Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11640
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-09-07, 20:03   

Silver jest świetny, ale i tak wolę Flinta. :-)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-08, 18:34   

"American Horror Story: Roanoke" natchnął mnie entuzjazmem do tej serii. Ale i sporymi oczekiwaniami względem "American Horror Story: Cult". Po pierwszym odcinku trudno zdecydować, czy oczekiwania zostały spełnione, ale na pewno będę oglądał dalej. Zaczyna się horrorem nietypowym dla tej produkcji. Mianowicie skrótem ostatniej kampanii prezydenckiej, a zwieńczeniem koszmaru z prologu jest wybór Trumpa. Powoduje on w jednej z bohaterek wybuch histerii i strachu. Wygląda to dziwnie, ale do czasu, kiedy okazuje się, że cierpi ona na coś w rodzaju fobii, manii prześladowczej, najbardziej przerażają ją klowny. I to drugi element koszmaru z tego sezonu. Też bazujący na rzeczywistej "histerii" podsycanej w Internecie związanej z "atakami" klownów. W nowym sezonie "AHS" będzie na poważnie. :)
A wszystko podlane sosem amerykańskiej rzeczywistości "ery" Trumpa. Budzi zaciekawienie.
https://www.youtube.com/watch?v=-27J0sR9268

"The Bold Type" - 10-odcinkowa produkcja na lato. Opowiada o trzech przyjaciółkach, które próbują robić karierę w amerykańskim czasopiśmie dla kobiet. Serial wydaje się być lajtową wersją "Seksu w wielkim mieście". Ale pozbawiony jest pikanterii, poczucia humoru i inteligencji tego wielkiego poprzednika. Do tego próbuje poruszać Ważne Tematy, ale czyni to tak, aby się nie "pobrudzić" nadmierną powagą. Co może jest dobre, bo próbuje łączyć lekkość i glamour (celując raczej w młode kobiety z wielkich miast) z poważnymi sprawami tak, aby nikogo nie zniechęcić i pozostać cool, czy jak się to teraz określa. Jest to sympatyczna produkcja, ale skierowana do młodych kobiet. Do tego nie jest to głupie ani protekcjonalne. https://www.youtube.com/watch?v=q9Evo8pJTV0
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 2715
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-09-08, 18:39   

Serio podobał ci się Seks w w.m.?

Naprawdę zadziwiające są twoje gusta serialowe.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-08, 18:46   

Uwielbiam "Seks w wielkim mieście". Aczkolwiek od pewnego momentu, kiedy popularność serialu sięgnęła zenitu, główne bohaterki zostały zredukowane do kobiet desperacko potrzebujących chłopa. A skończyło się to jak komedia romantyczna. Filmy były już odcinaniem kuponów, a co jeden to gorszy. Niemniej, początkowe sezony to odważny serial, który z dowcipem, pazurem i inteligencją opowiada o współczesnych kobietach. Fakt, że z Nowego Jorku. "Odtrutką" na ten serial była "Bridget Jones", ale to już inna historia. Serial był odważny - weźmy choćby rozmowy o smaku męskiego nasienia, kobiecych wytryskach itp. Czegoś takiego nie było wcześniej w telewizji, nie było to wulgarne i nie znalazło naśladowców. "Girls" również z HBO szło tą drogą, aczkolwiek z większą dawką realizmu. Bo jednak "Sex And The City" jeśli chodzi o realizm nie szybował wysoko. Wystarczyło spojrzeć na to, w jakim mieszkaniu mieszka główna bohaterka i czym się zajmuje. :) Ale to też już inna historia. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7048
Wysłany: 2017-09-08, 19:35   

Trojan, jeszcze się nie zorientowałeś, że w kwestii seriali, gust Romulusa jest, ekhem..., specyficzny. Im bliżej Mody na sukces tym lepiej.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-08, 21:11   

No no, nie to co ten yntelektualny i nudy pyerd, który wy oglądacie. :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 2715
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-09-08, 21:15   

Zauważyłem, zauważyłem.
Ciężko znaleźć serial którego R. nie oglądał, a dla większości z nich ma dobre słowo.

Dobra sprawa -ponoć jakiś spinoff Dobrej żony ( nie znam)
W sumie to zaczyna się prawie jak w Suitsach, jestem po 3 odcinkach i na razie jest dużo większa dawka spraw przed sądem ( w Suitsach sąd był bardzo pobocznie). Nawet8sie8podoba /zainteresowany.

Aha, całkiem fajne nawiązania do obecnego stanu rzeczy w polityce USA / przynajmniej tam wygląda na podział nie mniejszy jak u nas

Romku ale który pyerd masz na myśli? Bo ja seriale oglądam ze sporego doskoku i na chwilę obecną mam takie zaległości że przyprawilby by cię o zawał serca. ( np. nie widział Breaking Bed - a w sumie z różnych powodów serial ten powinien być dla mię/nas obowiązkowy )
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-08, 21:34   

"The Good Fight" to spin-off "The Good Wife". Tym razem główną bohaterką jest Diane. Jeśli nie oglądałeś "The Good Wife" to stracisz sporo smaczków. Aczkolwiek to odrębne historie, więc ciągłość ci niepotrzebna. Ale w "Żonie..." - na razie - było lepiej. Ale tam scenarzyści mieli 7 sezonów, aby zbudować znakomite fabuły. Nie tylko sprawy sądowe, ale i wątki (intrygi) polityczne (od wyborów prokuratora okręgowego po prezydenta USA) oraz obyczajowe. Naprawdę warto.

Od dziś chyba pierwszy sezon "The Good Fight" jest dostępny w całości na HBO GO.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 2715
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-09-08, 21:46   

Tak jest
właśnie tam oglądamy
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-09, 20:44   

"Doctor Foster" - rozpoczął się drugi sezon serialu. Pierwszy był bardzo interesujący, ale był zamkniętą historią. Szanowana pani doktor zaczyna podejrzewać męża o zdradę. I co z tego wynika... Fabuła drugiego sezonu rozpoczyna się dwa lata po finale wydarzeń z pierwszego sezonu (aktorka, która gra główną rolę zaszła w ciążę i trzeba było poczekać). Z ciekawością czekam na ciąg dalszy, ponieważ ten sezon może być mroczniejszy i główna bohaterka ma szansę być Tą Złą. Bardzo dobry, obyczajowy serial z mrocznymi akcentami: https://www.youtube.com/watch?v=FMNlKJ020KM Oby drugi sezon był tak samo krótki, jak pierwszy.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 2715
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-09-09, 21:12   

A który serial tal z ręką na sercu odradzasz?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-10, 16:40   

Trojan napisał/a:
A który serial tal z ręką na sercu odradzasz?

Wszystkie, których nie oglądam. :mrgreen:
A aktualnie oglądam... Osiem.

Ale idzie jesień, za dwa tygodnie zaczną się premiery w stacjach sieciowych, kablówkowych. To się zapewne lista wydłuży. Jednak na krótko, ponieważ większość premier ze stacji sieciowych będzie do kitu.

Jednoznacznie złych nie potrafię wskazać, bo takich nie oglądam. :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-11, 17:50   

"Outlander" - wczoraj rozpoczął się trzeci sezon, od dziś jego pierwszy odcinek dostępny jest na Netflixie. Trochę szkoda, że w końcówce 2 sezonu fabuła skoczyła o kilkanaście lat do przodu. Było to niezbędne, bo bohaterowie zostali rozdzieleni i trochę czasu im zajmie ponowne spotkanie. Bo, że do niego dojdzie wiadomo i bez czytania kolejnych powieści. W 3 sezonie fabuła wraca na właściwe tory. Ciekawe, ile serialowego czasu (ile odcinków) zajmie doprowadzenie akcji do tego finałowego momentu z 2 sezonu. Gdyby nie Ronald D. Moore "za sterami" tego serialu, to bym wątpił. Ale 3x01 jest dobrze napisany, dramatycznie zrównoważony i - na razie - Claire nie jest pozytywną postacią. Jak ona na tego biednego, kochanego Franka nie zasługuje. :)

Reasumując, cieszę się z powrotu tego serialu. Choć szkoda, że porzuci zamglone szkockie doliny i akcja przeniesie się do USA. W obydwu sezonach miało to klimat. Do tego połączony z realizmem, szkockim akcentem bohaterów - dawało pyszną ucztę dla oka i ucha. Oczywiście, nadal fabularnym paliwem będzie romans - ale nie zanosi się, aby było to nudniejsze niż zwykle w tym serialu. :)

"Outlander" to jeden z tych seriali, na którym nudzić się jest tak przyjemnie, że nie potrafię się mu oprzeć.

Trailer 3 sezonu zapowiada reunion w tym sezonie, ale trudno w to uwierzyć. https://www.youtube.com/watch?v=V1YrLG2ddQs

I klimatyczna czołówka z tradycyjną pieśnią https://www.youtube.com/watch?v=qRf4YzkG-g4
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6182
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-09-11, 22:51   

Wkurzają mnie bohaterowie Stranger Things. Zwłaszcza ci nastoletni. Udający Alicję.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Trojan 


Posty: 2715
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-09-11, 23:05   

Good fight /Sprawa idealna -serial prawniczy. Dobrze się ogląda. Z ciekawostek - fajne barwne postacie sędziów (rzadko się to zdarza)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-12, 05:18   

Koniecznie obejrzyj zatem "The Good Wife". :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 2715
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-09-12, 07:24   

Tego jest dużo .... GF miał tylko 10 odc.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-12, 07:55   

Na Netflixie wszystkie sezony. Dużo... Ale jakie dobre! Może ostatni sezon to już wypalenie tematu, ale i tak świetne. Początek proceduralny, ale wątki główne rozwijane są konsekwentnie i w znakomity sposób. Sprawy sądowe - dopieszczone, poziom niebotyczny.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11640
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-09-12, 10:00   

Trojan napisał/a:
Tego jest dużo .... GF miał tylko 10 odc.


Jeśli się spodoba, to co za problem? Radować się wówczas trza, a nie spuszczać... nos na kwintę, znaczy się //pacnij


Gały widziały dwa najnowsze odcinki "Fear of the Walking Dead". I cóż by tu napisać... Rozczarowanie, proszę Państwa...
Co gorsza, na AMC chujowo się ogląda z powodu reklam, którymi serial jest naszpikowany, niczym szwajcarski ser dziurami --_-
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7048
Wysłany: 2017-09-13, 14:10   

Peaky Blinders Sezon trzeci po czterech odcinkach to jakaś żenująca porażka.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-15, 18:58   

"The Orville" - dziwny to serial. Miał być parodią "Star Treka", ale humor w tym serialu jest... subtelny. Coś tam jest do śmiechu, ale na parodię to za mało. Pierwszy odcinek miał dobrą oglądalność, ale to o niczym, tj. o ciągu dalszym, nie przesądza. Może obejrzę jeszcze drugi, bo jesień serialowa jeszcze młoda. Ale wygląda mi to na dużą stratę czasu. Dowcip zbyt subtelny, realizacyjnie bez zarzutu, aktorsko - trudno wyczuć. https://www.youtube.com/watch?v=cMKECRnZe2U

"Startup" - moja zaległość, którą powoli zacząłem nadrabiać. Pierwszy odcinek zapowiada interesującą produkcję, choć wiem, że serial zebrał mieszane opinie, dalekie od zachwytu, jak i hejtu. Ale temat i obsada są pierwszorzędne i dają szansę na ciekawą fabułę (na razie to nie wiadomo, w którą stronę to pójdzie). Wyszedł, albo zaraz wyjdzie sezon 2, więc chyba ktoś w tej projekt wierzy. :) Duża zaleta - Martin Freeman jako bad guy. https://www.youtube.com/watch?v=yCf_MpXAXK8

"Suits"
- pół finał 7 sezonu był niezły, choć mało emocjonujący. Serial w oczywisty sposób chodzi swoimi własnymi śladami i będzie to chyba robił jeszcze przez jakiś czas, bo oglądalność niezła, popularność stabilna. A związek Meghan Markle z księciem Harrym dodał mu jeszcze pozaekranowego glamouru. Najciekawszym jego elementem jest Jessica. Postać ta zniknęła z serialu w poprzednim sezonie i teraz pojawia się gościnnie. Jest to chyba spowodowane tym, że druga część sezonu ma być spinoffem dla nowego serialu, w którym postać ta grana przez Ginę Torres, dostanie własną fabułę. Chicago, wątki polityczne - wszystko to było i to na wysokim poziomie w "The Good Wife". Dlatego bardziej jestem ciekaw, co stacja wypichci dla Giny Torres, niż tego, co spotka głównych bohaterów "Suits". Bo jedyne co - nieoczekiwanie - może ich spotkać, to odejście Meghan Markle z obsady.

"Episodes" - 5x04. Jaka szkoda, że to finałowy sezon. Jest to zrozumiałe, bo ileż można ciągnąć wątki związane z Mattem LeBlanckiem, czy parą głównych bohaterów "schwytanych" w sidła Hollywood. Nawet wyobrażam sobie, że serial skończy się tym, że Matt LeBlanc i Sean wraz z Beverly wpadną na pomysł, aby nakręcić serial o Mattcie LeBlancu. Choć przewidywalne, byłoby to też i naturalne zważywszy na ego aktora. :)

"Liar" - nowy serial, dostępny także na HBO GO (pierwszy odcinek). Świetnie zapowiadająca się brytyjska produkcja. Dotyka ciekawego tematu, z "szarej" strefy relacji damsko - męskich. Bohaterów jest dwoje. Ona jest samotną nauczycielką, właśnie kończącą związek z policjantem. On - chirurg wdowiec, ciacho w swoim szpitalu. Są znajomymi, idą razem na randkę. I tu się kończą oczywistości. On po randce jest odprężony i swobodny. Ona budzi się spanikowana, nie pamięta wszystkiego. Uważa, że została przez niego zgwałcona. Zgłasza sprawę policji.
"Szara strefa" to oczywiście kwestia konsensualności w przypadku seksu po alkoholu. Kwestia coraz silniej zideologizowana i prowadząca do absurdów ("zawsze należy wierzyć ofierze" - często to czytam w opiniach różnych feministycznych "autorytetów" i fundamentalnie się nie zgadzam, że "zawsze" trzeba "wierzyć"). Może serial zmierzy się z tą kwestią. Po pierwszym odcinku trudno ufać bohaterce - skoro nie pamięta wszystkiego, to jak można? Ale może w kolejnych epizodach to się zmieni. Tak, czy siak, jestem zaintrygowany i liczę na coś niejednoznacznego. https://www.youtube.com/watch?v=yrn9OXQ_tn0
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
marjarkasz

Posty: 113
Wysłany: 2017-09-16, 18:33   

Romulus napisał/a:
"Suits" - pół finał 7 sezonu był niezły


Na pewno o rząd wielkości lepszy niż poprzednie dwa bredniowate sezony. Najsłabszym ogniwem jest niestety Mike Ross, z którego zrobiono ciapowatego, nijakiego gościa o dylematach moralnych dobrych dla panienek z pensji.

Romulus napisał/a:
"The Orville" - dziwny to serial


Pierwszy odcinek oglądnięty na siłę. Nie bierze mnie to. Prawie na pewno do kasacji.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-16, 20:21   

marjarkasz napisał/a:
Romulus napisał/a:
"The Orville" - dziwny to serial


Pierwszy odcinek oglądnięty na siłę. Nie bierze mnie to. Prawie na pewno do kasacji.

Ha! Rating oglądalności po pierwszym odcinku zwiastuje hit. Ale myślę, że w kolejnych spadnie na łeb i na szyję. Sądzę, że oglądalność pierwszego odcinka napędzała ciekawość i Seth McFarlane. Tak sobie myślę, z dystansu, że może lepiej byłoby dla tego serialu, gdyby zrobić go - jak inne seriale McFarlane'a - jako serial animowany.

"Deadwood" - serial w końcu wrócił do domu, czyli do HBO. Błąkał się, bodaj chyba jako jedyny z produkcji HBO, po różnych stacjach. W Polsce po AXN, CBS Drama, czy w końcu trafił do streamingowego serwisu Showmax. Ale od niedawna jest dostępny na HBO i HBO GO.

Jeśli ktoś nie widział, to niech nie zwleka. Najsłynniejszą i najkrótszą opinią o tym serialu jest stwierdzenie, że to "Szekspir w błocie". Jest na forum temat, nie będę się powtarzał.

Ten serial to małe arcydzieło. Aczkolwiek, jeśli ktoś jest w stanie - to polecam oglądać z angielskimi napisami. Te na HBO GO są świetne, bo wierne. Lektor i polskie napisy nie dają rady. Ale to norma. Nie dały rady "pirackie", nie dały rady oficjalne. Przełożenie tego serialu na język polski to sztuka nie lada. Nie wiem, czy ktoś by w ogóle nadążył za oryginalną listą dialogową. Chyba że biegle włada tym językiem. Aktorzy na planie żartowali, że kiedy scenarzysta i twórca serialu, David Milch, mówi to trudno za nim nadążyć. Ale jeśli komuś się uda, to dostanie Nobla. Tylko genialny Ian McShane - aktor z klasycznym brytyjskim wykształceniem - daje radę i czuje się jak ryba w wodzie. Zresztą to widać, jego Al rządzi w tym serialu. Reszta obsady też jest aktorsko znakomita, ale przy McShanie nie ma szans.

To brutalny, realistyczny anty-western rozpisany na trzy sezony. Może powstanie film, który zamknie fabułę, bo trzeci sezon pod tym względem jest bardzo niesatysfakcjonujący. Zanosi się na to, bo szefostwo HBO jest zachwycone scenariuszem Milcha.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Auri 
Droidka


Posty: 56
Skąd: Dziki Zachód
Wysłany: 2017-09-20, 20:25   

Tak jakoś znikąd (..no dobra, z podpowiedzi filmwebowych...) wzięło mi się Hell on Wheels czyli opowiastka o takim bad guy'u ze złotym serduszkiem na dzikim zachodzie. (Powinnam czuć się jak u siebie.)
Pierwsze wrażenie nie było najlepsze. Plastikowa gra, akcja przewidywalna w chusteczkę, kreacja postaci nie pozostawiająca miejsca na wątpliwości kogo powinniśmy lubić a kogo nie, no i pan w głównej roli, owszem, przyjemny dla oka ale miałam wrażenie, że oglądam figurę woskową w ruchu.
W chwili obecnej pierwszy sezon za mną. Zrobiło się zdecydowanie bardziej ciekawie. Majstersztykiem bym tego nie nazwała ale już się nie nudzę. Yay.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5229
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-09-21, 06:51   

Expanse Obejrzałem pierwszy odcinek sezonu 1 i to jest to czego tak długo szukałem, mam nadzieję że tego nie spieprzyli?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 2715
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-09-21, 08:32   

a Expanse jest dostępne na jakiejś telewizji ?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17384
Wysłany: 2017-09-21, 08:46   

Obydwa sezony na Netflixie.

Sam serial ma równy poziom przez dwa sezony. Ale brakowało mi w nim jakiegoś fabularnego pierdyknięcia.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 2715
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-09-21, 10:06   

w książce też przez dwie części brak jakiegoś fabularnego pierdyknięcia.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16539
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-09-21, 10:15   

Cytat:
Expanse Obejrzałem pierwszy odcinek sezonu 1 i to jest to czego tak długo szukałem, mam nadzieję że tego nie spieprzyli?


W drugim sezonie jest troszku udziwnione, ale to udziwnienie (o dziwo) zostało zgrabnie wyjaśnione w fabule.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5229
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-09-21, 12:13   

Trojan napisał/a:
w książce też przez dwie części brak jakiegoś fabularnego pierdyknięcia.
:shock:
Możesz podać tytuły serii? Chętnie bym przeczytał
Widzę że po polsku jest tylko tom łan Przebudzenie Lewiatana?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,53 sekundy. Zapytań do SQL: 14