Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[UW] Peter Watts
Autor Wiadomość
adamo0 
Gentleman


Posty: 1530
Wysłany: 2014-10-08, 18:41   

Strona 1:
Oni już wyłączyli kamery, razem ze wszystkim innym, z głowy jednak nie dało się skasować obrazów z tych pierwszych chwil - hall, laboratorium histopatologii, Jezus, a nawet schowek na szczotki, ciemna klitka na drugim piętrze, gdzie schował się Gregor.

Strona 26:
Wąż wypełzł z misy. Łatwo mu nie przyszło. Cały czas usiłował przetoczyć się i pełznąć na brzuchu, ale nie miał brzucha, już nie. Brzuszne łuski, którymi by się odpychał, i mięśnie pod spodem, wszystkie były rozcięte. Zatem od czasu do czasu udawało mu się pół obrotu, nie wychodziło, musiał więc zadowolić się pełzaniem na grzbiecie - oczy wytrzeszczone, język falujący, jama brzuszna pusta.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4406
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-09, 19:07   

Ej internety, jak to ma być z tym przyjazdem Wattsa do Polski? Kiedyś coś o tym było że na premierę Echopraksji.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3098
Skąd: Wawa
Wysłany: 2014-10-09, 21:09   

Było, ale się zmyło.
_________________

Ględzenie Shadowa - mój blog
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4406
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-10, 07:43   

To na Pyrkon 2015 //pisowcy
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4335
Wysłany: 2014-10-13, 20:15   

Skończyłam czytać. Podobało mi się, ale...
[spoilery mode on]
Rację ma Łak, że bałaganiarski początek, że nie ma obrazu społeczeństwa Ziemi (choć akurat ten brak można wytłumaczyć nieobecnością głównego bohatera w głównym nurcie życia społecznego/kulturalnego).
Ale w dalszej części książki rozmowy są przepiękne, zabawa teoriami naukowymi - świetna. Uzasadnienie istnienia religii względami ewolucyjnymi bardzo misię. Mam wrażenie, że kwestię napędu niedokładnie zrozumiałam, bo w pierwszej chwili zalęgło mię się, że w obie strony przesyłana jest tylko sama informacja (ciąg zer i jedynek), a splątane kwanty, ustawiając się odpowiednio, uprzejmie załatwiają resztę. Ale z dzisiejszej lektury postów w tym wątku widzę, że moje wyobrażenie jest coś nie całkiem ten teges.
No i zakończenie także misię, albowiem zwizualizowałam sobie Bruksa z igłą. :mrgreen:
[spoilery mode off]
W sumie podobało mi się, ale "Ślepowidzenie" bardziej.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
jewgienij 

Posty: 754
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-14, 00:10   

Czytałem ostatnio jego zbiór opowiadań z chomika, nie pamiętam tytułu. W sumie nic interesującego, takie szkice. Żaden tekst nie zostawia śladu, widać, że to autor raczej większego rozmachu.

Ślepowidzenie do dzisiaj uważam za towar prosto od Waltera White'a. Mimo że Lem roztrząsał te problemy epokę temu, to jednak trzeba było Wattsa, aby to odpowiednio atrakcyjnie podać.

Ślinię się na książkę, o której mówicie, zwłaszcza czytając o tematach, które porusza.

To dla mnie właśnie prawdziwa SF - stawiać pytania na najważniejsze tematy, z najszerszej , "nadludzkiej" perspektywy.
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4406
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-15, 10:00   

Beata napisał/a:

Rację ma Łak, że bałaganiarski początek,

Ale tak się reflektuje... a jeśli bałaganiarski początek w którym "główny bohater obija się bezwładnie niczym kulka pinballa od zagadnień, zdarzeń i postaci przerastających jego możliwości pojmowania" (cytując się za http://katedra.nast.pl/ar...er-Echopraksja/ ), to celowy zabieg? W końcu główną zagwozdką Bruksa jest to czy przypadkiem (a raczej szalonym ciągiem przypadków) znalazł się na Koronie Cierniowej czy nie (poszlaki - jego historia z żoną Rak, jego wykształcenie i wiedza, brak ulepszeń) - i i ewolucja jego poglądów z mechanistycznego paradygmatu przypadkowości wszechświata do stanowiska że "nie ma przypadków są tylko znaki" może mieć odbicie w sposobie prowadzenia narracji. To się klei. Przepraszam Peter.

Beata napisał/a:
e nie ma obrazu społeczeństwa Ziemi (choć akurat ten brak można wytłumaczyć nieobecnością głównego bohatera w głównym nurcie życia społecznego/kulturalnego)

W komentarzu do ww. recenzji Nosiwoda podrzucił link do opwoiadania "the Colonel" a Shadow dodał że po polsku będzie w Krokach w Nieznane. Także komu brak to wie gdzie sięgać.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2014-10-15, 10:38   

Na pewno polecam Colonela przeczytać przed Echo, łatwiej ogarnąć powieść, choć wiele rzeczy się powtarza.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4335
Wysłany: 2014-10-15, 13:20   

Ł napisał/a:
To się klei.

No więc właśnie. Też mi przeleciało, że to może być celowy zabieg. Że jeśli Watts zdecydował, żeby tak to zostawić, to zrobił to po coś.
I bardzo dobrze, że takie się nam robią mętliki po lekturze, że rezonuje. Bo o to chyba chodzi, nie? :mrgreen:
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1530
Wysłany: 2014-11-02, 13:19   

Skończyłem. Podobało mi się. Lekturę mocno zepsuł mi fakt słabej redakcji tej książki. 3/4 zdań nie ma przecinków tam gdzie powinny one być lub ma je w innych miejscach co utrudnia czytanie + przykłady z góry. Nie wiem czy trafiłem jakiś trefny egzemplarz czy jestem już tak zidiociały, ale denerwuje mnie takie niechlujstwo.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2014-11-02, 14:43   

Jakoś nie zwróciłem uwagi, może uznałem to za celowy zabieg, jak np. w wypowiedziach Raka. Trzeba by sprawdzić w oryginale.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
dworkin 


Posty: 3094
Wysłany: 2014-12-17, 11:30   

BTW - zauważyliście ewidentną inspirację "The Thingiem" (najpewniej Johna Carpentera)? Zresztą to nie pierwszy raz, gdy Watts udowadnia swój sentyment do tego dzieła (a raczej tamtejszej kreacji przybysza z kosmosu). Widać to w budowie, działaniu i sposobie bycia odbieraną Porcji. Myślałem tak od momentu ujawnienia się jej na stacji (wszechogarniająca biomasa ftw!), przez późniejszą obsesję Bruksa (paranoiczne: strach i nieufność bohaterów "The Thing"), aż do jego nowotworu (zracjonalizowane przejmowanie kolejnych osobników przez Cosia). Jeżeli pójść dalej tym tropem - Porcja chce osiągnąć to samo co Rzeczy w opowiadaniu "Rzeczy".
  
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4406
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-12-17, 15:39   

Dobry trop, choć Porcja przy Rzeczy pod względem subtelności działania ma się jak skalpel do maczugi. Ale przełamanie "rozbicia" życia to bardzo fajne zagadnienie, szczególnie biorąc pod uwagę bunt wampirów genetycznie skazanych na nieustanną samotność.
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1886
Wysłany: 2014-12-17, 16:02   

Przy tym odruchowo, łatwiej chyba w takich scenariuszach zaakceptować subtelność maczugi, niż skalpela.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6052
Skąd: Piła
Wysłany: 2015-01-17, 09:30   

Odtrutka na optymizm. Ciężka to książka, bo autor nie kryje się ze swoimi poglądami i pesymistyczną oceną. Najgorsze z tego, że uzasadnia to tak, iż nie można odmówić mu racji. Książka rzeczywiście może pełnić rolę odtrutki na optymizm.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4406
Skąd: fnord
Wysłany: 2015-01-29, 08:08   

Ostatnio zacząłem powoli publikować swój projekt fotograficzny inspirowany Ryftersami, szczególnie pierwszymi stronami "Wiru". Zainteresowanych zapraszam na www.adamrotter.pl/syrena/

 
 
Shicho 

Posty: 19
Wysłany: 2017-05-02, 07:35   

Wywiad:
http://www.pulskosmosu.pl...su-peter-watts/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13