Zaginiona Biblioteka

Film - Ten film warto polecić

gagasia - 2008-03-04, 19:29
: Temat postu: Ten film warto polecić
Obejrzałam dziś polski film 'Rezerwat" i sądzę, że mogę go wszystkim polecić.
Sama mam często problem z wyborem repertuaru, dlatego może warto polecać sobie dobre filmy.Więc polecajmy:)
Farin - 2008-03-04, 21:06
: Temat postu: Re: Ten film warto polecić
gagasia napisał/a:
Obejrzałam dziś polski film 'Rezerwat" i sądzę, że mogę go wszystkim polecić.
Sama mam często problem z wyborem repertuaru, dlatego może warto polecać sobie dobre filmy.Więc polecajmy:)

Także go dość niedawno oglądałem i jakos mnie nie ujął swym "klimatem".
Ot taka znana już z kilkudziesięciu innych filmów opowieść. Już po pierwszych 30 min. Filmu wiedziałem jakie dokładnie będzie zakończenie ...
Bardziej ujął mnie film : "Wszystko Będzie Dobrze" - jest to znana z kilkudziesięciu innych filmów opowieść. Na całe szczęście tylko z pozoru :]
gagasia - 2008-03-11, 19:42
: Temat postu: Re: Ten film warto polecić
Także go dość niedawno oglądałem i jakos mnie nie ujął swym "klimatem".
Ot taka znana już z kilkudziesięciu innych filmów opowieść. Już po pierwszych 30 min. Filmu wiedziałem jakie dokładnie będzie zakończenie ...
Bardziej ujął mnie film : "Wszystko Będzie Dobrze" - jest to znana z kilkudziesięciu innych filmów opowieść. Na całe szczęście tylko z pozoru :][/quote]
Zakończenie jest bardzo często przewidywalne w filmach, co decyduje o tym, czy jest on dobry czy nie. Ten akurat ma super zdjęcia, fajnie pokazani są skrajnie różni bohaterowie. Ponadto myślę sobie, że wcale życie w Polsce od tej strony nie jest tak często pokazywane w filmach. Jesli sie mylę, to mnie oświeć.
Farin - 2008-03-12, 20:36
:
Najpierw zacznij poprawnie cytować :P
Jeśli chodzi o filmy polskie to tu akurat tak srednio w co drugim filmie jest pokazywana tzw. Polska rzeczywistość :P
Nawet w takiej fajnej komedii "E=mc2" na początku filmu jest typowa polska kamienica pokazana :P
gagasia - 2008-03-13, 18:29
:
Jesli Ty powołuje się na takie filmy, jak ten, o którym piszesz, to znaczy, że ja piszę o niebie a TY o chlebie. I sie nigdy nie dogadamy. Ponadto to nie chodzi tylko o to,co jest pokazywane, ale jak jest pokazywane. Jakie ma przesłanie.Prawda? A ten wymieniony przez Ciebie filmik, to chyba....polska tandeta?
Farin - 2008-03-13, 19:58
:
Hmmm proponuje jeszcze raz przeczytać mój post, bo nie moim celem było wypisanie na całą moją wypowiedź: "E=mc2" Jeśli tak ci się wyświetla to już nie moja wina. Zauważ, że tytuł ten podaję tylko po to aby poruszyć jedno zagadnienie, które w tym filmie zostało zawarte na przestrzeni zaledwie kilkuset klatek. Nie oceniam tego filmu, nie polecam, a jedynie użyłem go jako hmmm narzędzia do zilustrowania, że w Polskim kinie jest dość dużo filmów(nawet w "głupiej" komedii) , które pokazują "prawdziwą" polską rzeczywistość(lepszy przykład: "Sztuczki"- choć muszę przyznać, że za ciężkie jak dla mnie).
Ty natomiast od razu zauważyłaś ten tytuł, wyciągnęłaś strzelbę i wypaliłaś do mnie. W moim mniemaniu nie słusznie. Dodam, że ten film jest swoistą bajeczką, w porównaniu właśnie z "Wszystko Będzie Dobrze" czy też w "Sztuczki" albo o jeden z lepszych ostatnich lat: "Symetria" . Swego czasu w TVP leciały o stałej porze filmy debiutujących reżyserów i tam co drugi pokazywał naszą codzienną i niecodzienną rzeczywistość.
Dlatego na swoim doświadczeniu(choć uważam, że bardzo skromnym) uznałem za stosowne napisać tak, a nie inaczej.
gagasia - 2008-03-13, 20:26
:
Nie wypaliłam do Ciebie ze strzelby....przykro mi, jeśli tak to odczułeś. Chodziło mi tylko o to, że to, jakim się ktoś przykładem posługuje, w pewnym sensie pokazuje jakie filmy ogląda, jakie zna, jakie pamięta. I....napisałeś, że ta komiedia jest fajna, co świadczy, że jednak ja oceniłeś, czego się wypierałeś.
Więc powtórzę raz jeszcze....owszem, rzeczywistośc naszego kraju była już pokazywana, jednak mi chodzi o to, w jaki sposób. I właśnie ten rodzaj wrażliwości, jakim wykazał się reżyser "Rezerwatu", mi odpowiada.
Farin - 2008-03-13, 20:38
:
Temat przeniosłem na pm bo nie widzę sensu dalszego ciągnięcia tego offtopic-a.

Polecam "Jumper" jako film lekki i przyjemny oczywiście z elementami S-F. Film ma braki w fabule ale rekompensuje je pomysł na głównego bohatera i jego "zdolności" jak i ciekawe pomysły na sceny akcji :]
Film opowiada o nastolatku, który w pewnym momencie odkrywa, że ma zdolność do teleportowania siebie plus ewentualnego otoczenia w dowolne miejsce na ziemi, gdzie był lub widział. Jak zwykle bywa pojawiają się ci źli i zaczyna się gratka :]
film zapewne trafił w moje gusta, bo zawsze chciałem mieć taka moc.
gagasia - 2008-03-13, 20:45
:
Skorzystam z rady. Brzmi nieźle.
Ja natomiast polecam "Pora umierać' Kędzierzawskiej. Wzruszający film o starości....o nieuniknionej przemijalności i odchodzeniu. Zesztą ja bardzo lubię wszystkie filmy tej reżyserki, którą poznałam przy okazji filmu "Nic", który też polecam.
Romulus - 2008-11-28, 12:50
:
Wrzucę tą wiadomość do tego tematu, bo mi najbardziej pasuje. Zakładanie nowego tematu dla filmów z gazet - nie wiem, czy ma potencjał.

Dziś z Gazetą Wyborczą do kupienia za 6,99 zł film LUDZKIE DZIECI Alfonso Cuarona. To filmowa adaptacja książki P.D. James pod tym samym, zdaje się, tytułem. W rolach głównych Clive Owen i Julianne Moore oraz Michael Caine. to dosyć pesymistyczna wizja przyszłości, w której ludzkość wymiera, bo kobiety stały się bezpłodne. W tym świecie pogrążonym w chaosie zdarza się coś w rodzaju cudu: jednej z kobiet udaje się zajść w ciążę. Jej jedynym ratunkiem, bądź szansą jest przetransportowanie jej do enklawy, w której znajdzie pomoc i opiekę a może i stanie się nadzieją dla umierającego gatunku ludzkiego.

Film może nie jest powalający, ale to solidnie opowiedziana historia. Mało efektownie, ale za to z głową. Warta 6,99 zł.
Shadowrunner - 2008-11-28, 20:06
:
Romulus napisał/a:
LUDZKIE DZIECI


Ktoś już tu polecał chyba ten film kiedyś i tak, rzeczywiście warto go obejrzeć. Jakoś tak się złożyło że oglądałem ten film tuż po V jak Vendetta i trzeba przyznać że wykreowany w tym pierwszym obraz państwa policyjnego w Wielkiej Brytanii jest bardziej przekonujący niż w V. Solidna mieszanka akcji, niekonwencjonalne postapokalipsy i filmu wojennego. Chociaż polemizowałbym czy J. Moore gra tam jedną z głównych ról ;-)

SPOJLER

jej bohaterka bowiem nie dożywa połowy filmu 8)
Tigana - 2008-12-11, 18:26
:


No właśnie. Tak po cichutko ukazało się z dawno oczekiwane 2-płytowe wydanie "Miasteczka Halloween" Tima Burtona. Nic dodać, nic ując - trzeba kupić.
ASX76 - 2008-12-11, 19:27
:
Od 28 listopada z magazynem "Polska" ukazuje się kolekcja kina rosyjskiego. Taniocha. Daty wydań:
Kierowca dla Wiery - 28.11.08
Brat - 5.12.09
With love. Lilia - 12.12.09
Rzeka - 19.12.09
Happy bitrhday - 9.01.09
Wojna - 16.01.09
Of freaks and men - 23.01.09
Moskwa - 30.01.09
Przechadzka - 6.02.09
Schiza - 13.02.09
Mój brat Frankenstain - 20.02.09

Recenzja "Kierowca dla Wiery" - http://esensja.pl/film/re...cc36a6b64fc1a75
I jeszcze jedna wypowiedź z Esensji - http://esensja.pl/film/fi...&idobiektu=2482

"Brat" również jest bardzo udanym dziełem.
Pozostałych filmów nie znam.

Czy kolekcja ukazuje się tylko w Warszawie? Psiamać, w Białymstoku w ogóle nic nie było i musiałem kupować na Allegro.
Beata - 2008-12-12, 11:21
:
Poczytałam sobie o Kierowcy dla Wiery i pomyślałam, że warto byłoby obejrzeć. I oto stał się cud - albowiem dziś wieczorem TVP1 nada ten film o godzinie 23.10.

A ta kolekcja, o której piszesz, to chyba tajna jakaś... nie wiedziałam, że w ogóle jest wydawana, znajomi kioskarze zaklinają się na wszystko, że nie widzieli...
ASX76 - 2008-12-12, 11:53
:
Beata napisał/a:

A ta kolekcja, o której piszesz, to chyba tajna jakaś... nie wiedziałam, że w ogóle jest wydawana, znajomi kioskarze zaklinają się na wszystko, że nie widzieli...


Zaraz tam tajna... Wydaje mi się, że dostępna TYLKO w warszawskim wydaniu magazynu "Polska".
Właśnie dlatego "kupnąłem" na Allegro. W kioskach nie mieli, w Empiku nie wiedzieli "szto takoje"... ;)

P.S. Przynajmniej nikt mi nie przyśle rachunku, gdy mu się film nie spodoba. :-P
Corny Mistick - 2008-12-23, 20:32
:


Film opowiada historię ekscentrycznego nastolatka. Tytułowy bohater pewnej nocy zostaje wywabiony z domu przez postać królika, który ratuje mu tym samym życie. Z czasem Frank-Królik karze robić chłopakowi różne rzeczy. Donnie czując dług wdzięczności, wykonuje je co doprowadza w efekcie końcowym do tragedii.

Bo dobre schizo nie jest złe.
Romulus - 2009-01-08, 07:54
:
Dziś w GALI - piśmie, którego nie warto brać do ręki, jeśli nie ma w nim żadnego ciekawego filmu - właśnie dołączony został świetny film. To PRZEKLEŃSTWA NIEWINNOŚCI debiut reżyserki Sofii Coppoli według powieści Jeffreya Eugenidesa. Świetny, trochę niepokojący, przypominający klimatem PIKNIK POD WISZĄCĄ SKAŁĄ Petera Weira, film o tragicznym dojrzewaniu. Nie jest to żadna socjologiczna opowiastka, ale obraz ze strawną dawką... metafizyki, Tajemnicy. Pozostawia w zadumie. Warto wydać 12,99 zł.
Jaskier - 2009-01-16, 20:45
:
INTO THE WILD

Zdecydowanie z mojego punktu widzenia warto polecić ten film, każdemu bez wyjątków.

Kod:
Wkrótce po skończeniu studiów świetnie zapowiadający się 22-letni Christopher McCandless decyduje się zerwać z dotychczasowym wygodnymi i dostatnim życiem. Marzy mu się podróż w nieznane, w poszukiwaniu przygód i swojego prawdziwego ja. To, z czym się zetknął w czasie wędrówki i czego doświadczył zmieniło go dogłębnie. Dla wielu ludzi historia jego ‘włóczęgi’ stała się symbolem wytrwałości i niezłomności ludzkiego charakteru.


EDIT:

Film jest oparty na faktach.

Polecam gorąco ;)
Corny Mistick - 2009-01-16, 23:37
:


The Fountain - Żródło
Film opowiada trzy historie. Pierwsza dzieje się w XVI wieku. Hiszpański konkwistador Tomas Creo z polecenia królowej, na punkcie której szaleje, poszukuje legendarnego Drzewa Życia. Druga dzieje się współcześnie. Tomas Creo, naukowiec, maniakalnie poszukuje lekarstwa dla swojej chorej na raka żony. Trzecia to już wiek XXVI. Astronauta Tom próbuje pojąć tajemnicę życia i odpowiedzieć na pytania postawione przez jego poprzednie wcielenia: Co byłoby, gdybym mógł żyć wiecznie i kochać wiecznie tę samą kobietę?

Jeden z moich ulubionych, a historie o miłości przypadają mi do gustu baaardzo rzadko. Dlatego, że w większości są ckliwe i naiwne. Ta nie jest.
Romulus - 2009-01-16, 23:43
:
Widziałem ten film dwukrotnie: raz w kinie, raz na dvd. Wreszcie, kupiłem go sobie. Nie jest to łatwe dzieło i poruszyło mnie dopiero za drugim razem. Film ten nie zdobył uznania krytyki, ale kto by się tym przejmował... "Źródło" jest bardzo hermetycznym dziełem i ja również odczytałem je - przede wszystkim, jako historię miłosną. Jednakże możliwe jest inne odczytanie, bardziej metafizyczne.

Kto nie widział, niech nie nastawia się na ckliwą historyjkę. Darren Aronofsky stworzył piękne, poruszające dzieło, które wymaga dużej cierpliwości i otwartości.
Fidel-F2 - 2009-01-17, 05:37
:
Jaskier napisał/a:
faktach autentycznych.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Corny Mistick napisał/a:
Film opowiada trzy historie
jaki film?
Jander - 2009-01-17, 12:58
:
Fidel-F2 - spójrz jedną linijkę nad cytowaną wypowiedzią.
I rozwijaj posty. Zdecydowanie.
martva - 2009-01-17, 13:04
:
Wcześniej jej nie było, tej linijki. Nie żebym się czepiała. Chyba że cierpimy z Fidelem na tę samą wadę wzroku?
Jaskier - 2009-01-17, 14:19
:
Fidel-F2 napisał/a:
faktach autentycznych.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Mozesz rozwinąć swoją emotkową wypowiedź choć o kilka słów?
Wybacz ale nie zrozumiałem o co Ci chodzi...

Film ITW ma charakter biograficzny i jest oparty o fakty, nie wiem co w tym smiesznego.
Toudisław - 2009-01-17, 14:39
:
Jaskier napisał/a:
Mozesz rozwinąć swoją emotkową wypowiedź choć o kilka słów?
Wybacz ale nie zrozumiałem o co Ci chodzi...

Nie ma czegoś takiego jak Fakty Autentyczne. Fakty są z definicji Autentyczne. i pewnie o to chodziło
Jaskier - 2009-01-17, 16:23
:
Toudisław napisał/a:
Nie ma czegoś takiego jak Fakty Autentyczne. Fakty są z definicji Autentyczne. i pewnie o to chodziło


Ok , w takim układzie niech zostanie że film jest oparty o fakty.
MrSpellu - 2009-01-17, 16:48
:
Toudisław napisał/a:
Nie ma czegoś takiego jak Fakty Autentyczne. Fakty są z definicji Autentyczne. i pewnie o to chodziło

Fachowo to się nazywa tautologia ;)
Fidel-F2 - 2009-01-17, 17:26
:
i wszystko sie wyjasniło bez mojego udziału

Jander i Jaskier lakoniczność jest cnotą
Jander - 2009-01-17, 21:00
:
Mimo wszystko nalegam, bo potem trzeba wyjaśniać, rozjaśniać (jak wyżej) i się robi śmietnik, choć można napisać zdanie więcej i jest wszystko jasne i proste.
Toteż lakonizm jest cnotą relatywną.
pozdrawiam
Fidel-F2 - 2009-01-18, 09:15
:
uważam, że mój post był jasny wystarczająco
Romulus - 2009-02-06, 12:26
:
W tym przypadku nie polecam, a jedynie informuję: w Empikowych zapowiedziach filmowych są wszystkie części Koszmaru Z Ulicy Wiązów. Dla fanów Freddiego Kruegera gratka chyba zważywszy na atrakcyjną cenę:
http://www.empik.com/zapo...&start=21&sort=
ASX76 - 2009-03-22, 13:34
:
Godne polecenia filmy, które ostatnio obejrzałem:
- "In Bruges" ("Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj") - bardzo dobre połączenie sensacyjnego dramatu z elementami komediowymi. B. Gleeson i C. Farrell błyszczą. W obsadzie pojawia się również dawno przeze mnie nie oglądany R. Fiennes, chyba najbardziej znany z pamiętnej kreacji Amona Goetha, nazistowskiego komendanta obozu koncentracyjnego w "Liście Schindlera".
- "Życie na podsłuchu" - O dziwo, Niemcy potrafią robić dobre, zapadające w pamięć "obrazy". Tematyka agentów, teczek i (z)łamanych ludzi podana w atrakcyjnej formie. Dramat psychologiczny.
- "To nie jest kraj dla starych ludzi" - <dla kogo jest ten kraj?> - wierna ekranizacja książki McCarty'ego. Film lepiej/bardziej do mnie "przemówił", niż oszczędny (telegraficzny) styl autora powieści, która na scenariusz nadaje się idealnie. Dobrze, że bracia Coen niczego nie udziwniali.
- "Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz" - zaskakujący thriller opowiedziany w nietypowy sposób. Im mniej się o nim wie przed projekcją, tym większe wrażenie robi podczas oglądania. P.S. (to nie Post Scriptum, lecz inicjały imion aktora ;) ) Hoffman, E Hawke i A. Finney grają... :-)
- "Angielska robota" ("The Bank Job") - udany thriller/kryminał: pomysłowy, trzymający w napięciu... Tylko zakończenie nieco zawodzi.
- "Motyl i skafander" - <locked in> - oparta na faktach, przerażająca i wzruszająca historia mężczyzny, który doznał całkowitego paraliżu z jednym wyjątkiem - miał sprawne jedno oko... i umysł. Kino przez duże "K".
- "Miasto gniewu" - <ludzie... jak ludzie> - i tyle w temacie. :-)
- "Hot Fuzz" - czarny (jak smoła) brytyjski humor w dobrym wydaniu. Dużo akcji. Jak już się zacznie... ;)
Tigana - 2009-03-22, 13:45
:
ASX76 napisał/a:
W obsadzie pojawia się również dawno przeze mnie nie oglądany R. Fiennes, chyba najbardziej znany z pamiętnej kreacji Amona Goetha, nazistowskiego komendanta obozu koncentracyjnego w "Liście Schindlera".

No bez przesady - "Wierny ogrodnik", nowiutki "Lektor"
ASX76 napisał/a:
- "Życie na podsłuchu" - O dziwo, Niemcy potrafią robić dobre, zapadające w pamięć "obrazy". Tematyka agentów, teczek i (z)łamanych ludzi podana w atrakcyjnej formie. Dramat psychologiczny.

Film ciekawy, ale dość naiwny - przede wszystkim nie przekonała mnie przemiana głównego bohatera - jakoś taka za szybka.
ASX76 napisał/a:
- "Hot Fuzz" - czarny (jak smoła) brytyjski humor w dobrym wydaniu.

Świetny film - uśmiałem się jak nigdy.
ASX76 - 2009-03-22, 14:05
:
Tiguś->
1. Owszem, jednak to rola Goetha spowodowała awans Fiennesa do najwyższej ligi.

2. Czy musisz mieć wszystko wyłożone łopatą na talerz? ;) Przemiana bohatera (bynajmniej nie jedynego) dokonywała się stopniowo... Gdyby był to serial możnaby to ukazać wolniej/dokładniej.
Uważam, że się czepiasz na siłę. :-P

3. Trzeba także przyznać, że ma sporo prawdziwie zaskakujących zwrotów akcji i jest wolny od poprawności politycznej. :-)
Black - 2009-03-22, 14:17
:
Tigana napisał/a:
ASX76 napisał/a:
W obsadzie pojawia się również dawno przeze mnie nie oglądany R. Fiennes, chyba najbardziej znany z pamiętnej kreacji Amona Goetha, nazistowskiego komendanta obozu koncentracyjnego w "Liście Schindlera".

No bez przesady - "Wierny ogrodnik", nowiutki "Lektor"


Akurat, nie oszukujmy się, panowie, najwięcej ludzi będzie go kojarzyć jako "tego od Voldemorta" :P A w "Lektorze" to on się aż tak dużo nie nagrał...
Tigana - 2009-03-22, 15:37
:
ASX76 napisał/a:
Czy musisz mieć wszystko wyłożone łopatą na talerz? ;) Przemiana bohatera (bynajmniej nie jedynego) dokonywała się stopniowo... Gdyby był to serial możnaby to ukazać wolniej/dokładniej.
Uważam, że się czepiasz na siłę. :-P

A ja uważam, ze akurat ten element filmowcom nie wyszedł - jakoś za szybko i za łatwo zatwardziały SB-ek (Stasi) przeszedł na jasną stronę mocy. I tyle. Nie licząc tego elementu ilm bardzo dobry i chciałoby się żeby u nas powstawały takie filmy rozliczeniowe. Niestety na "polskie" "Good bye Lenin" przyjdzie nam jeszcze długo zaczekać.
Jander - 2009-03-22, 15:40
:
Od Voldemorta? Raczej od Czerwonego Smoka!
Widziałem Breach (Ściśle Tajne) i wszystko wydawało się dobre, ale jednak brakło jakiegoś lepszego pomysłu. Film tylko poprawny, zobaczyć można.
ASX76 - 2009-03-22, 16:38
:
Tigana napisał/a:

A ja uważam, ze akurat ten element filmowcom nie wyszedł - jakoś za szybko i za łatwo zatwardziały SB-ek (Stasi) przeszedł na jasną stronę mocy.


Miłość do kobiety niejeden cud uczyniła - stała się "kamykiem", który ruszył "lawinę", a później już "samo" się... :-P Za łatwo? W sprzyjających okolicznościach człowiek potrafi/może się zmienić. Wystarczy umieć słuchać... ;)
Historia została oparta na faktach.
Maeg - 2009-03-30, 14:51
:
To nie moja polecanka ale serwis Yahoo Movies sporządził listę 100 filmów które trzeba zobaczyć przed śmiercią. A tutaj link

Czego wam brakuje? A co byście z niej wywalili? ;)
Black - 2009-03-30, 18:27
:
Brak "Króla Lwa" = jeden, wielki, gigantyczny FAIL.
Nie ma "Fight Club" ani "Se7en".
Ani "Leona Zawodowca".

... w ogóle, do dupy :P
Fidel-F2 - 2009-03-31, 08:53
:
I nic Sergio Leone, kicha
KreoL - 2009-03-31, 09:02
:
Niestety nie pomyśleli by "Ojca chrzestnego umieścić w jednym punkcie to więcej by się filmów zmieściło i faktycznie 'Toy story' wymienić na 'Króla Lwa' ^^

Szkoda, że nie umieścili "Good morning vietnam".

Wydaje sie, że niektóre filmy zostały wrzucone za to, że są legendarne i zdobyły ileś tam Oskarów swego czasu. Mnie np. "Szczęki" i "Rocky" się nie podobały ale są klasyką swego rodzaju w niektórych kręgach i stanowią odbicie epoki w której powstały.
Maeg - 2009-03-31, 13:02
:
Trzeba pamiętać, że to lista stworzona z myślą o Amerykanach, to może w pewnym stopniu tłumaczyć niektóre tytuły czy brak innych. Mi brakuje choćby "Ostatniego Mohikanina", "W pogoni za Amy", czy "Tańczącego z Wilkami". No cóż zestawienie dość dziwaczne jak dla mnie, ot tak ciekawosta.
dream92 - 2009-06-30, 07:33
:
Polecam:
Cube - http://pl.wikipedia.org/wiki/Cube_(film)
Efekt motyla - http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_motyla_(film)
K-Pax - http://pl.wikipedia.org/wiki/K-PAX
Rok 1612 - http://pl.wikipedia.org/wiki/1612_(film)

Myślę, że te filmy są dość znane. Z polskich - "Dzień świra", IMO najlepszy polski film.
Fidel-F2 - 2009-06-30, 22:28
:
dream92 napisał/a:
Polecam:
dream92 napisał/a:
Rok 1612
zdecydowanie odradzam. Mizeria, głupot na pęczki, fabuła nieporadna, polskie głosy z tła to jakaś straszliwa tragedia. Tu i ównie szło się uśmiechnąć. W zasadzie, jedyne co wyszło im jak należy to efekty z odrywaniem głowy od tułowia. Marny Ogniem i Mieczem o wiele lepszy.

najlepsza scena, gdy atak przez bramę załamuje się bo zginęło czterech towarzyszy z czoła, rotfl, jacy głupi Ci Rosjanie
dream92 - 2009-07-01, 07:09
:
Fidel-F2 napisał/a:
Rok 1612 zdecydowanie odradzam. Mizeria, głupot na pęczki, fabuła nieporadna, polskie głosy z tła to jakaś straszliwa tragedia. Tu i ówdzie szło się uśmiechnąć

Elementy baśniowe w fabule tylko mnie wkurzały. Ten jednorożec i pustelnik zostali wciśnięci nie wiadomo po co. Założę się, że dla Rosjan ten film pełni rolę taką, jak "Trylogia" Hofmanna dla Polaków.
Fidel-F2 - 2009-07-01, 13:14
:
dream92 napisał/a:
Ten jednorożec i pustelnik zostali wciśnięci nie wiadomo po co.
prawda, mam takie samo wrażenie, poza tym sami uparli się twierdzić, że bez magicznych cudaków Polaczkom nie dali by rady :mrgreen:
nosiwoda - 2013-10-22, 14:18
:
Śmy w Esensji siedli i zrobili ranking 100 najlepszych filmów science fiction wszech czasów: http://esensja.stopklatka...t.html?id=17282
Zireael - 2013-10-22, 21:28
:
Pfyf, wcale nie 100, tylko 19. :P Ładnie to tak podpuszczać? "Ciąg dalszy naszej listy już jutro."
nosiwoda - 2013-10-23, 09:07
:
Wcale nie 19, tylko 100. Wy po prostu jeszcze nie widzicie wszystkich :P
Romulus - 2013-10-23, 09:10
:
Czytam regularnie :)
Tixon - 2013-10-23, 20:55
:
To ja poczekam, aż będzie wszystko widać ;)
Jander - 2013-10-23, 21:14
:
No właśnie nosiwoda, napisz jak będzie wszystko, przecież nie będziemy wchodzić na Esensję codziennie, żeby poznać kolejne dwadzieścia. --_-
utrivv - 2013-10-24, 06:51
:
Kolejne 10 bo tyle pojawia się dziennie. Nie narzekam bo w trzeciej dziesiątce znalazłem 3 filmy godne obejrzenia, gdyby pojawiło się więcej typów nie nadążyłbym z oglądaniem.
nosiwoda - 2013-10-25, 11:59
:
Miałem właśnie rozdrapy, czy wrzucać po zakończeniu, czy na początku. Wrzuciłem na początku, bo a) niektórzy tak lubią, b) świeższe reakcje i podgrzewanie atmosfery, c) kliki.
Romulus - 2013-12-08, 21:35
:
Film wyszedł na dvd w Polsce. Wcześniej był na HBO, teraz emitowany jest na Cinemaxie (jako "Podróż powrotna").
"Taking Chance" - oparta na prawdziwej historii opowieść o ostatniej drodze zabitego w Iraku starszego szeregowca marines. To historia oficera, który eskortuje jego ciało do domu, na pogrzeb. I to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o fabułę. Skromny, oszczędny film, ale bardzo poruszający. Mnie poruszyło w nim to, że opowiada o patriotyzmie takim, jaki wydaje się być niedościgniony w naszym kraju jako wzór do naśladowania. Bez wielkich fanfar, machania flagami, bez wielkich słów, gestów, nadymania się i wytykania, kto bardziej kocha Polskę a kto jej nie kocha. Wyrażający się w prostych gestach zwykłych ludzi, których droga przetnie się z ostatnią drogą zabitego szeregowca. Obejrzałem sobie drugi raz ten film i ma taką samą siłę poruszania, jak za pierwszym razem.