Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co gały widziały...
Autor Wiadomość
Cintryjka 

Posty: 1091
Wysłany: 2017-05-29, 19:01   

Płaczę na tym za każdym razem.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Trojan 


Posty: 2125
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-05-30, 20:38   

Do kotleta Dzień niepodległości2 .30min. Ja prdl. //mur
20 lat nie widziałem jedynki.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11448
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-05-31, 00:01   

Nie stanął... w gardle? Oczywiście kotlet... ;)
 
 
bio 

Posty: 834
Wysłany: 2017-06-02, 22:30   

Synekdocha, Nowy Jork Kaufmana. Tego od Być jak.... Nie miałem pojęcia o istnieniu takiego filmu. Czasem dziękuję za niewiedzę, bo najbardziej cieszą prawdziwe niespodzianki. Świetny. No i P.S. Hoffman. Do ponownego obejrzenia.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Trojan 


Posty: 2125
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-06-04, 14:15   

Wielki Mur. Podstarzaly Legolas ( w tej roli Mat Damon) broni ChRLD przed inwazją Lizardmenów. Za kierownicą Yimou Zhang (Hero, Dom latających...)
Wow.
Nie sądziłem że wciąż kręci się filmy w intelektualnej estetyce Wiedźmina. A jednak. Co więcej, jestem przekonany że historię opowiedzianą konsultowano ze scenarzysta wspomnianego Wiedźmina, a linie dialogowe są niczym spod jego ręki. Scenografia zawiodła, bliżej jej do poprzednich filmów reżysera, niż do "wiadomo czego".
Na ekranie otrzymujemy mieszankę wuxia z wiedzimem, wfb i skokiem wiary.
Ku.wa.
Po stokroć polecam.
  
 
 
Trojan 


Posty: 2125
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-06-07, 10:52   

Predatorzy - niecały. Adrien Brody pozazdrościł innym ról w filmach akcji.
Film mniej więcej jak komiks - czyli Predatorzy łapią inne rasy i zrzucają je na jakiejś planecie, po czym urządzają sobie polowanie. W komiksie (z tego co pamiętam) były jeszcze alieny - tutaj są tylko ludzie (wypasieni wymiatacze) i Adrien Brody.
No słabe toto. 4/10
 
 
Trojan 


Posty: 2125
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-06-08, 11:04   

leciało obok mnie, to i trochę się obaczyło
Dzień niepodległości 2 - żenujące. Serio uważam że Emmerich to jeden z większych szkodników dla kina sf. Ale chyba nawet w hameryce film nie odniósł sukcessu. Aha, od razu jest zapowiedź 3. D-Day.
A tak w ogóle to kilka wontków z MassEffecta ;)


ps. ale seria filmów ...
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11448
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-06-08, 20:28   

Trojan napisał/a:
Predatorzy - niecały.
No słabe toto. 4/10


Daj Pan spokój... Ocena zdecydowanie za wysoka. Ten szajs zasługuje na 0/10.
 
 
Trojan 


Posty: 2125
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-06-08, 20:40   

0 jest zarezerwowane tylko dla Wiedźmina.
Do tego mówiłem że nie widziałem całego, nie mogę dać 0 za coś czego nie patrzyłem.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11448
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-06-08, 21:42   

Trojan napisał/a:
0 jest zarezerwowane tylko dla Wiedźmina.

Do tego mówiłem że nie widziałem całego, nie mogę dać 0 za coś czego nie patrzyłem.



1. "Wiedźmin" plasuje się na minusowej skali :-P

2. Im trwa dłużej, tym jest durniejszy, więc gdybyś Pan luknął do końca, zero byłoby w sam raz //spell
 
 
bio 

Posty: 834
Wysłany: 2017-06-08, 22:10   

Biorąc pod uwagę klasę pierwowzoru i filmową realizację, to jednak Czarnoksiężnik z Archipelagu bije i Wiedźmina. "Niemożliwe, ale śmieszne", jak rzekł A'Tomek na podsumowanie swej opowieści o karpiu piszczącym w rurze zlewozmywaka.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
bio 

Posty: 834
Wysłany: 2017-06-13, 22:12   

Fajny film dzisiaj widziałem. Fiński. Kochanie zadzwoniła z pytaniem, co robisz? Oglądam fiński film. Nie lubię wschodnich filmów. Kochanie, nie chiński, ale FIŃSKI! A to w porządku, oglądaj sobie. Droga na północ. Lubię takie rzeczy. Polskim odpowiednikiem jest Mój rower. Ten fiński chyba bogatszy w szczegóły. Nie rankinguję. Lubię.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6705
Wysłany: 2017-06-13, 23:51   

Arrival Co najwyżej przeciętny film. Jedyne w sumie co się broni to pomysł Chianga no i może kilka obrazów. Aktorstwo takie tam, niemrawe, amatorskie niemal, schematyczne. Rzeczywistość przedstawiona jak w prymitywnych thrillerach sensacyjnych, procedury wojskowe czy medyczne śmiesznie głupkowate. Brak sensu , celu i logiki w działaniu kogokolwiek. Od strony rzemiosła to czysta amatorka. Seans zakończyłem z poczuciem rozczarowania. Całość najwyżej 6/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16192
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-06-14, 01:43   

Hojnyś. Może to nie był gniot na miarę Prometeusza, ale i tak strasznie słaby film.
_________________
Don't waste your time
Or time will waste you
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5086
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-06-14, 06:55   

bio napisał/a:
Fajny film dzisiaj widziałem.

Momenty były? //parament_pikczers
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11448
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-06-14, 11:15   

Fidel-F2 napisał/a:
Arrival Co najwyżej przeciętny film. (..) Całość najwyżej 6/10


A ostrzegałem przed tą kupą... --_- Ocena stanowczo zawyżona... //mysli
 
 
Trojan 


Posty: 2125
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-06-14, 11:23   

ASX76 napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
Arrival Co najwyżej przeciętny film. (..) Całość najwyżej 6/10


A ostrzegałem przed tą kupą... --_- Ocena stanowczo zawyżona... //mysli


nawet nie wdam się w dyskurs
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6705
Wysłany: 2017-06-14, 12:19   

że kupa zupełna to się nie zgodzę ale amatorka i nieudolność walą w twarz z liścia
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
bio 

Posty: 834
Wysłany: 2017-06-14, 22:29   

Momenty były, a i owszem. Zabawne. A dzisiaj Mała miss. Nie ulegać pierwszemu wrażeniu co do tytułu. Czasem scenariusz potrzebuje dobrego castingu. Tutaj bezbłędny. No i Alan Arkin. Uwielbiam gościa od czasu pierwszego seansu Serce to samotny myśliwy. Kiedy to było? Film jakiś nieamerykański taki. Wart popatrzenia. Jestem usatysfakcjonowany. I uśmiany i nieco wzruszony. Dwa Oskary.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 6705
Wysłany: 2017-06-15, 00:47   

Wart zobaczenia
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 16998
Wysłany: 2017-06-18, 09:06   

"Auta 3" - całkiem znośne. Z mądrym przesłaniem. Może zbyt mądrym dla dzieci.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11448
Skąd: -inąd
Wysłany: 2017-06-18, 14:01   

"Life" (2017) - dobry horror s-f z bardzo udanym/zaskakującym zakończeniem. Kilka głupotek by się znalazło, niemniej można przymknąć na to oko, tym bardziej, że w gatunku panuje posucha. Jak to zwykle bywa "zdumiewa" beztroska naukowców w kontakcie z obcą formą życia ;)

"A Cure for Wellness" (2016) - ach, jaka szkoda, że finał i zakończenie zostały koncertowo spierdolone, bo wcześniej był to bardzo dobry film, wciągający i trzymający w napięciu, a kilka scen było takich, że ho, ho... :-) Wyraźne analogie do "Shutter Island".
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5086
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-06-19, 07:22   

Rango, uśmiałem się
Ciemny kryształ, pojawił się na netflixie to znowu obejrzałem, a co.
Maigret: Night at the Crossroads serial ma potencjał, dla mnie poziom Endeavour i Jaś Fasola rewelacyjny //amor
Tajemniczy blondyn w czarnym bucie widać mam fazę na wspominki. Jak zwykle prawie udusiłem się ze śmiechu przy scenie na światłach gdy z furgonetki dobiega głos spuszczania wody, ta scena poruszyła by głaz

BTW w Rango Fasola i w Maigret Fasola, przypadek?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6366
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-06-19, 09:22   

Utrivv, obejrzyj sobie Rango po angielsku, polski dubbing trąci Kubotą.
_________________
Had to be me. Someone else might have gotten it wrong.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5086
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-06-19, 10:36   

Stary Ork napisał/a:
Utrivv, obejrzyj sobie Rango po angielsku, polski dubbing trąci Kubotą.
A obejrzę, to chyba najfajniejsza funkcjonalność netflixa.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 16998
Wysłany: 2017-06-19, 18:26   

"Inferno" - oj, pośmiałem się wczoraj, momentami całkiem zdrowo. To chyba najgłupsza z adaptacji powieści Dana Browna. Głupota goni głupotę poganiana mocnymi kopami w tyłek przez większą głupotę.

Poza tym Florencja musiała wyłożyć kasę na film, bo niektóre sceny w niej kręcone nie miały najmniejszego logicznego sensu. Albo twórcy doszli do wniosku, że skoro kręcą we Florencji to pokażą kilka miejsc, które warto pokazać. Choć są bez sensu dla każdego mieszkańca, czy kogoś kto trochę to miasto poznał.

No i co to za tajne przejścia, kryjówki starożytne, w które można wdepnąć jak w kałużę po deszczu? Nawet trudno mi się było zrelaksować i przyjąć wszystko z dobrodziejstwem inwentarza. Bo tego "dobrodziejstwa" było jednak za dużo, aby przymknąć oko i dobrze się bawić.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 13