Zaginiona Biblioteka

Nauka - Kataklizmy

Romulus - 2009-08-13, 11:45
: Temat postu: Kataklizmy
Koniec człowieka może nas nie czeka, ale: http://wiadomosci.onet.pl...1,kioskart.html
wesoło może nie być także. Ciekawe, Majowie koniec świata ponoć "przewidywali" na 2012 r. :-)
Problem wydaje się poważny, ale - po doczytaniu do końca - znowu pojawia się iskierka nadziei: weźmy się do roboty to wspólnym wysiłkiem zażegnamy niebezpieczeństwo. Polityka to poważny tygodnik, zatem trochę się przeraziłem, że mogę na parę lat być odcięty od prądu :-|

Wydzielone z tematu o końcu człowieka
Regissa - 2009-08-13, 12:44
:
Romulus napisał/a:
Majowie koniec świata ponoć "przewidywali" na 2012 r.

Tak, a tu wychodzi Maj 2013 XD

Problem w tym, że te wiadomości wychodzą z kraju, który przez wiele lat starał się (no dobrze, jego administracja) zbagatelizować wpływ CO2 na środowisko i nie chciał ograniczyć jego emisji z przyczyn gospodarczych (a może i innych). Dlatego jakoś dziwnie nie chce mi się wierzyć, żeby badania te były całkiem rzetelne i bezstronne (bo pewnie coś prawdy w tym jest :-PP ). Zwłaszcza, kiedy są finansowane przez ową administrację...

A tak w ogóle, to jakoś ta cywilizacja musi się skończyć, to dlaczego nie tak spektakularnie? XD
Carmilla - 2009-08-13, 12:47
:
Romulus napisał/a:
Majowie koniec świata ponoć "przewidywali" na 2012 r.

wtedy się kończy ich kalendarza, ale tak naprawdę nigdzie nie jest powiedziane, że to ma oznaczać koniec świata. W końcu może po prostu nie dało rady tego kalendrza w nieskończoność układać. Joe monsterowa wersja, co się stanie w 2012, jak się skończy kalendarz majów? zacznie się kalendarz czerwców, potem lipców nawet przypadła mi do gustu.
Ale coś w stylu że ok. 2012 roku nastąpi nie tyle koniec świata co koniec naszej cywilizacji, to słyszałam. I o tym, że to może chodzić o "wyłączenie prądu przez słońce" też. Najbardziej z tego przeraża mnie fakt, że bycie odciętym od prądu=bycie dociętym od wody. Bo pisać ręcznie wciąż jeszcze potrafię, filmów nie muszę oglądać a książek mam pod dostatkiem
Jander - 2009-08-13, 13:22
:
Ten maj 2013 już mi się obił o uszy - ów "koniec świata" nie nastąpi w jednej chwili, do Polski ma dotrzeć właśnie w połowie 2013.
Jeśli braknie prądu to ludzie przeniosą się na wieś, człowiek potrafi dostosować się do prawie wszystkiego. :)
Carmilla - 2009-08-13, 13:24
:
Jander napisał/a:
Jeśli braknie prądu to ludzie przeniosą się na wieś

no, to może najpierw wymordują się, żeby pozostała ich taka ilość, żeby się w tych wsiach pomieścili :mrgreen:
Jander - 2009-08-13, 13:27
:
Na Syberii jest jeszcze dużo miejsca, tam też można sobie poradzić. ;)
Romulus - 2009-08-13, 13:31
:
Carmilla napisał/a:
Jander napisał/a:
Jeśli braknie prądu to ludzie przeniosą się na wieś

no, to może najpierw wymordują się, żeby pozostała ich taka ilość, żeby się w tych wsiach pomieścili :mrgreen:

Niepokoje społeczne? Oj tak. Albo jestem zasugerowany filmami, ale myślę, że nie. Jeśli tylko będzie możliwość bezkarnego grabienia, niszczenia i mordowania to "wyłączenie prądu" będzie żniwami "humanizmu".

Aż tak spiskowo nie podchodzę, jak Regissa. Bo przecież - sądząc po publikacji prasowej (nie mam czasu czytać dokumentu, na który się powołuje), jest to jednak publikacja naukowa. Można manipulować danymi naukowymi, ale przecież gdyby tak było już wyrósłby odpowiedni kontr-ruch. Tak jak jest to z przyczynami ocieplenia klimatu.
Carmilla - 2009-08-13, 13:33
:
Cytat:
Na Syberii jest jeszcze dużo miejsca, tam też można sobie poradzić.


no, miejsca sporo, ale możliwości wyżywienia takiej ilości ludzi, jaka by się tam zmieściła - zdecydowanie mniej. No i unplagged trochę trudno pobudować sobie domy, które by skutecznie przed mrozem chroniły. Wiem, ludzie dawniej tak robili, ale ilu ich pozostawało przy życiu?
Zresztą, o tym się tak nie mówi, ale Syberia jest też chyba mocno zanieczyszczona i zniszczona :-P
Tomasz - 2009-08-13, 19:24
:
Naukowcy głosili już różne teorie, było wiele raportów o różnych zagrożeniach. Było ocieplenie, zlodowacenie, nasłonecznienie, co ośrodek i konferencja to nowy pomysł. Wczoraj słyszałem w radio astrofizyków prawiących o meteorycie który może w nas palnąć w 2036 lub 2037 czy coś takiego. Przypominam jak to inni specjaliści informatycy straszyli problemem roku 2000 i nic z tego nie wyszło. Ostatnio różni specjaliści w dziedzinach zdrowia straszyli epidemią grypy na którą jakoś trudno paść. Świńską, ptasią, a wcześniej chorobą szalonych krówek. Itd. Itp. I za każdym razem nic się nie działo.
Jestem baaaardzo sceptyczny z tymi opiniami/raportami/pomysłami. Jak się coś zdarzy to i tak nas zaskoczy. A to o czym trąbią pewnie się nie zdarzy. Reakcje słońca chcą przewidywać a intensywniejszych lokalnych burz nie są w stanie. Już nie mówić o powodziach i tym podobnych.
Bardziej mi pasuje, że ktoś musi dostać jakieś dotacje, jakiś system dofinansowania, jakieś doktoraty, a o ociepleniu już popisano co się da to trzeba coś nowego wymyślić.
salat - 2009-08-13, 20:38
:
Gdy jeszcze się interesowałem sprawami "nadnaturalnymi" i w związku z tym 2012 rokiem to trafiłem na taki króciutki artykulik, który mówił między innymi o tym, że koniec świata będzie polegał właśnie na odłączeniu nas od prądu. W związku z tym rząd USA miał potajemnie gdzieś w jakimś bunkrze/ jaskini/ czymś takim zgromadzić wszystkie największe dzieła ludzkości (a w zasadzie jak najwięcej dzieł) w formie książkowej i spisaną naszą historię. Może i przesadzone, ale ziarnko prawdy pewnie w tym jest.
Daniel - 2009-08-13, 20:40
:
Może nie trzeba żadnych kataklizmów, bo sami się wytrujemy. Na tą świńską grypę przygotowuje się szczepionki, które mają więcej szkodzić niż pomagać. Mówią, że posiadają związki rtęci, na które szczególnie wrażliwe są dzieci, a uwidacznia się to autyzmem. Niepokojące jest to, że te szczepienia będą obowiązkowe. W grudniu 2008r, uchwalono w Polsce już ustawę zezwalającą z mocy prawa podawać ludziom leki z użyciem siły. Na bazie tej ustawy, można już w Polsce legalnie zastosować eutanazję. Kto jest w stanie udowodnić, czy lek podany nie jest trucizną przy całkowitym milczeniu mediów. Podadzą tylko, że osobnik zachował na zakaźną chorobę i trzeba było go zaszczepić. Niestety lek nie pomógł i pacjent zmarł. Oczywiście był w podeszłym wieku i pewnie miał obniżoną odporność. Dobre lekarstwo gdy system emerytalny się załamie i zabraknie pieniędzy, to zmniejszy się ilość emerytów.
Ł - 2009-08-13, 23:14
:
Właśnie zyskaliśmy dowód, że większośc użytkowników tego forum nie czyta nic poza tytułem tematu. Temat dośc dokładnie w pierwszym poście został sprecyzowany jako dyskusja nad przemianą natury homo sapiens (farmakologia, genetyka, cybernetyzacja itp), a nie temat o końcu świata, apokalipsie, filmach katastroficznych. :roll:
Silvan - 2009-08-17, 11:48
:
Gdyby istniał faktyczny związek pomiędzy zawartym w szczepionkach Thimerosalem a przypadkami autyzmu, powinien istnieć znacznie wyższy odsetek autystów wśród dzieci pochodzących z ciąż zagrożonych konfliktem serologicznym. Matkom takich dzieci podaje się konserwowane Thimerosalem przeciwciała, przez cały okres ciąży. Dochodzi więc do znaczniejszej akumulacji związków rtęci w organizmie dziecka.
I co? W wyniku tych ciąż nie rodzi się więcej autystów niż przeciętnie.

Co do roku 2012, czy czasem rewelacje o końcu świata w tym roku nie padły po raz pierwszy z ust perfekcyjnego ćpuna McKeeny?...

Pozdrawiam.
Romulus - 2009-08-17, 14:19
:
Daniel napisał/a:
W grudniu 2008r, uchwalono w Polsce już ustawę zezwalającą z mocy prawa podawać ludziom leki z użyciem siły. Na bazie tej ustawy, można już w Polsce legalnie zastosować eutanazję.

Co za brednia... Brak mi słów.

Daniel napisał/a:
Kto jest w stanie udowodnić, czy lek podany nie jest trucizną przy całkowitym milczeniu mediów. Podadzą tylko, że osobnik zachował na zakaźną chorobę i trzeba było go zaszczepić. Niestety lek nie pomógł i pacjent zmarł. Oczywiście był w podeszłym wieku i pewnie miał obniżoną odporność.

Słyszałeś o czymś takim, jak prawo karne? Zbrodnia zabójstwa? Wina? Udowodnić łatwo. Wystarczy jedna sekcja zwłok i jedno badanie składu "leku". Panie, XXI wiek mamy. Przyjmując twoje rozumowanie należy unikać lekarzy jak ognia? Bo skąd wiadomo, że lek z recepty to lek, a nie trucizna?

Opadłem z sił.

A w temacie. Uspokoiliście mnie swoim sceptycyzmem :mrgreen: Pytanie tylko, czy nie staramy się być mądrzejsi od kury? W końcu tą "diagnozę" postawili naukowcy zajmujący się tą dziedziną. Czy mamy podstawy, aby wątpić w ich uczciwość zawodową?
MrSpellu - 2009-08-17, 14:47
:
Romulus napisał/a:
A w temacie. Uspokoiliście mnie swoim sceptycyzmem

Świat się skończy dopiero gdy z własnej woli zostanę abstynentem :badgrin:
martva - 2009-08-17, 16:41
:
Daniel napisał/a:
Podadzą tylko, że osobnik zachował na zakaźną chorobę i trzeba było go zaszczepić


A od kiedy podaje się szczepionkę po zakażeniu chorobą?

Nie żebym się czepiała czy coś, z ciekawości pytam.
Daniel - 2009-08-17, 18:29
:
Masz rację, szczepi się przed chorobą. To jeszcze gorzej dla nas, bo można być zdrowym, a potem i tak zachorować. Ustawa naprawdę weszła w życie w grudniu 2008r. i zezwala na użycie siły fizycznej w przypadku gdy ktoś nie będzie chciał się zaszczepić. A jak ktoś zamieni fiolki i pacjent zachoruje? Jak udowodnić czy zachorowanie jest przyczyną złapania wirusa, czy nie zneutralizowanej szczepionki?
Jedno jest pewne szczepienie pod przymusem jest naruszenie nietykalności cielesnej. Niewolnicy własnego państwa nie mają prawa się sprzeciwić.
Z tą eutanazją, to trochę przesadziłem. Lekarzom nie ufam, bo jak powiedział Laskowik, dobrze znają się na chorobach, a na zdrowiu wcale. Lekarze i prawnicy, to dla mnie zawodowi kłamcy, którzy żyją z niewiedzy swoich klientów. Nigdy im wszystkiego nie powiedzą.
martva - 2009-08-17, 18:48
:
Ehh, przypomina mi się zbiorowa histeria o tym jak to zUE UE zakaże uprawy marchwi w ogródkach, chyba że pryskanej pod przymusem, i stosowania ziół i chyba witamin w tabletkach.
Znaczy, sezon ogórkowy w pełni.
Romulus - 2009-08-17, 19:03
:
Daniel napisał/a:
A jak ktoś zamieni fiolki i pacjent zachoruje? Jak udowodnić czy zachorowanie jest przyczyną złapania wirusa, czy nie zneutralizowanej szczepionki?

Ale do tego nie trzeba ustawy. Idź dziś do lekarza - jeśli będzie chciał cię zabić to przepisze truciznę :) Tak samo byłoby gdybyś poszedł do szamana 2000 lat temu i wcześniej. To mam się sam leczyć albo jakąś bełkotliwą niu ejdźową mantrą - śmantrą, czy wystawić się na działanie prądów kosmicznych?
Daniel napisał/a:
Jedno jest pewne szczepienie pod przymusem jest naruszenie nietykalności cielesnej. Niewolnicy własnego państwa nie mają prawa się sprzeciwić.

Ależ mają. Skoro narusza ona twoje prawa konstytucyjne, jest z nią sprzeczna, to czemu nie zaskarżysz jej do Trybunału Konstytucyjnego? Oni też są w spisku?

Daniel napisał/a:
Z tą eutanazją, to trochę przesadziłem. Lekarzom nie ufam, bo jak powiedział Laskowik, dobrze znają się na chorobach, a na zdrowiu wcale. Lekarze i prawnicy, to dla mnie zawodowi kłamcy, którzy żyją z niewiedzy swoich klientów. Nigdy im wszystkiego nie powiedzą.

Przymusowe szczepienie w trakcie epidemii ma uratować ludzi przed takimi właśnie - nie obraź się - "mądrościami": lekarze to zabójcy i wszystkich chcą mordować, bo z natury tacy są. Więc się nie zaszczepię, niech ludzkość wyginie, bo szczepionki wymyślili w koncernach farmaceutycznych, żeby z ciemniaków zedrzeć kasę. I tylko o to chodzi. I będę roznosił zarazę, bo takie mam prawo.

Sorry, Danielu, ja i mnie podobni, z przyjemnością ci to prawo odbierzemy. Bez żalu.

Na koniec: przypomina mi się scena z serialu Noce I Dnie. Leci baba (chyba Zofia Merle w tej roli) przez wieś i wrzeszczy: ludzie, uciekajta, doktory jadą, uciekajta ! ! ! :) Wracamy do XIX wieku, mimo internetu, mimo powszechności i dostępności wiedzy i kształcącego się społeczeństwa.

Zresztą, czy w HOUSE M.D. nie było sceny z kobietą, która nie chciała podać dziecku szczepionki bo to było sprzeczne z jej "przemyśleniami"? W serialu Ostry Dyżur też się kilka razy zdarzyli tacy "oświeceni" pacjenci. Może jednak to prawda, o tym powrocie do ciemnoty.
martva - 2009-08-17, 19:49
:
Romulus napisał/a:
I będę roznosił zarazę, bo takie mam prawo.


Była ostatnia taka sytuacja, Rom ze zdiagnozowaną świńską grypą, wybierał się na jakiś koncert - i nic się takiemu zrobić nie da. Nie wiem czy w końcu pojechał czy nie.
Daniel - 2009-08-17, 20:29
:
On był chory, a nie potencjalnie chory. To są dwie różne sytuacje. Można izolować chorego, ale izolować prewencyjnie po to by nie zachorował, to już nadużycie. To samo dotyczy szczepień. Chcę mieć prawo do własnych błędów, bo jestem człowiekiem a nie krową na pastwisku, którą właściciel dogląda aby jej się nic nie stało. Prewencyjnie, to można już nas izolować bo możemy coś ukraść, a może i kogoś zabić
Romulus - 2009-08-18, 07:53
:
Daniel napisał/a:
On był chory, a nie potencjalnie chory. To są dwie różne sytuacje. Można izolować chorego, ale izolować prewencyjnie po to by nie zachorował, to już nadużycie. To samo dotyczy szczepień. Chcę mieć prawo do własnych błędów, bo jestem człowiekiem a nie krową na pastwisku, którą właściciel dogląda aby jej się nic nie stało. Prewencyjnie, to można już nas izolować bo możemy coś ukraść, a może i kogoś zabić

Izolacja prewencyjna? Daj mi namiary na tą ustawę, bo nie uwierzę, dopóki nie przeczytam.

Jak napisałem wyżej, nie mam zamiaru w obliczu jakiejś epidemii ryzykować swoim życiem tylko dlatego, aby podobni tobie strzelali focha, że muszą się zaszczepić - bo są mądrzejsi od lekarzy własną "mądrością" nabytą z nie wiadomo jakiego źródła.. Koniec, kropka.
Asuryan - 2009-08-18, 18:38
:
Romulus napisał/a:
Jak napisałem wyżej, nie mam zamiaru w obliczu jakiejś epidemii ryzykować swoim życiem tylko dlatego, aby podobni tobie strzelali focha, że muszą się zaszczepić - bo są mądrzejsi od lekarzy własną "mądrością" nabytą z nie wiadomo jakiego źródła.. Koniec, kropka.

To się sam zaszczep przeciwko tej chorobie, a nie każ szczepić się innym. To ich zdrowie i życie i Tobie nic do niego. Sam, dzięki temu że się zaszczepisz, będziesz przed epidemią bezpieczny.
Romulus - 2009-08-18, 18:56
:
No jasne. Jeśli o mnie chodzi, gdy ludzie chcą ryzykować własnym życiem w imię swoich, nawet najgłupszych, przekonań - droga wolna. Ale gdyby ich przekonania miały przynieść rozprzestrzenianie się choroby na innych niezarażonych - to nie widzę powodu, aby np. państwo miało je szanować. Chyba że można takich ludzi przymusowo izolować w trakcie epidemii, aby mogli z dala od innych umierać kultywując swoje przesądy.
Asuryan - 2009-08-18, 20:18
:
W tym przypadku inni niezarażeni mogą się zaszczepić, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby na nich samych. Co innego umożliwienie szczepienia, zachęcanie do profilaktyki, a co innego jednak zmuszanie do niej. Ale państwo pewno mniej budżetu musi poświęcić na zapobieganie epidemii, niż musiałoby na późniejsze jej zwalczanie...
Jander - 2009-08-18, 22:45
:
Wirusy mogą się zmutować, a wtedy żadne szczepienie nie pomoże, wszyscy będą zarażeni.
Poza tym im mniej państwo wyda na leczenie osób, które odmówiły szczepień tym więcej może wydać na lepszy sprzęt do leczenia chorób, którym nie da się zapobiec.
martva - 2009-08-19, 07:35
:
Jander napisał/a:
Wirusy mogą się zmutować,

... a im więcej chorujących, tym większa szansa że to się stanie.
BTW szczepienia na gruźlicę przestały być obowiązkowe i mamy coraz więcej przypadków. Pani doktor która mnie uczyła mikrobiologii była przerażona skalą zjawiska.
Daniel - 2009-08-21, 13:02
:
Cytat:
Izolacja prewencyjna? Daj mi namiary na tą ustawę, bo nie uwierzę, dopóki nie przeczytam.


http://www.pis.gov.pl/?prawo=5

Zwróć uwagę na Art.36.
MrSpellu - 2009-08-21, 13:15
:
Czyli rozumiem, że wolałbyś by chory, który bezpośrednio zagraża zdrowiu i/lub życiu innych hasał sobie beztrosko i bezrozumnie i zarażał? Zwłaszcza jeżeli są to wymienione choroby w art. 34? :-P

Asuryan napisał/a:
To się sam zaszczep przeciwko tej chorobie, a nie każ szczepić się innym. To ich zdrowie i życie i Tobie nic do niego. Sam, dzięki temu że się zaszczepisz, będziesz przed epidemią bezpieczny.

Przeczytaj sobie listę chorób z art. 34, a potem mi wmawiaj, że nie powinno się stosować prewencyjnej izolacji oraz leczenia w tych konkretnych przypadkach.

Wszystko się rozbija o to, że Daniel nie ufa lekarzom bo to zwykli ludzie i pewnie każdy z nich o tym tylko marzy by mu wstrzyknąć truciznę zamiast leku. Takie odnoszę wrażenie z jego wypowiedzi ;)
Romulus - 2009-08-21, 14:09
:
Bardzo dobry przepis, nie rozumiem, co w nim złego widzi Daniel. Poza tym, nie należy go czytać wybiórczo, jak napisał to Spellsinger, w oderwaniu od chorób, których dotyczy i zagrożenia, jakie może stwarzać dla pozostałych ludzi upór osoby, która nie chce się poddać szczepieniu. Upór ten może wynikać z irracjonalnej niechęci do lekrarzy, nieufności albo może być już spowodowany chorobą.
You Know My Name - 2009-08-21, 19:35
:
Spellsinger napisał/a:
Wszystko się rozbija o to, że Daniel nie ufa lekarzom bo to zwykli ludzie i pewnie każdy z nich o tym tylko marzy by mu wstrzyknąć truciznę zamiast leku. Takie odnoszę wrażenie z jego wypowiedzi
Czyli leczy też bóg, tak? Hmm, czy nie o tym mówi kawałek Metalliki The God That Failed. Bo z punktu widzenia ofiary jest to zawód, pomyłka a nie wynik nieomylności.
Daniel - 2009-08-22, 19:38
:
Nie widzę problemu, aby ci co chcą się zaszczepić, nie uczynili tego. Nie potrzebują do tego żadnej ustawy i nie powinno im nic zagrażać od tych potencjalnie chorych, którzy nie zaszczepią się. To ci co się nie zaszczepią mogą umrzeć, a zaszczepieni nie zachorują.
Skąd jest ta troska o tych, którzy dopuszczają możliwość własnej śmierci? Jakim prawem inni ludzie ograniczają ich wolność, wiedząc dobrze, że jak się zaszczepią to nic z ich strony im nie zagraża?
Gdy dopuścimy choć jedno zło, to nie będziemy już wstanie go zahamować, bo rozprzestrzeni się na wszystko, jak zaraza. Nie należy się więc bać tych co nie chcą się zaszczepić, tylko tych co chcą wszystkich szczepić.
Romulus - 2009-08-22, 19:39
:
Danielu - takim prawem, że ci, którzy nie chcą się szczepić będą zarazę roznosić dalej.
You Know My Name - 2009-08-22, 22:34
:
Romku, ależ zaraza jest tworem boga i godnym jest i chwalebnym roznosić dzieło jego między ludzi
Daniel - 2009-08-23, 12:40
:
Romulus napisał/a:
Danielu - takim prawem, że ci, którzy nie chcą się szczepić będą zarazę roznosić dalej.

Jeżeli będą zarażać, to muszą najpierw zachorować i mogą zarazić tylko swoich nie zaszczepionych z własnej woli.
Romulus - 2009-08-23, 15:25
:
Ech, nie przekonam cię do wyjścia ze skorupy nieracjonalnych uprzedzeń i fobii. Pasuję.
Tak czy siak, mamy w Polsce prawo, które zwalnia z obowiązku przekonywania w takich sytuacjach. Nie jest to idealne rozwiązanie, moim zdaniem. Ale widać, wiara w człowieka - czy, jak ci bardziej pasuje, w ludzkość, jest złudna. Ja na pewno do niej nie dorastam zatem "muszę" się protezować siłą prawa.
Daniel - 2009-08-23, 16:27
:
Za ustawą główną mogą wyjść jeszcze przepisy wykonawcze takie jak na przykład nakazujące wszczepianie elektronicznych znaczników, aby zaznaczyć tych co już zostali zaszczepieni.
Jest to już następny krok totalitarnej kontroli, bo ludzie bez znacznika mogą już być ścigani jak przestępcy. Od razu przypomina mi się film Matrix. Ale nie chce mi się już przekonywać tych co się już poddali i potulnie przyjmują wszystkie poprawne dla obecnego ustroju treści.
Jander - 2009-08-23, 16:39
:
Daniel napisał/a:
Za ustawą główną mogą wyjść jeszcze przepisy wykonawcze takie jak na przykład nakazujące wszczepianie elektronicznych znaczników, aby zaznaczyć tych co już zostali zaszczepieni.

Po co wydawać kasę na coś zbędnego? Już teraz wiadomo, kto jest zaszczepiony a kto nie, bez chipów pod skórą czy innych bzdetów.
Daniel - 2009-08-23, 17:34
:
Dla chcących się zaszczepić, mam ciekawą informację.
http://www.stalowemiasto....posty&id=131200
Dopiero przed chwilą do niej dotarłem
Romulus - 2009-08-23, 19:07
:
Dziadek bełkocze. Naprawdę, choć się on zarzeka, mógłby się zapisać do jakichś organizacji spiskowych. Te bzdury o unieważnianiu konstytucji przez przepisy WHO :badgrin: //kas //grozi :mrgreen: :-P :shock:
Bosz.........., po prostu brak mi sił. I, oczywiście, żadna teoria nie może ostać się bez Klubu Bilderberg, strachu przed Jednym Ogólnoświatowym Rządem oraz bez tajnych zebrań, o których wszyscy na sieci wiedzą zanim jeszcze do nich dojdzie. :-)

Aby nie było - ja wierzę, że koncerny farmaceutyczne często podgrzewają atmosferę wokół róznych chorób, aby zarobić przy okazji więcej, niż dotychczas. To standard, podobnie jak fakt, iż reklama = przesada. Ale nie popadajmy w paranoję, bo skończymy w wariatkowie.

Ciekawe, jak ten wszystkie koncerny farmaceutyczne będą dalej zarabiać, kto będzie służył ich właścicielom po tym, jak wybiją wszelką ludność. To nie ma innego, łatwiejszego sposobu na zbankrutowanie?

Obudźmy się z letargu! Niektórych naprawdę trzeba przymusowo szczepić. Ale kto opracuje szczepionkę na zwiększenie zdrowego rozsądku, szczególnie zbzikowanym emerytom?
Daniel - 2009-08-23, 19:25
:
Dziadkowi specjalnie nie wierzę, zresztą żaden człowiek nie jest dla mnie autorytetem i do wszystkich treści podchodzę z rezerwą. Jednak fakt istnienia ustawy jest bezsprzeczny i jak przyjdzie pora, to będzie bardzo trudno ustrzec się przymusowemu szczepieniu, choć nie jest to niemożliwe. ( bo przeżyliśmy już różne okupacje). Nie zmusisz mnie jednak abym zło przyjmował jako dobro.
Nie trzeba nikogo szczepić, jak przyjdzie pandemia, to nie przystosowanych wyniszczy. To dobrze czy źle dla ludzkości?
BG - 2010-05-16, 20:17
:
Kataklizm, który może przynieść zagładę całego życia na Ziemi, może nastąpić w każdej chwili.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaldera_Yellowstone
Cytat:
Kaldera Yellowstone – kaldera wulkaniczna znajdująca się pod powierzchnią ziemi na terenie Parku Narodowego Yellowstone w USA w stanie Wyoming. Nazywana także "Yellowstone supervolcano" (Superwulkanem Yellowstone).

Kaldera Yellowstone o rozmiarach ok. 55 x 80 km znajduje się nad tzw. plamą gorąca i jest pozostałością po gigantycznych eksplozjach superwulkanu, jakie miały miejsce 2,1 mln, 1,3 mln oraz 640 tys. lat temu. Były to erupcje o najwyższym stopniu w 8-stopniowej skali VEI (Indeks Eksplozywności Wulkanicznej). W czasie ostatniej, największej erupcji, 640 tys. lat temu, do atmosfery zostało wyrzucone ponad 1000 km³ materiału piroklastycznego. Na zakończnie tej erupcji doszło do zapadnięcia się opróżnionej komory i powstania kaldery zapadliskowej. Obszar ten nazywany jest wielką kalderą. Później następowały mniejsze erupcje lawowe, bez wyrzutu piroklastyków. Ostatni wypływ lawy miał miejsce 70 000 lat temu. Badania terenu falami sejsmicznymi wykazały że komora magmowa znajduje się 5 - 10 kilometrów pod powierzchnią ziemi.

Ze względu na możliwość kolejnego wybuchu, kaldera jest monitorowana za pomocą rozmieszczonych na jej obszarze odbiorników GPS oraz pomiarów radarowych wykonywanych przez satelity. W obserwacje kaldery zaangażowane są zespoły uczonych z University of Utah w Salt Lake City oraz z US Geological Survey. Dzięki tym pomiarom stwierdzono, że w latach 1987-1995 dno całej kaldery opadło o ok. 11 cm, a potem zaczęło się podnosić w północnej części oraz że w latach 1997-2003 północny skraj kaldery podniósł się o 12 cm, natomiast jej centralna część osiadła. Obserwacje te sugerowały, że gorąca magma, wypełniająca komorę magmową pod kalderą (na głębokości ok. 10 km pod powierzchnią ziemi), przepłynęła z jej centralnej części w stronę północnego skraju. Ostatnie pomiary, przeprowadzone między połową roku 2004 a końcem 2006, wskazują na gwałtowny zwrot, jaki nastąpił w tym czasie pod kalderą. Północna jej część, która puchła przez szereg ostatnich lat, nagle opadła o 8 cm, podczas gdy centrum, obniżające sie od ponad 20 lat, podniosło się aż o 18 cm. Wynika z tego, że centralna część kaldery podnosiła się w tym czasie o 7 cm rocznie. Jest to najszybsze tempo zmian od czasu, gdy zaczęto przeprowadzać systematyczne pomiary (od 1923 r.)[1].

Szacuje się, że kolejna erupcja o skali tej sprzed 640 tys. lat zniszczyłaby znaczną część Stanów Zjednoczonych i doprowadziła do ochłodzenia klimatu z powodu olbrzymich ilości uwalnianych do atmosfery tlenków siarki, które tworzą cienki welon kwasu siarkowego naokoło planety odbijający słoneczne światło przez wiele lat. Podobne skutki przyniósł wybuch superwulkanu Toba na Sumatrze ok. 75 tys. lat temu, stawiając na krawędzi zagłady gatunek Homo sapiens i ograniczając populację ludzką do zaledwie kilku tysięcy osobników.

Scenariusz możliwej katastrofy, wywołanej kolejną erupcją superwulkanu Yellowstone, został przedstawiony w filmie dokumentalnym, zrealizowanym w koprodukcji BBC i Discovery Channel w 2005 r. Dokumentowi nadano tytuł "Superwulkan"[2][3].

Może w roku 2012, może wcześniej, może później... kto wie..
BG - 2010-05-24, 19:09
:
W tym roku wydarzyło się już strasznie dużo katastrof: trzęsienie ziemi na Haiti, trzęsienie ziemi w Chile, trzęsienie ziemi w Chinach, katastrofa w kopalni w Chinach, katastrofa w kopalni w Rosji, lawina błota w Brazylii, katastrofa Tupolewa w Smoleńsku, wybuch wulkanu na Islandii i przez to odwołanie wielu lotów w Europie i wielomilionowe straty linii lotniczych, katastrofa samolotu w Trypolisie, powódź w Polsce, Słowacji i na Węgrzech oraz katastrofa samolotu w Indiach. I to wszystko w przeciągu niecałych pięciu miesięcy od rozpoczęcia roku. To wychodzi ponad dwie duże katastrofy na miesiąc (jeśli nie uznać za katastrofę wyjątkowo mroźnej zimy 2010, bo ona też doprowadziła do strat ludzkich i materialnych).

Nie przypominam sobie, żeby wcześniej też tak często zdarzały się różnego rodzaju katastrofy. Zdarzały się, ale znacznie rzadziej, w mniejszym zagęszczeniu czasowym. Od początku roku 2010 katastrofa goni katastrofę. Może faktycznie koniec świata się zbliża i następny będzie wybuch superwulkanu w Yellowstone, który doprowadzi do wyginięcia całej ludzkości.
toto - 2010-05-24, 19:12
:
Ale czemu mieszasz kataklizmy z wypadkami?


Może i sporo tych kataklizmów, ale łącznie dały mniej ofiar niż tsunami sprzed kilku lat.
Trojan - 2017-02-17, 23:44
:
parę zdań o smogu
Romulus - 2017-02-18, 11:57
:
Ach te spizgi złych organizacji pozarządowych. Słuszną linię ma nasza partia, że "Dziennik Telewizyjny" z nimi walczył. Boż to ogłupieć można. Jak to, w masce z domu wychodzić? Eko lobby... Nie! Powiedzmy, napiszmy to otwartym tekstem: eko terroryści! Eko terroryści chcom, aby nasz polsky wyngiel zniszczyć!
Cytat:
Dalekosiężne plany całkowitego przejścia na energię odnawialną okazują się grubo przesadzone. Boleśnie przekonują się o tym Niemcy, którzy w przyszłym roku zamkną ostatnią kopalnię węgla kamiennego, zaś w 2022 roku ostatnią swoją wysłużoną elektrownię jądrową.

Tymczasem z energii odnawialnej uzyskuje się obecnie tylko 31 procent prądu elektrycznego, a to stanowczo zbyt mało. Dlatego też nasz zachodni sąsiad ani myśli o końcu ery węglowej. Czarne złoto jeszcze bardzo długo będzie niezbędne w energetyce i hutnictwie.

Niemce już się zorientowały! Tylko te Skandywany, panie, taki głupie som wcioż.

Cytat:
Nie popadajmy więc w panikę, a aktualną jakość powietrza sprawdzajmy jedynie na stronach Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ), gdzie znajdziemy szczegółową mapkę i wykresy dotyczące danych stacji pomiarowych. Jest ich od jednej do kilku na miejscowość. Pomiaru z jednej stacji nie można stosować dla całego miasta.

Nie bójta się, ludzie! Co wy? Wasi przodkowie Żym podbijali, cyzory się ich bały! A to, że na stronach GIOŚ pojawiają się ostrzeżenia? Mnie tam w czwartek - a słoneczko świeciło aż miło - pokazywało, że stan powietrza "ZŁY". I się ugiąłem, i nie pobiegłem. Dupa ze mnie, a nie Polak Katolik Sarmata.

A że normy w Polsce są zaniżone? No bo co? My som lewaki jakie? Dziś normy wyrównają do zachodnich a jutro pedały się będom na ulicach obściskiwać! Niedoczekanie.

Cytat:
Po prostu unikajmy miejsc zanieczyszczonych, przebywajmy w nich w miarę krótko i rzadko. Naszym podstawowym urządzeniem pomiarowym powinien być nos. Im bardziej nieprzyjemny zapach efektów spalania węgla wyczujemy, tym powinniśmy się trzymać z dala od tego miejsca.

Wyprowadźta się z miasta, pańskie pieski, jak wam powietrze nie odpowiada! Ło...

EDIT:
A patrzta, jak kłamiom te Angliki z Gardiana: http://www.polityka.pl/ty...u-warszawa.read
Tylko dla niepoznaki piszom, że i na Zachodzie jest problem i się z nim walczy. Tak naprawdę chco nas ogłupić. Nie dajta sie!
martva - 2017-02-18, 12:00
:
Trojan, skąd Ty bierzesz taki dziwny internet? :shock:
Trojan - 2017-02-18, 22:18
:
hmm,
nikt nie podważa problemu zanieczyszczenia powietrza ...
tylko hype z niem obecnie związany
wściekłe krowy, świńskie i ptasie grypy teraz mamy smog.
teraz Romku nie biegasz ? że tak powiem... już się swego nawdychałeś...

ps. skąd link? podrzucił mi go kumpel - inżynier od oczyszczalni
Tixon - 2017-02-19, 01:24
:
Link trojański :P
http://www.crazynauka.pl/...waznym-tematem/

Cytat:
Być może trafiliście na tekst, który od wczoraj zyskał sporą popularność w internecie. Serwis „Twoja Pogoda” zamieścił niepodpisany przez autora tekst pod tytułem „Histeria z powodu smogu. Kto ją wywołuje i dlaczego?”*. Gdy przeczytałem go, uderzyła mnie skala manipulacji zastosowana w tym materiale.

Już na początku tekstu padają słowa, które mają nastawić czytelnika w odpowiedni sposób i przyciągnąć jego uwagę. Czytamy, że „w Polsce mamy prawdziwą psychozę związaną ze smogiem”. Że jest ona podsycana „przez niektóre media i organizacje pozarządowe, czerpiące z tego zyski i realizujące swe cele”. I wreszcie, że „sieją panikę”. Czyli już wiadomo, że to forma spisku, a przynajmniej zmowy.