Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Lost
Autor Wiadomość
Rheged 
Kurp z zasiedzenia


Posty: 135
Skąd: Olsztyn/Ostrołęka
Wysłany: 2012-09-11, 01:40   

A tym momentem jest koniec ostatniego sezonu.
_________________
Emil 'Rheged' Strzeszewski



Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1559
Wysłany: 2012-09-11, 07:31   

No chyba nie.
Nuda i głupota w ostatnim sezonie aż wylewała się z ekranu.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Rheged 
Kurp z zasiedzenia


Posty: 135
Skąd: Olsztyn/Ostrołęka
Wysłany: 2012-09-11, 22:54   

Po drugim sezonie, ostatni uważam za zdecydowanie najlepszy ze wszystkich. Najsłabszy czwarty i pierwszy. W czwartym faktycznie zagubili się do szczętu (ale później efektownie odnaleźli), a pierwszy nie ciekawił mnie zbytnio. Zbyt survivalowy.
_________________
Emil 'Rheged' Strzeszewski



Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-09-12, 20:28   

Czemu czwarty? Mi się bardzo podobał (chyba numer dwa po wspaniałym piątym), natomiast najsłabszy to dla mnie trzeci - odnosiłem wrażenie jakby scenarzyści w pewnym momencie wówczas nie wiedzieli gdzie dalej iść.

Swoją drogą to ciekawe, że tak zróżnicowane są opinie odnośnie poszczególnych sezonów Losta, zazwyczaj przy serialu jest dość jednogłośny chór ("drugi najleeepszy, piąty najsłaaabszy, w siódmym były momenty ale też słabe" itd ;) )
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19030
Wysłany: 2012-09-12, 20:38   

"Lost" nie jest "normalnym" serialem więc trudno o zbieżne opinie :) Ja mam kilka debeściackich odcinków. Na przykład te z "Henry Gale from Minnesota" - kuźwa, majstersztyk od momentu pojawienia się tej postaci aż do finału sezonu. A i potem "Henry Gale" niejednokrotnie był królem odcinka. A i w ogóle - w skali całego serialu jest to jedna z najwybitniejszych postaci fabuły. I w historii telewizyjnych seriali też powinna zajmować poczesne miejsce.

No i jest jeszcze odcinek chyba w 5 (?) sezonie, z Sayidem pracującym dla Bena. Wymiatający.

2 sezon - kwestia "znaleziska".
3 sezon - Inni.
Potem już tak dobrze tych sezonów nie oceniam, skupiałem się bardziej na poszczególnych odcinkach niż całości.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Rheged 
Kurp z zasiedzenia


Posty: 135
Skąd: Olsztyn/Ostrołęka
Wysłany: 2012-09-15, 19:35   

Sammael napisał/a:
Czemu czwarty?


Myślę, że to kwestia oczekiwań. Czwarty sezon jest takim ponownym otwarciem, tylko o wiele mniej dopracowanym i chaotycznym, niż te pierwsze. Nie podoba mi się też koniec sezonu. Rozumiem, że miał on mnie zostawić z takim ontologicznym "o kurwa" i faktycznie tak było, aczkolwiek po raz pierwszy w historii tego serialu poczułem się mocno poirytowany. To też może być fakt, iż to najkrótszy sezon z uwagi na strajk scenarzystów - starali się upchnąć wszystko zbyt szybko na mniejszej ilości materiału. To takie trochę zaprzeczenie idei "Lost", który zawsze rozkręcał się długo i długo wytłumiał. Ten sezon więc był jak seria z broni automatycznej, podczas gdy inne są pojedynczymi strzałami z rewolweru. Mi pasowało to drugie podejście.
_________________
Emil 'Rheged' Strzeszewski



Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2666
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2012-09-17, 11:20   

Skończyłem drugi sezon. Jestem tak naprawdę średnio zadowolony z tego sezonu, początek i koniec niezły, o środku można praktycznie zapomnieć. Powoli to już jest męczące i zaczyna przypominać takie "M jak miłość" albo "Na wspólnej", gdzie wątki są rozwleczone na 30 odcinków ;) Mnogość bohaterów jest przekleństwem tego serialu, powinny być jasno wyznaczone ramy, nie ma wiodącej postaci wokół której akcja się rozgrywa, nie ma komu kibicować, kogo żałować. J.J. Abrams po prostu wie za które sznurki pociągać, aby widz i tak siedział w następnym tygodniu przed telewizorem - i nazywa się to tajemnica. Umie sprzedać swój serial - przecieki, domysły, zdjęcia, wszystko się samo później nakręca. W każdym bądź razie zmierzam do tego, że z oglądania serialu czerpię coraz mniejszą przyjemność, coraz więcej rzeczy mnie drażni. Dlatego choć rozpoczęliśmy z żoną oglądanie trzeciego sezonu, to jednak robimy to bardziej siłą rozpędu niż z jakimś wielkim utęsknieniem.
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19030
Wysłany: 2012-09-17, 15:12   

Przestań już oglądać. Dalej będzie już tylko "gorzej" ;) Jesli tak "łatwe" sezony cię zniechęcają, to nie masz czego szukać w następnych.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12