Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
THE BOSS
Autor Wiadomość
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-01-04, 21:15   THE BOSS

Otwieram nowy temat (zgodnie z zasadami nakreślonymi swego czasu przez Blacka ), bo zdecydowanie warto.

The Boss opowiada historię Toma Kane'a, burmistrza Chicago. Zostaje on zdiagnozowany z chorobą neurodegeneracyjną - podobną do Alzheimera i Parkinsona. Mimo że choroba ta w niedługim czasie będzie uniemożliwiać mu pełnienie swojej funkcji to jest on zdeterminowany do utrzymania swojego stanowiska, za wszelką cenę. Ukrywa ją przed wszystkimi poza doktor, która go zdiagnozowała. Kane'a gra Kelsey Grammer, dla którego jest to pierwsza niekomediowa rola i radzi sobie z tym wyśmienicie.

Jego małżeństwo z Meredith jest małżeństwem politycznym, z rozsądku, służącym obydwojgu, nie są ze sobą związani uczuciami. Ojciec Meredith, będący obecnie warzywem wymagającym stałej opieki, był poprzednikiem Toma na stanowisku burmistrza i jego mentorem. Nie utrzymują kontaktu z córką, mającą historię uzależnienia od narkotyków, obecnie będącą pastorem w kościele protestanckim.

Ezra Stone, zdecydowanie mój ulubieniec. Doświadczony, zaufany, chłodny i opanowany doradca Toma, najlepiej znający go ze wszystkich bohaterów.

Kitty O'Neill, młodsza doradczyni, której wygląd lalki Barbie to tylko pozory, jest niesamowicie uzdolniona w sprawach politycznych.

Ben Zajac, skarbnik stanu, niesamowicie ambitny, zdolny i przystojny polityk młodszego pokolenia startujący na stanowisko gubernatora Illinois.

Występuje jeszcze kilka istotnych postaci jak McCall Cullen, obecny gubernator ubiegający się o reelekcję czy Sam Miller, ambitny dziennikarz poszukujący wielkiego tematu.
Główną osią wydarzeń serialu są prawybory na kandydata na stanowisko gubernatora Illinois. Jednak najważniejszą rolę pełnią nie kandydaci, ale postać tytułowa.
Jak dla mnie to najlepsza premiera 2011 roku, miała kiepską oglądalność, ale została przedłużona jeszcze przed premierą. Spokojnie mógłby się skończyć na tym sezonie, bo to praktycznie zamknięta całość. A PRowe odwracanie uwagi od afery z jednego ze środkowych odcinków uważam za majstersztyk.
Pierwszy odcinek został wyreżyserowany przez Gusa Van Santa, znanego m.in. z Buntownika z Wyboru czy z Milk.
Zapraszam do oglądania i dyskusji, zwłaszcza że widziałem w internecie niemałe opinie krytyczne (np. że Tom jest zły do szpiku kości i nie da się go lubić, z czym zupełnie się nie zgadzam).
_________________
www.lovage.soup.io
  
 
 
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2012-01-04, 21:57   Re: THE BOSS

Jander napisał/a:
... zgodnie z zasadami nakreślonymi swego czasu przez Blacka...

Ale sobie autorytet znalazłeś... :)

A co do serialu to w moim odczuciu jest jedną z najlepszych premier tej jesieni. Serial traktujący o wielu istotnych sprawach, ważny i aktualny nie tylko w tamtych realiach.
Jedyną ale jakże istotną "wadą tego serialu" jest nieszczęśliwy dobór osoby tłumaczącej, która tłumaczy jakościowo bardzo dobrze ale jak można się dowiedzieć między innymi z wpisów na napisy24, wyjątkowo niechętnie a tym samym z największymi opóźnieniami ze wszystkich dużych premier. Szkoda, że tak ciekawy i ważny serial nie trafił w gusta odpowiedniego tłumacza.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12014
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2012-01-04, 22:04   

Na razie obejrzałem tylko pierwszy epizod, ale już po nim było widać, że szykuje się nie byle co i historia ma spory potencjał. :)
Parado.alnie, nie śpieszy mi się, ponieważ mam nieco innych zajęć natury hobbystycznej. Wolne tempo pojawiania się napisów też miało nań wpływ. ;)
Co oczywiście nie zmienia faktu, że tej produkcji nie odpuszczę. No way! :-P

P.S. Panie Jand, miło widzieć, że w końcu Pan pękł (zwalczył niechęć) i temat o serialu założył. Tak trzymać! :-)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17891
Wysłany: 2012-01-04, 22:35   

Obejrzałem na razie 4 odcinki. Spokojnie oglądam, bo czekam na napisy. Jedno jest pewne, "Homeland" w kategorii najlepszych debiutów spadł na 3 miejsce u mnie. Rządzi "Boss" i "The Hour".
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2012-01-05, 09:47   

Romulus napisał/a:
Jedno jest pewne, "Homeland" w kategorii najlepszych debiutów spadł na 3 miejsce u mnie. Rządzi "Boss" i "The Hour".


Tak tylko do tej pory pisaliśmy o najlepszych debiutach tej jesieni a The Hour to chyba już troszkę temu wystartował, na FoxLife to tylko polska premiera. :)

U mnie czołówka podobna:
1.Boss
2.Homeland
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16757
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-01-15, 12:18   

Jestem po dwóch odcinkach, to jest to! :b
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17891
Wysłany: 2012-05-12, 19:30   

Pojawiły się wreszcie napisy do 7 i 8 odcinka.
Obejrzałem finał i jestem zmiażdżony. Pod każdym względem.
Gdyby nie powstał sezon 2 - to serial i tak uznałbym za skończoną, doskonałą całość. Odcinek 7 i 8 walą w ryj. Bez ostrzeżenia i na odlew. Jeszcze zbieram się z podłogi. Choć żałuję, że losy jednego z bohaterów potoczyły się tak jak się potoczyły. Każdy polityk mający kogoś takiego za plecami - byłby niezwyciężony. Ale, jak pokazują te losy, do czasu. I nie spodziewałem się u niego takiego idealizmu.

Brud polityki jest oblepiający i wszechogarniający i jeśli spojrzeć na ten serial jako na "reportaż zza kulis polityki" to wszyscy żyjemy jak dzieci we mgle łudząc się, że demokracja coś znaczy. Na takim poziomie refleksji ten serial uderza równie mocno, jak na zwyczajnym, "tylko" fabularnym podejściu. Kelsey Grammer - "Frasier" nie okazał się jego serialem/rolą życia. Kto mu dziś będzie pamiętał serial komediowy po takim występie?

"Boss" to serial, którego nie wolno przegapić.

Reasumując: "Satan, your kingdom must come down":
http://www.youtube.com/watch?v=NSaYpgjy-94
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-05-12, 20:00   

Trzeba przyznać, że utwór idealnie pasuje do zakończenia.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17891
Wysłany: 2012-05-15, 07:24   

Ktoś jeszcze oglądał ten serial? Ludziska, napisy są do całego sezonu więc nie ma na co czekać!
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3641
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-05-15, 07:25   

Jestem w połowie. Na razie jest genialnie, ale czekam do finału. Pewnie do jutra skończę.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16757
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-05-15, 08:46   

Romulus napisał/a:
Ktoś jeszcze oglądał ten serial? Ludziska, napisy są do całego sezonu więc nie ma na co czekać!

Ostatnie dwa odcinku wgniotły mnie w fotel, zwłaszcza ostatni.
Zwłaszcza zagranie burmistrza, by poprawić sobie słupki no i motyw Ezry.

Romulus napisał/a:
I nie spodziewałem się u niego takiego idealizmu.

To nie był idealizm, tylko ukierunkowany pragmatyzm. Przemyśl to.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17891
Wysłany: 2012-05-15, 10:09   

MOŻLIWE SPOILERY

No nie wiem. Fakt, że uzasadnił on swoje postępowanie bez zarzutu, logicznie to umotywowując. Jednak wydaje mi się, że był nie tylko pragmatykiem poświęconym zasadzie cel uświęca środki. Bo swoje oddanie burmistrzowi uzasadniał właśnie tym, że ten służył miastu i wszystkie jego działania służyły miastu. I dopóki taką motywację u burmistrza dostrzegał, dopóty akceptował, proponował i wdrażał wszystkie działania, które miały pomóc osiągnięcie celu. Bez pewnej dozy idealizmu, przekonania, że to co robię jest słuszne, byłby on po prostu bezwzględnym socjopatą. Na tym by jego pragmatyzm się zasadzał? Facet służył idei - było nią miasto, jego pomyślność i Kane jako ich gwarant. Dopóki tak było, dopóty był po stronie burmistrza. A kiedy stwierdził, że już tak nie jest - równie zimno i bezwzględnie realizował inny plan. Ale też przyświecałą mu pewna idea - Kane już nie działa dla dobra miasta, ale przede wszyskim dla dobra własnego
A co do 7 i 8 odcinka. W siódmym kiedy stało się, to co się stało opadła mi szczęka i potrafiłem tylko powiedzieć O JA PIER...Ę! Z wykrzyknikiem, który zaniepokoił moją żonę :) A w 8 już tak nie było, ale siedziałem w niemym zachwycie oglądając.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16757
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-05-15, 10:16   

No, popterodaktyliło mi się. To było w odcinku 7.
Co do reszty, ciągle uważam, że to pragmatyzm jednak.
Rozumiem jednak Twój punkt widzenia.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-05-15, 16:11   

Romulus napisał/a:
W siódmym kiedy stało się, to co się stało opadła mi szczęka i potrafiłem tylko powiedzieć O JA PIER...Ę!

Który moment? Z córką? Bo ze Stone'em i żoną to już chyba ostatni odcinek.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17891
Wysłany: 2012-05-15, 16:59   

SPOILERY!

Tak, tak, z córką. Choć spoglądając bez emocji, pewnie nie ma się czym podniecać. PR to PR, każdy jest dobry, jeśli odwraca uwagę od kłopotów :)

Ale mimo wszystko to było jednak mocne, bo Kane przez cały sezon wyglądał tak, jakby chciał odbudować relację z córką, nawet jeśli robił to interesownie (chęć zdobycia leków pokątnie), a w finale ją po prostu poświęcił/sprzedał. Bez mrugnięcia okiem. Bardziej żal mu się było rozstać z Ezrą Stonem, niż z nią i nie przekonuje mnie spotkanie po jej aresztowaniu. To już było wyrachowane, moim zdaniem. Albo, co najwyżej, próbą uspokojenia wyrzutów sumienia. Z daleka od miłości.


No i majstersztyk z Zajacem. Wcale nie wyglądało to na wyciągnięcie królika z kapelusza, biorąc pod uwagę, że niemal od początku "spotkania" z tym bohaterem widać, że to ziółko :) Więc potem przywalenie mu ciosem w splot słoneczny było mocne. A fakt, z kim został sfotografowany to już dodatek specjalny :) Nawet gdyby tam była inna laska, to Zajac i tak byłby ugotowany w kampanii.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16757
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-05-15, 17:56   

SPOILER!

Romulus napisał/a:
Bardziej żal mu się było rozstać z Ezrą Stonem, niż z nią i nie przekonuje mnie spotkanie po jej aresztowaniu.


Romku, a nie uważasz, że to spotkanie w celi, albo rozmowa z Ezrą była li tylko... projekcją wynikającą z choroby? Wyraźnie widać, że dwa ostatnie odcinki to głównie zmaganie się Kane'a ze samym sobą.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17891
Wysłany: 2012-05-15, 17:58   

SPOILERY!


Też o tym pomyślałem, zwłaszcza kiedy w jednej z ostatnich scen Kane wypowiada nazwisko Ezry w pustym pokoju.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-05-15, 21:11   

Poświęcenie córki to jeden z elementów przemiany Kane'a, której nie zaakceptował Ezra - zawsze były pewne granice, ale od kiedy Kane dowiedział się o chorobie to trzymał się władzy za wszelką cenę, dla samej władzy. Dlatego też Ezra, jako najlepszy fachowiec i przyjaciel, zdecydował się go obalić, aby pomóc nie tylko miastu, ale również Kane'owi. Projekcją na pewno wydawała mi się rozmowa z Ezrą, ale w sumie rozmowa z córką też by pasowała.
Swoją drogą chyba wybór imion nieprzypadkowy - Kane/Cain, gotowy zabić brata: najbliższego przyjaciela/poświęcić córkę, Stone jako fundament, kamień niezbędny do budowania trwałych budowli.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3641
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-06-03, 23:35   

Zastanawiam się co będzie motywem przewodnim w drugim sezonie. Po posprzątaniu wszystkiego w pierwszym, rozwiązaniu wszystkich problemów i upokorzeniu przeciwników wydaje się, że czysto polityczna rozgrywka jest niepewna. Chyba że przeskoczą od razu do starcia z panią senator, którą na moment pokazali w pierwszym sezonie. Ale czy wtedy Zajac będzie kimś więcej niż popychadłem?
A wracając do pierwszego sezonu, fajnie zagrany był motyw choroby, który mógł mylić, że Kane coś będzie chciał zmienić na lepsze, a tu odwrotnie, zgodnie z podsumowaniem Stone'a. Cały czas się zastanawiam czy ta rozmowa między nimi była projekcją choroby czy jednak istniała, a tylko samo zakończenie było dopowiedziane przez chorobę. Tak jak wcześniej rozmowa z żoną i urojenie sceny z łazienki z rozsypanymi lekami.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Cintryjka 

Posty: 1185
Wysłany: 2012-06-04, 12:42   

Zwiastun drugiego sezonu zapowiada, że będzie ostro na froncie chorobowym.

Zwiastun.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-06-04, 12:52   

Zapowiada się smakowicie.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17891
Wysłany: 2012-07-11, 08:39   

Świetny poster 2 sezonu:
http://www.tvguide.com/Ne...ok-1049705.aspx
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17891
Wysłany: 2012-08-16, 08:37   

Tak tylko przypominam, że 2 sezon "Bossa" startuje już jutro, 17 sierpnia :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2012-08-16, 11:50   

Romulus napisał/a:
Tak tylko przypominam, że 2 sezon "Bossa" startuje już jutro, 17 sierpnia :)

Dla mnie teraz najważniejsze w jakiej kondycji jest Yungar ale widzę że od 14.08 już czeka zwarty i gotowy do tłumaczenia. :)
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-08-20, 19:22   

Pierwszy odcinek póki co niezły, ale liczę że ten sezon rozkręci się szybciej niż poprzedni. W sumie końcówka wskazuje, że twórcy znów nie wezmą zakładników.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17891
Wysłany: 2012-08-25, 19:12   

Jander napisał/a:
Pierwszy odcinek póki co niezły, ale liczę że ten sezon rozkręci się szybciej niż poprzedni. W sumie końcówka wskazuje, że twórcy znów nie wezmą zakładników.

Ja pie....ę. Jakich zakładników? Oni nawet jeńców nie biorą. To był strzał w serce, jak nic :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-08-25, 23:37   

Drugi równie dobry. Ciężko porządnie skomentować, po prostu czekam tydzień na kolejny odcinek.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Cintryjka 

Posty: 1185
Wysłany: 2012-08-27, 13:16   

Poważnie się zastanawiam, czy faktycznie Kane tego nie zlecił, żeby sobie głosowanie wygrać. Profesjonalista, który zniknął bez śladu, nie chybiłby w ten sposób. Meredith musiała być celem.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-08-27, 13:29   

Spojlery
Cintryjka napisał/a:
Profesjonalista, który zniknął bez śladu, nie chybiłby w ten sposób. Meredith musiała być celem.

Uratował go Ezra - każdy profesjonalista przewiduje gdzie będzie znajdował się cel, gdy kula go dosięgnie. Kane w decydującej chwili się cofnął - zaraz za nim stała Meredith.
Próba zabójstwa żony, żeby wygrać głosowanie stanowczo przekracza linię, na której stoi Kane. Jasne, wygrał głosowanie dzięki zamachowi, ale to wyglądało raczej na spontaniczne dostosowanie się do zmieniających warunków, w czym Boss radzi sobie doskonale, niż zaplanowany czyn.
Zdecydowanie bardziej pasuje mi do tego ciemnoskóry facet córki, zgodnie z zasadą "jeśli pojawia się strzelba to musi wystrzelić". Chociaż to może być mylny trop, to u niego pojawiają się dwie istotne części zbrodni - motywacja i broń. Z drugiej strony jeśli to był rzeczywiście profesjonalista to tylko spore pieniądze mogły za nim stać - w takim wypadku byłby to jakiś jego polityczny wróg, może jeszcze nam nieznany.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Cintryjka 

Posty: 1185
Wysłany: 2012-08-27, 13:39   

SPOJLERY

Cytat:
Jander napisał/a:
Zdecydowanie bardziej pasuje mi do tego ciemnoskóry facet córki, zgodnie z zasadą "jeśli pojawia się strzelba to musi wystrzelić". Chociaż to może być mylny trop, to u niego pojawiają się dwie istotne części zbrodni - motywacja i broń. Z drugiej strony jeśli to był rzeczywiście profesjonalista to tylko spore pieniądze mogły za nim stać - w takim wypadku byłby to jakiś jego polityczny wróg, może jeszcze nam nieznany.


Wydaje mi się, że on za cienki na taką profesjonalną robotę. Czyli, jeśli nie Kane, to musiał to być ktoś trzeci.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12