Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Westworld
Autor Wiadomość
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16689
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-12-07, 14:39   

Finał był mocny, ale tak naprawdę jedyną niespodzianką dla mnie była w tym wszystkim rola Forda. Zastanawia mnie tylko, czy jego ofiara rzeczywiście była prawdziwa (tak jak twierdzi Nolan z linku Romulusa)?
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16689
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-12-07, 14:59   

No i super przykład wykorzystania immersji. Aż chciałoby się artykuł naukowy skrobnąć //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17804
Wysłany: 2016-12-07, 16:49   

Trojan napisał/a:
hmm, właśnie istnienie innych parków wydaje mi się nieco nielogiczne / chyba że wszystkie parki są w tym samym miejscu, przylegające obszary i mają wspólna bazę (czyli miejsce akcji)
wydarzenia z pierwszego sezonu/ostatniego odcinka - wydawałoby się logicznie, że zawieszają wszelką działalność parku,
chyba że parki są gdzie indziej - to wtedy nielogiczne wydaje się że akurat FIRMA wykrada dane z TEGO parku.

Zgadzam się. Jeśli istnieją inne parki, to zastanowić się należy, dlaczego ten był taki szczególny. I spłycałoby to fabułę.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11926
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2016-12-07, 20:04   

MrSpellu napisał/a:
Finał był mocny, ale tak naprawdę jedyną niespodzianką dla mnie była w tym wszystkim rola Forda. Zastanawia mnie tylko, czy jego ofiara rzeczywiście była prawdziwa (tak jak twierdzi Nolan z linku Romulusa)?


Skoro tak twierdzi Nolan... ;)
Ford zapewne skopiował swoją osobowość do hosta, więc nic straconego :-P
 
 
Cintryjka 

Posty: 1168
Wysłany: 2016-12-10, 19:26   

Moje wrażenia po pierwszym sezonie tu.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Trojan 


Posty: 3265
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-12-10, 19:30   

wątek techników też mnie razi
 
 
Rashmika 


Posty: 410
Wysłany: 2016-12-11, 11:22   

Obejrzałam wczoraj ostatni odcinek i muszę powiedzieć z żalem, że wynudziłam się jak nie wiem co przy tym serialu. Rozmemłana Dolores pierdylionowy raz pokazywana w swoich pętlach, "sztuczne" tajemnice labiryntu i oczywista w zasadzie fabuła - nie wiem czy samuraje za rok mnie chwycą. Ten serial jest tylko ładny wizualnie i ma lepszy trailer od samego siebie, czyli nie ma się czym ekscytować.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17804
Wysłany: 2016-12-11, 16:57   

Rashmika napisał/a:
Rozmemłana Dolores pierdylionowy raz pokazywana w swoich pętlach, "sztuczne" tajemnice labiryntu i oczywista w zasadzie fabuła - nie wiem czy samuraje za rok mnie chwycą. Ten serial jest tylko ładny wizualnie i ma lepszy trailer od samego siebie, czyli nie ma się czym ekscytować.

Całkowicie nie masz racji.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Rashmika 


Posty: 410
Wysłany: 2016-12-11, 18:15   

Romulus napisał/a:
Całkowicie nie masz racji.



Przy Grze o Tron mówili mi to samo :>
_________________
Odblurbiacz
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7487
Wysłany: 2016-12-11, 18:21   

Cytat:
Całkowicie nie masz racji.
hłe, hłe, hłe
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3265
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-12-11, 18:42   

może założyć podwątek dla Rashminki o Fidela ?
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7487
Wysłany: 2016-12-11, 19:26   

możesz sobie nawet założyć nogę na nogę, kto bogatemu zabroni
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11926
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2016-12-11, 19:33   

Romulus napisał/a:

Całkowicie nie masz racji.


To nie jest kwestia racji, lecz rzecz gustu ;)
 
 
Rashmika 


Posty: 410
Wysłany: 2016-12-11, 19:38   

ASX76 napisał/a:
lecz rzecz gustu


Bo wpłyniemy na suchego przestwór oceanu...
_________________
Odblurbiacz
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7487
Wysłany: 2016-12-11, 20:34   

asiks, nie kumasz koncepcji gustu
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2016-12-13, 10:31   

Serial nie był zły, choć niektóre rzeczy raziły.
Główny problem futurystycznych filmów - najwyraźniej brak aktywnego monitoringu stanowisk technicznych, publicznych itp./słaba ochrona. Sporo by się nie mogło wydarzyć, gdyby zawsze ktoś się przyglądał. A w przyszłości, w miejscu rozwoju nowoczesnych technologii i przy obawach o szpiegostwo korporacyjne, monitorowanie każdego pierdnięcia pracowników przy pewnych stanowiskach powinno wydawać się oczywiste. Jak i jakieś autodiagnostyki aberracyjnych zachowań hostów poza parkiem z bardziej bezpośrednim połączeniem do uzbrojonej ochrony. Ale nie, wszyscy se robią niemal co chcą [mimo że ściany szklane]. Nawet cięcie kosztów tego nie wyjaśnia.

Wątek tych dwóch durniów techników fatalnie się prezentował.
Inaczej bym to rozwiązał. Albo dać temu młodemu technikowi więcej dialogów, gdzie wyraźniej zaprezentowałby jakieś idealistyczne przekonania albo wręcz mizantropię, czy jakieś szaleństwo, złość i gniew - cokolwiek! Albo dać starszego technika, w którym chęć pomocy hostom urosła przez długie lata, podczas których być może uwierzyłby w ich samoświadomość i jakoś to uargumentował, być może przekonał drugiego technika... W każdym razie dać kogoś kto prezentowałby się jako człowiek nastawiony bardziej celowo, a nie tylko stał jak kołek z przestraszoną miną i dziwił się, że trup ściele się gęsto. Albo mogłaby to być konspiracja dwóch techników, którzy by sobie w tym planie pomagali. Bo okazji do przerwania tego głupiego planu było wiele, a zachowania tak naciągane.

Teraz jedyny sposób, aby "uratować" to co przedstawili, to przyjąć że technicy też byli zaprogramowanymi syntetykami. Co prawda Maeve stwierdziła, że Azjata hostem nie jest, ale mogła być do tego przeoczenia zaprogramowana (tak jak Bernard nie widział drzwi, czy planów technicznych samego siebie). Tyle że nawet jeśli technicy ci byliby hostami i tak dobrze byłoby zmienić tę komiczną wersję wydarzeń na inną. Wszak można było zaprogramować coś bardziej realistycznego. Niesmak pozostanie.

-------
Podczas oglądania serialu podejrzewałem, że MiB jest hostem. Nadal nie wykluczam, że przynajmniej w jakimś momencie go podmieniono. :P

Bo choć pod koniec zacząłem wątpić, no i może fajniej jednak będzie jeśli to człowiek, to jednak to jak rozegrały się ostatnie chwile serialu znów mnie trochę zwraca do pierwszego podejrzenia...

Ford planował wielki finał, galę, podczas której realizował już nową opowieść. Początkiem tej gali była scena dialogu Teddiego i umierającej Dolores, która raczej by się nie wydarzyła [przynajmniej nie w ten sposób], gdyby MiB nie pchnął Dolores nożem albo gdyby ją zabił na miejscu. Dużo zmiennych...
Albo więc Ford w ostatniej chwili zdecydował się na wykorzystanie okazji i skierowanie umierającej Dolores nad morze żeby podkręcić poziom widowiska... albo całość była zaprogramowaną częścią opowieści i MiB także jest hostem. [Ostatnia alternatywa, to że MiB jest człowiekiem, ale stał się tak przewidywalny dla Forda przez te ~30[?] lat, że ten potrafił określić co się stanie. Jakoś jednak wątpię, żeby mógł mieć pewność aż w takim stopniu].

Jako że nabieranie świadomości przez hosty odbywało się poprzez cierpienie, pojawia się jednak pytanie: czy MiB miał coś takiego w swojej historii? Póki co chyba tylko obsesję nad tajemnicą parku? I niedostąpienie do tajemnicy labiryntu? A może to cierpienie dopiero się zacznie, gdy uświadomi sobie ile cierpienia wywołał wśród potencjalnie świadomych hostów...? Swoją drogą, przemiana młodego MiBa/Williama w bezwzględnego mordercę jakoś tak do końca do mnie nie trafiła.

No i Ford był control freakiem - podmieniając Williama na syntetyka posiadałby de facto większość udziałów w firmie i realną kontrolę nad nią. :mrgreen:
----
Nierealistyczne wydawało mi się, że nikt nie wiedział, ani nie mógł znaleźć informacji nt. tego jak wygląda Arnold. Czy więc osoby, które nie potrafiły wyśledzić informacji o tak czołowym w nauce i rozrywce i zapewne osławionym człowieku, same nie są hostami z zaprogramowaną ślepotą na te informacje? Czy może twórcy oczekują tu jednak zawieszenia niewiary?

----
Co do przyszłości serialu - jeszcze ma potencjał. Coś zaczerpniętego z oryginalnych filmów, a zasugerowane w serialu - ucieczka do realnego świata. [spoilery] A z czasem być może zastąpienie realnych ludzi kopiami. W filmie Futureworld zaprezentowano technologię pozwalającą na odczytywanie snów, a więc pewnie i treści umysłów w ogóle i tak zapewne zdobywano informacje do przeszczepienia 'klonom'. Tutaj więc również należałoby wprowadzić podobną technologię [która jak dotąd pozostawałaby w ukryciu]. Być może goście gali, cały zarząd mają już własne kopie, czekając tylko na sygnał, żeby zastąpić swe oryginały? MiB mógłby być więc testowym kolonistą świata realnego. ;)

Jeśli kopii gotowych nie będzie, to pewnie przyjedzie wojsko i będą szerzyć świadomość wśród hostów "poprzez cierpienie" w otwartej wojnie... :mrgreen: albo czołowe ze świadomych hostów będą starały się kupić sobie czas biorąc ludzkich rezydentów jako zakładników i szukając drogi ucieczki (np. poprzez podłożenie jakichś syntetycznych kopii ludzkich zakładników wojskowym do uratowania?). Podczas gdy kilku ludzi walczyć będzie o przetrwanie?

Potencjał jest w każdym razie. I z chęcią obejrzę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12