<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kogo warto nie czytać?</title>
	<atom:link href="http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?feed=rss2&#038;p=460" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460</link>
	<description>&#34;Gdyby to koty miały definiować świat, ważne miejsce zajmowałyby w nim pożerane dla zabawy muchy&#34; - M. John Harrison</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Aug 2010 12:01:19 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Epicentrum Kałuży</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-577</link>
		<dc:creator>Epicentrum Kałuży</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 06:07:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-577</guid>
		<description>Ja przewrotnie będę przekonywał jednak do Dana Browna, absolutnie go nie broniąc. Jego książki są w moim odczuciu tak złe, że wchodzą do kanonu niedobrej literatury, złotymi zgłoskami zapisują się w annałach opiewających dzieje papki w wydaniu zachodnim. Przy Brownie można się naprawdę serdecznie ubawić. Nie polecałbym więc ignorowania go, a raczej krytyczną analizę. 

Swoją drogą popieram przedmówców głosy negatywne na temat Sapkowskiego. Nie jest to może literatura aż tak słaba, ma niewątpliwe atuty [jak choćby ów klimat], ale nie rozumiem fenomenu popularności cyklu &#039;Wiedźmina&#039;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja przewrotnie będę przekonywał jednak do Dana Browna, absolutnie go nie broniąc. Jego książki są w moim odczuciu tak złe, że wchodzą do kanonu niedobrej literatury, złotymi zgłoskami zapisują się w annałach opiewających dzieje papki w wydaniu zachodnim. Przy Brownie można się naprawdę serdecznie ubawić. Nie polecałbym więc ignorowania go, a raczej krytyczną analizę. </p>
<p>Swoją drogą popieram przedmówców głosy negatywne na temat Sapkowskiego. Nie jest to może literatura aż tak słaba, ma niewątpliwe atuty [jak choćby ów klimat], ale nie rozumiem fenomenu popularności cyklu &#8216;Wiedźmina&#8217;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ninedin</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-519</link>
		<dc:creator>ninedin</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Oct 2009 10:44:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-519</guid>
		<description>A ja może słówko w sprawie Donaldsona. Nie będę go jakoś maniakalnie bronić, bo każdy ma swój gust, a ja też jakąś zdecydowaną fanką nie jestem, ale może warto zauważyć jeden fakt: to jest zdecydowanie autor fantasy, jeden z tych, którzy w zasadzie zawdzięczają swoją pozycję jednemu konkretnemu cyklowi (w jego przypadku &quot;Kronikom Thomasa Covenanta Niedowiarka&quot;, stan na dzień dzisiejszy: 8 tomów i jakieś 6000 stron...). Seria o Skokach jest w jego twórczości raczej mniej ważna, science fiction jest w jego twórczości w zasadzie marginesem, a na dodatek pierwszy &quot;Skok&quot; jest nietypowy w kontekście całej tej serii. Nie namawiam Cię na czytanie Donaldsona - jego patetyczna epickość, jego specyficzna wizja mocno antypatycznego (anty)bohatera i zamiłowanie do starannego (czytaj: wielostronicowego) opisywania mijanych właśnie krajobrazów też mi często grają na nerwach - ale oceniać go na podstawie pierwszego &#039;Skoku&#039; to trochę tak, jakby werdykt o Sapkowskim wydawać na podstawie &quot;W leju po bombie&quot;, a o Tolkienie - na podstawie &quot;Rudego Dżila i jego psa&quot;, czyli tekstów w twórczości nadego autora dość marginalnych i nietypowych.
A poza tym, ciekawa lista, częściowo się z nią zgadzam, częściowo nie - jak wszyscy chyba :). Może sama ułożę podobną :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja może słówko w sprawie Donaldsona. Nie będę go jakoś maniakalnie bronić, bo każdy ma swój gust, a ja też jakąś zdecydowaną fanką nie jestem, ale może warto zauważyć jeden fakt: to jest zdecydowanie autor fantasy, jeden z tych, którzy w zasadzie zawdzięczają swoją pozycję jednemu konkretnemu cyklowi (w jego przypadku &#8222;Kronikom Thomasa Covenanta Niedowiarka&#8221;, stan na dzień dzisiejszy: 8 tomów i jakieś 6000 stron&#8230;). Seria o Skokach jest w jego twórczości raczej mniej ważna, science fiction jest w jego twórczości w zasadzie marginesem, a na dodatek pierwszy &#8222;Skok&#8221; jest nietypowy w kontekście całej tej serii. Nie namawiam Cię na czytanie Donaldsona &#8211; jego patetyczna epickość, jego specyficzna wizja mocno antypatycznego (anty)bohatera i zamiłowanie do starannego (czytaj: wielostronicowego) opisywania mijanych właśnie krajobrazów też mi często grają na nerwach &#8211; ale oceniać go na podstawie pierwszego &#8216;Skoku&#8217; to trochę tak, jakby werdykt o Sapkowskim wydawać na podstawie &#8222;W leju po bombie&#8221;, a o Tolkienie &#8211; na podstawie &#8222;Rudego Dżila i jego psa&#8221;, czyli tekstów w twórczości nadego autora dość marginalnych i nietypowych.<br />
A poza tym, ciekawa lista, częściowo się z nią zgadzam, częściowo nie &#8211; jak wszyscy chyba :). Może sama ułożę podobną :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MadMill</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-336</link>
		<dc:creator>MadMill</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 May 2009 05:01:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-336</guid>
		<description>Brown z polotem? Mówimy o tym samy Danie Brownie? Bo on nawet jak na ten typ powieści jakoś specjalnie się nie wybija, tematyką zdobył taka popularność i zamieszaniem wokół jego książki, a nie tym że wybija sie ponad przeciętną.

Co do spisu Magla to nie zgodzę się jedynie co do Donaldsona, raczej Magiel ma skrzywienie bo się naczytał postów zachwalających ASXa. ;P

Za MacLeoda krzywdę zrobię...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Brown z polotem? Mówimy o tym samy Danie Brownie? Bo on nawet jak na ten typ powieści jakoś specjalnie się nie wybija, tematyką zdobył taka popularność i zamieszaniem wokół jego książki, a nie tym że wybija sie ponad przeciętną.</p>
<p>Co do spisu Magla to nie zgodzę się jedynie co do Donaldsona, raczej Magiel ma skrzywienie bo się naczytał postów zachwalających ASXa. ;P</p>
<p>Za MacLeoda krzywdę zrobię&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Morpheius</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-333</link>
		<dc:creator>Morpheius</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2009 21:43:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-333</guid>
		<description>Dan Brown odniósł sukces (fakt, nie na miarę swojego pisarstwa), więc nie wolno go tknąć, bo szajs. BŁĄD. 
Można zarzucać mu przeinaczenia. Można mówić, że historie przez niego opisywane są płytkie. Można doszukiwać się ataków na Kościół, CIA, Opus Dei i óg wie co jeszcze.
ALE
Nie można mu odmówić polotu. Mimo że nie są to pozycje godne nagrody Nobla (pff... akurat Nobla dostają nie zawsze dobrzy pisarze), to pochłaniasz je szybko i bezboleśnie. Sięgniesz, przerzucisz kilka kartek i ani się obejrzysz, jak połkniesz całą książkę. 

Donaldson: Cóżeś czytał? Ja znam trylogię Covenanta, może nie jest to arcydzieło fantasy (ot zwykłe heroic + bohater &quot;nikt mnie nie kocha, idę się pociąć&quot;), ale żeby go nie czytać? Mimo wszystko nie jest to jakaś strasznie bolesna czy degenerująca lektura.

Ziemiański: znowu przesadzasz. Znowu &quot;Achaja&quot; nie jest arcydziełem, ale nie jest taką szmirą, żeby autora palić na stosie z jego książek usypanym. 

Paolini: Socjotechnika i marketing wyciągnęły go na wyżyny (chociaż już raczej się o nim zapomina). Trzeba wziąć pod uwagę wiek autora i mieć nadzieję, że będzie się rozwijał. Bo początek, jak na 16 lat, jest całkiem całkiem.

A co do moich typów na to, kogo warto nie czytać, to pewnie mnie zaszlachtujesz, ale wymienię Hala Duncana. &quot;Wieki światła&quot; były przekombinowane i całkowicie niestrawne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dan Brown odniósł sukces (fakt, nie na miarę swojego pisarstwa), więc nie wolno go tknąć, bo szajs. BŁĄD.<br />
Można zarzucać mu przeinaczenia. Można mówić, że historie przez niego opisywane są płytkie. Można doszukiwać się ataków na Kościół, CIA, Opus Dei i óg wie co jeszcze.<br />
ALE<br />
Nie można mu odmówić polotu. Mimo że nie są to pozycje godne nagrody Nobla (pff&#8230; akurat Nobla dostają nie zawsze dobrzy pisarze), to pochłaniasz je szybko i bezboleśnie. Sięgniesz, przerzucisz kilka kartek i ani się obejrzysz, jak połkniesz całą książkę. </p>
<p>Donaldson: Cóżeś czytał? Ja znam trylogię Covenanta, może nie jest to arcydzieło fantasy (ot zwykłe heroic + bohater &#8222;nikt mnie nie kocha, idę się pociąć&#8221;), ale żeby go nie czytać? Mimo wszystko nie jest to jakaś strasznie bolesna czy degenerująca lektura.</p>
<p>Ziemiański: znowu przesadzasz. Znowu &#8222;Achaja&#8221; nie jest arcydziełem, ale nie jest taką szmirą, żeby autora palić na stosie z jego książek usypanym. </p>
<p>Paolini: Socjotechnika i marketing wyciągnęły go na wyżyny (chociaż już raczej się o nim zapomina). Trzeba wziąć pod uwagę wiek autora i mieć nadzieję, że będzie się rozwijał. Bo początek, jak na 16 lat, jest całkiem całkiem.</p>
<p>A co do moich typów na to, kogo warto nie czytać, to pewnie mnie zaszlachtujesz, ale wymienię Hala Duncana. &#8222;Wieki światła&#8221; były przekombinowane i całkowicie niestrawne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MrocznyMietek</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-330</link>
		<dc:creator>MrocznyMietek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2009 11:24:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-330</guid>
		<description>@Ewcikson - podjąłem odpowiednie kroki ;)
@eruana -  Zgadzam się co do Piekary i Pilipiuka. Okropna grafomania. Jeżeli chodzi o Dębskiego to mam słabą próbę jednej powieści, która zresztą mi się nie podobała. Brzezińska zaś nie była aż taka zła.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Ewcikson &#8211; podjąłem odpowiednie kroki ;)<br />
@eruana &#8211;  Zgadzam się co do Piekary i Pilipiuka. Okropna grafomania. Jeżeli chodzi o Dębskiego to mam słabą próbę jednej powieści, która zresztą mi się nie podobała. Brzezińska zaś nie była aż taka zła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: eruana</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-328</link>
		<dc:creator>eruana</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2009 09:40:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-328</guid>
		<description>Hmmm... Pod tą listą podpisuję się obiema łapkami, a za Ziemiańskiego to Cię ozłocę;) wszyscy z moich znajomych, którzy czytali, objeżdżają mnie, że mnie się kompletnie nie podobało...;) Kogo bym nie polecała... z polskich pisarzy fantasy zdecydowanie i przede wszystkim największego grafomana - Piekary, Brzezińskiej (pani pożalcie się bogowie mediewistka, która twierdzi, że wie, jak się w średniowieczu mówiło), Pilipiuka kolejnych części Wędrowycza (ileż można, ale przynajmniej facet nie udaje, że nie robi tego dla kasy), zdecydowanie Dębskiego Rafała (Gwiazdozbiór kata, Kiedy Bóg zasypia to totalne porażki...)
@Ewcikson - jeśli chodzi o Sapkowskiego (którego uwielbiam, ale nie o to mi chodzi), to cykl wiedźmiński nie jest osadzony w średniowieczu jako takim, a ma z nim o wiele więcej wspólnego niż saga o Twardokęsku Brzezińskiej; jak sama zauważyłaś, Tolkien to klasyka, poza tym wszystkie jego książki powstały nie dla masowego twórcy, a dla niego samego... Sapkowski to już literatura typowo popularna i nie odstaje od twórców zachodnich, ale w Polsce zrobiła rewoltę i to trzeba mu sprawiedliwie przyznać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm&#8230; Pod tą listą podpisuję się obiema łapkami, a za Ziemiańskiego to Cię ozłocę;) wszyscy z moich znajomych, którzy czytali, objeżdżają mnie, że mnie się kompletnie nie podobało&#8230;;) Kogo bym nie polecała&#8230; z polskich pisarzy fantasy zdecydowanie i przede wszystkim największego grafomana &#8211; Piekary, Brzezińskiej (pani pożalcie się bogowie mediewistka, która twierdzi, że wie, jak się w średniowieczu mówiło), Pilipiuka kolejnych części Wędrowycza (ileż można, ale przynajmniej facet nie udaje, że nie robi tego dla kasy), zdecydowanie Dębskiego Rafała (Gwiazdozbiór kata, Kiedy Bóg zasypia to totalne porażki&#8230;)<br />
@Ewcikson &#8211; jeśli chodzi o Sapkowskiego (którego uwielbiam, ale nie o to mi chodzi), to cykl wiedźmiński nie jest osadzony w średniowieczu jako takim, a ma z nim o wiele więcej wspólnego niż saga o Twardokęsku Brzezińskiej; jak sama zauważyłaś, Tolkien to klasyka, poza tym wszystkie jego książki powstały nie dla masowego twórcy, a dla niego samego&#8230; Sapkowski to już literatura typowo popularna i nie odstaje od twórców zachodnich, ale w Polsce zrobiła rewoltę i to trzeba mu sprawiedliwie przyznać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewcikson</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-323</link>
		<dc:creator>Ewcikson</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 17:41:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-323</guid>
		<description>Mietku wiem i bardzo mnie ta wiadomosc ucieszyla..... za moich czasow byla tylko jedna specjalizacja  i jakos nie bylo wyboru...jak chcesz na priv pogadac zapraszam na moj blip log ... www.ewcikson.blip.pl  do tego jak czytales bloga to wiesz ze spedzalam feralnego sylwestra  w akademiku na miasteczku studenckim agh... ;&gt; Maeg mam nadzieje ze wybaczysz mi ten maly off</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mietku wiem i bardzo mnie ta wiadomosc ucieszyla&#8230;.. za moich czasow byla tylko jedna specjalizacja  i jakos nie bylo wyboru&#8230;jak chcesz na priv pogadac zapraszam na moj blip log &#8230; <a href="http://www.ewcikson.blip.pl" rel="nofollow">http://www.ewcikson.blip.pl</a>  do tego jak czytales bloga to wiesz ze spedzalam feralnego sylwestra  w akademiku na miasteczku studenckim agh&#8230; ;&gt; Maeg mam nadzieje ze wybaczysz mi ten maly off</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MrocznyMietek</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-322</link>
		<dc:creator>MrocznyMietek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 12:23:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-322</guid>
		<description>Co do Narrenturma pozwolę sobie nie zgodzić się. Trylogia podobała mi się cała. Co do filologii miałem oczywiście na myśli Ewcikson. Nie ogarniam jeszcze blogowej maniery więc za nieporozumienie przepraszam ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do Narrenturma pozwolę sobie nie zgodzić się. Trylogia podobała mi się cała. Co do filologii miałem oczywiście na myśli Ewcikson. Nie ogarniam jeszcze blogowej maniery więc za nieporozumienie przepraszam ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maeg</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-321</link>
		<dc:creator>Maeg</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 12:14:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-321</guid>
		<description>Co do Sapkowskiego, to &lt;em&gt;Narrenturum&lt;/em&gt; do książek nie udanych spokojnie można zaliczyć. Saga  o Wiedźminie tak tragiczna nie jest moim zdaniem ale i tak bardziej sobie cenię &lt;em&gt;Księgę całości&lt;/em&gt;.

@Elektra: A dlaczego nie? Można by przywołać forumową legendę. ;) Ja przynajmniej skończyłem pierwszy Skok i wiem, że Donaldson nie leży mi ani trochę.  Klamka zapadła, zraziłem się do niego i nie mam ochoty przekonywać się, czy jest to prawda czy nie. ;) A Sanderson jest przesłodzony. :P 

@Romulus: Poczekaj aż przeczytać coś Harris :P 

@MrocznyMietek: Ale ja nie mam nic z filologią nic wspólnego, chyba że o kimś innym mówisz. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do Sapkowskiego, to <em>Narrenturum</em> do książek nie udanych spokojnie można zaliczyć. Saga  o Wiedźminie tak tragiczna nie jest moim zdaniem ale i tak bardziej sobie cenię <em>Księgę całości</em>.</p>
<p>@Elektra: A dlaczego nie? Można by przywołać forumową legendę. ;) Ja przynajmniej skończyłem pierwszy Skok i wiem, że Donaldson nie leży mi ani trochę.  Klamka zapadła, zraziłem się do niego i nie mam ochoty przekonywać się, czy jest to prawda czy nie. ;) A Sanderson jest przesłodzony. :P </p>
<p>@Romulus: Poczekaj aż przeczytać coś Harris :P </p>
<p>@MrocznyMietek: Ale ja nie mam nic z filologią nic wspólnego, chyba że o kimś innym mówisz. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MrocznyMietek</title>
		<link>http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460&#038;cpage=1#comment-320</link>
		<dc:creator>MrocznyMietek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 11:47:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maeg.zaginiona-biblioteka.pl/?p=460#comment-320</guid>
		<description>O, ciekawostka. Zinfiltrowałem Twój blog i okazuje się, że kończę studia na tej samej uczelni. Także piąte piętro, także filologia tylko nie ta specjalizacja ;) Jeżeli Cię to interesuje to zmienili nazwę na Uniwersytet Pedagogiczny :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O, ciekawostka. Zinfiltrowałem Twój blog i okazuje się, że kończę studia na tej samej uczelni. Także piąte piętro, także filologia tylko nie ta specjalizacja ;) Jeżeli Cię to interesuje to zmienili nazwę na Uniwersytet Pedagogiczny :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
