Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co teraz czytam? V2.0
Autor Wiadomość
Fidel-F2 


Posty: 7812
Wysłany: 2018-09-29, 11:02   

Madame - Antoni Libera

Zabrałem się za tę książkę z zupełnego przypadku. Gdzieś mi mignęła, czyjeś zdanie czy dwa trafiło do mnie wzbudzając zainteresowanie. Sięgnąłem impulsywnie jak po baton przy kasie spożywczaka. Zupełnie nie po mojemu. No i wyszło tak sobie. Początek mnie mocno zainteresował. Bohater wydawał się takim Adasiem Cisowskim na sterydach (potem okazało się, że nie tylko na sterydach ale po zażyciu wszystkich możliwych narkotyków i z paczką podpalonych fajerwerków w sempiternie), który przeżywa fascynację osobą swojej nauczycielki (skądinąd afekt ten przeżywany jest bardzo na zimno, nie dopatrzyłem się tu warstwy uczuciowej). Początkowe przygody - teatr, zespół jazzowy - są w miarę wiarygodne i interesujące. Jednak wraz z kolejnymi stronami autor popada w coraz większą przesadę czyniąc z licealnego nastolatka boga intelektu i erudycji, co stało się w końcu tak irytująco nierealne, że zarzuciłem lekturę na kilka tygodni. W sumie były po temu dwa powody. Drugim były relacje ze zjawisk kultury, zwłaszcza przedstawień teatralnych, które trwały i trwały i trwały i irytowały i nudziły i trwały i trwały i nudziły i trwały i irytowały i trwały i trwały i nudziły i trwały i irytowały. Cały ten autorski popis "ach zobaczcie jaki jestem błyskotliwy i oczytany" żenował. Zadęcie etyczne i nieustanna grandilokwencja dodawały temu zażenowaniu drobny uśmieszek politowania.
Mimo wszystko dokończyłem lekturę, zakończenie odebrałem odrobinę lepiej, może to z powodu "urlopu" jaki wziąłem na kilka tygodni. Mam tę pozycję za bardzo nierówną, przedobrzoną i źle poprowadzoną konstrukcyjnie, z zupełnie nieprawdziwym bohaterem. Zniechęciłem się do pana Libery.

5/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1244
Wysłany: 2018-09-29, 12:26   

Jak czytałam to w liceum, byłam zachwycona. Jak by było teraz - nie wiem.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2018-10-02, 11:11   

Po dłuższym okresie, w którym nie czytałem praktycznie nic dla relaksu, a czas wolny poświęcałem na naukę, nadszedł czas na jakieś czytanie dla przyjemności. Egzamin wstępny na aplikację radcowską zdałem z wynikiem pozytywnym //kas , więc w końcu coś czytam. Na pierwszy ogień poszedł "Zaklinacz deszczu" Grishama, czyli sympatyczny thriller prawniczy który wchodzi bezboleśnie.
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Cintryjka 

Posty: 1244
Wysłany: 2018-10-03, 10:26   

Gratulacje, ja się już uczę do egzaminu radcowskiego 2019, ale bez aplikacji.
A czytam teraz Lethal white, 4 tom Cormorana Strike'a. Najsłabszy, jakakolwiek akcja zaczyna się po ponad 300 stronach.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
  
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2018-10-03, 11:20   

Ucz się ucz, dasz radę 8) Z tego co pamiętam, to jesteś asystentką sędziego, prawda? Też myślałem o pozaaplikacyjnej drodze do togi, ale żadna z opcji nie jest dla mnie odpowiednia. Najlepsza byłaby właśnie asystentura u prokuratora czy sędziego, ale jak mi kumpel zdradził swoje zarobki, to postanowiłem zostać w samorządzie gminnym, gdzie zarabiam ponad 1200 zł więcej niż on jako asystent. Podobnie w kancelariach... nikt nie da aplikantowi takich pieniędzy jakie mam w urzędzie, a że mam dwie córki, żonę i kredyt, to decyzja mogła być tylko jedna --_- Boleję nad tym, bo nie mam pełnego komfortu pracy przez konflikt z szefową skoligaconą z partią rządzącą, ale mus to mus...
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7093
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-10-03, 12:37   

Czytam Dzieje kawalerii. Od podków do gąsienic Jarymowicza żebyście wy już nie musieli. Tłumaczenie jest żenujące (ale Bellona nas do tego przyzwyczaiła już dawno temu), do tego autor psińco się zna na wszystkim co wydarzyło się przed XIX wiekiem (książka koncentruje się na przesiadce kawalerii z koni na czołgi, stąd 3/4 objętości to sprawy od Napoleona w górę) i zdarzają mu się żenujące wpadki (jak tradycyjne anglosaskie jaranie się długimi łukami i wyprowadzanie zmierzchu rycerstwa z bitwy pod Crecy jednoczesnie ignorując takie drobiażdżki jak bitwa pod Patay gdzie Anglików wdeptała w krajobraz jedna szarża francuskiego hufca czelnego). Do tego cały XVIII wiek nie wiadomo czemu jest analizowany na przykładzie bitwy pod Lutynią, a beztrosko pomija się bitwy w których jazda miała dużo większe znaczenie - Minden, Hohenfriedberg, czy na Gorka i Morka Rossbach, prawdopodobnie największy samodzielny triumf kawalerii w ogóle w dziejach zachodniej Europy. Ze strony na stronę tracę impet --_-
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
  
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16936
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-10-03, 12:39   

Trzymaj się, dobry koń i w gównie zaorze.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-10-03, 17:59   

Stary Ork napisał/a:
(jak tradycyjne anglosaskie jaranie się długimi łukami i wyprowadzanie zmierzchu rycerstwa z bitwy pod Crecy

Klęska francuskiego rycerstwa pod Crecy, to nie tylko sprawka długich łuków. To tak jakby klęski angielskiego rycerstwa (wraz z walijskimi łucznikami) w bitwie pod Stirling lub pod Bannockburn wynikały tylko z użycia przez Szkotów długich włóczni i pik...
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
bio 

Posty: 972
Wysłany: 2018-10-03, 22:34   

A propos zabawy łukami dzidami i mieczami z toporami to próbuję czytać Czarną Kompanię. Idzie ciężkawo mimo jak najżyczliwszego podejścia. Jednak światy fantasy to nie na ten wiek. Choć przecież gdzieś tam musi czekać jakaś powieść, która przemówi. Kwestia tylko czy mam motywację do szukania.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7812
Wysłany: 2018-10-03, 23:37   

Ale że Abercrombiego zna?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3685
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-10-03, 23:43   

Ostatnio wzięlem na ruszt właśnie Crecy i łuczników - w poszukiwaniu owej zejebisykości łuków walijskich.
i wniosek może być tylko jeden. Abstynencja intelektualna daje takie efekty.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-10-04, 11:31   

Łuki walijskie odpowiednio użyte były zajebiste (szybkostrzelność przy dość dużej sile rażenia), inna sprawa, że zarówno pod Crecy jak i pod Poitiers Francuzi ponieśli klęski na własne życzenie. Nie przyjmuje się bitew na terenie wybranym i/lub umocnionym przez przeciwnika :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7093
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-10-04, 13:30   

Asuryan napisał/a:
Łuki walijskie odpowiednio użyte były zajebiste


Długi łuk z jakiejkolwiek perspektywy innej niż pojedyncza bitwa jest marną bronią - żeby zastąpić poległego łucznika trzeba poczekać aż jego syn dorośnie.

Asuryan napisał/a:
Nie przyjmuje się bitew na terenie wybranym i/lub umocnionym przez przeciwnika


A Aleksander na to Potrzymaj mi piwo i patrz //orc .
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
Trojan 


Posty: 3685
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-10-04, 13:39   

nie chodzi o to jakie były warunki wstępne do bitwy,
tylko o to jak Francuzi (F6) postanowili prowadzić tą bitwę.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12269
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2018-10-04, 13:42   

G(ł)upie te żabojady były //orc
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7093
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-10-04, 13:49   

Trojan napisał/a:
tylko o to jak Francuzi (F6) postanowili prowadzić tą bitwę.


Tak jak im dostępne siły i tradycyjny sposób prowadzenia walki pozwalały. Poitiers, Crecy czy Agincourt skończyły się marnie, ale pod Patay, Gerberoy czy La Brossiniere Anglicy dostali wpierdol aż trzeszczało, w dodatku całą wojnę przegrali (z tych czy innych powodów). Ale mają dobrą prasę i na hasło wojna stuletnia nasuwa się ignorantom skojarzenie z długim łukiem i gupimi żabojadami.
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12269
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2018-10-04, 14:01   

Trza było zmienić taktykę nie zważając na tradycję prowadzenia napierdalanki --_-
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7093
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-10-04, 14:07   

Jak zamierzałbys to przeprowadzić w realu? Dostajesz ode mnie tymczasową nominację na konetabla Francji, działaj, Napoleonie.
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12269
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2018-10-04, 14:14   

Poczekać na ulewę //orc
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7093
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-10-04, 14:21   

Żeby grunt zamienił się w bajoro... Siadaj, pała. Dokładnie to stało się pod Poitiers, błoto uniemożliwiło efektywną szarżę jezdzie, cięciwy kusz genueńskich kuszników rozmiękły (za to angielscy łucznicy po prostu schowali je pod kapeluszami i naciągnęli łuki kiedy przestało lać). Deszcz to dla pancernej jazdy najgorsza możliwa pogoda.
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16936
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-10-04, 14:33   

Zbudować trebusze i w ramach przygotowania artyleryjskiego obrzucać przeciwnika zdechłymi krowami!
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7093
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-10-04, 14:37   

To już lepiej asfaltów w podach z flamerami //spell2
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18163
Wysłany: 2018-10-04, 15:15   

"Wrota Abaddona" - trzecia część "Ekspansji". Słucham i trochę żałuję, że w przyszłym tygodniu idę na urlop kilkudniowy. Niezły początek. Troje nowych bohaterów. Jeden bardzo ciekawy (planuje zemstę na załodze). Ciekawe, czy Avasarala powróci w tej części. Aczkolwiek to chyba zbędne, jeśli - trzymając się opisu fabuły - akcja będzie biegła w jednym kierunku.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
fdv 


Posty: 92
Skąd: Neverland
Wysłany: 2018-10-04, 18:27   

@Up W tym tomie akcja zaczyna już wyprzedzać serial ?
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18163
Wysłany: 2018-10-04, 19:11   

Nie widziałem jeszcze 3 sezonu (poza pierwszym odcinkiem), ale wydaje mi się, że tak - jeśli twórcy trzymali tempo, jak dotychczas.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4611
Wysłany: 2018-10-05, 16:20   

Kończę Proximę Baxtera. Solidna sf. Na razie mam więcej pytań niż odpowiedzi - i dotyczy to zarówno fizyki (wydarzeń, w wyjaśnieniu których fizyka gra pierwsze skrzypce), jak i drugiej, utajonej i sprawczej/spiskowej warstwy powieściowych wydarzeń. Oraz kibicuję jednemu z bohaterów, mam nadzieję, że autor przewidział dla niego choćby moment satysfakcji moralnej. :mrgreen:
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-10-05, 19:51   

Stary Ork napisał/a:
Długi łuk z jakiejkolwiek perspektywy innej niż pojedyncza bitwa jest marną bronią - żeby zastąpić poległego łucznika trzeba poczekać aż jego syn dorośnie.

A następcy Edwarda I-go na to Potrzymaj mi piwo i patrz :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
  
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7093
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-10-12, 15:25   

Dziewięć twarzy Nowego Orleanu Dana Bauma - niby literatura faktu, a jedzie się jak przez dobrą beletrystykę. Jak kto jest fanem Treme - idealne na lekturę uzupełniającą. Bezbłędna rzecz.
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18163
Wysłany: 2018-10-12, 21:10   

Stary Ork napisał/a:
Dziewięć twarzy Nowego Orleanu Dana Bauma - niby literatura faktu, a jedzie się jak przez dobrą beletrystykę. Jak kto jest fanem Treme - idealne na lekturę uzupełniającą. Bezbłędna rzecz.

Prawda. "Wolność i spluwa" tegoż również są warte uwagi.

Ja sobie do recenzji wybrałem "Epokę Antychrysta" Pawła Lisickiego. Fabularnie to straszna mizeria, wszystko pod z góry przygotowaną tezę, wykręcone ideologicznie do umordowania. Ale w pewien sposób interesujące - jako zapis strachów współczesnego katolika (fundamentalnego). A także jako spodziewany pokaz hipokryzji: opresja katolicka jest bardzo dobra, ale opresja "liberalna" już zła. Aby to stwierdzić wystarczy w trakcie lektury pozamieniać rolami głównych aktorów. Wyjdzie na to samo. :) Szkoda, że to takie prymitywnie łopatologiczne, jeśli chodzi o rozpisanie ról. Autor nawet nie pokusił się o minimalne niuansowanie. Z lajtowych przykładów: "liberalny" ideolog musi się nazywać Marx lub Leninista. A to tylko te mniej obraźliwe. Zaś bardzo prawilny prokurator to Jesus Maria Resurrection. No kupa śmichu chichu. Można nawet się pośmiać - oczywiście, wbrew intencjom autora. Wyważona recenzja będzie wyzwaniem. :)

A "na boczku" "Dreamland. Opiatowa epidemia w USA" Sama Quinonesa. Ależ to dobre, mocne i dające do myślenia. A jak świetnie napisane! A połączenie niektórych "kwestii" jest bardzo zaskakujące. Generalnie, bez jakichś jednostronnych stanowisk - ale z opisem problemu, który jest tak wielopłaszczyznowy, że trudno wymyślić jakieś dobre rozwiązanie. Brać i czytać: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dreamland
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7812
Wysłany: 2018-10-12, 22:14   

A czego się spodziewałeś po Lisickim? To można zrecenzować bez czytania.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,6 sekundy. Zapytań do SQL: 13