Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Piwo z rana jak śmietana
Autor Wiadomość
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17865
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-12-23, 20:18   

Mag_Droon napisał/a:
ech Spellu, mając Zilvary i Svijany oraz te dobre, których nazw nie pamiętamy Piast nie był konkurencją.

True true...

A ja raczę się Złotym Bażantem.
Tak by załapać przedświąteczny nastrój... przegonić świątecznego doła i takie tam... //spell
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-01-29, 19:28   

Dla pantofelków :mrgreen:
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-31, 03:18   

oj coś takiego byłoby przydatne :D

Ja generalnie staram się omijać wytwory grup piwowarskich, wyjąwszy Lecha i Żubra, do których mam sentyment (to pierwsze pijał mój dziadek, na tym drugim się "wychowywałem" no i dodatkowo jako jeden z nielicznych koncerniaków rzeczywiście ma INNY smak od reszty :) ) z większych browarów moim faworytem jest ten w Lublinie, za Perłę/Goolmana/Zwierzyńca. Tanie, a epsze od masówki z Żywca itd. No w każdym razie w barach lecą Lechy, z braku wyboru. A jak nie one... to co tańsze :mrgreen:

Jeśli chodzi o ulubione piwo, to Ciechan Miodowe i Żywe. Polecam szczerze; zresztą wszystkie piwa z Ciechana i Ambera mi smakują, wyjąwszy portery (ale tych nie lubię gatunkowo). Podium może uzupełnić Srebrny Smok; bardzo ciekawy smak, tego piwa bym nigdy nie pomylił z innym.

Z browarów restauracyjnych moim faworytem jest Brovarnia z Gdańska. Pyszny lager i pszeniczniak; dość drogi ale warty każdej złotówki. I świetna lokalizacja, nad rzeką czy jakimś kanałem, doskonałe miejsce do relaksu. Na drugim miejscu Spiż we Wrocławiu, tam nawet ciemne piwa mi świetnie wchodzą. Tylko lokal niestety nieprzystosowany do liczby chętnych klientów, często ciężko tam znaleźć miejsce (szczególnie zimą jak nie ma parasoli), a jak już się uda to o klimacie czy spokojnej rozmowie można zapomnieć.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-02-11, 16:53   

Dziś miałem godzinkę z okładem wolnego czasu w Toruniu i postanowiłem spożytkować pijąc piwo.
Niestety pora była diablowczesna (11:40), więc na co lepsze puby nie miałem co liczyć. Wybór padł na kawiarnię benedyktyńską. Byłem tam jeno godzinkę a olśnienia dostąpić zdążyłem. Za olśnienie odpowiadają: piwo Opata. Wyborny lager o mocy 5,8%, reklamowany przez braciszka przy ladzie jako piwo jasne. Było oczywiście brązowe, lekko przejrzyste o miłym karmelowym zapachu i wytrawnym, bogatym smaku. Drugi stopień objawienia zwał się piwem Przeora. Ciemne, karmelowe z wyraźną nutą korzenną. Mając to piw miłośnik grzańca nic nie musiałby dorzucać do gara. Wyśmienite.
Mogę spokojnie powiedzieć, że do dziś naprawdę nie wiedziałem czym jest piwo. Jednak wielowiekowe doświadczenie tynieckich zakonników robi różnicę.
Co więcej, przede mną jeszcze piwo Szafarza oraz porter benedyktyński, ale to w przyszłym tygodniu, albowiem w Wawie jest pięć ich punktów. Nie uciekną.
Piwa co prawda tanie nie są, ale za jakość warto zapłacić (6 pln na wynos a 7 na miejscu).
Kronikarskim obowiązkiem donoszę, że można u benedyktynów nabyć jeszcze piwa trapistów oraz cysterskie Fraterki.
Wypas.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20348
Wysłany: 2010-02-11, 17:06   

A że wybieram się do Torunia w weekend następny lub na początku marca - wezmę te rady do serca. Dawno nie byłem w starych, znajomych i tych nowych miejscach. Trzeba będzie i miodku spróbować i wina się napić i - jak widać - na piwo się udać.

Heineken już mi wychodzi nosem. O pozostałych markach nie wspominając.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-03-26, 21:04   

Romulus napisał/a:
Heineken już mi wychodzi nosem. O pozostałych markach nie wspominając.
U mnie ogranicza się do produktów gigantów rynku.
Ostatnio sięgnąłem do sklepowej lodówki po piwo Lubuskie z Browaru Witnica. Sięgnąłem po nie, bo sklep pobliski przestał zamawiać Ciechana Mocnego a na Wybornego lub piwa ciemne ochoty nie miałem. I spotkała mnie niespodzianka (etykieta w sumie niewyględna a piwo najtańsze w lodówce), otrzymałem za stosunkowo niewygórowaną cene 2,70 (mały sklep z alko, nie żaden market, więc ceny wyższe) piwko kładące znakomitą większość produktów Kompanii czy Żywca.
Warto spróbować.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3546
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-04-28, 18:40   

Raczę się dzisiaj tym. Wzięłam, bo spodobała mi się etykieta, ale co do samego piwa, jest trochę takie... nijakie. Wielozbożowe do którego użyto 8 słodów, czyli jęczmiennego, orkiszowego, pszenicznego, owsianego, z płaskurki, żytniego, z pszenżyta i karmelowego, no i przez to brakuje mu zdecydowanego smaku. Spotkałam się z opinią, że to takie mało udane Żywe. Według mnie aż tak źle to może nie jest, ale faktycznie rewelacji nie ma.

Hmm... i przy okazji zdałam sobie sprawę, że dosyć dawno piwa nie piłam O.o
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-04-28, 19:42   

U mojego lokalnego providera piwa też wysyp produktów z tego browaru. Orkiszowe, Mazurskie i jeszcze ze dwa inne. Ja natomiast wybrałem piwko o sycącej nazwie "Zdrowe" - niepasteryzowane i niefiltrowane z Wąsosza k/Konopisk. Piwo całkiem znośne, lekko słodkawe w smaku z lekko kwaskowatym finiszem.
Mam tylko jedną butelkę, bo oprócz tego Żywe rzucili i wziąłem dwa.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Urshana 


Posty: 745
Skąd: Silesia
Wysłany: 2010-05-09, 09:56   

Wczoraj w mojej kuchni odbyło się wielkie warzenie piwa (kolega mojego Mężczyzny przytaszczył profesjonalny sprzęt), które właśnie pracuje, a za dwa tygodnie będzie butelkowane. Połączone było to z degustacją całkiem udanych owoców wcześniejszych eksperymentów warzelniczych. Zobaczymy, co nam wyszło za półtorej miesiąca.
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3546
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-05-11, 22:09   

W czasie kiedy ja miałam inwentaryzację w pracy //grozi w Leśnicy był pierwszy wrocławski festiwal piwa... I z tego co słyszałam, to była naprawdę świetna impreza (oczywiście połączona z degustacją). Teraz tylko mieć nadzieję, że nie była to jednorazowa inicjatywa i powtórzą to również za rok :perv:

http://www.zamek.wroclaw...._9maja2010.html
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17865
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-05-21, 20:49   

Właśnie spożywam niepasteryzowanego Kasztelana 5,7%. Smak jest dość intrygujący. Początkowo czuć lekką, słodką nutę jęczmiennego słodu. Zaraz potem wchodzi też lekka, przyjemna goryczka. Jest to bardzo delikatne piwo i nie gwarantuje jakichś głębszych doznań smakowych. Jako ciekawostka, jak najbardziej do spróbowania.
W lodówce czego jego pasteryzowany kolega //spell
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20348
Wysłany: 2010-05-21, 20:52   

Hohoho, "zawitałeś" w moje rejony, bo Kasztelan pochodzi z Sierpca. Nie to, żebym mieszkał w tej mieścinie, ale to nasz, lokalny browar. A zona kolegi ma ojca w radzie nadzorczej :mrgreen:
Mnie także posmakowało ostatnio. Kupiłem kilka sztuk na odwiedziny kuzynki żony i jej męża, spróbowałem po ponad 10-letniej abstynencji od tej marki i - muszę przyznać - pozytywne zaskoczenie. Na razie bez szału - ale godnie zastępuje Heinekena, którym się zachlewałem. I zachlewam od czasu do czasu. Delikatne i słodkawe, ale nie siki.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17865
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-05-21, 21:04   

Romulus napisał/a:
Delikatne i słodkawe, ale nie siki.

Taka fajna woda smakowa.

Ostatnio ogólnie jestem na bakier z piwem, przed tym co teraz wypiłem ostatnie chlapnąłem gdzieś w okolicach początku kwietnia (wtedy co miałem tapetę z gulaszem i piwem). Pomału, myślę, będę to nadrabiał. W końcu na powódź najlepsze osuszanie... ;)
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17865
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-05-22, 21:36   

Grand Imperial Porter



Porterowa poezja o mocy 8%
Aż mam ochotę na kostkę gorzkiej czekolady //slina
Polecam!
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-05-23, 10:32   

MrSpellu napisał/a:
Aż mam ochotę na kostkę gorzkiej czekolady
hmmm, nie wiem dlaczedo, przeca tenporter ma posmak czekoladowy?
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3546
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-05-23, 16:46   

Przy okazji przyjazdu do Warszawy, wizyta w Browarmii królewskiej i cudowne karmazynowe piwo. Pyszne //spell W moim własnym prywatnym rankingu najlepszych piw, bije się teraz o pierwsze miejsce. Tylko raczej nie będę go mogła dostać u siebie... :(
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-05-25, 19:14   

Piję Koźlaka i żałuję, że nie wziąłem tego co Spellu wstawił fotkę. Nie czaję tego zachwycania się tym piwem.

Tak btw to chyba wizyta w Degustatorni skrzywiła mój smak zupełnie, a to już było około 1,5 roku temu...
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-05-25, 19:29   

MadMill napisał/a:
Tak btw to chyba wizyta w Degustatorni skrzywiła mój smak zupełnie, a to już było około 1,5 roku temu...
A masz tak blisko do Browarmii... Cudze chwalicie swego nie znacie, sami nie wiecie czego nie chlacie :mrgreen:
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-05-25, 19:32   

I jeśli chodzi o jasne piwa sklepowe to wszystkie smakują... a raczej nie smakują. Są bez wyrazu. W przeciągu ostatniego roku to jedynie Łomżę mi się piło z przyjemnością, w lato...
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2010-05-25, 19:46   

Powróciłem do starego dobrego taniego Żubra, poza nim barowo Warkę, a w sklepie przy akademiku tylko i wyłacznie niemarkowy Brok.
Firmowe piwa to shity, oczywiście poza żuberkiem.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-05-25, 19:49   

MadMill napisał/a:
W przeciągu ostatniego roku to jedynie Łomżę mi się piło z przyjemnością, w lato...
Jeszcze Perła daje radę, czasem przynajmniej.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-05-25, 19:52   

Mag napisał/a:
Jeszcze Perła daje radę, czasem przynajmniej.

Ja to piłem ostatnio w liceum. Wieki temu :P
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20348
Wysłany: 2010-06-06, 19:26   

Od powrotu z Pragi mam odpał na ciemne piwo. Do wyjazdu żłopałem tylko Guinnessa. Ale teraz szukam po sklepach tylko ciemnego.

Na razie z polskich spróbowałem tylko "Koźlaka" (myślałem, że może nawiązuje do czeskiego Czarnego Kozła, ale niestety...), "Czarnego" (browar Fortuna; bardzo słodkie), na dzisiejszy seans "Piekielnej kuchni Gordona Ramseya" chłodzi mi się "Ciechan" i wiążę z nim pewne nadzieje. Się okaże niedługo.

Znacie jakiejś godne polecenia ciemne piwa produkcji polskiej?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-06-06, 20:55   

Oba Ciechany (Stout i Porter) oraz koniecznie Grand Imperial. Tak na pierwszy rzut te trzy. Każdy z nich jest wyśmienity na swój sposób.
Może jeszcze Heban, choć to niemieckie piwko, ale warto spróbować. A potem jak leci, prawie każdy browar produkujący piwa niepasteryzowane ma jedno dwa ciemne w swej ofercie. Trzeba mieć tylko szczęście i mieć je gdzie kupić.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2010-06-06, 21:00   

Ale Ciechan Porter i Grand Imperial Porter to... portery jak sama nazwa wskazuje. To określony rodzaj ciemnego piwa, ja np. piwo ciemne lubię, ale na portera nie zawsze mam ochotę. Dobrze, że wrocławskie puby mają pod dostatkiem czeskich ciemnych :) A po sesji to ja się do Czeskiego Raju wybiorę, bo ostatnio byłem z pijanym Spellem i paroma innymi dobrze-wiedzą-jakimi osobami.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
ManJAk 

Posty: 140
Wysłany: 2010-06-07, 00:54   

Z czeski to ostatnio jedynie Chadovary ciemne pijam, Grubemu coś nie schodzą i są tńsze od jasnych :)) a przeca dobre piwko.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-06-07, 13:22   

Jander napisał/a:
A po sesji to ja się do Czeskiego Raju wybiorę, bo ostatnio byłem z pijanym Spellem i paroma innymi dobrze-wiedzą-jakimi osobami.
Ja będe dokonywał aktów sabotażu na zapasach Degustatorni. Napewno 30.06. Potem pewnie jeszcze się raz albo dwa tam zajrzy.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20348
Wysłany: 2010-06-07, 13:52   

Ciechan Porter - bardzo smaczny. Na razie, z polskich, najlepszy, bo nie taki słodki, jak wspomniane przeze mnie wcześniej.

Teraz zapoluję na Grand Imperial.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-06-07, 14:57   

Ten jest słodkawy, ale ma przyjemny posmak kawy i czekolady. Taki piwny delikates na deser.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3546
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-07, 17:19   

Mag napisał/a:
Ja będe dokonywał aktów sabotażu na zapasach Degustatorni. Napewno 30.06. Potem pewnie jeszcze się raz albo dwa tam zajrzy.


I ten duży wybór :)) A Degustatornię ponoć otwierają koło 15, więc... :freak:

A Ciechan mi nie smakuje, nieważne jaki to będzie.
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12