Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kościół a homoseksualizm
Autor Wiadomość
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-04-30, 14:03   

Beniek napisał/a:
Tylko ludzie zabijają dla samej przyjemności, a nie dla zaspokojenia głodu lub pokonania przeciwników

Zanim coś powiesz, to sprawdź czy aby na pewno jest to prawdą, bo akurat wśród szympansów zaobserwowano przejawy sadyzmu, jak znęcanie się nad słabszymi.
Beniek napisał/a:
Ludzie zajmują jakiś obszar i rozmnażają się, aż wyczerpią wszystkie zasoby naturalne. Żeby przetrwać, zajmują nowe tereny.

Ale nie dlatego, że mają takie "widzi-mi-się", ale taka jest nasza natura. Nie jesteśmy jak psy, którym dać michę z żarciem, ciepłe posłanie i już będą w 100% usatysfakcjonowane. My potrzebujemy czegoś więcej i cały czas dążymy do naszych celów. Oczywiście, wiąże się to z eksploatacją złóż naturalnych - ale chyba po to są, żeby je wykorzystywać. Ewolucja dała nam taką potęgę - dlaczego mamy z niej nie korzystać? I żeby było jasne - nie mówię o jej nadużyciu, bo zdecydowanie jestem zwolennikiem racjonalnego użycia zasobów naturalnych. Ale nie uważam byśmy byli gatunkiem podrzędnym, czy niegodnym. Bo po prostu nie mam takich podstaw.
Beniek napisał/a:
Napisał celibatariusz, który o miłości fizycznej nie miał zielonego pojęcia.
Jeśli po ślubie okazałoby się, że małżonkowie nie odpowiadają sobie seksualnie, to byliby z tego powodu nieszczęśliwi i sfrustrowani - czy tego właśnie chcą szermierze moralności? Frustracji i niezadowolenia?
Co to w ogóle za absurd, że etyka seksualna i normy seksualne są ustalane przez celibatariuszy - to trochę tak, jakby np. normy muzyczne były ustalane przez kogoś, kto w ogóle nie wie nic o muzyce.

Już ci pisałem - w tej kwesti się z tobą zgadzam. Tylko, że takie jest nauczanie kościoła. I możesz sobie mówić co chcesz, ale tego nie zmienisz.
Poza tym - psychologowie też są w tej kwestii podzieleni.
Beniek napisał/a:
Wiadomo - przy czym down to wada genetyczna, a nie choroba tak jak np. grypa.

Down to też choroba. Ale w przeciwieństwie do grypy nie niesie ze sobą aż tak dalekiej odmienności. I właśnie przez te różnice, ludzie, nie z własnej winy, są wyszydzani.
Beniek napisał/a:
Poza tym, wyjaśniłem już, że nie da się zaprzeczyć, że Hitler, Stalin i podlegli im oprawcy z SS i NKWD też byli ludźmi. Ale to wcale nie oznacza, że automatycznie byli dobrzy.

A gdzie ja napisałem, że "bycie człowiekiem = bycie dobrym"?
Beniek napisał/a:
To nie jest powód do dumy.

A co według ciebie nim by bylo?
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
Meheal Vermos 


Posty: 110
Skąd: Cesarstwo Apokalipsy
Wysłany: 2008-04-30, 14:55   

Cytat:
Meheal Vermos napisał/a:
ludzi homoseksualnych uznaje za podgatunek, bowiem nie są zdolni do rozmnażania się.

Ciekawe... ludzie bezpłodni i aseksualni, a także celibatariusze, też się nie rozmnażają. Czy ich też w związku z tym uważasz za "podgatunki"? (zresztą Soul zadał już podobne pytanie)


Nie Bernardzie, muszę Cię wyprowadzić z błędu i oświadczyć, że wyraźne napisane było, iż są to osoby z własnej woli wchodzące w związek z osobą drugą, przy okazji odbierajac sobie możliwości rozmnażania (dla przykładu mężczyzna nie urodzi dziecka)

Cytat:
Cytat:
Meheal Vermos napisał/a:
chodzi mi o osoby które z własnego wyboru odbierają sobie jakąkolwiek możliwość reprodukcji.


A więc i księży katolickich, jak rozumiem.


Co do osób bezpłodnych - nie mają one wyboru więc to inna sprawa. Księży - nie wchodzą oni w związek z innym przedstawicielem swej płci (zawierają przysięgę z Bogiem) więc to także zupełnie inna sprawa.
Naturalnie, co myślałem że jest oczywiste, chodzi mi o osoby, które wybierają partnerów o organizmach nieprzystosowanych do 100% zmiany płci. Z tego co wiem, coś takiego dzieje się w pierwszych tygodniach ciąży, my czyli ludzie, nie mozemy zrobić z chłopa baby, a z baby chłopa.
Więć osoby homoseksualne wybierają partnera gotowego do rozrodu jednak z osobnikem innej płci. Z tego jasno wynika, że nie tak jak inni, tylko zupełnie odmiennie stosują się do tej zasady. Poprostu świadomie narzucają sobie ograniczenia rozrodcze, wobec pełnej gotowości do reprodukcji.

Ps: Sorry że tak późno, ale nie miałem czasu wcześniej :mrgreen: [/quote]
_________________
www.forum.mysli.com.pl - Forum literackie. Wpadajcie :]

„Wojna może przynieść tylko zło, jako że od zła pochodzi i złem jest spowodowana"
„Gdybym mógł dojrzeć twą duszę, zobaczyłbym co kryje. Ale jako że osłania ją ciało, wybacz, że nie mogę Ci zaufać”
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2008-04-30, 15:25   

Meheal Vermos napisał/a:
Księży - nie wchodzą oni w związek z innym przedstawicielem swej płci (zawierają przysięgę z Bogiem) więc to także zupełnie inna sprawa.

To ta sama sprawa. Jednostka stworzona przez Boga do reprodukcji odmawia tego obowiązku. Celibat nie trwa od początku chrześcijaństwa (zaledwie 50% istatniania tej religi), jest obowiązkiem kościoła rzymsko-katolickiego a nie innych wyznań chrześcijańskich, nie ma podparcia w piśmie świętnym -jest natomiast zaprzeczenie): Biskup więc powinien być nienaganny,mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? (Tymoteusza 3:1)

Geoffrey napisał/a:

Nijak.
Możliwości wytłumaczenia tego wydarzenia widzę dwie:
1. Stwierdzenie, ze w tym wypadku Jezusa poniosło ( ach ta ludzka natura) i zachował się z sposób niezgodny ze swoimi zasadami
2. Obrona stanowiska, ze agresja była skierowana nie przeciwko handlarzom ( wywracał tylko stragany, nie ich właścicieli), lecz ich zachowaniu, grzechowi.

Osobiście bardziej przemawia do mnie wytłumaczenie pierwsze.

Jander napisał/a:
Zachowanie Jezusa było precedensowe, raczej nigdzie indziej w NT nie ma mowy o podobnym zachowaniu. Jezus miał doskonałe rozeznanie względem tego, co przyniosą jego czyny, a zwykli ludzie takiego rozeznania nie mają, więc powinni takie działania powściągać.

Co znaczy doskonałe rozeznanie? Jezus poprostu rozpędził przy pomocy przemocy bezpośredniej ludzi którzy jego zdaniem źle robili. Naturalnie wiesz że św Augustyn i św Tomasz wcale nie negowali pojęcia przemocy, tylko dopuszczali ją warunkowo? Bo coś mi się wydaje że abstrahując zupełnie od praktyki chrześcijaństwa i różnych jego kościołów przedstawicie teorie w samych cukierkowych barwach.
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1801
Wysłany: 2008-04-30, 22:00   

Jander napisał/a:
Nazwał homoseksualistów podgatunkiem, ze względu na to, że podstawowym wyznacznikiem bycia człowiekiem dla niego jest możliwość przedłużenia gatunku.

Ale nie napisał, że ten "podgatunek" nie jest podgatunkiem człowieka.
Jander napisał/a:
Jeśli byłaby to kwestia aż tak poważna, że niemożliwa to rozwiązania przez np. seksuologa, to istnieje możliwość unieważnienia małżeństwa na podstawie odpowiednich kanonów.

Z tego, co wiem, to małżeństwo można unieważnić na podstawie impotencji, ale czy na podstawie niesatysfakcjonującego współżycia? Nic mi na ten temat nie wiadomo.
Arlzermo napisał/a:
wśród szympansów zaobserwowano przejawy sadyzmu, jak znęcanie się nad słabszymi

A u jakiegoś owada zaobserwowano przejawy gwałtu na tle seksualnym.
Ale czy zabijanie dla samej przyjemności też występuje?
Arlzermo napisał/a:
A gdzie ja napisałem, że "bycie człowiekiem = bycie dobrym"?
Beniek napisał/a:

Nigdzie, po prostu pisałeś o tym, że niektórzy odmawiają osobom homoseksualnym miano człowieka, jakby odmawianie komuś człowieczeństwa było czymś hańbiącym.
Arlzermo napisał/a:
A co według ciebie nim by bylo?

Dobre pytanie - chyba po prostu godne i szlachetne postępowanie. Niesety, większości ludzi na to nie stać.

Meh, czemu wkleiłeś dwa razy tego samego posta?
Łaku napisał/a:
Celibat nie trwa od początku chrześcijaństwa (zaledwie 50% istatniania tej religi),

Uściślijmy - już na poczatku IV wieku zabroniono księżom współżyć z żonami, a biskupi nie mogli być żonaci bodajże od IX wieku. Ale faktem jest, że małżeństwa księży ostatecznie zdelegalizował dopiero papież Kalikst II w 1123.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3259
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-05-01, 02:27   

Meheal Vermos napisał/a:
Nie Bernardzie, muszę Cię wyprowadzić z błędu i oświadczyć, że wyraźne napisane było, iż są to osoby z własnej woli wchodzące w związek z osobą drugą, przy okazji odbierajac sobie możliwości rozmnażania (dla przykładu mężczyzna nie urodzi dziecka)

Czyli także mężczyźni biorący ślub z bezpłodnymi kobietami, jeśli przed ślubem o tej bezpłodności wiedzieli. Także mężczyźni biorący ślub z kobietami po menopauzie.

Meheal Vermos napisał/a:
Z tego co wiem, coś takiego dzieje się w pierwszych tygodniach ciąży, my czyli ludzie, nie mozemy zrobić z chłopa baby, a z baby chłopa.

Jakbyś nie wiedział, to operacje zmiany płci są już przeprowadzane.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-05-02, 12:59   

Beniek napisał/a:
A u jakiegoś owada zaobserwowano przejawy gwałtu na tle seksualnym.
Ale czy zabijanie dla samej przyjemności też występuje?

No toż ci chyba piszę, że się znęcały nad sobą bez powodu. W jednym wypadku tylko porządnie się obtłukły, a w innym osobnik został na tyle okaleczony, że zmarł.
Beniek napisał/a:
Nigdzie, po prostu pisałeś o tym, że niektórzy odmawiają osobom homoseksualnym miano człowieka, jakby odmawianie komuś człowieczeństwa było czymś hańbiącym.

Odmawianie homo bycia ludźmi oznacza odmawianie im praw, które są przypisane każdemu człowiekowi w momencie urodzenia.
Beniek napisał/a:
Dobre pytanie - chyba po prostu godne i szlachetne postępowanie. Niesety, większości ludzi na to nie stać.

Nie ma takich istot, które by TYKO godnie i szlachetnie postępowały. Powiem więcej - spośród wszystkich organizmów żywych, tylko człowiek jest w stanie tak się zachowywać*. Ludzie są niedoskonali - mamy wśród nich oprawców, ale także ludzi mądrych i rozsądnych. I wcale nie jest tak, że ci pierwsi są w jakiejś przerażającej mniejszości.
*pomijam tu pewne najnowsze odkrycia związane z szympansami, gdyż jeszcze nie do końca wiadomo, czy jest to cecha całego gatunku
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1801
Wysłany: 2015-10-03, 21:50   

A co sądzicie o sprawie tego księdza?
https://www.youtube.com/watch?v=c9Xu-AcSjLk
BTW, pod tą jego wypowiedzą na YouTube obecnie jest 1611 głosów na nie i 733 głosy na tak.
I zobaczcie sobie komentarze (np. ten autorstwa "Jacka Ksero", który ma 155 głosów na tak). Czyżby inwazja zwolenników "Frondy" na YouTube?

https://www.youtube.com/watch?v=fP-WlGEwDQI

Obecny papież spośród chyba wszystkich papieży ostatnich 300 lat jest najbardziej łagodny względem homoseksualistów, ale chyba tej jawnej prowokacji przed kongresem biskupim poświęconym rodzinie nie będzie tolerować?

Moim zdaniem, gdyby ks. Charamsa poprzestał na tej przytoczonej trzyminutowej wypowiedzi, to jeszcze wszystko byłoby w porządku i nie byłoby takiej afery - jednak publiczne pojawienie się z partnerem tej samej płci było już przegięciem i proszeniem się o sankcje ze strony przełożonych.
Choć oczywiście przyniesie (właściwie już przyniosło) mu to rozgłos, tylko pytanie czy faktycznie o taki rozgłos mu chodziło. Może się okazać, że on w sumie zaszkodził sobie i takim metodom wpływania na doktrynę Kościoła względem homoseksualizmu, jakimi właśnie się posłużył. Nie sądzę, żeby w ten sposób zdołał zmienić nauczanie KK w tej kwestii.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8163
Wysłany: 2015-10-03, 21:59   

Mam to w dupie
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Rashmika 


Posty: 505
Wysłany: 2015-10-03, 23:48   

BG napisał/a:
A co sądzicie o sprawie tego księdza?


Niewątpliwy plus jest taki, że na chwilę przestali się w mediach pałować uchodźcami i imigro-apokalipsą.
Czytałam jego artykuł w TP o ks. Oko i byłam w szoku, że Charamsa odważył się głośno wypunktować wszystkie bzdury głoszone przez tego herbatnika. Co do gejowskiego wystąpienia, to nie przypuszczałam, że dożyję chwili, gdy jakiś katolicki ksiądz przyzna się publicznie w Polsce do homoseksualizmu.

Cytat:
jednak publiczne pojawienie się z partnerem tej samej płci


Nie razi mnie to w ogóle, choć nieco dziwi zaniechanie deklarowanego przy święceniach celibatu i posłuszeństwa. To jest problem dla kogoś, kto jest wierzący, ma powołanie i musi to pogodzić z celibatem i własną orientacją seksualną, kompletnie wykluczoną przez ten "umiłowany" kościół: obnażyć tę powszechną obłudę, być dalej hipokrytą czy mierzyć się z samotnością jak na męczennika wiary przystało?

Cytat:
Nie sądzę, żeby w ten sposób zdołał zmienić nauczanie KK w tej kwestii.


Również dziwi mnie, że porwał się z motyką na słońce. Nie o to mu chyba chodziło, by kościół katolicki, stary i skostniały poskładał się w kopertę, tylko żeby skalibrował się do nowych czasów (tak jak np. protestancki kościół Szwecji - http://wyborcza.pl/1,7547...ixzz3nXoEULyb), ale oczekiwanie zrozumienia tej kwestii przez katolików, zwł. polskich zakrawa na kompletną naiwność. Przy związkach partnerskich były rozdzierające spazmy, a tutaj ksiądz wyskakuje z narzeczonym. Przecież jeszcze może mu przyjść do łba by adoptować! :mrgreen:

Cytat:
I zobaczcie sobie komentarze (np. ten autorstwa "Jacka Ksero", który ma 155 głosów na tak).


Jestem osobą niewierzącą i pewnie dlatego nie rozumiem, że forma kopulacji naszych bliźnich ma wpływ na nasze wierzenia ;)
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7007
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2015-10-04, 07:32   

Wesołowski, gdyby żył, nieźle by się uśmiał.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18518
Wysłany: 2015-10-04, 08:02   

Rashmika napisał/a:
BG napisał/a:
A co sądzicie o sprawie tego księdza?


Niewątpliwy plus jest taki, że na chwilę przestali się w mediach pałować uchodźcami i imigro-apokalipsą.
Czytałam jego artykuł w TP o ks. Oko i byłam w szoku, że Charamsa odważył się głośno wypunktować wszystkie bzdury głoszone przez tego herbatnika. Co do gejowskiego wystąpienia, to nie przypuszczałam, że dożyję chwili, gdy jakiś katolicki ksiądz przyzna się publicznie w Polsce do homoseksualizmu.

Cytat:
jednak publiczne pojawienie się z partnerem tej samej płci


Nie razi mnie to w ogóle, choć nieco dziwi zaniechanie deklarowanego przy święceniach celibatu i posłuszeństwa. To jest problem dla kogoś, kto jest wierzący, ma powołanie i musi to pogodzić z celibatem i własną orientacją seksualną, kompletnie wykluczoną przez ten "umiłowany" kościół: obnażyć tę powszechną obłudę, być dalej hipokrytą czy mierzyć się z samotnością jak na męczennika wiary przystało?

Ujawniając się jako gej po tym artykule, sam przekreślił jego siłę i nobilitował księdza Oko. Oto spełnienie wszystkich jego obaw: opcja gejowska w Watykanie atakuje zdrowy katolicyzm. Terlikowski dostał prezent i cała ta krytyka księdza Oko obróciła się tym samym na jego korzyść.

A ujawnienie orientacji seksualnej straciło siłę oddziaływania kiedy okazało się, że ksiądz Charamsa złamał śluby czystości. Przekreślił tym samym cały swój "manifest" odnośnie stosunku KRK do gejów. Nikt w Watykanie tego na poważnie nie weźmie. Bo autor sam się zdyskredytował.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Rashmika 


Posty: 505
Wysłany: 2015-10-04, 09:16   

Romulus napisał/a:
Terlikowski dostał prezent i cała ta krytyka księdza Oko obróciła się tym samym na jego korzyść.

A ujawnienie orientacji seksualnej straciło siłę oddziaływania kiedy okazało się, że ksiądz Charamsa złamał śluby czystości. Przekreślił tym samym cały swój "manifest" odnośnie stosunku KRK do gejów. Nikt w Watykanie tego na poważnie nie weźmie. Bo autor sam się zdyskredytował.


Tak to się potoczy, ciekawi mnie natomiast czy miał to chłodno wkalkulowane w swoje medialne i zawodowe harakiri. Wystąpienie wygląda również na marketing, mówili, że Ch. ma gotową książkę w temacie. Jeśli chciał zostać ukrzyżowany, to chyba mu się uda...
Wydaje mi się że mocniejsze wrażenie by zrobiło zwyczajne demonstracyjne odejście od KK, zrzucenie sutanny i ogłoszenie światu, że wchodzi w związek partnerski z mężczyzną.
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2015-10-04, 19:49   

E tam, o żadna krytykę czy przekreślanie dokonań nie chodziło. To było zwyczajne "Jak zostać sławnym w 5 minut. Poradnik dla zaawansowanych" :) . Pewnie było sporo szczerości w jego deklaracjach, ale chodziło też o to, by było o nim głośno, by mógł na tym coś zyskać (zapewne finansowo).
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18518
Wysłany: 2017-07-03, 09:09   

Przyznam, że śmiałem się do rozpuku, kiedy czytałem wczoraj o tej sprawie: http://wiadomosci.gazeta....any-ksiadz.html
Cytat:
Żandarmeria dokonała przeszukania w budynku watykańskiej Kongregacji Doktryny Wiary. W apartamencie wysokiego rangą sekretarza jednego z najbliższych współpracownika papieża Franciszka, znaleziono torebkę z kokainą. Do czego księdzu narkotyki? Jak sam przyznał, zażywał ją podczas homoseksualnych orgii.


Cytat:
Kardynał wstawił się za sekretarzem i ten ostatecznie trafił do zakonu, gdzie miał modlić się i oczyszczać. Wybrano zakon na Monte Cassino, choć był to wybór kontrowersyjny - niedawno doszło tam do defraudacji pół miliona euro. Opat Pietro Vittorelli przeznaczył pieniądze zebrane na cele charytatywne na wycieczki zagraniczne, podczas których poszukiwał towarzystwa młodych mężczyzn.


Normalnie to uznałbym, że zakon na Monte Cassino trudno uznać za karę: piękne widoki, cisza, spokój, sam mógłbym rozważyć ucieczkę od świata w to miejsce. Ale nie jako karę. :badgrin: Ale kiedy siedzi się w Rzymie, przy ciepełku papieskiej władzy, z jakimiś wpływami, życiem towarzyskim, to rzeczywiście - kara. :badgrin:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17082
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-07-03, 09:16   

A ten opat dalej tam w klasztorze dogłębnie penetruje e... Pismo Święte? Bo jak tak, to nawet nie ma co o karze mówić :P
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7007
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-02-26, 18:55   

Cytat:
– Przez lata zajmowania się Kościołem – mówi – przekonałem się o jednej rzeczy: im bardziej księża, biskupi, kardynałowie atakują homoseksualistów, tym bardziej prawdopodobne, że sami nimi są. Nie zawsze, ale bardzo często. Ci, którzy noszą ozdobne szaty, ci, którzy przechadzają się w eleganckich mokasynach – „klap, klap, klap” stukają po bruku Watykanu – często prowadzą podwójne życie.

http://wyborcza.pl/duzyfo...LIuWRfWC3KtI8w8


Artykuł niestety słaby, bo jedynie akcja promocyjna książki, zero konkretów.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18518
Wysłany: 2019-03-07, 16:35   

Fajny wywiad o Janie Pawle II, polskich biskupach i pedofilii: https://kulturaliberalna.pl/2019/03/05/nowak-bodziony-pedofilia-kosciol-rozmowa/?fbclid=IwAR3hSrh6jM1EREwujph2bsi3b163tbH2vemV0jstzQHLU584izF9jWKGVlg
Nie ma nic nowego, ale podoba mi się to, że coraz głośniej mówi się o tym, jaki naprawdę był Santo Subito.

Cytat:
Mamy też problem z Janem Pawłem II, bo jego pontyfikat to czas pedofilskiego karnawału i indolencji Watykanu.

Jaką rolę miał w tym polski papież?

Był infantylny, nie potrafił przeciwstawić się tej patologii. Ale to, że jej nie zauważał, nie oznacza, że jej nie było. Redukował pedofilię do konsekwencji upadku moralnego społeczeństw. To ta retoryka cywilizacji śmierci i zagrożeń przynosi wolność i eksportowaną z Zachodu rozwiązłość. Przerzucał odpowiedzialność na społeczeństwo.


Cytat:
Jan Paweł II awansował i wynosił do stopni kardynalskich największych przestępców.

Na przykład?

Kardynał Hans H. Groër, nikomu nieznany benedyktyn, który stał za wykorzystywaniem, jak szacują dziennikarze, dwóch tysięcy chłopców. Pomimo tego, że papież powołał specjalną komisję do zbadania tego przypadku, nigdy nie upubliczniono treści raportu i ten człowiek nie poniósł właściwie żadnej kary za to, co zrobił. Po śmierci Groëra, Jan Paweł II wysłał bardzo ciepły list nobilitujący tego zwyrodnialca.

Drugą osobą promowaną przez papieża był Theodore McCarrick. W środowisku biskupów amerykańskich od dawno było wiadomo, że ten człowiek ma problem ze swoją seksualnością i nadużywa władzy nad młodymi seminarzystami. Jan Paweł II w niestandardowym trybie i bez konsultacji z episkopatem amerykańskim wyniósł go na arcybiskupa Waszyngtonu, a później na kardynała. Dalej Bernard Law, purpurat odpowiedzialny za ukrywanie sprawców afery pedofilskiej w Bostonie, przedstawionej w filmie „Spotlight”. On był kompletnie skompromitowany w USA, a w Watykanie dostał bazylikę i ponad 10 tysięcy dolarów miesięcznej pensji. Nie poniósł żadnych konsekwencji, a przecież ten człowiek zdewastował wizerunek Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych.

Może papież nie wiedział o tych ekscesach?

Zarówno kardynał Dziwisz, jak i ówczesny arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, którzy byli najbliższymi współpracownikami papieża, twierdzą, że Jan Paweł II do końca swojego życia był doskonale zorientowany w sprawach Kościoła. Ofiary pedofilów już w latach 80. wysyłały swoje listy do Watykanu, w których wskazywały na konkretne osoby. Rozmowa, o której mówił Franciszek, jest dowodem na to, że Jan Paweł II był infantylny. Myślał nie jak odpowiedzialny przywódca Kościoła, ale jak dziecko: schowamy sprawę założyciela Legionistów Chrystusa Marciala Maciela Degollado do szuflady i problem zniknie.

Nawet święty może popełniać grzechy.

Ależ oczywiście, że może. Gdybyśmy byli dojrzałym społeczeństwem, już dawno odbyłaby się nad tym aspektem pontyfikatu Wojtyły rzeczowa dyskusja, która w amerykańskiej i zachodniej prasie toczy się od dawna. Nie brak głosów, że gdyby nie skrócone terminy beatyfikacji, Jan Paweł II tak szybko świętym by nie został. No i mamy klops, bo obecny papież w bardzo złym świetle przedstawia świętego Kościoła katolickiego na froncie walki z pedofilią. Desakralizacja tego autorytetu w Polsce jest dla wielu ludzi bardzo trudna.

Jaki jest odbiór postaci Jana Pawła II za granicą?

Bardzo negatywny. To był człowiek, który zahamował rozwój teologii wyzwolenia. Widział w niej zagrożenie komunizmem, ale tak naprawdę był to ruch podobny do polskiej „Solidarności”. To papież jest odpowiedzialny za dokręcanie śruby w kwestii moralnej czystości. Za jego pontyfikatu Kościół podtrzymywał nieludzkie zakazy stosowania antykoncepcji, kiedy wiele osób umierało na AIDS.

Jan Paweł II odsunął od siebie wielu wybitnych teologów, był narcyzem, który otaczał się pochlebcami bezwarunkowo akceptującymi jego konserwatywną teologię. Stąd też taki kult tej postaci na przykład w Polsce, skoro mamy właściwie cały garnitur biskupów z jego nadania. Papież stawiał na ludyczność, masowość i nie liczył się z żadną krytyką. Z jednej strony, spotykał się w Asyżu z przedstawicielami innych wyznań, w letniej rezydencji z wielkimi intelektualistami, a z drugiej – wydał encyklikę „Dominus Iesus”, która mówiła o tym, że tylko wiara katolicka jest drogą do prawdziwego Boga. Jestem przekonany, że wraz z upływem czasu oceny tego pontyfikatu będą bardziej krytyczne.

Dlatego że na jaw wychodzą nowe fakty?

Mamy do czynienia z gigantyczną hipokryzją, człowiek, który konserwował nieludzką etykę seksualną, protegował i osłaniał osoby uwikłane w nadużycia. Oto dowiadujemy się, że otoczenie Jana Pawła II w dużej mierze składało się z osób o orientacji homoseksualnej. Książka „Sodoma” francuskiego dziennikarza Frédérica Martela, która w marcu ma ukazać się w Polsce, zdaje się potwierdzać tezę, że im bardziej ktoś jest homofobiczny, tym ma większy problem z własną seksualnością. Mam wrażenie, że mówiąc o „drugiej stronie”, czy „drugiej partii”, którą przywołuje we wspomnianej anegdocie Franciszek, definiując protektorów Degollado, ma na myśli właśnie to otoczenie.

Franciszek koryguje te błędy. Zrehabilitował ikonę teologii wyzwolenia Ernesta Cardenala, rozpoczął proces beatyfikacji Pedra Arrupego, bardzo otwartego, ekumenicznego generała jezuitów, za którym Jan Paweł II, delikatnie mówiąc, nie przepadał. Pamiętajmy jednak, że Wojtyła wyjechał do Rzymu z Polski Ludowej, kraju donosów na księży i lojalek. Sprzeciw wobec tego systemu na pewno wywarł na nim piętno. Demonizował teologię wyzwolenia i skargi na księży widział w tym spektrum.


[/quote]
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1801
Wysłany: 2019-03-07, 19:01   

Najlepiej by było, gdyby ten wywiad przeczytali wszyscy Polacy. Gdyby to oczywiście było możliwe.
Rozmówca wspomniał tutaj o ks. Edwardzie Stańku, który modlił się za śmierć papieża Franciszka, i o biskupach Dydyczu, Michaliku i Jędraszewskim, którzy zresztą są tylko jednymi z wielu bardzo konserwatywnych polskich hierarchów (oprócz nich taką samą wizję świata i poglądy mają m.in. bp Stefanek, bp Frankowski, bp Bronakowski, bp Śmigiel, bp Suski, bp Dec, bp Tyrawa, bp Napierała, bp Dzięga i bp Głódź).
Ciekaw jestem, jaki odsetek biskupów niemieckich, austriackich, słowackich, włoskich, hiszpańskich, portugalskich, argentyńskich, brazylijskich, meksykańskich i peruwiańskich ma poglądy podobne do w/w polskich hierarchów.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
  
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7007
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-03-07, 19:23   

A kto ogłosił go świętym? Dziwisz? Nie, Franciszek. Dlaczego podczas wizyty w Polsce Franciszek nie wygłaszał krytycznych uwag o swoim poprzedniku? Bo mówi to, co chcą usłyszeć odbiorcy - na zachodzie chcą usłyszeć krytykę poprzednika, więc ją słyszą, w Polsce chcą słyszeć pochwały świętego, więc dostają świętego i pochwały. A naiwni to kupują.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1801
Wysłany: 2019-03-07, 19:32   

Ciekawe, jakie naprawdę zdanie o JP2 ma Franciszek.
W sumie to gdyby postępowanie Franciszka było konsekwentne, to Jan Paweł II albo nie zostałby kanonizowany, albo zostałby skreślony z listy świętych.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,96 sekundy. Zapytań do SQL: 12