Zaginiona Biblioteka

Twórczość - Niezapomniana Przygoda Tom 1

Glorion - 2019-02-19, 11:17
: Temat postu: Niezapomniana Przygoda Tom 1
Pozdrowienia ze szlaku nieznajomi!

Pozwólcie staruszkowi odpocząć w tym domostwie. Długą mam za sobą drogę, a i przede mną jeszcze wiele dni podróży. A lata już nie te, oj nie te… Niegdyś, kiedym jeszcze był młody, bywało, że dzień i noc przemierzałem niebezpieczne tereny w poszukiwaniu magicznych manuskryptów i spuścizn starożytnych, zapomnianych przed laty cywilizacji. Ach, stare i burzliwe to były lata, ale jak mawia elfickie przysłowie ,,nawet dąb w końcu próchnieje”. Za stary już jestem na takie fanaberie i gdyby sam król mnie nie poprosił…
..............

...i koniec końców oczywiście posłano mnie, kto bowiem zna lepiej podziemny ród Żelaznych Krasnoludów aniżeli ja? Ale, ale, chyba zanadtom tu przesiedział, ranek już wstaje i czas mi ruszać w drogę. Bardzo wam jestem wdzięczny za rozmowę i gościnę, a że widzę, iż podobnie jak ja lubicie słuchać różnych historii, tedy zostawię wam tu pewną księgę, a przynajmniej jej pierwszy tom. Opowiada ona o prawdziwej, niegdyś dziejącej się na terenie tego królestwa awanturze, którą zasłyszałem kilka miesięcy temu od pewnego wędrownego barda w jednej z karczm. Mam nadzieję, że się wam spodoba. Jeśli po przeczytaniu będziecie mieli do niej jakieś sugestie, czy też uwagi, to prześlijcie je gołębiami pocztowymi do najbliższego miasta, a stamtąd już trafią do mnie.

A teraz czas już na mnie, bywajcie moi mili! Gdy będę miał okazję, spróbuję znowu zajść w te zacne progi.


Niezapomniana Przygoda Tom 1

m_m - 2019-02-19, 11:53
:
Dwie strony przeczytałem. Zaimkoza i powtórzenioza to jedne z dwóch chorób toczących Twoją prozę.
Resztę sobie daruję, zresztą i tak już tu nie zajrzysz.
Stary Ork - 2019-02-19, 12:00
:
m_m napisał/a:
Zaimkoza i powtórzenioza to jedne z dwóch chorób toczących Twoją prozę.


Mogłbyś to zarapować? //panda
m_m - 2019-02-19, 12:01
:
Nie, tylko w disco polo to wyjdzie melodyjnie.
Stary Ork - 2019-02-19, 12:03
:
Zalezy jak sobie radzisz z połamanym bitem, przyzwoity chopper sobie poradzi :freak:
Fidel-F2 - 2019-02-19, 12:18
:
Brakuje co najmniej trzech punktów ankiety.
bio - 2019-02-19, 12:30
:
Wiosna przyszła, larwy wyszły. To nie ma końca.
Glorion - 2019-02-19, 14:48
:
Droga trolowska społeczności!

Dając wam możliwość przeczytania spisanej przeze mnie powieści, nie sądziłem, że miejsce zamieszkane jest przez najróżniejszego typu dziwadła i ukryte przed światem w tej Zaginionej Bibliotece kreatury. Postanowiłem odpowiedzieć na te częściowo bezsensowne, a jednocześnie żałosne komentarze, gdyż do starszych należy nauka i pouczanie młodych i eufemistycznie mówiąc nie do końca rozwiniętych istot.

Jeśli chodzi o uchodźcę (jak domyślam się z wypowiedzi muzułmanina) m_m to:

Cieszę się, że udało ci się przeczytać dwie strony tekstu, możesz to zapisać do swojego CV jako życiowe osiągnięcie (o ile szukasz pracy, a nie żyjesz na socjalu). Skoro jednak nie chce ci się wcale czytać , to co robisz na tym forum (poza trolowaniem rzecz jasna), 4chan byłby dla ciebie znacznie lepszym miejscem. Co do błędów, jeśli rzeczywiście jakieś znalazłeś, to albo podaj konkretne przykłady, lub jeśli nic właściwie ci się nic nie chce, to leż tylko na łóżku i proś rodzinę, by się tobą opiekowała. Kończąc już, dodam, że jeśli chodzi o dwie pierwsze strony, to pierwsza z nich jest stroną tytułową, a na drugiej jest zapisane jedynie TOM 1, ciekawi mnie więc, jakie odnalazłeś tam powtórzenia, może pomyliłeś moją powieść ze swoim własnym dziełem?

Jeśli chodzi o świnię rapera:

Nie wiem, czy niedawno przeniosłeś się do tego miejsce z chlewu (bo zdaje mi się, że tam mieszkają świnie), czy trolujesz w tym miejscu od dawna, jednak wolę, byś taplał się ze swoim kolegą uchodźcom we własnym błocie poza moim tematem, tam możecie, zajadając chlewne pyszności, rapować do upojenia :)

Co do szumnie mówiąc ,,wypowiedzi" bio:

Nie wiem, czy jesteś trolem, czy aktualnie znajdujesz się w jakimś stadium choroby psychicznej, bo twoja wypowiedź jest kompletnie pozbawiona sensu. Jako że w przypadku drugiej opcji mógłbym ci moją odpowiedzią zrobić mentalną krzywdę, jako że osoby umysłowo chore są podatne na krytykę, poproszę cię tylko usunięcie swojej wypowiedzi.

Co do Fidel-F2:

Pierwsza drużyna była sześciosobowa. Wytłumacz, o co ci dokładnie chodzi.


Kończąc, proszę administrację o pozbycie się trolowskich/dziwnych komentarzy oraz odpowiednie ukaranie/napomnienie winnych. Jeśli są tu jakieś osoby, które będą umiały sensownie ocenić moją powieść, proszę o odpowiedzi, jeśli natomiast ruszy kolejna fala troli usunę post, gdyż nie chcę, by me dzieło zostało zabrudzone przez spotkaną tu trolowsko bezsensowną paplaninę ludzi mających problem z sobą, a sam nie mam ochoty tracić czas na takich ludzi (oraz świnie rzecz jasna).
utrivv - 2019-02-19, 14:55
:
Glorion, Jak dla mnie zasługujesz na upomnienie, takie wycieczki osobiste są nie na miejscu, nikt cię nie trollował, takich jak ty było tu już wielu i stąd pewne zniecierpliwienie, może spuść nieco powietrza i z tonu?
Wypowiadam się oficjalnie
Trojan - 2019-02-19, 14:59
:
utrivv napisał/a:
takich jak ty było tu już wielu


milyon


daj mu od razu prewencyjnego briga, bo zaraz zacznie się pyskówka
Stary Ork - 2019-02-19, 15:06
:
Utrivv, zostaw go, takiego raroga tu dawno nie było. Skoczę tylko po popcorn.
Trojan - 2019-02-19, 15:27
:
Stary Ork napisał/a:
Utrivv, zostaw go, takiego raroga tu dawno nie było. Skoczę tylko po popcorn.


co i rusz wychodzą spod kamienia

na latającej był taki jeden - prawdziwy miszcz. specjalista NLP.
wydał chyba nawet jedną-albo dwie drukiem
Stary Ork - 2019-02-19, 15:34
:
Ale ten jest taki słodki kiedy się złości :P
m_m - 2019-02-19, 16:00
:
Qrfa, on jest lepszy od Podbielskiego. Tak cudownego postu nie czytałem od dawna.
Fidel-F2 - 2019-02-19, 16:07
:
Skoro pytasz to grzecznie odpowiem. Brakuje:

- mam to w dupie
- Alf z planety Melmack
- Koń który Mówi

No i koniecznie trzeba dać możliwość wybrania kilku odpowiedzi.

I uprzedzając kolejne pytania. Tak jestem trollem.
MrSpellu - 2019-02-19, 17:38
:
Kisnę //spell
Beata - 2019-02-19, 17:40
:
Merytorycznie chciałby autor? //evil Proszę uprzejmie:

str. 3, ostatnia zwrotka: słucha się kogo? czego?, a nie kogo? co?, zatem powinno być "a że baśni kocham słuchać", a nie "a że baśnie kocham słuchać" - błąd deklinacji.

str. 4, zwrotki pierwsza i druga: gdzieś w nieokreślonej przestrzeni pomiędzy nastąpiła nieoczekiwana zmiana podmiotu z "gawędziarza, historyka" na porę dnia(?), zaś niespodziewający się czytelnik w głowę zachodzi, czy "ściemnienie gawędziarza, historyka" ma rozumieć dosłownie (że przez chlebek pite nie było), czy to tylko taka wyszukana metafora - błąd składniowy.

str. 4, zwrotka czwarta: nie mówi się "przed latami", tylko "przed laty" - sorry Winnetou, trzeba dostosować rytm, do przeredagowania.

str. 4, zwrotka czwarta: szczęśliwie się składa, że drugi wiersz jest również do przeredagowania, bo zwrot "aby poprzez upływ czasu" jest niezgrabny. Zatem proponuję np.:
Ta historia już przed laty tak została zapisana,
Aby nawet z biegiem czasu nie została zapomniana.
Przydałoby się jeszcze pokombinować, żeby pozbyć się powtórzenia (jednego zostawania), ale nie zamierzam Cię wyręczać, niezrozumiany a utalentowany autorze.

str. 5, pierwsza zwrotka: do przeredagowania - mimo tej samej liczby sylab w wersie 1 i 3, zakłócony rytm. I jeszcze druga sprawa - fundamentalnie nie zgadzam się z wnioskiem: po zarazie i wojnie, jeśli się przeżyje, to pamięta się o złych latach, ba, nawet wspomina, jak naonczas bywało, a rzeczona zaraza i wojna staje się punktem odniesienia.

str. 5, druga zwrotka: nie "tą powieść", tylko "tę powieść" - znów gramatyka się kłania.

str. 7, pierwszy wers: zwrot "cała ta opowieść" nie jest najzgrabniejszy (kolokwializm), sugerowałabym "moja opowieść". Oraz usunęłabym podwójną spację po "zaczyna się".

str. 7, drugie i trzecie zdanie: do przeredagowania, trzeba się zdecydować jak było, bo najpierw jest napisane, że dawno, mieszkańcy najstarsi nie pamiętają, a potem, że jednak pamiętają, ale nie wszystko, i nie znają przyczyn. W kontekście wierszowanego wstępu (zwrotka czwarta od góry, str. 4) podejrzewam, że ktoś rzucił zaklęcie selektywnego zapomnienia i tak oto namieszał w historii.

str. 7, ostatni wiersz: nie "jednoczenie", a "jednocześnie" - czyli nauka, że sprawdzając trzeba czytać także te słowa, których edytor tekstu nie podkreśla.

Koniec darmowej redakcji. Nie ciekawam ciągu dalszego.

Edit: ciągu dalszego opowieści, ofc. W przeciwieństwie do ciągu dalszego dyskusji. Również ofc. //evil

Edit 2: Oglądałam obrazki i podpis mię się sam przeczytał. Str. 10: "Karczma była zapełniona przez różnego rodzaju indywiduum." Drogi niezrozumiany a utalentowany autorze, polecam do poduszki lekturę słowników, albowiem napisałeś, że karczma była zapełniona przez pojedynczego człowieka. Wskazówka: w języku polskim wyrazy pochodzenia obcego mają niekiedy liczbę mnogą.
Romulus - 2019-02-19, 18:22
:
Kurczę, Beata. Przez ciebie nie napiszę porno thrillera prawniczego (seks w togach - odkryłem niszę!). Ponieważ mam za cienką skórę i nie przeżyłbym, gdyby tak konstruktywna krytyka dotknęła mego arcydzieła. :-P Aby napisać taką powieść, jaką planowałem, musiałbym mieć jednak - pardon my French - bardziej wy.ebane. :)

Glorion napisał/a:
Kończąc, proszę administrację o pozbycie się trolowskich/dziwnych komentarzy oraz odpowiednie ukaranie/napomnienie winnych. Jeśli są tu jakieś osoby, które będą umiały sensownie ocenić moją powieść, proszę o odpowiedzi, jeśli natomiast ruszy kolejna fala troli usunę post, gdyż nie chcę, by me dzieło zostało zabrudzone przez spotkaną tu trolowsko bezsensowną paplaninę ludzi mających problem z sobą, a sam nie mam ochoty tracić czas na takich ludzi (oraz świnie rzecz jasna).

Wypowiadając się nieoficjalnie - brachu, napisz ze dwa tysiące postów, to zacznę brać poważnie twoje prośby o kasowanie postów innych użytkowników. A jeśli obawiasz się szydery z twojej twórczości to idź moim śladem - nie pisz. ;) Albo zluzuj pośladki. :-)
Beata - 2019-02-19, 18:44
:
Romulus napisał/a:
Kurczę, Beata. Przez ciebie nie napiszę porno thrillera prawniczego (seks w togach - odkryłem niszę!). Ponieważ mam za cienką skórę i nie przeżyłbym, gdyby tak konstruktywna krytyka dotknęła mego arcydzieła. :-P

Nie gadaj, tylko pisz. Sorry, ale nie masz szans na taką krytykę. Nie ten poziom kompetencji językowych. I samozadowolenia. :P
Trojan - 2019-02-19, 18:54
:
bio napisał/a:
Wiosna przyszła, larwy wyszły. To nie ma końca.


Ładna próba pod haiku,
nie znam się
ale sylab brakuje



Beata

Jesteś szalona mówię ci
m_m - 2019-02-19, 18:56
:
Ale, ale, przyznać trzeba, iż pissarz ów, przyłożył się do oprawy graficznej.
Co prawda bobek w pozłotce(pozłotku?) bobkiem pozostanie i jednocześnie dowodem na to, że nie należy publikować wszystkiego co się napisze.
Jestem jednak za tym, by tak całkiem nie zniechęcać nikogo do pisania, ale do szuflady na początek.
Beata - 2019-02-19, 19:20
:
Trojan napisał/a:
Beata

Jesteś szalona mówię ci

Masz rację, jak szlag. :) Gdyż nie zamknęłam pliku i na stronie 44 (nie czytam, wszystkie obrazki chcę obejrzeć) natrafiłam na taki oto passus (sam mi do oczu skoczył, daję słowo):

"Doszło do pierwszego starcia. Dwa krasnoludy z impetem trafiły na Garina,
który odbił zabójcze ciosy swoim pawężem. Gdy ich ataki straciły na sile, do walki
dołączył elf, który zaatakował jednego z napastników z boku, odcinając mu jednym
ciosem lewą rękę. Biedak nie wydał żadnego odgłosu, tylko dalej nieprzerwanie
atakował falą ciosów."

Taka sytuacja. :)

Taka wątpliwość mię naszła, czy pawęż (w sensie tarczy) nie jest czasem rodzaju żeńskiego?

m_m napisał/a:
Ale, ale, przyznać trzeba, iż pissarz ów, przyłożył się do oprawy graficznej.

Masz prawdę. IMHO najmocniejsza strona.
Trojan - 2019-02-19, 19:31
:
Ty tam lepiej nie wnikaj jakim wężem on odbił te ciosy.

Pytanie -czy to jego ilustracje.
Beata - 2019-02-19, 19:47
:
Sprawdziłam. Na stronie 84 autor podaje, że źródłem obrazków jest internet.
Stary Ork - 2019-02-19, 20:10
:
Beata, masz za dużo wolnego czasu //spell .

Cytat:
Taka wątpliwość mię naszła, czy pawęż (w sensie tarczy) nie jest czasem rodzaju żeńskiego?


Pawęż najlepiej wie jakiego jest rodzaju, nie masz prawa tego narzucać --_- .

Beata napisał/a:
Oglądałam obrazki i podpis mię się sam przeczytał. Str. 10: "Karczma była zapełniona przez różnego rodzaju indywiduum." Drogi niezrozumiany a utalentowany autorze, polecam do poduszki lekturę słowników, albowiem napisałeś, że karczma była zapełniona przez pojedynczego człowieka. Wskazówka: w języku polskim wyrazy pochodzenia obcego mają niekiedy liczbę mnogą.


Baron Harkonnen, yokozuna Akebono albo ego Gloriona byliby w stanie samojedni zapełnić niezbyt dużą karczmę, Twój argument jest inwalidą --_- .

Cytat:
str. 5, druga zwrotka: nie "tą powieść", tylko "tę powieść" - znów gramatyka się kłania.


Gramatyka nie może się kłaniać, bo to by sugerowało pewną minimalną zażyłość. Gramatyka co prawda była twórcy przedstawiona, ale nie przypadła mu do gustu i rozstali się chłodno i bez żalu.
toto - 2019-02-19, 20:14
:
Czarne na białym tle - warunek konieczny. Normalna czcionka (font) - tego tekstu da się czytać przez wątpliwe ozdobniki.


I oczywiście nie mogło zabraknąć przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę.
m_m - 2019-02-19, 20:17
:
I nie ma złota w Szarych Górach.
Beata - 2019-02-19, 20:26
:
Orku, mylisz się fundamentalnie. :) Ja w ogóle nie mam czasu. I dlatego dotarłam merytorycznie (powiedzmy) tylko do strony 7. //evil
Stary Ork - 2019-02-19, 20:37
:
Ja nie mam czasu i dotarłem do linka, po krótkim namyśle palnąłem się w czoło i poszedłem zrobić jeszcze parę serii na grzbiet. To była najlepsza decyzja jaką podjąłem od wczoraj. A Ty jesteś klasa próżniacza, siedem stron :->

m_m napisał/a:
I nie ma złota w Szarych Górach.


I Piróg, Piróg, Piróg, po trzykroć Piróg.
Trojan - 2019-02-19, 20:50
:
Piroga ni ma, ale jest Krasznar.
m_m - 2019-02-19, 20:51
:
Krasz'nar wymiata.
toto - 2019-02-19, 20:57
:
https://www.youtube.com/watch?v=G0O2wOQEIfk
toto - 2019-02-19, 21:11
:
Cytat:
specjalista od zadań specjalnych


Cytat:
Gdy tak rozglądałem się wokół, podszedł do mnie jakiś elf w zielonego zbroi z nieznanego mi cienkiego metalu pokrytego elfickimi runami, a na jego plecach lśniły dwa sejmitary przykryte przez białe włosy


Cytat:
Witaj przyjacielu, jestem Elian, czy wiesz może coś o jakiejś drużynie poszukującej dwóch towarzyszy? -zapytał uśmiechając się przyjaźnie.
Wchodzi random do baru, podchodzi do innego randoma i wyskakuje z takim tekstem? Serio?

Cytat:
- Łotrzykiem - przerwałem mu - to zawód jak każdy inny (no prawie). Potrzebujecie może kogoś takiego?
Chyba w rpgach. Kiepsko tłumaczonych rpgach.

Cytat:
Skrzywiłem się. Rzadko kiedy bywa, by kobieta pracowała w takim niebezpiecznym fachu, a do tego dowodziła! Coś takiego nie może skończyć się dobrze!
Skąd taki defetyzm?

Cytat:
A mianowicie pewien wchodzący do gospody ork (orkowie przebywający w ludzkich miastach to rzadkość)
Dużo tych nawiasów.
Cytat:
Tuż za nim człapał mały (w porównaniu z orkiem) czarno-brody krasnolud.
Jeszcze więcej.

Cytat:
óżnica między nimi była tak olbrzymia, że kiedy na nich spojrzałem, nie mogłem się powstrzymać i parsknąłem głośnym śmiechem. Istne przeciwieństwa! Jeden wielki, pleczysty, ubrany w skóry nieznanych mi zwierząt, dzierżąc wielki kostur przyglądał się całej izbie z ciekawością (a izba jemu)
Wszystko muszę napisać wprost, bo głupi czytelnik się nie domyśli.

Cytat:
- Tak, nasz kolega śmiał się z żartu drodzy panowie, nie ma powodu do kłótni - rzekł mój wybawiciel - A czy mogę was spytać, czy nie poszukujecie może kompanów do drużyny? - Eee... Tak, szukamy - przytaknął krasnolud trochę zbity z tropu - Przydałby nam się jakiś mag, tylko nie żaden dyletant. Ty, elfko, jesteś...?
Uff, o mały włos, a byłaby chryja. A będzie większa kompanija (też umiem w rymy częstochowskie; i nawiasy).

Cytat:
- W kuchni zapewne, ale nie w czasie walki. Tu potrzebny jest jakiś twardy wojownik, który zachowa zimną krew, a nie jakaś baba w kiecce.
Seksizm.

Cytat:
- Wątpię byś wiedział coś o dowodzeniu, jeśli tak szybko wystawiasz pochopną opinię. Zresztą krasnoludy nigdy nie należały do najsprytniejszych z ras - odrzekła oburzona dowódczyni
Rasizm.

Fabularyzowany zapis sesji rpg?
Stary Ork - 2019-02-19, 21:14
:
Za każdym razem kiedy nie czytam czegoś takiego Christopher Walken uśmiecha się pod nosem i z uznaniem kiwa głową.
m_m - 2019-02-19, 21:19
:
Baba w kiecce? Rili?
toto - 2019-02-19, 21:26
:
Wiem, że liczyłeś na takie wdzianko:


Ale kiecka też nie wyklucza odwołań do fantaso-heroinowego kanonu lat sześćdziesiątych:

Beata - 2019-02-19, 21:26
:
M_m, stąd wiadomo, że baba. :P
toto - 2019-02-19, 21:32
:
A ktoś sprawdził, co jest pod kiecką? Może to elfia Marysia uciekająca przed niesłusznymi oskarżeniami?
m_m - 2019-02-19, 21:36
:
Przemawiają do mnie oba wyobrażenia, jednakże, jeśli juź jedziemy Sapkiem i jego Pirogami, muszę sprawdzić czy obie panie mają batystowe majtki.
Stary Ork - 2019-02-19, 21:38
:
Założę się że łotrzyk ma kaftan nabijany łuskami suma-giganta.
toto - 2019-02-19, 21:43
:
Sum tak zwany olimpijczyk?
MrSpellu - 2019-02-20, 11:34
:
Gdyby to było dzieło na miarę Szyndlera, to wtedy rozumiem. Pierwszy łowiłbym perły (półperły?) i niósł Wam tu w zębach. Ale serio Wam się chciało tracić czas? Siedem stron, Beato. Siedem. I to zupełnie za darmo! //spell
Trojan - 2019-02-20, 11:45
:
dajcie pokój - przeca to tfórczość jakiegoś szesnastolatka
z jednej strony - chwała mu za to że słowo pisane ma jeszcze branie
ale z drugiej - słabe to z tego co widzę z waszych cyt. okrutnie. Po co się katować ?

pomysły ściągnięte z innych książek - wspomniany elf to bękart Drizzta z wyobraźnią młodego.
Stary Ork - 2019-02-20, 11:51
:
MrSpellu napisał/a:
Gdyby to było dzieło na miarę Szyndlera, to wtedy rozumiem. Pierwszy łowiłbym perły (półperły?) i niósł Wam tu w zębach. Ale serio Wam się chciało tracić czas? Siedem stron, Beato. Siedem. I to zupełnie za darmo! //spell


Szyndlerowy rozmach wyrywał pytongi z korzeniami, że nie wspomnę o kącie nachylenia tancerki względem paladynów, młotach nabijanych maczugami i gnomach tańczących kaczuchy. Ech, były czasy...

Trojan napisał/a:
chwała mu za to


Każdy w młodości pisze, ale chwała raczej tym którzy tego nie publikują (sprawdzić czy nie Rimbaud).
Beata - 2019-02-20, 18:05
:
MrSpellu napisał/a:
Siedem stron, Beato. Siedem.

Oj tam, oj tam. Wierszyk był. //evil

Stary Ork napisał/a:
Każdy w młodości pisze, ale chwała raczej tym którzy tego nie publikują (...).

Jakiś czas temu znalazłam swoje. Kurde, manuskrypty. :roll:
Łomatko jedynasta! :roll:
Jak dobrze, że na zakładzie mam niszczarkę. :mrgreen:
toto - 2019-02-20, 18:10
:
Spellu, to było jakieś 10 minut wysiłku. I jak wróci z kolejnym fochem, że go nie rozumiemy, czy powinniśmy kury pasać, to będę mógł mu szczerze napisać - spróbowałem przeczytać, ale to jest tak złe, że na pierwszych kilku stronach znalazłem tyle mankamentów, że całości nie ma sensu czytać. Wiem, to było widać już po pierwszych zdaniach pierwszego posta, ale dałem szansę.
Trojan napisał/a:
wspomniany elf to bękart Drizzta z wyobraźnią młodego
Niby bękart, ale broń przeszła na niego po mieczu.
Fidel-F2 - 2019-02-20, 18:39
:
Plażo, ja cię proszę, nie czytałem a mogę mu powiedzieć, z czystym sumieniem, to samo.
MrSpellu - 2019-02-20, 20:28
:
Fidel-F2 napisał/a:
Plażo, ja cię proszę, nie czytałem a mogę mu powiedzieć, z czystym sumieniem, to samo.

+pisiont