 10:45   Twórczość Feliksa W.Kres'a???

Witam serdecznie wszystkich na forum ;)

Po wędrówce internetowej, przeszukaniu paru miejsc dotarłem tutaj, gdyż wydaje mi się, że tu wkońcu uzyskam odpowiedź, która mnie usatysfakcjonuje! :(

Czytam fantastykę od około roku czasu, jestem amatorem, przebrnąłem przez Władcę, PLO, Achaję, Wiedźmina i parę innych pozycji... Zaintrygowała mnie twórczość Pana Kres'a, problem w tym, iż muszę się kierować tylko i wyłącznie po opiniach i recenzjach znajdujących się w internecie, wiem powiecie że najlepiej wyrobić sobie opinie poprzez przeczytanie osobiste. Ale jednak mam uczucia mieszane, połowa opinii mówi że panuje w Księdze Całości totalny chaos itd, natomiast pozostali znów stawiają jego twórczość nawet ponad Sapka?

Nie chciałbym oczywiście się zgubić w połowie Księgi Całości, albo zniechęcić po 1/2 cyklu...

I z tychże właśnie powodów, Proszę Was znawcy twórczości Pana Kresa o w miarę możliwości jak najdokładniejszą rekomendację, i najszczerszą nawet negatywną, proszę o Wasze odczucia jako czytelników, Czy wciągnie mnie tak samo jak pierwsze 2 tomy Achaji, albo porazi tak jak Władca, czy będzie szokować tak jak Sapek w Wiedzminie ? Jeszcze raz na koniec zaznaczam, iż jestem początkującym czytającym! :)

Z Góry dziękuję i zapraszam do dyskusji!
Pozdrawiam, Marcin
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5387
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-01-12, 10:50   

wozel napisał/a:
Nie chciałbym oczywiście się zgubić w połowie Księgi Całości, albo zniechęcić po 1/2 cyklu...

Jeśli chodzi o zgubienie się w historii i czy fabuła jest zawiła to nie ma się czego obawiać. Zacząć od Północnej granicy i czytać chronologicznie później. Król bezmiarów i Grombelardzka legenda są oddzielnymi powieściami/zbiorami opowiadań. Cała historia zaczyna się wiązać przy czwartym tomie, Pani Dobrego Znaku, kolejne są prostsze, może troszkę słabsze też. Nie powinieneś się pogubić. A czy Ci przypadnie twórczość Kresa do gustu? Tego nikt nie wie, musisz zobaczyć jak będzie Ci się czytać pierwszą książkę. Jak będzie dobrze, to śmiało czytaj dalej ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
wozel


Posty: 4
Wysłany: 2010-01-12, 11:09   

Dzięki za Twój czas, mam nadzieję, że się nie zawiodę : )

Czekam na więcej opinii, Pozdrawiam
 
 
Elektra 


Posty: 3560
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2010-01-12, 11:16   

Przeczytaj cały wątek, to parę opinii poznasz.
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
Sosnechristo 


Posty: 68
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-01-12, 20:02   

wozel,
Przede wszystkim te cztery pozycje:
Król Bezmiarów, Grombelardzka legenda - najmocniejsze tomy księgi całości. Zwłaszcza Król. Bodaj jedna z ciekawszych książek o piratach w polskiej fantastyce. Brutalna, napisana bardzo dobrym językiem. Niektórzy mówią, że to najlepsza z książek Kresa. Ja... no w zasadzie przychylam się do ich opinii
Piekło i Szpada - jako coś innego
Galeria złamanych piór - bo a nuż-widelec spodoba Ci się publicystyczne oblicze Kresa.
 
 
wozel


Posty: 4
Wysłany: 2010-01-13, 15:34   

Dzięki za podpowiedź :)
Cykl jest rozległy, zamówiłem już Północną Granicę i przetestujemy... połowa ludzi mówi że najsłabsza czesc Księgi :) Dla mnie jednak ważny jest klarowny sposób przedstawienia postaci oraz klimat :)

Z tego co przeczytałem to każda z części dzieje się w innej scenerii tyle że w tym samym świecie ? Brzmi ciekawie ;]

Pozdrawiam,
wozel
 
 
AM

Posty: 1258
Wysłany: 2010-01-13, 20:43   

wozel napisał/a:
połowa ludzi mówi że najsłabsza czesc Księgi :) Dla mnie jednak ważny jest klarowny sposób przedstawienia postaci oraz klimat :)


Nie wiem czy najsłabsza, wielu miłośników fantasy ma po prostu"odbicie" ;) na punkcie wielowątkowości. Za to na pewno najbardziej kameralna i najmniej skomplikowana fabularnie.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7272
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2010-01-13, 22:39   

Ja myślę, że najsłabsze są Porzucone królestwo i Pani Dobrego Znaku. Akurat Północną granicę wspominam bardzo miło. I kilka razy do niej już wracałem. Nawet częściej niż do, zdawałoby się, mojej ulubionej Grombelardzkiej legendy. Tarczy Szerni jeszcze nie przeczytałem. Ale tutaj chyba co czytelnik, to inna książka jest najlepsza i najsłabsza.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13187
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-01-14, 08:29   

AM napisał/a:


Nie wiem czy najsłabsza, wielu miłośników fantasy ma po prostu"odbicie" ;) na punkcie wielowątkowości. Za to na pewno najbardziej kameralna i najmniej skomplikowana fabularnie.


I najsłabsza pod względem językowym. Jakaś taka tępym kilofem ciosana... :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Tadekm

Posty: 11
Wysłany: 2010-01-14, 17:10   

Mam pytanie. Wiadomo, co Feliks W. Kres robi teraz (nie mam na myśli, czy się akurat kąpie, czy karmi kota)?

Jego strona internetowa martwa od dawna. Spotkań z fanami nowszych niż z 2006 roku w necie nie znalazłem, z bibliografii wynika, że ostatnie co napisał to jedno opowiadanie, w 2009r., a wcześniej długo, długo nic aż do 2007. Umarł, żyje? Porzucił pisanie, został listonoszem, jest miliarderem i nie musi już pisać (taaaa, jasne). Pisze jakąś publicystykę?
Ogłaszał jakąś książkę?
Jeździ na konwenty?

(ktoś wczesniej pisał, że się wypalił i pewnie o tym wie, ale traktuję to raczej jako opinię, aniżeli stwierdzenie stanu faktycznego).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 12