Zaginiona Biblioteka

Gry komputerowe - Total War

Jander - 2008-01-03, 01:53
:
Po ciężkich zmaganiach zainstalowałem Medievala II - gdyby nie mój zepsuty dysk mógłbym nawet na high dać większość rzeczy ;)
Naiwnie liczyłem, że poprawili trochę AI od czasów Rome, ale pomyliłem się całkowicie - komputer rozpoczyna bitwę pod Hastings ustawiając w poprzek połowę swoich wojsk, tracąc całkowicie swoją historyczną przewagę (ściana tarcz). Potem jest jeszcze ciekawiej - kilka jednostek ustawia w krzyż, a potem po krótkim skirmishu rusza w dół zbocza na moją ścianę włóczni. A każdą następną bitwę wygrywałem zabiciem wrogiego generała, który atakował mając na plecach moją kawalerię. Jako że część kampanijną przerobiłem w Rome Total War(wystarczyło mi, że AI nie radziło sobie ze mną mając 1500 ludzi przewagi...), to ograniczę się do bitw po necie z użytkownikami tego forum ;)
pozdrawiam
Farin - 2008-02-28, 21:22
:
Jander napisał/a:
Po ciężkich zmaganiach zainstalowałem Medievala II - gdyby nie mój zepsuty dysk mógłbym nawet na high dać większość rzeczy ;)
Naiwnie liczyłem, że poprawili trochę AI od czasów Rome, ale pomyliłem się całkowicie - komputer rozpoczyna bitwę pod Hastings ustawiając w poprzek połowę swoich wojsk, tracąc całkowicie swoją historyczną przewagę (ściana tarcz). Potem jest jeszcze ciekawiej - kilka jednostek ustawia w krzyż, a potem po krótkim skirmishu rusza w dół zbocza na moją ścianę włóczni. A każdą następną bitwę wygrywałem zabiciem wrogiego generała, który atakował mając na plecach moją kawalerię. Jako że część kampanijną przerobiłem w Rome Total War(wystarczyło mi, że AI nie radziło sobie ze mną mając 1500 ludzi przewagi...), to ograniczę się do bitw po necie z użytkownikami tego forum ;)
pozdrawiam

Medieval 2 - jest to gra czy raczej podstawka dla moderów. To co Moderzy z tą grą wyczyniają to po prostu: Cud Miód i Orzeszki w Jednym.
Nie wszystkie są pozbawione błędów ale to co fani serii "total War" zrobili z najnowszą odsłoną i nadal robią to coś piknego.
Zapraszam: http://www.totalwar.org.p...e48bef6b40f6645 i wskakiwać do działu o modach - szczególnie tych globalnych :]
Ploud - 2009-02-02, 18:44
:
Hej ludzie. Ściągnąłem medievala II ale jakoś niemogę POLSKĄ grać. podobno trzeba zmodyfikować jakiś plik ale niemogę sie nigdzie dowiedzieć jaki. Czy wie ktoś może co to trzeba zrobić bo grać w mdievala innymi krajami to jest grzech. POLSKA.
Jander - 2009-02-02, 18:49
:
Jander answers:
aby odblokować np. Polskę wchodzimy do folderu w Medieval II Total War/data/world/maps/campaign/imperial_campaig n

i szukamy pliku o nazwie: descr_strat
Po otwarciu przenosimy kraj z
end
unlockable

do
campaign
playable
Ploud - 2009-03-07, 22:38
:
Nareszcie... Empire: Total war. Dzisiaj zainstalowałem przeszedłem samouczki i gram kampanie fabularyzowaną. Sterowanie piechota jak i okrętami jest bardzo proste a oprawa graficzna na wysokim poziomie, szkoda tylko że wszytskie ludki mają identyczne twarze, ale jakoś to przeżyje. Ogólnie super gra, ale Steam na którym trzeba mieć konto to porażka, syf, dziadostwo.

Universe at war - dopiero zacząłem ale widać ze gierka nie nowa. Grafika średnia ale sama gra jest dobra
MrSpellu - 2010-03-04, 09:43
:
Po dłuższym pomyślunku udało mi się odblokować możliwość ponownej instalacji Empire: Total War (Przypomniałem sobie na jakim koncie pocztowym zakładałem konto steam XD ). Skończyłem prestiżową kampanię Polakami. W 1799 miałem dwa miliony złota, prestiżu w ch... znaczy dużo, a moje imperium rozciągało się od Hiszpani, po Skandynawię, przez Włochy, Afrykę, Bliski wschód i północna połowę Indii, aż do Bangladeszu. No i całe drzewko technologii.

Teraz jak mam chwilę, to rozkręcam Konfederację Maracką. W piętnaście lat podbiłem całe Indie i dotarłem już do Afganistanu. Planuję dojść do Wielkiej Brytanii ;) Ogólnie fajna i odprężająca gra. Miło popatrzeć na walkę strzelecką regimentów, szturmy obronne (moździerze schowane za jednostkami zmuszają zazwyczaj przeciwnika do opuszczenia bezpiecznych murów i przeprowadzania kontrataku). W najbliższych planach ostrzę sobie zęby na dodatek do DoW II, przeciwnikiem tradycyjnie ma być Chaos. Zobaczymy jak to będzie.
Tixon - 2010-09-08, 13:25
:
Total War Mecieval II rozczarowuje mnie pod względem konnicy - zepchnięta jest do roli wręcz pomocniczej. Niemniej trochę Anglią i Polską trochę pograłem.
MrSpellu - 2010-09-08, 13:30
:
Tixon napisał/a:
Total War Mecieval II rozczarowuje mnie pod względem konnicy - zepchnięta jest do roli wręcz pomocniczej.

Mi to nie przeszkadza, jakoś bardziej mnie kręcą zmasowane bitwy piechoty ;)

@

Oj, utrivv. Zapomniałem jeszcze o serii Europa Universalis ;)
Tixon - 2010-09-08, 14:33
:
MrSpellu napisał/a:
Tixon napisał/a:
Total War Mecieval II rozczarowuje mnie pod względem konnicy - zepchnięta jest do roli wręcz pomocniczej.

Mi to nie przeszkadza, jakoś bardziej mnie kręcą zmasowane bitwy piechoty ;)

@

Oj, utrivv. Zapomniałem jeszcze o serii Europa Universalis ;)


Ech, nie ma nic lepszego od wdeptania piechoty przeciwnika w ziemię. A tu konnica nie może się nawet przebić :(


Co do UE to gram w III Polską i po podbiciu całej Europu (jedna lokacja Francji, tej na B obok i Joanitów), Ameryki Północnej i połowy Południowej nie bardzo mam co robić.
MarcinusRomanus - 2011-01-04, 15:42
:
Oprócz Kane i Lynch... To Rome Total War.
Co moge napisać na temat tej gry? Chyba to że jeśli chodzi o grafikę to Medieval miażdży Rome, po za tym gra się równie milutko jak w owe Medieval mimo tego że do wyboru mamy tylko trzy rody rzymskie. Ja obecnie gram Brutusami póki co zająłem dwa miasteczka w tym Mediolan i rozwijam się bardziej na północ a za klika dni być może najadę na sam Rzym by w nim władać ;)

Lady i jak tam Kane??
Jander - 2011-01-04, 21:12
:
MarcinusRomanus - granie w Rome: Total War polecam wyłącznie z modem Total Realism. Różnica jak między zabawą klockami a budowaniu budynków. Coś jak z modem Grey Wolves do Silent Huntera III - jak poznasz to nie będziesz w stanie grać bez niego. :)
MarcinusRomanus - 2011-01-04, 21:49
:
Mod i pewnie będzie na dniach... Na razie póki co obczajam co i jak... Ale Medievala chyba i tak nie przebije ;) Czekam aż przejdę kampanię i będę mógł skopać rzymskie tyłki Kartaginą lub Galami:)
Asuryan - 2011-04-02, 01:16
:
Obecnie, poza nieśmiertelnym Lineage2 (obecnie na kronice Freyi) grywam jeszcze w Total War: Shogun 2 Jako daimo Shimazu dążę do zostania siogunem. Gra jak na razie wydaje się mi najlepszą z całej serii, tylko jej wymaganiom sprzętowym ledwo może sprostać mój nieco przestarzały komp.
Tixon - 2011-04-23, 10:15
:
Total War: SHOGUN 2 i tak po dwóch dniach gry muszę stwierdzić, że chociaż gra jest wypaśna, ma multum opcji i frakcji oraz wciąga, jest właściwie niegrywalna.
1) Poziom trudności - gram na najniższym i muszę przyznać, że mi się udaje. Opanowałem całe Kiusiu i zacząłem wchodzić w Honsiu, ale to koniec - mimo wymaksowanej gospodarki i silnej armii (ponieważ inwestowałem tylko w sztuki administracyjne), kasy ubywa w zastraszającym tempie, buddyści organizują rebelie, a większość rodów jest wroga i zaraz przystąpi do wojny.
2) Mechanika - rozwój jest utrudniony, nie dość, że trzeba mieć odpowiednie sztuki, to jeszcze cała zabawa z surowcami i zapasami żywności. W efekcie nie ma dylematu co budować - budynki wojskowe czy gospodarczo cywilne (agenci), bo można budować tylko to, co się opracowało w sztukach. No i limit budynków daje mocno w kość. Drugim gwoździem jest dyplomacja i relacje z innymi rodami. Określane w sposób czysto mechaniczny - rozrastasz się, to dostajesz ujemne punkty do relacji. Nawet jak masz sojusz i małżeństwo z rodem potwierdzone wymianą zakładników (co ciekawe nie można mieć transakcji wymiennej - ktoś za kogoś, tylko w jedna stronę). No i najlepsze - co robi mały rodek o słabej pozycji militarnej, klepiący biedę i bez sojuszników, gdy jesteś tuż tuż obok niego? Może by tak podłączył się do potężniejszego sąsiada, zawiązał z nim sojusz? Nie?
Agentura... Po jednym agencie na wybudowany im przypisany budynek. Teoretycznie rozbudowując je, powinno się mieć więcej, ale... u mnie chrześcijaństwo szerzy troje misjonarzy. Pff.
3) Bitwa. A raczej jej brak - opłaca mi się posiadać liczną i silną armię, która wszystko rozwiązuje szybką bitwą, bo te w real time (piękne wprowadzenia mają) wczytują się po kilka minut. Podobnie jest z ich zakończeniami, wczytaniem gry i (ale trochę mniej już) nową turą.

Ech, pograłbym w starego Shoguna :/
Tixon - 2011-04-30, 23:24
:
Cytat:
Chyba ostatni rasowy cRPG - Świątynia Pierwotnego Zła. Gra jest niedopracowana i niestabilna, ale... do diabła, stworzyli ją maniacy z ś.p. Troiki i widać, że dali czadu, gdzie tylko mogli. Sława im i salut za to co zdziałali tu i w Arcanum.

Znam, grałem. Jakieś pięć kwadransów. Przez godzinę rajcowałem się i ustawiałem drużynę, jej cechy i takie tam bzdurki, potem przyszło do zadań i walki i skończyłem.

U mnie Total War: SHOGUN 2 z modami. I to jest inna gra :)

Nie no przesadzam, główne wady (z cholernie sztywną mechaniką) pozostały, jednak dzięki szeregowi drobnych zmian da się normalnie pograć.
http://www.twcenter.net/f...457#post9294457
Pakiet różności Radious - więcej żywności, tańsza armia, więcej doświadczenia z budynków, szybsza produkcja, szybsze badania, trzy punkty na awans, większe garnizony, odrobinę usprawniona dyplomacja (z możliwością wyłączenia podziału krainy - jeszcze się na to nie skusiłem, ale coraz bardziej przychylam).
MarcinusRomanus - 2011-11-06, 14:49
:
Zabrałem się za Napoleon Total War :-P Musze przyznać, że seria Total War idzie za ciosem. Piękna grafika, grywalność, tło historyczne ( tak, tak w końcu mogę się wcielić w Napoleona ;) ) Jeszcze muszę zobaczyć jak wyglądają owe bitwy morskie ;)Teraz pytanie do tych którzy już mieli styk z tą grą... czy po przejściu Napoleońskiej kampanii dochodzą nowe frakcje??
Asuryan - 2011-11-07, 12:33
:
MarcinusRomanus napisał/a:
Teraz pytanie do tych którzy już mieli styk z tą grą... czy po przejściu Napoleońskiej kampanii dochodzą nowe frakcje??

Nie, oprócz Francji masz tylko Wlk Brytanię, Rosję, Prusy i Austrię. W DLC dochodzi Hiszpania w kampanii na Półwyspie Pirenejskim.To najbardziej uboga w ilość frakcji część serii. Aczkolwiek w tej części po raz pierwszy można grać z kimś kampanię (każdą) przez net, a nie tylko same bitwy.
MrSpellu - 2011-11-07, 12:36
:
Cytat:
Nie, oprócz Francji masz tylko Wlk Brytanię, Rosję, Prusy i Austrię. W DLC dochodzi Hiszpania w kampanii na Półwyspie Pirenejskim.To najbardziej uboga w ilość frakcji część serii. Aczkolwiek w tej części po raz pierwszy można grać z kimś kampanię (każdą) przez net, a nie tylko same bitwy.

I tak żałuję wydanych pieniędzy.
Z Shogunem już się nie wygłupiałem.
Fidel-F2 - 2011-11-07, 12:46
:
Shogun jest zajefajny. Teraz gram tylko w tę grę. No dobra, czasem odpalę Silent Hunter.
MrSpellu - 2011-11-07, 12:48
:
Mówisz? Może kiedyś się jednak skuszę.
Tixon - 2011-11-07, 17:58
:
Fidel-F2 napisał/a:
Shogun jest zajefajny. Teraz gram tylko w tę grę. No dobra, czasem odpalę Silent Hunter.

Tylko powiedz, z jakimi modami?
Fidel-F2 - 2011-11-07, 22:52
:
MrSpellu, ostatnio grałem w Medievala TW, ominął mnie Napoleon i okolice i w porównaniu do MTW Shogun jest mocno inny i trudniejszy ale i bardziej miodny. Przynajmniej dla mnie.

Tixon, Nie jestem hardcorem. Wcześniej grałem w SH III bez modów a teraz SH IV plus dodatek z u-botami co daje wersję 1.5 (co jest koniecznością ze względu na błędy wcześniejszych wersji). Więcej niczego nie instalowałem. Modów są jakieś straszliwe ilości ale mnie to nie kręci. Cieszy mnie, że to Pacyfik bo jestem fanem walk na tym obszarze i wsio.
Tixon - 2011-11-07, 23:07
:
Fidel-F2 napisał/a:
Tixon, Nie jestem hardcorem. Wcześniej grałem w SH III bez modów a teraz SH IV plus dodatek z u-botami co daje wersję 1.5 (co jest koniecznością ze względu na błędy wcześniejszych wersji). Więcej niczego nie instalowałem. Modów są jakieś straszliwe ilości ale mnie to nie kręci. Cieszy mnie, że to Pacyfik bo jestem fanem walk na tym obszarze i wsio.

Shogun, shogun, bo SH to nie moja bajka ;)
Fidel-F2 - 2011-11-07, 23:09
:
podstawka tylko, a możesz coś polecić?
Tixon - 2011-11-07, 23:16
:
Korzystałem z pakietu różności Radious - więcej żywności, tańsza armia, więcej doświadczenia z budynków, szybsza produkcja, szybsze badania, trzy punkty na awans, większe garnizony, odrobinę usprawniona dyplomacja. Gra się o wiele lepiej, chociaż nie wiem czy to ogólna tendencja, czy tylko u mnie, starcia między sporymi klanami wyglądało tak, że obie strony gromadziły po trzy, cztery armie i jedynie szybką walką dało się osiągnąć zwycięstwo przy umiarkowanych stratach.
http://www.twcenter.net/f...play.php?f=1758
Fidel-F2 - 2011-11-07, 23:26
:
Tixon napisał/a:
więcej żywności, tańsza armia, więcej doświadczenia z budynków, szybsza produkcja, szybsze badania, trzy punkty na awans, większe garnizony,
nie wiem czy mnie to interesuje, teraz jest trudno ale chyba tak wolę, chociaż może te większe garnizony, trudniej zdobyć miasta bez armii
Przejrzałem pobieżnie i być może na Naval Mod sie skuszę :-P

anyway, dzięki
Tixon - 2011-11-08, 00:07
:
No dzięki modom jest łatwiej. Ale łatwiej, bo pozwalają w końcu planować. Tj jeśli zainwestujesz w gospodarkę (dzięki modowi z żywnością), będziesz w plecy jeśli idzie o armie i jej możliwości (np. płonące strzały), ale za kilkadziesiąt tur będziesz miał bogate miasta z bonusu od żywności (+50 do zysku co turę pod koniec miałem). Garnizony - dużą armią na szybkiej walce zdobędziesz bez problemu, ale za to podczas obrony, jeśli jesteś dobry, to rozbijesz większość armii wroga.
MrSpellu - 2011-11-08, 12:49
:
Fidel-F2 napisał/a:
MrSpellu, ostatnio grałem w Medievala TW, ominął mnie Napoleon i okolice i w porównaniu do MTW Shogun jest mocno inny i trudniejszy ale i bardziej miodny. Przynajmniej dla mnie.

W Medivala grało się super. W Empire tylko dobrze, a Napoleon mnie wynudził.
Już nawet mi się nie chciało raz na jakiś czas włączyć sobie bitwy i ponaparzać się batalionami.
Dziadostwo szybko poleciało z dysku.
Asuryan - 2011-11-08, 21:29
:
Medievala II ratują liczne mody i prostota zrobienia własnych. Empire niestety jest tylko betą, a NTW ma do wyboru za mało frakcji. Shogun II jest dobry, ale niestety jego modowanie jest mocno utrudnione. Dlatego tez Medek bardziej się mi podoba.
Fidel-F2 - 2011-11-08, 22:13
:
MTV bezwzględnie jest dobrą grą ale za łatwą i za obszerną. Nigdy nie dałem rady zakończyć. Po podbiciu okolicy zamieniałem się w walec który rozjeżdżał kolejne państwa z palcem w... a po podbiciu połowy mapy dalej już mi się nie chciało. Grałem w SS 6.x plus jakiś patch.
W Shogunie rajcują mnie bitwy morskie. Irytuje mnie dość krótka ścieżka rozwoju postaci indywidualnych.
Tixon - 2011-11-08, 22:53
:
Fidel-F2 napisał/a:
W Shogunie rajcują mnie bitwy morskie

A mnie odpychały. Wolałem zebrać dwie floty i rzucić na szybką, niż bić się na zwykłej.
rybieudka - 2012-03-09, 10:35
:
Dzisiaj odbieram nowego kompa. I jeśli tylko zintegrowana karta graficzna uciągnie, to bedzie Shogun, jak nic. Doktorat najwyżej kupię na bazarze:P
MrSpellu - 2012-03-09, 10:37
:
Komp z granta? :badgrin:
dworkin - 2012-03-09, 10:39
:
Integra? Nigga, please... Jedynkę uciągnie z lekkością, dwójkę być może. Na low detalach.
rybieudka - 2012-03-09, 12:42
:
Zasadniczo to z tego co grzebałem w sieci to jej wydajnosc zależy głównie od procka i ramu (Radeon HD4250). Procek jest niezły AMD x4 FX-4100 3,6GHz, ramu 8GB. Do tego dysk 1,5TB pod SATA 3. Zobaczy się. Prawdę mówiąc ten komp bez normalnej karty graficznej ma mnie zdopingować do szybszego napisania dratu. Jak skończę to wtedy dokupię jakąś sensowną.

MrSpellu, Nie z granta, ale z istotnie, z unijnej kasy na badania. Dokładniej z finansowanego z programu Kapitał Ludzki programu organizowanego przez UWr. stwierdziłem, że w starym kompie tkwi jakieś złe mzimu i na nim doktoratu nie skończę (głównie dlatego, ze się wiesza niemal bez przerwy).
MrSpellu - 2012-03-11, 01:29
:
rybieudka napisał/a:
MrSpellu, Nie z granta, ale z istotnie, z unijnej kasy na badania. Dokładniej z finansowanego z programu Kapitał Ludzki programu organizowanego przez UWr. stwierdziłem, że w starym kompie tkwi jakieś złe mzimu i na nim doktoratu nie skończę (głównie dlatego, ze się wiesza niemal bez przerwy).

Ostatnio ponoć jest moda, by na kasę z granta/kasy unijnej kupować maki :badgrin:
ja chyba zmodernizuję blaszaka :badgrin:
rybieudka - 2012-03-15, 10:28
:
Shogun faktycznie mógłby nie pójść. choć takie Empire Total War poszlo w 1280x720 (powinno być 800 ale kiepsko to wyglądało) na średnich detalach. Tymczasem zapodałem Rome, bo grałem w niego daaawno temu i już nic nie pamiętam. a i tak największy sentyment mam do Medievala 1 i Shoguna 1
Nabu Nezzar - 2013-10-24, 01:35
:
Jest tu ktoś chętny do pogrania w najnowszego Total War? W Roma?:)
Asu, pamiętasz jakie kiedyś toczyliśmy boje w Medka 2? Nie masz ochoty na lekką powtórkę w innych klimatach?
Asuryan - 2013-10-25, 02:07
:
Z tego co pamiętam to śmiertelnie się na mnie obraziłeś jakiś czas temu. Jeśli Ci przeszło, to możemy kiedyś zagrać - z tym że w czystą grę, bez modów.
Nabu Nezzar - 2013-10-25, 02:32
:
Asuryan napisał/a:
Z tego co pamiętam to śmiertelnie się na mnie obraziłeś jakiś czas temu. Jeśli Ci przeszło, to możemy kiedyś zagrać - z tym że w czystą grę, bez modów.
Tak? To było już tak dawno, że nie pamiętam czemu:D Przypomnij, to może jednak nie pogramy;)
Jasne, że bez modów, czy to w Roma, czy w Szoguna czy w Napoleona. Wybór należy do Ciebie.
Asuryan - 2013-10-25, 02:47
:
Miało to związek z moim opisem na gg. Nie pamiętam już jednak zupełnie jego treści, ani nawet czy był to mój komentarz a propos katastrofy w Smoleńsku, czy pochowania byłego prezydenta Polski na Wawelu, czy raczej żałoby w mediach po polskim papieżu.

Co do gry to chyba najlepsza była by w Rome 2, ale w takiego Shoguna 2 czy Napoleona też można by pograć.

No chyba, że po częściowym przypomnieniu Ci o co poszło, z powrotem nie będziesz chciał mieć ze mną nic wspólnego - zrozumiem to i się dostosuję.
MrSpellu - 2013-10-25, 11:25
:
Ogarnijcie się i zasklepcie posmoleńskie blizny, naród dość już wycierpiał. Dajcie przykład i ponapierdalajcie się w Totala.
Asuryan - 2013-10-25, 12:07
:
Wracając do tematu najnowszej odsłony serii. Niedawno wyszło dlc z nomadami (darmowe jeśli ktoś zdąży je pobrać przed 29 października) z którym już 16 nacji jest grywalnych. W dodatku w Rzymie i Kartaginie można wybrać jeden z trzech rodów, co daje razem 20 grywalnych kombinacji :)

Z grania w multi najbardziej ciekawią mnie kampanie vs z bitwami rozgrywanymi ręcznie - od Rome 2 poprzez Shoguna 2 do Napoleona włącznie. Mój namiar na steam - http://steamcommunity.com/id/Asuryan
Nabu Nezzar - 2013-10-26, 00:15
:
Asuryan napisał/a:
Miało to związek z moim opisem na gg. Nie pamiętam już jednak zupełnie jego treści, ani nawet czy był to mój komentarz a propos katastrofy w Smoleńsku, czy pochowania byłego prezydenta Polski na Wawelu, czy raczej żałoby w mediach po polskim papieżu.
Że też masz taką pamięć:D
Asuryan napisał/a:
Co do gry to chyba najlepsza była by w Rome 2, ale w takiego Shoguna 2 czy Napoleona też można by pograć.
No chyba, że po częściowym przypomnieniu Ci o co poszło, z powrotem nie będziesz chciał mieć ze mną nic wspólnego - zrozumiem to i się dostosuję.
Jestem otwarty na wszelkie propozycje. Z tych trzech gier najwięcej grałem w Napoleona a najmniej w Rome 2. Paradoksalnie to realia tej ostatniej najbardziej mnie interesują.
Asuryan - 2013-10-26, 04:05
:
Nabu, to umówimy się na grę już chyba bezpośrednio poprzez steam, jak tylko wyślesz mi zaproszenie. A grać możemy po kolej w każą z tych gier, jeśli Ci się to nie znudzi :mrgreen: W Napoleona na pewno mnie pokonasz, w Shoguna 2 raczej mamy równe szanse, a w Rome 2 chyba przewaga będzie po mej stronie...



Tixon napisał/a:
Total War Mecieval II rozczarowuje mnie pod względem konnicy - zepchnięta jest do roli wręcz pomocniczej. Niemniej trochę Anglią i Polską trochę pograłem.

Tixon napisał/a:
Ech, nie ma nic lepszego od wdeptania piechoty przeciwnika w ziemię. A tu konnica nie może się nawet przebić :(

Przejrzałem sobie dziś cały temat... że też wcześniej nie dostrzegłem tych herezji :shock: Tixonie, ciężka konnica w Medieval 2 na patchu 1.3 i 1.5 rozwala każdą piechotę, za wyjątkiem pikinierów i włóczników - którzy są jednostkami typowo anty kawaleryjskimi. Tylko trzeba umieć przeprowadzać nią idealne szarże :P I chodzi tu zarówno o wydanie odpowiedniego rozkazu (pojedyńczy ppm, a nie podwójny) przez wykorzystanie odpowiedniego terenu (jak najbardziej płaski, bez jakichkolwiek przeszkód terenowych) po ustawienie kopijników przed posłaniem ich do boju (frontem do przeciwnika). No i pod żadnym pozorem nie atakuje się nigdy w formacji klina - to akurat faktycznie twórcy spierniczyli.
Tixon - 2013-10-28, 11:27
:
Dlatego wiesz, czemu byłem rozczarowany efektem w grze. :roll:
Asuryan - 2013-10-28, 15:51
:
Jeśli masz jeszcze tą grę z dodatkiem, to weź sobie kopijników przeciwko na przykład spieszonemu rycerstwu. Jeden ppm na wrogach (a nie dwa) i dopiero zobaczysz jak potężne są szarże w Medievalu. Cud, miód i malina, pod warunkiem że umie się je przeprowadzać :mrgreen:
Tixon - 2015-06-27, 15:04
:
Pograłem chwile w Attylę. Jak bardzo teraz już tej gry nie ogarniam :shock:
W cholerę opcji i możliwości, bitwa to kompletny chaos, gdzie mam problem z ustawieniem jednostek. Aż szkoda, że mogę pograć sobie tylko do jutra.
Asuryan - 2015-07-01, 09:33
:
A już na horyzoncie widać Total War: Warhammer //cheerleader
Tixon - 2016-01-04, 00:35
:
Kupiłem Rome 2, pograłem chwilę, dałem se siana.
Postanowiłem naprawić Shoguna się udało, odpalam Shoguna 2 i dostaję łomot. Oduczyłem się grać (albo od samego początku nie umiałem).
Fidel-F2 - 2016-01-04, 01:04
:
Tixon napisał/a:
odpalam Shoguna 2
jak dla mnie najlepsza odsłona ze wszystkich, trudna, wąski balans
Trojan - 2016-07-23, 16:52
:
Hej,
czy w którymś Total War można edytować jednostki (ich siłę ruch itp) ? teren bitwy ?
Tixon - 2016-07-23, 17:25
:
W Shogunie 2 na pewno :mrgreen:
Asuryan - 2016-07-23, 19:54
:
Teoretycznie w każdym jeśli ma się odpowiednie do tego narzędzia. Najłatwiej jest to robić w Rome (jedynce) i Medevial 2. Od Empire skomplikowali modowanie jak tylko mogli.
Trojan - 2016-07-23, 20:11
:
czyli można ustawić sobie bitwę jak się chce ?
Tixon - 2016-07-23, 21:20
:
Asuryan napisał/a:
Najłatwiej jest to robić w Rome (jedynce) i Medevial 2.

Do Shoguna masz bardzo prosty w obsłudze edytor jednostek, prowincji, budynków etc.
Do tego instrukcje na YT prowadzą jak za rączkę.
Trojan - 2016-07-23, 22:37
:
ok.thx
Trojan - 2017-07-28, 09:41
:
TW:Warhammer
na razie sam początek - jestem dopiero po jednej dużej bitwie - takiej na 20 x 26 regimentów. Bez bicia powiem że musiałem ja rozegrać kilka razy żeby wygrać - kalibracja celownika trochę trwała...

z uwag bitewnych - "Bohaterowie" dość mocni, ale nie tak jak w WFB, czarodziej miętki kawaleria niedoszacowana...
oddziały strzeleckie także - aczkolwiek jest to chyba problem całej serii TW

zbyt duża mobilność/reaktywność oddziałów

ekran strategiczny chyba najlepszy z dotychczasowo granych przeze mnie (czyli Shogun1, Medieval1&2)
poza tym - klimatycznie :)

na razie to tak na pierwszy rzut oka - raptem ze 3 godziny realnego czasu gry.
Stary Ork - 2017-07-28, 10:51
:
Trojan napisał/a:
oddziały strzeleckie także - aczkolwiek jest to chyba problem całej serii TW


Pograj w Empire, zobaczysz co robi angielska piechota liniowa po wynalezieniu Fire by Rank i ognia plutonami.
Trojan - 2017-07-28, 11:26
:
Stary Ork napisał/a:
Trojan napisał/a:
oddziały strzeleckie także - aczkolwiek jest to chyba problem całej serii TW


Pograj w Empire, zobaczysz co robi angielska piechota liniowa po wynalezieniu Fire by Rank i ognia plutonami.


pewnie i tak - to była epoka prochu :)

no mam w WH też regiment muszkietów - w sumie nie widzę różnicy,
ogólnie - mam na razie wrażenie że szkoda tracić "miejsce", czas i pieniądze na oddziały strzeleckie skoro można wziąć coś do hth
Stary Ork - 2017-07-28, 11:31
:
Empire i Napoleon to zasadniczo dominacja jednostek strzeleckich, chociaż natarcie na bagnety zawsze na propsie; żeby nie zmarnowac kawalerii trzeba się trzy razy dobrze zastanowić przed szarżą, bo byle cześki w czworoboku wykłują Ci bagnetami najelitarniejsze elity zanim zdążysz wydukać Ale...kurwa..jak to? .
Asuryan - 2017-07-28, 14:48
:
Strzelaczy docenisz przy wrogich latajkach, a czary pewno rzucałeś w wariancie podstawowym, a nie wzmocnionym? :mrgreen:
Trojan - 2017-07-28, 14:52
:
1 lewelowy mag z fajerbolem..
Asuryan - 2017-07-28, 14:55
:
Ale rzucałeś go LPM na ikonie czaru i LPM na wrogu... czy 2 x LPM na ikonie czaru i dopiero LPM na wrogu? To spora różnica, taka jak między przywołaniem zombich a szkieletów (czarem summon zombie), tylko przy drugiej wersji jest 50% szans na to że mag rzucając wzmocnioną wersję czaru dostanie w ryło od nadmiaru mentalnego wysiłku (wydanej na raz many, etc, etc) xD Jak go te obrazenia tylko zranią, to czar rzuci... ale jak padnie, to już nie:
https://imgur.com/UDVlT2U
Trojan - 2017-07-28, 15:41
:
Ok. Spróbuje.
Trojan - 2017-07-31, 12:42
:
hmm,
trochę więcej pograłem - na poziomie strategiczno-ekonomicznym gra jednak trochę niełatwa. Gram na trudniejszym poziomie ( setki godzin nad WFB/WH40K/inne jednak zobowiązują) i trochę się "rozłażę" - raptem mam 2,5 armii i się budżet nie bilansuje, widać że komp oszukuje (inkorporowałem prowincję wraz z wojskiem - i od razu wyszło że dużo więcej płaci za armię niż ma wpływów), a ja z budżetem wiję się jak Morawiecki na 500+

bitwa - no jednak gobliny są z deka za mocne. mimo wszystko. krwa. jeszcze z generałami ... No i bez jaj, oddział w okrążeniu powinien pękać jak guma w majtkach ....
Jednak mniejszy nacisk na taktyczne rozegranie bitwy na rzecz brutalnej siły
Asuryan - 2017-07-31, 22:25
:
Tylko wiesz że w Młotku za każdą kolejną armię (w rozumieniu nawet tylko generała) ponad pierwszą (startową) wzrasta utrzymanie wszystkich oddziałów o 1%? Czyli jeśli komputer miał jedną armię, to utrzymywał ją za normalną cenę, a jeśli ją przejąłeś i jest to np Twoja trzecia armia - to utrzymanie wszystkich Twoich oddziałów wzrosło o z +1% do +2%.
Trojan - 2017-08-01, 09:45
:
tja - tylko że po wcieleniu armii sojusznika koszty wzrosły niewspółmiernie wobec przychodów z tej prowincji (Talabiecośtamcośtam) ale nvm.

z ciekawoste zauważyłem że bohater poruszający się z armią jest dużo droższy w utrzymaniu niż gdy sam samopas lata :) (tak jakies 200-300 złociszy)

no i wracam do problemu bitwy - w Medievalu jak wbijałem w oddział od boku/tyłu to byłem prawie pewien że go zmiotę, tutaj mam sytuację że oddział wroga jest w zwarciu z moim, ja jeszcze dodatkowo wbijam mu extra oddział w plecy/bok i nie ma to takiego rezultatu jak powinno.

albo to - robię zasadzkę na wrogą armię - atakuje ich gdy są na trakcie w marszu, szarża z boku. i co ? i uj. przegrywam. ordynarnie leją mnie. ( nawet to że pewne przewaga była po ich stronie 20:15 nie tłumaczy)...
troszkę mnie gra podkrwia. Mam na "planszy" 43 regimenty 20/15/8 (armie) - na więcej mnie nie stać (i tak mam deficyt budżetowy który bez zmian wpływów pozwoli przetrwać 5-6 rund)
w 43 turze najeżdżają mnie - Skarsnik 20 (gobliny są mocniejsze od tego co było w WFB - ale nvm, nie gobliny są problemem a Skarsnik, bez pokonania jego nie mam szans)
- 20 regimentowa armia orków które w h-t-h są po prostu duże lepsze od moich żołdaków (pacz nieudana zasadzka)
- Vlad Carstein z pełną armią trupów - nie wiem jak z nimi w boju, bo nie załapałem się na walkę z nim.

dodatkowo jeżeli ruszę 8 regimentów z północy to najadą mnie Nordlingowie też armią 20.

wtf ?
nie wiem u jakiego żyda oni pożyczają, ale ja też chcę !
Asuryan - 2017-08-01, 12:09
:
Zmniejsz poziom kampanii na łatwy, a bitwy zostaw na obecnym (albo też zmniejsz skoro narzekasz na boosta do statystyk wrogów). Pierwsza wybierana trudność to poziom kampanii, w trakcie rozpoczętej gry można już tylko zmienić poziom trudności samych bitew.
Fidel-F2 - 2017-08-01, 14:06
:
Trojan, może po prostu nie masz talenru
Trojan - 2017-08-01, 15:12
:
Fidel-F2 napisał/a:
Trojan, może po prostu nie masz talenru


talentu sralentu - nic nie ma wspólnego,
mówię przecie że w Medievalu z palcem w bucie bym ich załatwiał
a tutaj ?

przypomnę bitwę ze Skarsnikiem (gobbosy)

główne siły stoją na wzgórzu - kusznicy max rozciągnięci poniżej regimenty włóczników i mieczników. Gobbosów jest więcej idą na mie na wprost bez żadnego kombinowania, ale ja mam zadekowane z ich boku na zalesionym wzgórzu kilka dodatkowych regimentów. Ustawiam je tak że jak dojdą do moich linii to ja zaatakuję ich od tyłu/boku - wpadną w nożyce. To tylko gobbosy, pękną szybko jak pół litra na trzech.
Dzieje się jak powiedziałem - zieloni atakują i pod górę i dostają strzała od boku - przykład regiment 120 gobbosów bije się z moimi miecznikami, dochodzi ich druga szarża - tym razem włócznicy z boku, z lasu z góry. Wydawałoby się że chwila moment i gobliny podadzą tyły... ale nie.... walczą i walcża, nawet jest sytuacja że stan: miecznicy przegrywają , gobbosy przegrywają, włócznicy wygrywają.
Ale niech będzie - wyjątkowo krwawe starcie(cała bitwa), ale przełamuje linię goblinów, uciekają :) trochę gonię, trochę nie - część oddziałów pomaga w walce przeciw tym ci walczą nadal (jakieś niedobitki) no i są dwaj wodzowie goblińscy (w tym Skarsnik) - oni się nie poddają, walczę z nimi całymi regimentami - w tym na S. wysyłam świeży oddział halabardników. Wydawałoby się że pozamiatane, ale nie... charaktery leją mię (mój szef to Balatazar - miętki w walce), gobliny sie "zbierają" i wracają - przegrywam.

strasznie dziwi mnie szybkość i mobilność oddziałów

łucznicy - szarżuje na nich - strzelają potem się zwijają i uciekają - ruch mamy podobny więc gonię a oni uciekają no i nie moge dogonić :)
stwierdzam - szkoda czasu, zatrzymuję się i wracam do głównych wydażeń - w tym samym czasie oni się zatrzymują i zaczynają strzelać :)
Tixon - 2017-08-01, 21:53
:
Czyli tak - miecznicy przyjmują natarcie, bronią się, włócznikami atakujesz, a za łucznikami wysyłasz piechotę? //mur
Asuryan - 2017-08-01, 22:30
:
Trojan - na jakim poziomie trudności grasz? Każdy w bitwie powyżej normalnego daje bonusy do statystyk wroga, w tym do morale. I tak było w całej serii, rozegraj sobie bitwę na najwyższym poziomie w Medievalu 2 i będziesz miał problem pokonać chłopów spieszonym rycerstwem. Na szczęście poziom trudności bitew można obniżyć już w trakcie trwania kampanii (np na normalny, bez bonusów do statystyk). Poza tym co robił w tym czasie twój moździerz? Jak z czarami? Bo jak rozumiem grasz Imperium i jako startowego wodza wybrałeś arcymaga Gelta z Kolegium Metalu (błąd, trzeba było Karla-Franza, a Gelta zrekrutować sobie później), który ma moździerz w startowej armii. Gdzie kawaleria? Co do przychodów, nadałeś jakiemuś swojemu generałowi stanowisko skarbnika? Poza tym im wyższy poziom trudności kampanii tym mniejsza "sakiewka króla" dla gracza, a wyższa dla nacji kompa.

Tixon +1 :mrgreen:
Trojan - 2017-08-01, 23:05
:
Tix, łupalem gobbosy kiedy ty na stojąco i tapty...
tak wyszło, miecznicy się bronią (atakując ) a wlocznicy przybywają z odsieczą (z boku ze wzgorza)

Asu, co tam czary, to mietkie kapiszony. Gram imperium i mam Franciszka, drugą armią dowodzi Baltazar. Jakie mortary? Jaka kawaleria? Pytam gdzie żyd z kasą?

Startowo to Franciszek ma jeden oddział kawalerii. I to cała kawaleria jaką mam w 43 rundzie.
Asuryan - 2017-08-02, 03:38
:
Jakim cudem w 43 rundzie nie rozbudowałeś jeszcze Altdorfu do 3 poziomu miasta i nie postawiłeś budynku od Reikgwardii? Dodatkowo w Talabheim, bodajże także na 3 poziomie miasta, możesz wybudować budynek od rycerzy Płonącego Słońca...
Fidel-F2 - 2017-08-02, 07:54
:
Może to jednak ten brak talentu?
MrSpellu - 2017-08-02, 08:14
:
Jeżeli gra w to jak w Mass Effecta, to na pewno chodzi tu o brak talentu //spell

Najważniejsza zasada grania w gry:

Pierwszy raz dla fabuły i mechaniki. Czyli na normalu.
Stary Ork - 2017-08-02, 09:41
:
Trojan napisał/a:
Tix, łupalem gobbosy kiedy ty na stojąco i tapty...


To przypomnij sobie jak to wtedy robiłeś bo widać coś się zatarło w pamięci //mysli .
Trojan - 2017-08-02, 10:28
:
Asuryan napisał/a:
Jakim cudem w 43 rundzie nie rozbudowałeś jeszcze Altdorfu do 3 poziomu miasta i nie postawiłeś budynku od Reikgwardii? Dodatkowo w Talabheim, bodajże także na 3 poziomie miasta, możesz wybudować budynek od rycerzy Płonącego Słońca...


a) bo gram kampanie na "wysokiej" - realnie po prostu nie mam kasy / mam 4 poziom miasta. Wysoka ma chyba inne pozycje startowe i możliwosci rozbudowy.
b) okazało się że bitwy faktycznie też grałem na "wysokiej" ... hmm byłem pewien że zmieniałem na normal, ale nic to - zmieniłem i faktycznie, teraz wszystko gra :) - zakładam że granie bitwy na "wysokiej" jest chyba przeznaczone na późniejsze czasy, bo na razie po prostu nie ma sensu.
c) Talabheim jeszcze nie zająłem - planuje ich podbić pokojowo :) tak jak i Marienburg

różnica pomiędzy bitwą na normalu a na wysokiej jest kolosalna. praktycznie żaden oddział z dostępnych (miecze, włócznie, halaberty) nie ma szans w walce 1:1 z innym podstawowym oddziałem przeciwnika.


MrSpellu napisał/a:
Jeżeli gra w to jak w Mass Effecta, to na pewno chodzi tu o brak talentu //spell

Najważniejsza zasada grania w gry:

Pierwszy raz dla fabuły i mechaniki. Czyli na normalu.


zgodziłbym się - ale... Medieval II (Stainless Steel z HIP) na normalu po prostu mnie znudził - trochę bitew porozgrywałem, ale potem tylko dawałem automat - na koniec odpuściłem sobie bo nie o to chodziło. Także Warhammera troszkę z arogancji od razu na Wysokiej ;)
Asuryan - 2017-08-02, 22:35
:
Trojan napisał/a:
Wysoka ma chyba inne pozycje startowe i możliwosci rozbudowy.

Wysoka ma dokładnie taką samą pozycję startową i możliwość rozbudowy (nie licząc mniejszych przychodów). W sumie to nawet lepiej, że nie zbudowałeś go w samym Altdorfie - bo najwyższy swój poziom (i jedyny) ma tylko na 3 poziomie miasta i szkoda miejsca w stolicy prowincji na budynki których maksymalny poziom można zbudować już na 3 poziomie miejscowości (z tego też powodu warto przenieść koszary z Altdorfu do innej mieściny, a zamiast koszar zrobić stajnię). Ale niewybaczalne jest to, że nie zbudowałeś go w jakiejś mniejszej miejscowości prowincji Reiklandu (bo tylko w Reiklandzie jest możliwość jego budowy) jak tylko rozbudowałeś ją do 3-go poziomu :mrgreen:

Po zbudowaniu wymaga jeszcze kuźni w tej samej prowincji (nie koniecznie w tym samym mieście) byś mógł rekrutować Reikgwardię

Trojan napisał/a:
Talabheim jeszcze nie zająłem - planuje ich podbić pokojowo :) tak jak i Marienburg

Zmyliło mnie to wcielenie prowincji z armią, gdzie pisałeś "Talabiecośtamcośtam" - założyłem że to był Talabheim :mrgreen:

Trojan napisał/a:
Medieval II (Stainless Steel z HIP) na normalu po prostu mnie znudził - trochę bitew porozgrywałem, ale potem tylko dawałem automat - na koniec odpuściłem sobie bo nie o to chodziło. Także Warhammera troszkę z arogancji od razu na Wysokiej ;)

Tylko że seria od czasów Medka 2 już się zdążyła sporo zmienić - doszedł podział na prowincje, możliwość wydawania edyktów po opanowaniu całej, etc. To już dawno nie te czasy gdy w danym mieście/zamku, jeśli Cię tylko było na to stać, mogłeś zbudować wszystkie budynki.

A Żydka wychowaj sobie sam:

Trojan - 2017-08-06, 16:13
:
Przejrzałem twój przewodnik na forumTW.
A wydaje mi się że budynek Reikgwardii można też postawić w jednym z miast krain Wisselandu (Nuln) i Middenheimu.
Asuryan - 2017-08-06, 17:35
:
Wydaje się mi że tylko w Reiklandzie, ale głowy sobie za to uciąć nie dam - nie grałem tak długo Imperium. Całą kampanię przeszedłem tylko Zwierzoludźmi i Zielonoskórymi.
Tixon - 2017-08-06, 18:02
:
Zdrajca...
Asuryan - 2017-08-06, 20:58
:
No co, moja rasa pojawi się dopiero w 2 części, a wtedy drżyjcie wrogowie Ulthuanu :mrgreen:
Trojan - 2017-08-06, 21:18
:
Asuryan napisał/a:
No co, moja rasa pojawi się dopiero w 2 części, a wtedy drżyjcie wrogowie Ulthuanu :mrgreen:


;) w WFB grałem tez High E. (4&5 €) / miałem armię z której mogłem wystawić 20 000 pkt

PS. W każdej prowincji Imperium jest opcja budowy fortu Reikgwardii.
Trojan - 2017-08-07, 10:09
:
Sytuacja w Imperium się nieco ustabilizowała - trwa rekonkwista.
Zza górami Lwie Serce robi to samo.

Wampiury von Carsteina oblegały "Zgromadzenie" 4 armiami, wpadłem z bratnią pomocą 2 armiami i pozamiatałem "automatem".
Chaośnicy z Skelling też tak podpływają łodziami ale boją się lądować, jak w końcu jedna armia w końcu się desantowała - z lekką niepewnością dałem jej kontrę Imperatorem... tez automat pozamiatał. (była 2 w nocy - nie miałem siły grać tego - z drugiej strony - może odesjwuje te wampiry i obaczę jak wygląda bitwa na 10 000 chłopa)

od północy (Kislev) idzie Horda - i jak widzę nieźle tam zamiata - miasta padają jak much (zniszczone)

ps. to forum TotalWara... strasznie chaotycznie wygląda ;)
Trojan - 2017-08-10, 09:27
:
mam trochę kłopotów z imigrantami - tak od 82 tury walą do Imperium zewsząd
od Płn-Płn-Wsch wikingowie ze Skellige lądują na plażach Merienburga, od Północy Vargowie z Norski wygnani przez Zimowego Króla szukają schronienia a od Północnego Wschodu, przez Kislev, idzie kolumna Chaosytów plądrując wszystkie Biedronki na drodze.

Od wschodu obudziły się Wompierze vonCarsteina - chcą jakieś odszkodowania za mienie utracone... a od Poł-Wsch pojawiła się forpoczta zielonych imigrantów -ale wiem że z nimi największy problem integracyjny. Jakiś prorok, jakieś chusty zero %. To się nie przyjmie.

Problem w tym że mam tylko dwie poważne kolumny z pomocą humanitarną i nijak nie jestem w stanie obsłużyć wszystkich klientów...

co z tą Polską..?
Asuryan - 2017-08-10, 15:06
:
Z jaką Polską? //panda Przecież Imperium to odpowiednik Cysarstwa Ty ukryta opcjo niemiecka ;) :mrgreen:
Trojan - 2017-08-10, 15:14
:
Święte Imperium Narodu Polskiego

swoją drogą... Imperium brzmi lepiej niż Cesarstwo


wczoraj poświęciłem cała armię (20)* tylko po to żeby wykrwawić Norskę... mocne te ich rydwany...
za drugim razem (za pierwszym pogoniły mi kota) wpadłem na szatański plan.

ustawiłem piechotę w lesie !
licząc na to że tam nie wjadą...
pomyliłem się... krew i drzazgi
do tego trolle...
owa armia to była świerzucha... dopiero "dostałem" ją po wcieleniu Wysogrodu (Hochland) do macierzy... czyści rekruci prosto ze szkółki. W sumie czułem się trochę jak generał bandy czworga, musieli zginąć (za bardzo ta armia obciążała budżet, a była zupełnie bezwartościowa) - z tym że Stolicę obronili

ps. Reiksguardzi się przegięci.
Asuryan - 2017-08-10, 18:23
:
Oj tam od razu przegięci, poczekaj aż dorwiesz w swe łapki Rycerzy Płonącego Słońca, to są dopiero koksy, a z tego co pamiętam też na 3 poziomie miasta budynek (z tym że tylko w Talabheim).
Asuryan - 2017-08-12, 14:02
:
Natchnięty przez Starego Orka w temacie bitewniaka ruszyłem na wiking Norską, czyli Wulfrikiem Wędrowcem. Kislev ładnie płonie :mrgreen:
Trojan - 2017-08-12, 15:17
:
Polaków bijesz?

Ps. Kiedyś miałem regiment Kislev Winged Lancers w wfb.
Asuryan - 2017-08-12, 18:39
:
Jakich Polaków?! Odpowiednika Polaków w Młotku po prostu nie ma (no na bardzo upartego Ostenmark). Biję Ruskich - car, bojarowie. A co do skrzydlatych lansjerów - Moskwa kiedyś próbowała skopiować polsko - litewską husarię, przy wyjeździe ze stolicy pospadali z koni... Poza tym jak na razie Kislev i tak ma jednostki imperialne w Total War, dopiero może jakieś dlc to zmieni (lub mody). A co DLC - Norska jest chyba najlepszym z dotychczasowych wydanych do Młotka, tym bardziej że dostałem je za darmo w ramach preorderu Młotka II :mrgreen:
Stary Ork - 2017-08-12, 18:57
:
Asuryan napisał/a:
Jakich Polaków?! Odpowiednika Polaków w Młotku po prostu nie ma


Bezedura, nawet developerzy WFB czy Warmastera oficjalnie się przyznawali do tego że inspiracją dla Kisleva była Moskwa oraz RON. A to że dla Brytoli wszystko na wschód od Odry to Azja, Ruś i wogle Eastern Europe, to inna bajka - z resztą patrząc na różne wariacje świata mamy w sumie Francję, Hiszpanię, Włochy, Niderlandy, siakąś Arabię, ale już z Anglią byłby kłopot (Albion czasem jest, czasem nie ma).
Asuryan napisał/a:
Ostenmark


Ostermark, ultuański przybłędo //orc
Asuryan - 2017-08-12, 19:52
:
Stary Ork napisał/a:
ultuański przybłędo //orc

Jeśli już to ulthuański, zielona pokrako :mrgreen:
MrSpellu - 2017-08-12, 21:45
:
Zawsze grałem wsiurami ze Stirlandu, wymoczki.
Stary Ork - 2017-08-12, 22:49
:
Wsiury to bardziej Ostland //mysli .
MrSpellu - 2017-08-12, 23:50
:
Dziedzictwo Sigmara twierdzi inaczej.
Stary Ork - 2017-08-13, 21:03
:
W sumie dawno nie byłem w tamtych stronach, obecnie to raczej Mojave //orc
Asuryan - 2017-08-13, 22:27
:
Czyli pustynia Piaski Żelaza w Naggaroth?
http://verrahrubicon.free...veau_monde2.jpg
Asuryan - 2017-08-15, 20:49
:
Doskonale zdaję sobie sprawę, że moja wyspa jest bardzo ważna - ale żeby ją aż dwuikrotnie powiększać i do tego przesuwać na wschód?!

Trojan - 2017-08-15, 21:00
:
Brakujące ogniwo ewolucji.
Trojan - 2017-08-16, 12:51
:
przydałby się Chaos Dwarfy - chyba że położyli już kompletnie lagę na tej "rasie"



u mnie po ciężkich '80 i '90 turach, nastały spokojne 'setki"...
pobudowałem się - w końcu podstawiłem szkołę licencjacka w Altdorfie, zainwestowałem w infra i teraz mam solidne dochody.
co jakiś czas prewencyjnie "palę" północ, żeby za bardzo nie obrośli w piórka
Zwierzoczłeki zaatakowały to ich pogoniłem - jak się ma ciężką kawalerię w większej ilości to przestaje się mieć problemy. Zaraz potem stwierdziłem że skoro cała moja pancerna prawica siedzi na wschodzie, to spacyfikujemy wampiury, które wyrosły na 2 siłę w na mapie (całkiem się upasły na słabym Imperialnym wschodzie/ Kislev out)
Kemmler wycięty w pień, a jedno z miast z murami, zająłem 3 moździerzami 4 oddziałami piechoty i kawalerią :)

natomiast mam problem techniczny - niby mogę ściągnąć jakieś dodatki ale jak daje "download" to nic nie idzie (Steam) ? wtf ?
Asuryan - 2017-08-16, 22:08
:
Chaos Dwarfy może dojdą jako DLC do Młotka 3, czyli za co najmniej rok.

Co do dodatków darmowych, powinny wchodzić bez problemu, może reset Steam'a?
Trojan - 2017-08-17, 09:28
:
reset steam - czyli co masz na myśli ?


mając ciężką kaw. łoje wszystko - sprawdza się taktyka husarii ;)
możliwe że wrzucę z powrotem Wysoką na bitwy

dość ciekawa sytuacja się wywiązała u mnie - jestem w 120 turze a jeszcze w ogóle nie spotkałem hordy zielonych (poza Skarsknikiem, i ew. innymi "startowymi") - nie wiem czy Krasnale ich blokują czy welfy.
Bretonia wydała się początkowo dobrym sojusznikiem, ale z czasem okazuje się że są strasznie miętcy - jeszcze nie poradzili sobie z lokalnymi problemami.

Plan wschodnią Sylwanię jest taki że zaoram, odkażę ze spaczenia a dopiero potem odbuduję.

Wampiry czwórkami idą do piachu.


pytanie techniczne - czy można "zwasalizować" Bretonię ? albo Krasnoludy ?
czy ten mod który pozwala zajmować miasta innych nacji - czy po zajęciu takie miasto zamienia się miasto Imperialne czy pozostaje 'rasowe" ? - czyli że można stawiać inne budynki/rekrutować inne oddziały

Asuryan - 2017-08-17, 12:19
:
Reset steam, czyli wyłączenie go i ponowne uruchomienie, najlepiej jako admin.

Z darmowych DLC są:
30 th anniversary regiments (wymaga zalogowania się na stronie producenta)
Bretonnia
Grey Wizard
Grombrindal the White Dwarf
Isabella von Carstein
Jade Wizard
Krell
Wurzag.
Norska, ale tylko w ramach preorderu Młotka 2

Reszta DLC jest płatna.

Teoretycznie powinno się dać je zwasalizować. Nie gram na modach, a poza tym i tak żaden nie działa po najnowszym patchu :mrgreen:
Trojan - 2017-08-17, 12:30
:
acha - i tak mnie jakoś nie ciągnie do modowania

Bretonnię mam z automatu - ale jak chcę dociągnąć coś z tej listy co podałeś, to dochodzę do momentu kiedy steam pyta mnie czy : chcę ściągnąć i mam steama i chce ściągnąć i nie mam steama
w tym momencie jakby strona się wiesza - tzn. niby klikam ale bez efektu.
Asuryan - 2017-08-17, 22:00
:
Zajrzyj w bibliotekę dlc gry w bibliotece. Tzn klikasz tytuł gry i po prawo są zainstalowane dlc, przy tych co masz powinien być znaczek "v"w kwadracie. Jak nie ma to go kliknij. A jak masz, to znaczy ze już dodało i to DLC posiadasz w grze.
Asuryan - 2017-08-19, 18:20
:
Trojan, a może tak kampania co-op? Ty wziąłbyś sobie swoje Imperium, ja krasnoludy i razem byśmy tłukli kompa? Poziom trudności do dogadania, w grę wchodziły by nocki w jakiś dzień oprócz weekendu co drugi tydzień. Ewentualnie każda sobota, ale też po 23:00.

Norską już ukończyłem całą kampanię, teraz bawię się Zimowym Kłem.
Trojan - 2017-08-19, 21:14
:
Tam od razu, moje Imperium.
W WFB nigdy nie grałem nimi.
Zresztą, w ogóle mało ludzi grało Imperium.

Pomysł na coopa interesujący. W sumie jestem za, ale muszę coś pograć jeszcze sam :) . Skończyć kampanie, potem urlop. Realnie połowa września. I co to znaczy "w nocy"? Sam przed 1:00 nie kładę się nigdy.
Asuryan - 2017-08-19, 23:04
:
Znaczy jakoś po 23:00. Jak mam 2 zmianę w pracy (a mam ją co drugi tydzień), to wracam do domu dopiero jakoś koło 22:00 i mogę spokojnie do tej 2:00 - 3:00 posiedzieć, bo następnego dnia nie wstaję przed 11:00 - 12:00 :mrgreen: Spokojnie może być od 2 połowy września, nie śpieszy się mi nigdzie.
Trojan - 2017-08-19, 23:10
:
Gdzie można rekrutowac rycerzy gorejacego słońca? Mam w T. ich kapitularz, ale mogę tylko zwykłych rycerzy brać.
Asuryan - 2017-08-20, 15:19
:
W Talabheim w ich kapitularzu... ale może wymagać DLC "The Grim and the Grave". Ja mam wszystkie DLC i nie pamiętam co tam w którym dokładnie dochodzi. Dlatego w kwestii ras w co-opie wybierzesz sobie pierwszy co Ci tam będzie pasowało, a ja się dostosuję, bo mam większy wybór nacji (Imperium, wojowników Chaosu, zwierzoludzi, 2 krasnoludów, 2 wampirów, 2 leśnych elfów, 2 Norsów, 3 zielonoskórych, 3 Bretonni). :mrgreen:
Trojan - 2017-08-20, 16:29
:
Aaa. PK. Może sobie dokupie.

Skoro tak mocno siedzisz w tematyce TW:WFB,
to może wiesz coś nt.
1. Czy będą Chaos Dwarfy? :)
2. Czy projekt TW:Arena już działa?
3. Kiedy będzie Tw:WFB 2 ?
Asuryan - 2017-08-20, 20:24
:
1. Może dojdą w Tw:WFB 3, raczej w formie DLC, jeśli w ogóle.
2. W formie zamkniętej bety albo znów alfy. Coś z tym kombinują, ale nie śledzę tego projektu dokładnie.
3. Już jest w przedsprzedaży. Premiera 28 września. Za przedsprzedaż lub zakup w ciągu pierwszego tygodnia od premiery darmowe DLC do jedynki - Norska (2 frakcje: tytułowa i Zimowy Kieł). Ponadto dla posiadaczy obydwu części ma wyjść jakaś darmowa mega kampania na połączonej mapie (co prawda nie w premierę dwójeczki, ale jakoś krótko po niej).
Trojan - 2017-08-20, 22:31
:
Z drugiej strony 240 zeta za grę to bardzo dużo...
Asuryan - 2017-08-21, 00:13
:
No nie mało, tym bardziej że ma wyjść jeszcze jedna część, która też pewno będzie podobnie kosztować. Z trzeciej strony figurki do WFB też do tanich nie należały :mrgreen:
Trojan - 2017-08-21, 00:41
:
Tja. To mnie przekonało.
W sumie.
Trojan - 2017-08-21, 10:47
:
pierwszy bardzo zasadny zarzut do gry:

postacie i magia

w WFB było tak że postacie były bardzo mocne a magia była mocna (choć ciut losowa) i dobrze użyta miała znaczący wpływ na rozgrywkę ( np.HighMagic - Assault of Stone).
W TW: WH charaktery (dowódcy i czempioni) wciąż są bardzo bardzo mocne (może nawet bardziej niż w WFB.
przykład: bronię wiochy garnizonem/ 2xkusza,2xmiecz,2xhalabarda atakuje mnie mały zagon para-chaosu 3xwilki, 4xgrassanci średniego sortu + 1 lvl czempion

ustawiam się na niezadużym wzgórzu - z tyłu schodkowo kusznicy /pełna szerokość regimentów - czyli 4 rzędy strzelające/, przed nimi halabarda obok siebie - żeby wziąć na klatę szarżę , na obu skrzydłach miecznicy - stoją zresztą bokiem, bo wiadomo że wilki będą obiegać żeby zaatakować od tyłu. Całość stoi na wzgórzu czyli wróg ma pod górkę.

jak do przewidzenia - wilki obiegają, grassanci idą na czołówkę - zwarcie, halabardnicy biorą na klatę i nie pękają - kusznicy trochę postrzelali, ale bez widocznego efektu.
na skrzydłach miecznicy wchodzą w h-t-h z wilkorami - na skrzydle na którym oddział miecznikow jest dowodzący - i walczą z wilkx2 jest moja przewaga, na drugim skrzydle pierwej miecze spokojnie leją wilki, ale potem dobiega czempion ze wspraciem i robi się niewesoło.
Halabardy trzymają się jak Westerplatte - ale na dłuższą metę/ bez wsparcia są bez szans - choć przewaga jest po ich stronie.
jednych kuszników przestawiam na inny cel - czyli czepmiona
drugich pcham ze wsparciem dla halabard.
na lepszym skrzydle - oddział mojego dowódcy powoli przełamuje wilkory
a na drugim - wilki już spier^^(*, ale czempion leje moich, jak młockarnia żytnią,
kusznicy walą pełną salwą - ale nic tam, bierze to na klatę, miecznicy się wykruszają..

na drugim skrzydle - wilkory uciekają, miecznicy (jeszcze z 40 chłopa ostało) zakosem szarżują od boku/tyłu na grasantów - sytuacja na czole robi się dobra. Wróg na całej linii przegrywa.
ale na drugim skrzydle wysyłam do walka kuszników bo miecznicy się skończyli - w sumie wiem że są bez szans, ale liczę na to że zajmą na chwilę czempiona, a ja w tym czasie przełamię główne siły.

nic z tego - kusznicy pękają jak prezerwatywa z Biedronki....

czempion ładuje się w plecy halabardników, mniej niż trzy machnięcia mieczem i cała moja "armia" idzie w rozsypkę.
tak upadło Essen.

w podsumowaniu - moi halabardnicy natłukli po 120 przeciwników
czempion 130 moich.
i to nie był jakiś tam wypaśny czempion chaosu - tylko zwyczajny pierwszolevelowy maruder z zapyziałej północy... popychło dla prawdziwych bohaterów Chaosu.

a magia... no w sumie bardzo słaba jest - takie wsparcie niskiego szczebla - ciężko mi to jeszcze wycenić - ale wdaje się że lepiej wsadzić do armii jakiś dobry regiment niż maga - w przypadku Imperium, jak jest to duże działo albo katiusza daje zdecydowanie lepszy efekt.
Trochę trudniejsze do wycenienia ale wydaje mi się że efektywnie lepszym wyborem, jest wsadzenie do armii maga wspierającego (czyli mającego czary dające bonusy w cechach / minusujące cechy przeciwnika) niż magowie "damage'owi".

ciekawe jak to będzie wyglądało w TW:WH2 gdzie będą elfy, u których magia to podstawa ?
Tixon - 2017-08-21, 12:51
:
Aż kusi mnie by samemu sprawdzić co robisz źle --_-
Trojan - 2017-08-21, 13:12
:
??
ale że co ?
zarzut do magi przetacza się i na forum TotalowoWarhammerowym.

Mocne postacie/charaktery akurat mnie nie dziwą - w WFB też było podobnie.
Co do opisu bitwy o Essen - no cóż.... grałem ją trzy razy, bo na oko wydawało się że można ją wygrać... ale czempion mnie wyprowadził z błędu - 130 zabitych ? tego się nie przeskoczy. (może miał dobre rzuty ?:) )

a - i jeszcze jedno.
Łucznicy/kusznicy/muszkieterzy - uważam że są ciut za słabi... ale tutaj się mogę zgodzić z tym że akurat te jednostki ciężko "wyważyć".
może elfi łucznicy będą wyraźnie lepsi ?

Asu - czy WoodElfy mają Waywacherów ? Wardancerów ? Driady ?... W WFB drewniaki były trochę lepsze od HighE.
Asuryan - 2017-08-21, 14:54
:
Mają to wszystko (zamiast tancerzy, tancerki), drzewce również. Jednak za drzewce i driady płacą dodatkowo bursztynem (frakcja drzewców zaś dodatkowo bursztynem opłaca werbunek waywatcherów i wardancerek).

A co do czarów ofensywnych - na pewno atakowałeś odpowiednie cele i wzmocnioną wersją zaklęcia (2 razy LPM na wyborze czaru, a nie 1 LPM - i dopiero LPM na celu)? Mag Śmierci (no niestety Imperium akurat tej domeny nie ma) głupią wzmocnioną pijawką jest w stanie sam zdjąć wrogiego czempiona... a nawet lorda.
Trojan - 2017-08-23, 11:01
:
wczoraj ok 22:00 zacząłem starcie z drugą inwazją Chaosu.
3 potężne armie (3x20) z wypasionymi Czempionami (lvl 2x20+) wyłoniły się zza gór z ziem Kislevu.
jako że dopiero co walczyłem tam z Beastmenami (cały czas krążą tam ze dwie armie),
to stacjonuje tam Karol Franciszek ze swoją armią (20) wraz z oddziałami pomocniczymi pod dowództwem Maciarewicza - razem jakieś 30 regimentów (w tym 3 działa i z 7 kuszników i z 12 ciężkiej kawalerii) + kilku herosów.
Druga duża armia Baltazara Gąbki dopiero co pogoniła Wikingów i miała jeszcze z 3 tury marszu

Jako że armia Chaosu powoli ciągnęła na Imperium przez spalone ziemie Ostermarku to miałem sporo czasu na dywersje (ze dwie tury swobodnego działania) - co przyniosło nadspodziewanie dobre rezultaty - czyli zabiłem dwóch Czempionów (tych 20+) i jeden bardzo udany sabotaż na jednostkach (udało się jedną z armii osłabić na jakieś 80% stanu początkowego).
Cały czas 3 armie szły szykiem ubezpieczonym - co w pewnym momencie postanowiłem wykorzystać - lepiej uderzyć raz a dobrze, gdy cały Chaos jest w kupie i nie może się w pełni rozwinąć (no cóż - ograniczenia systemu ;) )

zaatakowałem wszystkim co mam tą osłabioną armię - dzięki czemu pozostałe dwie szły w posiłkach i w kawałkach.

co tu gadać o bitwie - działo się...
mimo kilku błędów własnych - np. niepotrzebnie wysłałem KF na plecy głównej armii żeby załatwił "jedno" działo, co mu zajęło strasznie dużo czasu (na tyle dużo że nie wykończył obsługi do końca, bo musiałem go ściągnąć do wykończenia Czempiona Chaosu (7 lvl) który mocno dawał mi się we znaki), mogłem lepiej ustawić artylerię (działo, moździerz i organki) i trochę dałem ciała (brak uwagi) na lewym skrzydle gdzie coś poszło nie tak i moja kawaleria raczej przegrywała.

Posiłki Chaosu szły z lewej flanki górnej (2 armia Ch) i lewej dolnej (3 armia Ch)
moje posiłki szły od południa - w miarę szybko je ustawiłem do blokady LD - coby nie zaszli mnie od tylca.

Bitwa szła mniej więcej po myśli - mimo tego że lewe skrzydło lekko się cofało - to środek trzymał się dobrze, a prawe skrzydło odnosiło sukcesy - udane oskrzydlenie i przewaga - co pozwoliło w momencie podania tyłów (przez Chaos) na wsparcie środka (i uzyskanie tam przewagi) a na lewym skrzydło rzuciłem wszystkich bohaterów coby nie pękło nim środek/prawe przyjdzie z pomocą - tym bardziej że już zaczeły docierać posiłki z armii LG - w postaci np. giganta czy trolli.

udało się - gdyby się nie udało to bym przecież tego nie pisał,
lewe skrzydło utrzymało się - środek przełamał, i już na podstawowej linii bitwy wygrywałem,
w starciu z armią LD też zacząłem wygrywać - i tu był drugi moment przełomowy - czyli gdy moja armia się nieco "rozłazi" w pogoniach i jest rozciągnięta praktycznie na całej szerokości pola bitwy - a ze wschodu właśnie przychodzą świeże posiłki w postaci 8 dział (LG) czy też 3 gigantów i 2 trolli (LD)
szczęśliwie niedaleko przybywających dział grasowały dwie roty jazdy - dzięki czemu mogłem szybko wejść w zwarcie
resztę armii udało się zebrać i ruszyć na pomoc do walki z LD.

skończyłem o 1:30 - z czego bitwa ta mi zajęła spokojnie 2-2,5 godziny = 15 minut realnego czasu bitwy ;)

dzisiaj dorżnę rozbitą watahę Chaosu


----
nie ma co ukrywać że gdyby był inny rozkład kolejności posiłków, albo gdyby całe armie się wykładały "na raz"
albo gdyby chociaż dwie armie Chaosu były wystawione od razu - czyli czołowa i którą z lewego skrzydła to bym raczej nie miał szans ("zwykły" żołnierz z armii Chaosu-Chaosu jest lepszy od żołnierza ludziowego w statsach) a trzecia dochodziła w "kawałkach"
albo gdyby giganty, trolle i rydwany były od razu wystawione...

wykorzystałem słabość Matrixa ;)
Trojan - 2017-09-09, 18:08
:
Siły Chaosu w sumie pokonane, czasami jakieś niedobitki Vargow, Norski czy też innych wikingów przypaletaja się... ale w sumie problema nima.
Jest niby sygnał o tym że Orki na południu w siłę urosły, ale sprawdziłem i Krasnoludy z poludniowcami leją ich równo.
Zajęłem parę miast sojusznika Bretonii ale od wampirów. I teraz pytanie -czy grać dalej? Czy już się znudziło? Bo mogę dorznac jeszcze jedną watahe, ale tak na prawdę ni ma czego szukać.
Chyba że pójdę w konflikt z kranaslami, które mają szmat ziemi już, i przejmują kolejne krasnoludzkie klany.
Druga siła w piaskownicy.
Fidel-F2 - 2017-09-09, 19:30
:
Daj im fory a potem się wygrzeb.
Asuryan - 2017-09-09, 23:14
:
Trojan napisał/a:
I teraz pytanie -czy grać dalej? Czy już się znudziło? Bo mogę dorznac jeszcze jedną watahe, ale tak na prawdę ni ma czego szukać.

Sprawdź czego Ci brakuje w warunkach zwycięstwa, wypełnij to kończąc kampanię i zacznij grę nową frakcją.