Zaginiona Biblioteka

Filozofia, Religia i Mistyka - Brooklyńska Rada Żydów

MrSpellu - 2010-09-28, 09:27
: Temat postu: Brooklyńska Rada Żydów
Łąka na niebie się kończy
Ja tańczę, tańczę na słońcu
Słowo na które czekałem
Padło z Twoich ust w końcu
Tańczę, ja tańczę na łące
Przecież łąka to słońce
Mądrze świat został stworzony
Dzięki za to Ci Ojcze


Może by tak oddzielny wątek o Judaizmie? :freak:
Saika - 2010-09-28, 10:03
:
Oj, popłakałam się ze śmiechu...
Cóż, ja się judaizmem nie zajmowałam, ale chętnie poczytam co tam nawypisujecie w osobnym wątku...
toto - 2010-09-28, 10:30
:
MrSpellu napisał/a:
Może by tak oddzielny wątek o Judaizmie?
Brooklyńska rada Żydów?
MrSpellu - 2010-09-28, 10:34
:
toto napisał/a:
Brooklyńska rada Żydów?

Pytasz o tekst czy nazwę nowego wątku? :mrgreen:

@edyta

Tak namiętnie ostatnio dyskutujemy sobie o Islamie w kontekście raz rasistowskim, raz dotyczącym fundamentalizmu i gdzieś tam czasem przewinie się jakaś myśl dotycząca Izraelitów. A tematu brak (Jest o antysemityzmie, ale nie o samym Judaizmie). W pierwszym poście zapodałem linka, który ukazuje specyficzne "podejście" ortodoksyjnych Żydów do rozrywki.

P.S

Gdyby mi się znikło, to zostawiłem w bezpiecznym miejscu kopertę, która zawiera dowody że Łaku i Jander są agentami Mosadu --_-
toto - 2010-09-28, 10:42
:
Wiem skąd pochodzi tekst. To była propozycja nazwy wątku.
MrSpellu - 2010-09-28, 10:46
:
toto napisał/a:
Wiem skąd pochodzi tekst. To była propozycja nazwy wątku.

As you wish my liege :>
Toudisław - 2010-09-28, 11:15
:
A ja bardzo Lubię Ortodoksyjnych żydów. To nie są fanatycy w brew temu co się mówi. To jednak co innego. Tak jak w Polsce chyba nie ma ortodoksyjnych Katolików. Bo Czym innym jest fanatyzm czym innym Ortodoksyjność. Ortodoksyjni żydzi są np. przeciwnikami państwa Izrael oraz rozgłaszania problemu antysemityzmu. To nie są żydzi Talmudyczni. Nie wymagają od otoczenia by traktowano ich jak święte krowy.
Saika - 2010-09-28, 13:52
:
Swego czasu panowała opinia, że Starozakonni spiskują przeciw chrześcijanom (jakiś rabin stwierdził nawet, że antysemityzm jest wpisany w chrześcijaństwo... trochę naginane, ale...), że się nie asymilują, że to darmozjady, krętacze, oszuści, że dodają krew do macy...
No wypisz wymaluj obecne oskarżenia wobec islamu!
I co?
I się zasymilowali.
Muzułmanie też.
Jestem dobrej myśli.

A co do wątku-chętnie poczyta o szkołach, odłamach i prawie żydowskim, bo muzułmanie jadą po tym strasznie. Więc ciekawa jestem opinii samych Starozakonnych. :)
MrSpellu - 2010-09-28, 14:18
:
Saika napisał/a:
I się zasymilowali.

Hehehe, dobry żart. Mówimy o ortodoksach, wiesz?
Saika napisał/a:
Więc ciekawa jestem opinii samych Starozakonnych.

Też jestem ciekaw, czy ktoś się ujawni ;)

Akurat pomieszałaś tutaj wątek antysemicki (jest oddzielny) z islamskim (który zaanektowałaś). A ja chciałem o samych Żydach, żydostwie i jego odmianach. W miarę możliwości neutralnie. Ankieta to prowokacja i lep na dyskutantów :P
Amontillado - 2010-09-28, 15:53
:
Saika napisał/a:
I co?
I się zasymilowali.
No chyba ich 2 światowa zasymilowała a państwo Izrael wraca do starych dobrych kolein izolacjonizmu.

Pan Spell napisał/a:
Ankieta to prowokacja i lep na dyskutantów :P
I można je poznać po mlaskaniu gdy chodzą po schodach!

Ortodoksyjnych żydów podziwiam za to, że trwają w tradycji - ja na ich miejscu byłbym zbyt wygodny :mrgreen: I świetnie wyglądają na ulicach jak z wycieczkami przyjeżdżają ;) Ale sam jestem gojem (ależ samokrytycyzmem się teraz popisałem w tym słowie :P ).
You Know My Name - 2010-09-28, 16:06
:
Cytat:
Też jestem ciekaw, czy ktoś się ujawni ;)
Wielkie mi aj-waj. Są tu od około tysiąca lat, więc wmieszali się w prawie każdego człowieka po troszku.
Saika - 2010-09-28, 17:01
:
Ale w Europie czepia się ich tylko grupka wariatów.
Teraz prawica przerzuciła się na krytykowanie tego SHATAŃSKIEGO islamu. :mrgreen:
Ł - 2010-09-28, 21:23
:
Toudisław napisał/a:
A ja bardzo Lubię Ortodoksyjnych żydów. To nie są fanatycy w brew temu co się mówi. To jednak co innego. Tak jak w Polsce chyba nie ma ortodoksyjnych Katolików. Bo Czym innym jest fanatyzm czym innym Ortodoksyjność. Ortodoksyjni żydzi są np. przeciwnikami państwa Izrael oraz rozgłaszania problemu antysemityzmu. To nie są żydzi Talmudyczni. Nie wymagają od otoczenia by traktowano ich jak święte krowy.

Zdecydowana większość ortodoksów na świecie i w izraelu to ortodoksi talmudyczni. I gardzą oni zarówno zlaicowanymi żydami jak i żydami nietalmudyżnymi (np. falaszami). Izrael toleruje ich (często dając przywileje) jako rezerwę biologiczną, zresztą falaszów też sciągnięto w tym celu.

Saika napisał/a:
Amontillado napisał/a:
Saika napisał/a:
I co?
I się zasymilowali.
No chyba ich 2 światowa zasymilowała a państwo Izrael wraca do starych dobrych kolein izolacjonizmu.

W największym stopniu zaasymilowali idee nacjonalizmu, ba, nawet udoskonalili ją. Gdyby ktoś mnie zapytał jakie państwo w największym stopniu wdraża w życie ideał europejskiego państwa narodowego, to odpowiedziałbym że Izrael.

Saika napisał/a:
Ale w Europie czepia się ich tylko grupka wariatów.

no, głównie lewaki i kilku prawicowców nieogarniętych że jest XXI wiek. PRzedstawiciel nowoczesnej skrajnej prawicy np w Holandii Geert Wilders, otwarcie mówi że trzeba wspierać Izrael wszystkimi możiliwymi siłami bo to europejska pieść trzymająca Mahometa za jaja.

Spell napisał/a:
Gdyby mi się znikło, to zostawiłem w bezpiecznym miejscu kopertę, która zawiera dowody że Łaku i Jander są agentami Mosadu --_-

Te Spelle, wisicie mi skrzynkę piwa, mam weksla w archiwum gg, przypomnieć Ci? --_-


ps. - ej czemu nie ma pejsatej emotki?
Saika - 2010-09-28, 21:29
:
Lewactwo do którego się przyznaję to banda Fanatycznych Wyznawców Zasady Równości i dlatego programowo akceptuje wszystkich Innych. :P

A co do Izraela-coś w tej pięści jest. Tylko dlaczego okupuje Palestynę? I dlaczego zapominamy o Etiopii? (ech, ten rosnący radykalizm muzułmanów w Afryce Północnej...) ;)
Ł - 2010-09-28, 21:43
:
Saika napisał/a:
A co do Izraela-coś w tej pięści jest. Tylko dlaczego okupuje Palestynę?
Bo może.


Cytat:
I dlaczego zapominamy o Etiopii?

Saika weź założ sobie temat o Etiopii.
Saika - 2010-09-28, 21:50
:
A ja mogę wziąć bejsbola i komuś przyłożyć.
Fajnie? Nie.
Zasada, że "jeśli ktoś bije to znaczy, że mu wolno"- nie działa.
I dobrze o tym wiesz.
A wątek etiopski jak ktoś będzie chciał, to założy.
Ł - 2010-09-28, 21:54
:
Saika napisał/a:
A ja mogę wziąć bejsbola i komuś przyłożyć.
Fajnie? Nie.
Zasada, że "jeśli ktoś bije to znaczy, że mu wolno"- nie działa.
I dobrze o tym wiesz.

Ale Ciebie ktoś za to spacyfikuje. Izraela nie. I dobrze o tym wiesz. Rusz guwką.
MrSpellu - 2010-09-28, 21:55
:
Saika napisał/a:
Zasada, że "jeśli ktoś bije to znaczy, że mu wolno"- nie działa.

No ale jak nie działa, jak działa?
Saika - 2010-09-28, 22:04
:
Gdyby działało, nie budziłoby zrozumiałego oporu.
Nie rodziłoby terrorystów.
utrivv - 2010-09-29, 09:06
:
Wracając do tematu mam pytanie do Łaka (mówisz i masz):
Jakie państwo w największym stopniu wdraża w życie ideał europejskiego państwa narodowego?

Jescze a propos mojego ulubionego ostatnio utworu Kultu o tej radzie żydów (mam 3 różne wersje :) ) stara piosenka Wysockiego:

Piosenka o antysemitach (mam świetne wykonanie Zborowskiego)
napisał/a:

Dlaczego mam ciągle być zwykłym bandytą?
Nie lepiej to przystać do antysemitów?
Uznaniem się cieszą i jest po ich stronie
Entuzjazm społeczny i miłość milionów.

Podjąłem decyzję i wcielę ja w życie,
Lecz kimże właściwie są owi Semici?
A jeśli to zwykli, porządni Rosjanie?
Podpadnę milicji i znów będzie na mnie!

Spytałem koleżkę, jak sprawę tę widzi,
Wyjaśnił mi wreszcie: Semici to Żydzi!
Jak tak - nie ma sprawy i wszystko jest i fajnie,
porzucam obawy, zaczynam działalność.

(...)
Wątpliwość rzecz zwykła więc spytać się wolno
co zrobić np. z Abramem Lincolnem?

Semitą był Chaplin - najwiekszy król kina,
semitą był Kappler co siadł za stalina,
mój druh Rabinowicz, ofiary faszyzmu
a nawet podobno sam twórca marksizmu.

Tu kumpel mój, znawca raz dwa mnie oświecił:
Żydostwo do macy dodaje krew dzieci!
Ktoś także w piwiarni ów wątek poruszał:
To Żydzi bezkarnei zabili Chrystusa!

My znamy tych drani my wiemy że oni
bestialsko znęcali sie w zoo nad słoniem
Cholerni semici to przez nich w kołchozach
szlak trafił przenicę i przepadł urodzaj.

Przy szosie do Kurska, przy linii kazańskiej
W swych daczach burżujskich mieszkają po pańsku,
to samo pod Omskiem, to samo pod Tomskiem
lecz los sprawiedliwą szykuje im pomstę

(...)
Bij żydów i ratuj Rassiję.

Niestety cytuję z pamieci a wolę nie zmyślać więc wyciąłem część tekstu.
Saika - 2010-09-29, 11:43
:
Kawałek bardzo zacny, bardzo.
Zwłaszcza fragment, w którym wymienia się słynnych Starozakonnych. :mrgreen:
Jakie to uniwersalne...
MrSpellu - 2010-09-29, 11:47
:
Saika napisał/a:
Gdyby działało, nie budziłoby zrozumiałego oporu.
Nie rodziłoby terrorystów.

Weź rozwiń tą myśl proszę, bo nawet nie mam do czego się odnieść.
Saika - 2010-09-29, 13:33
:
Proszę bardzo.
Cóż, może uznasz to za naiwne, ale...
Silniejsze państwo może najechać państwo słabsze, jeśli ma w tym interes.
Może wplątać taki kraik w sieć nierównoprawnych zależności ekonomicznych czy politycznych.
Tylko problem jest taki, że w konsekwencji mieszkańcy takiego państewka wysadzają się w autobusach czy na bazarach-ba, władze takiego kraiku mogą stawiać własne żądania.
W końcu państwa kolonialne uzyskały niepodległość, choć były i są biedne i w dalszym ciągu związane ekonomicznie z byłymi metropoliami, prawda?
MrSpellu - 2010-09-29, 13:41
:
Saika napisał/a:
Silniejsze państwo może najechać państwo słabsze, jeśli ma w tym interes.

Jeżeli nikt nie przeszkodzi*, to oczywiście, że może.

Saika napisał/a:
Może wplątać taki kraik w sieć nierównoprawnych zależności ekonomicznych czy politycznych.

Ano może.

Saika napisał/a:
Tylko problem jest taki, że w konsekwencji mieszkańcy takiego państewka wysadzają się w autobusach czy na bazarach-ba, władze takiego kraiku mogą stawiać własne żądania.

Też mogą. Wtedy najeźdźca może:

a) Ugiąć się i wycofać, jednocześnie ukazując, że to dupa, a nie najeźdźca.
b) Wieszać tak długo, aż przestaną się wysadzać i uznają "zwierzchność".
Oczywiście proces takiej "asymilacji" jest zazwyczaj długotrwały.
Moim zdaniem Izrael obrał taktykę "b" :)

Saika napisał/a:
W końcu państwa kolonialne uzyskały niepodległość, choć były i są biedne i w dalszym ciągu związane ekonomicznie z byłymi metropoliami, prawda?

Uzyskały ją bo przeważnie były piątym kołem u wozu?

*Reakcja cywilizowanego świata bywa raz bardziej, raz mniej zdecydowana ;)
Saika - 2010-09-29, 13:56
:
Czyli dla Ciebie kolonializm jest aa bo wynika z prawa silniejszego?
A co do wieszania- im więcej się wiesza, tym więcej się produkuje szahidów i sierot dyszących rządzą zemsty. :mrgreen:
MrSpellu - 2010-09-29, 14:00
:
Saika napisał/a:
A co do wieszania- im więcej się wiesza, tym więcej się produkuje szahidów i sierot dyszących rządzą zemsty.

Ich też się wiesza.
Saika napisał/a:
Czyli dla Ciebie kolonializm jest aa bo wynika z prawa silniejszego?

A teraz po polsku proszę.
utrivv - 2010-09-29, 14:09
:
Saika napisał/a:
Czyli dla Ciebie kolonializm jest aa bo wynika z prawa silniejszego?
A co do wieszania- im więcej się wiesza, tym więcej się produkuje szahidów i sierot dyszących rządzą zemsty. :mrgreen:
Przypomnij sobie polityke niemiec na terenach okupowanych. Gdyby brytyjczycy w końcu nie zaakceptowali Powstania niemcy wybili by wszystkich. Przypadek islamu jest o tyle inny że oni nie czuja że są we własnym kraju i muszą o niego walczyć między sobą by to był wreszcie ich kraj. wszystie walczące frakcje "przy okazji" biją też obcych ale nie ma sensu nazywać tego walką wyzwoleńczą. Oni walczą tylko o wpływy.
MrSpellu - 2010-09-29, 14:16
:
Powiem tak. Proces dekolonizacji był dość długotrwały i przechodził raz mniej, raz bardziej gwałtownie. Mówimy oczywiście o drugiej połowie XX wieku. O niektóre kolonie opłacało się walczyć, o niektóre wręcz przeciwnie. Obecnie kolonializm jest nastawiony raczej na ekspansję gospodarczą, rzadko ekspansję zbrojną. Tutaj można trochę polemizować o Iraku, Afganistanie, Palestynie, planach Korei Pn. w stosunku do Korei Pd. czy też ogólnie o chińskich planach, które muszą być niecne.

Jeżeli mnie pytasz o to, jak ja to zjawisko wartościuję, to nie potrafię udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Wybicie gazem Kurdów jest moralnie naganne. Wysłanie wojsk do walki z terroryzmem jest moralnie dwuznaczne. W sumie to nawet teraz kupowanie gazu od Rosjan jest podejrzane, jak się jeszcze połączy poprzednie zjawiska...

Co do Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu Jordanu... Hebrajczycy byli tam pierwsi ;)

utrivv napisał/a:
Przypadek islamu jest o tyle inny że oni nie czuja że są we własnym kraju i muszą o niego walczyć między sobą by to był wreszcie ich kraj. wszystie walczące frakcje "przy okazji" biją też obcych ale nie ma sensu nazywać tego walką wyzwoleńczą. Oni walczą tylko o wpływy.

Proszę, miało być o Żydach.
Saika - 2010-09-29, 16:21
:
Tylko zrozumcie, że nasze naganne postępowanie jest przyczyną ich nagannego postępowania- i vice versa oczywiście. :)
A co do Izraelitów-nie było ich tam przez setki lat. Patestyńczycy nabyli btę ziemię przez zasiedzenie. ;)
toto - 2010-09-29, 16:40
:
MrSpellu napisał/a:
Proszę, miało być o Żydach.
I ty w to wierzyłeś? :roll:

MrSpellu napisał/a:
Gdyby mi się znikło, to zostawiłem w bezpiecznym miejscu kopertę, która zawiera dowody że Łaku i Jander są agentami Mosadu --_-
No dobra, ale gdzie jest Jander? :badgrin:
Strzeż się Ł.

Raz spotkałem się ze zdaniem Żyda, które potwierdzałoby to, co pisał Ł. Ortodoksi (nie wiem jaki odłam, czy co tam u nich występuje) studiujący całe życie Torę to około 10% społeczeństwa, drugie 10% to ateiści, reszta jest po środku (przynajmniej tak pamiętam). Z jednej strony te 10% ortodoksów to olbrzymie obciążenie dla państwa, nie pracują, żyją z zasiłków, mają dużo dzieci. Ale z drugiej strony dają właśnie dzieci dla państwa Izrael. Ciekawe ile jest w tym prawdy?

Kurde, poczytałbym trochę o Izraelu, zna ktoś jakieś ciekawe książki, reportaże z Izraelem w tle?
Jander - 2010-09-29, 23:15
:
toto - polecam Apartheid Izraelski, Bena White'a. Autor fascynująco opisał metody stosowane przez Izraelczyków wobec Palestyńczyków - Saice spodoba się, bo opisuje niedolę Palestyńczyków, mnie ciekawiły izraelskie metody podbijania opisane dość dokładnie.
Świetny jest jeden cytat:
"Gdy wybuchła Druga Intifada, koloniści starali się skonfiskować ziemię. Przychodzili nieraz z karabinami maszynowymi. Za którymś razem pokazałem jednemu z nich papiery, dowodzące, że jestem właścicielem tej ziemi, na co odparł, że on ma papiery od Boga" :mrgreen:
Swoją drogą widzę, że temat bardziej dotyczy judaizmu w kontekście politycznym, niż religijnym, więc dział nie ten. Chociaż mi nie przeszkadza, o Islamie też jest politycznie.
Spell - chcesz zagazować 50 tyś. agentów i współpracowników? Polityka to jesteśmy my, tutaj, na tym wysypisku postów.
A i dobrze wiem, że to bezpieczne miejsce to Marks i Engels w Twojej biblioteczce.
Tanit - 2010-09-30, 00:01
:
Bliski wschód w ogniu - Chon (chyba o.O mam niewyraźnie zapisane)
współczesny bliski wschód - Lewis
Historia Żydów - Johnson P.
Izrael - Chojnowski A.
Żydzi i Arabowie. historia współczesnego Izraela - D. Bensimon (polecam)
Palestyńczycy... - Bukowskiej (zjadło mi tytuł o.o)

Tyle z notatek ;)
Ł - 2010-09-30, 00:46
:
toto napisał/a:

Raz spotkałem się ze zdaniem Żyda, które potwierdzałoby to, co pisał Ł. Ortodoksi (nie wiem jaki odłam, czy co tam u nich występuje) studiujący całe życie Torę to około 10% społeczeństwa, drugie 10% to ateiści, reszta jest po środku (przynajmniej tak pamiętam). Z jednej strony te 10% ortodoksów to olbrzymie obciążenie dla państwa, nie pracują, żyją z zasiłków, mają dużo dzieci. Ale z drugiej strony dają właśnie dzieci dla państwa Izrael. Ciekawe ile jest w tym prawdy?

Prawda jest bardziej skomplikowana. Oprócz ortodoksów (notabene oni też pracują poza sobotami :P ) istnieją jeszcze żydzi z kolejnych aliji np. ostatnia olbrzymia imigracja żydów z ZSRR, bardzo często zlaicowanych i w ogóle inaczej myślących (to znaczy po radziecku). Trzymając się proporcji to tak jakby do polski przyjechało kilka milionów polaków z Kazachastanu. A mówimy o samych aszkenazyjczykach stanowiących górne warstwy społeństwa Izraela, a jeszcze sefardyjczycy + to wszystko co przygarnięto z afryki/bliskiego i dalekiego wschodu. No i 1/5 ludnosci Izraela to arabowie, nie tylko zresztą palestyńczycy - podobnie jak ortodoksi zwolnieni z służby wojskowej. Izrael ma arcyskomplikowaną strukturę demograficzną i etniczną, i dla Polaka, który żyje w państwie jednolitym narodowo czasami trudno to ogarnąć.


Co do książek to napewno polecam: "W imię Tory. Żydzi przeciwko syjonizmowi" - historia i krytyka syjonizmu, bo sory bardzo można wykuć się historii Izraela ale się tego w ogóle nie zrozumie jak nie przyswoi sobie pewnych korzeni całego zagadnienia które tkwią w ziemii polskiej, rosyjskiej, węgierskiej.
MrSpellu - 2010-09-30, 09:19
:
Ł napisał/a:
rawda jest bardziej skomplikowana. Oprócz ortodoksów (notabene oni też pracują poza sobotami ) istnieją jeszcze żydzi z kolejnych aliji np. ostatnia olbrzymia imigracja żydów z ZSRR, bardzo często zlaicowanych i w ogóle inaczej myślących (to znaczy po radziecku). Trzymając się proporcji to tak jakby do polski przyjechało kilka milionów polaków z Kazachastanu. A mówimy o samych aszkenazyjczykach stanowiących górne warstwy społeństwa Izraela, a jeszcze sefardyjczycy + to wszystko co przygarnięto z afryki/bliskiego i dalekiego wschodu. No i 1/5 ludnosci Izraela to arabowie, nie tylko zresztą palestyńczycy - podobnie jak ortodoksi zwolnieni z służby wojskowej. Izrael ma arcyskomplikowaną strukturę demograficzną i etniczną, i dla Polaka, który żyje w państwie jednolitym narodowo czasami trudno to ogarnąć.

A bierzesz pod uwagę jeszcze ultraortodoksyjnych haredim? To Ci, którzy w sporej części uważają istnienie państwa Izraela za bałwochwalstwo :mrgreen:
Ł - 2010-09-30, 10:11
:
Biorę.
MrSpellu - 2010-09-30, 12:38
:
Co do Żydowskiego nacjonalizmu. Tak wrzuciłem w temat by i Łaku mógł się poślinić trochę ;)
utrivv - 2010-09-30, 15:08
:
Taka ciekawostka.
Koszerny prąd
Cytat:
"Mamy goja Araba, który sypia tu w każdy szabas" – wyjaśnia Moskovitz, używając żydowskiego określenia dla nie-żydów.

Teraz również sieć energetyczna będzie produkować "koszerny prąd", korzystając z pracy "szabesgojów". "Zautomatyzujemy niektóre procesy, a także zatrudnimy do pracy w szabas 150 nie-żydów" – wyjaśnia Elad Sasi z izraelskiego ministerstwa infrastruktury. Sasi dodaje, że oficjalna produkcja koszernego prądu uratuje niejednemu człowiekowi życie, ponieważ domowe generatory są przyczyną różnych wypadków

Ł - 2010-10-04, 23:43
:
http://konflikty.wp.pl/kat,1020351,title,Rabin-zezwala-na-seks-w-ramach-dzialan-sluzbowych,wid,12726305,wiadomosc.html?ticaid=1b00f&_ticrsn=3 napisał/a:
Agentki izraelskiego Mosadu mogą - w ramach działań służbowych - uprawiać seks z wrogiem bez obaw o religijne potępienie. Rabin Ari Szwat orzekł, że taki seks, jeśli służy dobrej sprawie, jest dopuszczalny.

Rabin, którego opinię przedstawił dziennik "Jedijot Achronot", określił warunki, od których spełnienia uzależnił dopuszczalność takiego kontaktu z wrogiem: agentka musi podczas seksu wydobyć od terrorysty ważne informacje, prowadzące do jego ujęcia lub umacniające bezpieczeństwo Izraela.

Lepiej, żeby agentki, wysyłane na takie misje, były niezamężne - wskazał rabin Szwat. Zdając sobie sprawę, że nie zawsze jest to możliwe, orzekł też, że mężowie agentek, wysłanych na "seksmisję", muszą się z nimi rozwieść, jako że zostali zdradzeni. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby taki mąż ponownie ożenił się ze swoją chwilowo byłą żoną.

Rozprawa rabina Szwata, odwołująca się m.in. do Żydówki Estery, która użyła swych wdzięków wobec perskiego króla Kserksesa, by zapobiec pogromowi Żydów, jest zatytułowana "Zakazany seks dla dobra bezpieczeństwa narodowego".

utrivv - 2010-10-05, 11:35
:
No to z innej mańki
Cytat:
Dla postronnego wielce zaskakujący jest już sam widok na scenie tego brodatego faceta w tradycyjnym chasydzkim stroju, w czarnym kapeluszu, który przy bardziej szalonych wyczynach zdejmuje, zostawiając na głowie skrytą pod nim jarmułkę. Ktoś, kto tak wygląda, kojarzy się przeważnie albo z zamieszkanymi przez ortodoksów żydowskimi dystryktami Brooklynu, albo z jerozolimską Ścianą Płaczu. W potocznym mniemaniu chasyd to ktoś, kto się modli i nie patrzy na kobiety, a tu mamy chasyda, który rapuje z szybkością kałasznikowa i robi stage diving, czyli rzeczone nurkowanie ze sceny nie gorzej od Iggy’ego Popa!

You Know My Name - 2010-10-09, 15:23
:
Łaku, z tego co wiem to podczas rekrutacji do służb specjalnych z założenia stawia się na osoby wolne. Łatwiej złamać kogoś kto ma wiele do stracenia.
Wulf - 2010-10-09, 23:03
:
Mag_Droon napisał/a:
Łaku, z tego co wiem to podczas rekrutacji do służb specjalnych z założenia stawia się na osoby wolne. Łatwiej złamać kogoś kto ma wiele do stracenia.
a ja czytałem, że bierze się wlaśnie osoby "ohajtane" (w stałych związkach), bo są stabilniejsze w tym co robią, bo mają do czego wracać i nie ma obawy, że przekozaczą tak dużej ;)
Saika - 2010-10-24, 23:40
:
http://www.wprost.pl/ar/2...a-sluzyc-Zydom/

Oł jes, bo tylko islam jest radykalny. :mrgreen:
Wulf - 2010-10-25, 11:02
:
Saika napisał/a:
Oł jes, bo tylko islam jest radykalny.
faktycznie, radykalizm rabina zapewne popchnie go do zdetonowania paru młodych Żydów w wypełnionych gojami autobusach w Paryżu, Londynie, Waszyngtonie czy innym gojowym mieście...
Saika - 2010-10-25, 11:17
:
A wiesz, że by mnie to nie zdziwiło?
Romulus - 2010-10-25, 11:34
:
A jakie to przesłanki sprawią, że nie będziesz tym zdziwiona?
Saika - 2010-10-25, 18:40
:
Inaczej.
Może nie będzie to np. Nowy Jork- z racji stosunków politycznych...
Może nie będzie to Paryż.
Ale Palestyna... łatwo umotywować politykę religią.
toto - 2010-10-25, 18:46
:
Ale po co? Przecież w Izraelu od zabijania Palestyńczyków jest armia i nie potrzeba męczenników. :badgrin:
Saika - 2010-10-25, 19:31
:
Partyzantka na pewnym etapie jest skuteczniejsza. ;)
toto - 2010-10-25, 19:40
:
Saika napisał/a:
Partyzantka na pewnym etapie jest skuteczniejsza. ;)
No jasne, ale akurat państwo Izrael radzi sobie samo, nie potrzebuje nawiedzonych Żydów, którzy będą wysadzali się w Palestynie/Waszyngtonie/Paryżu/Dżakarcie/Moskwie/Teheranie. Mają armię i służby specjalne, które sobie jakoś radzą.

e:
Partyzantka to domena raczej strony słabszej, tutaj Palestyńczyków. Nie są w stanie podjąć otwartej walki, zostają im działania raczej terrorystyczne. Bo niewiele więcej mogą zrobić.
Saika - 2010-10-25, 21:40
:
No fakt, nikt się z amerykańskimi (zwłaszcza) czołgami do Izraela nie pakuje...
W przeciwieństwie do Iraku, Afganistanu...
MrSpellu - 2010-10-25, 22:17
:
Saika napisał/a:
No fakt, nikt się z amerykańskimi (zwłaszcza) czołgami do Izraela nie pakuje...

A dziwisz się? :-P
Amontillado - 2010-10-25, 22:37
:
MrSpellu napisał/a:
A dziwisz się? :-P
Też bym się nie rył do kraju uzbrojonego w atomówki i z na tyle porypanymi władzami, żeby ich użyć...
Saika - 2010-10-26, 17:35
:
Żeby w polityce tylko o atomówki chodziło... :roll:
MrSpellu - 2010-10-26, 19:58
:
Saika, w Polityce międzynarodowej posiadanie atomówki JEST argumentem.
Jander - 2010-10-26, 20:19
:
Jednej? Japończycy skapitulowali, bo byli przekonani, że Amerykanie mają więcej niż 2 atomówki. Mylili się.
MORT - 2010-10-26, 20:36
:
Ja słyszałem gdzieś w tv (chyba na National Geographic), ale to już dawno było, więc jak przez mgłę, że Japonia skapitulowała zanim posłano bomby atomowe. (A przynajmniej drugą - no właśnie, nie pamiętam już).
Tyle, że uczynili to w bardzo oficjalnej odmianie języka, której amerykanie nie zrozumieli, dla tego walki trwały dalej.

Moja wiedza na ten temat jest jednak szczątkowa (czytajcie - szkolna), więc mnie nie zjedzcie, jeśli to nie prawda :-P
Saika - 2010-10-26, 20:55
:
Atomówka to argument-si.
Atomówka to czasem cel (w sensie jej posiadanie)-si.
Ale atomówka to nie JEDYNY cel jaki się ma w polityce.
I nie jest to powód, dla którego Izraelczycy nie robią zamachów w USA.
toto - 2010-10-26, 21:01
:
Saika napisał/a:
I nie jest to powód, dla którego Izraelczycy nie robią zamachów w USA.
Saika, brak mi słów.
e:
//facepalm
Saika - 2010-10-26, 21:15
:
Toto zerknij wyżej, bo mnie się tłumaczyć nie chce...
toto - 2010-10-26, 21:25
:
Patrzę i nie wiem: śmiać się czy płakać.

Nawet biorąc pod uwagę fakt, że mógłbym odczytywać to na dwa sposoby, nie widzę logicznego związku z poprzednimi wypowiedziami. A już na pewno nie z rzeczywistością.
Cytat:

"Atomówki posiadane przez USA, to nie jedyny powód dlaczego Izraelczycy nie robią zamachów w tym kraju."

lub

"Atomówki posiadane przez Izrael, to nie jedyny powód dlaczego Izraelczycy nie robią zamachów w USA."


Chyba, że chodziło ci o coś zupełnie innego. Wtedy najpierw wytłumacz.
Saika - 2010-10-27, 13:43
:
A więc łopatologicznie (bo mogłam kazać zerknąć do jeszcze wcześniejszych postów, ale się powstrzymałam):

Chodziło o to, dlaczego Żydzi, choć przecież też zarażeni radykalizmem (i ciekawym stosunkiem do gojów...), nie wysadzają się w powietrze- czy dlatego, że radykalizm ich jest różny od muslimskiego, czy dlatego, że w judaizmie są skuteczniejsze mechanizmy zamachom zapobiegające czy dlatego po prostu, że (i tu moje zdanie) dzieje się tak z pobudek politycznych- Izraelczycy nie wysadzają się w USA, choć nie lubią gojów, z tej prostej przyczyny, że łączą ich z USA stosunki ekonomiczne i polityczne. Po prostu. natomiast w krajach typu Irak są zamachy, bo jest okupacja i konflikt polityczny. Gdyby Irak był sojusznikiem USA, Irakijczycy by się nie wysadzali a na ich ziemi nie byłoby obcych patroli. Izraela Amerykanie nie najechali...
Romulus - 2010-10-27, 14:00
:
Saika napisał/a:
(...) Izraelczycy nie wysadzają się w USA, choć nie lubią gojów, z tej prostej przyczyny, że łączą ich z USA stosunki ekonomiczne i polityczne. Po prostu. natomiast w krajach typu Irak są zamachy, bo jest okupacja i konflikt polityczny. Gdyby Irak był sojusznikiem USA, Irakijczycy by się nie wysadzali a na ich ziemi nie byłoby obcych patroli. Izraela Amerykanie nie najechali...

A nie zauważyłem samobójczych wysadzeń się Izraelczyków w innych częściach świata. Irak jest aktualnie sprzymierzeńcem USA chyba :) I może dlatego Irakijczycy się wysadzają, bo są po prostu muslimami i inaczej nie potrafią?
Saika - 2010-10-27, 14:42
:
A Ty znowu swoje... <wzdycha> A tak prosiłam...
Niech Ci będzie.
To dlaczego:

a) Moi muslimscy znajomi nie są terrorystami
b) Muslimskie feministki nie są terrorystkami
c) Wielu europejskich muslimów (odsyłam do statystyk) nie jest terrorystami
d) Zdecydowana większość muslimów chce się z nami bratać, podczas gdy ponad połowa Niemców z niemieckimi muslimami bratać się nie chce?

Gdyby terroryzm był wyłącznie muslimski, nie byłoby terroryzmu protestanckiego, żydowskiego, politycznego...

Terroryzm nie jest właściwy tylko islamowi i nie jest częścią tej religii.
Soreczki.
Możesz się wściekać na tolerowanie terroryzmu-ok. Ale nie na islam.
Możesz krytykować zasady wiary (segregację płci etc) czy samą wiarę (w gościa w chmurkach)-ale krytykuj to, co naprawdę jest jej elementem, ale nie utożsamiaj jej z tym, co jest do niej doklejone dla celów politycznych.
Wulf - 2010-10-27, 14:56
:
Saika napisał/a:
terroryzmu protestanckiego
podaj mi z ostatniego 10lecia przykład zamachu dokonanego z przyczyn religijnych przez protestanta, w walce o protestantyzm popełniony.
Saika napisał/a:
Ale nie na islam.
A niby czemu nie? Mogę się wkurzać na to na co mam ochotę. Przestań wreszcie pouczać ludzi na co mogą być źli a na co nie... bo to się robi durne mocno.
Jander - 2010-10-27, 16:21
:
Wulf napisał/a:
podaj mi z ostatniego 10lecia przykład zamachu dokonanego z przyczyn religijnych przez protestanta, w walce o protestantyzm popełniony.

Rzuć okiem na UVF.
MrSpellu - 2010-10-27, 17:39
:
Jander napisał/a:
Rzuć okiem na UVF.

Ale tu chodzi bardziej o przyczyny polityczne. Bo to trochę tak, jakby powiedzieć, że IRA była organizacją religijną...
Amontillado - 2010-10-27, 18:12
:
MrSpellu napisał/a:
Ale tu chodzi bardziej o przyczyny polityczne. Bo to trochę tak, jakby powiedzieć, że IRA była organizacją religijną...
No wg Wulfa tak - tak samo jak Palestyńczycy wysadzają się bo są muslimami a nie dla tego, że ich Izrael okupuje (swoją drogą jaka jest różnica między terrorystą i bojownikiem o wolność? po za poprawnością polityczną :badgrin: )
Jander - 2010-10-27, 18:22
:
Amontillado napisał/a:
(swoją drogą jaka jest różnica między terrorystą i bojownikiem o wolność? po za poprawnością polityczną )

Tudzież partyzantem - Che Guevara odcinał się od terroryzmu, uważając, że te metody prawie nigdy nie sprzyjają rewolucji, tylko zaostrzają represje z drugiej strony.
toto - 2010-10-27, 19:41
:
Saika napisał/a:
Chodziło o to, dlaczego Żydzi, choć przecież też zarażeni radykalizmem (i ciekawym stosunkiem do gojów...), nie wysadzają się w powietrze- czy dlatego, że radykalizm ich jest różny od muslimskiego, czy dlatego, że w judaizmie są skuteczniejsze mechanizmy zamachom zapobiegające czy dlatego po prostu, że (i tu moje zdanie) dzieje się tak z pobudek politycznych- Izraelczycy nie wysadzają się w USA, choć nie lubią gojów, z tej prostej przyczyny, że łączą ich z USA stosunki ekonomiczne i polityczne. Po prostu. natomiast w krajach typu Irak są zamachy, bo jest okupacja i konflikt polityczny. Gdyby Irak był sojusznikiem USA, Irakijczycy by się nie wysadzali a na ich ziemi nie byłoby obcych patroli. Izraela Amerykanie nie najechali...
Ok, to czemu wcześniej pisałaś, że żydowskie zamachy terrorystyczne w różnych miastach świata cię nie zdziwią? Jakoś to mi zupełnie nie gra z obecnym stanowiskiem. :badgrin:
Oraz nie widzę związku z hipotetycznymi zamachami, które ciebie nie zdziwią, dokonywanymi przez Żydów w Palestynie. Jakoś nie potrafię śledzić twojego toku rozumowania. A dołączenie do całej sprawy atomówek jest moim zdaniem próbą ucieczki.

Kilka prostych pytań.
1. Czy dalej uważasz, że niedługo możemy spodziewać się zamachów terrorystycznych dokonanych przez Żydów?
2. Czy dalej twierdzisz, że można ich się spodziewać w takich miastach jak Paryż, Nowy Jork?
3. Czy uważasz, że żydowskie zamachy terrorystyczne będą dokonywane na terytorium Palestyny?
e:
4. Dlaczego?
Asuryan - 2010-10-27, 19:53
:
Amontillado napisał/a:
swoją drogą jaka jest różnica między terrorystą i bojownikiem o wolność? po za poprawnością polityczną :badgrin:

Cel ataku. Terrorysta uderza przede wszystkim w cywili, bojownik o wolność, czy też partyzant - przede wszystkim w cele wojskowe lub porządkowe.
Toudisław - 2010-10-27, 20:19
:
Amontillado napisał/a:
(swoją drogą jaka jest różnica między terrorystą i bojownikiem o wolność? po za poprawnością polityczną :badgrin: )

Pewnie cienka. USA nawet ataki na żołnierzy uważa za terror. Ciekawe czy gdyby ktoś wysadził jednostkę wojskową uznano by go za partyzanta czy terrorystę. Dla mnie jest istotne czy Atakuje się cele Cywilne czy Wojskowe i Administarcyjne. Prawo jest takie, że za Atak Terorystyczny jesteś sądzony a za działania partyzanckie już nie.
Saika - 2010-10-27, 20:28
:
Ok toto, złapałeś.
W takim razie koryguję:
Oprócz sytuacji politycznej nie widzę przeszkód dla rozwoju np. żydowskich grup terrorystycznych.
Nie uważam (a stoi za mną historia) że terroryzm jest związany z religią a zwłaszcza, że jest związany tylko z islamem. To bzdura-za zamachami stoją cele polityczne. Ale to może tylko mój wstrętny redukcjonizm...
Ł - 2010-10-28, 17:56
:
Toudisław napisał/a:

Prawo jest takie, że za Atak Terorystyczny jesteś sądzony a za działania partyzanckie już nie.

O jakim prawie albo systemie prawnym piszesz? Zrób eksperyment - spróbuj przeprowadzać działania partyzanckie (wysadzanie pociągów np.) w Polsce i zobaczymy czy nie będziesz sądzony.

Amontillado napisał/a:
(swoją drogą jaka jest różnica między terrorystą i bojownikiem o wolność? po za poprawnością polityczną :badgrin: )

Praktyka prawa międzynarodowego pokazuje że państwa w formie uznania mogą wyróżnić, powstańców i stronę walczącą. Strona walcząca musi spełniac kilka warunków (np. jednolite dowdzóctwo, przestrzeganie zwyczajów wojennych) i w ramach uznania czerpie za to profity w postaci niektórych uprawień właściwym państwom. Powstańcy nie spełanią ww. warunków ale do nich dążą i uznanie daje im to że w razie schwytania nie bedą traktowani jako przestępcy/piraci tylko jako jeńcy. Terrorystów trudno podciągnać pod obie grupy w związku z tym że raczej nie kierują się zwyczajami wojennymi (np konwencjami genewskimi, które traktuje się już jako prawo zwyczajowe, wiążące nie tylko strony konwencji) czyli np. to o czym wspomniał Asu.

Saika napisał/a:

Oprócz sytuacji politycznej nie widzę przeszkód dla rozwoju np. żydowskich grup terrorystycznych.

Saika pssss, ale żydowskie organizacje terrorystyczne istnieją już od prawie 100 lat. Ale wiem że ciebie czytanie boli i wolisz tarzac się z "przewagą filozofa" i innymi oderwanymi od rzeczywistości modelamii. Ale czasem serio warto cokolwiek skonsultowac się z google: http://www.terroryzm.com/...h-XX-wieku.html - jak widać terroryzm żydowsiski mimo akcentowanej przez Ciebie "sytuaxcji politycznej" istnieje i ma się dobrze.
Saika - 2010-10-28, 20:28
:
Czytanie mnie nie boli drogi Kłaku. Wręcz przeciwnie.
A przewaga filozofa u mnie polega właśnie na tym, że (wbrew pozorom i autorytarnemu tonowi) informacji szukam. Ale zawsze już będziesz widział we mnie wyłącznie idiotkę i do tego nie dojdziesz.

A wracając już do terroryzmu-chyba niezbyt dokładnie czytałeś moje posty-
Chodziło o wyjaśnienie, dlaczego nie ma zamachów żydowskich w np. USA.
A to, że w ogóle jest to jasne jak słońce- i niestety Romulus musi się pogodzić z tym, że nie jest to tylko muslimska przypadłość.

Poza tym, zapomniałeś o kontekście, w jakim miały by być-a chodziło o stosunek do gojów.
I choć nie jest on zawsze pozytywny to z przyczyn politycznych i ekonomicznych nie będzie (w obecnej sytuacji) zamachów żydowskich w USA. Ale gdzie indziej i w stosunku do innych-dlaczego nie?
Ł - 2010-10-28, 22:18
:
Saika napisał/a:
Czytanie mnie nie boli drogi Kłaku. Wręcz przeciwnie. A przewaga filozofa u mnie polega właśnie na tym, że (wbrew pozorom i autorytarnemu tonowi) informacji szukam.

Saika napisał/a:
A wracając już do terroryzmu-chyba niezbyt dokładnie czytałeś moje posty- Chodziło o wyjaśnienie, dlaczego nie ma zamachów żydowskich w np. USA.


tekst który zalinkowałem Saice post wcześniej, no kurwa, napisał/a:
Drugą ważną organizacją stosującą różnego rodzaju formy terroryzmu jest organizacja Kach. Założycielem organizacji był Martin David Kahane (Meir Kahane), urodzony w Nowym Jorku w 1932 r. Do momentu jego przybycia do Izraela jego działalność jako ekstremisty była znana w Stanach Zjednoczonych. Jako nastolatek działał w quasi wojskowej organizacji Betar, a w 1968 r. utworzył Żydowską Ligę Obrony, organizację znaną z późniejszych zamachów bombowych na American-Arab Anti-Discrimination Committee, New Israel Fund, Americans for Peace Now


Saika napisał/a:
Ale zawsze już będziesz widział we mnie wyłącznie idiotkę


: )
Saika - 2010-10-28, 22:24
:
Zwróć uwagę na to kiedy to było. :mrgreen:
I uśmiechaj się dalej. Ktoś Ci te ząbki kiedyś wybije.
Jakby nie było mówimy o czasach nieco bardziej współczesnych...
dworkin - 2010-10-28, 22:30
:
Saika napisał/a:
I uśmiechaj się dalej. Ktoś Ci te ząbki kiedyś wybije.

Yes... I can feel Your anger... Unleash it! Strike him down! //emperor
Saika - 2010-10-28, 22:40
:
Spokojnie mości dworkinie. Ja mam czas.
Nie jestem wariatką... wymagam tylko minimum szacunku. Czy to tak wiele?
Ł - 2010-10-28, 23:17
:
Saika napisał/a:
Zwróć uwagę na to kiedy to było. :mrgreen: [...] Jakby nie było mówimy o czasach nieco bardziej współczesnych...

W tekście jest podana data założenia organizacji a nie data osiągnięcia sprawności operacyjnej czy tym bardziej data największej aktywności przypadająca na przełom lat 80/90. Tutaj raport FBI z 2001 roku http://www2.fbi.gov/publi...or2000_2001.htm o działności JDL. I jak tu się nie smiać z twojej nieumiejętności czytania z zrozumieniem czy tym bardziej instynktu samozachowawczego godnego leminga po lobotomii. Nie dajesz mi żadnych szans.

Saika napisał/a:
I uśmiechaj się dalej. Ktoś Ci te ząbki kiedyś wybije.

PRZEWAGA FILOZOFA.

O jejku, to prawie jak tutaj. Tylko że ty nie jesteś tak inteligetna jak Wittgenstein, a jak tak nudny jak Popper. No i oboje nie jesteśmy filozofami. //kas
Saika - 2010-10-28, 23:24
:
Jako politolog zdajesz sobie chyba sprawę że coś się jakby zmieniło?
I proszę Cię i błagam-rozumiem, że czujesz się sprowokowany, ale mnie nie obrażaj.
Ten, kto to próbował robić prędzej czy później obrywał. Mocno.
Sroce spod ogona nie wypadłam.

No i nadal ciśniesz Romkowi bardziej, niż mnie. :mrgreen:
Amontillado - 2010-10-29, 00:31
:
Ł nie dawaj linków do rzeczy które mają trojany (to z terroryzm.com) - musi istnieć bardziej humanitarny sposób zmiany poglądów Saiki -komputer nie jest winny :badgrin: :P
MrSpellu - 2010-10-29, 08:47
:
Saika napisał/a:
Ten, kto to próbował robić prędzej czy później obrywał. Mocno.
Sroce spod ogona nie wypadłam.

No tak, jak na rasowego filozofa przystało, grozisz powybijaniem adwersarzowi zębów.
To pewnie przez to towarzystwo z manify, antify i inne sify :)
Amontillado napisał/a:
musi istnieć bardziej humanitarny sposób zmiany poglądów Saiki -komputer nie jest winny

Winna jest Telekomunikacja Polska S.A. --_-
Saika - 2010-10-29, 10:24
:
Panowie wybaczcie, to z bezradności. :)
A w sekrecie powiem, że moje poglądy da się zmienić-owszem.
Niestety Łak obrał błędną metodę.

[edit]

http://wyborcza.pl/1,7547...m_oszustem.html

Fajny ten judaizm... //kas
Ł - 2010-10-30, 11:08
:
Saika napisał/a:
Jako politolog zdajesz sobie chyba sprawę że coś się jakby zmieniło?

Ostatnia zasadnicza zmiana sytuacji w tej kwestii miała miejsce w 1967. I do dzisiaj trwa pat. Więc jak ma się do zamachów z 80/90?

Saika napisał/a:

A w sekrecie powiem, że moje poglądy da się zmienić-owszem.
Niestety Łak obrał błędną metodę.

Kogo obchodzą twoje poglądy, i tym bardziej kwestia ich zmiany? Jak piszesz głupoty To ci jadę, cała filozofia.
Saika - 2010-10-30, 11:35
:
I to jest między nami zasadnicza różnica:
Nawet, gdy się z Tobą nie zgadzam, to Ci nie jadę.
Nie zgadzam się z Romkiem a idiotą go jeszcze nie nazwałam.
Nie nauczyli Cię jeszcze tego?
Nie nauczyli że pogląd a osoba go głosząca to dwie różne sprawy?
I że jechać owszem możesz- ale tylko wówczas, gdy ktoś Cię lży?

Ok, jasne.
Nie wszystko sprawdziłam (do licha od nikogo tego nie wymagam!)-choć jestem w stanie zrewidować swoje poglądy. (swoją drogą link ciekawy)
Owszem, moja irytacja na wiele spraw odbiła się na tonie postów-a to prowokuje.
Postaram się więcej nie popełniać tych błędów.
W zamian oczekuję analizy argumentów przeze mnie przytaczanych a nie kolejnych linijek mnie szkalujących.
Może tak być?

I nie powołuj się na filozofię.
Może ne jestem na filozofii ogólnej ale jednak to MOJA działka, choćbyś nie wiem co o tym pisał.
Ł - 2010-10-30, 11:46
:
Saika napisał/a:
Nie nauczyli że pogląd a osoba go głosząca to dwie różne sprawy?

Więc jadę Cię właśnie za poglądy, a nie to za że jesteś głupia sama w sobie. Proste. Pewnie gdybyś była głupia po cichu to wszystko byłby pięknie (bo z mnie żaden hitlerjunged i nie domagam się eutanazji ułomnych jednostek), no ale ty się z tym dość wulgarnie obnosisz i narzucasz wszystkim w około.

Saika napisał/a:
I że jechać owszem możesz- ale tylko wówczas, gdy ktoś Cię lży?

Twój sposób wyrażania myśli obraża i lży cześć mojej inteligencji. Staje w obronie jej honoru.

Saika napisał/a:
Może ne jestem na filozofii ogólnej ale jednak to MOJA działka, choćbyś nie wiem co o tym pisał.

Jakby to była Twoja działka to byś miała coś do powiedzenia a ostatnie twoje wiadomości nie ograniczałby się do gróźb pod moim adresem przypięczętowanym jakimś paniczno-menstruacyjnym emo-bełkotem.
Saika - 2010-10-30, 12:06
:
No właśnie krytyka poglądów a krytyka (z resztą wulgarna) osoby to co innego.
Możesz uważać, że nie mam racji- w końcu było nie było jesteś ode mnie starszy i zapewne przeczytałeś więcej i widziałeś więcej.
Ale to nie jest powód do obrażania mnie tak, jak hołotowanie Romulusa nie było i nie jest powodem do obrażania go-co najwyżej pokiwam głową z politowaniem.

A więc wbij sobie do łba że możemy unormować sytuację tylko wówczas, gdy ja spełnię podane warunki a Ty skończysz mnie obrażać.
Bo nie masz do tego prawa.
Ł - 2010-10-30, 12:19
:
No fajnie ale jak nie masz nic więcej do powiedzenia w temacie to skończ te jęczenie albo załóż sobie temat "stęki Saiki" a nie zamulasz.
Wulf - 2010-11-02, 10:58
:
Saika napisał/a:
Fajny ten judaizm...
Lepszy od islamu, bo przynajmniej nie chce z Europy zrobić nowego kalifatu.
Saika - 2010-11-02, 12:45
:
Zaczynasz gadać jak Romulus.
Ale niech będzie- obroń tę tezę.
Obroń tezę, że muzułmanie chcą zislamizować Europę. CHCĄ.
Czy moje wyjaśnienia nie wymagają aby mniejszej liczby założeń?
U mnie jest prosto:
Potrzebujemy imigrantów,w tym tych muslimskich. SAMI ich zaprosiliśmy. A teraz się dziwimy, że stawiają warunki... //mur
Wulf - 2010-11-02, 12:57
:
Saika napisał/a:
Zaczynasz gadać jak Romulus.
dzięki za komplement :-) Jeszcze mnie do Łaka porównaj i w zasadzie uznam, żem bogom równy :mrgreen:
Saika napisał/a:
Potrzebujemy imigrantów,w tym tych muslimskich.
Jeśli odczuwasz potrzebę posiadania niewolnika, to Twój problem. Ja się obędę bez imigrantów. Mam swój pomysł - po prostu socjal tak bym obciął, że europejczycy by się do roboty wzięli tylko z jednego powodu - inaczej zwyczajnie by pozdychali z głodu. Wtedy zniknie problem "sprowadzania taniej siły roboczej". Bo po co sobie konkurencję zwiększać?
Saika napisał/a:
SAMI ich zaprosiliśmy.
Ja ich nie zapraszalem. A nawet jak ich zapraszałbym, bo na określonych przeze mnie warunkach. Z zastrzeżeniem, że jak się nie dostosują, to won na pustynię, gwałcić wielbłady.
Saika napisał/a:
A teraz się dziwimy, że stawiają warunki...
A od kiedy to gość stawia w domu gospodarza warunki?!
Saika - 2010-11-02, 13:02
:
Porównaniem do Łaka bym Cię obraziła-Ty umiesz oddzielić sąd od osoby, która go wygłasza. :) A poza tym jakoś nie darliśmy kotów.

Wulf napisał/a:
Jeśli odczuwasz potrzebę posiadania niewolnika, to Twój problem. Ja się obędę bez imigrantów. Mam swój pomysł - po prostu socjal tak bym obciął, że europejczycy by się do roboty wzięli tylko z jednego powodu - inaczej zwyczajnie by pozdychali z głodu. Wtedy zniknie problem "sprowadzania taniej siły roboczej". Bo po co sobie konkurencję zwiększać?


- Nie odczuwam potrzeby posiadania niewolnika i dlatego właśnie rozumiem frustracje europejskich muslimów
- Co do socjalu- tru.
- Stąd, jeśli to EUROPEJCZYCY zmieniają się w nierobów muszą się liczyć z tym, że Ci, którzy powiększają nasze PKB, za pracę zażądają zapłaty.
Wulf - 2010-11-02, 13:04
:
Saika napisał/a:
właśnie rozumiem frustracje europejskich muslimów
jakie frustracje? Że żyją na garnuszku europejskich państw, w zasadzie często jak pasożyty, a na dodatek jeszcze muszą się dostosować do naszych zasad i naszych praw? Te frustrację rozumiesz? To może przetłumaczysz tym tłukom, żeby się nie frustrowali, tylko jeśli im tak źle, to żeby se znaleźli lepszą ziemię do krzewienia swoich zasad. I zobaczyli czy tam jest taki socjal, czy tam jest tak luźno. I jak im się tam spodoba - niech se tam siedzą do woli ;)
Saika - 2010-11-02, 13:07
:
Powiedz mi, ile razy mam podawać statystyki i inne dane, żebyś wyszedł z tego schematu? Imigranci harują jak woły, żyją w slumsach, w zasadzie ogranicza się im praktyki religijne... To jest ok? I jeszcze po co? Po to, żeby brytyjski dzieciorób żył z zasiłków rodzinnych? (7 dzieci i ósme w drodze...) Nigdy nie zmieniliśmy tego chorego podejścia...
Wulf - 2010-11-02, 13:17
:
Saika napisał/a:
To jest ok?
TAK. Oni się na to godzą! Jeśliby im to przeszkadzało - zmieniliby miejsce zamieszkania. Z całym szacunkiem - w piekle nikt dobrowolnie nie mieszka ;-)

Byłem swego czasu w UK, dorwałem jakąś robotę, co jej angole nie chcieli nawet. Dostawałem jakąś tam kasę. Godziny pracy - chusteczkowe. Dojazd - kiepski. Robota - fizyczna i nudna. I to był mój wybór. Zgodziłem się na przyjęte warunki. A, że były chu***we? Cóż, to był mój wybór! Dokonałem świadomego wyboru i przyjąłem jego konsekwencje. Jak mi się przestało podobać (z takich czy innych względów), zmieniłem miejsce zamieszkania. I nie miałem z tego powodu żalu do władz UK. Wręcz przeciwnie. Nie jestem hipokrytą.
Saika - 2010-11-02, 13:28
:
Oni też wybierają- między zarabianiem groszy u siebie a zarabianiem u nas.
Nawet w slumsach u nas jest lepiej niż u nich. Ale jakieś prawa sami im daliśmy-więc ich przestrzegajmy, the hell! Przyjmowanie imigrantów ma wady i zalety:
KRAJ EKSPORTUJĄCY SIŁĘ ROBOCZĄ

KORZYŚCI:

Þ Zmniejszenie bezrobocia, poprzez odpływ nadmiaru siły roboczej;
Þ Zmniejszenie gęstości zaludnienia (szczególnie w centrach miejskich krajów rozwijających się);
Þ Transfer zarobków, które podnoszą wartość
kapitału inwestycyjnego gospodarki,
Þ Podnoszenie poziomu życia, pozostałych w kraju, rodzin emigrantów;
Þ Poprawa bilansu płatniczego gospodarki;
Þ Korzyści związane z powrotem emigrantów, którzy dysponują podniesionymi kwalifikacjami, zgromadzonym kapitałem i wyższym poziomem przedsiębiorczości;


KOSZTY:

Þ Ubytek fachowej, najlepiej wykształconej kadry, szkolonej na koszt państwa;
Þ Zniekształcenie struktury wiekowej poprzez emigrację ludzi młodych (obszary wiejskie);
Þ Osłabienie potencjału rozwojowego gospodarki poprzez tzw. „drenaż mózgów”, szczególnie niebezpieczny w warunkach wysokiego tempa rozwoju gospodarczego i niedoboru wysoko wykwalifikowanej kadry;
Þ Redukcja całkowitej wielkości produkcji;
Þ Wzrost płac realnych;
Þ KOSZTY SPOŁECZNE: rozstanie z ojczyzną, rodziną, dotychczasowym środowiskiem życia, rozpad małżeństw, zakłócenia w wychowywaniu dzieci, brak pomocy rodziny w działaniu
i podejmowaniu decyzji;



KRAJ IMPORTUJĄCY SIŁĘ ROBOCZĄ

KORZYŚCI:

Þ Zaopatrzenie gospodarki w fachową i wysoko wykwalifikowaną kadrę, kształconą na koszt innego państwa;
Þ Spowolnienie starzenia się społeczeństwa;
Þ Ożywienie zawodów, porzuconych przez miejscową ludność;
Þ Wzbogacenie oferty rynkowej (np. restauracje narodowe);
Þ Wzmocnienie postępu technicznego w określonej dziedzinie poprzez transfer nowej myśli naukowej;
Þ Wzrost produkcji globalnej państwa;
Þ Spadek płac realnych


KOSZTY:

Þ KOSZTY SPOŁECZNE, konieczność zapewnienia opieki zdrowotnej, dostępu do oświaty, podniesienia umiejętności językowych; programy asymilacji imigrantów i redukowania napięć społecznych związanych z różnicami kulturowymi; KONFLIKTY SPOŁECZNE;
Þ KOSZTY GOSPODARCZE, konieczność stworzenia infrastruktury np. mieszkania, szkoły, szpitale itp.
Þ KOSZTY ADMINISTRACYJNE
Þ KOSZTY POLITYCZNE związane z brakiem akceptacji dla imigracji ze strony społeczeństwa;
(http://www.wkuwanko.pl/ekonomia/ekonomia.php?kat=15&dok=241)

Jasne. Ale skoro mają swój udział w PKB-jest to opłacalne.
Ale jak zwykle chcemy brać-za darmo.

http://www.presseurop.eu/...zyscy-imigranci

I ciekawostka-wbrew temu, co się pisze nawet w Polsce imigranci to w zdecydowanej większości osoby dobrze wykształcone.
http://www.portfel.pl/pdf/art4731

Cytat:
szacunki dziennika „Il Sole 24 Ore” donoszą, że imigranci mają 9,2 proc. udziału w wytwarzaniu włoskiego PKB, na północy nawet 11 proc. PKB


http://www.politykaglobal...c-kontrolowana/

Cytat:
Jak wynika z najnowszego raportu przygotowanego na zlecenie Komisji Europejskiej przez European Integration Consortium, imigracja z ośmiu krajów, które wstąpiły do niej pięć lat temu, przyczyniła się do wzrostu PKB Unii Europejskiej o 0,2 proc


http://www.polskatimes.pl...t.html?cookie=1

Cytat:
Nie ma wątpliwości, że migracja stanowi błogosławieństwo dla gospodarki. W jednym z raportów UNDP przebadano dziesiątki tysięcy danych o pracy i przepływach migracyjnych między 14 zamożnymi krajami OECD (przyjmującymi) i aż 74 krajami „wyjazdowymi” rok po roku w okresie 1980–2005. Badania te wykazały, że imigracja zwiększa zatrudnienie i wcale nie wypycha lokalnych pracowników z rynku, a także zwiększa napływ inwestycji. Obliczono, że w przedziale jednego pokolenia wzrost migracji pobudza wzrost PKB w stosunku 1:1, to znaczy wzrost liczby ludności o 1 proc. daje 1 proc. wzrostu PKB. Bogacą się więc nie tylko sami imigranci. Sprawniej funkcjonują rynki pracy. Migracje wspomagają także handel międzynarodowy, transfer technologii oraz wiedzy: z danych amerykańskich wynika, że przez pół wieku (1950–2000) wykształceni imigranci pobudzili innowacyjność: 1,3-proc. wzrost udziału imigrantów w ogólnej liczbie absolwentów wyższych uczelni zwiększył aż o 15 proc. liczbę patentów (w przeliczeniu na głowę). Migracja prowadzi do lepszej alokacji środków i zasobów i w rezultacie wyższego poziomu zamożności. Zapewnia możliwość szybkich dostosowań na rynku pracy.


http://archiwum.polityka....eku,426382.html
Wulf - 2010-11-02, 15:51
:
Saika napisał/a:
Oni też wybierają- między zarabianiem groszy u siebie a zarabianiem u nas.
No to skoro wybierają, to niech się dostosują, albo spieprzają. Proste.
Saika napisał/a:
Nawet w slumsach u nas jest lepiej niż u nich.
No to niech się dostosują do naszego stylu i może nawet ze slamsów wylezą.
Saika napisał/a:
Ale jakieś prawa sami im daliśmy-więc ich przestrzegajmy, the hell!
Jeśli przestrzegają naszych praw - niech se siedzą. Nie przestrzegają - wypieprzać na pustynię. Proste.

Ogólnie Saika - sorry, ale próbujesz skomplikować proste zasady. I wychodzą Ci bzdury, które do idei tolerancji tylko zrażają i powodują, że w zasadzie ta idea z góry skazana jest na porażkę.
Saika - 2010-11-02, 15:55
:
Zasady są proste.
Zatrudniasz/kupujesz-płacisz.
Razem negocjujecie warunki zatrudnienia.
Pracownik nie wykonuje zadania- jest zwalniany.
Pracodawca potrzebujący pracownika nie wywiązuje się z obowiązków-nie zatrudni pracownika.
A było nie było sprowadza ich również z krajów islamu. W związku z powyższym musi brać poprawkę na pory modlitw, tabu jedzeniowe etc. Albo zatrudnić kogoś innego. Ale zatrudnianie kogoś innego mu się nie opłaca- a że zatrudnia, masz tańsze ciuchy, elektronikę...
Wulf - 2010-11-02, 16:02
:
Saika napisał/a:
W związku z powyższym musi brać poprawkę na pory modlitw, tabu jedzeniowe etc. Albo zatrudnić kogoś innego.
Skoro może zatrudnić kogoś innego - TO NIE MUSI. Musi tylko jeśli nie ma wyjścia. Jeśli ma wyjście - nie musi.
Saika napisał/a:
Ale zatrudnianie kogoś innego mu się nie opłaca-
I dlatego mamy tak szeroko pojęty offshoring. Bo się okazało, że nawet kozojebca sprowadzony do kraju, jest bardziej kosztowny niż dziecko w Chinach. I się okazało, że taniej zatrudnić chińskie dziecko. Co powoduje, że zginął główny powód utrzymywania kozojebców. A jeśli tak - to mogą wracać na pustynię. Nie są nikomu potrzebni, nie są tanią siłą roboczą, nie asymilują się - dziękujemy. Tak jak w robocie - jak się na Twoje miejsce znajdzie tańszy robol - to Cię z roboty wywalą. I tak samo powinno się robić z kozojebcami.
Saika - 2010-11-02, 16:07
:
Nie nazywaj mojego kolegi kozojebcą. Nie rób błędu Romulusa. Proszę.
A co do Chińczyków-
Owszem, bywa, że lepiej i taniej jest wyczarterować samolot wyładowany pracownikami z Państwa Środka, ale to nie znaczy nadal, że nie opłaca się zatrudniać muzułmanów w ogóle-gdyby tak było, to by ich nie było. Kropka.

Poza tym zdaje mi się, że nadal pisząc "muslim" myślicie "Arab"-a to mylące.
Bo może być Polak-konwertyta a może być np. chrześcijanin w jakiejś gminie w krajach islamu. I może wcale mnie być Europejczykiem.
Wulf - 2010-11-02, 16:19
:
Saika napisał/a:
Nie nazywaj mojego kolegi kozojebcą.
Dobrze. Będę używał zwrotu wielbłądojebca, chociaż nie jest aż tak dźwięczny :-D
Saika napisał/a:
Owszem, bywa, że lepiej i taniej jest wyczarterować samolot wyładowany pracownikami z Państwa Środka
Ale po chust czarterować? Offshoring polega na tym, że oni siedza u siebie, robią u siebie. A my dostajemy rezultaty ;)
Saika napisał/a:
Poza tym zdaje mi się, że nadal pisząc "muslim" myślicie "Arab"-a to mylące.
Masz rację - WYDAJE CI SIĘ.
Saika - 2010-11-02, 16:28
:
<wzdycha>
Przejąłeś okropny obyczaj obrażania ludzi, którzy na to absolutnie nie zasługują.
Poza tym-Offshoring może dotyczyć i krajów muslimskich. :)

Poza tym- wkurza mnie to, że mogę sobie podawać badania czy statystyki-a Wy nadal swoje...
Rozumiem- nie byłam najmilsza. Na początku-wręcz okropna.
Ale na Miecz Pana to nie zmienia ani problemu, ani prostych faktów.
A fakty są takie, że imigranci przyczyniają się do wzrostu PKB i dlatego są nam potrzebni.
Choćbyście się nie wiem jak boczyli.
Wulf - 2010-11-02, 16:32
:
Saika napisał/a:
Przejąłeś okropny obyczaj obrażania ludzi, którzy na to absolutnie nie zasługują.
Nie przejąłem. Ja go zawsze miałem :P Z resztą - czy mogę obrazić kogoś, kto o tym nawet pewnie nie wie? :-)
Saika napisał/a:
Poza tym-Offshoring może dotyczyć i krajów muslimskich.
Ale podobno Ci najbardziej wartościowi muzułmanie sa u nas ;) Tak ty twierdzisz. Skoro są u nas - to nie ma ich tam. A skoro ich tam nie ma, to tam są jacyś naprawdę już powaleni ludzie, którym zwyczajnie nie należy nic dawać do ręki. Jakby się wielbłądojebcy z Europy tam wynieśli... można by tam przenieść część biznesu ;)
Saika - 2010-11-02, 16:44
:
Wulf napisał/a:
Nie przejąłem. Ja go zawsze miałem :P Z resztą - czy mogę obrazić kogoś, kto o tym nawet pewnie nie wie? :-)


Oł jes, obsmarować za plecami i nie dawać szans na obronę- to jest fair. :-P

Wulf napisał/a:
Ale podobno Ci najbardziej wartościowi muzułmanie sa u nas ;) Tak ty twierdzisz. Skoro są u nas - to nie ma ich tam. A skoro ich tam nie ma, to tam są jacyś naprawdę już powaleni ludzie, którym zwyczajnie nie należy nic dawać do ręki. Jakby się wielbłądojebcy z Europy tam wynieśli... można by tam przenieść część biznesu ;)


Momento. Wcale nie napisałam, że:
a) TYLKO wartościowi muzułmanie są u nas a u siebie mają odpadki. To nie jest prawda i ja niczego takiego nie napisałam. Uważam, że właśnie dlatego należy uważnie obserwować tamtejsze rynki-w tym rynki pracy.
b) W związku z powyższym ekspansja ekonomiczna jest możliwa- jest wiele możliwości, które trzeba odkryć. Bo czy chcesz czy nie zależności ekonomiczne między wschodem a zachodem są silne...

A poza tym co się denerwuję...
Przyjdzie hossa i zaraz znów imigranci będą cacy...
Wulf - 2010-11-02, 16:49
:
Saika napisał/a:

Oł jes, obsmarować za plecami i nie dawać szans na obronę- to jest fair.
Niech więc przyjdzie i się broni. Ja tam mu nie stoję na przeszkodzie. Natomiast jak sobie bierze Ciebie za obrońce... cóż, niech się nie dziwi, że osiąga odwrotny efekt od zamierzonego :-D
Saika napisał/a:

a) TYLKO wartościowi muzułmanie są u nas a u siebie mają odpadk
Czyli jest u nas i gówno warty muzułmanin, wielbłądojebca? A po cholerę nam on? Niech spada na pustynie.
Saika napisał/a:
jest wiele możliwości, które trzeba odkryć
Nie TRZEBA. MOŻNA. Nie myl tych pojęć.
Saika napisał/a:
Przyjdzie hossa i zaraz znów imigranci będą cacy...
Imigranci może i tak. Kozojebcy - raczej nie.
Saika - 2010-11-02, 16:59
:
Wulf napisał/a:
Niech więc przyjdzie i się broni. Ja tam mu nie stoję na przeszkodzie. Natomiast jak sobie bierze Ciebie za obrońce... cóż, niech się nie dziwi, że osiąga odwrotny efekt od zamierzonego :-D


Hi hi ale nie zna ani Ciebie, ani tej strony-ani naszego języka. :)
I wstydziłabym się za moich rodaków, gdybym musiała mu tłumaczyć... z resztą, nie jemu jednemu...

Proszę Cię Wulf nie generalizuj. :)
I nie bój się- pracodawca nie idiota i osoby niekompetentnej (nieważne, muslim czy nie) zwyczajnie nie zatrudni.
A co do MOŻNA. Cóż, TRZEBA.
W biznesie albo idziesz do przodu-albo się cofasz.

Poza tym- mamy trochę kozojebców u nas-np Tatarów...
No i teraz powiedz Francuzom, że z braku rąk do pracy trzeba obniżyć składki i opóźnić przejście na emeryturę... i masz wojnę na ulicach.
Wulf - 2010-11-02, 23:11
:
Saika napisał/a:
Poza tym- mamy trochę kozojebców u nas-np Tatarów...
bzdura. Oni nie są kozojebcami. Oni się do naszej kultury dopasowali.
utrivv - 2010-11-03, 10:49
:
Wracając do tematu:
http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html
Saika - 2010-11-03, 13:32
:
Wulf to zdefiniuj mi kozojebcę.
Bo odniosłam (mylne?) wrażenie, że dla was kozojebca=muslim, a to bzdura, bo sam napisałeś, że Tatar=/= kozojebca ale Tatar=muslim... //mur
martva - 2010-11-03, 14:57
:
kozojebca=niezasymilowany muslim. Tak podejrzewam w kazdym razie.
MrSpellu - 2010-11-03, 14:58
:
Człowiek, który gapił się znad kozy.
Jander - 2010-11-03, 15:30
:
Kozojebca=ten którego nie lubimy.
Tak jak można rozróżnić pedał=ten którego nie lubimy od gej=ten który nam nie przeszkadza. A to ta sama osoba.
Saika - 2010-11-03, 20:28
:
Znaczy-subiektywne. Znaczy-niemerytoryczne. Znaczy-do kosza.
Tak z grubsza. ;)
Jander - 2010-11-03, 20:44
:
WSZYSTKO jest subiektywne.
I idź precz z taką logiką. Jak chcesz zgłębiać kwestie społeczne to nie zapominaj o powyższej zasadzie. W innym wypadku zostań w abstraktach filozofii i ludzki umysł zostaw innym do zgłębiania.
MrSpellu - 2010-11-03, 21:17
:
W zasadzie można znaczenie tego wyrazu odtworzyć od strony słowotwórczej //mysli

"Kozojebca" (rzeczownik odczasownikowy) jest zrostem wyrazów "koza" (rzeczownik) oraz "jebać" (czasownik). Zatem drogą dedukcji można sobie wykoncypować, że wyraz ten oznacza mężczyznę, który jebie kozy (zakładamy, że robi to często, a nie incydentalnie - inaczej użycie tego wyrazu mogłoby być nie do końca uzasadnione). Dodatkowo można stwierdzić, że jest to zwrot o charakterze raczej pejoratywnym. Niestety w ten sposób nie bardzo możemy poznać motywy, które kierują desygnatem tego wyrazu. Na przykład czy są one natury biologicznej czy też religijnej.

Na marginesie dodam, że Anglicy przez wieki nazywali Szkotów owcojebcami. A Szkoci odpłacali im mianem matkojebców, choć moim zdaniem bardziej adekwatny byłby w tym wypadku wyraz "koniojebca" :>

Jander napisał/a:
WSZYSTKO jest subiektywne.

Nie zgadzam się.
toto - 2010-11-03, 21:24
:
MrSpellu napisał/a:
"Kozojebca" (rzeczownik odczasownikowy) jest zrostem wyrazów "koza" (rzeczownik) oraz "jebać" (czasownik). Zatem drogą dedukcji można sobie wykoncypować, że wyraz ten oznacza mężczyznę, który jebie kozy (zakładamy, że robi to często, a nie incydentalnie - inaczej użycie tego wyrazu mogłoby być nie do końca uzasadnione). Dodatkowo można stwierdzić, że jest to zwrot o charakterze raczej pejoratywnym. Niestety w ten sposób nie bardzo możemy poznać motywy, które kierują desygnatem tego wyrazu. Na przykład czy są one natury biologicznej czy też religijnej.
Szkoda, że nie zmieści się do podpisu.
Saika - 2010-11-03, 22:30
:
Dobrze, że się nie zgadzasz, Spellu.
Ale oszczędzę Wam przykładów.
Jand-uważaj, bo grozi Ci solipsyzm... :mrgreen:
Jander - 2010-11-03, 22:39
:
Saika napisał/a:
Jand-uważaj, bo grozi Ci solipsyzm... :mrgreen:

Spokojnie, to nie choroba, nie umrę na to, ale dzięki za troskę.
Saika - 2010-11-03, 23:19
:
Wiesz, jest taka anegdota...
Oto pewna dama była zadeklarowaną solipsystką i "popełniła" pracę zawierającą uzasadnienie takowego stanowiska. Był jednak kłopot- nikt nie chciał tego wydać.

Najzabawniejsze jest to, że dla solipsysty-ja, Ty, owa dama etc-to właśnie ów solipsysta.To tylko jedna strona medalu... ale oszczędzę wywodu.
utrivv - 2010-11-04, 12:56
:
Saika napisał/a:
Wiesz, jest taka anegdota...
Oto pewna dama była zadeklarowaną solipsystką i "popełniła" pracę zawierającą uzasadnienie takowego stanowiska. Był jednak kłopot- nikt nie chciał tego wydać.

Mam wrażenie że nie była to jednak solipsystka bo jednak chciała komuś cos udowodnić (popełniła pracę zawierającą uzasadnienie i chciała ją wydać - dla kogo? Nie wystarczyły jej notatki?)

BTW grając w grę fabularną (w szerokim słowa znaczeniu - np. Mass Effect) nie czujecie się czasem jak solipsyści? :)
Saika - 2010-11-04, 13:37
:
Właśnie dlatego i za pomocą owej anegdoty solipsyzm wyśmiał Popper.
A jeśli chodzi o granie... cóż... to taki solipsyzm dla ubogich. ;)
Prawdziwa zabawa zaczyna się na seansie zazen. ;)
MrSpellu - 2010-11-04, 21:08
:
utrivv napisał/a:
BTW grając w grę fabularną (w szerokim słowa znaczeniu - np. Mass Effect) nie czujecie się czasem jak solipsyści?

Czuję się jak onanista, czy to wystarczy? //mysli
Saika - 2010-11-04, 21:48
:
Hi hi hi skoro jesteś facetem (a jesteś)- to tak. :P
Ł - 2011-01-12, 02:01
:
Ja własnie przygotowuje (robiąc research) się do symulacji obrad rządu Izraelskiego podczas wojny 6dniowej na zajęciach "decyzje w stosunkach międzynarodowych". Niestety nie udało mi się dostać postaci do odgrywania w jaką celowałem czy żydowskiego Nicka Furego http://pl.wikipedia.org/wiki/Mosze_Dajan ale za to i tak mam ciekawa postać http://pl.wikipedia.org/wiki/Pinchas_Sapir Jako odpowiedzialny za gospodarkę będę oczywiście nalegał na szybką i wyniszczającą arabów wojnę, tak żeby nie obciążać gospodarki, oraz na okupacje podbitych ziem i przepędzenie palestyńczyków, bo przecież gdzieś grejfruty trzeba hodować. Pozdro Saika.
Saika - 2011-01-12, 13:47
:
He he czasem potrafisz być dowcipny Łaku.
Napisz jak poszło. :)
I w ogóle to zarzuć szerszymi danymi.
Toudisław - 2011-01-28, 10:25
:
http://wpolityce.pl/view/...wo__Znak__.html

Warto przeczytać
Saika - 2011-01-28, 10:42
:
Niedługo Rz stwierdzi, że nie było Ostatecznego Rozwiązania. :roll:
Amontillado - 2011-01-28, 11:01
:
Saika napisał/a:
Niedługo Rz stwierdzi, że nie było Ostatecznego Rozwiązania. :roll:
Saiko podzielam twoje oburzenie, że Rz nie przeprasza za to, że polacy donosili polakom gdzie ukrywają się żydzi by polacy mogli w polskich obozach koncentracyjnych ich mordować --_-
Toudisław - 2011-01-28, 11:21
:
Saika napisał/a:
Niedługo Rz stwierdzi, że nie było Ostatecznego Rozwiązania. :roll:

Pierdolisz. Sory ale tacy jak ty podsycają w Polsce antysemitym jak nikt inny.
Gdy ktoś próbuje stwierdzić że polacy to nie banda barbarzyńców i żydożerców to zaras sam zostaje żydozercą i neguje holocaust.
Rz pisała o tym że GRoss kłamie lub prawda go nie interesuje.
Romulus - 2011-01-28, 14:02
:
Grossem nie ma co się podniecać. To leszcz. Ma jedną tezę i do niej nagina fakty. Ze szkodą dla faktów :) Nie pierwszy to raz, nie ostatni. Gorsze jest to, że na Zachodzie nie wiedzą, że to cienias i mitoman.
Saika - 2011-01-28, 20:12
:
Może (na pewno) przesadziłam, ale nie lubię wybielania naszej (i żadnej innej) historii.
Amerykanie wybielają, Palestyńczycy wybielają, Polacy takoż... Może "Złote żniwa" to przegięcie, ale...

Btw-Romku, uzasadnisz?
Toudisław - 2011-01-28, 20:18
:
Saika napisał/a:
ale nie lubię wybielania naszej (i żadnej innej) historii.

Czyli nie lubisz prawdy ?
A
Niemcy ? Mam wrażenie że się zapomina kto tą Wojnę rozpoczął
Saika napisał/a:
Może "Złote żniwa" to przegięcie, ale...

Ale my polacy to banda żydożerców i powinniśmy za to przepraszać jescze 1000 lat. I nie ma znaczenia prawda ma znaczenie żeby ciągle przepraszać
Saika - 2011-01-28, 20:54
:
Nie Toudi.
Islam ma ciemne karty historii i my też. Trzeba to przepracować i już-co nie znaczy, że chciałabym z Niemców zrobić obrońców od czerwonej zarazy, którzy oberwali od tych żydóżerców Polaków, bo to nie tak było. Ale nie byliśmy święci. Po prostu.
Romulus - 2011-01-28, 20:57
:
Saika napisał/a:
Btw-Romku, uzasadnisz?

Co mam uzasadniać? Grosa? A poczytaj sobie trochę tekstów krytycznych. Gross to cienias. A najgorsze jest to, że swoją nierzetelnością psuje tematy. Bo czy ktoś zaprzecza, że w Polsce byli szmalcownicy? Że Polacy donosili gestapo? Tylko tuman może temu zaprzeczyć. Ale dla Grossa to cała "prawda" o Polakach. I dlatego nim gardzę.
Saika - 2011-01-28, 21:07
:
Jeśli tak stawiasz sprawę-to ok, rozumiem.
Bulwersu i "świętego oburzenia" już nie za bardzo.
Napisał, co napisał i tyle.
Nie ma co się spinać jak muslim o karykatury Mahometa.
Romulus - 2011-01-28, 21:10
:
Ja się nie spinam. dla mnie wypiski Grossa są tyle warte co wypisy jakichś ogolonych młodych onanistów lub Bublo podobnych cieci. Gross to takie Radio Maryja tylko w druga stronę
Toudisław - 2011-01-28, 21:15
:
Saika ale nikt od nas świętości nie wymaga. Tylko winny się tłumaczy przecież a my się tłumaczymy ponad 6o lat. Niemcy udają, że sprawy nie ma a my nadal przepraszamy i " rozliczamy się " To głupota bo światowe media widzą to tak że już tylko Polska przeprasza za wojnę wieć pewnie oni ją zaczeli
Saika - 2011-01-28, 21:16
:
Jak uważasz Rzymianinie.
Toudi- wiesz, to Niemcy się na każdym kroku tłumaczą z II WW. I pewnie już tym wszyscy rzygają. Ale spróbuj nie...
Tomasz - 2011-01-28, 22:00
:
Toudisław napisał/a:
http://wpolityce.pl/view/6556/Wyborcza__rakiem__wycofuje_sie_z_opisu_zdjecia_z_Treblinki_i__polgebkiem__odcina_sie_od_Grossa__Co_zrobi_wydawnictwo__Znak__.html

Warto przeczytać


Takie oto zdanie możesz przeczytać w tym tekście: "Autorzy nie kwestionują, że do haniebnych zjawisk szukania złota w masowych grobach żydowskich dochodziło, ale pokazują, że był to raczej element chuligaństwa, któremu polskie władze i inteligencja przeciwdziałały. Stawiają też poważne pytania co do rzetelności Grossa."

A czy przypadkiem środowisko Rz nie twierdzi, że faktycznie na wojnie Niemcy i ZSRR wybili nasza inteligencję? Akurat z tym się zgadzam, inteligencja w większości zginęła, tudzież zwiała jak najdalej stąd. A tu nagle Rz twierdzi, że ta wybita inteligencja mityczna przeciwdziałała wespół z polskimi władzami... To już nie z władzami - sowieckimi popychadłami?
Sorry, ale pisać w obie strony można do woli.
Gross ma prawo do swoich tez, a jak nagina fakty to niech jakiś nasz historyk walnie książkę równie mocną z tezą przeciwna i w niej wypunktuje błędy Grossa.
Artykuł akurat marny, bo z kwestii jednego zdjęcia w Wyborczej robi przeskok do dezawuowania całej książki Grossa. Nawet jeśli mają rację to takie zagranie jest na poziomie Faktu.
Romulus - 2011-01-28, 22:22
:
Wypunktują. Tak, jak robili to do tej pory. Ale ich do Nowego Jorku nie zaproszą ;)

A artykuł Reszki i Majewskiego w "Rzepie" - świetny.
Saika - 2011-01-28, 22:42
:
Chybaś się za dużo rzepy najadł, bo właśnie pokazują, że nie.
dworkin - 2011-01-28, 23:13
:
Tomasz napisał/a:
Takie oto zdanie możesz przeczytać w tym tekście: "Autorzy nie kwestionują, że do haniebnych zjawisk szukania złota w masowych grobach żydowskich dochodziło, ale pokazują, że był to raczej element chuligaństwa, któremu polskie władze i inteligencja przeciwdziałały. Stawiają też poważne pytania co do rzetelności Grossa."

A czy przypadkiem środowisko Rz nie twierdzi, że faktycznie na wojnie Niemcy i ZSRR wybili nasza inteligencję? Akurat z tym się zgadzam, inteligencja w większości zginęła, tudzież zwiała jak najdalej stąd. A tu nagle Rz twierdzi, że ta wybita inteligencja mityczna przeciwdziałała wespół z polskimi władzami... To już nie z władzami - sowieckimi popychadłami?

"Rzeczpospolita", w przeciwieństwie do "Wyborczej", nie ma jednej ustalonej linii i jej publicyści nie prezentują tożsamych poglądów. Kto napisał, że nasza inteligencja została w czasie wojny "wybita" a kto napisał wspomniany artykuł? Czy tamten ktoś użył właśnie słowa "wybili"? Czystka na polskiej inteligencji jest faktem, to nie jakieś tam twierdzenie. W jaki sposób przeczy ono jednak temu, że inteligencja po wojnie przeciwstawiała się podobnym praktykom? I co takiego jest w słowie "władza", że wykorzystanie go dyskwalifikuje powyższy artykuł? Bo ktoś inny napisał, że była "sowieckim popychadłem"? (a nie była?) Co to ma jednak do rzeczy?

Twoje argumenty są demagogiczne, bawią się formą i treścią, budując fałszywe - jaskiniowe - oblicze "Rzeczpospolitej", by potem ją na tej podstawie wyszydzać.

Tomasz napisał/a:
Artykuł akurat marny, bo z kwestii jednego zdjęcia w Wyborczej robi przeskok do dezawuowania całej książki Grossa. Nawet jeśli mają rację to takie zagranie jest na poziomie Faktu.

Publikacja ta jako jedna z niewielu posługuje się faktami. Autorzy dokonują punktowego rozbioru twierdzeń wystosowanych przez Grossa, odnosząc do nich własne udokumentowane ustalenia.

Tomasz napisał/a:
Gross ma prawo do swoich tez, a jak nagina fakty to niech jakiś nasz historyk walnie książkę równie mocną z tezą przeciwna i w niej wypunktuje błędy Grossa.

Jerzy Robert Nowak - 100 kłamstw J. T. Grossa o żydowskich sąsiadach i Jedwabnem
Jerzy Robert Nowak - Nowe kłamstwa J. T. Grossa

Gross znajduje się w cywilizowanym kraju, więc jak najbardziej ma prawo do własnych poglądów. Zresztą nie musi się niczego obawiać - na dobre i na złe stoi za nim fanatycznie oddana "Gazetka" - wystarczy spojrzeć jak szeroko rozpropagowani i łatwo dostępni są Sąsiedzi, a jak wyżej wymienione książki.

Jedynym pozytywnym skutkiem pierwszej powieści Grossa jest przebicie się tych faktów do szerszej świadomości oraz publiczna dyskusja na ich temat. Tyle. Jednak z pomocą "liberalnych" mediów dyskusja szybko zmieniła się w samobiczowanie za grzechy nasze. Wciąż go za mało, wciąż trzeba więcej! Gross rozsierdzony nagłym sukcesem w kolejnych książkach poszedł jeszcze dalej... Ostatecznie wraz z zaprzyjaźnionymi mediami doprowadził pogrom w Jedwabnem do rangi "kulminacyjnego punktu historii współczesnej Polski" ("Nasza Klasa" - Tadeusz Słobodzianek - oczywiście z NIKE - tutaj).

Nie chodzi o to, że chcemy coś ukryć, ale o proporcje. Zajścia rangi Jedwabnego nie wybijają się na tle historii nad inne podobne wypadki (w sensie - zdarzenia). Nie są też czymś zwyczajowym dla Polaków w tamtym okresie, to żadna prawidłowość. Zaś mówiąc o naszej niegodziwości, aby być uczciwym, trzeba na drugiej szali złożyć przypadki pomocy, jakiej udzielaliśmy Żydom.
Natomiast nazizm, komunizm, czy II wojna światowa to wydarzenia o zupełnie innej skali i nie można ich z pogromem w Jedwabnem zestawiać: Niemcy rozpętali wojnę, Rosjanie komunizm, ale my też mamy swoje grzeszki. To manipulacja, którą posługuje się tak Gross, jak i "Gazeta Wyborcza".
Amontillado - 2011-01-28, 23:14
:
Tomasz napisał/a:
Gross ma prawo do swoich tez, a jak nagina fakty to niech jakiś nasz historyk walnie książkę równie mocną z tezą przeciwna i w niej wypunktuje błędy Grossa.
Ale publikacje są. Tylko o nich się nie mówi. Są w kwartalikach branżowych itp. itd. Są robione rzetelne badania pokazujące, że faktycznie czystego sumienia nie mamy. Ale również pokazujące to, że np. nie tylko polacy rabowali groby ale również sami żydzi. Ale o tym się mówić nie będzie. Bo to nie po linii. A pan Gross ma kapitał, który pozwolił mu się wybić w USA i tak oto jego słuchają. A gdy jego książkę tłumaczą z angielskiego na polski to żeby się polaczki nie ciskały, że Gross tak bardzo mija się z prawdą - odcinają jedno zero od ofiar (wersja angielska mówi o kilkuset tysiącach a polska kilkudziesięciu bodajże).

A artykuł jest dobry bo pokazuje jak działa ŚRODOWISKO pana Grossa i GW. O tym, że GW bezkrytycznie powtarza co Grossowi ślina na język przyniesie.
Tomasz - 2011-01-29, 02:30
:
dworkin napisał/a:
"Rzeczpospolita", w przeciwieństwie do "Wyborczej", nie ma jednej ustalonej linii i jej publicyści nie prezentują tożsamych poglądów. Kto napisał, że nasza inteligencja została w czasie wojny "wybita" a kto napisał wspomniany artykuł? Czy tamten ktoś użył właśnie słowa "wybili"? Czystka na polskiej inteligencji jest faktem, to nie jakieś tam twierdzenie. W jaki sposób przeczy ono jednak temu, że inteligencja po wojnie przeciwstawiała się podobnym praktykom? I co takiego jest w słowie "władza", że wykorzystanie go dyskwalifikuje powyższy artykuł? Bo ktoś inny napisał, że była "sowieckim popychadłem"? (a nie była?) Co to ma jednak do rzeczy?

Twoje argumenty są demagogiczne, bawią się formą i treścią, budując fałszywe - jaskiniowe - oblicze "Rzeczpospolitej", by potem ją na tej podstawie wyszydzać.


Nie załapałeś bojowniku prawicowy ironii, a chodziło mi o śmieszne określenie inteligencja z władzą. Nie wystarczyło określenie o przyzwoitych ludziach? No bo wychodzi z tego zdania, że ta zdziesiątkowana inteligencja i pozostająca na usługach władza powstrzymywała masę polskiego ludu pracującego miast i wsi przed rozkradaniem mienia żydowskiego, tak?
Problem z dyskusją z kłamstwami Grossa to właśnie budowanie od razu dziwnych mitów typu "inteligencja z władzą".
dworkin napisał/a:
Publikacja ta jako jedna z niewielu posługuje się faktami. Autorzy dokonują punktowego rozbioru twierdzeń wystosowanych przez Grossa, odnosząc do nich własne udokumentowane ustalenia.

Publikacja bierze jedno zdjęcie i w błyskawiczny sposób dezawuuje całą książkę. Pewnie zasadnie, ale w sposób nieuczciwy. Jeśli np. z podanych 30 przykładów poszukiwania złota w grobach wykaże się, że jeden jest fałszywy to nie znaczy, że wszystkie są.

dworkin napisał/a:
Jerzy Robert Nowak - 100 kłamstw J. T. Grossa o żydowskich sąsiadach i Jedwabnem
Jerzy Robert Nowak - Nowe kłamstwa J. T. Grossa

A ja nie piszę o tym, że powinny powstawać książki czysto przeciw książkom Grossa, bo takie zawsze są skazane na nieczytanie, tylko interesujące publikacje pokazujące odmienne, jak rozumiem prawdziwe oblicze tamtych wydarzeń.
W Polsce tak to jest, że płaczemy, że amerykanie filmem Enigma ukradli nam nasz sukces wywiadowczy, ale w księgarniach nie znajdziemy dobrego popularnego opracowania o sukcesach wywiadu II RP. O Polakach i Żydach w czasie wojny też solidnie i popularnie nie pisze nikt, dopiero jak Gross napisze to trzeba pisać przeciw Grossowi.
W Polsce popularnych dzieł o historii Polski w XX wieku nikt nie pisze. Są opracowania bardziej naukowe, artykuły w czasopismach branżowych itd. IPN wydaje ponoć ciekawe publikacje, których się nigdzie nie zobaczy, a nakłady mają pewnie po 300 sztuk.
Pamiętam jak byłem na spotkaniu z Matthew Parkerem, autorem ciekawej książki o "Monte Cassino", którą wydał u nas Rebis parę lat temu, a który to autor na spotkaniu wyraził zdziwienie, że jak szukał polskich publikacji, to się okazało, że prawie nikt u nas o Monte Cassino nie pisał. Sami o swojej historii nie piszemy dla szerokiego odbiorcy a potem się burzymy jak ktoś inny pisze o nas.

dworkin napisał/a:

Nie chodzi o to, że chcemy coś ukryć, ale o proporcje. Zajścia rangi Jedwabnego nie wybijają się na tle historii nad inne podobne wypadki (w sensie - zdarzenia). Nie są też czymś zwyczajowym dla Polaków w tamtym okresie, to żadna prawidłowość. Zaś mówiąc o naszej niegodziwości, aby być uczciwym, trzeba na drugiej szali złożyć przypadki pomocy, jakiej udzielaliśmy Żydom.
Natomiast nazizm, komunizm, czy II wojna światowa to wydarzenia o zupełnie innej skali i nie można ich z pogromem w Jedwabnem zestawiać: Niemcy rozpętali wojnę, Rosjanie komunizm, ale my też mamy swoje grzeszki. To manipulacja, którą posługuje się tak Gross, jak i "Gazeta Wyborcza".

A czy my (czyt. nasi autorzy, ci rzetelnie zajmujący się faktami) piszemy uczciwie o bohaterstwie w obronie Żydów zestawiając to z czarną stroną, pogromami, itd?
Dawaj jakieś przykłady takich książek. Ale nie w małych nakładach akademickich wydawnictw, tylko takie co sterczą w empikach na półkach.
W Polsce najpopularniejsze książki o historii Polski w całości, o powstaniu warszawskim, o wojnie z bolszewikami w 1920 roku, o ciekawej międzynarodowej historii Wrocławia, napisał Brytyjczyk o imieniu Norman. Czy to nie żałosne?
Toudisław - 2011-02-01, 14:33
:
http://marucha.wordpress....dowali-polakow/
Toudisław - 2011-02-02, 14:53
:
http://www.eioba.pl/a139700/ydzi_nar_d_wymy_lony

Następny ciekawy link
Romulus - 2011-02-10, 15:44
:
W dzisiejszej "Rzepie" jest wywiad z dyrektorką wydawnictwa ZNAK. Co ciekawe, skrytykowała ona Grossa a nawet przepraszała za wydanie jego książki (!), nazwała ją tendencyjną (!) i tak dalej i tak dalej - bardzo ją zjechała. Fakt jej wydania uzasadniła krótko: że nie jest metodą dyskusji nie wydawanie takich książek.

Nawet się z nią zgadzam. Tylko nie rozumiałem i po tym wywiadzie dalej nie rozumiem, dlaczego to samo szaconwe wydawnictwo wydaje takie bzdury, które pisze Gross tak ładnie się krygując o nie kneblowaniu dyskusji, a z drugiej strony to samo wydawnictwo nie chce wydać innej książki, Romana Graczyka dotyczącej w gruncie rzeczy zlustrowania środowiska "Tygodnika Powszechnego". Zakładac mogę tylko, że Graczyk lepiej udokumentuje swoją książkę niż Gross swoje wyssane z palca i uogólnione tezy.

Dla tych, którzy nie są zorientowani, Roman Graczyk był swego czasu szanowanym publicystą "Gazety Wyborczej". Był też przeciwnikiem lustracji, jak całe to środowisko z Michnikiem na czele. Jednak po latach publicysta ten zmienił zdanie i przeszedł do "obozu" lustratorów, w "Wyborczej" też już nie pracuje (podobnie, jak swego czasu inny michnikowiec, Michał Cichy, nie miał on już ochoty firmować histerycznych idiotyzmów swojego szefa z "Wyborczej").
Saika - 2011-02-10, 17:04
:
Aby skończyć spektakl wokół Grossa sprawdziłam, kto tu ma więcej krwi na rękach-Palestyńczycy czy Izraelczycy. Prawda jest taka, że liczba Izraelitów zabitych przez Palestyńczyków wynosi 921, podczas gdy w odwrotnym przypadku osiąga zawrotną liczbę 2806. Allahu Akbar?
Romulus - 2011-02-10, 17:32
:
I konkluzja z tego jaka? Że Gross co...?
Saika - 2011-02-10, 17:36
:
Chciałam zostawić Grossa i zmienić temat, co zaznaczyła, cytuję:

Saika napisał/a:
Aby skończyć spektakl wokół Grossa


Te dane chciałam uczynić nowym otwarciem po prostu. :)
Jander - 2011-02-10, 17:37
:
Romulus napisał/a:
I konkluzja z tego jaka? Że Gross co...?

A kto umarł - ten nie żyje.
Romulus - 2011-02-10, 17:40
:
Saika napisał/a:
Chciałam zostawić Grossa i zmienić temat, co zaznaczyła, cytuję:

Saika napisał/a:
Aby skończyć spektakl wokół Grossa


Te dane chciałam uczynić nowym otwarciem po prostu. :)

A czemu chcesz kończyć temat Grossa? On się dopiero rozwija :) Dawaj, nie chowaj głowy za biednymi Palestyńczykami, którzy obchodzą tylko Hamas :)
Saika - 2011-02-10, 18:21
:
Tia rozwija się- na spekulacjach "Rzepy" wokół jednej foty. zal.pl Romualdzie. Stać Cię na więcej, zdecydowanie więcej.
Tomasz - 2011-02-10, 19:23
:
Romulus, Saika, powinniście kupić i przeczytać sobie Grossa a potem kontynuować tę rozmowę.
Z założenia irytują mnie dyskusje o książkach, których rozmówcy nie przeczytali. Typu: o biografii Kapuścińskiego każdy coś miał w telewizji do powiedzenia, ale mało kto się przyznawał, że przeczytał.
Amontillado - 2011-02-10, 19:28
:
E tam Tomaszu - jak to pani Paradowska kiedyś rzekła "nie czytałam ale mogę skomentować" i trzymamy poziom :mrgreen:
Romulus - 2011-02-10, 21:57
:
Saika napisał/a:
Tia rozwija się- na spekulacjach "Rzepy" wokół jednej foty. zal.pl Romualdzie. Stać Cię na więcej, zdecydowanie więcej.

Widzisz, to własnie "Rzepa" wykazała, jak bardzo Gross spekuluje :) Ile możliwych i prawdopodobnych interpretacji można przyjąć do tej fotki nieszczęsnej! To tylko pokazuje jednostronność i zakłamanie tego "historyka"-histeryka ;)

A co do tej książki - nie zamierzam jej czytać. W szczególności nie po książce o Jedwabnem, która była równie "rzetelna" jak zapewne ta będzie :) I w szczególności nie po tym, jak własny wydawca zjechał ją od stóp do głów. Nie muszę czytać antysemickich bzdur Leszka Bubla, czy jemu podobnego, aby wiedzieć, że to bzdury pisane przez zjeba. Tak samo z Grossem - zjeb pozostaje zjebem, niezależnie od klaki, jaką mu zrobią tzw. intelektualiści. W szczególności tak beznadziejni jak polscy klakierzy.
Saika - 2011-02-10, 22:01
:
Hmmmmmmm nie mam zamiaru wydawać sądu nad książka, której nie czytałam, ale...
Rozdział opublikowany w GW mówi chyba co innego...
Romulus - 2011-02-10, 22:08
:
A ty wolisz wierzyć "Wyborczej" mimo krytycznego i bardziej udokumentowanego tekstu Reszki i Majewskiego w "Rzepie"? No cóż, wolna wola :)

A czy czytałaś wszystkie książki Leszka Bubla? To najpierw przeczytaj a potem pisz, że do antysemita :badgrin: Gross=Bubel, tylko Gross ma lepszą prasę. Poza tym poziom ten sam.
Saika - 2011-02-10, 23:04
:
Pomyliłeś adres, bo nikogo tu nie nazwałam antysemitą.
To po pierwsze.
Po drugie-
ja piszę na podstawie przedruku rozdziału książki Grossa a Ty na podstawie wypocin dziennikarzyny zaczynającego od pastwienia się nad nieszczęsną fotografią...

Utwierdziłeś mnie w niechęci do rzepy.
Jander - 2011-02-10, 23:34
:
Saika napisał/a:
ja piszę na podstawie przedruku rozdziału książki Grossa a Ty na podstawie wypocin dziennikarzyny zaczynającego od pastwienia się nad nieszczęsną fotografią...

Hm, a jak zaczyna się przytoczony przez GW rozdział?
"Ale powróćmy do naszego zdjęcia."
A rzekome "wypociny" Rzepy to moim zdaniem dobrze napisana rzecz. Możesz podać jakieś zarzuty wobec tego artykułu?
Saika - 2011-02-11, 11:29
:
Odsyłam do postów niejakiego Tomasza.
Tomasz - 2011-02-11, 11:47
:
Saika napisał/a:
Odsyłam do postów niejakiego Tomasza.


Co ty się tak mną podpierasz? :-P
MrSpellu - 2011-02-11, 12:30
:
Tomasz napisał/a:
Co ty się tak mną podpierasz?

Przeczytałem "podcierasz"...
Tomasz - 2011-02-11, 13:12
:
MrSpellu napisał/a:
Przeczytałem "podcierasz"...

Co ci chodzi po głowie. Masz ostatnio jakieś trudności z prawidłowym odczytywaniem moich postów. To podejrzenie, że "Zmierzch" i gorączka itd
Saika - 2011-02-11, 13:49
:
Podpieram się Twoimi Tomaszu postami bo męczenie buły z Grossem mnie nudzi i chciałam przezucić problem na bardziej odpowiednie i przygotowane barki. ;)
Tomasz - 2011-02-11, 13:57
:
Saika napisał/a:
Podpieram się Twoimi Tomaszu postami bo męczenie buły z Grossem mnie nudzi i chciałam przezucić problem na bardziej odpowiednie i przygotowane barki. ;)


Ha ha ha. Jasne. Musiałoby mnie najść coś żebym kupił i przeczytał. Zobaczymy. Mnie tylko wkurza krytykowanie czegoś czego się nie przeczytało. W Polsce wyjątkowo często się to uprawia. W obie strony, tzn. niezależnie od poglądów politycznych i innych.
Ot, teraz jest dyskusja nad Grossem, wcześniej Domosławskim, Centkiewiczem czy innymi piszącymi o Wałęsie itd. My to wprost uwielbiamy. Tzn. jak teza książki nam się nie podoba to się kłócimy faktycznie z tezą krytykując książkę. A żeby tak pożyczyć, przeczytać i wtedy uczciwie się wypowiedzieć, to już nie u nas.
Saika - 2011-02-11, 14:17
:
I dlatego właśnie obrzucanie Grossa błotem przez Romulusa mnie bawi.
No ale co ja tam głupia wiem...
Może faktycznie powinnam toto przeczytać...
Romulus - 2011-02-11, 17:37
:
Saika napisał/a:
I dlatego właśnie obrzucanie Grossa błotem przez Romulusa mnie bawi.
No ale co ja tam głupia wiem...

Rozumiem, ze nie będziesz już pisała niczego złego o narodowcach, dopóki nie przeczytasz wszystkich dzieł Dmowskiego chociazby? I nie napiszesz nic złego o antysemitach bez dogłębnego przeczytania wszystkich broszurek Bubla i jemu podobnych? A dopóki nie przestudiujesz całej biblioteki myśli kościelnych filozofów nie wspomnisz nawet słowem o nauce KRK? Nie wspomnisz złego słowa o IPN bez zbadania wszystkich publikacji wydanych przez ten Instytut? Obiecujesz, obiecujesz, obiecujesz? Proszę, obiecaj! I obiecaj, że potem przyjdziesz i nas będziesz oświecała. A do tego czasu zamilknij i nie pisz już żadnego posta, bo co ty możesz wiedzieć o antysemityzmie, skoro nie znasz całej literatury tematu? Albo o islamie?

Saika napisał/a:
Może faktycznie powinnam toto przeczytać...

Hep...
Saika - 2011-02-11, 17:46
:
W tej chwili piszemy o JEDNEJ książce Grossa. I przeczytanie jej JEST wykonalne.
Jeśli znajdzie się okazja do rozmowy o II RP, o antysemitach, o narodowcach i o KRK- to oczywiście przyjdzie moment, kiedy będzie trzeba się nie wiem, zapoznać z literaturą pastoralną. natomiast co do islamu- w przeciwieństwie do niektórych jednak staram się pogłębiać swoją wiedzę. :) Co do wyrażenia "toto'-nie chodzi o naszego forumowego znajomego tylko o "to" [coś- w tym wypadku książkę Grossa] a podwojenie ma nadać temu słowu negatywny wydźwięk. W każdym razie w takim sensie go użyłam. jeśli niezrozumiale-wybacz.
MrSpellu - 2011-02-11, 17:47
:
Saika napisał/a:
W każdym razie w takim sensie go użyłam. jeśli niezrozumiale-wybacz.

Miałaś ostatnio rozmowę z toto na ten temat.
Saika - 2011-02-11, 17:48
:
I dlatego wyjaśniłam o co mi chodziło.
Czy jeszcze jakaś część mojego posta budzi wątpliwości?
Swoją drogą jeszcze się nie spotkałam z niezrozumieniem wyrażenia 'toto", które jeszcze wypowiadane jest pogardliwym tonem...
(Przykład- "Takie toto małe i głupie" ;) )
Romulus - 2011-02-11, 17:51
:
Saika napisał/a:
W tej chwili piszemy o JEDNEJ książce Grossa. I przeczytanie jej JEST wykonalne.
Jeśli znajdzie się okazja do rozmowy o II RP, o antysemitach, o narodowcach i o KRK- to oczywiście przyjdzie moment, kiedy będzie trzeba się nie wiem, zapoznać z literaturą pastoralną. natomiast co do islamu- w przeciwieństwie do niektórych jednak staram się pogłębiać swoją wiedzę. :) Co do wyrażenia "toto'-nie chodzi o naszego forumowego znajomego tylko o "to" [coś- w tym wypadku książkę Grossa] a podwojenie ma nadać temu słowu negatywny wydźwięk. W każdym razie w takim sensie go użyłam. jeśli niezrozumiale-wybacz.

Więc ci piszę: po tym co przeczytałem w wielce kompetentnym artykule w "Rzepie", po wywiadzie z wydawcą Grossa - w życiu nie kupię, choć nie wykluczam, że przeczytam. Tak, jak poprzednie jego wypociny. Ale dopiero kiedy któryś z moich znajomych kupi, żeby poszpanować że czyta "kontrowersyjne" "dzieła". Pożyczę od niego i przeczytam - bo przecież na takie szmatławce pieniędzy nie wydam, zbyt je szanuję (paranormale są bardziej warte kupna). Ale, sądząc po recenzjach osób, które są w temacie kompetentniejsze, niż ja kiedykolwiek będę - efekt będzie ten sam.
Saika - 2011-02-11, 18:06
:
Owszem, często tak jest, że bliskie zapoznanie się z dziełem potwierdza nasze przedsądy. czasem jest to dlatego, że nie lubimy przyznawać się do błędu, a czasem po prostu nasze wcześniejsze doświadczenia pozwalają nam na wyrobienie trafnej opinii już na początku. Wychodzę z chyba rozsądnego a jednak pełnego optymizmu założenia, że czytałeś już tyle, że zwyczajnie Twój osąd będzie trafny. Ale nie lubię gdy stawia się tak kategorycznie sprawę pd razu.
Asuryan - 2011-02-11, 22:25
:
Romulus napisał/a:
Pożyczę od niego i przeczytam - bo przecież na takie szmatławce pieniędzy nie wydam, zbyt je szanuję (paranormale są bardziej warte kupna).

Racja, poza tym nie ma co nabijać kabzy temu antypolakowi i osobom go wspierającym. Jak by wydawnictwo ponosiło by poważne straty na wydawaniu jego gniotów, to by je przestało wydawać.
Saika - 2011-02-11, 22:27
:
Nie chcę polemizować z Twoją oceną książek Grossa.
Ale, z całym szacunkiem, po występach JarKacza ja mam antypolakowania po dziurki w nosie-jako etatowy ZOMO-wiec. 8)
Ł - 2011-02-14, 19:36
:
http://www.rp.pl/artykul/612226.html napisał/a:
Na nasz rynek wchodzi Exclusive Kosher Vodka. Jest pierwszą na naszym rynku wódką z Izraela z certyfikatem koszerności.

źródło: Bloomberg

Jej dystrybutorem jest krakowska firma Exclusive Brands, która zajmuję się importem alkoholi (sprzedaje u nas m.in. popularny we Włoszech likier cytrynowy Limoncino). Spółka zamierza współpracować z sieciami delikatesów oraz specjalistycznymi sklepami z alkoholem. Kolejny etap do wejście do kanału gastronomicznego. Po zbudowaniu silnej pozycji w naszym kraju, planuje jej ekspansję w Europie Centralnej.

Jak wyjaśnia Exclusive Brands, Exclusive Kosher Vodka jest liderem segmentu premium w Izraelu. Produkowana jest ze spirytusu zbożowego. Posiada certyfikat koszerności wydanym przez Hatam Sofer, Perah Tikva pod nadzorem Rabina Deutch oraz Izraelskiego Rabinatu w Or-Akiva.



Lehaim!
utrivv - 2011-02-15, 08:35
:
Ł napisał/a:
http://www.rp.pl/artykul/612226.html napisał/a:
Na nasz rynek wchodzi Exclusive Kosher Vodka. Jest pierwszą na naszym rynku wódką z Izraela z certyfikatem koszerności.

źródło: Bloomberg.



Lehaim!

Oburzające! To już jest bezczelność!!!!
Nie ma dla nich żadnych świętości że wchodzą na nasz wódkowy rynek? :P
Żytniówkę będą nam sprzedawać :)
MrSpellu - 2011-02-15, 16:27
:
utrivv napisał/a:
Oburzające! To już jest bezczelność!!!!
Nie ma dla nich żadnych świętości że wchodzą na nasz wódkowy rynek? :P
Żytniówkę będą nam sprzedawać

Powrót do tradycji. No bo kto za IRP pędził wódę, a? :P
Romulus - 2011-02-20, 10:38
:
W "Rzepie" weekendowej jest fajny artykuł, który z Grossa, jego rzetelności i uczciwości zawodowej zrobił siekaną wątróbkę. Rykoszetem dostało się także wspierającym go środowiskom. Głównie za sprawą auto-kompromitacji popełnionej przez samego Grossa, na przykładzie zaniżenia (po krytyce) liczby Żydów, których mieli Polacy prześladować. Najpierw - bez żadnego uzasadnienia naukowego było to od stu do dwustu tysięcy. Potem (po krytyce maszynopisu) Gross również bez żadnego uzasadnienia zmienił tą liczbę na kilkadziesiąt tysięcy :) A o podawaniu źródeł swoich wynurzeń (m. in. anonimowy bloger!!!) to już można dowcipy opowiadać. Smaczków i kompromitujących Grossa faktów - jest w tym dużym tekście więcej :)
MrSpellu - 2011-04-19, 12:18
:
A tymczasem w Izraelu...
dworkin - 2012-06-28, 13:47
:
Rada działa: http://www.rp.pl/artykul/...w-Tarnowie.html
Asuryan - 2012-06-28, 14:05
:
Najbardziej szokujące jest to że skutecznie.
utrivv - 2012-06-28, 14:15
:
Dyrektorka jest w szoku, oczekiwała ptaszków i kwiatków a tu ktoś wylał napalm:


Asuryan - 2012-07-04, 21:20
:
http://aleksanderpinski.n...edowym-w-polsce
dworkin - 2013-01-24, 10:02
:
http://wiadomosci.wp.pl/k...ml?ticaid=1ff0a

Zastanawia mnie, ile lat groziłoby mu w Polsce. Bo jeśli kierować się powszechnym stereotypem, to na myśl przychodzi niewiele.
Fidel-F2 - 2013-01-24, 10:21
:
W Polsce duchownemu za to grozi przeniesienie do innej parafii.
dworkin - 2013-01-24, 10:28
:
Nie w obliczu prawa, kiedy wszystkie zarzuty są potwierdzone przed sądem. Ciekawi mnie potencjalny wyrok w takiej właśnie sytuacji.
Romulus - 2013-01-24, 10:51
:
Zagrożenie jest od 2 do 12 lat. Plus dodatkowo zakaz pracy z dziećmi.
dworkin - 2013-01-24, 11:20
:
I nic nie zmienia fakt, że proces ten trwał dłuższy czas, podejmując takie działania wielokrotnie, na różne sposoby?
Romulus - 2013-01-24, 11:23
:
dworkin napisał/a:
I nic nie zmienia fakt, że proces ten trwał dłuższy czas, podejmując takie działania wielokrotnie, na różne sposoby?

Na pewno miałoby to wpływ na kwalifikację prawną, ewentualne zaostrzenie kary. Ale to i tak byłby przy zaostrzeniu próg 15 lat pozbawienia wolności.
Romulus - 2013-07-17, 18:10
:
Trochę mnie śmieszy awantura wokół decyzji Sejmu o nie przyjęciu ustawy pozwalającej na ubój rytualny. Izrael się obruszył na Polskę, więc zaproszono naszego ambasadora na rozmowę do ichniego MSZ. My się obruszyliśmy na Izrael, że ten się obruszył i też zaprosiliśmy ichniego ambasadora do naszego MSZ.

Skrytykowała nas nawet Brooklyńska Rada Żydów, czyli Amerykański Kongres Żydów:
http://www.wprost.pl/ar/4...teryczne-glosy/
I zgadzam się z PiS, że to histeria. Tym bardziej, że mimo nie przyjęcia tej ustawy przez nasz Sejm, gminy żydowskie mają specjalną ustawą zapewniony ubój rytualny. O co im chodzi, do diabła? O kasę? Dalej mogą zabijać żeby mieć koszerne mięso więc czemu krzyczą?
Stary Ork - 2013-07-17, 20:57
:
Bo Schudricha ominie lucrum za certyfikaty koszernosci //spell
MrSpellu - 2013-07-17, 21:08
:
Antysemita --_-
Stary Ork - 2013-07-17, 22:45
:
Mój tradycyjny i odwieczny orczy antysemityzm nakazuje mi też dociekać, jak zakaz uboju rytualnego wpłynie na rynek wołowiny w Izraelu //spell . Bo skoro wspólnoty wyznaniowe mogą dokonywać uboju rytualnego na zasadach zbliżonych do uboju gospodarskiego, to najwyraźniej nie idzie o to, czy Polska jest krajem swobód religijnych, tylko czy jest eksporterem taniego koszernego mięsa //orc . Aż mnie korci żeby sprawdzić jak nasza oferta wygląda na tle innych dostawców Narodu Wybranego //orc .
MrSpellu - 2013-07-18, 09:20
:
Niech sprawdzi to Mordechaj Blumsztajn. I przy okazji niech obserwuje ceny czosnku.
dworkin - 2013-08-22, 12:03
:
https://www.youtube.com/watch?v=Tyyi-NimsJU

Nie wiedzieliście? To już wiecie.
Romulus - 2013-08-22, 17:32
:
//facepalm
Jako ona pie.doli... Może to jakoś wyrwane z kontekstu? Bo trudno uwierzyć, że ktoś poważnie w niby-poważnym programie opowiada bez reakcji takie mundrości dla potłuczonych idiotów.
Wulf - 2013-08-23, 06:02
:
w sumie babka ma racje. polacy ze swoim malowanym, pustym katolicyzmem pewnie z najwyższym się nie spotkali, a bogobojni żydzi i owszem ;)
dworkin - 2013-08-23, 09:00
:
Romulus napisał/a:
Jako ona pie.doli... Może to jakoś wyrwane z kontekstu? Bo trudno uwierzyć, że ktoś poważnie w niby-poważnym programie opowiada bez reakcji takie mundrości dla potłuczonych idiotów.

Też nie mam pewności, czy to wyrwane z kontekstu, ale łatwo mi uwierzyć, że nie. Żydzi również mają swój romantyzm i swój mesjanizm. Są to klucze, jakimi tłumaczą sobie pewne wydarzenia. Odnajdują w nich sens i poczucie godności, a co za tym idzie duchowe/psychiczne ukojenie. Jest to też element softpoweru Izraela, potężna karta przetargowa całego żydowskiego narodu, która znacząco ułatwia lobbowanie na rzecz własnych interesów.

A co do tego, czy ludzie w to naprawdę wierzą. Wierzą. Skoro tak wielu Polaków wierzy w mesjanizm naszego cierpienia? Parę lat temu Ziemkiewicz napisał artykuł, w którym podważył niepowtarzalność rangi Holocaustu. "Rzeczpospolita" bardzo szybko otrzymała szereg listów od różnorakich organizacji żydowskich i nieżydowskich. Ich wspólną tezą była właśnie niepowtarzalność rangi Holocaustu w historii świata. Zbrodni zaprojektowanej tylko i wyłącznie w celu mechanicznej eliminacji całego narodu. I ja się zgadzam, że to czyni ją wyjątkową. Automatyzm i chłód obozów zagłady czyni ją wręcz niepowtarzalną. Ale wiele innych narodów dzieli z Żydami podobną "wyjątkowość". W czym lepiej było Ukraińcom, gdy Stalin postanowił ich po prostu zagłodzić? Bo było ich za dużo, bo byli zbyt hardzi. Ot, zimna eliminacja narodu, jakby uciążliwej populacji much (i 7 mln. ofiar). Albo kiedy postanowił skasować naród Bałtów i zastąpić go "narodem radzieckim".
Stary Ork - 2013-08-23, 14:56
:
Rzeź Ormian miała podobne tło jak Holocaust (całkowita fizyczna eliminacja narodu ormiańskiego), więc z tą absolutną wyjątkowością Shoah bym nie przesadzał. Tym bardziej że komory gazowe i zimne fabryki śmierci to dość późny wynalazek, wcześniej sprawę zalatwiano klasycznie, kulą, bagnetem, kolbą, głodem, przymusową pracą. Ale Holocaust jako mit założycielski Izraela się trzyma //mysli
Romulus - 2013-08-30, 23:49
:
http://natemat.pl/73183,f...anym-im-majatku
Przypomniało mi to sprawę żydowskiego cmentarza w mojej rodzinnej miejscowości. Miał być odnowiony za kasę od jakiejś organizacji żydowskiej z Jueseju. Kasy nikt na oczy nie widział. Mieszkańcy miasteczka wraz z proboszczem (czyli: typowi polscy antysemici krzyżujący ludzi na drzwiach stodoły i palący tysiące Żydów w jednej stodole), zrzucili się i odnowili. Potem pojawiła się organizacja żydowska (z Polski), która objęła "opieką" cmentarz. Taką "opieką" na pożytek mediów.
Asuryan - 2013-11-05, 09:13
:
http://wiadomosci.wp.pl/k...l?ticaid=1119c2

Cytat:
Avital i Haber zaapelowały następnie do Komorowskiego o wywarcie presji na rząd w celu ustanowienia prawa, które przewiduje: restytucję lub odszkodowania za własność zagrabioną przez nazistów i ich kolaborantów od września 1939 roku; zwrot skonfiskowanej własności, a jeśli nie jest to możliwe, sprawiedliwe i szybkie rekompensaty; usunięcie przeszkód prawnych w dochodzeniu roszczeń.

I jak tu nie być antysemitą :?: :-|
MrSpellu - 2013-11-05, 11:02
:
No co Ty, korzystna oferta będzie. Kamienice za pomarańcze. Jedna kamienica za jedną pomarańczę, prosto z Hajfa!
Jander - 2013-11-05, 11:18
:
Asuryan napisał/a:
I jak tu nie być antysemitą

Korzystaj z prawicowej poprawności politycznej, nie antysemityzm tylko judeosceptycyzm. :mrgreen:
Asuryan - 2013-11-05, 11:34
:
MrSpellu napisał/a:
No co Ty, korzystna oferta będzie.

Dla Żydów na pewno, dla nas nie bardzo. Nie rozumiem jednego - dlaczego Polacy mają płacić za to, co zrobili Niemcy... i dawno już zapłaciły.
Jander - 2013-11-05, 11:44
:
Ja bym zwrócił i wysłał rachunek Merkel i Putinowi. :)
Asuryan - 2013-11-05, 11:55
:
Ja też bym zwrócił, ale list z adnotacją "pomyłka adresata". Cały kłopot w tym, że to nie my jesteśmy prezydentami RP, a i listu otwartego nie da się zwrócić do nadawcy :mrgreen:
You Know My Name - 2013-11-05, 12:17
:
A może by tak wysłać do potomków polskich Żydów rachunek za to, że ci nie obronili Polski 1 i 17 września?
Jander - 2013-11-05, 12:18
:
I za zniszczenie Warszawy w powstaniu w gettcie?
You Know My Name - 2013-11-05, 12:24
:
O to to!
dworkin - 2014-07-16, 16:17
:
Dukaj się kłania i jego "Przyjaciele prawdy". Żydzi są najinteligentniejszym narodem świata: http://immortallife.info/...zi-jews-so-high
dworkin - 2014-07-21, 20:37
:
http://vimeo.com/50531435
You Know My Name - 2014-07-21, 21:47
:
//droon //mysli //death
Tixon - 2014-07-21, 22:06
:
Smutne :-|
MrSpellu - 2014-07-22, 20:30
:
Świetne.
dworkin - 2015-02-11, 21:55
:
Wracając do rytualnego uboju, mała prezentacja - DLA WIDZÓW O MOCNYCH NERWACH - https://www.facebook.com/...774836062599657

Dlatego walą mnie gadki zwolenników. Jestem za zakazem i tyle.
jewgienij - 2015-02-11, 22:18
:
Jest film jeszcze drastyczniejszy, wymaga wpisania daty urodzenia. Szczerze odradzam oglądania.

Nie dotyczy Żydów, więc religijnie dopuszczalny i milcząco akceptowany.

http://www.cda.pl/video/3...eta-W-Ubojni-18
dworkin - 2016-01-15, 14:45
:
http://fakty.interia.pl/s...ce=www.wykop.pl

To aż śmieszne, Francja niemal dokładnie powtarza fabułę "Uległości".
MORT - 2016-01-15, 16:48
:
O ile pamiętam doniesienia medialne, ucieczka Żydów z Europy intensyfikuje się już od jakiegoś czasu. Więc nie wiem kto tu za kim powtarza.