Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Nasi bohaterowie.
Autor Wiadomość
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1215
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-09-04, 18:43   Nasi bohaterowie.

Każdy z nas ma kogoś kogo podziwia. Nie ma znaczenia czy jest to postać historyczna, czy twór fikcyjny. Zakładam ten wątek pod wpływem impulsu, a impulsem tym jest na okrągło odtwarzany przez kanał atm cykl filmów o gangu Olsena. Naturalnie przechodziłem przez okres Winnetou, Grosvenora, Marlowe'a. Podziwiam Kazimierza Wielkiego, Konstantego Ciołkowskiego, Leonarda i wielu innych. Jednak zawsze na pierwszym miejscu, a może i w ogóle Grand Prix ma u mnie Aleksander Macedończyk, a teraz dołączył do niego Egon Olsen. Byłem na kilku z tych filmów w kinie. Dawno. Wtedy jeszcze nie mogłem zrozumieć jak uniwersalnym bohaterem jest tenże Egon.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4373
Wysłany: 2019-09-04, 19:14   

bio napisał/a:
Naturalnie przechodziłem przez okres Winnetou

E tam, ja bardziej podziwiałam Old Shatterhanda we wszystkich odsłonach jego przygód :-)

Jeśli chodzi o bohaterów literackich, to w dziecięctwie podziwiałam Stasia Tarkowskiego, Roda Drew z "Łowców wilków", przepadałam za baronem de Sigognac z "Kapitana Fracasse" i wszystkimi czterema muszkieterami (ha, byłam też zafascynowana Milady de Winter, swoją drogą to chyba najbardziej udana kreacja kobieca Dumasa :mrgreen: ). Namiętnie kochałam również Dana Barry'ego z cyklu powieści o Dzikim Zachodzie, których tytułów ani autora już nie pamiętam, ale bohatera i jego przygody jak najbardziej.
No i właśnie sobie uświadomiłam, że oprócz Milady nie przychodzi mi do głowy żadna kobieta, która w tamtych czasach zrobiłaby na mnie jakieś wrażenie. Sama nie wiem, co o tym myśleć.

Z kolei wśród postaci historycznych jest sporo kobiet, które podziwiam. Dla przykładu: Kleopatra, Elżbieta I, Katarzyna Wielka. Hedy Lamarr, która moim zdaniem cieszy się dużo mniejszą sławą, niż na to zasługuje. Nellie Bly, bo była po prostu niesamowita :)
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8755
Wysłany: 2019-09-04, 19:27   

Kmicic. Reszta to patałachy.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4373
Wysłany: 2019-09-04, 19:36   

Kurła, jak mogłam zapomnieć o Kmicicu. Toż dla niego przeczytałam w szóstej klasie "Potop". Jakieś trzy razy.
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1215
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-09-04, 22:08   

Zakapior fajny, acz nie intelektualista przesadny. A Egon mnie natchnął, bo w dzisiejszym filmie, którego akurat nigdy nie widziałem, zapierdolili czołg z poligonu otwierając zamknięcie włazu kleszczami ginekologicznymi , gdy czołgiści poszli na papierosa za krzaczory i zrobili tym czołgiem perełkę w komedii tamtych lat.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5814
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2019-09-04, 22:30   

bio napisał/a:
zapierdolili czołg .
Bio ty znasz takie słowa? Czołg? :shock:
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 499
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-09-05, 06:37   

Z tego co pamiętam, kolega pracujący w Lego, w Danii mówił, że dla Duńczyków Egon Olsen i jego gang to postacie absolutnie kultowe i traktowane jak np. nasi bohaterowie od Sienkiewicza, czy z aktualnych może np. Geralt. Jeśli ktoś się z Gangu Olsena ponaśmiewa, to może dość mocno podpaść Duńczykom, bo traktują ich jak pewien symbol narodowy. ;-)

Do swoich dawnych bohaterów fikcyjnych zaliczałbym Old Shatterhanda (zawsze i wszędzie unikającego zabijania), ale również Tomka Wilmowskiego (+ bosmana Nowickiego i Jana Smugę do kompletu) od Szklarskiego. A poza tym - Załogę G (tylko bez żadnych chomików mi tutaj - "Battle of the planets" to się po angielskiemu nazywało) - nie wiem czy dobrze kojarzę, ale oni co odcinek musieli walczyć z nowymi technologicznymi robotami, machinami, stworami itp. a mieli też całkiem ciekawą historię ciągnącą się przez cały serial (było, nie było - była to pierwsza manga, nawet jeśli zamerykanizowana, więc ugrzeczniona, jaka leciała w polskiej telewizji).


Z postaci historycznych: Leonardo da Vinci i Einstein bezwzględnie i bez zmian do dzisiaj od zawsze.
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12755
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-09-05, 09:00   

A "laczego" nikt mię nie wymienił? //panda Większego gieroja nie znajdziecie jak świat długi i szeroki, na Jowisza! //orc
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5814
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2019-09-05, 09:36   

Na mnie największe wrażenie zrobił Ryszard Kos z trylogii Longina Okonia no i oczywiście Tehawanka z trylogii Szklarskich.
Old Shatterhand - owszem, też czytałem ale to Niemiec --_-
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12755
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-09-05, 09:53   

Mym pierwszym bohaterem był Conan, na Croma! Bez różnicy, człek, demon, czy jaszczur z Oriona, riezał wsiech! //orc
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4995
Wysłany: 2019-09-05, 16:53   

Tereska i Okrętka. Lesio. Winnetou. Bellow Zawierucha. Yossarian. Ekolog z Zodiaca Stephensona. Druss Legenda Gemmella. Miles Vorkosigan. Mara, Władczyni Imperium. Ged. Julian Apostata. Siri Keaton. Shannon z Psów wojny. Talleyrand. Fandorin. Genno Laskolnyk. Kenneth-lyw-Darawyt. Detektyw Garrett. L.S.I. Rbit. Sam Vimes. Dirk Gently.

Dość wymieniania, bo lista nie ma końca. W zasadzie spokojnie można założyć, że używający mózgu, mający dystans do siebie, poczucie humoru i umiejący odróżnić dobro od zła jest moim ulubionym bohaterem.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1215
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-09-05, 16:58   

W tej liście znajduję trzy uwspólnienia. A skoro Lesio, to z mej strony musi być Adrian Mole. Z bohaterstwem dnia naszego codziennego.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4995
Wysłany: 2019-09-05, 17:46   

Adrian Mole, tak. :) Szwejk. Saturnin, sportretowany przez Zdenka Jirotkę (teraz czytam, bardzo go lubię, z każdą stroną bardziej).
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 499
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-09-05, 18:02   

Sam Vimes to mój ulubiony bohater w Świat Dysku: Ankh Morpork. Uwielbiam grać tą postacią - wtedy jest najlepsza zabawa. ;-)
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1215
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-09-05, 18:47   

Saturnin, powiadasz. Pierwsze słyszę. Już wsadzony do schowka. A Szwejka akurat, acz bardzo lubię, to do swych bohaterów nie zaliczam. Nie wiem czemu, bo wszystkie przesłanki na to by wskazywały.No i mi się przypomniało. Aleksander - heros przeszłości. Egon - teraźniejszości. A Przyszłości - Eli Gamazin. Aleksandra trudno lubić. Egon jest trochę androidalny, a Eliego lubię. To rzadkość w starej literaturze SF demoludów. Ale Sniegow to był jednak wyjątkowy gość.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7166
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-09-05, 18:49   

Żabi Skrzek. JD aka John Dorian. Jacopo Belbo.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1215
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-09-05, 18:59   

Fajnie, że oryginalnie. Nie wszyscy uwielbiamy zagadki rozwiązywane guglem. Może słów kilka kto zacz i coś w te mańke? Do tej pory wymienieni istnieją w masowej wyobraźni. Przybliż.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4995
Wysłany: 2019-09-05, 19:09   

Eco.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7166
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-09-05, 19:09   

Pierwszy to "bohater" "Głosu Pana" mistrza Lema. Czyli to, co udało się "odkodować" z kosmicznej wiadomości.

JD - główny bohater Scrubsów.

Jacobo Belbo - redaktor Garamond Press, jeden z XX wiecznych twórców tajnego planu z XIV wieku. A ponieważ ostatecznie przyznał, że żaden plan nie istnieje, oddal za niego życie. Bo im bardziej jego istnieniu zaprzeczał, tym bardziej ten plan był pożądany.



Alex Sharkey z "Krainy baśni". Haker genowy, z deczka skrzywiony/pojebany. Szedł ciągle za Mileną.

Behemot. Ten moskiewski.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1215
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-09-05, 19:18   

Co do skrzeka, to jasne. Reszta rozjaśniona.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12