Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Człowiek, istota ludzka - Anioł
Autor Wiadomość
Meheal Vermos 


Posty: 110
Skąd: Cesarstwo Apokalipsy
Wysłany: 2008-04-20, 13:11   Człowiek, istota ludzka - Anioł

Zaczynając ten post mam wątpliwości. Kim jesteśmy my jako ludzie? Istoty najbadziej uwielbione przez Boga? Panami? Dziećmi Stworzyciela? Czy może marionektami w rękach Aniołów? (Marionetkami to złe słowo. Może poprostu, podopiecznymi). Może interpretacja Aniołów jako sług jest nie tyle błędna, co szalona? Kim jesteśmy wobec Skrzydlatych? Jak mamy się do nich odnosić?? Kim są oni wobec Boga? Czy człowiek może stać się aniołem i odwrotnie?
_________________
www.forum.mysli.com.pl - Forum literackie. Wpadajcie :]

„Wojna może przynieść tylko zło, jako że od zła pochodzi i złem jest spowodowana"
„Gdybym mógł dojrzeć twą duszę, zobaczyłbym co kryje. Ale jako że osłania ją ciało, wybacz, że nie mogę Ci zaufać”
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-04-22, 22:12   

A co mi tam! Pobrnę sobie w takie bzdurne dywagacyje...
Meheal napisał/a:
Czy człowiek może stać się aniołem i odwrotnie?

A czy babcia może się stać dziadkiem?
Pytanie, według mnie, bez sensu. Anioł i człowiek to istoty KOMPLETNIE różne do siebie. Już pomijając fakt, że anioł to istota czysto duchowa, a człowiek, przynajmniej wedle założeń katolicyzmu, jest dualistyczny, to najzwyczajniej w świecie dojrzałe "stworzenie" nie może nagle się zmienic w inne. Bo niby jak?
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
Meheal Vermos 


Posty: 110
Skąd: Cesarstwo Apokalipsy
Wysłany: 2008-04-23, 06:24   

Nie chodzi mi o fakt natychmiastowej przemiany na ziemi, tylko przemiany duszy w niebie. Zresztą to pierwsze byłybo tak głupim stwierdzeniem, że musiałbym zapuścić brodę i schować się w szafie. To zrozumiałe, że chodzi tu o samego ducha człowieka. A czy on, będąc już w niebie może stać się aniołem, tego jestem ciekaw. A czy Anioł może posiąść ciało i żyć w nim? Jak człowiek?
Przecież dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jestem pewien, że On by nawet wodę z kamienia wycisnął ;)
Pozdrawiam. :->
_________________
www.forum.mysli.com.pl - Forum literackie. Wpadajcie :]

„Wojna może przynieść tylko zło, jako że od zła pochodzi i złem jest spowodowana"
„Gdybym mógł dojrzeć twą duszę, zobaczyłbym co kryje. Ale jako że osłania ją ciało, wybacz, że nie mogę Ci zaufać”
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2008-04-23, 07:55   

Cały czas się zamierzam na napisanie posta xD
Wiesz co Meheal, poruszyłeś mój ulubiony temat.... literatury fantastycznej ;)

Tak naprawdę żeby odpowiedzieć na twoje pytanie, trzeba by na każde rozpatrzyć wszelkie możliwe filozofie (czy wierzenia)... czyli,mówiąc krótko... praca magisterska z religioznawstwa :P

Człowiek, dziecko Pana - tak, tu sie zgodzę, jako że zostaliśmy stworzeni.
Zależność Anioł-Człowiek? Z jednej strony nie ma nic. Z drugiej jednak jeśli przyjąć istnienie 'Aniołów stróżów' (równie dobrze to mogą być niespokojne duchy zmarłych, muszące wykonać 'ostatni zadanie', albo sił natury - pole do popisu) to niby jednak tak, i tu kolejne pole do rozważań na ile (jeśli w ogóle) 'anioły' mają wpływ na bieg wydarzeń. A może siedzą pod 'kluczem' na białych chmurkach, a w życie (zaznaczam jeśli w ogóle) ingerują ci, którzy zeszli na ziemię, czyli upadli?
Anioł-Stworzyciel? Mogłabym się pokusić o pewna interpretację. Anioły, piękne doskonałe, złożone i z istoty i z istnienia... i mniej doskonały człowiek, obdarzony wolną wolą. Kim są aniołowie? Prawie doskonałymi istotami podobnymi Bogu/ A kim człowiek? Mało doskonały, z wolna wola przez co ciekawszy. Bawiąc sie zdaniami mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że Pan woli człowieka od aniołów.

Człowiek => Anioł; Anioł => człowiek...
w świecie fantasy powstawały już 'bajki' jak chociażby piękne 'Miasto Aniołów'. To jest jednak tajemnica, choć prędzej dusza człowieka stanie sę bytem anielskim niż na odwrót.

Au revoir!
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-04-23, 16:21   

Meh, co prawda na samym poczatku stwierdziłeś, że źle użyłeś słowa marionetki, ale zakładając, że tak właśnie jest- Anioły nie są kontrolowane i wychodzi na to, że Bóg:
a) tak jak w "Kłamcy" poszedł zwiedzać cośtam gdzieś tam i jeszcze nie wrócił
b) nie istnieje zupełnie
Bóg jest w końcu wszechwiedzący i wszechwładny, więc jakby istniał- sam by kierował ludźmi a nie dawał się bawić aniołom...
No, chyba żeby mu się jego nowa gierka znudziła, ale przy takim założeniu to Boga mozna porównać do rozkapryszonego dzieciaka, co moim zdaniem nie jest na miejscu...
Czy Aniołowie się nami opiekują?
Moim zdaniem raczej tak. W końcu po co by byli? Żeby walczyć z aramiami piekieł? Gdzie? Po co? Przecież i tak niebo jest niezdobyta a Bóg ma jakiś większy zamysł w zostawianiu Szatana przy życiu...
Anioły są swego rodzaju urządem wykonywaczym. A po co? Żeby Bóg pozostał transcendentny. Po co by nam się chciało iść do Nieba, gdybyśmy mieli Boga na wyciągnięcie ręki?
Poza tym, jakby to wyglądało jakby to Bóg sam każdemu pomagał ( na ten przykłąd ludziom o zupełnie sprzecznych interesach acz nie godzacych w żadne z przykazań :P )?
Według mnie, najmniej rzecz ujmując, dziwnie. Ludzie zaczęliby uważać Boga albo za niezdecydowaną panienką albo za dziada ze schizą...

Teraz o transformacji... Moim zdaniem jest możliwa ale tylko w jedną stronę Anioł---> człowiek. Anioł, który ma jakies obiekcje względem planu Boga, w którym wykształciła się jakaś samoświadmość, może odnieść się do urzędu wyższego o dobrowolne zesłanie...
Jednak, zyskując ciało, zyskuje wszystkie przymioty ludzkie włącznie z instynktami, które mogą warunkowac popędliwość... Zatem anioł może zostać furiatem i wylądować w psychiatryku, może zacząć namolnie gwałcić żeby zobaczyć "jak to jest". Przejście z fazy czystości doskonałej do fazy półbródnej może wiązać się z takim szokiem, że skrzydlaty straci pamięć, etc., etc...
Czytaliście "Złodzieja Czasu:? Jesli tak to najprawdopodobneij pamiętacie od czego umarli Audytorzy... Zdaje mi się, że to samo może się dziać z aniołami (choć może nie na bazie czekoladek a przeżyć i nie śmierci, a postradania zmysłów)...
_________________
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-04-23, 17:05   

Meheal napisał/a:
A czy on, będąc już w niebie może stać się aniołem, tego jestem ciekaw.

Ale mi też nie chodziło tylko o cielesny aspekt. Dla mnie to, że człowiek już trafia do nieba nic nie zmienia. Anioł to zupełnie inna istota i w związku z tym dusza ludzka nie może się w niego zamienić. Aniołowie zostali powołani do innych celów. Również istnieją dłużej niż ludzie. Są od ludzi(w zalożeniu) doskonalsi i mądrzejsi. A poza tym należy pamiętać, że aniołowie mają służyć człowiekowi, więc gdyby ktoś się w niego zamienił, byłaby to swoista "degradacja".
Lesij napisał/a:
Bóg jest w końcu wszechwiedzący i wszechwładny, więc jakby istniał- sam by kierował ludźmi a nie dawał się bawić aniołom...

Bóg nie kieruje ludźmi. Dał im wolną wolę, więc nie steruje nimi jak marionetkami.
Lesij napisał/a:
Anioły są swego rodzaju urządem wykonywaczym.

To też, ale nie do końca. Aniołowie są podzieleni na 9 chorów, które jeszcze mają wewnętrzny podział na 3 "grupy" gdzie każda pełni inną funkcję. Serafini, Cherubini i Trony mają za zadanie kontemplowanie boga. Panowania, Moce i Władze są odpowiedzialne za sprawne, harmonijne funkcjonowanie świata. Natomiast dopiero Zwierzchności, Archaniołowie i Aniołowie stanowią grupę wykonawców poleceń.
Lesij napisał/a:
w którym wykształciła się jakaś samoświadmość,

Na jakiej podstawie twierdzisz, że aniołowie nie mają samoświadomości?
Lesij napisał/a:
może odnieść się do urzędu wyższego o dobrowolne zesłanie...

Anioł to istota od początku do końca duchowa. Ciało nie jest opakowaniem przystosowanym do niego - tak samo jak puszka po piwie do słonia.
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
Meheal Vermos 


Posty: 110
Skąd: Cesarstwo Apokalipsy
Wysłany: 2008-04-23, 18:34   

Arlzermo napisał/a:

Ale mi też nie chodziło tylko o cielesny aspekt. Dla mnie to, że człowiek już trafia do nieba nic nie zmienia. Anioł to zupełnie inna istota i w związku z tym dusza ludzka nie może się w niego zamienić. Aniołowie zostali powołani do innych celów. Również istnieją dłużej niż ludzie. Są od ludzi(w zalożeniu) doskonalsi i mądrzejsi. A poza tym należy pamiętać, że aniołowie mają służyć człowiekowi, więc gdyby ktoś się w niego zamienił, byłaby to swoista "degradacja".


No dobrze, ale dla nas anioł szczerze mówiąc jest obiektem idealnym. Inspiracją, czymś wspanialszym od człowieka. Tak więc czy dusza człowieka po wybitnych zasługach na ziemi, może zostać "podniesiona do rangi" anioła?

A tak na poboczu co myślicie o przypadku Metatrona??
_________________
www.forum.mysli.com.pl - Forum literackie. Wpadajcie :]

„Wojna może przynieść tylko zło, jako że od zła pochodzi i złem jest spowodowana"
„Gdybym mógł dojrzeć twą duszę, zobaczyłbym co kryje. Ale jako że osłania ją ciało, wybacz, że nie mogę Ci zaufać”
 
 
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-04-23, 18:44   

Arlzermo napisał/a:

Bóg nie kieruje ludźmi. Dał im wolną wolę, więc nie steruje nimi jak marionetkami.

Anioły więc tym bardziej :P To było tylko oparte na założeniu, że my jako ludzie W OGÓLE jesteśmy marionetkami :P

Arl napisał/a:

To też, ale nie do końca. Aniołowie są podzieleni na 9 chorów, które jeszcze mają wewnętrzny podział na 3 "grupy" gdzie każda pełni inną funkcję. Serafini, Cherubini i Trony mają za zadanie kontemplowanie boga. Panowania, Moce i Władze są odpowiedzialne za sprawne, harmonijne funkcjonowanie świata. Natomiast dopiero Zwierzchności, Archaniołowie i Aniołowie stanowią grupę wykonawców poleceń.


Tak wielkiego podziału nie znałem. Za to w PŚ bodajże jest tekst dzielący Aniołów na cztery kasty ze względu na ilość skrzydeł O.O:
Aniołowie- 1 para
Cherubini- 2
Serafini-3
Archaniołowie- 4

Poza tym z Twojego tekstu wynika, że Archanioł Michał i Archanioł Gabriel są dosyć nisko w hierarchii a PŚ mówi raczej odwrotnie. Btw. chętnie przyjrzałbym się źródłu z którego czerpiesz informacje. Czy to jakaś książka? Jeśli tak to poproszę tytuł i krótko o czym mniej więcej jest :P Chętnie sobie kupię :P

[quote="Arl"
Na jakiej podstawie twierdzisz, że aniołowie nie mają samoświadomości?[/quote]
To było takie półsłówko :P W którym wykształciło się NA TYLE samoświadomości czyli niezależności w pewnej mierze. Bo większosć Aniołów jest tak zapatrzona w Pana, że mało co poza Nim widzą, zatem są od Niego potężnie zależni i teoretycznie powinni być mu posłuszni bez przerwy...

Arl napisał/a:

Anioł to istota od początku do końca duchowa. Ciało nie jest opakowaniem przystosowanym do niego - tak samo jak puszka po piwie do słonia.

No i pakujesz fizyke do praw duszy...
Jakoś tak mi się przypomina, że paru ludzi się już z tego nabijało w temacie o wierzeniach, ale wynikało to raczej z niezrozumienia O.o
Stąd właśnie może wyjść choroba psychiczna- konflikt ciała z potężną duszą nieprzygotowaną do istnienia w tym świecie... Jednak dusza nie jest przedmiotem fizycznym a nawet nie jest zwierzeciem, a ciało nie jest puszką...
Moim zdaniem porównanie mało trafione...
_________________
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-04-23, 19:35   

Lesij napisał/a:
Tak wielkiego podziału nie znałem. Za to w PŚ bodajże jest tekst dzielący Aniołów na cztery kasty ze względu na ilość skrzydeł O.O:

Rany boskie, nie dobijaj mnie. :P
Otóż zadziwię wszystkich gdyż aniołowie NIE MAJĄ SKRZYDEŁ. Anioł jest to byt nadprzyrodzony i nie ma żadnego konkretnego kształtu. Tak samo jak bóg. To co znamy to są tylko wyobrażenia, które z "rzeczywistością" nie mają NIC wspólnego.
Rozumiem, że ta twoja emotka wyraża też twoją dezaprobatę dla tego paradoksalnego stwierdzenia o skrzydłach. :P
Lesij napisał/a:
Btw. chętnie przyjrzałbym się źródłu z którego czerpiesz informacje.

Mój zeszyt do religii z zeszłego roku. :P Tak, tak - chodziłem na religię, pomimo bycia niewierzącym. ^^" Ale nie żałuję, bo dowiedziałem się kilku ciekawostek.
Ale wracając do meritum - jak tak bardzo ci zależy na konkretnym źródle, to mogę popytać pani szatanistko-fanatyczki skąd ona to wzięła.
Lesij napisał/a:
No i pakujesz fizyke do praw duszy...
Jakoś tak mi się przypomina, że paru ludzi się już z tego nabijało w temacie o wierzeniach, ale wynikało to raczej z niezrozumienia O.o
Stąd właśnie może wyjść choroba psychiczna- konflikt ciała z potężną duszą nieprzygotowaną do istnienia w tym świecie... Jednak dusza nie jest przedmiotem fizycznym a nawet nie jest zwierzeciem, a ciało nie jest puszką...
Moim zdaniem porównanie mało trafione...

A ty traktujesz wszystkie moje metafory zbyt dosłownie... --"
Chodziło mi o to, że ciało nie jest miejscem dla anioła. Został on stworzony do funkcjonowania jako istota nadprzyrodzona i nie wydaje mi się by mógł to zmienić. A poza tym nie widzę żadnego powodu by bóg miał obdarowywać anioła ciałem. Jeśli ten by się przeciwko niemu zbuntował zapewne dostał by kopniaka, a nie ciało.
Meheal napisał/a:
No dobrze, ale dla nas anioł szczerze mówiąc jest obiektem idealnym. Inspiracją, czymś wspanialszym od człowieka. Tak więc czy dusza człowieka po wybitnych zasługach na ziemi, może zostać "podniesiona do rangi" anioła?

Ech... Ale stanie się aniołem z człowieka byłoby skomplikowanym procesem. To tak jak by "zniszczyć" tę duszę i od nowa ją "zbudować", ale jako właśnie anioła. Anioł i człowiek to zupełnie INNE byty.
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
Meheal Vermos 


Posty: 110
Skąd: Cesarstwo Apokalipsy
Wysłany: 2008-04-23, 21:03   

Arlzermo napisał/a:
Ech... Ale stanie się aniołem z człowieka byłoby skomplikowanym procesem. To tak jak by "zniszczyć" tę duszę i od nowa ją "zbudować", ale jako właśnie anioła. Anioł i człowiek to zupełnie INNE byty.


Warto jednak zauważyć jakiego człowieka Bóg mógłby uczynić aniołem. Nie zwykłego wiejskego prostaka, tylko człowieka który na ziemi osiągnął apogeum ludzkiej wiary, a przez co stał się bardzej aniołem z zachowania (aniołowie w niebie są dobrzy, bo jakby było inaczej to ja sobie tego nie wyobrażam). Tacy "pustelnicy" oddani Bogu. Może kontakt duszy z Bogiem wzbogaca? Może ta przemiana może dziać się tutaj, na ziemi tylko trzeba poświęcić się Bogu.
Może człowiek może posiąść instynkt anioła? Zmienić swoje nastawienie wobec innych?
Może dla nas stoicy - wariaci są kretynami a tak naprawde patrzą na nas z politowaniem, modlą się za nas i nic nie mówią??
Poprostu osiągają coś takiego jak hmm wyższy poziom
level jak ktoś nie wie :-)



Cytat:
Poza tym z Twojego tekstu wynika, że Archanioł Michał i Archanioł Gabriel są dosyć nisko w hierarchii a PŚ mówi raczej odwrotnie. Btw. chętnie przyjrzałbym się źródłu z którego czerpiesz informacje. Czy to jakaś książka? Jeśli tak to poproszę tytuł i krótko o czym mniej więcej jest :P Chętnie sobie kupię :P


Michał to serafin, Gabriel to cherubin, dwa najpotężniejsze chóry w hierarchii. Pozatym obaj są Archaniołami czyli bezpośrednimi posłańcami Boga i wykonawcami Jego woli.
_________________
www.forum.mysli.com.pl - Forum literackie. Wpadajcie :]

„Wojna może przynieść tylko zło, jako że od zła pochodzi i złem jest spowodowana"
„Gdybym mógł dojrzeć twą duszę, zobaczyłbym co kryje. Ale jako że osłania ją ciało, wybacz, że nie mogę Ci zaufać”
 
 
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-04-23, 22:34   

Arlzermo napisał/a:

Rozumiem, że ta twoja emotka wyraża też twoją dezaprobatę dla tego paradoksalnego stwierdzenia o skrzydłach. :P

Bardzo dobrze rozumiesz ;)

Arl napisał/a:

Ale wracając do meritum - jak tak bardzo ci zależy na konkretnym źródle, to mogę popytać pani szatanistko-fanatyczki skąd ona to wzięła.

Jakbyś był tak miły XD

Arl napisał/a:

A ty traktujesz wszystkie moje metafory zbyt dosłownie... --"
Chodziło mi o to, że ciało nie jest miejscem dla anioła. Został on stworzony do funkcjonowania jako istota nadprzyrodzona i nie wydaje mi się by mógł to zmienić. A poza tym nie widzę żadnego powodu by bóg miał obdarowywać anioła ciałem. Jeśli ten by się przeciwko niemu zbuntował zapewne dostał by kopniaka, a nie ciało.

To też mozliwe, ale skąd to nam wiedzieć O.O


Meheal napisał/a:
No dobrze, ale dla nas anioł szczerze mówiąc jest obiektem idealnym. Inspiracją, czymś wspanialszym od człowieka. Tak więc czy dusza człowieka po wybitnych zasługach na ziemi, może zostać "podniesiona do rangi" anioła?

Ale po co?
Po co robić więcej sługów jak i tak wszystkich ich imion żaden normlany umysł ogarnąć nie może?
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu a nagrodą za dobre życie jest święty spokój od tego świata i nie pójście do tego gorszego (piekła). Czego chcieć więcej?
Biegania z Płonącym mieczem i siepania demonów i grzeszników? Tak ma wyglądać święty spokój? To ja dziękuję :P
_________________
 
 
Bonsai 


Posty: 30
Skąd: Rudnik nad Sanem
Wysłany: 2008-04-25, 10:11   

Myślę tak:
Jest powiedzonko "Każdy jest Panem własnego losu" Z tego wynika, że robimy co chcemy, co uważamy za stosowne.
A co do Boga i Aniołów:
Bóg dał nam wolną wolę a to oznacza, że, tak jak napisałem wcześniej, możemy robić to co nam się podoba, tylko, że nasze postępowanie będzie miało swoje odbicie w życiu po śmierci. Jak na ziemi będziemy czynić wbrew ustanowieniom Pana to spotka nas potępienie [piekło] a jeśli będziemy żyć w zgodzie z Bogiem to czego nas chwała [niebo]
No... a Aniołowie są wysłannikami Bożymi. Każdy ma Anioła stróża który jest wysłannikiem Pana który ma sprawdzać nasze ziemskie poczynania i w pewnym sensie nam pomagać występując w naszym sumieniu i mówiąc co dobre a co złe.
Jakoś tak to jest właśnie.
 
 
Lesij 
Paladyn Tajgi


Posty: 329
Skąd: z Rzeczypospolitej
Wysłany: 2008-04-25, 21:00   

Piszesz trochę rzeczy oczywiste, których nikt nie pisał, bo wsie wiedzą :P
Ale dobra, looz...
Jest jedna rzecz, która mnie zaintrygowała jednak:
Uważasz, że razem z każdym człowiekm rodzi się Jego Anioł O.O To dosyć ciekawe, choc nie do końca jestem pewien czy o to Ci chodziło O.O
Ale znowu mieszając nasze nauki z metafizyką- przyrost naturalny człowiek jest ogromny, zatem i aniołów musi być taki lub trochę mniejszy ( bo mogą się zwalniać, po śmierci kogoś) ale i tak dużo więcej się rodzi niż umiera O.O
Zataem uważasz, że aniołowie NADAL powstają O.O ???
_________________
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3117
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-25, 21:10   

Co do Aniołów, którzy kiedyś byli ludźmi - znany jest taki przypadek. Tym aniołem jest Archanioł Metatron, który żył na Ziemi jako prorok Enoch (7 patriarcha po Adamie).
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12